Rejestracja | Logowanie »


U jak udawanie

18 maja 2011
Nieuczciwą jest opinia, że Polacy tylko siedzą w bazach i tak upływa im czas afgańskiej misji. Jednak tych ganiających w polu jest najwyżej kilkuset/fot. Marcin Ogdowski

Nieuczciwą jest opinia, że Polacy tylko siedzą w bazach i tak upływa im czas afgańskiej misji. Jednak tych ganiających w polu jest najwyżej kilkuset/fot. Marcin Ogdowski

- Przepraszam, ale miałem dziś ciężki dzień – głos chłopaka pochylającego się w stronę monitora rzeczywiście brzmiał kiepsko. – Było grubo… – stwierdził tamten, czym natychmiast przyciągnął moją uwagę.

Wychyliłem się zza ścianki „mojego” stanowiska komputerowego i zajrzałem przez ramię „siedzącego na Skypie” żołnierza. Mimo niewyraźnego obrazu dało się dostrzec, że jego rozmówczynią była młoda, atrakcyjna dziewczyna. Chyba nie żona, zważywszy na puste miejsce na palcu chłopaka.

- Byliśmy dzisiaj w jednej wiosce – mój sąsiad ściszył głos, choć ta konspiracja zdawała się być niepotrzebna. Reszta użytkowników kafejki sprawiała wrażenie zbyt zajętych swoimi sprawami, by wsłuchiwać się w rozmowy kolegów. – Taki normalny patrol… – kontynuował tamten, po czym nastąpiła opowieść o rzeczywiście nudnym wyjeździe, zakończonym jednak niezłymi fajerwerkami. – I wtedy poleciały na nas erpegi, wiesz, takie granatniki, rury, wystrzeliwane z ramienia. Siedziałem na otwartym włazie, jeden przeleciał, mówię ci, jakieś 2-3 metry ode mnie. Mało się nie zesrałem…

„Taaak” – pomyślałem sobie, wówczas już nieźle rozbawiony. W międzyczasie dostrzegłem bowiem naszywkę NSE na mundurze chłopaka. Ów dzielny w swej opowieści logistyk najzwyczajniej w świecie „walił ściemę”. Dam sobie rękę uciąć, że w trakcie swojego pobytu na misji raz tylko opuścił bazę w Ghazni – gdy wyjeżdżał do domu. Taki etat, takie obowiązki.

„Wkurzają mnie ci szeregowcy i podoficerowie, którzy płaczą do telefonów czy komputerów, że dzisiaj znów musieli spalić jakąś afgańską wioskę. Mam ochotę wyrwać im słuchawki. (…) Najgorsze, że kobiety wierzą w te koszmarne ściemy” – zwierzał mi się kiedyś w mailu jeden z oficerów VI zmiany.

Lecz by nie zatracić proporcji – udawanie nie jest wyłącznie domeną żołnierzy niższych stopniem. Znam przypadki organizowania patroli w bliskie okolice bazy w mocno oficerskim składzie – nie tylko dla wyrobienia „mini-maksów”, ale również po to, by narobić sobie zdjęć „na bojowo”, takich bez tła w postaci t-walli, worków z piaskiem czy hesco.

Nieuczciwą jest opinia, że Polacy tylko siedzą w bazach i tak upływa im czas afgańskiej misji – wielokrotnie pisałem o tym na blogu. Jednak tych ganiających w polu jest najwyżej kilkuset. Tymczasem gdy zmiana wraca do kraju, okazuje się, że zmęczonych wojną weteranów jest zwykle znacznie więcej…

*           *           *

Zachęcam do obejrzenia filmiku o jednych z tych, którzy nie muszą udawać.


Z archiwum bloga





89 komentarzy do “U jak udawanie”

  1. świetny wpis ! i właśnie tak ci , którzy nie znają “prawdziwej” misji spijają całą śmietankę . przykre i niesprawiedliwe .


  2. Bardzo przykre. To dramat. Pozdrawiam wszystkich ganiających w polu. Trzymajcie się chłopaki i wracajcie cali i zdrowi :)


  3. I co ja mam powiedzieć…
    Przezyłam II zmianę mego Ślubnego, przeżywam teraz IX…
    Tyle, że ta IX jest spokojniesza, bo mój Men siedzi w bazie jako technik Aerostarów :) Ma dużo pracy, ale nie ściemnia mi o patrolach…
    Gorzej było na II zmianie, bo i owszem jeździł na patrole i poza baze z Mini-BSR’ami… Ale było minęlo i wrócił cały i zdrowy ;)
    A Ci którzy takie bajki wymyślają jak to eRPeGie przeleciało kilka metrów od nich chcą się chyba dowartościowac ;)
    To jest moje zdanie :)
    Ah i trzymam za Was chłopaki jeżdżący na patrole mocno kciuki… Wracajcie do nas cali i zdrowi ;)


  4. też powinieneś zrobić materiał o tych medalach NATO-wskich co dostali na koniec 8 zmiany żołnierze , totalna kpina bojówce się należały za ich ciężką pracę za narażanie życia, a tym co siedzieli na bazie i klikali myszką grając w Call off duty to za co dostali że przeszli do następnego levelu ? taka sprawiedliwość ;/


  5. Tak to jest,kilku odwala czarną robotę narażając życie a kilkunastu siedzi i zbija bąki opowiadając jacy to oni komandosi i się chwalą gdzie byli i co robili.No ale tak to wygląda,nie mamy na to wpływu a szkoda bo ja bym tych mądrali zostawiła pod ostrzałem i kazała kombinować,hmm,ciekawe ile gaci by poszło….i wtedy mieli by co opowiadać:)


  6. @4
    Czasami dzieki tym co siedzą w bazie Ci co jeżdżą na patrole mogą wrócić spokojnie :)


  7. kass
    Ale twój B jest technikiem śmigłowców i on musi odpowiadać za bezpieczeństwo tych co latają nad głowami innych więc jego praca logicznie jest odpowiedzialna za śmigła a my mówimy o tych co ściemę walą i pokazują się w świetle adekwatnym do danej sytuacji i to jest irytujące.


  8. fanka Ci co ściemę walą sa poprostu nie dowartościowani i próbują sami się dowartościować :)
    B bardziej przy bezzałogowcach niż śmigłowcach :D


  9. kass
    No i ujęłaś to bardzo dobrze tylko po co oni to robią??Czy takie dowartościowanie pokaże ich w lepszym świetle??Czy w oczach kumpli będą bardziej zajefajni,hmm,raczej to będzie działać w drugą stronę ale w sumie to ich sprawa jak się pokazują tylko potem i tak to wyjdzie w śród kumpli.


  10. Temat rzeka…
    Ja wiem, że mój mi nie ściemnia co do patroli :) Jestem z niego bardzo dumna :) I trzymam bardzo kciuki za chłopaków, którzy jeżdżą na patrole :)

    A ściemniacze są nic nic nie warci, i tyle! No i żałośni…


  11. A są również i tacy, którzy kiedy tylko mogą, biorą zwolnienia będąc na misji, a niestety ktoś na ich miejsce wyjechać musi…


  12. fanko przytoczę coś co się naprawdę przydarzyło na naszej zmianie w naszej Gazowni :)
    Kolega mojego Osobistego rozmawiając ze swoją żoną powiedział m. in. “Ale ze mna tu są cioty..” Nie mówiąc jej, że do BSR-ów biega w kamizelce i w hełmie, bo się boi… A kiedy były nad Gazownią fajerwerki prawie się zes… w gacie.
    Po prostu mi się wydaje, że czasami cwaniakują, bo chcą być kimś innym niż są, ale to z czasem wychodzi… WYCHODZI ICH TCHÓRZOSTWO :)


  13. …Bo On ma dzieci, bo ma żonę… to ja sie pytam po jaka cholere tam jedziesz? Siedz w domu i obiady gotuj, a nie… pff.


  14. @11
    Kasiu masz rację… Napisałabym, że po co się pchał na misję wiedząc, że do jego obowiązków będą należały patrole, a nie leżenie w łóżku… Ups napisałam….


  15. @13
    Kasiu no bo musi się wykazać?? Pfff… Jak ma tak wyglądać wykazywanie się to ja robię drugie pfff na “tego” żołnierza…


  16. Wiesz Kasiu, to po prostu ładnie mówiąc wkurza, bo jak to jest, że czy się stoi, czy się leży, kasa się należy….

    Ale ich sprawa, ich sumienie. Oni sami najlepiej wiedzą, gdzie byli, co robili .. a że za bardzo koloryzują, no cóż… niech zyje bujna wyobraznia. Skoro im z tym dobrze, to niech tak będzie… tylko fakt jest faktem, a kłamstwo ma krótkie nogi ;)


  17. @16
    Kasiula mój Osobisty w tym momencie siedzi w bazie… Uff i całe szczęście, że nie koloryzuje :D Jeśli mu tam dobrze i nie chce mu się “zwiedzać” okolic to jak dla mnie dobrze… A dostaje kasę za to za co mu się należy :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie :)


  18. Nie zapominajcie jednak, że kłamstwo idzie też w ‘drugą’ stronę. Nie kieruję tego konkretnie do Was, ale są i przypadki gdzie wojacy mówią “nuda” “eeee tam, siedzę w bazie” i inne, a na prawdę, na przykład, nie ma zamiaru martwic swoich bliskich, czy po prostu z różnych względów nie chcą o tym gadac.


  19. @18
    Sveter i tu też zgodze się z Tobą :)


  20. Oczywiście wtedy nie musi byc to wcale złe, negatywne.
    Ale wspomniec warto.


  21. Zgadza się sveter, są takie przypadki. Ja mojemu Zielonemu powiedziałam, że ma mi mówić co i jak i on się tego trzyma. Wiadomo, że szczegółów mi nie opowiada, no ale wiem np., kiedy jedzie na patrol, albo kiedy ma służbę. Potrzebuję tej wiedzy, bo inaczej bym sobie za dużo wyobrażała i byłoby o wiele gorzej wtedy


  22. Kasiu, ja jak najbardziej nie miałam na myśli Twojego zielonego ;)
    Po prostu wiem, ze gdy mój zielony był na VII zmianie, tez miał stanowisko takowe, ze powinien w bazie siedziec i tam odwalac swoją robotę, jednak tego nie robił, wyjeżdzał i to dość często. I nie tylko dlatego, bo ktoś zaniemógł, ale dlatego bo miał takie poczucie… bo jak tylko mógł, chciał pomóc chłopakom. On kocha swoją pracę i chciał się tam spełnić, sprawdzić, wiedział po co tam jedzie.

    Cieszy choć troche fakt, że za każdą funkcję, za każdy wyjazd – pieniadze są inne.
    choć….
    To sprawa oczywiscie indywidualna ale…
    Z drugiej strony, co to za satysfakcja po powrocie, że za pierdzenie w stołek też tam płacą ;)


  23. Kasiu mój Wariat tez jeździł na patrole, a że jest tylko trzech techników, a on jest szefem to musi zostać…
    @21 mój Ślubny tez mi wszystko mówi.. Kodami (naszymi) ale mówi :)


  24. Wiesz Kasiula, ja tez bym wolała zeby mój zielony siedzial na dooopie i nigdzie nie wybywał, ale niestety… wpływu nie miałam i przybic go gwozdzikami do krzesła nie mogłam :P A przykry fakt jest taki, ze tragedia moze sie stac nie tylko na wyjezdzie. Narazeni są zawsze i wszedzie.

    A czy mówi wszystko czy nie… sądze, ze czasami lepiej jest mniej wiedziec ;)


  25. Ja również uważam że informacje są ważne dla żon czy dziewczyn no chyba że zielony ma bardzo ociemniała kobietę która nie przyswoi wiedzy i jej prawdy nie powie a wiem po VII ze takie też są.Ja po części również uczestniczę w tej wojnie i dla mnie wiedza jest bardzo istotna,nie wnikam w konkrety ale chcę wiedzieć kiedy gdzie i jak bo to mnie uspokaja.


  26. fanko ja wiem tyle ile chcę wiedzieć :)


  27. kass
    No o to chodzi,wiemy tyle ile chcemy a reszta to pikuś:):)Za młoda jestem aby bardziej osiwieć:)


  28. fanko dobrze, że farbuję włosy bo już by można było mnie nazwać babcia :D A tak serio zadam B naszym kodem pytanie i kodem dostaję odpowiedź… I to jest dla mnie ważne…


  29. tak sobie czytam, co tu piszecie drogie koleżanki i przychodzi mi jedno do głowy – dewiza mojego męża podczas pobytu w Afg (zresztą kiedyś o tym wspomniałam w innym wątku) – im mniej wiesz, tym lepiej śpisz…. Ja w Polsce z myślą, że on ma etat w bazie, a on tam patrole i inne takie…. i włosów siwych mi nie przybyło, i jakoś tak lżej nam te 7 miesięcy minęło. Jasne, każda z nas jest inna i woli wiedzieć/nie wiedzieć/domyslać się etc., we wszystkim musi być zachowany umiar:)
    Co do “udawaczy” – no cóż, ich sprawa, ich sumienie…


  30. @29
    malina ja wiem tylko tyle ile chcę wiedzieć… Jeśli nie pytam mój Piaskowy się “nie chwali”… Dla mnie dobrze i dla niego też ;)


  31. True…


  32. A orientujecie sie czy ze specjalnych jednostek jezdza poza baze?


  33. ….hmmm…. a moze przez te sciemnianie troszeczke odreagowuja, kazdy jest inny nieprawdaz?… My wiemy swoje…wracajcie cali i zdrowi…a reszta jest milczeniem…


  34. Zgadzam się z dziewczynami, im mniej wiesz tym lżej na sercu.
    Ja nawet nie za bardzo się orientowałam jakie stanowisko piastuje mój żołnierz do pewnego czasu: czy jest OMLETEM czy Naleśnikiem:), czy jest w Alfa czy w Bravo – lepiej mi było z tą małą nieświadomością, wiedziałam że jeździ na patrole i wiedziałam że jest w najgorszej (czyt. najczęściej ostrzeliwanej bazie). To mi wystarczyło żeby się wytarczająco denerwować i w przeciwieństwie do @21 nie mówił mi kiedy ma patrol a kiedy służbę (przede wszystkim dla własnego bezpieczeństwa), ja się wtedy nie denerwowałam a on i jego koledzy byli bezpieczniejsi nie podając daty ani godziny wyjazdu na patrol, wiadomo-ściany mają uszy.

    Pozdrawiam,


  35. awa,
    jeśli chodzi o zachowanie bezpieczeństwa, to my doskonale wiemy o tym, że się dat i godzin patroli albo służb nie podaje. Wystarczy mieć określone kody ze swoim Zielonym, tak jak pisała wyżej Kass.


  36. napis na ścianie w ajiristanie BYŁEM W BAGRAM PRZEŻYŁEM PIEKŁO NSE


  37. Najmniej robi kto najgłośniej krzyczy ;) ?
    Potrzeba bycia bohaterem i bycia Z bohaterem jak widać potrafi przesłonić resztki rozsądku…
    Nie wiem jak to się dzieje, że rzeczywiście heroizm rośnie w miarę…. siedzenia.

    Pozdrawiam prawdziwych :)

    “Nie może ręczyć za swą odwagę, kto nigdy nie był w niebezpieczeństwie.”
    Francois de la Rochefoucauld


  38. Najświeższy filmik na kanale zAfganistanu.pl na YT:
    http://www.youtube.com/watch?v=TWoM6It6Ask


  39. Nie rozumiem intencji autora. Zamiast jednoczyć za wszelką cenę próbuje zwaśnić tych, którzy siedzą w bazach, z tymi, którzy wyjeżdżają na patrole, a właściwie ich “kobiety”. Po co? Kwestia bujnej wyobraźni nie jest zależna od pobytu na misji. Jeśli ktoś koloryzuje na misji to z pewnością robi to codziennie.
    Jak miałoby funkcjonować wszystko bez ludzi w bazach? Jasne, że Ci, którzy wyjeżdżają są bardziej narażeni, ale Ci, którzy pozostają w bazach nie są na wakacjach.
    Apeluję o więcej rozsądku.


  40. Intencją autora jest stworzenie wielowymiarowego obrazu misji. “Ściema” zaś jest jednym z jego elementów, czy się to komuś podoba czy nie.


  41. @Marcin Ogdowski I właśnie dla tego powinieneś skrzyknąć kolegów i zrobić profesjonalny materiał wideo! Błagam!
    Zarówno żolnierze jak również ich rodziny oraz reszta społeczeństwa racjonalnie podchodząca do konfliktu w Afganistanie, doskonale zdają sobie sprawę ze “smaczków” jakie niesie ze sobą służba na linii. Jedna strona medalu to ta że chłopaki jadąc tam pierwszy raz muszą spodziewć się wszystkiego. Druga to “heroes of paper fortress”. Etat w bunkrze za biurkiem a na Skype mówi żonie/dziewczynie że Talib grzał do niego z SWD albo moździerza!
    Ci którzy tam pojechali z obowiazku wiedzą że są na wojnie i myslą o sobie i kolegach z drużyny czy plutonu, powrocie do domu, a nie o gierojstwie czy medalach.
    @38 duża eksplozja IED. Chłopaki wystawili dyńki z włazu jak surykatki!!! Świetny materiał.


  42. U jak Udawanie. Pytanie: czy ktoś może wie, pytam o faktyczne dane, kto z rodzin naszych polityków służy w Afganistanie? Zastanawia mnie że z taką “gorliwością i ogniem w sercu” posłali nasze wojsko na to zadupie, ale czy ktokolwiek z nich ma tam syna, córkę, brata??? Mam na myśli oczywiście prawdziwą służbę (mało istotne czy to patrole bojowe, czy logistyka, czy też zaplecze) a nie parzenie kawki w Bagram.


  43. no tak…żeby tylko nabić kasę za “wyjście za bramę”..kiedyś płacili 300zł za jedno wyjście, z maxa można było mieć 3 po 300zł na miesiąc, reszta była za chyba 50zł czy jakoś tak.. Ale i oficerowie i podoficerowie często walą ściemę że ostrzelali, że zasadzka że to że tamto… żal :/ Ciekawy tematem reportażu były by “niezbyt przemyślane rozkazy przełożonych i logistyczna klapa misji w Afganistanie”…


  44. @ 39 Vayakon

    Czyżbyś “pracował” w NSE??

    NSE na misji czy w kraju 8h i luzik:)) Na I zmianie kolesiowi się Vist zepsół i poszedł do kolesi z NSE żeby go naprawić powiedzieli mu że już jest po 16.00 więc nie robią a że był piątek to powiedzieli żeby wpadł w poniedziałek:)))

    Dopiero po interwencji naszego d-cy u ich się do roboty wzięli:)))

    Pozdrawiam (wszystkich oprócz NSE- Niepotrzebnie Sprowadzony Element)


  45. najwiekszą scieme jaka miałem w wojsku to była misja w Libanie do Afganistanu jakoś mnie nie ciągnie i nawet możliwosci nie mam tak się znaleść tylko że po co mam być jakimś bohaterem i opowiadać żonie co to nie było na akcji o takich rzeczach to sie najmniej mowi a co lepsze to nie wiem czy byłby skłonny siedziec na skypie bo ja bym sie upil po takiej prawdziwej akcji zeby zapomiec jak najszybciej nawet najlepiej opancerzony pojaz nie ochroni ciebie przed tymi maniakami a i trzeba mieć sumienie żeby w razie potrzeby zabić nawet brzdąca ktory chce ciebie lub twojego kumpla zabic a to juz napewno psychike ryje ale co tam ja tylko byłem w Libanie wiec niech sie wypowiadaja osoby ktore doswiadczyly takich scen i byli w Afganistanie pozdrawiam


  46. wy, laski żołnierzy, bywacie łatwowierne.


  47. Przecież tam by nie został kamień na kamieniu gdyby oni wszyscy, te wioski palili na obiad po jednej co dzień .


  48. żal mi was matki żony i kochanki które wypisujecie jakich to macie herosów i że ten artykuł to nie o nich. Pomyślcie troszkę o co tu chodzi. Na dniach zmieniają ustawę i każdy z tych bohaterów będzie dymał conajmniej do 55 lat życia w armii a tu nie chodzi o to kto wali sciemę tylko o to by każdy czytający to cywil zagotował się i poparł rząd krzycząc że mundurowi to lenia nieroby itp.
    Oszczędźcie nam tych pochwał swoich herosów i lepiej napiszcie im że jeśli mają 15 lat wysługi to powinni olać obowiązek i rzucić kwity do cywila.


  49. Co zrobić. Chciałoby się pojechać pod biało czerwonym sztandarem. Droga do tego w W.P. jest niestety dziwna. Nikt z cywili nie chce wojska w Afganistanie a żołnierze pchają się gdzie tylko mogą najlepiej nie na strzelca :-) – normalna reakcja. Każdy chętnie pojedzie i niechętnie odda życie – ja również. Jestem chętny do pracy, tyłek będę trzymał nisko. Jeżeli MON będzie robił focha to pomyślę nad innymi ofertami. Wariat? Byćmoże dla niektórych jednak jak się myśli o pracy w wojsku to gdzie lepiej się do tego przygotować? Cywile tego niestety nie trawią i politykują w gwarze imieninowych stołów. Powielają tematy medialnie głośne…


  50. pracowałem 5 lat w wojsku w desancie bylem na misji i znam wielu co na nich byli i to co piszecie to święte słowa…tylko nie zgodze sie ze tak robia szeregowi…to oficerowie tak wlasnie robia roi sie od opowiesci czego to oni nie dokonali…a siedza w biurach i kawke pija …szeregowy w polu sie naraża …za to zbieraja smietanke…przyklad 15lat i emerytura…jakie szkodliwe warunki sa w sztabie zeby isc na emeryture po 15 latach…za pieniadze obywateli


  51. Pfff WP w afganistanie, przestańcie się zbłaźniać bo w tą waszą wojenke i tak nikt nie uwierzy

    Tylko tyłki wozicie i jak się robi gorąco to s…cie gdzie pieprz rośnie.

    Zrobilibyście troche pieszego rozpoznania to pogadamy.


  52. Jakie muszą być te ich dziewuchy,że je kręci rozwalanie cywili?!


  53. Cale wojsko i misja w Afganistanie to jedno wielkie udawanie :-) Oni udaja, ze walcza z wrogiem, ktorego poza partyzantka i nomen omen starmodonymi fugasami nie ma.

    Owszem jest ryzyko smierci, ale policjant w Polsce tez ryzykuje. Zreszta nie dziwie sie, ze chce zbajerowac chlopak dziewczyne skoro takie leca tylko na badmenow.

    Jestem ciekaw ilu z naszych dzielnych wojakow byloby w stanie walczyc tak jak Afganczycy – bez kamizelek, wozow, smiglowcow, z co najwyzej akms, czasem poradzieckim granatnikiem i improwizowanymi minami…

    Prawdziwa i potrzebna misja jest w Somalii, zwlaszcza, ze ich piraci atakuja czasem statki z Polakami, a czasem nawet z polska bandera. Tylko, ze tam trzeba byloby wyslac wiecej zolnierzy i takich ktorych rzeczywiscie sa zdolni ryzykowac zycie za ratowanie niewinnych, bo pieniadze RP na pewno nie wynagrodza duzych strat w ludziach….


  54. wds, popieram całkowicie. w polsce ludzie tylko się pytają, po co tam siedzimy w tym afganistanie, co takiego ci afgańczycy nam zrobili, że mamy do nich strzelać. tymczasem są regiony – somalia, darfur w sudanie i parę innych – gdzie nie ma komu jechać i bronić ludności przed uzbrojonymi gangami. ale cóż, od zawsze wojsko służyło władcy, a nie ludności.


  55. wds, ksm… a jaki wy macie problem? Armia danego kraju wykonuje rozkazy władz, w naszym przypadku jest jeszcze pakt NATO (oczywiście jakby nasza władza nie rozkazała naszym Zielonym jechać to świat by się nie zawalił, ale to jest już POLITYKA) Państwo im płaci, państwo rozkazuje, a przede wszystkim żołnierze składają przysięgę, jej treść mam nadzieję każdy rozumie. Myślisz że każdy żołnierz popiera tą wojnę? NIE! Po prostu każdy prawdziwy żołnierz wykonuje rozkazy i się nie dyskutuje jakie on ma prywatne zdanie! TAK CIĘŻKO TO ZROZUMIEĆ? Jako cywil, związana w jakiś sposób z wojskiem ROZUMIEM, ale jako człowiek żyjący w społeczeństwie, tak jak i jego większość tej wojny nie popieram. I ja problemu nie widzę w żołnierzach tylko w tych którzy każą im tam jechać.Dotarło? aaa jeżeli macie jakieś żale że wojsko służy władzy a nie społeczeństwu to spróbujcie te żale wylać na kartkę papieru(jak ktoś post wcześniej mądrze napisał) wsadzić w kopertę zaadresować do premiera,ministra czy prezydenta i wysłać. POWODZENIA


  56. NIE KARMCIE TROLI! Ani nie podkręcajcie żadnej nielogicznej, niepodpartej niczym dyskusji.


  57. Szacun dla tych gości, którzy potrafią obcować ze śmiercią. Jeśli ktoś chce im zarzucić że robią to za kasę to i tak będzie to ktoś , kto w obronie nawet własnej siostry, czy rodziców nie jest w stanie napisać czegoś więcej niż głupi komentarz. Zatem ludzie szmaty.


  58. Ci, którzy byli w dymie, zazwyczaj nie opowiadają…..Pomyślą czasem może…. Ale nie opowiadają


  59. Służyłem w armii prawie 20 lat. Wszystkie te lata spędziłem w pododdziałach liniowych WP. Zawsze wk**wiało mnie dekownictwo ! Masa pisarzy, kucharzy, laborantów, zastępców zastępców, politycznych (upss.. wychowawczych) !!! Polska armia w min 70% składa się z wszelkiego rodzaju pomocników, pisarzy, urzędników i innych darmozjadów ! Gdyby wyciąć te wszystkie chwasty to ŻOŁNIERZOM możmaby płacić po 10 tyś złotych !!! Każdy darmozjad to mundurówki, nagrody roczne, dodatki, emerytura… To na prawdę masa kasy !!! Ale co tu mówić skoro stan osobowy sztabu brygady i logistyki stanowi ok 60% całego stanu osobowego !


  60. @48 nikt tu nie pisze, że ma faceta herosa, to po pierwsze. Po drugie – spróbuj sobie wyobrazić 55-letniego policjanta czy żołnierza, wykonującego SPRAWNIE swoje obowiązki, zaliczającego wf etc.- ja, choć wyobraźnię mam olbrzymią, jakoś potrafię. Ja wolę, żeby mojego bezpieczeństwa strzegli prawdziwi faceci, w pełni sił fizycznych i umysłowych, błyskawicznie działający i reagujący, którzy po przebiegnięciu 100 m za bandytą nie wywalą języka na chodnik – no HEROSI po prostu:)
    A jak tak zazdrościsz wcześniejszej emerytury – droga wolna, są nabory do NSR, a stąd podobno krok do zawodowej służby, tyle że jakoś chętnych brak…
    Miało nie być karmienia trolli, no ale najzwyczajniej się nie da:)


  61. na temat medalu i nie NATO-wskiego
    jak pisze ktoś kto nie ma o tym pojęcia tylko jest to medal ISAF i jest przyznawany przez US i proponuję poczytać kto i kiedy może go otrzymać – pozdrawiam


  62. Stan osobowy Brygady to Pi x oko = 3 000 szabel.
    Weźmy pod lupę … 11 Brygadę Zmechanizowaną im. Hetmana Wielkiego Koronnego Stanisława Żółkiewskiego sformowana w Żarach na bazie rozformowanego 42 pz.
    Wchodziła w skład 11 Dywizji Kawalerii Pancernej.
    Struktura organizacyjna:
    dowództwo i sztab
    batalion dowodzenia
    3 bataliony zmechanizowane
    batalion czołgów
    batalion piechoty zmotoryzowanej
    dywizjon artylerii samobieżnej
    dywizjon artylerii przeciwpancernej
    dywizjon artylerii przeciwlotniczej
    kompania rozpoznawcza
    kompania saperów
    kompania zaopatrzenia
    kompania remontowa
    kompania medyczna

    Jeżeli prawdą jest co napisałeś to stan osobowy sztabu Brygady i logistyki stanowiąc 60 % całego stanu osobowego wynosiłby stricte hyhy 1 800 szabel -)
    Czyli bataliony i dyony liczyłyby po 100 a kompanie po 40 szabelek?
    Panie Piotrze hyhy… nie ściemnaj pan … nawet Talib nie uwierzy, nie mówiąc o mnie – blondynce.
    Chyba, że trzyma się Pan ściśle tematu “U jak udawanie” hehhheee
    A serio… bywał i jest w Armii przerost formy nad treścią.
    Nie tylko w jednostkach liniowych.
    A w MON? tam ci dopiero przyrosło do foteli ciwili_kolesiów wzajemnej adoracji, że Hey-)

    “A gdy będę szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę, bo pan 5,56 czuwa nade mną!”


  63. @61 wiesz, jak to jest – gdzieś dzwoni, tylko nie wiadomo w którym kościele…a potem wypisują takie głupoty, bo nawet im się nie chce zdobyć wiedzy na temat, w którym się wypowiadają…


  64. Sami wypisując “pierdoły” tracimy szacunek i wiarygodność. Na przykład Dowódca COP Vulcan z jednej rotacji, nazwijmy go umownie “Truskawa” udzielając obszernego wywiadu Polsce Zbrojnej pisze o ataku żołnierza afgańskiego na Jego bazę, wystrzelaniu 4 magazynków w Jego obiekty! Rzeczywisty atak miał miejsce w trakcie VII zmiany, na obiekty leżące prawie kilometr od Vulcana i będące placówką zespołu oficerów łącznikowych. Kto był to wie, doskonała większość czytelników niestety nie zna stanu faktycznego. W imię czego to mijanie się z prawdą? Skłonności do konfabulacji widać są niezależne od stopnia, stanowiska i wysługi a standarty nie określił żaden dokument. Wstydź się “Moździerz”!


  65. Najemnicy na kasie z USA!


  66. Romeo dziecko ( nie napiszę palancie)…
    „Wierni najemnicy to taka sama rzadkość, jak kurwy dziewice.”
    - George R. R. Martin (z książki Starcie królów)
    Takich najemników masz na mysli?


  67. Podobne zjawisko, jak po II wojnie światowej. Wielu kombatantów opisywało swoje wybitne zasługi bojowe i występowało w TV, a Ci, którzy na prawdę się narażali nie mieli ochoty tego opowiadać, nie po to się narażali.


  68. gwoli ścisłości tych wyjeżdzających jest w mojej ocenia między 1000- a 1200 biorąc pod uwagę także tych kilkunastu jak pisze autor logistyków którzy wożą “opancerzonymi” Jelczami czy Starami zaopatrzenie i zapasy dla chłopaków z bojówek


  69. Witam co do wpisu hmm no cóż pełno takich bohaterów jest jak dla mnie bezmyślnych bohaterów bo takie gadki przez skypa tylko nakręcają rodziny czy np dziewczynę w tej sytuacji
    Mój mąż wrócił teraz z VIII zmiany i wiem jak człowiek ciągle się martwi , myśli każdego dnia co się z najbliższą osobą dzieje tym bardziej ,że wyjeżdżał na patrole każdy jego wyjazd przeżywałam ,czytałam i śledziłam każdą wiadomość co się dzieje Ale mój mąż stanoł na wysokości zadania jak dla mnie bo gdy wypytywałam się co i jak a wiedział ,że się zamartwiałam mówił: Jestem cały i zdrowy rozmawiasz zemną to znaczy ,że wszystko w porządku a sytuacje są różne jak i u mnie tak i u Ciebie wiadomo ,ze to nie ma porównania ale taka rozmową uspakajał mnie i nasze dzieci w taki sposób staraliśmy się przetrwać te 7 miesięcy rozłąki i strachu i to dobry sposób, bo wiem co opowiadali inni mężowie żoną a one chodziły i klepały głupoty po ludziach a co najśmieszniejsze ich mężowie siedzieli w bazie Wiadomo ,że każdy ma swoje obowiązki jeden w bazie drugi po za nią i nie uważam jak poprzedniczki pisały ,że nic nie robią bo z tego co mąż mówił oni tez mieli kupe roboty tylko mieli bezpieczniej Na koniec chciałam Panu podziękować za ten Blog wiele dla mnie znaczył i wiele się z niego dowiedziałam pozdrawiam wszystkich a panią czekające na swoje połówki życzę wytrwałości , spokoju i dobrego nastawienia wszystko bedzie dobrze


  70. Ktoś te stanowiska tworzył bo widocznie uznał, że są potrzebne. Inny ktoś się na nie dostał a ktoś musiał. Myślę, że są i tacy, którzy by się z chęcią zamienili z różnych względów (bo więcej czasu, więcej myśli, bo kumple się śmieją, bo “siara”, bo…). Generalizowanie nigdy nie jest, nie było i nie będzie właściwą formą oceny faktycznego stanu rzeczy. Czy praca pracownika gospodarczego jest mniej ważna od dyrektora firmy? Czy nie zasługuje na szcunek? Czy można “to” prorównać?? Jesteście pewni, że sprawiedliwie oceniacie?? Wszyscy jesteśmy nieco próżni i rządni sensacji-taka już nasza ludzka natura…Nie ma się więc co dziwić, że jest “ściema”, może tak łatwiej?? Im przetrwać TAM a tym tu ta odrobina “dumy” też w pewnym sensie ułatwia niewątpliwie trudne chwile.
    A MOŻE NAJPROŚCIEJ KOCHAJMY ICH TAKIMI/TAKIE, JAKIMI SĄ…W NASZYCH OCZACH I TAK WIELCY, CENNI I NIEPOKONANI – BO SĄ…


  71. @70
    Krasnal AMEN!!


  72. Na początku filmiku padają słowa “…zajebista rzecz…” to dlaczego weterani tak są zmęczeni. Wiadomo, że na misję jedzie się “po kasę i dodatek do emerytury” . Nic nie jest na siłę. Wojsko to wojsko a nie zabawa w podchody w lesie.


  73. ŻYJEMY w P….YM kraju…… nasi dostali po 12 lat z Nangar Khel


  74. Nie dostali tylko prokurator tyle się domaga za ten incydent, jednak masz racje jeśli by ich skazali będzie to ogromna porażka dla polski


  75. Wyobraźmy sobie, że generał wydaje baterii haubic rozkaz otwarcia ognia. I teraz każdy szeregowy woła: “ja nie mam pewności czy w celu nie ma cywili … muszę się najpierw upewnić … jeszcze trafię jakąś kobietę i będę miał problemy … pan generał poczeka godzinkę lub dwie … sprawdzimy czy tam kogoś nie ma …”


  76. Porażką jest że TEN CYRK TRWA w ogóle!


  77. @75 no dobre, lepiej nie można było tego ująć:)
    A tak poważnie to wstyd, hańba, cyrk… Państwo polskie zamiast stać murem za swoimi żołnierzami urządziło im i ich rodzinom małe piekiełko…


  78. Mam prośbę. Mianowicie potrzebował bym jakiś informacji, linków o pseudo zbrodni Nangar Khel. Chciłby wiedzieć jak to szczegułowo po koleji wyglądało. Z góry dziękuje.

    PS. To jak Nasz kraj potraktował żołnierz jest po prostu żałosny….chłopaki trzymajcie się.


  79. Śledząc twoje posty cywil(gimnazjalista zaczynam miec wrażenie, że masz limity na wyszukiwarki ;) Poszukaj, bo można znaleźc, serio, zamiast prosic o gotową listę adresów :)
    i jeszcze: “szczegÓłowo”.

    Nie off-topując, i od siebie dodam, że to, co wynikło z tej sprawy to jeden wielki cyrk. Wstyd i hańba. Ludzie popierający taką kolej rzeczy… tak właściwie jest ktoś taki poza prokuratorem (omijając tych którzy muszą, bo zawód) i politykami? Ale tak szczerze, a nie przed kamerą? Wydaje mi się, że nie.
    Oby po raz ostatni.


  80. “prokurator wobec oskarżonych zażądał: 12 lat więzienia dla dowódcy grupy kpt. Olgierda C. (nie zgadza się na podawanie danych), dla ppor. Łukasza Bywalca kary 10 lat więzienia, dla chor. Andrzeja Osieckiego – 12 lat więzienia, dla plut. Tomasza Borysiewicza – kary 10 lat więzienia, dla starszych szeregowych Jacka Janika i Roberta Boksy – po osiem lat więzienia, a dla st. szer. rezerwy Damiana Ligockiego (jako jedyny nie ma zarzutu zabójstwa cywili, lecz ostrzelania niebronionego obiektu) – pięciu lat.

    Wobec wszystkich prokurator zażądał orzeczenia utraty praw publicznych na okres od 10 do pięciu lat, a także orzeczenia nawiązek na PCK oraz zadośćuczynień za każdego z zabitych (każdy oskarżony miałby zapłacić po 75 tys. zł) i kilkutysięcznych zadośćuczynień za zranienie trzech kolejnych afgańskich cywili. Płk Mytych wniósł też o podanie wyroku do publicznej wiadomości (jest to forma kary, którą sąd może umieścić w sentencji wyroku).”

    taka makabryczna niekompetencja to hańba dla prawdziwych żołnierzy, których ocenia się przez pryzmat paru gardzących życiem cywili. oczywiście gdybym tak głosił w jednostce to by mnie zjedli.


  81. to chłopaki z naszej bielskiej jednostki i jak powiedział Osa “to Wy nas tam wysyłacie…” i po raz pierwszy zgadzam się z Klichem, oni nie zasłużyli na wyrok


  82. Porażka, osłabi to strasznie morale naszych……..a wiecie co za tym idzie


  83. Prokurator musi… choć nie chce (nie chcem, ale muszem), a Sędzia da w zawiasach.
    I tak zakończą szopkę z NK.
    Każdy kandydat na żołnierza ma wybór:
    http://praca.wp.pl/title,Polak-moze-trafic-do-Bundeswehry-za-swietne-pieniadze,wid,13129363,wiadomosc.html?ticaid=1c5ce
    W MON łapanka na żołnierzy a w Bundeswehrze szeregowy kontraktuje na 25 lat
    za 6 000 zł/mc + dodatki.
    Za Misję w Afganistanie otrzma do pensji dodatek – 12 000 zł/mc.
    Za 18 000 zł/mc da siemmm wyżyć…


  84. @Sveter
    Wojsko to specyficzna organizacja, o której wiemy niewiele. W internecie każdy może pisać bez “pokrycia”. Mi natomiast zależy na rzetelnych informacjach, a prosząc o pomoc na tym (jakże lubianym i codziennie odwiedzanym blogu) miałem nadzieję na w miarę prawdziwe informację. Bardzo dziękuję Panu Marcinowi i Kapralowi.

    PS. A Wiecie może, gdzie można znaleźć szczegółowy plan wydarzeń tego incydentu ?? Bo nie mogę nigdzie znaleźć, a chcąc rozważyć ten temat w klasie, bez tego ani rusz.


  85. Trzaska koszula
    tu- szwabska kula
    tu- popatrz!- blizna….


  86. temat rzeka, jak to ktoś napisał. Ale niestety tak jest, że panowie ściemniają. Przeważnie jest tak, że ci którzy jeżdżą na patrole to o nich nie opowiadają, nie chwalą się. A gdy coś się dzieje to tego wcale nie powiedzą. Dopiero po jakimś czasie, “jak pęknie w nich coś” to się otwierają. a ci co siedzą w bazie to uważają, że jest to niemęskie więc trzeba trochę ubarwić swój pobyt. A kobiety w to wierzą, bo facet się nie przyzna


Dodaj komentarz