Rejestracja | Logowanie »


Tyle chyba da się zrobić?

03 stycznia 2010

Kiedyś sporo pisałem na temat warunków socjalnych, panujących w polskich bazach. Temat, niestety, wraca jak bumerang. I po raz kolejny okazuje się, że będąc poza Ghazni, można mieć nie lada problem z tak elementarnymi sprawami, jak zachowanie odpowiedniej higieny.

Wiem, wiem – „w okopach I wojny ludzie nie myli się tygodniami”. Tyle tylko, że my wysłaliśmy żołnierzy na wojnę nie na początku XX, a XXI wieku. To tyle tytułem odpowiedzi na złośliwe komentarze, które pojawiają się, gdy mowa o nienajlepszym socjalu.

Ale przejdźmy do rzeczy: skarżycie się, że w Warrior, i innych mniejszych bazach, nie ma możliwości zakupienia mydła, nożyków do maszynek, pasty do zębów czy żelu do golenia. Sklepy są w Ghazni, ale ci, którzy do mnie piszą, trafią tam najwcześniej za kilka tygodni. Tymczasem zapasy już im się pokończyły.

- Uważam, że jeśli mój żołnierz rzucił taki temat w rozmowie telefonicznej, to chyba jest to poważny problem… – pisze do mnie jedna z żon.

Dodam, że nikt nie oczekuje od armii prezentu w postaci zestawów kosmetyków. Chodzi tylko o stworzenie możliwości zakupu brakujących środków. Tyle to chyba da się zrobić?

Może to banalne, ale przecież prawdziwe - żołnierze na wojnie potrzebują nie tylko amunicji.../fot. Marcin Ogdowski

Może to banalne, ale przecież prawdziwe - żołnierze na wojnie potrzebują nie tylko amunicji.../fot. Marcin Ogdowski





170 komentarzy do “Tyle chyba da się zrobić?”

  1. Drodzy Żołnierze Wojska Polskiego, Proszę Was wracajcie.
    Tu w Kraju naszym umęczonym, Ojczyźnie odmóżdżonego Narodu jest o wiele więcej do zrobienia.

    Oni trzymają Was z daleka od Polski, bo się Was obawiają… i słusznie.

    Zdrowia i szczęśliwego powrotu w pełnym składzie z tej beznadziejnej okupacyjnej misji.


  2. Marcinie jak zawsze trafiasz temat w potrzebę!
    -dziękuję… :)
    ja mam propozycję -tak strasznie chcemy równać do USA
    -to może zacznijmy od podstaw
    -socjal, kontakt, INFORMACJE DLA RODZIN (tam dostają całe pakiety informacji-wcale nie propagandowych!), możliwość przesyłana paczek (nie tylko Świątecznych dostarczanych po 6-7 tyg-kartony E, 6 kg-tam nikt o tym nie słyszał!)…
    najwyraźniej ktoś na naszej “górze” myśli,że szacunek można zyskać nie szanując!!!

    Panowie misyjni -już półmetek :)
    pozdrawiam :)

    ps.może pan Klich po słowach”wiem,wiem” przejdzie do czynów -tak z okazji nowego roku…:)


  3. Słuszna uwaga, zarówno ,,farciary” jak i pana Marcina , o higienę własną warto dbać nawet w bazach frontowych na tyle na ile warunki pozwalają , podstawowe rzeczy takie ja mydło , maszynki i zele lub pianki do golenia powinny być dostępne tzn powinien zostać umożliwiony dostęp do zakupu tych małych ,ale potrzebnych środków do zachowania higieny osobistej .
    Hmm może gdyby kilka osób z MON-u spędziło w takiej bazie frontowej tydzień albo dwa to w tedy problem jakoś by się rozwiązał , może w tedy o wiele lepiej zrozumieli by żołnierzy , którzy tam pełnią misję .

    Pzdr. dla wszystkich osób pełniących służbę w czasie tej misji


  4. ciekawe czyby Ci z Monu wytrzymali gdyby ich bez wódy trzymali przez miesiąc


  5. Gdy byłem w gazowni w ramach 4 zmiany mieliśmy możliwość pozyskania środków czystości na 2 sposoby. Po pierwsze armia dawała nam co miesiąc tzw. zasobnik, w skład którego wchodziło mydło, pasta do zębów, żel, środki do golenia i jeszcze kilka innych drobiazgów. Drugim wariantem był ekwiwalent pieniężny (około 100 PLN). Spośród wszystkich moich towarzyszy (a było nas w naszej małej bazie około 40 Polaków) chyba wszyscy wybierali ekwiwalent. I każdy sam sobie w jakiś sposób kupował środki higieny, a jak nie kupił to przynajmniej nie “wypłakiwał się” w słuchawkę, że go armia krzywdzi (bo to jest co najmniej obłudne). Wydaje mi się, że obecni tam w tej chwili żołnierze mają również możliwość takiego samego wyboru.
    Innym natomiast problemem jest to, że w wielu jeszcze miejscach gdzie po kilka tygodni przebywają naci towarzysze nie ma dostępu do źródła wody. Sam kilkakrotnie przebywałem w takich miejscach i kąpiel tam w 3 butelkach 0,5 litrowej wody należy do luksusu.
    Pozdrawiam wszystkich blogowiczów.


  6. *rajan
    nadal istnieje możliwość wyboru zasobnik-ekwiwalent (90zł/m-c)
    ale myślę,że Marcinowi i nam wszystkim chodzi o możliwość zakupu, o stworzenie miejsc (sklepów/kiosków) w których można zakupić środki czystości!!!
    w ghazni faktycznie nie ma z tym problemu natomiast chłopcy z innych baz mają taką możliwość tylko wyjeżdżając/przemieszczając się np do ghz
    a co do wody to niestety nic się nie zmieniło :(

    pozdrawiam:)


  7. PAP/TVN24
    Przydrożne bomby zabiły pięciu żołnierzy
    PIERWSZE OFIARY W AFGANISTANIE W 2010 R.

    Pięciu żołnierzy – czterech Amerykanów i jeden Brytyjczyk, zginęło w wyniku dwóch eksplozji przydrożnych bomb na południu Afganistanu.
    Do wybuchów doszło w niedzielę. Jednak dopiero w poniedziałek natowskie siły w Afganistanie oraz ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii poinformowały o tym wydarzeniu.
    Amerykańscy żołnierze służyli w ramach natowskich Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF). To pierwsze śmiertelne ofiary po stronie USA w 2010 roku w Afganistanie. Gdzie dokładnie zginęli – tego nie podano.

    Zginął podczas patrolu

    Nieco więcej szczegółów przekazało brytyjskie ministerstwo. Resort podał, że żołnierz brytyjskiej armii zmarł w wyniku odniesionych ran w wybuchu przydrożnej bomby w rejonie Nad-e Alia w prowincji Helmand na południu Afganistanu. Do incydentu doszło podczas patrolu.

    Wojska niepomocne

    W Afganistanie stacjonuje ponad 100 tys. zagranicznych żołnierzy. Mimo to wciąż dochodzi do zamachów. Rok 2009 roku okazał się najbardziej krwawy od upadku reżimu talibów w 2001 roku zarówno pod względem ofiar cywilnych, jak i wśród żołnierzy sił afgańskich i międzynarodowych.

    Kilka dni temu, w zamachu w bazie wojskowej w prowincji Chost zginęło siedmiu agentów CIA.

    Barack Obama, w ramach nowej strategii, podjął w grudniu decyzję o wysłaniu do Afganistanu 30 tys. dodatkowych amerykańskich żołnierzy.


  8. Odnośnie tematu. Osobiście nie słyszałam narzekań, ale to nie znaczy, że nie powinno się ułatwiać życia. Skoro Amerykanie mają swoje PX, które są doskonale zaopatrzone, to może my tez powinniśmy mieć swoje zaopatrzenie w każdej bazie (nie mam na myśli ekskluziwu tylko rzeczy codziennego użytku). Wiem, że z proszkiem do prania były problemy…


  9. mogli sobie kupic przed wylotem,wiecej pasty do zębów czy mydla(srodki czystosci itp.) duzo nie wazą,trzeba tylko pomyslec,a pozniej placza do tel żonom,dobrze wiedzieli gdzie jada,moze jeszcze super market otworza ,żalosne


  10. @9
    masz racje powinni przewidzieć, ale….

    Ty jstes taki przewidujacy na wyjazdach, że nie musisz kupować w sklepie najbardziej poptrzebnych rzeczy…
    i wiesz wszystko na ten temat…


  11. a ja powiem tak…
    1) nie zawsze można wszystko przewidzieć
    2) zapas na 7 m-cy jednak troszkę waży
    3) ja osobiście wolałabym zabrać zapas kawy i witamin niż jakby się mogło wydawać ogólnodostępne środki czystości
    4) do jasnej ciasnej mamy XXIw wszystko rozumiem, ale higiena w takich warunkach to podstawa
    wyobraźcie sobie 10 h w pełnym mundurze i blaszaku a wieczorem butelka wody…


  12. farciara, komuś kto się z tym chociażby przez kogoś bliskiego nie zetknął nie wytłumaczysz. Ja już nawet nie próbuję, bo szkoda moich nerwów.


  13. ile wazy nawet 20 mydel 7 past do zebow i kilogram jakis drobnych srodkow, myslenie nie boli jeszcze raz mowie,tam jest wojna a nie wycieczka w gory gdzie trzeba wziasc duperele – z woda sie zgodze ze jednak powinna byc,trudno czasem tak bywa,ale nie zganiajmy tego na XXI wiek, ciekawe jakby ktorys pomieszkal z partyzantami tak z miesiac ciekawe co by powiedzial,jesli by przezyl,nie przesadzajmy znowu z tym tematem….. a tak na marginesie to znam ten temat,


  14. Neo idąc Twoim tokiem myślenia to może powinni własne mundury, broń i żywność wziąć ze sobą oraz zapas amunicji. Skoro amerykanie dali rade to i my powinniśmy tym bardziej że jest tam nas mniej. Wydaje mi się, że myślisz jak nasi kochani “specjaliści” ze sztabu “genialnego” tzn. to nie nasz problem niech sami się martwią. Swoja drogą partyzanci żyją tam od dziecka bez wody kąpieli itp. Może Tobie też powinni wyłączyć żebyś zobaczył jak to jest?


  15. legovan, z jedzenia to sucharki są lekkie, wagowo w limicie by się zmieściły. Konserwy za ciężkie. A może ten ususzony prowiant, taki sprasowany. Nie pamiętam jak to się nazywało:( Ciekawe, jakby Neo żył w takich warunkach przez 7 miesięcy, czy tez by tak mówił, że wszystko z sobą powinni zabrać. W tej wyliczance zapomniał o przynajmniej 10 kg proszku, bo w niektórych bazach się kończy, a mundury piorą codziennie


  16. Widziałam Beduinki robiące oblucje piaskiem w pustyni….
    Armię chcemy mieć nowoczesną bez logistyki?
    Nie chodzi o żyletkę, żel do golenia czy inne duperele.
    Chodzi o to by polski żołnierz miał dostęp do klasycznego PIJEXU! (PX)!
    To nie czasy, żeby zaiwaniać z karabinem na sznurku na podbój Azji.
    Czyżby decydenci zapomnieli, że:
    “Najskuteczniej obłaskawia się biedaków, ucząc ich małpowania bogatych.”
    — Carlos Ruíz Zafón


  17. dopiero znalazłam tą stronę …
    już wiem, że będę zaglądać tu częściej!
    Dobrze, że jest ktoś kto o tym pisze!!!!!


  18. Ile ważą sucharki to wiem, właśnie się nimi zajadam ale 15 paczek to już sporo miejsca w plecaku. I jeszcze tak mi do głowy przyszło Neo nasz rząd nie przyjął, że to jest wojna więc trzymajmy się terminologii. Nie mamy uprawnień jak na wojnie- nie bądźmy traktowani jak na wojnie proste?


  19. A wiec moze odpowiem wzystkim w ten sposob. Nie wiem, skad akurat dyskusja na temat srodkow czystosci? Przebywalem w Afganiestanie w czasie II i V zmiany. Kazdy z zolnierzy jest doskonale poinformowany o tym, gdzie, do jakiej bazy i na jaki etat wyjezdza. Podzas II zmiany, rowniez zimowej przebywalem w bazie Wazah Khwah. Nie mielismy tam zadnego sklepiku, PX-u itp itd… Wybaczcie Panowie i drogie Panie wypowiadajace sie na tym forum, ale chyba w gestii zolnierza, ktory wie, jakie warunki panuja w danej bazie jest zaopatrzyc sie w srodki czystosci, tym bardziej, ze Armia odpowiednio wczesniej informuje, ze wyplaca ekwiwalent miesieczny a nie daje mydelek itp… Ja rowniez musialem dzwigac polroczny, przepraszam osmiomiesieczny (bo na tyle nas zostawiono) zapas srodkow higieny i ubolewalem nad tym, jednak jak zycie w naszej Armii wskazuje, jesli nie zadbasz o siebie… itd…
    Wiec z calym szacunkiem: wiedzieliscie, gdzie jedziecie i ze nie sa to wakacje.

    ze spadochroniarskim pozdrowieniem…


  20. Ardaryk…
    masz racje,ale czy nie można by tego zorganizować inaczej?
    nam nie chodzi o użalanie się nad losem biednego nierozgarniętego żołnierza tylko o pozytywne zmiany -przyznaj,że milej/pozytywniej byłoby pakować się z myślą,że możesz w miejsce mydełek i proszku zabrać coś co lubisz…a swoją drogą dla kogoś kto jedzie po raz pierwszy nie jest łatwo przeliczyć ile czego zabrać… a warunki są jakie są więc zużywa się tego w ogromnych ilościach!!!


  21. Farciara zdecydowanie sie z Toba zgadzam, jednak to tylko nasze pobozne zyczenia, zeby cos bylo lepiej… Uwierz, ze naszymi wpisami na blogu tego nie zmienimy… Zdajesz sobie sprawe, ze od “szaraczka” zolnierza tak na prawde nie zalezy poziom zabezpieczenia misji w logistyke i inne rzeczy. Ten zolnierz jest od czarnej roboty i sam w wiekszosci przypadkow musi sie o siebie troszczyc. Ja wiem, lepiej by bylo wcisnac w to miejsce kilka zurkow, czy barszczykow czerwonych w proszku ale coz… Takie zycie… A co do tego, ze ktos jedzie po raz pierwszy na misje… Nie zgodze sie z Toba… Na misje, nie wiem, jak w jednostkach, ktore sa na VI zmianie, nie jezdzi zolnierz, ktory ma rok, czy dwa sluzby/pracy… A nawet jesli, to od tego sa znajomi, starci koledzy, ktorych warto czasem o cos zapytac… Ale jesli (przyklad z rotacji zmiany V i VI), zolnierza przy przejeciu obowiazkow w rejonie misji interesuje gdzie jest sklepik, lub dlaczego w zestawie do czyszczenia optyki Rosomaka brakuje 2 chusteczek a nie to, gdzie przekazujacy kolega opisuje mi notoryczne usterki i zaciecia i sposoby jak sobie z nimi radzic no to wybacz… Ale to chyba nie to podejscie. Poza tym, wiekszosc z zolnierzy ma juz znajomych, ktorzy na takich misjach byli… Wiem, ze elektroniczny dostep do ludzi tam przebywajacych pozostawia wiele do zyczenia ale jednak jest… Warto wiec czasem wyslac email i zapytac o warunki (ja tak za kazdym razem robie), co zabrac a co zupelnie jest niepotrzebne itd… Jesli nie ma sie takowego kontaktu, czy znajomego warto poprosic kolegow… Na pewno kogos znaja… Po raz kolejny powtarzam… Na przygotowanie sie i zorientowanie w sytuacji jest co najmniej pol roku przed wyjazdem… A wystarczy tylko tydzien, czy dwa orientacji i wie sie wszystko…

    serdecznosci


  22. Andaryk, kiedy się o czymś rozmawia to zawsze jest opcja,że ktoś to usłyszy :)
    najgorzej jest milczeć…
    Z całą resztą Twojej wypowiedzi się zgadzam :)
    nic tak dobrze nie kształci jak doświadczenia :D


  23. farciara w pelni zgadzam sie z Toba ;)
    z tego co slyszalam to duzo osob czyta tego bloga.wydaje mi sie ze warto rozmawiac wlasnie o problemach z ktorymi borykaja sie nasi chlopcy i w ogole o sprawach WP i tej misji.moze tego bloga czytaja i wplywowe osoby.my tu siedzimy w cieplych domach a oni tam walcza,moze warto nie siedziec bezczynnie,tylko wspierac ich (oni tez czytaja ;) ) i rozmawiac o problemach ktore daloby sie rozwiazac…nie wymagamy cudow…tak jak juz bylo napisane,nie chodzi o to by WP luksusowo wyposazylo zolnierzy,tylko o to by storzono mozliwosc zakupu takich podstawowych srodkow tam na miejscu.bo przeciez nie wszystko zmiesci sie w takim zolnierskim plecaku.kto widzial,to wie…
    pozdrawiam wszystkich żołnierzy w Afganistanie ;)


  24. Andaryk nie zgodzę się że wysyłani są tam tylko ludzie z dużym stażem, osobiście znam kaprala wysłanego krótko po ukończeniu szkoły podoficerskiej. Niemniej jednak podziwiam profesjonalizm Twój i kolegów. Z życzeniami dużo żołnierskiego szczęścia


  25. Ludzie kto to jest ten Neo? co to za muł??


  26. witam wszystkich, tommy zgadzam się z Tobą co do Neo, napisał pare durnych słów i tylko podniósł ciśnienie mnie i pewnie jeszcze wielu innych osobą, czy on nie wiem że mieli ograniczenia co do wagi ich bagażu? jadąc tam na pół roku mieli sobie wpakować 20 mydeł?? sama wysyłałam mojemu żołnierzowi w świątyeczniej paczce proszek do prania. I kto tu wogóle mowi że oni się użalają?? to że powiedział ktoś o tym sowjej żonie to oznacza że płacze z tego powodu?? chyba nie, a do środkow czystości powinien być lepszy dostęp, dlaczego na jednej bazie można a na drugiej nie?


  27. Masz rację neo!!! W d… się poprzewracało.


  28. Witaj zarazku(czy jakoś tak).
    Muszę przyznać że Twój nick doskonale odzwierciedla Twój iloraz inteligencji.
    Swoimi bzdurnymi i pustymi komentarzami w każdym temacie na tym blogu próbujesz chyba się dowartościować bo na co dzień pewnie albo siedzisz na dworcu albo w parku sączysz nalewki i powoli Twój mózg(jeśli go jeszcze masz)zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością.
    Znajdz forum odpowiednie dla Ciebie np.o teletubisiach czy o przepisach kulinarnych i nie truj dupy swoimi bezpodstawnymi aluzjami.
    Widać że masz uraz do wojska ale to nie upoważnia Cię do tego by na całe środowisko wojskowe rzucać jakieś frazesy które w rzeczywistości nie mają żadnego pokrycia.
    Umieramy tu za pieniądze???Dorobkiewicze???Najemnicy???
    Jesteś hojraczkiem który anonimowo może sobie ponawrzucać i wie że jest bezpieczny.Może podasz swoje namiary to spotkamy się na piwku i powiesz mi i moim kolegom którzy aktualnie tu są co o nas myślisz…
    W sumie to przypuszczam że w wojsku nie umiałeś sobie nawet zawiązać butów i pewnie non stop byłeś przez to karcony przez przełożonych i stąd ta niechęć choć czytając inne Twoje ciężko sklecone wyrazy to zastanawiam się czy w ogóle komisja wojskowa Cię dopuściła także to przemilczę.
    Nie zawracaj na tym forum stęsknionym dziewczynom,żonom,matkom gitary swoimi wkurzającymi gadkami bo nie na tym to polega.
    A jak masz taką wielką potrzebę zaistnienia gdziekolwiek to zapisz się do porządnej zawodówki i będziesz przynajmniej wzorowym obywatelem przerzucając tony gruzu taczkami na budowie.I będziesz wtedy najemnikiem dla swojego majstra,dorobkiewiczem szukającym budowy na saksach i czego Ci nie życzę umrzesz za pieniądze na budowie jak cegła trafi w Twą pustą głowę.


  29. Sako :-) !! pozdrowienia dla ciebie i dla innych chłopaków którzy ”wypija piwko” z zarazkiem!! świetny wpis. Dawno tu takiego nie było, szkoda tylko że na taki temat.


  30. Sako:)popieram!super napisałeś,zarazki trzeba zwalczać!POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH WSPANIAŁYCH CHLOPAKÓW Z 6 ZMIANY!!!!!!!!!!!


  31. Do wszystkich. Od kilku miesięcy próbują zrobić tu w Ghazni PX (sklep w bazie), niestety nie wychodzi. U tutejszych sklepikarzy kupisz środki czystości ale często po terminie ważności albo bez daty i z reguły i “prawie oryginalne podróby ;-) “. Jest też możliwość nie golenia się ale przy obecnym dowódcy nie ryzykował bym – chyba że chciałbym się szybciej zobaczyć z rodziną. Co niektórzy na tym forum jeszcze wszystkiego w MONnie nie widzieli i nie ze wszystkim się jeszcze spotkali więc proszę czasami ugryźć się w swój ozorek… Może powinniśmy, każdy z nas który teraz jest w Afganistanie nosić przy sobie czarny worek swojego wzrostu? Oj mamy tu kilku twardzieli na tym forum… Pozdrawiam wszystkich w kraju i z VI zmiany na której też jestem.


  32. No coż. Twoja wypowiedź jasno pokazuje, że jesteś na poziomie łysego faceta u którego głowa płynnie przechodzi w szyję i tylko mięsniami potrafisz myśleć. Zresztą jak byś miał trochę rozumu to byś nie został w wojsku. No chyba, że ci co są w afganistanie to sami panowie po studiach i w ogóle och i ach.


  33. szkoda słów, mam nadzieję, że ta ZARAZA się nie rozprzestrzeni


  34. właśnie jednym z czynników którym zaważył o klęsce wojsk Romla w afryce, były warunki sanitarne, anglicy zadbali o to i mieli jeden problem mniej

    docinki typu, wiedzieli po co jadą, itp. chyba są debilne, co nam po żołnierzu jak załapie jakąś syf malarie? to też człowiek jakieś warunki musi mieć do funkcjonowania


  35. @ 32
    Pytanie do dziewczyn?
    Wolicie łysych facetów cz z jakimiś włosami? Dyskusja na forum XYZ:

    *Zależy co komu pasuje jednemu facetowi jest ładniej w włosach , drugiemu , bez . I nie mam tak że wole facetów łysych czy też z włosami .
    *Ja wolę z włosami
    *ale lysy bo mu wypadly czy dlatego ze je zgolil na zero? mi sie podobaja i tacy i tacy. zalezy od urody
    *ale gdzie z włosami?? Na jajach?
    *wole z wlosami (na glowie!) ale jesli by byl lysy i interesujacy to czemu nie?.. :) )
    *witam ja lubie facetow łysych a takze z krotko przycietymi włosami poprostu musi mu pasowac
    *ja wole facetów z wlosami.:) ale nie musza byc tylko na glowie nic nie mam to owlosionych facetów sa seksowni
    *na głowie nie ważne, ale włosy na klacie są fajne :)

    PS
    [...] każdy ma własne życie i własny rozum. I jeszcze do tego własny los, którego nie można przewidzieć. Tak naprawdę, to nikt nie wie co jest dla niego dobre, a co złe.
    Tomek Tryzna – Panna Nikt


  36. ale się wesoło zrobiło :)
    moja żołnierska miłość goli głowę :) )))
    i jest po studiach :) ))) i nie tylko jest och i ach ale przede wszystkim ech………………..

    jestem dumna z niego,
    po tym co przeżył w różnych miejscach na świecie…. jego podejście do życia…. wartości…
    uważam że jestem wielką szczęściarą, że mogę być obok takiego człowieka, mężczyzny…
    obserwować i uczyć się…. życia

    co do wpisów zaraz-ków i innych pasożytów ;) , no cóż … nie warto :) )))) poświęcać uwagi …. na szczęście jest tyle pięknych spraw na tym świecie, i mądrych wartościowych ludzi….

    ps. wpis 34 @olafsona kolejny raz dał impuls do zastanowienia się nad poruszaną bardzo często kwestią funkcjonowania WP / tzn zapewniania odpowiednich warunków pracy

    przepraszam za swoją naiwność, ale nigdy wcześniej sprawy WP nie były mi bliskie… nie mogę uwierzyć, że w dzisiejszych czasach “zarządzający” mają tak “nietypowe” podejście do “pracowników” – wszak bardzo ważnym elementem przedsiębiorstwa jest KAPITAŁ LUDZKI …obowiązkiem jest zapewnić żołnierzom jak najlepsze warunki aby odnieść sukces całego “przedsiębiorstwa”…. przerażające że żołnierze muszą zastanawiać się nad takimi “drobiazgami” jak kończące się środki czystości… zamiast w tym czasie regenerować siły psychofizyczne…. nie mówiąc o serwowaniu “podjerzanie odświeżanych” posiłków komandosom….chyba tylko w celu wyeliminowania sił szybkiego reagowania… ;)
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7420111,Zolnierze_GROM_sie_zatruli__Sztuka_miesa_w_sosie_chrzanowym.html
    …profesjonalizacja armii? czy jakoś tak? to nie ma tam osób nowocześnie zarządzających????
    ajć…. dziwny ten świat…..


  37. “Zaraz” przyjedź tu to wtedy pogadamy… Widzę że nie znasz w ogóle życia żołnierskiego… po prostu zamilcz, mnie i moich kolegów nie obrażaj bo widzę że gdyby głupota mogła latać to Ty “zaraz” fruwał byś jak gołąb … Jak mnie nie znasz to nie podejmuj tematu, żadnego tematu. Pozdrawiam prawie wszystkich ;-)


  38. Ile są warci polscy żołnierze to pokazało nangar khel. Prymitywne fałszowanie dokumentacji i nawet zeznań nie uzgodnili. Uzgadnianie wyjaśnień to nawet drobne osiedlowe złodziejaszki potrafią. Ale inteligenci w polskim wojsku już nie.


  39. Zaraz…… zwykły łysy kark nie nadaje się na wojne bo nie o mięśnie tam chodzi ale o to co ma się w głowie ! A jeśli już są tam dobrze zbudowani łysi i nie tylko chłopcy to na pewno tak jak wielkie są ich mięśnie tak dwa razy większy jest ich iloraz inteligencji ! Byle ciul na woje nie pojedzie tylko siądzie przed komputerem i będzie drukował te żałosne posty . Tak jak robisz to Ty ! Zastanawiam się po co prowokujesz tymi durnymi postami ? Jesteś tak samotny w życiu , że tylko po przez forum i prowokacje wzbudzasz zainteresowanie swoją osobą ? Jakieś niespełnione marzenia typu chciałem być żołnierzem ale jestem taką fajtułapą życiową , że mi nie wyszło ? Jesteś zazdrosny o to , że chłopaki się spełniają i mało tego kase zarabiają ?! A co do warunków w każdej pracy człowiek narzeka taka ludzka natura ! Czy jesteś tu czy tam , lekarz , prawnik , nauczyciel po prostu każdy ! Tylko , że tam chłopaki podstaw sanitarnych nie mają gdzie to powinno być normą w szczegulności na wojnie ! Bo ty ciulu wyjdziesz do sklepu i zakupisz środki czystości o ile nie zrobi za ciebie tego mamusia i poprosi abyś się umył bo już kilka dni z prysznica nie korzystałeś ! A co do studiów chłopaków w afaganistanie to zapewniam Cię , że wiekszość je ma lub jest w trakcie studiowania ale nie wykształcenie jest istotne tylko fakt iż mają jaja . Bo Ty możesz mieć najlepsze studia na świecie i wszystkie tytuły ale co z tego nie masz jaj , odwagi , charyzmy ! Tak jak już napisałam zwykły ciul siedzący pod ciepłym pantoflem pokazujący i udawadniający swoją męskośc poprzez wypowiedzi na forum . Dobrze , że zarazki prędzej czy pużniej giną ale po nich są kolejne i kolejne i tak do usranej śmierci !………


  40. Ktoś tu się zdenerwował bo parę słów prawdy usłyszał. Jak widać w kwestii inteligencji to się w wojsku polskim niewiele zmieniło.


  41. A ja gdzieś czytałem ze w naszej armii się przelewa!To ja już nie wiem o co chodzi?! http://fakty.interia.pl/prasa/news/armia-szykuje-wielka-wyprzedaz-jedzenia,1420702 Niezła kołomyja :(


  42. “zaraz” – mówisz o prawdzie? A jaką znasz prawdę o Afganistanie? Byłeś tu? Byłeś w ogóle w wojsku, kiedy? Tylko to co z prasy i TV? Troszkę za mało, uwierz mi. Dopiero jak tu przyjechałem zobaczyłem prawdę. Zapraszam do tego miejsca. Nie pisz o inteligencji – proszę…

    PS

    Dzięki “kik”.


  43. Nie usłyszał tylko przeczytał ….A co do inteligencji w wojsku to nawet i dobrze , ze jest bez zmian ! Byłby to problem gdyby do armi zaciągali takich ciuli jak Ty , którzy nie widzą niczego złego w braku posiadania mydła i innych sanitarnych podstaw . Kilka takich osłow jak Ty to epidemia syfu wykańcza całe wojsko !


  44. “Uzgadnianie wyjaśnień to nawet drobne osiedlowe złodziejaszki potrafią.’ Buhhhaaaa… A co znasz to z ałtopsji ? Pewnie jesteś szefem mini gangu co kradnie batoniki w sklepach a twoje motto to NAPADY TO PRZYSZŁOŚĆ !


  45. moja babcia mawia -nie rusz g…a bo śmierdzi!!!
    dajcie mu się wygadać: może matka go nie kocha?! albo żona zdradza?!

    prawda jest prozaiczna: on reaguje na nasze argumenty jak zaraza na mydło!!!……..


  46. @ 45 święte słowa , chłopaki nie stresujcie się szkoda nerw na “zaraza”
    specjalnie borok podnosi nam cisnienie byli juz tacy , ignorujmy to ”coś” i spoko


  47. Wydaje mi sie ludziska że ten zarazek to też koniowi z pod d….y wypadł, ale cóż i la takich popaprańców musi być miejsce na świecie.Pozdrawiam tych zamuleńców


  48. ooooooo….jak tu się ciepło i rodzinnie zrobiło :)


  49. zaraz…wez ty sie zajmij innymi problemami,widzimy ze na sile tu chcesz “zaistniec”,ale zrozum,NIE WYCHODZI CI! przyjmij to wiadomosi i spadaj stad…szkoda “przestrzeni” internetowej na te przyglupawe wpisy…nie wiem idz poodsniezaj drogi czy chodniki,zrobisz cos pozytecznego…


  50. no coz mam takiego jednego “znajomego” co ma jakis zastoj w mozgu ze jak gdzies cos uslyszy to powtarza potem te glupoty i podnosi cisnienie.ty mu racjonalne argumenty,a on dalej swoje.jakby sie na pamiec nauczyl i plyta mu sie zaciela.kiedys mu mowilismy zeby zostal ksiedzem,ale nawet tam go nie chcieli.nie wiem jak teraz wyglada jego zycie,ale podejrzewam ze ma duzo wspolnego z “zarazem”
    pozdrawiam


  51. Taa. W kraju to oczekuje jeden z drugim żeby go na rękach nosić.


  52. Taa. Zaraz ………Każdy swoją miarą mierzy .Dzięki takim dupkom jak Ty mamy opinie złodzieji .


  53. Ludziska ja wymiekam najpierw “najemnicy” “jadący po kasę” na koniec; ”Taa. Nie dość, że strasznie przepłacają na tych misjach to jeszcze złodzieje tam jeżdżą.” o łysych nie wspominai itd. sie chłapaczyna ( tak nie wiadomo czy to ON czy ONA )naczytał bzdety,wyskoczył na miasto z tymi osiedlowymi gierojami i marudzi
    kik malcolm5 nie stresujcie sie tym czymś ,może ktoś z Góry to pisze aby cosik sprawdzic
    pamiętajcie SWW i SkW sprawdz tego bloga ,,,,,,,, i może taki zaraz i inny neo ma za zadanie podnosić ciśnienie nam ludziskom??????


  54. kik spokojnie pamiętaj masz przewagę JESTEŚ Człowiekiem nie “zarazem”
    Cokolwiek czynisz czyń dobrze i patrz końca,,,,,,,, to dla zaraza


  55. ” Dwie rzeczy są nieskończone
    – Wszechświat i głupota ludzka.
    Co do tej pierwszej istnieją jeszcze wątpliwości.”
    (Einstein)

    nie stresujcie się panowie może on po prostu chce być wyjątkowy? ;)

    wlkp pozdrawia afg ;)


  56. @51
    :) ))))
    biedna zaraz-a :) ))
    ale jego żale pewnie uzasadnione ;) zazdrości Żołnierzom że są tak bardzo kochani przez wytęsknione kobiety….
    no cóż,
    na Wielką Miłość, pełną oddania, cierpliwości, umiłowania, uwielbienia wręcz trzeba sobie zasłużyć….
    choćby ODWAGĄ i POŚWIĘCENIEM dla wyższych wartości …. o czym bidulek widać nie ma większego pojęcia…
    współczuję zaraz-ie …. nie zaznać w życiu czegoś tak pięknego….


  57. ZARAZ??? Zaraz to ma cyganka na PIŹ……!!!!!
    Buchachacha


  58. Była umowa?
    Negować i nie komentować zarazy wychodowanej na piersi “Polska the Times”.
    Piana z pysków jest smarem demokratycznych społeczeństw.


  59. ale wy wszyscy macie pojecie o afganistanie. bylem na 4 zmianie w warriori jakos u nas nikt nie plakal ze nie mozna kupic srodkow czystosci. trzeba bylo wziac sobie odpowiedni zapas a zreszta zawsze ktos byl albo w ghazni albo bagram i mogl zrobic zakupy. pewnie ze przydal by sie px ale wyjezdzajac chyba wszyscy wiedza co jest na danej bazie. a skoro ktos nie potrafi o takich podstawowych rzeczach pomyslec to ma lekki problem. rownie dobrze moglby nie brac np. spiworu bo po co?? od kiedy jestescie w armi ze sie nie przyzwyczailiscie jeszcze ze tu nie ma nic logicznego i jak sami o siebie nie zadbacie to nikt inny tego za was nie zrobi a pozniej placzecie przez telefon… zle ci to rzuc kwitami o rotacje do kraju a tu mamusia i zona przytuli “zolnierzyka”


  60. Do wszystkich biadolących z VI zmiany.
    W FB Warrior za czasów niedawnych istniał sklepik w którym można było zaopatrzyć się w podstawowe środki higieny jak też inne akcesoria (np.karty telef,papierosy) a i wypić dobrą kawę i lody zjeść też można było.Sklepik prowadził miła dziewczyna z Nepalu.Niestety w chwili kiedy nasi przejęli bazę i przemianowali ją na FOB sklepik zlikwidowano bo oczywiście ,,nasza góra” nie powiedziała tak w kwestji pozostawienia go na miejscu.Długo by debatowac dlaczego.
    Pozdrawiam wszystkich z wysuniętych posterunków ISAF!


  61. @59
    Wreszcie ktoś gada jak żołnierz, nie jak ktoś, kogo oszukało biuro podróży,i przy tym nikogo nie obrażając…
    Popieram wpis jaaaa :)


  62. jaaaa brawo za komentarz jest dokladnie tak jak napisałeś zawsze jest jakis wyjazd do ghazni raz na 2-3 tygodnie minimum oczywiscie jesli nie ma red medevac, a takie zalenie sie do sluchawki ze brakuje mydła czy coś to przesada no chyba ze ów mąż jest kucharzem na bazie to niech da kolegom liste czego potrzrebuje a napewno mu kupią i niech sie nie żali przez telefon ze nie ma srodkow czystosci bo z tym nie ma najmiejszego problemu na misji.


  63. Dlaczego nazywacie NEO mułem. Prawdaa w oczy kole ?? Mój facet targał na własnych plecach zapas śroków czystości i wystarczą mu do końca pobytu. To o co się bał że mu braknie wysłalam w paczce swiątecznej. Ale zgadzam się z przedmówcami – należy tym mniej przewidującym zapewnić to , niech se chłopaki kupią , w końcu czymś kiedyś trzeba umyć zęby poza szczoteczką ( jeśli się ją ma oczywiście)


  64. Mój Żołnierz też targał… Na Giro miał być chociaż proszek do prania… a nie było… Ale to nic, wyjazd do Ghazni i zapas proszku jest… O ekwiwalencie nic nie wiem, Mój dostaje wkładki monowskie… Ma ich już dość ale nie narzeka… Żeby tylko dostęp do wody zawsze był. A sklep jakiś by się przydał… chociażby jak się wraca ze służby i dowiaduje że koledzy olali wybranie np kolacji… Żołnierz jak się sam nie zatroszczy o siebie, to nie będzie miał… Tak było zawsze i raczej się to nie zmieni. A nie zawsze to żołnierz się “wypłakuje”. Czasem żona się wk…i i napisze co myśli. Ja tam wolałabym żeby zamiast tych 20 mydeł, 7 past do zębow i zapasu barszczyków ekspresowych mógł zabrać dodatkowe ocieplacze polarowe ( a nie tylko niezbędne minimum…)


  65. Zresztą zawsze trafi się jakiś “jeleń” jak np. Mój Żołnierz, który na wszelki wypadek weźmie więcej i może pożyczyć w razie czego… A z doświadczenia wiemy, że info kolegów, którzy byli a nie są czasem nie pokrywają się z rzeczywistością ( i nie chodzi o czystą złośliwość ale o to, że sytuacja się zmienia np. jak z tym sklepikiem na Warriror).
    Pozdrówki dla Giro, trzymajcie się chłopaki !


  66. Zgadzam się z wcześniejszymi przedmówcami odnośnie tego że każdy wiedział gdzie wylatuje i czego najbardziej brak w danej bazie.
    Z tego co wiem to zawsze w miesiącu się trafi konwój do Ghazni a jak nie to ktoś z bazy na pewno tam uderza i kupić tam proszek,pastę do zębów czy maszynki do golenia nie jest żadnym problemem.
    Także proponuję zamknąć już ten temat bo co miało być tu powiedziane(zresztą myślę że niepotrzebnie ktoś tu zrobił z igły widły)to już zostało napisane i niech chłopaki z VII zmiany lepiej to sobie poczytają aby przynajmniej u nich nie wyszedł tak żenujący temat.
    Pozdrawiam wszystkie piękne Panie na tym forum i kolegów co trzymają za nas kciuki w kraju.


  67. dzięki sako ;) i wzajemnie:)


  68. niemniej z zakupem prezerwatyw nikt z nas nie miał problemu (co prawda Irak to nie Afganistan) :) taki dowcip zaopatrzenia :)

    dawno mnie tu nie było, poczytałem to i owo i tym “geniuszom” co zawsze wszystko lepiej wiedzą powtarzam – tak, tak burdele w większych miastach dla NATO można znaleźć – jeśli ktoś twierdzi inaczej to : a) nie ma pojęcia o czym mówi b) kłamie


  69. kapral, przestań dziewczynom robić zamęt w głowie. I bez takich komentarzy martwią się wystarczająco. Skoro Ty tak robisz, to współczuję twojej żonie czy dziewczynie. A jakby ci ona doprawiła poroże? Ciekawe czy byś był z tego zadowolony?


  70. Ten debilny komentarz ze strony KAPRALA wcale nie był zabawny – każdy sypie dowcipami na swoim poziomie ….


  71. Marina daj spokój
    może żona Kaprala nie była jednak aż tak tolerancyjna i dostał rozwód
    albo chce zacząć pisać na blogu i nie wie od czego zacząć
    przecież nie wszyscy zdradzają
    analogicznie
    zdarzają się wypadki samochodowe, ale zdecydowana większość kierowców jednak wraca bezpiecznie,
    więcej
    są tacy, którzy przez całe życie nie mieli stłuczki

    Kapral
    wiesz, ja się za bardzo nie znam,
    to znaczy znam się na tyle,
    na ile się nasłucham i napatrzę
    a im dłużej to robię, tym bardziej mam ochotę zostać starą panną
    no bo po co chorować, jak nic nie boli?

    niektórzy mężczyźni robią wszystko, zeby do siebie zniechęcić

    nawiasem mówiąc, niby żołnierze są jak cyborgi,
    czyli że są gotowi na wszystko i wszystko zniosą,
    więc to nic nie szkodzi, że akurat słowianki w tamtych rejonach
    są szmuglowane dzięki Rosjanom,
    piszę o tym, bo w zależności od regionu i szmuglera
    można złapać określone choroby,
    np taką /hi/
    http://www.pohlavne-choroby.eu/Content/images/syfilis-vagina.jpg
    [zdjęcie dedykują dla kobiet, na uciechę,
    co czeka mężczyzn za niewierność,
    w ramach solidarności, bo też jestem kobietą
    -więc też niektórych rzeczy bym nie chciała doświadczyć na sobie]

    Kapral, świntuszku, pewny jesteś, że jesteś zdrowy /ha ha ha/


  72. myslicie panowie, że koledzy wam się pochwalą, co mają na skórze i na ptaszku?

    przecież kazdy z was ma tylko i wyłacznie zdrowego ‘tytanika’

    ha ha ha


  73. anka, masz rację, każdy mierzy swoją miarą. W stosunku do takich osób jak kapral ogarnia mnie tylko jedno uczucie – współczucie. Bo skoro nawet pozostałość mózgu przesunęła mu się w główkę…


  74. Tori

    ogladałaś film “brzydka prawda”?
    chodzi o to, ze oni wszyscy są tacy,
    Kapral się po prostu przyznał,
    nie trzeba go za prawdę kamienować, bo niejeden gorsze rzeczy robi w ukryciu

    najlepsze co można zrobić, to zniechęcić,
    albo raczej ukazać pozytywne strony wstrzemięźliwości czy wierności,
    choc nie ma się pewnie co oszukiwać,
    stłuczki zawsze na kogoś padną

    skoro niektórzy ludzie nie wiedzą co z pieniędzmi zrobić
    z pieniędzmi = wypłatami, na które wszyscy płacimy
    i nie czuje po tak ciężkiej i niebezpiecznej pracy potrzeby kupienia sobie gruntu czy samochodu
    to niech chociaż się tym zainteresuje:
    http://misjeinaczej.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=54&Itemid=61

    bodajże 130 PLN [? albo Euro, słuchałam tego wtedy jednym uchem, bo musialam sprzątać przed świętami, ale raczej o złotego chodziło]
    starcza, aby przez cały rok utrzymać dziecko przy życiu i z dostępem do edukacji

    @Kapral, daj temu spokój
    zajmij się żoną w tym temacie,
    a jak nie masz postaraj się o następną i rozwiąze Ci się problem z kobietami
    to naprawdę jest przykre, jak ktoś takie rzeczy pisze
    [pewnie mężczyzni myśla inaczej, ale nie tylko oni czytaj tego bloga,
    więc zostaw sobie pikanterię na rozmowy z kolegami przy piwie
    koniecznie bez udziału kobiet, bo one tak nie myślą]
    opowiedz, jak było w Afganistanie

    blog jest ” z Afganistanu”
    powiedz, jak tam jest, bo nikt własciwie nie pisze
    powiedz coś o tambylcach,
    jak tam wygląda życie
    o co chodzi z tą heroiną
    czy te kobiety rzeczywiści moga chodzić tylko w burkach
    itd

    Anka


  75. sorki pomyłka
    na rok u nich trzeba 450 zł <- NA CAŁY ROK

    ale nie trzeba aż tyle i nie koniecznie w Keni, takich organizacji jest mnóstwo

    to tak, jakby się znowu znalazł ktoś, komu się przelewa i nie radzi sobie z tym

    A.


  76. i jeszcze coś, żeby ktoś nie pomyslał
    ja nie mam nic przeciwko żołnierzom,
    ani temu, ze dostają wynagrodzenie za swoją pracę,
    nawet jesli płaci na to społeczeństwo
    chodzi tylko o to, ze do dziś jestem pod wrażeniem tego, co ktoś na samym prawie początku bloga napisał, że trzeba zbić jak najwięcej tamtych ludzi
    chodzi tylko o to czy mając wpisaną w historię II wojnę światową
    nie walczymy czasem o taki Afganistan:
    http://www.pbs.org/frontlineworld/stories/ghana804/video/video_index.html

    [i czy czasem przy tym, co się dzieje w polskiej polityce, ktoś nie ma takich samych planów, co do tego kraju?]


  77. korekta:
    nie ‘zbić’, ale ‘zabić’


  78. z innej beczki

    ale jaja
    wojsko jest w telewizji trwam
    można sobie zobaczyć przez internet
    http://195.94.205.211/trwam
    15:00 Transmisja z Katedry Polowej Wojska Polskiego w Warszawie.
    Uroczystość wręczenia Dyplomów Benemerenti.
    Noworoczny Koncert Kolęd w wykonaniu Doroty Osińskiej,
    Krystiana Krzeszowiaka oraz Chóru i
    Orkiestry Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego


  79. Anka :) ))))
    czytuję Twoje wpisy :)
    zadziwiasz zawsze :)
    ale dziś dałaś czadu :) ))))
    po prostu rewelacja!!!!!!!!!!!!!!
    pozdrawiam


  80. bo prawie od początku
    robię sobie jaja
    [podkreślam prawie, jak czytujesz to wiesz jaki mam cel]

    jestem głodna
    czas na piknik
    idę jeść jajecznicę
    od zdrowych kur
    [mam nadzieję]

    Pozdrawiam
    A.


  81. anka, nie wolno uogólniać. Niestety, przykro to przyznać ale takie zachowanie dotyczy obojga płci, ale podobno faceci częściej zdradzają. Jak dla mnie wyznanie kaprala jest żałosne. Takie zachowanie nie najlepiej o nim świadczy. Ale chłopina wybrał taką drogę…


  82. Witam i pozdrawiam ponownie z ciepłego Afganu wszystkie Panie a do kaprala to:
    Po pierwsze: zmień swój nick bo z tym ilorazem inteligencji to nawet młodszy szeregowy jeśli byłby taki stopień w wojsku byłby dla Ciebie zbyt wysoki;
    Po drugie: jeśli nauczyłeś się już czytać(sam napisałeś że długo tu nie zaglądałeś bo pewnie składałeś literki)to zapoznaj się dokładnie z tytułem bloga i tematem w którym Marcin poruszył warunki socjalu i higieny.
    Po trzecie: domyślam się że Afganistan widziałeś tylko w atlasie i za dużo naoglądałeś się filmów amerykańskich o Wietnamie gdzie co noc podjeżdżały ciężarówki z paniami lekkich obyczajów.
    Przeczytaj sobie najpierw dokładną kulturę i o islamie a potem zastanów się o czym tutaj wypisujesz.Barany,kozy i krowy też tu są i co z tego wynika?Nie zbliżaj się intelektualnie do zarazka bo znowu będzie temat sztucznie naciągany i zamiast meritum sprawy będą kłótnie i wprowadzane niepotrzebnie ciśnienia a tego nasze Panie mają pod dostatkiem na co dzień oczekując naszego powrotu.
    A po czwarte: jeśli prezerwatywa służyła Tobie w Iraku za maszynkę do golenia,mydło i proszek to może podzielisz się swoim pomysłem z Urzędem Patentowym a nie zawracasz tu tyłek jakimiś spostrzeżeniami młokosa który obudził się po zmazie nocnej i chce obwieścić całemu światu jakim jest świetnym kochankiem.


  83. sako, brawo!!!


  84. @ sako

    też tak mi się nasunęło na myśl że kapral zaplątał się w jakieś zaraz-źliwe klimaty :) ))

    cieszy spokojny i rzeczowy głos na tym blogu :)

    pozdrowienia dla wszystkich Żołnierzy z zasypywanej śniegiem W-wy
    spokojnej służby i wracajcie bezpiecznie i szczęśliwie do kraju…..


  85. nie straszcie mnie prosze… jeszcze wszystko przede mna:(((((((((((((((((((((9


  86. @ troszkę prywaty ;)

    Anka

    wspominałam sobie “swoją przygodę” jaką stanowiŁo zawsze dla mnie czytanie Twoich wpisów
    i odnoszę wrażenie jakoby od jakiegoś czasu wyostrzył Ci się zmysł obserwacji otaczającej rzeczywistości :) ))) (żeby nie napisać poprostu – język, czy raczej forma przedstawiania wniosków z czynionych obserwacji)
    serio serio jestem pod wrażeniem :) ))))))))
    pozdrawiam M.


  87. sako… mam do Ciebie prośbę…


  88. moderacja nie przepuściła kometarza 2 razy = wykładu o robaczkach,
    szkoda, był jednak na temat higieny
    dużo osób zwyczajnie nie zdaje sobie z tego sprawy,
    a warto przeczytać przed faktem,
    a nie, kiedy jest już za późno

    Mitruś
    jaka to była przygoda?
    zaciekawił mnie Twój wpis


  89. Paweł Opydo

    obrazek pchły z syfilisem podległ ocenzurowaniu czy o coś chodzi?
    tego posta wszyscy by przeczytali


  90. @Pweł O.
    to napisz, który link mam wyciąć,
    chyba że chodzi o wszystkie?

    @WP
    sporo Was ominie, jak moderacja tego nie przepuści
    a byłby już z jednym wątkiem spokój


  91. jeszcze troszku prywaty :) ))

    Anka :)

    Twoje wpisy są bardzo wyjątkowe
    w sumie od dawna jestem “tutaj” i z zaciekawieniem, czasem zdumieniem czytałam sobie …
    zadziwiasz, zaskakujesz
    hihihi
    czasem trochę “szokujesz” :) )))
    ot przygoda :)
    a ostatnimi czasy “zaostrzyłaś” apetyt )))) na czytanie Twoich spostrzeżeń

    przygoda bardzo miła :) ))


  92. aneczka, nie daj się zwariować. Wierz swojemu “zielonemu” a wszystko będzie dobrze. Wpisy takie jak kaprala ignoruj


  93. Tori…wielkie dzięki:)


  94. Mitruś

    ale mi napisałaś
    aż się miło uśmiechnęłam
    dzieki
    ten dzień trzeba upamietnić
    troll na blogu zdobył uznanie

    skoro moderacja nie przepuściła przed chwilą posta,
    to może jednak chociaż balladę przepuści,
    to tak, żeby wesoło się zrobiło
    i żeby zmienić temat,
    a pozostać przy haśle z wpisu
    higiena musi być, bez względu na warunki

    polecam całkiem powedzmy innowacyjny kawałek
    http://www.youtube.com/watch?v=7ui3oweRsUY

    Anka


  95. Ps: do 98

    cóż smutne, ale za to,
    jakie prawdziwe!


  96. Aneczko jaką masz prośbę do mnie?
    Szukałem ciągu dalszego Twej prośby ale nie znalazłem:)
    Jeśli chodzi o temat naszego socjalu to jest dobry a gdzieniegdzie bardzo dobry i myślę że temat powinien zostać uznany za zamknięty.


  97. Anka,

    jakaś taka wesołość mną zawładnęła :) )) też,
    piosenka bardzo innowacyjna :) )))
    zgodnie z rozkazem Sako, nie poruszając zakończonego tematu…
    ostatnio bardziej śmieszą niż wprawiają w zły nastrój wpisy “czynników chorobotwórczych” wszelkiej maści ;)
    a sposób w jaki piszesz wywołuje uśmiech na twarzy (oczywiście treść przyczynia się do zagłębienia i zastanowienia nad istotą poruszanych kwestii :)


  98. sako..wysłałam Tobie maila..


  99. Aneczko nie wiem o jakim mailu mówisz bo sprawdzałem pocztę i nic nie mam od Ciebie:(
    W ogóle to napisz mi skąd masz mój adres bo to mnie bardzo ciekawi:)
    Pozdrowienia dla pięknych Pań na tym forum.


  100. Sako. sprawdz proszę raz jeszcze. wysłałam ponownie. dostałeś coś?


  101. @69 do @99 no wreszcie normalnie , nie przejmować się proszę obcinaniem przez moderację
    Paweł O , pewnie sie wystaszył,, takich fotek Hihihiihihihi
    A ten “kapral” ,juz pisałem ignorancja


  102. :)


  103. Aneczko dostałem:)
    Także napisz swoją prośbę a w miarę możliwości postaram się pomóc.
    Czekam na Ciebie:)


  104. Mitruś

    jak lubis ztakie rzeczy wpisz szybko radiojasnagora [jest 22. 35]
    mówią ozabobonach typu że od takiego ułozenia dłoni stanie się to
    a od innego coś innego się stanie

    był kiedyś wpis o róznych dawanych na szczęscie zołnierzom
    ale nie pamiętam gdzie, więc pisze tutaj

    warto posłuchać, bo nawet mówią, jak nacieły się firmy
    które ogromną kasę wydawały ” na szczęście”


  105. już koniec niestety, za późno sobie przypomniałąm, ale być może zamieścili to w archiwach
    to jest cykl audycji, “Encyklopedia New Age” czy coś w tym stylu,
    nieraz mówią takie rzeczy, że nigdzie indziej się tego nie usłyszy
    a warto niektóre rzeczy wiedzieć,
    jednak inaczej się żyje, jak sobie człowiek nie ustawia zycia,
    typu jak mi czarny kot droge przejdzie, to coś tam się musi zdarzyć

    polecam
    w ramówce można sprawdzić, kiedy to nadają

    nic się Mitruś nie przejmuj
    wytrzymasz jakoś te kilka miesięcy
    plusy też są takie rozłąki
    masz teraz więcej czasu tylko dla siebie,
    może warto z tego skorzystać

    Dobranoc
    Anka


  106. Anka :)

    mam nadzieję, że nie rozczaruję Ciebie za bardzo :)
    jestem osobą bardzo wierzącą, ale trochę inaczej, choć z New Age nie mam nic wspólnego…
    co do zabobonów :) jakby się głęboko w temacie zagrzebać to może wyjść zupełnie zaskakujący wniosek :) że wszystko ma swoje racjonalne uzasadnienie :)
    choć do czarnych kotów to z tym się nie zgodzę – mieszkałam długo z jednym takim :) i gdyby miało to mieć coś na rzeczy to …. pewnie nie pisałabym dzisiaj z Tobą ;)

    swoją Żołnierską Miłość obdarowałam odpowiednim “talizmanem” na szczęście :) ))
    i starałam się żeby to było coś naprawdę super extra silne :) ))
    i jak sam powiedział – działa, choć zastanawiał się czy działa dlatego że jest najsilniejszym “talizmanem” na świecie, czy dlatego że on w to uwierzył ….

    najważniejsze że jest skuteczny :) )))

    i małe wyjaśnienie, moja Żołnierska Miłość powróciła już z Afganistanu, tyle że i tak jest bardzo mobilna i zapracowana….
    a z forum się zżyłam bardzo i dużo ciekawych spraw się dowiaduję, bo mogę tak rzec o sobie – adeptką w Miłości Żołnierskiej jestem i chcę jak najwięcej dowiedzieć się o pracy małomównego ukochanego, żeby nie kochać ślepo (bo uważam że ślepa miłość jest krótkowzroczna ;) i co się z tym wiąże krótkodystansowa ;)

    kolorowych snów Aniu


  107. Aneczko odpisałem Tobie na maila i myślę że na coś się przydałem:)
    Pozdrawiam i dobranoc wszystkim pięknym Paniom na tym forum.
    U mnie punkt 3 nad ranem:)


  108. hej to nie do końca tak:
    “mam nadzieję, że nie rozczaruję Ciebie za bardzo :)
    tym razem będę szczera aż do bólu, zeby bardziej trafnie wypowiedzieć to, co miałam na mysli
    nie znamy się, więc nie zalezy mi czy Ty lub ktoś inny korzysta z tych czy innych info
    zwyczajnie słuchałam audycji i przypomniał mi się wpis o talizmanach, więc wpisałam namiary na forum na audycję o tym, jak tego typu rzeczy tak naprawdę działają

    ale jesli to komuś pomaga, żeby dodać sobie otuchy czy gustuje w takich przepowiedniach,
    to wtrącać się w to nie mogę, bo to już za daleko wykracza poza granice

    bardziej to pisałam na zasadzie informacyjnej, przynajmniej takie miałam intencje,
    ale nie wiem, jak to było odbierane

    tak czy inaczej
    gratulacje, ze odzyskałaś “zgubę”,
    to możesz juz spać spokojnie

    również kolorowych snów
    Anka


  109. Aniu

    odbiór był bez zarzutu :)
    informacyjnie też tylko tak mi się napisało :)
    i czysto informacyjnie :) mam taki zgubny nawyk że słucham dużo muzyki, i “opętana” jestem dzwiękami tango, bandoneonu…
    radio to tylko w pracy :)
    tv też nieczęsto :)

    miłej niedzieli Aniu :)


  110. Aleście wlazły na temat !! Niech was … mało mamy stresów ?? Teraz mamy się jeszcze przejmować jakimś bełkotem o zdradach na misjach ?? Wy chyba lubicie się sAme biczować i katować . Same się nakręcacie. JAk bym miała takie zdanie o swoim facecie to przed którąś z poprzednich misji albo przez poligonem bym się rozwiodła ! Puknijcie się w czoło i przestańcie się same nakręcać , bo jakiemuś wymóżdżonemu facecikowi Kapralowi który zabawia się naszym kosztem mogę się nie dziwić .. ale wy ?? Żony, dziewczyny , narzeczone .?? To po co zgadzałyście się na wyjazd ??


  111. A za chwile się dowiemy , że panowie mają tam drugie rodziny pełne ciepła i radości ! To są jakieś kpiny !


  112. @ Marina :)

    “kapral” i jego chęć podgrzania atmosfery w zimny styczniowy weekend został pokonany wesołością…
    temat zgodnie z rozkazem Sako został zakończony….
    rozumiem Twoje oburzenie, ale w tej chwili to Twój wpis wygląda tak jakbyś chciała nakręcić “aferę” “odgrzać starego kotleta” itd.

    życzę spokojnej i miłej niedzieli :) )))))


  113. Z mojej strony wpis był czystą ironią jak dla mnie nie było tematu . Szkoda mojego czasu na czytanie bzdur !


  114. @111
    a ja się zastanawiałam czemu żołnierze z afg tak chętnie przywożą burki??? ;)

    anka ja chętnie bym poczytała… -co powiesz na post na maila?


  115. Do farciary:
    Burki kochana są bardzo dobre i wygodne na koszulki nocne dla naszych kochanych Pań:)
    Pozdrawiam piękne Panie na tym forum:)
    P.S.Dziś ostro graliśmy na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.Mam nadzieję że Wy również dołożyliście w kraju niewielką cegiełkę do ratowania zdrowia tych najdroższych naszemu sercu istot.


  116. Macie racje – szkoda ścierać paznokci o klawiaturę . I do wiadomości “mitruś”: NIc bym nie chciała nakręcić “aferę” “odgrzać starego kotleta” itd. Szkoda słów .
    Zresztą Groźby, po których nie następuje kara, budzą lekceważenie; należy jednak łagodniej karać, niż grozić. * Autor: François Fénelon Pozdrawiam ,


  117. Miałem już na ten temat nie wchodzić bo już w moim odczuciu co miało zostać napisane to zostało ale:
    Do Mitruś i Mariny:
    drogie Panie jeśli mnie pamięć nie myli temat był o naszych warunkach socjalnych w rejonie misji a z tego co tu widzę zaczynają się niepotrzebne konflikty i ostre wymiany zdań i to między płcią piękną.Nie na tym chyba to polega i apeluję o odrobinę ciepła szczególnie gdy jeszcze nie tak dawno składaliśmy sobie życzenia wigilijne i noworoczne a tu kilka dni nowego roku i już starcia.
    Starcia zostawcie nam na polu walki a Wy macie się tu wspierać dziewczyny i podnosić siebie na duchu a nie kąsać:)
    Nie zbliżajmy się do poziomu zarazka, neo czy też kaprala.
    Więcej ciepła i miłości a mniej prywaty i wzajemnych argumentacji na temat który ma się do tego bloga ni w ząb.
    Pozdrawiam dziewczyny i mam nadzieję do uslyszenia w kolejnym ciekawym temacie od Marcina.


  118. :) ))
    jakie groźby? konflikty?
    ostro może być jak do leczo dorzucę chili :) )) w dużej ilości….
    kąsać??? :) )))
    od 19 lat wyznaję zasadę ahimsy :) ))
    zostałam mylnie zinterpretowana, a zważywszy na to że są to tylko słowa pisane pewnie mogło się przytrafić :)
    zgadzam się w 100% że poruszony problem nie przynależy do tego miejsca, poza tym kwestia ta jest zjawiskiem które jak się dobrze przyjrzeć dzieje się niezależnie od grupy społecznej czy zawodowej…. i zależy od wartości jakie się wyznaje…
    od zadawania sobie bólu (czy to przez pukanie się w czoło, czy też biczowanie) wolę posłuchać muzyki :) )) czy obejrzeć mądry film :) )) to jest mój sposób na wyciszenie zbędnych emocji :)

    Wszystkim życzę miłego i spokojnego wieczoru :) )))


  119. i zgadzam się że można byłoby poruszać więcej budujących tematów
    choćby o tym jak sobie nasi Żołnierze radzą pomimo tego że sprzęt nie taki jak w amerykańskim wojsku (czytałam gdzieś artykuł o Waszych umiejętnościach, że potraficie więcej :) kiedy Amerykanów zawodzi sprzęt, potraficie z kalkulatorem i kartką papieru wyliczyć współrzędne czy jakieś inne azymuty (nie znam się na tym zupełnie)…
    to jest bardzo budujące, czytając takie historie w sercu wzbiera duma…..
    ech…..


  120. Cos nowego-druga strona zycia .Polecam szczególnie wszystkim naszym polskim rambo w Afganistanie.
    http://www.bestgore.com/all-the-gore/


  121. Mitruś niech to co umiemy pozostanie tylko do naszej wiadomości:)
    Wywiad Al-Kaidy czuwa:)
    A Amerykanie też wiele potrafią i dużo rzeczy moglibyśmy się od nich nauczyć:)
    Pamiętajmy o jednej rzeczy że sprzęt to nie wszystko a i tak w porównaniu do sytuacji sprzed kilku lat armia naprawdę w doposażeniu sprzętu zrobiła duży krok naprzód i jak jeszcze trafi do kolejnych zmian sprzęt który był pokazywany na targach w Kielcach to uważam że jak na nasz skromny budżet i realia polskiej armii to naprawdę bardzo dużo.
    Budującym tematem na dzisiaj jest to że wszystkie nasze bazy mocno w miarę możliwości zaangażowały się w orkiestrę i pomoc dzieciom z chorobami nowotworowymi w Polsce.
    Dzieciaki i Jurku jesteśmy z Wami!!!


  122. :) ))
    wiem Sako, Tajemnica … :)
    ale podziw dla Was, Żołnierzy trzeba czymś podbudowywać :)
    i oczywiście nie było celem deprecjonować umiejętności amerykańskich Żołnierzy :) którzy też wzbudzają szacunek,
    ale tak mało czasem mówi się o tych “budujących stronach”…
    a może za mało czytam :)
    fakt,
    najpiękniejszą sprawą na dziś jest Wasze zaangażowanie będąc tam w sprawy tutaj….
    SZACUNEK I PODZIW !!!!!!!!!

    spokojnej służby wszystkim Żołnierzom :)


  123. Musimy Mitruś poprosić Marcina żeby założył nam jakiś temat towarzysko-kulturalny gdzie będziemy sobie przy kawce w wolnych chwilach rozważać i polemizować na wiele aspektów naszego codziennego życia które pewnie znacząco się teraz różnią:)
    Te nasze ostatnie 70% postów nie pasują do tego tematu na wstępie a i ja mam problem bo net u mnie nie osiąga zawrotnych prędkości i zanim dojrzę ostatni post to zdążę się kimnąć:)
    A tak poważnie to od jutra caly tydzień mam w rozjazdach ale zawsze znajdę chwilę by w damskim gronie miło sobie pogawędzić(chyba że znajdzie się oczywiście mądry kolega)ale tych mam na co dzień w bazie na miejscu:)
    P.S.Co niektórzy już zalożyli posta 8 zmiany:)Fajnie się czyta tytuł 8 zmiana tylko gdzie jeszcze do tej upragnionej zmieniającej nas siódmej zmiany:)…


  124. :)
    bo jak słusznie zauważyłeś – po 30% postów temat się wyczerpał :)
    i nie ma to jak “spoglądanie na jasną stronę Słońca, czy innego Księżyca”
    pewnie nie tylko mnie interesują właśnie te dodatnie aspekty Waszego codziennego życia…
    a że moja Żołnierska Miłość ostatnio bardzo zapracowana, i w ciągłych rozjazdach, do tego bardzo małomówna (TAJEMNICA) to dlatego że naprawdę jestem “adeptką w tej pięknej wymagającej Miłości” szukam innych źródeł wiedzy :) na temat żołnierskiej codzienności..
    oczywiście w kwestie sprzętu i innych azymutów nie będę się zagłębiać :)
    a że Kobietą jestem to jak to bywa w rozmowach królują tematy emocji, uczuć itp.
    pewnie z oczywistych względów zapracowania i innych nie ma tutaj więcej tak ujmujących w swoich wypowiedziach Żołnierzy :)
    a szkoda
    bo tak miło się czyta, że pomimo iż sprzęt i budżet nie taki jakby się marzyło, to jednak potrafisz znaleźć i podzielić się też dobrymi wiadomościami :)

    pozdrawiam i życzę spokojnego i bezpiecznego tygodnia służby
    M.


  125. Mitruś praca pracą ale zawsze się wyrwie troszkę czasu na inne przyjemności:)
    Inaczej to człowiek by zwariował i kto by jezdził na misję?:)

    P.S.Do wszystkich:
    Słyszeliście że dzisiaj aresztowali zarazka???Podjął nieudaną próbę wlamania się do puszki wolontariusza z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
    Teraz ustala z kumplami zeznania by nie wyjść tak jak nasi koledzy wojskowi na idiotów w sprawie Nanghar(tak w jakimś swoim inteligentnym poście napisał)


  126. wiesz co Sako, dzisiaj zastanawiałam się właśnie dlaczego w naszym społeczeństwie funkcjonuje tak hmmmm jakby to delikatnie ująć, nie do końca właściwa ocena zawodu jaki wykonujecie…
    skąd tyle zaraz- y się szerzy na różnych forach (tzn. pod artykułami)…..
    i kiedy napisałeś że tak bardzo staraliście się dzisiaj wesprzeć WOŚP zastanawiałam się czy jakaś stacja tv odnotuje należycie Wasze zaangażowanie…
    pewnie odkryciem Ameryki nie będzie stwierdzenie przeze mnie faktu że wojsko nie ma właściwego PR-u …
    że stacje tv i innego typu ogólnodostępne (szerokiej publiczności) tak mało poświęcają miejsca na Wasze dokonania… na pozytywne wiadomości o Waszej pracy właśnie tam….
    a przecież w interesie rządu i nas wszystkich jest Was wspierać, wszelkimi możliwymi działaniami…
    zdecydowanie za mało wiadomości o tym co dla nas robicie (ostatni odnotowany przeze mnie news która nadawała pewna stacja “…24″ to że wojsko pomagało przewozić ludzi amfibią z zalanych terenów ….)
    może dlatego że Wasze działania nie są odpowiednio nagłaśniane (przedstawiane) tak dużo zaraz-y szerzy się w ludzkiej świadomości….


  127. Być może mitruś ale nie mnie to oceniać.O wielu zawodach nie mówią na codzień i nikt z tego powodu nie ma wyrzutow.Telewizja teraz opiera się na tragizmie.
    Newsem nie jest że górnicy wyrobili ponad normę wydobycie węgla i spólka dzięki temu zyskała 200% przychodu tylko newsem jest to że wybuchł metan i zginęło kilku górników.
    To jest przykład który można podawać w nieskończoność.Podobnie jest z nami i z wieloma innymi zawodami.
    Tak szczerze mówiąc to nie zależy pewnie nikomu z nas wojskowych na rozgłosie i aby nas społeczeństwo wychwalało i nosiło na rękach(cytat z postu zarazka:)
    Dla mnie osobiście jest ważne abym robił to do czego zobowiązuje mnie regulamin i kodeks honorowy żołnierza a jakim jestem czlowiekiem to najlepiej wie moja najbliższa rodzina i jak do tej pory jest przy mnie a to znaczy że mam swoje wartości które służą nie tylko mi ale też gdy tego potrzebują innym osobom.
    Choć nieraz wkurzają mnie jakieś zlośliwe komentarze na nasz temat i szybko racjonalnie je ripostuję ale to nie tyczy sie tylko mundurowych więc najlepiej pominąć to milczeniem.


  128. kończąc swoje “idealistyczne wizje”
    1.dlatego że tak dużo tragizmu w środkach przekazu, miło jest gdy w tym miejscu można znaleźć pozytywne przemyślenia, info…
    2.tak, różne zawody zajmują różne miejsca w hierarchii ważności dla ogółu… jedne są mniej drugie bardziej strategiczne.. wszystko zależy od polityki i ogólnej sytuacji….
    3.nie miałam na myśli rozgłosu, ale społeczną akceptację (o inicjatywach pewnie lepiej nie wspominać) dla działań rządu związanych z szeroko pojętym tematem wojskowości….

    ps. kiedyś przez tego bloga przemknął wątek CHile…. skomplikowana historia, i z góry zaznaczam że nie da się jednoznacznie ocenić słynnego gen.P.
    ale pewne działania związane z gospodarką i z wojskiem były interesujące, chodzi mi o to na jakich zasadach budowana była armia chilijska, a potem o kwotach przeznaczanych na wyposażenie…
    jednocześnie zaznaczyć też trzeba albo przede wszystkim, że Konstytucja zobowiązywała rząd do wypracowywania 1% nadwyżki budżetowej….. więc nie było problemów z środkami…. inne kwestie związane z tamtym okresem w historii Chile pomijam , bo to bardzo bolesna i trudna historia, i nie miejsce tutaj… chodziło mi tylko o to przykład jeśli rząd bardzo chce….


  129. wycieli kilka postów, muszę więc zrobić korektę
    ps z 95 mojego posta: dotyczy tego z linkiem 94 obecnie, tzn po modyfikacji przez moderację

    @ Farciara

    nic z tego
    pewne rzeczy robię dla zasady
    ale jesli skapnie trochę czasu, to całkiem niezły już materiał mam na własnego bloga
    [tylko czasu na debecie, więc póki co, marzenia]

    jesli się jednak ułoży, tam na swoim będę pisać wszystko /hi/
    a nie tak jak tu pitolić na słodko

    więc może kiedyś podam adres własnego bloga,
    tylko pewnie tego posta wytną

    ale w internecie wszystko jest, nie musisz czekać na to, co kto wklei
    wpisz hasło w wyszukiwarkę
    choroby weneryczne
    [tylko na dobranoc może lepiej nie]

    A


  130. @115 sako -pytanie było z cyklu retorycznych ;)
    @122 ;p-ja Wam dam upragnionej zmieniającej VII ;/
    @128 A -hardcorowych snów ;)


  131. @129 Farciara

    czemu nie i w nocy też można…
    http://www.youtube.com/watch?v=Ang5a3qcZr0
    http://www.youtube.com/watch?v=TcNA3H1PVpE&feature=related

    i drobna zmiana klimatu
    przed snem
    http://www.youtube.com/watch?v=Ntho0fVnb6g&feature=related

    Dobranoc Wszystkim
    Trollka


  132. Hardcorowa noc powiadasz?
    ok
    so let’s be friends:
    http://www.youtube.com/watch?v=m9oo6KyzIoI&feature=related
    co Ty na to?

    Dobranoc
    Anka


  133. kolejność linków nieprzypadkowa

    @129 Farciara

    czemu nie i w nocy też można…
    [muzyka to moja stałą miłość, dlatego tyle wklejam]
    http://www.youtube.com/watch?v=YRYgzCGmowA&feature=related
    Biała armia

    To Twoja flaga, nasz młody przyjacielu
    Nie musisz kochać jej barw, o nie
    To Twoja armia i życie w ciągłym biegu
    Nigdy nie będziesz już sam
    Możesz wreszcie zachłysnąć się powietrzem
    I unieść do góry jak ptak, he-hej
    Możesz wreszcie zabłądzić w wielkim mieście
    Urodziłeś się, by służyć nam

    Właśnie nadszedł ten czas
    Whoah, to jest właśnie ten czas

    Ref.:
    Jesteś sterem, białym żołnierzem
    Nosisz spodnie, więc walcz
    Jesteś żaglem, szalonym wiatrem
    Twoja siła to stal

    Bóg jest z nami, jego prawda
    Jak tarcza Cię ocali
    Czekałeś na ten dzień tyle lat
    Ruszaj z nami, z wątłymi marzeniami
    Z ufnością, którą jeszcze masz

    Właśnie nadszedł ten czas
    Whoah, to jest właśnie ten czas

    Ref. (5x)

    http://www.youtube.com/watch?v=K8XqfbGJyMc&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=EO5NJB21z2I&feature=related

    i drobna zmiana klimatu
    przed snem
    http://www.youtube.com/watch?v=Ntho0fVnb6g&feature=related

    Dobranoc Wszystkim
    Trollka


  134. http://www.youtube.com/watch?v=1fBZGxhBGEA

    orginał, nie cały szkoda
    I już nie piszę pozdro dziewczyny i Misjonarze

    “Muszę już iść, na rozkaz stawić się
    Na rozkaz spać i jeść
    I odliczać każdy dzień
    Czekaj, napiszę długi list
    Że zawsze tylko ty
    Że jeszcze tylko parę dni

    Ref: Jeszcze dzień wyjdę stąd
    Rzucę bagnet, rzucę broń
    Przeskoczę każdy mur
    Jeszcze dzień, wyjdę stąd
    Przeskoczę każdy mur”

    http://handre.wrzuta.pl/audio/1zr1B6RP1lM/emigranci-na_falochronie


  135. http://www.youtube.com/watch?v=rSnfe_6r3Xg -nie mogłam sobie odpuścić :)


  136. Witam ponownie piękne Panie na forum:)
    Troszkę mnie tu nie było bo jak pisałem wcześniej teraz mam okres wytężonej pracy ale jak widać znalazłem czas by zajrzeć i zobaczyć że zrobił się tu zastój:)
    Może i dobrze że akurat w tym temacie bo wyczerpał się on już po kilku postach ale musimy wskoczyć na inny bo jakoś ta cisza działa deprymująco:)
    Do farciary i weterana:
    Bardzo mnie ciekawi co zawierają te linki które podajecie w postach ale niestety z prędkością naszego internetu 100 bitów(nie mylić z Kilobitami:)nie jestem w stanie nawet zerknąć na zawartość i nie wiem nawet co napisać bo nie jestem w temacie:)
    Nakreślcie mi chociaż odrobinkę tego co tam jest zawarte bo ciekawość mnie żzera a nic niestety w tym względzie nie mogę poradzić i muszę liczyć na Was:)
    Pozdrawiam piękne Panie na tym forum i do usłyszenia(napisania:)


  137. sako zaspokoję Twoją ciekawość. Weteran zamieścił link do piosenki Emigrantów “Na falochronie”, a farciara zamieściła link do utworku “Żołnierska fala”. Da się ściągnąć ale przy tej prędkości na jeden utworek musiałbyś poświęcić min 40 min. A na to faktycznie sił po służbach (patrolach, wartach itp.) nie ma, chyba że ktoś siedzi tylko za biurkiem, to ma dużo czasu.


  138. Dziękuję Tori za uświadomienie mnie co do zawartości linków:)
    Tak jak mówisz dla biurkowców to żaden problem choć nawet jakbym mial możliwość ściągnięcia to te 40 minut wolałbym spędzić na rozmowach z Wami drogie Panie tym bardziej że powyższa piosenka”Na falochronie”jest mi dobrze znana bo przeważnie jest nam puszczana przed zlotem do kraju(tak miałem już kilka razy:)
    Pozdrawiam:)


  139. Kurcze pomyliłam tematy ;) Tutaj to miałam wkleić :D
    http://www.youtube.com/watch?v=oSgIC9o6eRs&feature=related

    Jak wszyscy to wszyscy ;)


  140. sako, nie ma za co. Cieszę się, że wolisz ten czas spędzić z nami, niż na otwieraniu linków:-) Miło mi/nam to przeczytać. Wiadomo przecież, że net najlepiej działa w nocy, bo nie zrywa. A ten czas, jak nie ma służby, najlepiej poświecić na wypoczynek lub relaks, jakim jest pewnie pisanie z nami.


  141. Na Misjach słuchano kiedyś…. “You’re my Heart You’re my Soul”
    http://www.filestube.com/4af6144a9e59744503e9/details.html
    Pozdrawiam


  142. Do Casium:
    Przyznam że nie spotkałem się z tego typu muzyką ale skoro tak twierdzisz to pewnie tak jest:)
    Teraz u nas na topie jest utwór Budki Suflera”Demony wojny”który doskonale odzwierciedla tutaj naszą sytuację:)
    Nie powiem że nieraz łezka się w oku zakręci ale tak jak już wcześniej wspominalem nie jesteśmy robotami i czujemy ten ścisk w sercu z tęsknoty za naszymi najdroższymi Skarbami w kraju…


  143. do sako
    “Krzysztof Cugowski – “Demony wojny” Wersja do druku
    Przeciwko sobie wysyłamy nasze armie
    Przeciwko sobie ustawiamy cały świat
    Nikt nie potrafi nam niczego uzasadnić
    Nikt nie wie kto jest tutaj wrogiem
    A który to twój brat
    A ty nie możesz się pomylić
    A który to twój brat
    A ty nie możesz się pomylić

    Tak chciałbym być
    Być teraz tylko z tobą i kochać się
    Zawołać chcę
    Co może teraz pomóc kto usłyszy mnie

    Przeciwko sobie budujemy te historie
    Przeciwko sobie podnosimy teraz głos
    Nikt się nie pyta czemu udział bierzesz w wojnie
    I nie obchodzi twoje zdanie
    Nieważny jest twój los
    Ktoś przecież może się pomylić
    Nieważny jest twój los
    Ktoś przecież może się pomylić

    Tak chciałbym być
    Być teraz tylko z tobą i kochać się
    Zawołać chcę
    Co może teraz pomóc kto usłyszy mnie

    Tak chciałbym być
    Być teraz tylko z tobą i kochać się
    Zawołać chcę
    Co może teraz pomóc kto usłyszy mnie”
    nic dodać nic ująć
    http://www.youtube.com/watch?v=OOYO4dpHpJA


  144. dziewczyny to jest dla sako i chłopaków
    http://www.joemonster.org/filmy/21782/Szybkie_przeladowanie
    to może czasami uratować życie… ( ile razy słuchałeś “na falochronie ?) jeżeli to nie tajemnica
    ja tylko raz w szpitalu


  145. http://www.youtube.com/watch?v=vC2BcYlP9b8&feature=related
    wersja pisana dla sako :)
    Na życie patrzysz bez emocji
    Na przekór czasom i ludziom wbrew
    Gdziekolwiek jesteś w dzień czy w nocy
    Oczyma widza oglądasz grę
    Ktoś inny zmienia świat za Ciebie
    Nadstawia głowę, podnosi krzyk
    A Ty z daleka, bo tak lepiej
    I w razie czego nie tracisz nic

    Refren:
    Przeżyj to sam, przeżyj to sam
    Nie zamieniaj serca w twardy głaz
    Póki jeszcze serce masz

    Widziałeś wczoraj znów w dzienniku
    Zmęczonych ludzi wzburzony tłum
    I jeden szczegół wzrok Twój przykuł
    Ogromne morze ludzkich głów
    A spiker cedził ostre słowa
    Od których nagła wzbierała złość
    I począł w Tobie gniew kiełkować
    Aż pomyślałeś: milczenia dość


  146. Witaj weteranie.
    Dzięki za tekst choć znam go już od dawna na pamięć:)
    Co do “Na falochronie”to w niezbyt miłych okolicznościach tego słuchałeś w przeciwieństwie do mnie bo ja tylko przed zlotem.Ile razy?Na razie cztery i mam nadzieję niedługo usłyszeć po raz piąty:)
    Pozdrawiam


  147. Witaj sako
    spokojnie usłyszysz”Na falochronie” piąty raz , juz blizej niż dalej,
    pozdrowionka i wracajcie Wszyscy cali :)


  148. http://www.filestube.com/ec1335faee1ed90603ea/details.html
    BIRDS OF PARADISE: FLYING HOME
    Mój Żołnierz mówi, że zazwyczaj ten utwór słyszy jak do kraju zlatuje…


  149. Jo. Czy Twój Żołnierz powiedział (czy wie?), że Rajski Ptak grany/słuchany przed zlotem do Kraju powoduje come back to Afh?


  150. No cóż, raczej nie jest przesądny… Poza tym nie ma wpływu na to, co jest puszczane, jak wracają… W AFG jest po raz pierwszy i ma nadzieję, że jeszcze kiedyś znowu będzie :) Do Iraku zaś nie udało mu się wrócić, chociaż bardzo chciał…


  151. Przez blisko kilkaset lat nostalgię uznawano za chorobę psychiczną.
    Działo się tak głównie poprzez kojarzenie tęsknoty za dawnym życiem czy ludźmi z napadami płaczu, brakiem apetytu, nieregularnym biciem serca, bezsennością czy depresją.
    Zdolność do jej odczuwania przypisywano wyłącznie wąskim grupom, np. imigrantom. Ostatnio jednak psycholodzy z Uniwersytetu w Southampton stwierdzili, że nostalgia oddziałuje na ludzi kojąco i poprawia stan ich zdrowia.
    Okazało się, że tęsknota występuje u ludzi wszystkich kultur i w każdym wieku.

    Od kilkudziesięciu lat Misjonarzom towarzyszy nostalgiczny “Rajski Ptak”.
    Kto był/jest na Misji i chocby raz usłyszy Ptaka…ten do końca życia nie zapomni….

    Birds Of Paradise”
    Who are you
    who am I? Is it real
    do we touch the sky?
    Nothing’s real – all disguise
    said the birds of paradise.
    I’m afraid
    can’t you see
    tell me where do you carry me.
    You will soon realize
    said the birds of paradise.
    Flying home
    flying home to the land that you once have known

    To the peace that once was true for a little girl like you.
    Flying home
    flying home from a world that is made of stone
    Till your heart is light and free like it once was meant to be.
    How can I go ahead when my eyes are becoming wet?
    Save your tears – dry your eyes
    said the birds of paradise.
    But the times passing by
    say how long do we have to fly?
    Moon will set, sun will rise
    said the birds of paradise.
    Flying home
    flying home to the land that you once have known
    . .
    Flying home
    flying home from a world that is made of stone
    Till your heart is light and free like it once was meant to be.
    Hear the sound
    see the light
    now I know that our way was right
    Morning sun can make you wise
    said the birds of paradise.
    Birds of paradise

    W oryginale jest kilka wersów inaczej, ale ta wersja jest w miarę dokładna.

    Kim Ty jesteś, kim jestem ja
    Czy my naprawdę chcemy dotknąć nieba?
    Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest ułudą
    odpowiedziały rajskie ptaki

    Boje sie, nie widzicie tego?
    Powiedzcie, gdzie mnie zabieracie?
    Wkrótce sie przekonasz
    odpowiedziały rajskie ptaki

    Lecimy w stronę domu, w stronę domu
    do świata który dobrze znasz
    do miejsca pełnego spokoju (do miejsca, w którym gościł pokój)
    dla dziewczynki takiej jak ty

    Lecimy w stronę domu, w stronę domu
    ze świata sklepionego z kamienia
    Aż Twoje serce będzie pełne światła i wolności
    Tak jak to było kiedyś

    Jak mogę iść naprzód
    kiedy moje oczy są wilgotne?
    Nie smuć się, nie roń łez ( lub nie roń łez, osusz oczy)
    odpowiedziały rajskie ptaki

    Kiedy czas tak płynie
    Powiedzcie, jak długo będziemy tak lecieć
    Dopóki księżyc nie wzejdzie, a słońce zajdzie
    odpowiedziały rajskie ptaki

    Lecimy w stronę domu, w stronę domu
    Do świata który dobrze znasz
    do miejsca pełnego spokoju
    dla dziewczynki takiej jak ty

    Lecimy w stronę domu, w stronę domu
    ze świata sklepionego z kamienia
    Aż Twoje serce będzie pełne światła i wolności
    Tak jak to było kiedyś

    Hear the sound, see the light!
    Now i know that our way was right!
    Morning sun can make you wise, -
    Said the birds of paradise…”

    Słyszę dźwięk, widzę światło
    Teraz wiem, że nasza droga była właściwa
    Poranne słońce Cię oświeci
    powiedziały rajskie ptaki.

    Dawno, dawno temu…. za górami za lasami…śpiewał po polsku i akompaniował na gitarze Rajskiego Ptaka Żołnierz.. lekarz…
    poadrawiam


  152. Casium dałaś do myślenia …


  153. sako podaj to chłopakom wiem , ze ściaganiem problem ale
    http://www.youtube.com/watch?v=_xMwu6Q_P1A
    Chłopaki trzymajcie sie , Qwa sako mam doła


  154. @ 153, Weteran,
    Co TU myśleć?
    Naszej SŁOWIAŃSKIEJ natury nie zmienisz…

    „Duszo, słowiańska duszo! – Wiem, są u twego kościoła
    progi z modrzewiów i obeliski, podsienia – –
    Kadzidło wonieje jałowcem… w dymach ofiarnych woła:
    Duszo, słowiańska duszo, w jakie cię wkuto kamienie?

    Jest w tobie wolność i rozhasanie warchołów leśnych – świerków,
    jest kasetonów chmur sklepienie, – zieloność drzewnych skłonów,
    a ponad tę odwieczną wolność masz białość modlną wierchów
    i zamyślenie strzeliste w harmonii ostrołuczystych tonów”.
    Sonet IX Karol Wojtyła

    @ 151 Jo
    Aby nastąpił come back nie wystarczy w dniu zlotu słuchać tylko Birds Of Paradise.
    To całe MISTERIUM ze elementami mistyki praktycznej.

    Pozdrawiam


  155. Bracia Słowacy.
    Martina Schindlerova
    Slovak singer performs Birds of Paradise for the soldiers who died in a plane accident in January 2006.

    http://www.youtube.com/watch?v=G_K4Haj1k1k&feature=related


  156. jejku jak tak czytam artykuły Pana Marcina i komentarze ludzi to aż mi serce ściska. Prawie trzy miesiące temu z misji , a raczej z wojny w Afganistanie wrócił mój mąż … byłam jedną z wielu kobiet spędzających całe dnie na tym blogu (serdecznie pozdrawiam Panie, z którymi przegadałam nie jedną noc ). Pozwoliłam sobie napisać bo sytuacja w Afganistanie zamiast się zmieniać na lepsze pograsza się. Najgoresze jest to, że coraz częściej w krakowskiej jednostce mówi się o kolejnym wyjeździe do Afganistanu – czy to ma sens? czy to coś da ? czy zabierze nam kolejnych wspaniałych ludzi?!


  157. Nasze najlepsze chłopaki są w Afganistanie.
    Rezerwa, niewielka, dopiero będzie organizowana.
    Obrona cywilna myśli nad reanimacją “Planu Obrony Cywilnej RP”.
    Czas by kobitki przejęły w swoje ręce konstytucyjny obowiązek wynikajacy z art. 85.
    “Tyle chyba da się zrobić”

    http://studio.wp.pl/i,Fotografia,mid,548655,foto.html


  158. Jestem za.

    Sprawności fizycznej i psychicznej odporności nigdy nie za wiele.
    Jak nie wiesz czego się spodziewać to nie jesteś na to w najmniejszym stopniu przygotowana, a wtedy działa “dobór naturalny” – zwycięża silniejszy i sprawniejszy, lepiej przygotowany.
    Każde doświadczenie nas wzmacnia.
    :) )


  159. Witam dziewczyny.
    Widzę że duch walki i morale wśród naszej płci pięknej wzrasta i bardzo mnie to cieszy,gdyż nie jesteśmy sami na polu walki choć może troszeczkę dalej w chwili obecnej:)
    A do tego że jesteście pod względem psychicznym i duchowym wzorowo przygotowane świadczy już sam fakt jak dzielnie i bojowo znosicie rozłąkę z nami i trzymacie pieczę nad wszystkim tym co chwilowo zostawiliśmy w kraju.
    Tak trzymać piękne Panie:)
    Jestem z Wami i popieram obywatelską postawę:)
    Pozdrawiam z bardzo mroznego(w końcu) Afganistanu:)


  160. Sako

    A ile tam stopni mrozu i w jakich rejonach i ile śniegu (może w metrach) ?
    Pozdrawiam


  161. Pani B:)
    W rejonie naszej odpowiedzialności to mrozik jest od -4 w dzień do -15 w nocy ale znowu robi się cieplo więc zmienia się wszystko jak w kalejdoskopie:)
    Śniegu jest mało i powoli topnieje także zobaczymy czy jeszcze ulepimy bałwanka w tym roku:)
    Pozdrawiam:)


  162. Temperatura podobna do naszej, rzeki skute lodem, ale śniegu u nas w bród i będzie jeszcze więcej.
    :) )


  163. Na poniższej stronie:
    http://prawnicybezgranic.pl/stop-wyzyskowi-zolnierzy-kontraktowych/index.php/kontakt
    można przesłać e-maila do Biura Komitetu Inicjatywy zmieniającego ustawę o służbie żołnierzy zawodowych lub na adres:
    ul. Bobrowiecka 9/A1-4
    Warszawa
    Mazowieckie
    00-728
    Jest też sąda, którą powinien kliknąć każdy członek rodziny wojskowej!
    Sprawa dotyczy wykolegowania żołnierzy kontraktowych.
    Ja tym pal****m napisałam tak:

    Zakaz służby kontraktowej powyżej 12 lat jest niezgodny z Preambułą oraz z Konstytucją RP art.: art 8, 32, 40 !, 60, 65.1, 66.1,71,1, 75, 82, 85.1
    Instrumentalne traktowanie młodych obywateli Polski przyniesie więcej strat niż pożytku nie tylko w ich psychice oraz poszanowaniu Ojczyzny co w zakresie obronności kraju!
    Wojsko Polskie wykorzystując potencjał młodzieży a zwłaszcza ich młodość porzuca ich po 12 latach służby kontraktowej.
    Bez przygotowania zawodowego, bez mieszkania, bez konta ( brak stosownych odpraw na założenie indywidualnej działalno ci gospodarczej. Minimalna odprawa po 12 latach służby powinna wynosić 200 000 PLN!)armia wyrzuca specjalistów na bruk.
    Wydaje natomiast horrendalne pieniądze na wyszkolenie surowca!
    Jeśli Ojczyzna jest dla Polaków Matką to w przypadku żołnierzy kontraktowych zachowuje się jak Macocha!!!
    To jest zwykła manipulacja!
    Skraca się kontrakt do max 12 lat by uniknąć zabezpieczenia emerytalnego wypłacanego po 15 latach służby.
    Czyżby nasze państwo było chore?
    Czy 65 lat, które upłynęło od zakończenia II WŚ. było przyczyną amnezji polityków.
    Protestuję!!!


  164. Przepraszam.
    Nie “sąda” tylko oczywiście sonda, ale takie nerwy mam wrrrrrrrr na tych co kontraktowych ciulają!


  165. Żołnierzom kontraktowy Armia pokazuje:
    http://kultura.wp.pl/gid,11922432,title,Strefa-Sztuki-14,galeria.html
    Czas na kontrofensywę… i to na szerokim froncie!!!


  166. Kozakami to sa ci co przeżyli Wietnam. Zolnierze padali jak muchy – tysiącami.
    Afganistan i Irak to zabawa w zolnierzykow. Niestety takie czasy. Zorganizowano nam tylko substytut wojny – i jest duzo chetnych na tę zabawę. Prawdziwej wojny juz nie ma, a moze nawet – nigdy nie będzie.


  1. Napisali o tym:

  2. Afganistan: Tyle chyba da się zrobić? | Polityczny