Rejestracja | Logowanie »


Zamiast słów: „Szósta” w obiektywie

20 maja 2010
Tak ciasno i tak... samotnie/fot. Adam Roik

Tak ciasno i tak... samotnie/fot. Adam Roik

Czekanie – to permanentny stan, który towarzyszy mi za każdym razem, gdy jestem w Afganistanie (a wcześniej w Iraku). Zwłaszcza czekanie na transport – „skrzydła”, „śmigła”, „koła”.

Żadne to pocieszenie, ale czekają również żołnierze. Na przerzucenie z bazy do bazy, na powrót do kraju.

Jednak wbrew temu, co może się wydawać, nie jesteśmy w tym czekaniu osamotnieni. Kiedyś rozmawiałem z Brytyjczykami, którzy również narzekali na problemy z transportem w Afganistanie. Tak, tak – i Brytole mają za mało śmigłowców…

„Zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia” – oznajmił mi z uśmiechem pewien major, gdy po raz trzeci wróciłem z pasa startowego w Szaranie do obozowiska. Bo znów, w ostatniej chwili, okazało się, że nie ma wolnego miejsca w samolocie.

Łatwo mi więc wyobrazić sobie emocje, jakie towarzyszyły tym żołnierzom VI zmiany, którzy utknęli w drodze do domu. Ale to już historia – „szósta”, poza nielicznymi wyjątkami, wróciła do Polski.

Ten blog nie jest miejscem na oficjalne podsumowania, liczby, daty, itp. Ale kończąc wątek VI zmiany postanowiłem poświęcić jej serię zdjęć autorstwa Adama Roika. Oto „szósta” w obiektywie:

Na patrolu.../fot. Adam Roik

Na patrolu.../fot. Adam Roik

Rosiek w akcji.../fot. Adam Roik

Rosiek w akcji.../fot. Adam Roik

Trudna do ogarnięcia przestrzeń - tym Afganistan zachwyca wszystkich nowoprzybyłych.../fot. Adam Roik

Trudna do ogarnięcia przestrzeń - tym Afganistan zachwyca wszystkich nowoprzybyłych.../fot. Adam Roik

Śmigła - wciąż ich za mało.../fot. Adam Roik

Śmigła - wciąż ich za mało.../fot. Adam Roik

Dzieciaki na całym świecie są takie same. Pokaż im obiektyw, a będą pozować.../fot. Adam Roik

Dzieciaki na całym świecie są takie same. Pokaż im obiektyw, a będą pozować.../fot. Adam Roik





86 komentarzy do “Zamiast słów: „Szósta” w obiektywie”

  1. …koniec… mieszkanie wysprzątane…dokonała się dezynfekcja uczuć…jego życie znów należy tylko do niego…. wyłącznie do niego… do niego samego…zwłaszcza „samego”…

    ____________________________________________________________________
    fajne fotki…
    a nawiązując do zdjęcia number 1
    …smutno Ci -chcesz budyń? ;>


  2. farciara masz racje i tak trzymać ja jednak wole fotę z Roskiem zobacz


  3. ahhh te rośki;D


  4. cosik mało tych fotek :P P


  5. Adminie – coś ten obiektyw malutki był?
    Jak Admin zaapeluje to może VI i Zmiany poprzednie podrzucą trochę zdjęć z prywatnych dossier?


  6. Więcej zdjęć, więcej zdjęć! :)


  7. @ 1 -Fa
    To nie tak.
    Sterylnością emocji i uczuć nie uciszysz.
    Jego życie to Wasze życie!
    On tam jest i wie dlaczego, a Ty wiesz, albo ? nie wiesz!
    Wolałabyś by złamał reguły? Jak by się czuł z balastem? Przyszedłby dzień upokorzenia.
    Zapytasz mnie – a Twoje ego? Twoje uczucia? Twoje życie? Czy nie powinien się z tym liczyć?
    Nikt nie ma na te pytania odpowiedzi bo to pytania niełatwe.
    4 you


  8. @6 acol,

    piszesz jak prawdziwy wojownik…
    przeczuwam że wiesz to czego ja nie wiem, nie rozumiem, bo nigdy nie byłam na wojnie….
    powiedzieć że się wiee rozumie co czuje Żołnierz, i dlaczego….ech…. można sobie pogadać……
    dopóki nie podejmie się decyzji, dopóki nie stanie się oko w oko…..
    można gdybać i wyobrażać sobie że się rozumie i wie………
    ja jako Kobieta mogę tylko kochać i modlić się i wierzyć w Boski Plan…………
    że będzie pięknie i kolorowo………
    pomimo……
    i rozwijać swoje życie żeby móc się dzielić tym co jest zupełnie inne z ukochanym……..
    a co, powiem to :) ))))
    żeby stworzyć kawałek WŁASNEGO RAJU :) ))))))
    i nikt mi nie powie że nie można , tu i teraz :) )))

    pozdrawiam wszystkich nieposkromionych optymistów :) ))))))) z rewolucjonistycznymi zapędami hih :)

    ps. z dedykacją dla Farciary
    one move = one dream :) )))))))))
    i kolorowe klamerki które czasami są równie kolorowymi spinaczami :) ))))))))


  9. to ‘coś’ co napisałam powyżej…
    …hmmm…to nie mój egoizm i nie nieświadomość a raczej moja przekora w pisaniu i doświadczenie wyniesione z tej zmiany…
    nie porządek, nie gołąbki i nie balony (mimo,iż urocze), nawet nie sam przylot zamykają rozdział “…I…III…VI…każda kolejna…zmiana afganistan”…
    …to coś co jest i jeszcze będzie trwać…
    …będzie w każdym pytaniu:
    * jak tam jest…???
    * ilu ich zabiłeś…???
    * ile zarobiłeś…???
    * ile możesz mi pożyczyć…???

    …”Pytania są niebezpieczne, nie ruszaj ich, będą spały.
    Zapytasz – zbudzisz, i znacznie więcej niż myślisz pytań powstanie.”
    Jonathan Carroll — Kraina Chichów

    chcesz wiedzieć -pojedź…pojedź do afg…wyjedź na patrol…
    ***********************************************************
    …Wjeżdżam z patrolem do wioski. Spokój, cisza…
    Niepokoi mnie ta cisza.
    Przy resztkach minaretu stoją dwie małe dziewczynki.
    Patrzą w kierunku przecznicy..qwa!!! Nikogo nie ma tylko te dzieci. Ruch!!! instynktownie wyczuwam ruch.
    Chcę się obrócić w lewo, ale kamizelka blokuje.
    Wieżyczka jest ciasna!!! Charli… charli… widzę kobietę w burce…
    Cisza. Dowódca nie odpowiada…słyszę kaszel w mikrofonie!!! chyba znowu dostał ataku… ten cholerny pył wciska się wszędzie!!!
    Kobieta idzie poboczem ulicy!!! ehhh ona jest w ciąży!!! wydatny brzuch nie budzi wątpliwości.
    Wypuszczam powietrze!!! Charli!!! Charli!!! zero ruchu!!! desant na przeczesanie, over
    Widzę dwie sekcje z Conchitą jak desantują się z Rosków!!!
    Dzieci!!! dzieci patrzą w Talibkę jak zahipnotyzowane!!! właśnie je minęła i wolno człapie w naszym kierunku!!!
    jest południe, piekielnie duszno!!! wiatr usnął i pot spływa mi spod kewlara!!!
    -Sekcje sprawnie rozwinęły skrzydła -jak w instrukcji- czeszą pierwsze lepianki -ubezpieczenie jest.
    No uwolniłem się.. widzę ciężarną… charli… charli… kobieta w wysokiej ciąży na 11.00 odległość 90 m.
    Pirat tu charli daj luz na oko i nie pierdol o ciężarnej…
    Co na 14.oo coś miga..sprawdź i melduj
    Charli na 14.00 2 krótkie błyski świetle nic nie widzę..ale ta Talibka ona ma coś w ręce…over
    Pirat co ma…over…
    Charli…lufę kaemu przesuwam na cel charli ona ma w lewej ręce… ona ma…coś ma… over
    Pirat sprawdź…natychmiast… charli ona ma uchwyt…widzę sznurek…cholera…kabel… nie wiem…odległość 70
    Katem oka widzę jak charli luka w prywatnego FUJINON i ryczy…
    pirat fireeeeeeeeeeeeeeee!!! to Talib!!! fireeeeeeeeeeeee
    waham się… waham…kobieta…ciąża…zakazali…ku**a
    kaem załadowany i odbezpieczony zajęczał basem, gdy poszła pierwsza seria druga? drugiej nie było…była na widelcu70 m…
    Boże to kobieta… ciężarna… dziewczynki zniknęły sekcje zaległy charli biegnie do porażonej, która leży w nienaturalnej pozycji…
    nogi mam z waty w ustach zaschło i tylko myśli tłuką sie jak szalone zabiłem kobietę!!!
    zamkną…hańba!!! Boże nie!!!
    Podbiega Dereń…i Łysol… jest sanitariusz i nagle wszyscy odskakują od zabitej
    Spod rozpiętej afgańskiej burki wysunęła się arafatka i połyskuje pas z podłużnymi kostkami TNT
    Łapię powietrze jak ryba wyciągnięta z wody charli coś mówi… tak mówi słyszę uratowałeś nas… to Talib
    O szit!!
    Talib nie Talib byle nie ciężarna!

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6005492,Zginal_talibski_dowodca_przebrany_za_kobiete.html

    *************************************************************
    sumienie każdy ma swoje… tak jak życie w imię którego je obciąża…


  10. nic mi nie przychodzi do glowy … a na usta ciśnie się tylko kurwa
    nigdy nie pomyślalam o tym w ten sposób …
    nigdy nie wczułam się w żołnierza
    a teraz dzięki Tobie farciara przez chwilę czytając włos zjerzył się na głowie a w myślach kołatały się czytane słowa …


  11. Może i ‘ szóstka ‘ się już skończyła, może zamknęliśmy jej rozdział i od kilku dni uważamy za zamknięty. Lecz wspomnienia pozostają i wracać będą jeszcze długo !

    * jak tam jest…???
    * ilu ich zabiłeś…???
    * ile zarobiłeś…???
    * ile możesz mi pożyczyć…???

    … te pytania psują w pewien sposób szczęście powrotu żołnierza. Myślałam że to tylko głupie ostrzeżenia, chyba wtedy wierzyłam w ludzi – ale ludzie bez skrupułów potrafią zadać pytanie ‘ ilu ich tam zabiłeś … ‘ – nie myśląc o tym że wspomnienia wracają jak bumerang ! Proszę więc – nie pytajmy. Nie przywołujmy obrazów tylko pomagajmy o nich zapomnieć !

    Historia o ciężarnej znana chyba wszystkim … – trzeba mieć oczy dookoła głowy. Bo nawet stojąc na warcie z afgańskim kolegą ze zmiany trzeba uważać na słowa – bo On tez może być wtyczką ! A takie sytuacje się zdarzają i niestety nie są wyssane z palca.

    Ja nie zrobiłam gołąbków i nie ukleiłam pierogów. To wszystko zrobiliśmy razem – po jego powrocie – ciesząc się mąką na nosie i rozsypanym mięsem na kuchence ! Sterylnością emocji i uczuć nie uciszysz – świetnie powiedziane ! Nie chodzi o posprzątane szafy na talerze obiadowe – On tego nawet nie zauważy – chodzi o bliskość i o to bezpieczeństwo którego brakowało przez 7 długich miesięcy !

    Ja szczęśliwa choć w pewnym sensie też pełna obaw przed kolejną zmianą, nie pytam – nie wyciągam informacji … daje wspomnieniom iść spać ! Farciara – ten kalendarz z gołymi chłopami też już zdjęłam ze ściany – he he ; )))

    Życz e wszystkim spokojnego dnia – co najważniejsze ostatnio – DNIA BEZ DESZCZU !

    Ściskam, Ineska.


  12. hoho…jak to się rybką powodzi…mięsko po kuchence się rozrzuca..hehe…

    Ines… pytam nieśmiało …a czy ten kalendarz to ja bym mogła jako berło przechodnie otrzymać? ;>
    mamy swój cyberkącik ( http://naszaklata.flog.pl/wpis/1253774/ ) ale cyber to nie to samo co realna klata nad łóżkiem :D
    wiesz…rozumiesz…VII nasza… :D
    ściskam mocniasto z tonących w słońcu mazur… i zapewniam,że woda jeziorzańska tak samo jak zawsze przeraźliwie mokra :)
    psss. pytam jak to możliwe,że skarbelki dostają niebieskooki cudeńka ja nie ?! ;p /foch/


  13. Mała mała – Jak Cię tylko dorwę to też niebieskookie cudeńko dostaniesz ! Taki GPS – podobno patent na szczęście ; ))) A ja dzisiaj spakowana na Mazury moje chciałam jechać a tu mój hero mówi ‘ siedź w domu i nie cudakuj – przyjadę i będzie niespodzianka ‘ – więc siedzę – paznokcie pomalowane i czekam ; )))
    Kalendarz do przekazu a jakże – dni skreślam dziubek z Ciebie co by Ci ręka nie zwiędła jak być musiała przez przypadek nadrabiać ; ))) Wiec panowie Twoi – cali goli ! ; D Alleluja !

    Buuuziakuję tak szybko jak jedzie pociąg w którym teraz siedzę ; ))) A po torach jadę już UNIJNYCH ! ; ))) Ściskam ; *


  14. patent na szczęście mówisz… hmmm to skarbelek też chce dostać, może masz jakiś zapas tych cudeniek? :D
    a tak swoją drogą to mój chyba opuścił jakieś szkolenie dotyczące zakupów :( dobrze że i tutaj są sklepy :)


  15. 8@ Farciara
    Nie wiem czy dobrze zrobiłaś cytując wytwór mojej wyobraźni.
    Miałam wątpliwości, więc go tak jak wiele innych postów – wykasowałam.
    Napisałam o patrolu i Talibie przebranym za kobietę by … podkreślić, że takie zagrożenie istnieje, ale to przesłanie od strony moralnej jest obciążeniem…(
    O! szit… tak źle i tak nie dobrze…, ale właśnie dlatego mocniejsza (bo jest mocniejsza) psychicznie Kobieta powinna wziąć sprawy w swoje ręce? i teraz, a zwłaszcza po powrocie!
    Pozdrawiam


  16. Czytam, oglądam, wzruszam się i jestem dumna :)
    Czekam z niecierpliwością na powrót VII, “mojej” zmiany cała szczęśliwa powrotem zmiany VI.
    Mówią, że pożegnania są trudne… Czasem powroty bywają prawdziwym wyzwaniem, wyzwaniem dla obojga. Dwa światy znów łączą się w jeden. Sztuką jest pozostać sobą pozwalając wrócić “do siebie” komuś, kto siebie musiał wyłączyć na pewien czas… Taka próba samego siebie, swojej wyrozumiałości i cierpliwości. Uczę się tej cierpliwości codziennie, mam nadzieję, że w chwili gdy mój żołnierz powita Polską Ziemię i mnie moja nauka nie pójdzie w las ;)


  17. casium -powinnam skasować post?
    powinnam coś pisać a później udawać,że to nie ja?
    czy ja opatrzyłam ten dialog imionami, nazwiskami?
    chcesz porozmawiać o zasadach pisania na forum publicznym? ;>
    nie wiem w czym problem…
    napisałam co myślę…bo mam odwagę to zrobić…
    kto był wystawiony na taki ostrzał…pomisyjnych pytań zapewne zrozumie o czym piszę…
    i żeby mi się nikt nie ważył kasować mojej twórczości…(ugryzę :D )
    ___________________________________________
    Ines…I miss you… :)
    paznokcie pomalowane i czekam :)
    ___________________________________________
    skarbelku już my ich przeszkolimy :D


  18. Malites jak pięknie … ach


  19. @ 16 Farciara
    Nie rozumiesz mnie.
    Ja mam tylko wątpliwości związane ze słowem pisanym, które też energią jest …
    Imiona w dialogu są autentyczne … ale z innej bajki, aczkolwiek militarnej…
    Nie jestem Panem Bogiem by ustalać zasady pisania na forum i poza info, które mogą skutkować stwarzaniem zagrożenia reszta wisi mi w kształcie kalafiora…
    Odwaga? Popieram bo przychodzi moment, że na odwagę jest za późno. I wtedy – tchórz staje się szlachetną świnią… i zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi.
    Pamiętam jednak – Comte de Lautréamont przestrzegał:
    Śmierć ma urok tylko dla odważnych.
    Problemu nie ma tylko… to nie sam stres jest niebezpieczny dla człowieka,
    ale to jak na niego reagujemy.

    Ostrzał to tylko mały beer… problem zmian w psyche jest bardziej złożony, ale jak zwykle diabeł tkwi w szegółach.
    Fa? gdzie Twój luz?
    Za duża wiedza powala na kolana?


  20. Co się dzieje z tymi ludźmi?!
    wszyscy nagle widzą problem w mojej wiedzy…
    nie jestem omnibusem, żadną alfą i omegą, ale to co wiem jest dla mnie powodem do dumy
    -tak, tak jestem z siebie dumna :)
    dumna z tego,że będąc kobietą pewne rzeczy widzę na ‘zielono’ (nie z powodu 1g ;p)
    …kto zna ten wie…tyle o mnie…
    a wpis -powiem co chciałam…(chciałam i osiągnęłam)…otóż chciałam pokazać inną -zieloną stronę afgańskich emocji…bo to nie tylko fotki na nk, pamiątki z targu w Ghazni i kasa na koncie… czasem to tragedia osobista…i przynajmniej nietaktem (żeby nie powiedzieć czystym sk*****em) jest pytanie o kasę i ilość zabitych ludzi…KROPKA…
    _______________________________________________
    wybywam się mazurzyć…miłego popołudnia :)


  21. Nadal nie czytasz ze zrozumieniem.
    Rozumiem, bywają taaakie dni.
    Trzeba by 1,5 nag
    over


  22. zdięcia doskonałe,choc mało mało ich:)rosiek,jestem z ciebie dumna!!!!!!!!


  23. tu masz duuuuuzo wiecej! ;)
    http://www.isaf.wp.mil.pl/pl/1_949.html


  24. Więcej zdjęć znajdziecie na oficjalnej stronie PKW Afganistan


  25. Trzeba rozróżnić dwa pojęcia: Strachu i Odwagi. Każdy się boi – nie ma ludzi na świecie którzy się nie boją. Odważni są Ci którzy potrafią pokonać swój strach. Żołnierz to zawód wiecznej walki ze swoim strachem. Po to szkoli się żołnierzy by w krytycznych chwilach reagowali odruchowo, przynajmniej tak powinno być.

    Podobno na tym forum mieliśmy nie dyskutować o “wpływie stresu na psychę” bo nie jesteśmy w tym temacie specjalistami.


  26. @Khalid, 24
    Niektórzy nawet i są, co nie oznacza, że na ten temat od razu zabierają głos. Czasem od pisania ciekawsze jest czytanie ;-)


  27. Nord, a ja bym z chęcią poczytała zamiast pisać :)


  28. O.C.B
    Ja też wolę czytać niż pisać.
    VII naprawdę sporo już napisała :)


  29. Cóż, żeby ktoś mógł czytać, pisać musi ktoś ;-)
    Ja ostatnio raczej czytam…


  30. Forum umarło?
    “Zapewniam – blog cieszy sie sporym zainteresowaniem.”


  31. Poopowiadalibyście coś, a nie tak się innym wysługujecie ;)
    Pogoda taka, że każdemu chce się spać, ale jest kawa, są dobre ciastka, więc przydałaby się jeszcze dobra lektura. Temat poświęcony VI zmianie, więc VII nie ma nic do gadania ;)


  32. VI wróciła, wiecej zdjęc nie ma, o czym tu pisac jak woda zalewa?


  33. Szefie? może jakiś wątek o pilotach, szefo zapoda?

    Wydaje się, że piloci wojskowi i cywilni w tych dniach powinni głośno krzyczeć w kierunku rządu,że pozwala ośmieszać ich stan i umiejętności przez rosyjską komisję?


  34. Khalid…nie czuję się żadnym ekspertem -fakt…
    ale uważam,iż rodziny żołnierzy powinny być przygotowywane do misji tak jak sami żołnierze…
    nie chodzi mi o poligony (choć ja sama :D -czemu nie ? :) ) a o przekazanie niezbędnych informacji o misji i o sytuacji po niej…
    wróciła kolejna zmiana i problemy się powtarzają, powtarza się też przerażenie u bliskich… rodziny (szczególnie tych żołnierzy którzy wracają z pierwszej misji ) nie są przygotowane, baaa nawet uprzedzone o możliwości wystąpienia pewnych zachowaniach…
    *nadpobudliwość
    *nadmierna czujność
    *złość
    *irytacja
    *zaglądanie w każdy kącik
    *problemy ze snem
    *spanie w pozycji afgańskiej (nazywam to tak bo trudno to wytłumaczyć, kto widział ten wie)
    *chwiejne/skrajnie falowe reakcje na ludzi, imprezy,spotkania
    *irytacja wywołana monologami, które kobiety tak chętnie wygłaszają
    *a nawet sex….
    …wszystko jest inne…większość po kilku dniach, tygodniach wraca do normy…ale morza łez wylane w łazience na podłodze (nie wiem czemu akurat to miejsce,ale jakoś większość kobiet tak ma!) można uniknąć uprzedzając, informując a przede wszystkim kontaktując się z rodzinami…
    czemu nikt się tym nie zajmie?
    wiem, wiem…tak jak mon ma ministra psychiatrii tak każda jednostka ma psychologa…
    ale co z tego,że on jest…jeśli go nie widać i nie słychać…
    …walka z wiatrakami…a rodziny się sypią…
    …ale tego już żadne monowskie statystyki nie obejmują…


  35. temat opieki nad rodzinami zołnierzy na misjach został zapomniany ….i chyba porzucony. Brak na to pieniędzy i widać że nie jest to problem dla MON. Kiedyś była prowadzona profilaktyka z rodzinami….i jakoś to było. Teraz rodziny są osamotnione ….przynajmnej do momentu gdy któryś nie zginie…..ale co z innymi rodzinami?


  36. Farciara popieram Cię w 100% a nawet bardziej :)


  37. “Podobno na tym forum mieliśmy nie dyskutować o “wpływie stresu na psychę” bo nie jesteśmy w tym temacie specjalistami.”
    Bzdura.
    Jeśli nie tu to gdzie?
    Masz rację farciarko bo niewiedza prokuruje wiele komplikacji z rozpadem związku włącznie
    i tylko dzieci żal.
    Wątek Marcina “Nie można poddać się stresowi” jest opty.
    http://facet.interia.pl/fakty-dnia/news/na-wojnie-nie-wolno-dac-sie-stresowi,1456600
    Cux i Pani_Ka też widzą problem. Pani_Ka = panika. Rozumny człowiek powinien skorzystać
    z doświadczeń innej osoby bo sytuacje sa symilar.
    “Stan psychiczny żołnierza,ale po powrocie .”
    Umieszczone: 18.05.2010 23:06
    “Dlaczego tak sie dzieje ??”, który 29.09.2010 r. wpisała “siostra” też ma swoją wymowę.
    Najlepiej nie dyskutować o sprawach waznych i udawać, że dzieci przynosi bocian albo zbieramy je razem z główkami kapusty.
    Przez takich co lekką reka narzucaja swoje reprymendy forum moze nie zaniknie, ale już nie bedzie takie jak było.
    pozdrawiam i na madrosci wszelkie jestem otwarty.


  38. Ten fragment o Afgance w ciazy powinien byc przekazany do telewizji zeby ludzie dowiedzieli sie jak wyglada walka w Afganistanie. Jestesmy z wami chlopaki, robicie kawal dobrej roboty. nie przejmujcie sie pajacami ktorzy cos pisza o najemnikach itp… dzieki Wam ci durnie nie musza sie martwic ze ktos wysadzi sie w autobusie jak beda jechali do pracy, tylko oni o tym nie wiedz… widac wyobraznia za plytka ;)


  39. a niech piszą o “najemnikach” widać ich niewiedzę i głupotę ….
    a co do bum w autobusach to poczekajmy jeszcze….na razie talibki mają gdzie walczyć , gdzie się schronić i dokąd uciec. a do europy nie jest daleko..z afganu pakistanu etc.


  40. Nie wywołuj wilka z lasu… (1.001010011010 nie spi!
    Fatum trwa.
    “1997 – Wielka Woda raz na 100 lat”.
    2010 – powtórka z historii.
    We Wrocławiu w 1997 r. zalało wieżowce na Kozanowie powyżej pierwszego piętra.
    Wyżywano się na Socjaliźmie, że na polderze zalewowym wybudował osiedle – wielką sypialnię wrocka.
    W 2003 r. dobudowano na Kozanowie przepiękne osiedle 4 – piętrowych budynków.
    Zalało znowu all!
    I nie ważne kto i z jakich powodów wydał decyzje administracyjne “Pozwolenia na budowę”!
    Ważne by woda szybko zeszła i by ludzie odzyskali część majatku całego życia (mieszkanie 2 – pokojowe na Kozanowie w budynku 4 – piętrowym na 1 ym piętrze o powierzchni użytkowej 52 m2, wskaźnik atrakcyjności 1,2 miało przed powodzią wartość rynkową rzędu 415 000 PLN.
    Za tą kwotę średnio kumaty Polak wybuduje dom jednorodzinny, wolnostojący o pow. uzytkowej ~150 m2 pod klucz. Jeśli jest kumaty to kupi jeszcze działkę 25 km od aglomeracji w cenie 50 zł/m2. Bywaja “perełki” po cenie niższej, ale w znacznej odległości od miast wojewódzkich.
    Cena 1 m2 działki budowlanej na obrzeżach miasta wrocka to koszt 220 – 800 PLN… a na to stać tylko SW))
    I z obecnej powodzi, którą obserwuję wyciągam wnioski:
    -brakuje charyzmy i sprawnego reagowania w błyskawicznie zmieniajacych się sytuacjach na terenach przylegajacych do Odry
    -wrocławianie tym razem tez nie zawodza, ale bywają osamotnieni w walce z żywiołem
    -siły i środki WP są za małe względem potrzeb
    -doraxne zapory przeciwpowodziowe, na które wydano słuszne pieniądze w ramach OC – zawiodły
    -burmistrz Oławy błaga młodych ludzi o pomoc przy wałach bo sił etatowyc ma za mało
    -rezerwa WP nie została uruchumiona
    -Gwardii Narodowej też nie uruchomiono bo chyba etat jest li tylko w “Planie…”
    -Obrona Cywilna to też sf
    -Plany przeciw powodziowe nie uwzgledniaja realnych potrzeb oraz stosownych sił i srodków
    -nie wykorzystuje się w działaniach bezpośrednich wiedzy osób z doświadczeniem vide płk rez G. z Wrocławia i kilkunastu jemu podobnych weteranów powodzi
    Ehhh, serce boli i pisac sie nie chce wszystkiego.
    Ratowałam Wrocław w 1997… dzisiaj byłam i jeszcze raz pojadę w rejon Kotowice – Wały – Brzeg Dolny.
    Przynajmniej na wsiach są ludzie co i blondynki posłuchają i bez wysadzania wałów potrafią uruchomić zardzewiałe śluzy co by się woda bezawaryjnie na poldery dostała.
    Zlikwidowano zawód “wałowy”
    Urządzenia hydrotechniczne niszczeją.
    Ludzie nieodpowiedzialnie wjeżdżaja na wały…, które i tak ze starości korodują w sposób naturalny.
    Buduje się altany w ogródkach na terenach zalewowych… potem to spływa i blokuje przepływ wody…
    Echhh przyczyn jest wiecej.
    Jadę bo czekają przyjaciele w nerewach wielkich..
    Też bym się mazurzyła, ale pogoda nie dla bogaczy((


  41. a u mnie pogoda jak znalazł na kajaczek i wyprawę kanałami na śniardwy. Ale wiaterek też nie zgorszy przy lustrze. więc….chabanina z “eegrila” wieczorkiem , przydała by się lypka ale…..na razie trza odpokutować nocne łowy w zeszły “łykend”:D.
    Szkoda powodzian ale cóż….jacyś gdzieś zapomnieli po drodze do kariery o sprawach przyziemnych….rządy się zmieniają a plany dalej kwiczą ….zresztą już one nie kwiczą bo ryjki zapchane kurzem mają w szufladach urzędów. Tylko pieniądze na plany gdzieś się rozeszły…..dziwne nawet unia już nie chce wiedzieć gdzie od nich pieniążki poszły…..
    No! ale wybory nie długo! zobaczymy co smoleńsk i wielka woda nam przyniesie .
    Obyśmy znowu sobie sami w brodę nie pluli.


  42. Cichy, a do Święcajt dotrzesz tym kajaczkiem? :D bo jak tak, to ja już zbieram ekipę i grill wcale nie będzie “e”


  43. pewnie by się udało o ile w węgorzewie by mnie nie schaltowali do przymiarki ubranka z przydługim rękawkiem co to samemu trza się wiązać go na pleckach:D


  44. że niby Węgorzewo tylko z tego słynie taaaakkk? :) No ładnie, no pięknie, teraz to dopiero ludzie nas tubylców muszą kojarzyć…. ;)


  45. ale w razie czego jak zobaczysz na wzgórzu łogień znaczy się że dotarłem:D


  46. taaaaa a co ja mam powiedzieć?:D:D:D
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_Wierzbi%C5%84skie


  47. Rozumiem, że tak nauczeni doświadczeniem i nauką jesteście, że znacie wszystkie metody rozwiązywania problemów rodzinnych związanych z psychiką żołnierzy po misjach. Czytając jednak nie doszukałem się niczego mądrego poza lamentami. To że zjawisko występuje wiadomo już od dawna – sęk co z tym robicie – specjaliści znawcy.


  48. a co można zrobić skoro MON sam się wypiął na zagadnienie? i udaje że zagadnienie jest wyolbrzymiane albo wogóle go nie ma? pieniązków mało w portfelu rodzinnym a specjaliści się cenią.


  49. Khalid…bez sarkazmów proszę -wrzuciłam ‘temat’ ,ale nie mam zamiaru się rozwodzić nad czymś w czym dysponuje jedynie doświadczeniem a nie wiedzą merytoryczną…
    ale może Ty masz coś do powiedzenia…tzn. coś poza negowaniem każdego mojego postu?;>


  50. farciara
    calkowicie sie z toba zgadzam odnosnie przygotowania rodzin ogólnie do misji i po misji.pieknie mówia w tv ale wszystko jest inaczej.tak naprawde my zony,matki,siostry nic nie wiemy co bedzie juz po powrocie.mozemy tylko miec nadzieje iz nasi chlopcy niebeda miec leków,jakis zachowan nieracjonalnych i niezrozumiałaych dla nas.ja osobiscie biore ta ewentualnosc pod uwage i sama sie na to bede przygotowywac.
    Dobry dowódca powinien pomyslec aby zorganizowac dla rodzin takie spotkanie w jednostce(kiedys juz o tym wspominałam)powinni z nami otwarcie rozmawiac co i jak moze byc,czego sie spodziewac itd itd,temat rzeka no ale jak to bywa w praktyce kazdy zostawiony sam sobie.Ja osobiscie nie posiadam zadnego kontaktu z jednostka meza w razie jakichkolwiek pytań.No cóz dodac na koniec-taki mamy MON:)


  51. Khalid czemu tak ironicznie? Wiesz.wcale się nie dziwię dziewczynom, że lamentują. Tak naprawdę żadna z nas nie wie z czym przyjdzie jej się zmierzyć. Żadna nie jest w stanie przewidzieć jak strzały, odgłosy walki czy widok rannych kolegów wpłynie na psychikę naszych najbliższych. Do tego nie można tego uogólniać, bo każdy jest inny inaczej reaguje. To co tam się dzieje wyzwala określone emocje, na które my nie mamy wpływu. My musimy sie zmierzyć z tym po powrocie. Ale tak niewiele z nas jest wykształconymi psychologami. Możemy polegać tylko na własnym doświadczeniu i intuicji. My nie mamy przeszkolenia od MON-u, jak sobie radzić w trudnych sytuacjach. A takie są. Uwierz mi.


  52. Znając podejście pax (patrz post 190 poprzedni temat) wszyscy którzy maja problem powinni klepać różańce i porozmawiać z księdzem. To jedyna skuteczna metoda!!!!! LOL LOL


  53. peet…
    AMEN ;)


  54. peet
    no i patrz a ja rózanca nie posiadam a i do koscioła nie chodze czyz bym grzeszyła???ha ha ha


  55. powiem Twojemu zielonemu…hehe powiem…grzesznico !!! ;p


  56. farciara
    eeeeeee,ja zawsze grzeszyłam ha ha ale nic mu nie mów,ciiiiiiiiii;)


  57. @55 to powinnaś iść na kolanach do częstochowy i paść na kolana przed pozłacanymi figurkami , przez 3 miechy za darmo pracować na plebani a przez 6 miechów dawać minimum 100zł na tace. Wtedy MOŻE czarna mafia Ci wybaczy i powrócisz na łono wiernych;))) pozdrawiam:))


  58. i zapomniałem dodać: jeśli nie to czeka Cię płacz i zgrzytanie zębów:))


  59. taaaaaaaa…asya…hahahah…najbardziej na łono :D


  60. LOL ;)


  61. Czemu ironicznie – Bo lamentowanie nikomu jeszcze nie pomogło. Opieki psychologicznej w WP nie ma lub jest mocno niedopracowana. Zasadniczo MON nie prowadzi żadnych statystyk w temacie, coś tam tylko delikatnie w trawie piszczy. W Polsce zdiagnozowany ZSB jest w wypadku potwierdzenia wszystkich objawów – w US Army wystarczy tylko jeden. Mamy więc statystycznie najodporniejszych psychicznie żołnierzy ;)

    Niestety w takich wypadkach sprawy bierze się w swoje ręce. I uwierzcie nie tylko z Psychologami rozmawia się za prywatne pieniądze. Taką mamy służbę zdrowia i to nie tylko w MON i MSW.


  62. SZÓSTA))

    Ghazni Province, Afghanistan

    Polish soldiers visit the dessert table, which was set up for Easter dinner April 4. Fluor staff spent countless hours to accommodate various troops at Forward Operating Base Ghazni to ensure everyone had a pleasant dining experience.
    http://2.bp.blogspot.com/_NBxlctXDCwc/S7tHo8pBBrI/AAAAAAAABLc/8Cb-3PB7ZaA/s1600/100404-F-4473M.056.jpg
    2.Personnel stationed at Forward Operating Base Ghazni kneel during a memorial service April 10 at FOB Ghazni. The service honored Lech Kaczynski, Polish President, his wife and some of their country’s top military and civilian leaders who died in a plane crash April 10.
    http://3.bp.blogspot.com/_NBxlctXDCwc/S8w8cW3PN-I/AAAAAAAABM8/DU-FOCC1fNM/s1600/100410-F-4473M-012.jpg
    3.Polish Soldiers honor fallen president and comrades
    http://3.bp.blogspot.com/_NBxlctXDCwc/S8w8Jv16erI/AAAAAAAABM0/MTfE_Fthukc/s1600/100410-F-4473M-010.jpg
    4.Polish and American troops stand during the memorial service April 17 at Forward Operating Base Ghazni.
    http://3.bp.blogspot.com/_NBxlctXDCwc/S8xB6b9LEQI/AAAAAAAABNc/UnCXR5N5DEY/s1600/1004017-F-4473M-035.jpg
    5.Fourteen Polish soldiers perform a Salvo salute April 17 to commemorate the lives of Polish President Lech Kaczynski, his wife and high ranking military officials who died in a plane crash April 10. During the salute, the Polish soldiers shot three shots each simultaneously.
    http://4.bp.blogspot.com/_NBxlctXDCwc/S8xAJ_oO-1I/AAAAAAAABNE/Tn_63XxEwV0/s1600/1004017-F-4473M-017.jpg
    6.A polish soldier takes a moment to reflect April 17 at Forward Operating Base Ghazni on the lives of Polish President Lech Kaczynski, his wife and high ranking military officials who died in a plane crash April 10.
    http://1.bp.blogspot.com/_NBxlctXDCwc/S8xDCmw0Z_I/AAAAAAAABN0/p4YwBGa1pu4/s1600/1004017-F-4473M-045.jpg
    7.Old Ghazni City
    http://2.bp.blogspot.com/_NBxlctXDCwc/S9URGjzEipI/AAAAAAAABQk/4tiJQZQUeys/s1600/1004018-F-4473M-112.JPG
    8.A Polish sign sits outside the Ghazni Forward Surgical Team, which translates to “Polish medical facility.” This sign is symbolic of the joint effort between U.S. and Polish medics who pulled resources to treat four patients at once.
    http://4.bp.blogspot.com/_NBxlctXDCwc/S9VN0nBytbI/AAAAAAAABRE/BYuqStstMk8/s1600/100422-F-4473M-044.jpg
    9.Polish, American, and Afghan soldiers stand in formation during the Task Force White Eagle Change-of-Command ceremony April 26 at Forward Operating Base Ghazni.
    http://2.bp.blogspot.com/_NBxlctXDCwc/S9W1GtVAdmI/AAAAAAAABTs/Oed_ZT8t8UI/s1600/100426-F-4473M-085.jpg
    10.Left to right, Brigade General Janusz Bronowicz, former Task Force White Eagle commander, Brigade General Andrezej Przekwas, Task Force White Eagle commander, and Maj. Gen. Curtis Scaparotti, Combined Joint Task Force-82 and Regional Command East Commander, sign papers transferring the rank of authority during the Task Force White Eagle Change-of-Command ceremony April 26 at Forward Operating Base Ghazni.
    http://2.bp.blogspot.com/_NBxlctXDCwc/S9WiCVb1tMI/AAAAAAAABTM/1pWMKJS9Tdc/s1600/100426-F-4473M-025.jpg
    11.Polish soldiers face right and stand in the position of attention April 26 at Forward Operating Base Ghazni. The soldiers were in formation for the Task Force White Eagle Change-of-Command ceremony. Brigade General Janusz Bronowicz, former Task Force White Eagle commander, was relieved by Brigade General Andrzej Przekwas.
    http://2.bp.blogspot.com/_NBxlctXDCwc/S9WiCw7XecI/AAAAAAAABTc/CvW5bNq4Tdo/s1600/100426-F-4473M-050.jpg
    12.A Polish soldier, American soldier and Afghan soldier carry their national flags after the Task Force White Eagle Change-of-Command ceremony April 26 at Forward Operating Base Ghazni.
    http://4.bp.blogspot.com/_NBxlctXDCwc/S9WiDZcL7OI/AAAAAAAABTk/TREZurIXBWY/s1600/100426-F-4473M-074.jpg
    All photo by U.S. Air Force Tech. Sgt. JT May III.
    13.http://www.eastnews.pl/pictures/subject/id/00911089/section/news

    Szkolą się … i dobrze, ale już wiem kto wypłoszył Cichemu rybki:)
    http://www.militaryphotos.net/forums/showthread.php?76583-Polish-Soldiers-all-over-the-World&p=4751394&viewfull=1


  63. Co tu moderować Szefie?
    Linki o zabezpieczeniu psychologicznym zdrowia na polu walki są ogólnie dostępny tylko nie każdy potrafi do nich dotrzeć.
    Czyżby Szef konsultował ?
    Proszę w takim razie określić “słuszną” temetykę.


  64. o? a co Szef chce moderować? Casium? hę?:)


  65. Cichy.
    Szef jest o’k.
    Może taki jest system, że trzeba linki posprawdzać, a jak nawrzucasz jak do pieca to trochę schodzi.
    Jednak jak post wisi 12 godzin, albo wisi a tematyka jest spox to się zastanawiam o co biega?
    Nie jestem taka całkiem blondi i wiem co i Ty wiesz Cichy, i co wprowadza niektórych w Afgh w zablużdienie, i każą swoim Kobietom kasować, ale “porzadek musi być”.
    Dlatego mając na uwadze szczegóła i ogóła należy nad językiem panować)
    PS
    Mnie tylko irytują złośliwości nadmierne i wulgaryzmy, a poza tym Blog -Miodzio)
    Rola Admina niełatwą jest i nigdy bym w jego skórze być nie chciała bo Admin jest między młotem i kowadłem a i do Afgh dają szlaban jak przegnie?


  66. przyjąłem-moja wina słabość:) się nie powtórzy:) Szefie sorki :) Z mojej strony już kulturka.
    A noooo…admin to zawsze ma przeiwanione.Casium kiedy na mazury?


  67. http://www.youtube.com/watch?v=09h6fMMK1lU&feature=related

    jak na łajbie tak i na lądzie trza mieć jaja by dać se radę :)

    pozdrowienia dla naszych zołnierzy w afganie!
    nie dać się skurczybyki !
    :)


  68. http://www.nangarkhel.eu/forum/viewtopic.php?f=4&t=176&p=1840#p1840

    i właśnie…..cichy jest cichy:)
    zapraszam


  69. ja tak pisze i piszę a skw zbierają żniwo:D
    i jak bolki?


  70. peet
    z tym kosciolem i czestochowa to nie da rady jakos nie po drodze mi :) :)
    farciarka
    tak na łono natury moge wyskoczyc ale to i tak musze zaplanowac;)


  71. Nazizm zmiksowany z religią. I tak też bywało.
    Uprzedzam. Kogo nazizm denerwuje – nie klika i zdjęć np. jak Adolf wychodzi z kościoła – nie oglada.

    http://www.nobeliefs.com/nazis.htm

    Frustracja z powodu komuszka?
    Toż to był żart.
    Prawda jest jak tlen. Otrzymasz zbyt wiele – rozchorujesz się i wówczas nawet na kolanach poprosisz o zdrowie.


  72. @pax, 75
    Co to za durny post? Niby co ma wynikać z tego linku?

    “Nazizm zmiksowany z religią. I tak też bywało” – to “myśl” godna współczesnego analfabety.

    Zamiast produkować takie “mądrości”, lepiej poucz się historii.
    A jeśli masz jakąś rzetelną wiedzę na ten temat, w co bardzo wątpię, napisz coś sensownego, zamiast zamieszczania tu takich bzdur.

    A może fora ci się pomyliły. To poziom odpowiedni do szamba typu “nigdy więcej”, albo “otwarta rzeczpospolita”, czy jakiegoś “komunizm.pl”. Wielu matołów się tym tam podnieci.


  73. o, czytelnik się odezwał?
    Może nie doczytał wszystkich wpisów w tym watku?
    Analfabety poszukaj w rodzinie skoro jesteś analfabeta j. ang.
    Buzie otworzyłeś między ziewnieciami?

    Czy moze jestes Szambonurkiem?
    Co za jadowity stwor a kysz.


  74. Odnalazlem fora zalecane podniecajacym sie “matolom”.
    Otwarta Rzeczpospolita- stowarzyszenie przeciwko antysemizmowi i ksenofobii.
    Chcemy żyć w społeczności wolnej od uprzedzen szanującej odmienność broniącej godność człowieka. -Zgadzam si i popieram
    „Nigdy więcej”- nazizmu, neofaszyzmu, nienawiści wobec obcych, -Zgadzam sie i popieram
    Komunizm.pl – znalazłem Anie Muchę i foto-shop-album salon Toyoty i Renaul linki sponsorowane -Srednio ciekawe ale internauci mają rozne zainteresowania
    To jest szambo?
    Kim ty u lich jesteś? Skoro tyle szamb przeleciałeś? Inteligent tym się różni od nieinteligenta, że nie obraża się o żarty, rozumie żarty i lubi żarty.
    Synonimow ‘nieinteligentny’ jest dluga lista: matol, tuman, glupiec, ciolek, zakuta pala, trep, duren, przyglup, baran, cymbal, idiota, glab kapusciany, balwan, gamon, osiol, kiep, debil, kretyn, tepak i wiele niecenzuralnych
    Srednio milo poznac norda – nieinteligentnego.
    Z długiej b. dlugiej listy synonimow nie skorzystam.
    Otwarta Rzeczpospolita- stowarzyszenie przeciwko antysemizmowi i ksenofobii.
    Chcemy żyć w społeczności wolnej od uprzedzen szanującej odmienność broniącej godność człowieka.
    „Nigdy więcej”- nazizmu, neofaszyzmu, nienawiści wobec obcych,
    Komunizm.pl – znalazłem Anie Muchę i foto-shop-album salon Toyoty i Renaul linki sponsorowane
    To jest szambo?
    Kim ty u lich jesteś Skoro tyle szamb przeleciałeś? Inteligent tym się różni od nieinteligenta, że nie obraża się o żarty, rozumie żarty i lubi żarty”
    Synonimow ‘nieinteligentny’ jest dluga lista: tuman, glupiec, ciolek, zakuta pala, matol, trep, duren, przyglup, baran, cymbal, idiota. … glab kapusciany, balwan, gamon, osiol, kiep, debil, kretyn, tepak,
    Milo poznac norda – nieinteligentnego.
    Z długiej dlugiej listy synonimow nie skorzystam.
    Skąd tyle jadu i nienawiści w wypowiedziach ludzi ?
    Jeżeli wśród nas są tak straszni ludzie, i są to Polacy to szkoda słów lepiej milczeć.
    Nie propaguję nazizmu. W nawiązaniu do jak to okreslono “czarnej mafi” wrzuciłem dla kontrastu – “The following photos provide a pictorial glimpse of H….r, how his Nazis mixed religion with government..”
    Uprzedziłem tez zeby nie otwierac linku kogo nazizm denerwuje
    pax pax pax -ja ufam miłosierdziu norda, rozraduje się moje serce wybawieniem przez Ciebie


  75. @pax
    Co, “copy – paste” się zacięło?

    Mnie niemiecki narodowy-socjalizm, nazwany przez komunistów “nazizmem”, nie denerwuje. Nie tylko dlatego, że posiadam na ten temat dużo wiedzy, ale także dlatego, że nie należę do żadnej z kategorii wymienianych w definicji “wroga państwa”. Irytuje mnie natomiast bolszewicka propaganda oraz pospolita głupota ludzi, którzy biorą udział w jej rozpowszechnianiu.

    Strona z linku, zawierająca zbiór PRZYPADKOWYCH zdjęć bez sensownego komentarza historycznego, przeznaczona jest właśnie dla współczesnych analfabetów, którzy poznają “historię” na podstawie takich właśnie bzdur.

    Strona ta, spreparowana przez jakichś “wrogów państwa”, ma wtłaczać do głowy matołom kłamstwo o rzekomych “szczególnych powiązaniach” pomiędzy III Rzeszą, a Kościołem rzymskim, w szczególności zaś – Watykanem.

    A matołom – dlatego, że ludzie rozumni, zanim coś napiszą, najpierw poszukują rzetelnej wiedzy na ten temat. Wiedzą zatem, że sugestia zawarta na tej stronie jest świadomym oszustwem i nie należy takich rzeczy rozpowszechniać bez odpowiedzialnego komentarza.

    W szczegóły nie zamierzam się wdawać, bo to nie jest forum historyczne.

    Dodam tylko przy okazji, jako ciekawostkę historyczną powiązaną z Polską, dla tych, których interesują fakty, że według kompetentnych historyków, Adolf Hitler był od momentu objęcia urzędu tylko dwa razy na katolickiej mszy. Jeden z tych przypadków, to symboliczna msza żałobna w berlińskiej katedrze, odprawiona tam po śmierci Józefa Piłsudskiego.

    Co do “propagowania nazizmu”: w istocie już ty tego z pewnością nie robisz. Propagujesz za to głupoty, jak te z linku, a to zdecydowanie bardziej szkodliwe ;-)

    Zaś “nigdy więcej”, “otwarta rzeczpospolita” i podobne “wytwory”, to dzieła pasożytniczych osobników, którzy bardzo dobrze z tego żyją, dzięki dużym pieniądzom, jakie na to otrzymują za pośrednictwem administracji państwowej z kieszeni ciężko pracującego podatnika. A ja na te ich wypociny jestem zbyt mądry i chętnie bym to towarzystwo ZAPĘDZIŁ do jakiejś uczciwej pracy…


  76. Hitler to makiaweliczny polityk, który znakomicie potrafił wykorzystać Kościół do swoich celów politycznych. Tak, był wrogiem chrześcijaństwa, które nazywał protobolszewizmem, ale nie miał nic przeciwko przynależności do Kościoła rzymskokatolickiego — do końca swego życia uważał się za katolika. Natomiast Watykan, mając na uwadze wyłącznie swoje interesy polityczne, stał się dobrowolnym narzędziem wodza Trzeciej Rzeszy w jego antyhumanitarnej polityce eksterminacyjnej germanizacji. I tym grzechem obciążony jest nie tylko Episkopat Niemiec, ale i najważniejsze sfery kościelne, z papieżem Piusem XI i Piusem XII włącznie.
    Trynitarianie podważają tezę, że w najbardziej zbrodniczym okresie swego szaleństwa Hitler był katolikiem. Twierdzą, że nie ma to nic wspólnego z prawdą. Wręcz przeciwnie, dokładna analiza danych historycznych jakie posiadają wyraźnie wskazuje, że Hitler, choć urodzony w katolickiej rodzinie, z katolicyzmem w swym życiu nie utożsamiał się już od bardzo wczesnych lat swej nastoletniej młodości.
    Wiele człowiek popełnia pomyłek nim do prawdy dojdzie a poza tym uniwersytet rozwija wszelkie zdolności miedzy innymi głupotę.


  77. @pax
    Piszesz nadal bzdury, między którymi znajdują się niekiedy elementy prawdy, jak to w propagandzie. Albo robisz to z braku wiedzy, albo świadomie. Tak, czy inaczej, jest to szkodnictwo.

    “Watykan” NIGDY NIE BYŁ “dobrowolnym narzędziem wodza Trzeciej Rzeszy w jego antyhumanitarnej polityce eksterminacyjnej germanizacji” (cokolwiek to dziwaczne sformułowanie ma oznaczać). “Watykan” NIE MIAŁ TEŻ NIGDY “na uwadze” “wyłącznie swoje interesy polityczne”, a tym bardziej papieża Piusa XI, ani Piusa XII nie obciążają żadne “grzechy” rzekomo z tym związane.

    Gdyby to było forum historyczne (a nie jest), poprosiłbym o dowody (więc nie proszę), potwierdzające powtarzane przez ciebie tu “tezy”.
    I zapewniam (czytelników) – nie byłbyś w stanie ich dostarczyć, bo takich dowodów nie ma. Znam oczywiście pseudo-”dowody” (jak zdjęcia z linku, choć nie jedynie), podawane przez różnej maści tzw. “wrogów państwa”, jednak każdego rozumnego człowieka mogą one najwyżej rozśmieszyć.

    Powtarzasz tylko judeobolszewicką papkę, przeznaczoną dla matołów i przykro mi to kolejny stwierdzać.

    Zamiast dalszego pisania antyeuropejskich (antychrześcijańskich) bzdetów, poczytaj sobie lepiej to: “Przerwać blokadę Gazy! – oświadczenie posłów RP” http://www.bibula.com/?p=22019

    Tu jest o prawdziwych przestępcach wojennych i to aktualnych.


  78. Nord, puk, puk, puk – wszyscy w domu?
    Ty chyba jestes hmmm w gorącze
    Posiadasz WYBITNE ZDOLNOSCI przeinaczania wypowiedzi oraz wmawiania zdrowemu choroby
    Bzdety czlowieczku to ty napisałes.
    Czytaj , czytaj bibuly wyprostujesz mity.
    Pewnie luki w ładowniach otworzyłes własnoręcznie i fracht sprawdziłeś.
    Jedyna słszna prawda to prawda norda . Zakaz czytania i ogladania niesłusznych mediów – jeśli to zrobisz to jesteś volksdeutsch ?
    Tinky winky.
    Koncząc nierowny boj ze znawcą powiem, ze szedłem sobie spokojnie przez forum i czuję,
    że nagle w coś wdepnąłem, oglądam buta, a tam ty.
    Bez odbioru bo po debilnej uwadze o pisaniu antyeuropejskich (antychrześcijańskich) bzdetów
    przegniesz nawet końską podkowę.


  79. @pax, 82
    No i teraz się potwierdziło, że ty nie żaden łaciński pax, tylko zwykły hazarski shalom, jak podejrzewałem zresztą od samego początku… Już ja was znam… a czosnkiem zalatuje na kilometr.


  80. Pudło, ale konska podkowa przegięta! c.b.d.u.


  81. Nord może watykan nie pomagał (jawnie) hitlerowi ale też w żaden sposób nie potępił chęci eksterminacji przez hitlera połowy europy (co chyba powinien zrobić mając na uwadze dobro swoich owieczek). Obecnie katoluchy wpi….ją się w każdą sferę życia, na każdy temat mają coś do powiedzenia, a w czasie wojny kiedy za odmienne poglądy groziła kula w łeb siedzieli cicho (dla jasności mówie o watykanie bo znane są setki przypadków kiedyksięża i zakonnicy pomagałi ludziom w czasie wojny jako jednostki).
    Poza tym poczytaj sobie trochę jakie państwo pomagało hitlerowcom uciekać do ameryki południowej kiedy już wiedzieli że wojna jest przegrana.


  1. Napisali o tym:

  2. Afganistan: Zamiast słów: „Szósta” w obiektywie « RF – Polityka