Rejestracja | Logowanie »


Drugie życie z parku sztywnych

07 września 2011
Ten rosomak wymagał tylko "drobnych" napraw.../fot. Marcin Ogdowski

Ten rosomak wymagał tylko "drobnych" napraw.../fot. Marcin Ogdowski

Kilka tygodni temu na facebookowym profilu blogu zamieściłem zdjęcie uszkodzonych i porzuconych transporterów – „pamiątek” po radzieckiej interwencji. „Podobnie będzie po obecnej?” – dopytywał się jeden z użytkowników. Nie będzie. Uszkodzonego sprzętu nie porzuca się w polu – każdy zniszczony rosomak ściągany jest do bazy, gdzie trafia na złomowisko, zwane przez żołnierzy trupiarnią lub parkiem sztywnych. Później zaś wywożony jest do Polski.

- Krótki okres pomiędzy przyciągnięciem uszkodzonego wozu a przetransportowaniem go dalej, intensywnie wykorzystywany jest do wykręcania wszystkiego, czego jakimś cudem we własnym rosomaku zabrakło. I tak wykręca się uchwyty, lusterka, kratki wlotów powietrza, zamienia siedzenia, radia, anteny… wszystko! – opowiada członek jednej z załóg rosomaka. – Każda załoga służąca w Afganistanie wcześniej czy później zmuszona jest do odwiedzenia złomowiska.

Ów proceder znany jest pod hasłem kanibalizacji. Oficjalnie zakazany, nieoficjalnie kwitnie w najlepsze. Dlaczego? Bo choć wysłaliśmy wojsko na wojnę, nawet tam toczy je rak biurokracji. Jak mówi wspomniany wojskowy, utrata nawet najdrobniejszej części wymaga “wyprodukowania” czterech kartek A4: meldunku dowódcy plutonu, meldunku dowódcy kompanii, oświadczenia „odpowiedzialnego za szkodę” oraz oświadczenia świadka. Czasem lepiej więc „skombinować” brakujący element. Zwłaszcza że:

- Proces zamawiania i dostarczenia części z Polski do Afganistanu trwa nawet do 9-10 miesięcy – twierdzi członek załogi rosomaka.

Dla porządku dodam, że pojedyncza zmiana kontyngentu stacjonuje u podnóża Hindukuszu przez 6 miesięcy…

To właśnie to zdjęcie wywołało komentarz użytkownika/fot. Adam Roik

To właśnie to zdjęcie wywołało komentarz użytkownika/fot. Adam Roik





96 komentarzy do “Drugie życie z parku sztywnych”

  1. całkiem możliwe, że części tyle mogą “iść”, jak głupi list jest dostarczany po prawie 2 miesiącach niekiedy :-)
    pozdro dla chłopaków z SGPSz :-)


  2. Warto zobaczyć ,,park sztywnych” w Bagram tam dopiero jest pokaz możliwości ajdików.


  3. kolego cobra nie trzeba jechać do bagram wystarczy zobaczyć “park sztywnych” w Ghazni większość pojazdów jest zwożona tutaj a później w konwoju jadą bo Bagram


  4. Ten rosiek jest po zwykłej minie ppanc lub ajdik był do bani i jak nie wdepnął w co innego to pewnie śmiga do dzisiaj. A w BAFIE faktycznie park sztywnych robi wrażenie, szczególnie na rozpoczynających zmiany, nie tylko naszych żołnierzach.


  5. To sie juz nie dziwie ze pozniej do WZM w Siemianowicach trafiaja wozy oszabrowane.Zakład wiecej na tym zarabia wiecej czesci nowych trzeba włorzyć a wojsko i tak kupi


  6. A olie sie nadaje taki wóz do remontu :)


  7. W naszym kraju zawsze tak było. Potworzonych jest dużo stanowisk, które muszą mieć coś do roboty, więc nawet i na wojnie musisz produkować kwity, aby po wojnie ktoś nie obciążył cię za np. lusterko, które urwało się podczas przejazdu przez ciasną uliczkę, bo musiałeś uciekać albo kogoś gonić. Tak są stworzone przepisy i tyle. Nie ominie się tego. W USA, które jest bogate, taki proceder jest normalny, części możliwe do wykorzystania są na miejscu wykorzystywane, a wrak wraca do kraju na remont. U nas problemem jest kwitologia i duża odpowiedzialność za powierzone mienie. Stąd takie rozwiązania. Wszystko rozbija się o pieniądze. O nic innego.


  8. post usunięty za naruszanie regulaminu – moderator


  9. No i słusznie. Po co wozić części tam i z powrotem. A w dodatku sprzęt jest wpełni sprawny.


  10. NA ZDJĘCIU NIE JEST “ROSOMAK” TYLKO INNY DWÓKOŁOWY POJEZD !!!


  11. Nadal u was Tussek przy korycie?


  12. Do gościa z który się podpisał Normalny czytelnik.Robak to cie zrobił to na wstępie a z normalnością nie masz nic wspólnego jesteś jednym z debili którzy nigdy nie dali by radę w wojsku i pewnie w zetce ostro nocami płakałeś,mam dla ciebie radę jak ci nie pasi to nie pchaj się tu.Słowianin ty wróć do szkoły to nie forum miłośników poprawnej polszczyzny ale to co piszesz i w jaki sposób piszesz świadczy że albo jesteś ułomny albo po prostu głupi.


  13. Do słowianina i normalnego czytelnika gdzie rodza się tacy idioci a wszczegółnosci słowianin chyba typ durnoty idiotyzmu szlak trafia jak czyta się tak idiotyczne wypowiedzi


  14. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba Australia wycofywała kontyngent z Afganistanu. Zostawili większość sprawnego sprzętu, bo nie opłacało się go zabierać z powrotem.


  15. post usunięty za naruszanie regulaminu – moderator


  16. Zawsze tak było. Dowód – wspomnienia (tutaj nie jestem pewien, ale chyba żołnierza korpusu dowodzonego przez Andersa. Po zakończeniu wojny przyszło do zdawania sprzętu – był to chyba specjalistyczny pojazd dowódcy. Uzupełniali w ciężkim trudzie wszelkie braki, odpicowali, niestety brakowało specjalistycznej części do radiostacji. Tygodnie szukania, próśb, kosztów – wreszcie jest, zamontowali – działa. Zdenerwowani przyjeżdżają do miejsca zdawania sprzętu, żołnierz kierujący ruchem wskazuje im miejsce gdzie mają postawić pojazd i każe go opuścić. Po pewnym czasie z alejki wyjeżdża czołg i miażdży zdawany sprzęt.


  17. Panie Marcinie, wypowiedzi “normalnego czytelnika” zdecydowanie naruszają pkt. I.2 Regulaminu, proszę o interwencję.


  18. “Normalny czytelnik” o jakich ty podatkach mówisz takie coś jak ty to za michę ryżu robi i w swoim rozgoryczeniu atakujesz wszystko i wszystkich.Pochodzę z miasta garnizonowego i wiem od dziecka że takie argumenty jak twoje wygłaszają ludzie którzy w dzisiejszych czasach nie mają kwalifikacji nawet do zamiatania ulic takie zera bez ambicji zazdroszczące innym że się chciało chodzić do szkoły i coś robić w życiu oprócz wegetacji kanapowego trola.


  19. DO WOLFA DAJ SPOKOJ KOLEGO SZKODA PISAC,TEN KOLES NORMALNY CZYTELNIK W ZYCIU KARABINU NIE WIDZIAL NA OCZY POZDRAWIAM KOLEGE WOLFA


  20. Misjonarz masz kolego rację dalsza dyskusja jest pozbawiona sensu potrafię debile człowieka poruszyć.Pozdrawiam i miłego dzionka życzę.


  21. Będąc kiedyś dowódcą posiadałem na uzbrojeniu sprzęt prod.Radzieckiej tzw.supertechnikę i zamawiając do tego części zamienne również trzeba było czekać na nie miesiącami,aniektóre wogóle byly nieosiągalne.Więc robilo się tak ;Dowodca jednostki dawał mi nagrodę pienięzną,ja za nią kupowałem np.skrzynkę wódki i jechałem do Stzegomia do rosyjskiej JW i tam rozmawiałem z szefem uzbrojenia lejtenantem Szymanskim nomen omen Polskiego pochodzenia i on za mareriał przetargowy bez zbędnych ceregieli dawał sojusznikowi co tylko chciałem.I tak się omijało nasze zbiurakrytowane służby zaopatrzeniowe.


  22. Zwas są tacy bochaterzy jak ze mnie kapral!
    Za dolary to byście nawet talibowi lache zrobili! a swoje dupu 12 letniego korpusu nie potrficie zadbać!
    Jak wrócicie z misji to was i tak wypierd…po 12latach do cywila-gdzie puzniej pojedziecie do cholandii na misje ogórki zrywać.
    Tu jest nasze mejsce w Polsce o walkę po to ażeby nas nie dymali po 12 latach-Nas korpusu szeregowych.
    Na misje potraficie jezdzić, ale w
    polsce sie nie potraficie zjednoczyć tak ja funkcjonariusze msw i a i wy się nazywacie bochaterami!?
    Ż E N A D A ! ! !


  23. DO ST SZEREGOWEGO O ILE NIM JEST. SYNKU TY MASZ WIDZE PROBLEM KTOS CIEBIE SKRZYWDZIL W DZIECINSTWIE CZY KU…..WA WYPADLES MATCE Z WOZKA MOZE CIEBIE WYWALILI Z ARMI BO BYLES I BEDZIESZ LAZENGA NIC NIE WIESZ O ARMI GOWNO WIESZ.A GDYBYS MIAL JECHAC POSRALBYS SIE W GACIE PRZESTAN PIEPRZYC GLUPOTY I NIE OBRAZAJ TUTAJ ANI WETERANOW ORAZ ZOLNIERZY KTORZY SA NA MISJI I TYCH KTORZY POWROCILI SZKODA SLOW O OSOBACH KTORE NIE MAJA POJECIA NA TEMAT ARMI WOGOLE NIE POWINNI SIE WYPOWIADAC


  24. weterani to chyba od 1945 roku już prawie poumierali, wiec o jakich weteranach ty misjonarz piszesz??? Polska nie była wstanie wojny od tamtego czasu z nikim więc nie pier..ol o weteranach.
    Żołdak to nie weteran Dostałeś kase to spier..


  25. Bardzo mi przykro czytać wypowiedzi tzw komentatorów, zgadzam się z przedmówcą,najwięcej do powiedzenia mają ci którzy nigdzie nie byli, nic nie zrobili za to połkneli wszystkie rozumy….
    Osobiście uważam za błąd wysyłanie wojska gdziekolwiek, skoro jednak ktoś podejmuje takie decyzje to pewnie wie wiecej od przecietnego ,,slowianina,, tym samym przynajmniej należałoby uszanować trud własnego żołnierza, choćby poprzez powstrzymanie się od żenujących komentarzy.
    Były mechanik Lotnictwa Wojsk Lądowych


  26. Do (st.szer) – Nic dziwnego że Cie wypier……. z wojska bo nie dość że potrafisz tylko srać we własne gniazdo to jeszcze jesteś zajebiście na bakier z ortografią. Z tego co widzę to gimnazjum ukończyłem eksternistycznie lub zamiast chodzić do szkoły ciągałeś komuś druta. I całe szczęście że wypieprzyli Cie z naszych szeregów bo z takimi łajzami nikt się męczyć nie zamierza.


  27. Widze ze mam do czynienia z cwaniaczkiem tak golodupcu pisze do ciebie Normalny czytelnik takie teksty to mozesz do ojca i matki dlaczego obrazasz nas obecnych oraz bylych zolnierzy???zal ci tylek sciska ze cos przezylismy cos zobaczylismy.facet zastanow sie nad tym co piszesz jestes cywilem ja uszanuje ciebie a ty szanuj nas zolnierzy.nie zoldak synek tylko Zolnierz Wojka Polskiego zrozumiano DOTARLO????


  28. Do NIEnormalengo czytelnika – chłopie lecz się na nogi bo na głowe za późno


  29. Są to bzdety niekompetentnej miernoty chcącej wzbudzić chore przedwyborcze sęsacje


  30. podatnik, st. szer. i kilku innych ewidentnie szukają zaczepki. To się nazywa brak kultury.
    Misjonarz – może jesteś dobry w wykonywaniu rozkazów ale z inteligencją to u Ciebie kiepsko.
    Odrobinę zgadzam się z Misjonarzem, weteranów to już nie bardzo widuję u nas w kraju. 60 lat po wojnie to już raczej niewielu ich zostało. Wy natomiast jesteście najemnikami. Jak by na Wasz udział w tej awanturze nie spojrzeć – to pojechaliście tam z własnej woki za wcześniej ustaloną kasę – I TO SIĘ NAZYWA NAJEMNICTWEM.
    Pozdrawiam wszystkich i życzę zdroworozsądkowego podejścia do wszystkich tematów!


  31. CZOLEM CHORAZY ma kolega racje. rejestrujac sie tutaj liczylem na normalne forum ale zawsze znajdzie sie jakas czarna owca gdzie to spieprzy.mielismy tu rozmawiac o sprzecie wojskowym etc…a nie o nas zolnierzach szlak mnie trafia jak sie czyta niektore posty i zarazem przykro ze nie ktorzy jeszcze nie dorosli do sytuacji pozdrawiam kolegow po fachu


  32. “Odrobinę zgadzam się z Misjonarzem” – pomyliłem z Normalnym czytelnikiem


  33. Takie forum powinno mieś osobną stronę internetową w nie być wklejane
    na główną stronę Interii.
    Tematyka jest naprawdę dla bardzo wąskiej grupy zainteresowanych.


  34. ty koles nazywasz nas zbirami??? NAS zolnierzy?podaj adres domowy to chetnie odwiedzimy ciebie i wyjasnimy sobie kto jest kto.chetnie spotkam sie z toba bohaterze siedzacy przed komputerem no dawaj namiary wybijemy z glowki tobie zbirow.czlowieku zastanow sie zanim cos napiszesz wiesz ile osob moze sie czuc urazonych?zdajesz sobie sprawe co robisz?nie pisz wiecej glupot.obawiwm sie normalny czytelniku ze nie masz pojecia o wojsku,sprzecie i szukasz zaczepki w domu psa nie masz a tu kumpli szukasz


  35. Jagodo: to forum, czy raczej blog, MA swoją stronę internetową – zwróć uwagę na adres. Na stronie interii wklejona jest tylko krótka “zajawka”. Jak Cię interesuje, to wchodzisz i czytasz, jak nie, to nie :-) .
    Normalny (???) Czytelniku: Sugerujesz zatem, że wojsku w ogóle nie powinno się płacić (cyt: “za pieniądze to można nająć zbirów”)? Niech facet służy “ku chwale ojczyzny”, za friko, a siebie i rodzinę “honorem” i gadaniem o “ojczyźnie” niech nakarmi? (Boga do tej niskiej pseudodyskusji mieszać nie zamierzam.) Swoją drogą, mnie też krew zalewa, że takie osobniki jak Ty są za MOJE PODATKI leczone, edukowane (czy aby a pewno?), resocjalizowane (zapewne z marnym skutkiem) itp… itd…


  36. Nie zwracajcie uwagi na tych co szukają zadymy i wypisują swoje urojenia na blogu,widać ze u nich poziom inteligencji jest w kiepskim stanie i o wojsku,prawie wojskowym,zasadach wiedzą tyle co o godach żab.


  37. To nie jest najemnictwo – Polska jako sojusznik NATO zobowiązała się do pomocy w Afganistanie więc bądzcie naszym chłopakom wdzięczni że to nie wy musicie tam siedzieć i patrolować pod ciągłym zagrożeniem życia. A większa kasa należy się z racji chociaż prostego wykonywania pracy w warunkach szkodliwych dla zdrowia. EOT.
    A wszystkie antynarodowe parchy kalające honor powinno się deportować i odebrać obywatelstwo skoro nie mają ochoty w RP żyć.


  38. ‘Zwas’,'bochaterzy’,'dupu’,'potrficie’,'puzniej ‘,’cholandi’,'mejsce,’jezdzić’,'bochaterami’
    -cóż równając do poziomu napiszę…że ‘z Ciebie taki Polak jak z koziej…’ no!
    _________________________________________________
    ostatnio przysłuchiwałam się rozmowie o naszych początkach w Iraku i tak sobie myślę…
    jeśli chodzi o sprzęt i opancerzenie owszem jesteśmy trochę do przodu, ale procedury… beton kwitnie!


  39. “ty koles nazywasz nas zbirami??? NAS zolnierzy?podaj adres domowy to chetnie odwiedzimy ciebie i wyjasnimy sobie kto jest…”

    No i właśnie ktoś udowodnił, że określenie było jak najbardziej na miejscu :) Śmiać mi się chce z takich ludzi. Stara prawda, że jak ktoś nie ma w głowie, to idzie do wojska, żeby inni kierowali jego życiem. A z tym pchaniem się do czyjegoś domu, to nie przesadzajcie. Nigdy nie wiadomo, kto może być w środku. Cywile też trenują różne dziwne sporty i mogą być sprawniejsi od byle żołdaka.

    Pozdrawiam :)


  40. Do tych co uważają polskich żołnierzy w Afganistanie za najemników w najgorszym tego słowa znaczeniu. Po pierwsze, słowo najemnik oznacza bardziej gościa pracującego w prywatnej armii jak “sławna” Black Water. Po drugie, polscy żołnierze nie pojechali tam z misją zabijania kogo popadnie. Zdarzyła się sytuacja, gdzie zginęli cywile, ale to zostawmy sądowi. Po trzecie, nie da się na poligonie w kraju wyszkolić żołnierzy tak jak na misji, w prawdziwej walce. Wynika to z tego, że w naszym kraju jest za dużo takich złotoustych nierobów jak wy, którzy potrafią pięknie gadać i nie ponosić za słowa odpowiedzialności. A teraz ogólnie, do wszystkich. Jeśli miałby ktoś bronić mojego kraju, to wolę sto razy żeby to byli żołnierze, którzy wrócili po takiej szkole żołnierki jaką mieli w Afganistanie niż “kolesi” z laptopami po wielu szkoleniach z wywierania wpływu, sztuce prezentacji itp. Przepraszam za tych “nierobów”, ale tak to widzę. Nie dość, że mamy niewielkie zasoby, to jeszcze są kolesie co potrafią rozwalić te resztki czegokolwiek. Co do sprzętu. To wydaje mi się, podkreślam “wydaje mi się”, że w naszej armii, przy skromnych zasobach można by lepiej je wykorzystać i mieć o wile lepsze wyposażenie./ Można by bardziej wykorzystać naszych sojuszników w zakresie sprzętu, którego i tak nie będziemy produkować, przynajmniej na razie. Np. z tego co się orientuję, to Duńczycy świetnie wykorzystują czołgi jako wsparcie dla piechoty. Dlaczego nie “wydębić” trochę takiego sprzętu? Mam na myśli oczywiście najnowszą wersję Leopardów. Zapraszam do polemiki lepiej zorientowanych. pozdrawiam i przepraszam jeśli kogoś uraziłem.


  41. Jak można się dziwić “kanibalizacji”. Odpowiedź jest w samym artykule. Procedury, biurokracja pozbawia oddechu. A jak sądzę i tak większość z tych odzyskanych elementów i tak by przepadła. Osobiście popieram tych “kanibalarzy” bo ich robota to najszybszy sposób pozwalający utrzymać pozostały sprzęt w gotowości.
    p.s. na debilnych pieniaczy nie reagujcie, to tylko napędza ich poronione ego, nie rozumieją że żołnierz zawsze jest pewnego rodzaju najemnikiem, ale przecież wiemy na czym polega nasze posłanie.

    pozdrawiam


  42. …Żadne tam brutto, ani netto.

    Gdy wchłonie Cię wojskowe getto,

    Słuchaj rozkazów, trzymaj się grupy,

    Za miskę przysłowiowej zupy.

    Wszak Wy, wojskowi, też możecie,

    Zasypać żołdem dół w budżecie.

    By dodać blasku Waszej chwale,

    Rząd pierś uzbroi Wam w medale,

    A gdy wibije na waszym zegarze DWUNASTKA,

    pocałujecie się w dupe z nienacka!

    szer.zawodowy


  43. Jako wieloletniego byłego oficera służącego w piechocie zmechanizowanej i rozpoznaniu śmieszyła mnie zawsze i wkurzała zbędna kwitologia w naszej armii. Widzę, ze nic się nie zmieniło , a nawet jest jeszcze gorzej w naszej obecnie tzw. armii. Dupki pierdzące w stołki i nie mające pojęcia o realiach panujących w polu zawsze zajmowały się tylko jednym: na maxa utrudnić życie i przeszkadzać w służbie prawdziwym żołnierzom. Powinno się tych urzędników, którzy nawet nie wiedzą po co noszą mundur wysyłać za taką “działalność” do obozów pracy. Jak widzę taki kwiatek, który nazywa się “oświadczenie odpowiedzialnego za szkodę”, to nóż mi się w kieszeni otwiera, chociaż nie jestem z kieleckiego, jak mój kolega Andrzej K. pseudonim “Skuter”, tylko z lubuskiego. Złapcie sobie taliba i będzie wtedy “odpowiedzialny za szkodę”. Nadal żyjemy w głupim kraju.
    Jacek z Wędrzyna.


  44. do jagody SZKODA MOICH SLOW KOBIETO


  45. chcialbym sie ustosunkowac do niektorych wypowiedzi . Po [pierwsze nie nazywajmy ludzi ktorzy wyjechali na misje zoldakami ,bo moze nie wszystcy sa bohaterami ,lecz sa napewno zolnierzami naszego kraju i czy nam sie podoba polityczna decyzja wyslania ich tam czy nie to sa polsgy zolnierze.Po drugie starzy socjalistyczni zolnierze zawodowi szli bo fajny mundur, powodzenie u kobiet,darmowe mieszkanie ,itp raz lub dwa razy do roku na poligon ,przy okazji wyrwac sie od zony ,popic podupcyc itp.za nasze piodatki, teraz powinnien wojskowy bez wzgledu na stopien otrzymac ,porzadna pensje,zakwaterowanie ,munduritp ale powinien miec swiadomosc ze decyzja jakiegos zadu niekoniecznie najmadrzejsza moze zoetac wyslany na misje zktorej nie wroci.To jest moze butalne ale tak musi byc .Zolnierz nie jest bohaterem gdy wlozy mundur,lecz mundur wymaga szacunku.Jezeli ktos jedzie na misje to nie znaczy ze jest juz bochaterm lecz wykonuje to za co mu placa i nie mozna go tez nazywac zoldakiem .Ten ktos kto tak powiedzial nie zna wojska.


  46. komentarz usunięty za łamanie regulaminu – moderator


  47. Marcin, czy mógłbyś wreszcie zareagować ! Czy to w porządku, że obraża się żołnierzy a teraz nawet nas, ich żony. Czym sobie zasłużyłam na czytanie takich rzeczy ? :-(


  48. Dzięki


  49. Popieram postulat @47. Teraz to koleś z postu @46 pojechał po całości, śmiesz obrażać żonę żołnierza – spójrz jej w oczy i miej odwagę powiedzieć to, co klepiesz anonimowo w klawiaturę. Ja sobie nie życzę, żeby mnie ktoś obrażał. Może o tym popychaniu piszesz przez pryzmat własnych doświadczeń z żoną, to szczerze współczuję, natomiast nikt nie dał Ci prawa nas obrażać! I nie zazdroszczę Twojej żonie, tudzież dziewczynie, bo skoro o kobiecie piszesz “stara”, to świadczy tylko o poziomie Twojej kultury, jakże wykształcony człowieku.


  50. dziękujemy za szybką reakcję Panie Marcinie:)


  51. skąd w ludziach tyle jadu, naprawdę nie rozumiem… :(


  52. Największym problemem tego typu blogów jest anonimowość. Jestem ciekaw który z tych chorych pieniaczy odważyłby się podpisać pod tym pluciem swoim nazwiskiem.


  53. Ja tylko dodam, w odpowiedzi na posty wszystkich tych “bochateruw”, że anonimowość jest pozorna…


  54. Efendi nie ważne co się robi. Jeden woli mieć własna firmę (niekoniecznie musi byc wykształcony) drugi pracować na etacie a jeszcze innym tak jak mój mąż służyć w wojsku i wcale nie jest nieukiem. Jeżeli nie ma pracy to ja osobiście po studiach poszłabym pracować do zwykłego sklepu bo przecież żadna praca nie hańbi. Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. A twoja partnerka życiowa (jeżeli ją w ogóle masz) też może być “popychana przez listonoszy” czy jakiegoś innego pod twoim nosem. Nie ma na to reguły. Co do wsi nie będę się wypowiadała bo okres kiedy wszyscy lgneli do miasta dawno już minął. Teraz jest proces odwrotny i nie każdego jest stać na życie na wsi


  55. Żołnierze towarzysze : Nie dyskutujcie z debilem. Najpierw sprowadzi was do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem. Dlatego bąźmy nad tym. A wojna to najlepszy biznes więc ja nie doszukuje się logiki bo jej tam nie bedzie.


  56. chłopcy szkoda tej pyskówki..
    są ludzie… a raczej “parapety” którzy nie zrozumieją żołnierzy…
    jeden z drugim znaleźli po znajomości dobre posadki grzeją na krzesełkach dupę to i się wywyższają co to oni nie są…
    a niech jeden z drugim przyjedzie i spędzi jeden dzień na poligonie zobaczylibyśmy kto tu jest twardy.. niestety ci maniacy komputerowi którzy dobrzy są tylko w gębie jakby mieli spędzić dzień poza domkiem w w polu na poligonie od razu by się popłakali i wrócili do mamusi…
    niestety ale nasze państwo jest pełnie takiego robactwa:( żal mi tych którzy nie rozumieją że żołnierz to praca jak każda inna i jej też należy się szacunek


  57. izulka DZIEKUJE w imieniu zolnierzy Wojska POLSKIEGO za cieple slowa


  58. wiem co to zawód żołnierza.. sama mam z chłopakami duża styczność … poligon przeżyłam chciałam.. słynny park który jest na Nowym Glinniku (można było go ujrzeć w odcinkach “Kawalerii” )też.. wiec wiem co każdy żołnierz przechodzi.. a właśnie ci którzy piszą ukrywając się za monitorem pokazują swą odwagę i to kim są… a raczej kim nie są.. nie są patriotami… to na pewno


  59. Patriotyzm, bohaterstwo, służba dla kraju i co jeszcze? Jesteście jak dzieci którym się coś tam wydaje. Normalnymi wyrobnikami za pieniądze i kropka.
    A z babami to już wiadomo jak jest i nawet jak się misjonarz podpisuje damskim nickiem i odwołuje do szczytnych wartości to i tak nic nie zmieni,
    Kto was popiera w społeczeństwie? Jesteście w pogardzie i pora to zrozumieć.
    Jak się nic nie umie to wojsko jest to dobry sposób na życie, co? Tylko wtedy nie pchaj się jeden z drugim ludziom w oczy.


  60. Bond, J, Bond :) , człowieku.. ja jestem kobietą…
    a nie misjonarzem.. fakt mam wielu znajomych wśród wojskowych bo poznałam ich pisząc moją pracę i przeżywając to co oni.. śmieszny jesteś tyle ci powiem.. szczególnie ten twój nick…. niby do czego to się odnosi.. może do tego że jedynie zwykły kobieciarz i tyle…
    co niby z nami kobietami.. co…
    człowieku ogarnij się.. wojsko to zawód jak każdy inny.. bynajmniej tam dostać się można jeśli coś się potrafi.. a nie znajomości.. ciesz się bo miałeś plecy dostałeś dobrą ciepła posadkę i siedzisz na dupie..
    ja identyfikuje się z chłopakami bo dla mnie to o wiele lepszy zawód niż zakichani politycy.. którzy jakby mogli głowy by sobie poobgryzali …. jestem tu na pewno nie po to by wdawać się w zbędne rozprawy z właśnie z takimi przypadkami jak ty… cóż jak to mówią czym skorupka za młodu nasiąkła tym na starość będzie trącić … tak jak to właśnie pokazujesz


  61. Izulka
    Nie ma sensu prowadzić dyskusji z osobami które mają siano w głowie i wiedzę czerpią z komiksów.
    Pozdrawiamy Nowy Glinnik i blok nr 6


  62. Fanko… no tak tak ale serduszkiem jestem z 17 gdzie moja połóweczka ;-)


  63. Izulka
    No wiem,pamiętam ale tak przy okazji i ja pozdrowiłam wojaków swoich:D


  64. gość- no właśnie cywile trenują rózne “dziwne”sporty więc Ty pewnie też trenujesz jakiś “dziwny” sport ,ze aż z głową coś Ci się stało..

    Jagoda -a Ty chyba jesteś jakaś dzika jagoda bo jak nie widzisz to ten blog jest o tematyce wojskowej to co Ty chcesz żeby była jakas inna strona internetowa? czytaj dobrze..

    st.szeg. -a skad wiesz ,ze talib bierze dolary za lachę? robiłes i teraz masz złe wspomnienia?

    Normalny czytelnik- dla mnie jesteś nienormalny


  65. Bon J.Bond jak by żolnierz nic nie umiał to by nie jechali do Afganu tam tzreba duzo umieć, wyobrażasz sobie ,ze saper jedzie na wojne i nic nie umie? jakiś chory jestes i zazdrościsz im, i pewnie nie byłeś w wojsku bo tam by Cie zycia nauczyli..no chyba ,ze byłes i własnie nie wytrzymałes dyscypliny itp


  66. Nie do konca jest tak jak pisze autor wpisu, bylem tam przez dwie zmiany i widzialem kilka przypadkow ze rosomaki nie byłyzsylane do kraju. Np. rosomak po IED z Qarabaghu z poczatku tego roku gdzie zginal ratownik i chyba gunner (juz dokladnie nie pamietanam) oraz jeszcze jeden zolnierz, notabene o którym wojsko nic nie powiedzialo bo zmarł w drodze z Bagram do Rammstein, nie został zesłany do Polski. Najpierw w końcu po 6 miesiącach ktos z NSE zlitował się i zabrał go z Qarabaghu bo smierdziało z niego padliną cały czas, a pózniej został pocięty w kawałki, a resztki miały zostać wysadzone przez saperów a pózniej zakopane w jakiejś dziurze w ziemi i zabetonowane. Obraz jaki przedstawił autor jest dalece wyidealizowany.


  67. W nawiązaniu do postu @66 oficjalny list z Dowództwa Operacyjnego:

    Szanowny Panie Marcinie,

    informuje Pana, że anonimowe zarzuty dotyczące nie poinformowania opinii publicznej nt. śmierci żołnierza cytuję “gdzie zginal ratownik i chyba gunner (juz dokladnie nie pamietanam) oraz jeszcze jeden zolnierz, notabene o którym wojsko nic nie powiedzialo bo zmarł w drodze z Bagram do Rammstein, nie został zesłany do Polski” są nieprawdziwe gdyż zgodnie z obowiązującymi procedurami personel prasowy Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych oraz Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie informował opinię publiczną za każdym razem gdy w Afganistanie poległ żołnierz lub pracownik wojska.

    Zamieszczony wpis jest niezwykle krzywdzący wobec personelu prasowego, który zawsze w tym zakresie zachowuje wymaganą staranność w trosce o dobro najbliższych poległych żołnierzy i pracowników wojska.

    Z tego też względu proszę o zamieszczenie stanowisko Dowództwa Operacyjnego w tej sprawie.

    Z wyrazami szacunku

    mjr Piotr Jaszczuk
    Wydział Prasowy DO SZ


  68. “Zamieszczony wpis jest niezwykle krzywdzący wobec personelu prasowego, który zawsze w tym zakresie zachowuje wymaganą staranność w trosce o dobro najbliższych poległych żołnierzy i pracowników wojska.”

    -POTWIERDZAM! …zaiste personel prasowy mamy na ‘poziomie’! ;]


  69. Cóż, moim skromnym zdaniem opinia publiczna nie musi wszystkiego wiedzieć(oczywiście nie w wypadku gdy ktoś umiera na froncie), bo potem są jaja z urzędasami, którzy twierdzą, że Afganistan to nie wojna, tylko misja pokojowa. I że te cholery uczą dzieci żeby strzelać do żołnierzy i potem jest beka, że ostrzelaliśmy wioskę, w której nie było uzbrojonych talibów. Wojna to wojna, i ludzie którzy nigdy jej nie doświadczyli nie powinni sądzić w takich sprawach, zwłaszcza gdy przeciwnik świetnie się maskuje. Ja osobiście nigdy nie byłem na wojnie ale rozumiem i domyślam się jakie nasze chłopaki mają tam piekło, a potem wracają do domu i nazywani są mordercami.
    Pozdrawiam.


  70. “notabene o którym wojsko nic nie powiedzialo bo zmarł w drodze z Bagram do Rammstein, nie został zesłany do Polski” są nieprawdziwe gdyż zgodnie z obowiązującymi procedurami personel prasowy Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych oraz Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie informował opinię publiczną za każdym razem gdy w Afganistanie poległ żołnierz lub pracownik wojska.”
    Szanowny panie mjr Piotrze Jaszczuk z Wydziału Prasowego DO SZ uprzejmie proszę o link z informacją ad. w/w żołnierza zmarłego w drodze z Bagram do Rammstein.
    Nie kojarzę takiej informacji w mediach.
    [ * ] NN


  71. @71 – kolejna odpowiedź z Dowództwa Operacyjnego:
    Odnosząc się do poniższego wpisu internauty o pseudonimie meritum:
    jeszcze raz podkreślam, że za każdym razem gdy w PKW Afganistan poległ polski żołnierz lub pracownik wojska opinia publiczna była informowana zgodnie z obowiązującymi procedurami (po poinformowaniu najbliższych poległego lub poległych). Internet jest medium, które daje anonimowość, a niektórzy jego użytkownicy korzystając z tego by faktu próbują stawiać niczym nie poparte oskarżenia. Wielokrotnie spotykałem się z sytuacjami gdy internauci przesyłali tego typu anonimowe i nieprawdziwe informacje do mediów lub portali internetowych – przytoczę tu kilka przypadku tylko z ostatniego czasu: anonimowe nieprawdziwe informacje przesłane na platformę Kontakt24 oraz do autora Blogu ZAfganistanu.pl Marcina Ogdowskiego.

    Jeszcze raz zapewniam Państwa, że w zakresie informowania opinii publicznej w sytuacjach kryzysowych, w których polegli polscy żołnierze i pracownicy wojska personel prasowy PKW Afganistan i Dowództwa Operacyjnego postępował zawsze zgodnie z obowiązującymi procedurami zachowując wymaganą staranność w trosce o dobro najbliższych poległych żołnierzy i pracowników wojska.

    mjr Piotr Jaszczuk
    Z-ca Rzecznika Prasowego DO SZ


  72. Prasówka na wysokim poziomie, czyli jak odpowiedzieć ale nie odpowiedzieć :)

    Czy DO SZ może potwierdzić lub zaprzeczyć, że takie zdarzenie miało miejsce. Było by szybciej i bez zbędnego zastawiania się procedurami.
    t.


  73. i nie ma linka


  74. I raz jeszcze Dowództwo Operacyjne:

    Nawiązując do wpisu i wcześniejszych wpisów w tym temacie:

    Wszystkich wątpiących proszę zatem o postawienie precyzyjnych zarzutów w tym zakresie tj. czasu, miejsce zdarzenia, imienia i nazwiska poległego żołnierza. Wówczas będę mógł się odnieść do faktów, a nie do plotek.

    W każdym przypadku, gdy w Afganistanie poległ polski żołnierz lub pracownik wojska, kiedy tylko uzyskaliśmy informację o poinformowaniu najbliższych poległego o zdarzeniu informowano media. Jeżeli ktoś uważa, że było inaczej to proszę o fakty, a nie plotki.

    Z wyrazami szacunku

    mjr Piotr Jaszczuk


  75. trochę przykro że DO SZ nie traktuje poważnie opinii publicznej zgromadzonej na tym blogu………

    a jeszcze bardziej jest mi przykro jak czytam te oszczerstwa w kierunku polskich żołnierzy przebywających w Afganistanie – przecież nie mają niestety wpływu na to gdzie, w jakim celu i z jakim sprzętem pojadą – to ich zawód i praca, którą wykonują najlepiej jak potrafią, radząć sobie z tym co mają (!) za co należy im się wielki szacunek

    postawcie się na ich miejscu ale w cywilnym świecie…….czy u was w pracy też macie wszystko na najwyższym poziomie i nie popełniacie żadnych błędów – czy wszyscy mamy potrzebne sprzęty, informacje i fundusze, aby zrealizować zadania jakie nam zleca szef????
    no właśnie……..


  76. @ 66 i kolejnych, kontynuujących wątek zmarłego rzekomo żołnierza.
    Apeluje do osób, które twierdzą, że mają wiedzę na ten temat – proszę o konkrety: dzień, rodzaj zdarzenia, dane żołnierza. Jeśli takich danych nie posiadacie, Wasze opinie noszą znamiona plotki; jako takie, będą usuwane.
    Mam zapewnienie Dowództwa Operacyjnego, że w przypadku konkretnych informacji, otrzymamy konkretną odpowiedź.
    Pzdr M.


  77. Możliwym jest, że @66, razdwatrzy, napisał nieprawdę?
    Odpowiedzialność za słowa wymaga repliki @66 “Razdwatrzy”!
    Choćby dlatego by przeprosić pana mjr Piotra Jaszczuka?


  78. (…) każdy zniszczony rosomak ściągany jest do bazy, gdzie trafia na złomowisko, zwane przez żołnierzy trupiarnią lub parkiem sztywnych (…)
    każdy jeden = 15 milionów zł
    bez komentarza


  79. Ja chciałbym tylko zwrócić uwagę, że większość broniących dobrego imienia żołnierzy walczących na misji, beztrosko obraża ludzi mających “normalną” pracę. Zapewniam Was, że nie wszyscy doszli do czegoś po plecach/znajomościach itd.
    Merytoryka broniących to coś w stylu “dobrze jak My, a nie Nas”, wydaje mi się, że to nienajlepszy sposób udowadniania swojej wartości.


  80. do Michał, ciekawe. ja skończyłam studia.. 5-letnie dzienne a gdy dziś szukam pracy słyszę że po studiach oni nie potrzebują bo chcą tempoli po liceum.. i co to niby jest ok że w biurach siedzą panie i panowie po zwykłych ekonomikach a osoby które się kształciły mają zamiatać ulice????????
    zacznijcie szanować zawód żołnierza tak jak wy byście chcieli być szanowani… uważacie ich za pasożytów.. wiec i inni mogą tak właśnie myśleć o was


  81. zgadzam się: trzeba zacząć od siebie – jeśli nie szanujemy innych to inni nas też nie uszanują – jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie

    @Michał – i nie przypominam sobie osób w moim wojskowym otoczeniu, by nie szanowała mojej ,,cywilnej” pracy i vice versa. Jeżeli trafiłeś na taki wpis na tym forum to poprostu jakiś wyjątek któremu nic nigdzie się nie podoba i pewnie nikogo nie szanuje-nawet sam siebie. To forum to dowód na to, że nie tylko żołnierze i ich rodziny szanują ich służbę poza granicami kraju……….


  82. Ilekroć Marcina blog znajdzie się na głównej na Interii, tylekroć jest dowodem na to, jak mało cywile szanują Żołnierzy. I nie dziwi mnie, że nerwy puszczają, gdy Żołnierze nazywani są najemnikami, okupantami, mordercami i porównywani do hitlerowców. Jednak sami Żołnierze wypowiadają się tu sporadycznie. Z moich obserwacji wynika, że najczęściej głos zabierają cywile: rodziny Misjonarzy i przeciwnicy wojska, zwani przeze mnie anarchisto-pacyfistami. O ile rodziny mają pojęcie o służbie swoich najbliższych, o tyle przeciwnicy nie wiedzą na ten temat nic, a jedyne co wnoszą to obelgi i pyskówki.

    Ja szanuję każdą pracę, każdy zawód. Co nie znaczy, że muszę automatycznie szanować osoby ten zawód wykonujące. Osoba bluzgająca na Żołnierzy tylko dlatego, że wykonują taki zawód a nie inny, w moim rozumieniu nie zasługuje na szacunek. I nie ważne dla mnie jest czy to górnik, prawnik czy sprzątaczka. Czy mieszka i pracuje w Polsce, czy nabija PKB Wielkiej Brytanii.

    Nie da się ukryć, że emocje nie raz i nie dwa przysłoniły logiczną dyskusję… Ale wyniosłe milczenie Żołnierzy też nie jest rozwiązaniem. Nadstawiać drugi policzek to pięknie brzmi, ale z realnym życiem ma niewiele wspólnego… Mimo to Mój były już Żołnierz do tej pory mi powtarza: “nie przejmuj się debilami, nie mają co robić to klepią głupoty. Mają takie prawo. I między innymi po to są Żołnierze, aby nikt im tego prawa nie odebrał. Aby dalej mogli sobie spokojnie narzekać, jak to państwo ich krzywdzi. Byleby narzekali w bezpiecznych domach. Nie bojąc się wyjść na ulicę, żeby ich ktoś nie odstrzelił. A w razie W za nich też pójdziemy nawet na śmierć, bo taki mamy zawód i powołanie.”

    Mój Małżonek nie pracuje już w wojsku, ale Żołnierzem i Misjonarzem czuje się nadal. W służbie stracił 8 lat życia swojego, mojego i córki, która ma dopiero 9 lat. Włożył w służbę kawał siebie, zmarnował zdrowie, nerwy i ideały. A masa ćwoków nie potrafi uszanować zwykłego poświęcenia dla Ojczyzny. Więc dlaczego ja mam szanować ich poświęcenie dla własnego ego? Ich poświęcenie w zdobywaniu profitów tylko dla siebie? Oczywistym jest, że każdy chce dla siebie i dla rodziny jak najlepiej. W wojsku jednak chodzi o coś więcej. Nie tylko w wojsku zresztą, podobnie w policji, straży pożarnej itd. W takich zawodach nie chodzi tylko o dobro jednostki lub najbliższej rodziny, ale o zapewnienie takich warunków ogółowi społeczeństwa, w których łatwiej jednostkom będzie o własne dobro zabiegać.

    Mój stosunek do misji w Afganistanie nie ma tu nic wspólnego z szacunkiem do Żołnierzy czy przedstawicieli innych zawodów… Nie śmiem nawet obarczać Żołnierzy odpowiedzialnością za zaangażowanie Polski w tę wojnę. To nie decyzja wojskowych ich tam wysłała, nie ich ambicje. Wbrew pozorom głosy Żołnierzy oddane na tych lub innych polityków są jedynie kroplą w morzu społeczeństwa. Sami wybraliśmy nasze władze, sami musimy ponieść tego konsekwencje. Tylko że Żołnierze nie mogą się zbuntować, aby zdobyć chwilowy “szacun” wśród obywateli… Mogą się jedynie honorowo zwolnić ze służby. A wtedy płać podatniku za szkolenie kolejnego Żołnierza, później go zmieszaj z błotem, udowodnij że jest nic niewartym nierobem i niech też się honorowo zwolni itd. Aż czegoś takiego jak Wojsko Polskie nie będzie. Powodzenia.


  83. @iza To chyba taki impet z całości dyskusji, że każdą wypowiedź traktujesz jak atak… Więc wyprostuje, co chciałem osiągnąć:
    Przede wszystkim bloga czytuje z powodu tematyki i uważam, że komentarze dodają smaczku, bo zawierają informacje których nie ma w oficjalnych materiałach prasowych. Od pewnego czasu jednak, mam wrażenie, że “święta” wojna pomiędzy zwolennikami żołnierzy, a ich przeciwnikami wybiła się na pierwszy plan, co wg. mnie psuje przyjemność ich czytania.
    Ja rozumiem, że można być głęboko dotkniętym takimi opiniami, ale każdy ma prawo do własnego zdania, oczywiście jest dla mnie naganne, że rozsiewa je na stronie gdzie trafia na podatny grunt.
    Wydaje mi się jednak, że wchodzenie z takimi autorami w polemikę tylko karmi ich ego i dowartościowuje.
    Jak to się mówi, takich trolli nie należy karmić, wtedy sami odchodzą.
    Druga rzecz to jak to napisała @kasia zacznijmy od siebie, ja w swoim poście nie przedstawiłem swojego stanowiska w przedmiotowej sprawie, a mimo to zostałem przez ciebie “obrażony”, bo właśnie nie mam 3 liter przed nazwiskiem.
    Domagasz się szacunku dla zawodu żołnierza a w swoim poście pejoratywnie wyrażasz się o sprzątaczkach i pracownikach biurowych bez wyższego wykształcenia.
    Taka argumentacja nie ma sensu, bo zawsze prowadzi do wskazania kto jest lepszy, a kto gorszy. I to był sens mojej wypowiedzi.

    @Kasia je też takich osobiście nie znam, ale moje samopoczucie nie jest zależne od moich krytykantów ;)


  84. Chciałam dodać, że tak jak nie wszystkich cywili szanuję, tak również nie każdego żołnierza darzę szacunkiem. Mój szacunek odnosi się do zawodu Żołnierza, niekoniecznie do osoby noszącej mundur. Jednak wychodzę z założenia, że póki ktoś nie udowodni, że na ów szacunek nie zasługuje, póty go u mnie ma.
    Staram się nie wypowiadać, nauczyłam się na tym blogu, że to zazwyczaj nie ma sensu. Bardzo praktyczne podejście: nie karmić trolli :) Jednak tym razem ponownie się rozpisałam, za co znudzonych wstępem do mojej filozofii życia przepraszam.


  85. @Michał – tu nie chodzi o to kto jaki zawód wykonuje, ale jak go wykonuje i zapewniam Ciebie,że nikt nie zamierzał Ciebie obrazic

    to, że ja lub Iza lub jeszcze ktoś inny ma mgr przed nazwiskiem nie czyni go jeszcze dobrym pracownikiem

    w mojej opinii dobrym pracownikiem będzie ten kto swą pracę, pomimo przeszkód i niedogodności wykonuje ją z pełnym zaangażowaniem – nieważne czy to sprzątaczka, sekretarka czy prezes koncernu czy też żołnierz zawodowy (niejednokrotnie bardzo dobrze wykształcony)- nie rodzaj pracy miała na myśli Iza jak sądzę

    I to zapewne miała Iza na myśli – pomimo iż nasi Żołnierze nie mają najlepszego sprzętu i niejednokrotnie środków, wykonują swoją pracę – misję – najlepiej jak potrafią, z pełnym zaangażowaniem i ryzykując życiem…. za to chociażby należy im się szacunek, a nie obelgi i epitety


  86. @Kasia ja nie poczułem się obrażony, dlatego napisałem to w cudzysłowiach. Nie oczekuje też od Izy tłumaczeń czy przeprosin, nie piszę też tych postów, aby w poczuciu lepszej sprawy ewangelizować ludzi. Moje pobudki są raczej niskie i egoistycznie (odebrana przyjemność czytania), poprostu na internetowych ‘bohaterów” nie ma lepszego lekarstwa, niż przemilczenie takich wypowiedzi. I nie ma to nic wspólnego z nadstawianiem drugiego polika itd.
    Jeżeli posty będą faktycznie zbyt obraźliwe to od tego jest moderator by reagować…


  87. to się bardzo cieszę :)

    że masz przyjemność czytania

    a ja się jeszcze łudzę, że nasze wypowiedzi wywołają zadumę i refleksję nad tym, że misja w Afganistanie to nie tylko decyzja, ale także ludzie (i niekoniecznie ci którzy tam są fizycznie i wykonują rozkazy….); że nigdzie nie jest idealnie, tylko my czasami idealizujemy – bezmyślnie krytykując innych, nie widząc własnych błędów


  88. @79 G.
    15 000 000 zł za Rośka?
    Polecam tańszy model prosto z taśmy -))
    http://finanse.wp.pl/gid,13757430,galeria.html?T%5Bpage%5D=2


  89. Hej!!
    dzisiaj o 22.50 na TV2 “Wojna Restrepo”
    polecam i pozdrawiam :)


  90. dzięki


  91. @kasia, ale to widać, tylko, ja taki dinozaur jestem, że pewne rzeczy wole czytać między wierszami… Sam fakt jak bronicie dobrego imienia tych chłopaków o tym świadczy.
    Tylko zakrzykiwanie adwersarzy nie sprzyja do refleksji: zbyt dużo w tym przekolorowanego obrazu.
    Zaznaczam, że to moje zdanie.


  92. @Michał – ja poprostu jestem realistką – żadna praca nie jest idealna, nigdzie w żadnym zawodzie, nie jest super dobrze i z pobudek ideologicznych – ale ludzi trzeba szanować

    p.s.
    ja z natury krzykliwa nie jestem………. :)


  93. @81 ci – jak ich nazwałaś – tempole po liceum często mają więcej jaj, energii, kreatywności i inteligencji niż niejeden z mgr przed nazwiskiem i świetnie sobie radzą w pracy, jaką wykonują, bądź też prowadzą świetne biznesy. Miałam na studiach kilku takich asów, co ślizgali się z roku na rok, fartem zaliczali egzaminy i gwarantuję, że ich poziom wiedzy pomimo 5-letniego okresu kształcenia nie był wcale wyższy po zakończeniu studiów, jak przed ich rozpoczęciem. Nie dzielmy ludzi wg tego, jaką ukończyli szkołę, bo nie to jest miarą ich wartości.


  94. Malina
    Dokładnie-poziom wykształcenie o niczym nie świadczy.


  95. W Ghazni na miejsce składowania wraków mówimy “komis ajdikowy”.