Rejestracja | Logowanie »


„Inkoming”

17 marca 2012
Bagram ma znakomite zabezpieczenia. Jednym z elementów całego systemu są śmigłowce Kiowa. A mimo to rebeliantom udaje się ostrzeliwać bazę/fot. Marcin Ogdowski

Bagram ma znakomite zabezpieczenia. Jednym z elementów całego systemu są śmigłowce Kiowa. A mimo to rebeliantom udaje się ostrzeliwać bazę/fot. Marcin Ogdowski

Głuche uderzenie gdzieś w oddali nie pozostawiało złudzeń, że ogłoszony chwilę wcześniej alarm nie miał ćwiczebnego charakteru. Kolejny wybuch, a potem dźwięk syren straży pożarnych potwierdziły, że talibom udało się wstrzelić w bazę.

Szczerze mówiąc, to żaden wielki wyczyn – położony w dolinie Baf zajmuje naprawdę sporą przestrzeń. No i w przeciwieństwie do innych afgańskich baz, nie obowiązuje w nim zaciemnienie. Tak naprawdę jest więc wielką jasną plamą – idealnym celem dla nadlatujących z gór rakiet.

„Pozostańcie w schronach” – komunikat z megafonu podtrzymywał alarm, mimo iż przez dłuższy czas nic się nie działo. Miałem na grzbiecie grubą bluzę, którą zdołałem chwycić w locie, ale na tyłku ledwie bokserki. No i bose stopy w klapkach (zresztą, jednym moim, drugim – śpiącego obok żołnierza). Zacząłem marznąć, podobnie, jak wiele innych osób w równie zdekompletowanym odzieniu.

Po kilkudziesięciu minutach byliśmy już zwyczajnie źli. Nie pomagały gorące dziewczyny, wijące się w jakimś teledysku na ekranie laptopa, wziętego do schronu przez jednego z żołnierzy. Ludziom nie chciało się już palić i rozmawiać. Co by nie mówić, był środek nocy – większość z nas tuż przed alarmem po prostu spała.

Nic dziwnego więc, że odbój wymiótł towarzystwo momentalnie.

A Baf? Cóż, nad ranem życie toczyło się po staremu…

Następnego dnia życie w Bagram toczyło się po staremu. Na płycie lotniska jak zwykle ogromny ruch/fot. Marcin Ogdowski

Następnego dnia życie w Bagram toczyło się po staremu. Na płycie lotniska jak zwykle ogromny ruch/fot. Marcin Ogdowski





9 komentarzy do “„Inkoming””

  1. haha :D
    “Nie pomagały gorące dziewczyny, wijące się w jakimś teledysku na ekranie laptopa, wziętego do schronu przez jednego z żołnierzy” dobre xD


  2. To nie ma ogrzewanych schronów? karygodne !


  3. Ten potężny ruch na płycie lotniska w BAFie chyba na każdym robi wrażenie. Co chwile coś siada a coś sie podrywa. Nawet na zwykłym śmiertelniku mieszkającym gdzieś w pobliżu lotniska gdzie wydawać by się mogło że jest “duży” ruch widok robi wrażenie.


  4. @2 bardziej karygodny jest brak piwa ;)


  5. Ze co!!??!?! Piwa nie ma!!!!!?!????????? HANBA!!!! :) Marcinie wracaj szybko to bedziesz mial okazje na pare kolejek z fanami :)


  6. @4
    niebawem uzupełnimy :)


  7. Prędzej kupisz trzy tony haszyszu niż pół litra wódki?
    Każdy normalny facet napiłby się czasem piwa lub wódki?
    Amerykańscy żołnierze mogą wypić piwo, jeśli nie przebywają akurat w …?
    Marcinie, ale Polak potrafi? … no, chyba że nie służył w wojsku hyhy
    pozdrawiam i wracaj … trzeźwy ;)


  8. @7 uwierz mi, że nie tylko żołnierz potrafi ;)


  9. Marcin ciesz się że miałeś klapki :D po kamyczkach do schronu na bosaka ok, ale z powrotem….:D