Rejestracja | Logowanie »


Zamiast słów: Trochę “śmigieł”, cz. II

19 czerwca 2012
"Siedemnastka" w pełnej krasie/fot. Bartek Bera

"Siedemnastka" w pełnej krasie/fot. Bartek Bera

… tak, tak, druga. Bo w Afganistanie latają nie tylko “hokeje”, czy jak kto woli “ważki” – potężne szturmowe Mi-24. U podnóża Hindukuszu stacjonują również konie robocze polskiego kontyngentu – transportowe Mi-17.

To im Bartek Bera poświęcił ostatnio trochę czasu – oto efekty jego pracy.

Stali czytelnicy blogu dobrze znają tę maszynę. Nz. na helipadzie w Ghazni/fot. Bartek Bera

Stali czytelnicy blogu dobrze znają tę maszynę. Nz. na helipadzie w Ghazni.../fot. Bartek Bera

... i gdzieś nad prowincją Ghazni/fot. Bartek Bera

... i gdzieś nad ghaznieńską prowincją/fot. Bartek Bera

/fot. Bartek Bera

Dziś trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie polskiego kontyngentu bez własnych śmigłowców transportowych/fot. Bartek Bera

/fot. Bartek Bera

Jedna z "17" przed nocną akcją.../fot. Bartek Bera

... i ludzie, którzy nimi latają/fot. Bartek Bera

... i ludzie, którzy nimi latają/fot. Bartek Bera





57 komentarzy do “Zamiast słów: Trochę “śmigieł”, cz. II”

  1. Lepiej na Call of duty i kilkanaście żyć.


  2. zdjęcie nocne świetne, szkoda że nie mamy tylu śmigieł co pilotów ;/


  3. Jesteście świetni, kiedy sam służyłem chiałem miec takich ludzi.


  4. czy te oczy mogą kłamać ?


  5. Świetne zdjęcia! Mam małe pytanko, cóż to za pylon/zasobnik umieszczony nad drzwiami w siedemnastce na ostatnich trzech zdjęciach? Orientuje się ktoś? Pozdrawiam!


  6. Ciekawie czy hitlerowcy tak się podniecali widząc propagandowe zdjęcia U-botów. Ach, ci okupanci. But war, war’s never changing.


  7. Te oczy od razu skojarzyłem ze śmigłowcem, ale pomyliłem typ. Obstawiałem Mi-24D ;)


  8. Pytasz o drogę czy grasz a kulki?

    Deus vult.
    ~ Urban II o krucjatach.

    Niech na całym świecie wojna,
    byle polska wieś zaciszna,
    byle polska wieś spokojna.
    ~ Stanisław Wyspiański


  9. War… skoro jestes taki odwazny wypisywac bzdury podpisz sie swoim imieniem i nazwiskiem wiele to pomoze… Byc moze nie bedziemy sie spinac wyciagac jakies konsekfencje bo okaze sie ze rzeczywiscie jestes osoba chora na umysle a jest tak byc moze sadzac po wypowiedzi w takim wypadku darujemy sobie… Twoje wypowiedzi nikogo nie denerwuja tylko sa po prostu bez sensu….. Wiec odpusc sobie porownywanie swoich rodakow do hitlerowcow… Ktorzy gdyby urodzili sie wczesniej bronili by naszych granic wlasnie przed hitlerowcami…. Idz do wojska zrozumiesz co to znaczy nie jednego do pionu postawiło… Przedewszystkim naucza Cie tam co to jest honor… i braterstwo… Co to znaczy poswiecenie i ze rozkazow sie nie kwestjonuje… Bo wylatujesz.. Najlepiej jak jestes odwazny wyjedz do Afganu i spojrz na kobiety z pochlastanymi twarzami bo ich mezowie uwazali ze ich zdradzaja… Moze rozumu Ci przybedzie odemnie tyle.. Miłego….


  10. Niech “Nie loty” sobie odpowiedzą czy wszystko robią jak należy????


  11. @7 – War – Тогда поднялся чёрный, мрачный, злой Шиву и создал Глупость.


  12. Trochę słów do zdjęć i nie tylko. Żołnierze 40.Armii b.ZSRR określali Mi-24 przydomkiem “krokodyl”, natomiast Mi-8 jako “pszczoła”. Nazewnictwo to funkcjonuje nadal. Mi-8 stał się o tyle szczególny, że w 12 lat po wycofaniu się wojsk b.ZSRR z Afganistanu, Amerykanie wypożyczyli od Rosjan helikoptery Mi-8 wraz z personelem. Rosyjskie Mi-8 obsługiwali tym razem nie wojskowi, lecz pracownicy komercyjnej firmy “VERTICAL-T”.Chodziło w tym wszystkim raczej o wojenne doświadczenie personelu, a nie walory Mi-8, bo pilotami i technikami w firmie byli i są dawni żołnierze 40.Armii oraz ci, którzy “ujarzmiali” skutki katastrofy w Czernobylu. Stąd też, pierwsze działania sił specjalnych USA w Afganistanie, najprawdopodobniej realizowane były bez bezpośredniego zaangażowania CH-47, CH-46 czy UH-60. Firma “VERTICAL-T” nadal działa w Afganistanie i wykorzystuje przede wszystkim Mi-17. Nie wiem, jakiego określenia używają w odniesieniu do Mi-17. Poprzednia część postu nawiązywała do filmu “9.kompania”. Co do 9.kompanii więc, to wchodziła ona w skład 345 Gwardyjskiego Wydzielonego Pułku Powietrznodesantowego. W styczniu 1988 roku, po zakończeniu morderczej operacji “Magistrala”, została rozlokowana na wzgórzu tuż przed Chostem w sile 39 żołnierzy. Jej zadaniem było utrzymanie przejezdności odcinka drogi Gardez – Chost. Bardzo szybko została zaatakowana przez siły mudżahedinów Haqqani’ego. Po całodobowej walce było 6-ściu zabitych i 28-u ciężko rannych, trochę inaczej niż przedstawia film. Na wzgórzach okalających drogę Gardez – Chost usytuowane są posterunki ANA i US. Należy więc sądzić, że w miejscu wydarzeń z 1988 roku ponownie znajduje się posterunek. Poradziecką bazę w Chost zajmują dziś Amerykanie. Tam, w grudniu 2009 roku, zginęło 7-u pracowników CIA na skutek zdetonowania “pasa szahida” przez zwerbowanego informatora. Stopień zaufania, jakim został obdarzony, spowodował, że nie sprawdzono go na punkcie kontrolnym bramy wjazdowej do bazy. Zamachu dokonał podczas koleżenskiej wizyty w siłowni. Pozdrawiam. Trzymajcie się zdrowo i bezpiecznie.


  13. Szkoda mi Was.


  14. Do kolegi siema, pylon nad prawymi drzwiami to nic innego jak piec ko-50, który w śmigłowcach bez prawych drzwi jest umieszczony niżej jako przedłużenie prawego zbiornika paliwa. Pozdrawiam


  15. Do gryf – przeczytałem i porównałem do dokumentów z II wojny światowej dotyczących stabilizacyjnej misji Niemiec na terenie Polski i Prus. Pomimo innych literek i języka – sens jest taki sam:: zabezpieczenie dobrych obywateli “kolaborantów” przed elementami bandyckimi, terrorystycznymi, (polnishe banditen, polnishe schweine), budowa dobrych dróg i korytarza na wschód – W Afganistanie utrzymanie szlaku komunikacyjnego. PS: Szkoda, że chcącym zrzucić jarzmo okupanta nie pomagają Chińczycy, Indie, Pakistan.

    A podniecanie się narzędziami zagłady – i fach polegający na możliwym zabijaniu innych ludzi – uważam za niemoralny i źle oddziałujący na psychikę. I nie tylko ja tak uważam – ale ilość odwiedzin u psychiatrów jak również samobójstw w wojsku i policji dobitnie o tym świadczy.

    Jak sądzicie – dlaczego wcześniejsza emerytura dla “służb”? Sprawa jest prosta nawet wytresowani na rozkaz w końcu dostrzegacie oznaki starzenia z nimi przychodzi mądrość i niepokój a także pryska to świetne przekonanie o własnej nieśmiertelności i być może poprzez zakrwawione ręce zamkniętej drodze do zbawienia po śmierci. Aby nie demoralizować innych – jeszcze młodych – wysyła się Was wtedy na emerytury. A ilu się załamuje po pierwszym odebraniu życia, później to staje się rutyną – pozostaje ukrycie głęboko własnej psychiki, głośna muzyka, używki i ta namiastka więzów rodzinnych jaką jest oddział. I uczucia, gdy wszystko jest na ostrzu noża a ty jeszcze przyspieszasz.

    Reasumując:: Proponuję lekturę Biblii, Koranu, Talmudu aby dowiedzieć się o co chodzi w Waszym życiu, ponieważ gdy będziecie starsi będzie dla Was za późno. Pojawi się “BRAK MOŻLIWOŚCI ODKUPIENIA WIN”, pojawi się sumienie, etyka i w końcu największa z tajemnic ludzkiego życia, do której każdy podchodzi osobiście: ŚMIERĆ.

    Dlaczego mogę opisać to tak plastycznie i prawdziwie? Chodziłem odwiedzać rodzinę do hospicjum w Warszawie a tam wśród wielu ludzi byli wysocy członkowie służb – żałowali chcieli zadośćuczynić zmienić swoje życie, a niektórzy tylko leżeli i nucili jak mantrę “niemożliwe – ja nie umrę”. Wychodząc z tego hospicjum zawsze miałem oczy pełne łez.

    Dla Was którzy to czytacie jeszcze nie jest za późno – rzućcie w diabły to co robicie i zajmijcie się tym co macie najcenniejsze w swym życiu – swoją rodziną.


  16. Dzięki Rymek za odpowiedź. Pozdrawiam!


  17. Dziękuję za kolejną porcję pięknych fotografii. Są naprawdę urzekające.
    Podobnie jak i w pierwszej części tego fotoreportażu pojawiło się też grono ‘pacyfistów’ ;) . To już nie jest śmieszne, to jest żałosne. A porównywanie naszych żołnierzy do hitlerowców budzi mój niesmak. No ale cóż – lewackie i bezstresowe wychowanie oraz zanik wszelkich wartości jako najwyższa wartość robi z mózgu sieczkę znacznie szybciej niż choroba Creuzfelda Jacoba.
    pozdrawiam


  18. @16 0 Wacomir.

    Nie, sens nie jest taki sam.
    Uogólniasz i naginasz, ale kudy tam Niemiaszkom było na celu drogi na Syberię (choćby) budować?
    Jakie są statystyki samobójstw mundurowych?
    Znasz?
    Dominuje ściema z Petylickim?
    Chyba, że WP przewartościowało się po Iraku i Afgh?
    Licytując się o ilość odwiedzin u psychologów i psychiatrów np. obywateli USA możnaby wg twojego rozumowania postawić tezę, że większego wariatkowa w eleganckim świecie nie ma? ;)
    Wcześniejsza emerytura?
    Za socjalizmu przywilej wcześniejszej emerytury wykorzystywany był w stopniu marginalnym?
    Solidarna Polska przyniosła tyle miodu, że i do WP bezrobocie dotarło!
    Wybór łatwy: bezrobocie lub wcześniejsza emerytura wynikiem parmanentnej restrukturyzacji Sił Zbrojnych w miniomym 20 – leciu!
    Wytresowani na rozkaz?
    Widać jesteś laikiem totalnym skoro takie sformułowania w mussku ci się tego tam… ;)
    Przekonanie o nieśmiertelności? Zakrwawione ręce? przyspieszanie na ostrzu noża?
    Boże drogi toć z waści jakaś ekstrema ukręcająca snickersa?
    I do tego gadacz z waści przezabawny.
    Może by tak zawód zmienić i pójść drogą Szymona Słupnika?
    Co do sumienia?
    Nie każde­mu su­mienie star­cza do pierwszego.
    A tak w realu to człowiek, które­mu wiodło się dob­rze, spo­tyka niepo­wodze­nie lub nie­szczęście, zagłębia się on w so­bie, wzma­ga wy­mogi włas­ne­go su­mienia, wy­mie­rza so­bie karę i pokutę.
    To może trafić w ciebie również, niekoniecznie trzeba być żołnierzem.
    Rzucić to można ścierką.
    Wybór zawodu to jedno a zatrudnienie to drugie – różnica sama w sobie istotna.
    Mędrkować klepiąc w klawiaturę łatwo – utrzymać rodzinę w dobie umów śmieciowych – trudno.
    Może radzisz skończyć 7 dniowy kursik “Tak chcę żyć”?
    Dostaniesz bonus?
    A krótkie lekcje rozłożysz na całe życie?
    Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę.
    Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy.
    Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.
    A poza tym:
    Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
    Padać boleśnie i znów się podnosić
    Krzyczeć tęsknocie: ‘Precz!’ i błagać: ‘Prowadź’
    Oto jest życie: nic, a jakże dosyć…
    Leopold Staff
    amen


  19. Super zdjęcia. Dobrze, że w trakcie tak ciężkiej pracy jest chwila na uśmiech i przyjemność. To na pewno jest ogromnym zastrzykiem pozytywnej energii, która w takich warunkach jest bardzo potrzebna.


  20. Chełpienie się maszynami do zabijania to już jest jakaś skaza na osobowości, żeby nie rzecz że zwyrodnienie i brak podstawowych zasad moralnych. A reakcja na zarzuty jakże płytka i powierzchowna. To nie was drodzy “peacemakerzy” porównuje sie do hitlerowców, tylko metody jakie stosujecie i tłumaczenie jakie przyjęliście żeby oczyścić swoje sumienia. Tak samo jak Niemcy (bo nie znam takiego narodu jak hitlerowcy) najechaliście obce państwo i szarogęsicie się siejąc śmierć i zniszczenie. Tłumaczycie to walką z “banditen” i misją cywilizacyjną. Po prostu w waszych ograniczonych umysłach inne tłumaczenia jeszcze się nie wyrodziły. Za pieniądze polskich podatników wysługujecie się amerykanom, a dokładnie to ich koncernom paliwowym i zbrojeniowym. Przerabiacie polski chleb na gó*no i jeszcze każecie się z tego cieszyć i tym egzaltować. Wniosek z tego że albo jesteście skrajnie ograniczeni umysłowo, albo tak cyniczni, albo już wam tak umysły wyprano że nie jesteście zdolni i skłonni do samodzielnego myślenia. Jest mi was po prostu żal, ograniczonych umysłowo “psów wojny”. Szkoda że nie ma w was ani odrobiny refleksji nad niewdzięcznym zadaniem w jakie uwikłali was sprzedajni politycy. Jedno jest pewne – za współudział w popełnionych zbrodniach zostaniecie rozliczeni. Wcześniej czy później i nie będzie tłumaczenia – “ja tylko wykonywałem rozkazy”. To tłumaczenie już na nikim nie robi wrażenia.


  21. DL podyskutuj z Wacomirem.
    Nadajecie na zbliżonych falach bo czytam identyczne pierdupierdu.
    Ograniczone umysły?
    Dziś otwierając szeroko okno widzimy zdegenerowaną podwórkową młodzież obecnych czasów, dźwigającą, na co dzień w kieszeniach swoich dresów kastety, w plecakach tulących flaszki taniego wina. Umysły tych ludzi ograniczone są głównie do skupiania się na kopaniu piłki, dyskotekach, grach komputerowych i filmach karate.
    DL – przerabiasz polski chleb na platynę? na złoto?
    Ujadasz jakby cię parchy obeszły.
    Do tego pleciesz 3 x para 15.
    Z głupoty rozliczyć sie nie da?
    Można jednak tobie , DL, kaftan bezpieczeństwa zawiązać.
    Powtórzę za LimaOscar’em:
    ” lewackie i bezstresowe wychowanie oraz zanik wszelkich wartości jako najwyższa wartość robi z mózgu sieczkę znacznie szybciej niż choroba Creuzfelda Jacoba.”
    Lecz się DL na nogi bo na rozum za późno!


  22. Panie Gryf – oczywiście do prawdziwych wojskowych statystyk brak dostępu. Z dokumentów dostępnych wynika 40 samobójstw żołnierzy Polskich rocznie (stan na 2011). 200 samobójstw policjantów rocznie (stan na 2011) morderstw z udziałem policjantów jest 500 rocznie. O ile policjantów jest 97 tysięcy, o tyle obecna liczba żołnierzy Polskich jest mi nie znana. Mój opis jest rzeczywiście bardzo subiektywny, ale jest taki ponieważ pochodzi z rzeczywistych przeżytych i widzianych na własne oczy cierpień ludzi, którzy należeli do służb i wojska – więc jako taki jest subiektywny.

    Widząc człowieka rozpaczliwie proszącego o wybaczenie i życie, który rzuca się na łóżku i moczy – każdy normalny człowiek zachowałby taki obraz w pamięci i chciał pomóc.

    Chcę pomóc i ja takim ludziom jak Pan, takim ludziom którzy mają jeszcze szansę, bo nie zabili innych ludzi, bo mogą normalnie żyć, normalnie pracować, być ludźmi i żyć jak ludzie.

    Większość z funkcjonariuszy i żołnierzy nie zastanawia się nad konsekwencjami swego wyboru
    ponieważ wybiera w zbyt młodym wieku, dysponując małą wiedzą i biorą “kasę” za sens życia.

    Taki wybór przynosi bolesne konsekwencje dla rodziny, bliskich, przyjaciół i osoby która “wybiera”, ale drastyczne konsekwencje ujawniają się w dłuższym okresie czasu – GDY JEST ZA PÓŹNO.

    Co do amerykanów – ma Pan rację, ale niech Pan zauważy również to: Polska pod tym względem zaczyna doganiać USA, ponieważ edukacja spadła tak znacznie po 1990 roku, że “wyedukowani” nie są odporni na propagandę płynącą z mediów – nie potrafią myśleć samodzielnie i gdy napotykają zbyt dużą różnicę pomiędzy rzeczywistościom a propagandą zaczynają zachowywać się irracjonalnie.

    Nawet jeśli mój tekst uratuje choć jedną osobę – która wybierze życie i pracę, gdzie nie będzie musiała odbierać innym życia – warto było poświęcić trochę czasu, by go napisać.

    PS: Proszę poprosić MON o publikację:: “Problematyka samobójstw”, wraz z danymi.


  23. Hehehe…walka na argumenty wre widzę:P super. jest to wkurzające ale potrzebne. Daje to szansę całkowicie nie wtajemniczonym na zorientowanie się i przybliżenie “za i przeciw”, prowadzeniu misji w afganistanie. zresztą -wydaje mi się że niedługo nasi pojadą na inną misję “stabilizacyjną”. teren tam trochu znamy bośmy już tam byli. ciekaw jestem czy jeśli wyślą tam naszych to czy zmieni się coś po takich doświadczeniach jak w afganistanie. liczę na zmiany te o których tu bolączkach niejednokrotnie było pisane…od wyposażenia żołnierza po szczeble dowodzenia etc….pozdrawiam(widzę was..)


  24. Szanowny panie Wacomir.
    Z pana to taki Chruszczow?
    Chciałby pan naprawić system?
    Chciałby pan pomóc mundurowym w podjęciu jedynej (wg pana) decyzji?
    Chciałby pan dokonać “pierestroiki” wśród :
    cyt. ‘ “wyedukowanych” nie odpornych na propagandę, nie potrafiących myśleć samodzielnie, zachowujących się irracjonalnie?’ (koniec cytatu).
    A próbuj pan – tylko nie każ pan im przypadkiem lizać słupków metalowych w czasie mrozu!
    Mnie pan zostaw w spokoju!
    Jestem z innej – lepszej – gliny “)
    I do ludzi zawsze podchodziłem życzliwie.
    Dlatego żaden podwładny samobójstwa nie popełnił i nie popełni!
    Powiem panu więcej.
    Nie byłem też świadkiem żadnego aktu rozpaczy.
    A o samobójstwie (z przyczyn rodzinnych) słyszałem tylko o jednym znajomym w latach 80 – tych ub. w.
    Tak było do niedawna!
    Jak jest obecnie – pan wyliczył. Ja takich danych nie znam!
    Owszem, problem niemały stanowi Post-Traumatic Stress Disorder.
    Nie będę jednak powielał postów licznych z tego blogu!
    Wwiele, bardzo wiele napisano – wystarczy poklikać w historii tego Blogu!
    Jeżeli pana tekst uratuje choćby jedna osobę to faktycznie będzie sukces.
    I to pochwalam, ale w skutek wątpię!
    Dlaczego?
    Dlatego, że do mundurowych należy mówić/pisać językiem specyficznym – ich językiem.
    Natomiast język mentora – szczypanie, ośmieszanie czy wręcz obrażanie mundurowych przynosi rezultaty całkiem odmienne od zakładanych!
    Poza tym jest jeszcze jedna kwestia!
    Żołnierz na ogół jest człowiekiem prostolinijnym.
    Policjant” – jest osobowością z innej bajki hahhha.
    Jeden i drugi potrafi oddzielić ziarno od plew.
    Kto uważa mundurowego za przygłupa jest sam – rozumu niespełny!!!
    Dlatego należy ważyć słowa równie precyzyjnie jak ważą je biskupi rzymskokatolicy z Polski oraz biskupi grekokatolicy z Ukrainy przygotowując list wzajemnego przebaczenia i pojednania: “Pokój między narodami jest możliwy”!
    Na tym zakończę dysputę z szanownym panem i odpoczne w “czytelni”.
    “Pamiętaj, że wartość ma nie to, co ty mówisz, ale to jak się to odbija w mózgu słuchającego.”
    J.P.
    CICHY – Morituri te salutant!
    Też Cię, qwa, widzimy ;)
    Wracaj na łamy Blogu bo smutno bez Ciebie! ;(


  25. Gdzieś zasłyszałem taki o to tekst: Można wyciągnąć człowieka z wojny ale wojny z niego nie wyciągniesz.
    Miałem te słowa w głowie jak i inne “minusy” bycia mundurowym -kiedy to podpisywałem “wolę” wstąpienia w szeregi mundurowych. Wiedziałem co mnie może czekać i jak odbije się to na mojej psychice i życiu. Nie ukrywam że po pewnym czasie i wydarzeniach zaszły zmiany , ale…. SAM NA TO SIĘ PISAŁEM. I gdy teraz mundur wisi w szafie , a jednostkę mijam z sentymentem teraz gdy wspomnienia czasem nie dają spać ……powiem Panu Wacomir- NIE ŻAŁUJĘ. Czasem jest trudno służba odbiła swój ślad. Ja jednak nie żaluję. I wie Pan co ? Bardziej szkoda mi tych którzy pomimo swoich starań , codziennych zmartwień , borykania się z polską rzeczywistością wręcz WALCZĄ!-by za 1300-1500 zł miesięcznie utrzymać dom rodzinę…..by przeżyć-nie popaść w patologię czy z bezsilności …..odebrać sobie życie.
    Każdy z nas ma w sobie coś z wojownika. I nie trzeba być przy tym mundurowym. A wie Pan co wojownik ma najcenniejszego ?
    Możliwość wyboru i ocena swoich słabości. Niestety obydwa te skarby czasem zawodzą razem.
    wtedy ogólnie mówi się o “samobójstwie”.


  26. Witaj Cichy.
    Może przerwałbyś drzemkę w czytelni?
    Czekamy tu na Ciebie, zwłaszcza na takiego z okresu bezkompromisowej walki o kolegów z N-K!
    Masz rację w tym co powyzej napisałeś.
    Dodam, że “ołtarzyki” w niejednym domu istnieją nadal!
    Dodają sił w dniach słabości, bezsilności i… wściekłości!
    Razem jestesmy silni własnymi słabościami!
    Osobno jesteśmy łatwi do unicestwienia!
    Dlatego ważnym jest by nasi koledzy Żołnierze pamietali nie tylko o Weteranach.
    Ważne by pamiętali o Żołnierzach rezerwy. do których prędzej czy później dołączą.
    Likwidacja wielu JW rozluźniła więzi.
    Te jednak, które istnieją powinny kultywować tradycję i zacieśniać więzi z Żołnierzami rezerwy na terenie administrowanym!
    Dlaczego?
    Niech każdy odpowie sam!!!
    pozdrawim serdecznie

    ps

    Każdy Żołnierz jest istotą mojej/Waszej duszy! Ab ovo usque ad mala :)
    Oblivio signum neglegentiae.
    Rodzina saperska for example … to jeden z najwspanialszych pomysłów Pana Boga :)


  27. Witaj ccassiumm7
    Miło z Twojej strony co napisałaś. Bezkompromisowa walka jeszcze się nie skończyła. I prawdopodobnie potrwa jeszcze długo. Jeśli nie o kolegów żołnierzy oskarżonych to o innych . Trochę czas trochę obowiązki a trochę przyczyny natury technicznej nie pozwalały mi na “trzymanie ręki na pulsie”. Nadrabiam zaległości zbieram informacje weryfikuje prowadzę przygotowania do hehehe…”kolejnej ofensywy”. Cichy się nie wycofał …..Cichy się przegrupowuje.: hahaha.
    pozdrawiam.


  28. Podaj linki na pozycje wyjściowe, attack i przeciwuderzenie ;)
    A na ryby czasu starcza?
    Podobno w lasach wędrzyńskich prawdziwki wysypały?
    Tylko plis… nienadużywaj … hahhhaaaa
    pozdro Żołnierzu!


  29. a tak na marginesie: wiesz obawiam się “krótkiej listy zagrożonych”.


  30. Cichy – żeby nie powiedzieć że tęskniłam bo wyjdę na słabeusza :D – dobrze że jesteś ! ; )))


  31. “Jeśli cokolwiek w życiu jest pewne, i jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić”.
    I słynna kwestia Michael’a Corleone do Kay Adams:
    “– My father is no different than any other powerful man. Any man who’s responsible for other people. Like a senator or president.
    – How naive you sound.
    – Why?
    – They don’t have men killed.
    – Who’s being naive, Kay? My father’s way of doing things is over. Even he knows that. I mean, in five years, the Corleone Family is going to be completely legitimate. Trust me. That’s all I can tell you about my business.
    A także:
    “Władza tak jak narkotyk
    Władza to wielka siła
    Rodzi miłość i lęk
    Czasami też zabija
    Obiecuje tak wiele
    W słowa prawdę owija
    Gdy uklękniesz dłoń poda
    Lecz umie też zabijać”
    ~Closterkeller

    To jednak:
    “Władcy są śmiertelni, państwo jest wieczne.”
    ~Tacyt


  32. Ines – Cichy cicho siedział w czytelni!
    Ale ciągnie wilka do owieczek i… bardzo dobrze ;)
    A Ty Ines też się jedynie pod klifem opalasz?
    Wracaj tu codziennie a nie li tylko od święta!
    Rajskie jabłuszka dojrzewają?
    C*** Ines :)


  33. W tym roku jeszcze bez opalania – ale ale ale – lato się dopiero co zaczęło ! Wszystko przed nami ! Co do częstotliwości mojej tu – obiecuje poprawę ! – ale nie myśl sobie – ja czyham jak Cichy – po cichu :D
    Rajskie jabuszka wczoraj dojrzewały w świetle świętojańskiego weekendu :P
    Kończę bo dostane od Szefa bana za nietematyczność postu :P

    Pozdrawiam :)


  34. Co tu banować?
    Trzeba męskiej decyzji co by … to i owo zgodnie z postulatami (bez odpowiedzzi) w końcu zreorganizować.
    Jest dobrze a ma być SUPER ;)
    pozdrawiam i …. Admina technicznego Też :)


  35. Witaj Inesko:)
    No staram się nadrobić braki w zasobie informacji . Ale już to kwestia czasu jak stanę się tu częstszym hymmm…..bywalcem?:) na razie z uwagą czytam pewne blogi a i czekam na rozwój kilku w niedawnym czasie zaistniałych sytuacji w WP i MON. I myślę że już niedługo tu na blogu Pana Marcina rozpocznie się zagorzała dyskusja.
    Tym czasem.(widzę was….):D


  36. PS. tylko człowiek silny psychicznie przyznaje się do słabości.


  37. Cichy dzięki za linka ,widzę ,że pojawiają się “dobreduchy” z przed lat
    weteran


  38. hehehe dzielę się tym co uważam za ciekawe. powiadasz weteran że to już lata mineły? Lubię czytać blogi żołnierzy rezerwy…..ech….ten też jest całkiem ciekawy .
    http://makarewicz-53.blog.onet.pl/1,AR3_2012-06_2012-06-01_2012-06-30,index.html

    co człowiek to inny świat. blog Generała Skrzypczaka jest najlepszy, ale to stronnicze stwierdzenie. Pan Generał był zawsze za żołnierzem. Dowódca z krwi i kości.


  39. Miło się Was czyta-pozdrawiam:)


  40. Myśle,że najlepsze dopiero przed…..pozdrawiam


  41. Matematyka jest miarą wszystkiego.
    ~Arystoteles
    http://politykamnietyka.pl/2012/06/skrzypczak-wiceministrem-obrony/


  42. …..”Po wydarzeniach z zeszłego tygodnia skontaktował się z nami Kuba Wojewódzki z tym drugim pajacem. Podobno ostatnio w audycji na żywo popuścili wodze fantazji niczym polscy żołnierze w Nangar Khel i teraz chcieli zapytać, jak to się robi, że w MLH jesteśmy tacy kontrowersyjni, a mimo to jeszcze nikt nas nie podał do sądu o zniesławienie.”

    “…… popuścili wodze fantazji niczym polscy żołnierze w Nangar Khel ….”

    http://www.plejada.pl/17,59257,news,1,1,make-life-harder-mocne-slowa-do-wojewodzkiego-i-figurskiego,artykul.html

    ….krytykować trzeba umieć. A nie pi…pszyć co ślina przyniesie na język.


  43. Należy podnosić świadomość na temat PTSD.
    Nawet w taki szokujacy sposób!
    I koreluje to z moim postem @120 do Anki
    http://zafganistanu.pl/?p=3294#comment-40525
    PTSB
    Dane opublikowane w dniu 15 czerwca wykazały, że liczba samobójstw wśród żołnierzy amerykańskich wyniosły średnio prawie jeden dzień w tym roku.
    There were 154 suicides for the 155 days.
    Explanations for the increase in suicide rates include PTSD, as well as combat exposure, misuse of prescription medications and personal financial problems.

    “Twój cichy krzyk pomógł uzdrowił moją duszę”! – Oto co zdziałać potrafi MIŁOŚĆ !


  44. niestety nasza miłość ccassiumm7 była za słaba, choć z mojej strony pełne poświęcenie, to nie przeszła próby czasu, bo nie wystarczy zaangażowanie jednej strony, trzeba ją pielęgnować i dbać z obu stron, a tego brakło:((( więc nie wysłucham i nie przytulę, ale zawsze pozostanie w mej pamięci:)
    wybaczyć też nie potrafię, niestety:(((


  45. proszę o ocenie podanych sprzętów
    1.Karabinek wz. 96 Beryl
    2.pojazdy amz
    3.kto rosomak
    4. czołg anders
    5. czołg pt- 91
    6. hsw krab
    7.WR-40 Langusta
    8. Pistolet maszynowy PM-06


  46. Za chlebem, goralu za chlebem…
    Lans Gortata … mundur, broń snajperska… pasowany wyciorem… kolonie dla dzieci.
    “Lansowanie się pseudo gwiazd na wojnie jest poniżej godności.” – twierdzi Rachelka.
    W Stanach Zjednoczonych weterani spotykają się z szacunkiem.
    Gortat zapałał miłością do polskiej Armii pod wpływem PR?
    A uregulował obowiązek służby wojskowej?
    “Na noszenie munduru żołnierza Polskiego trzeba sobie zasłużyć….przede wszystkim szkolenie unitarne przejść, które bym Panu przepisał jak lekarz na receptę.” – napisał w necie maximus.
    Wojskowy Komendant Uzupełnień przeniósł Gortata do rezerwy?
    W ub. roku Marcinek odmówił gry w reprezentacji Polski?
    Nie stać go na ubezpieczenie czy tylko każdy pretekst był/jest dobry?
    Rozumiem, że koszta wizyty w Afganistanie Gortat pokrył z własnego konta w całości?
    Dwie strony medalu… a głupiemu radość!


  47. 54@ AMEN


  48. @44
    Tak tak …..czytałem . Jeszcze w czasie gdy funkcjonowało forum wsparcia . Cóż ….wielu podobnych generałowi do tej pory wypisuje na swych blogach podobne treści. Weryfikuje ich “wypociny” .
    Z grzybkami troszku krucho, dziś przeprowadzę rekonesans na lasy giżyckie.
    pozdrawiam.


  49. Fajne ma oczy ^^