Rejestracja | Logowanie »


(Nie)pewny jak sojusznik

27 sierpnia 2012
Żartowniś.../fot. Marcin Ogdowski

Żartowniś.../fot. Marcin Ogdowski

To był jeden z wielu żołnierzy ANA, których widziałem tego dnia. W zasadzie nie było w nim niczego nadzwyczajnego. Poza karabinem, który trzymał w rękach. Nigdy dotąd nie spotkałem się z jaskrawozielonym malowaniem kałacha. Podniosłem więc aparat, by zrobić zdjęcie, i wtedy mnie zmroziło. Zobaczyłem, że lufa AK podnosi się do góry, celując prosto we mnie.

Co prawda miałem na sobie kamizelkę, a kilkanaście metrów za mną kręcił się pluton polskiego wojska. Ale bez względu na to, co by się stało z chłopakiem, gdyby zdecydował się wystrzelić, ja raczej bym tego nie przeżył. Niepewność trwała ułamki sekund, pamiętam, że zdołałem ledwie przełknąć ślinę, gdy na twarzy „anielaka” pojawił się uśmiech. Śmiał się, obnażając krzywe zęby, a ja miałem ochotę wcisnąć mu między nie własną pięść lub aparat.

Oczywiście, nic takiego nie nastąpiło. Ba, nawet zrobiłem te swoje zdjęcia, usiłując chyba w ten sposób ukryć zdenerwowanie…

Przypomniałem sobie ów okrutny żart Afgańczyka – którego ofiarą padłem w Moqurze, zimą tego roku – czytając informację o kolejnych żołnierzach ISAF, zastrzelonych przez sojuszników z afgańskich sił bezpieczeństwa.

Takie ataki w wykonaniu wojskowych i policjantów noszą w sobie cechy samobójcze. Zwykle bowiem, po oddaniu kilku strzałów, napastnik ginie pod gradem kul wystrzelonych przez kolegów zaatakowanego. Tak było i tym razem – niestety, żołnierzowi ANA udało się wcześniej zabić dwóch Amerykanów.

Do zdarzenia doszło w prowincji Longhman, na wschodzie Afganistanu. Jak wyliczają prasowe agencje, tylko w sierpniu w takich okolicznościach zginęło 12 żołnierzy koalicji, od początku roku – 42, w większości Amerykanów. Liczba takich incydentów niebezpiecznie rośnie – w całym ubiegłym roku, w 21 atakach, śmierć poniosło 35 wojskowych z ISAF.

Polacy również szkolą Afgańczyków i operują z ich oddziałami. Dzisiaj (sic!) otrzymałem na ten temat materiał z biura prasowego kontyngentu. Poniżej kilka zdjęć.

Afgańscy policjanci i polski instruktor/fot. PKW Afganistan

Afgańscy policjanci i polski instruktor/fot. PKW Afganistan

Na strzelnicy/fot. PKW Afganistan

Na strzelnicy/fot. PKW Afganistan

Z celnością bywa różnie.../fot. PKW Afganistan

Z celnością bywa różnie.../fot. PKW Afganistan

Podczas wspólnych zadań w terenie/fot. PKW Afganistan

Podczas wspólnych zadań w terenie/fot. PKW Afganistan

... standardowa - przynajmniej w Afganistanie - policyjna robota/fot. PKW Afganistan

... standardowa - przynajmniej w Afganistanie - policyjna robota/fot. PKW Afganistan





34 komentarze do “(Nie)pewny jak sojusznik”

  1. ciekawe ilu tych z ana i policji przeżyje “lustracje”


  2. Ma Pan cojones. I dar przebaczania, bo szuszwolowi trzeba było za takie “żarty” oklepać michę.


  3. dziwni ludzie ,dziwny kraj..


  4. Ja co do Afgańczyków miałbym ograniczone zaufanie…


  5. Ciezko ich wyczuc i (podstawowa zasada) nie mozna ufac zadnemu z nich.
    Osobiscie nie zdazyl mi sie tam podobny “zart” ale gdyby, to obil bym mu ryj.
    Pracowalem z nimi w OMLT.


  6. Z twarzy tych ludzi nic nigdy nie wyczytasz -ograniczone zaufanie ot co.


  7. Kochany Mężu..

    a co Ty robisz w tym szczerym polu afgańskim??? to tak wygląda praca z biurkiem w papierach??? ale będzie kara :]


  8. No przeciez sytuacja sie powtarza, po raz kolejny zreszta. Pod koniec przegranej wojny w Wietnamie amerykanskich “oswobodzicieli” mieli juz dosyc dokladnie wszyscy Wietnamczycy – ci z “lepszego” Wietnamu woleli poddac sie komunistom niz znosic dalej amerykanski raj. Napastnikiem mogl okazac sie kazdy, nawet babcia klozetowa w oficerskim kasynie amerykanczykow w samym srodku Sajgonu. W Afganistanie moze byc tylko gorzej, tyle ze amerykanczycy zaslaniaja sie naszymi ochotnikami.


  9. Cała ta nasza okupacja psu na budę się zdaje. Jak tylko wyjdziecie stamtąd to dopiero się zacznie jazda bez trzymanki. Zresztą jak mówimy o wycofaniu się, jakoś dziwnie nasuwa mi się na myśl zdjęcie ostatniego śmigłowca USArmy opuszczającego Sajgon. Ciekawe ile kolaborant Karzaj ma odłożone na kontach w Szwajcarii ?


  10. Aż strach cokolwiek pisać, w naszej “demokracji” możesz zaraz dostać za to po łapkach jeśli tylko stwierdzą że wpis nie jest zgodny z obowiązującą doktryną


  11. byłem na IX zmianie,bardziej ufałem afgańskim policjantom niż polskim żandarmom z pomlt,afgańscy policjanci walczyli z talibami a “dzielny” pomlt kitę zawijał jak był kontakt


  12. Ochraniacze na kolanach, przy kontroli w terenie? I to jeszcze Afganczycy? Ciekawe. Czy to tylko tak pod, sesje sie wystroili, co by powazniej wyglądac…


  13. o tak już Pan Panie autor był by w stanie mu przylać – kompleksy blogera?


  14. A w jakim celu tam jesteśmy ?agresor zawsze będzie agresorem a nie sojusznikiem :(


  15. Tak czytam te komentarze o agresorze i mimo poczucia, że powinienem, to już nie mam siły edukować głupich ludzi na temat, kto w Afganistanie jest agresorem i kto przybył tam pierwszy jako gość i zaczął rządzić się jak na własnej ziemi…


  16. Ten niebieski Mundur jest straszne podobny do Niemieckiej podczas 2 wojny . tak swoją droga jak był bym prezydentem Polski co ma 100% władce nad Polska to dał bym fundusze zęby wypracować taką Polską Technologie wojskową co zdominowało świat. ale pierw bym przygotował Polskie wojsko,Policje i Polski naród do wojny z przestępcami na całym terenie Polski.Potem na litwe zęby odzyskać Wilno.


  17. ,Panowie do domu! Larum grają! Przydalibyście się 16 sierpnia na na Maślicach we Wrocławiu,17 sierpnia na Gaju(skrzyżowanie Krynicka/Świeradowska).Tu tak strzelali ,że kule świszczały jak “osy”, przechodzień dostał-miał pecha w tym dniu.Następnie 21 sierpnia bitwa o 15 godz.(godzina szczytu) na środku jezdni ul.Drukarskiej.Tu poszły w ruch kije bejsbolowe i biała broń -maczety.Jak może ktoś wyglądać po maczecie?Macie wyobraźnię.Chyba nie jest śpiąca atmosfera.


  18. Poznaję tego kolesia z kałaszem kręcił się kiedyś na Worriorze , wysępił spraj z serwisu rośków teraz wiem po co… hehe


  19. FOB VULCAN i nasze PATy rulez ! :)


  20. A pamięta ktoś może Karbalę 2004? Obrona City Hall 3-6 kwietnia 2004 roku. Teren obstawiali nasi polscy i bułgarscy komandosi oraz iracka policja. Problem polegał na tym, że Irakijczycy dali nogę kiedy tylko padły pierwsze strzały.


  21. Do bogdany-chyba nie wiesz co piszesz!!!!!!!nadają się tylko do machania lizakiem na skrzyżowaniu.


  22. witam
    cię pogadaĆ z zawodowym żołnierzem


  23. Hilfpolizei się nie sprawdza ? A co myśleliście,że une takie głupie i nie myślą o czekającej ich lustracji ? Cała ta misja funta kłaków warta, lepiej wracajcie zamiast przerabiać chleb polskiego podatnika na gó*no :(


  24. W kraju jest robota, trzeba zmienić rząd a i parlament wypadało by też. A Wy Orły nasze gdzieś na antypodach naprowadzacie porządek i demokrację, hehe. Coś ostatnio nie słyszałem żebyście rozdawali kredki i tornistry dla afgańskich pacholat, to też ukradli ci z PO (Partii Oszustów) ?


  25. A’propos Karbali – dostaliśmy może ze Waszą bohaterską obronę i za całokształt działalności bojowo – okupacyjnej może jakieś kontrakty na pompowanie ropy, a może na wyposażenie miejscowych sił kolaboracyjnych ? Podobno jedyny kontrakt opiewał na wagon butów które dostaliśmy. Do podzelowania :) A teraz Wam powiem dzielni bohaterowie, mocno trzymajcie karabiny bo na czubkach bagnetów siedzi Karzaj. Tylko uważajcie, bo wy nadstawiacie głowy, a on napycha sobie konto w Szwajcarii. Byłoby z Waszej strony grubym nietaktem, gdyby nie miał możliwości skorzystania z dobrodziejstw tego konta. To na razie tyle.


  26. podstawić przed sądem kiedyś tych co plamią polski mundur zabawą w zaciężne wojsko… ech…
    wielu, wiele sobie obiecywało po Obamie a to Hitler na miarę swoich możliwości i czasów, skoro tak to jego sojusznicy to… waffen ss? zbyt daleko idący wniosek? Polacy nie chcieli okupantów, Afgańczycy / Irakijczycy nie chcą okupantów. Agresorzy w Polsce bezkarnie mogli mordować cywili, Amerykanie bezkarnie mordują i gwałcą cywili, bardzo często mają nakłada się na ich czyny prawne uzasadnienie – wszak w wojnie z terrorem władze USA dopuszczają min. przemoc seksualną (ostatnio amerykańscy parlamentarzyści z specjalnej komisji rozgrzeszyli za takie praktyki CIA – czytaliście o tym?).


  27. do Stena
    napisałeś/aś: “trzeba zmienić rząd a i parlament wypadało by też” oraz “to też ukradli ci z PO (Partii Oszustów)”. A to przepraszam za czyich rządów było lepiej? PiSu czy teraz PO? Przypominam że to Pis wysłał nasze wojska do Afganu i to Pis zaniedbał naszą armię rozbrajając ją. A jak narazie PO zrobiło więcej dobrego niż PiS


  28. wiem co pisze bo sam bylem w patach. MP jest spoko, wewnatrz nie dla innych


  29. Łoł… “opinacze” na butach popuszczone. Widać, że gościu ma już do cywila tylko parę dni :) ) Ciekawe z jakiej fali jest ? Z tego co pamiętam to zieleń była w barwach “wiosny”… a może “jesieni”. Eeee…”jesień” była chyba żółto-czerwona.