Zamiast słów: Strzelcy wyborowi | Z Afganistanu
  Rejestracja | Logowanie »


Zamiast słów: Strzelcy wyborowi

23 października 2012
W Afganistanie w ramach Sekcji Strzelców Wyborowych działa kilkanaście osób wyposażonych w karabiny snajperskie/fot. Katarzyna Szal

W Afganistanie, w ramach Sekcji Strzelców Wyborowych, działa kilkanaście osób wyposażonych w karabiny snajperskie/fot. Katarzyna Szal

Jutro w Ghazni tak zwane TOA – oficjalne przekazanie odpowiedzialności za strefę żołnierzom XII zmiany. A zatem to ostatnie chwile, by pokazać chłopaków z XI zmiany w akcji (podsumowanie ich działań zasługuje na odrębny wpis). Na stronach tego blogu poświęcałem już uwagę ganerom, saperom, dziś przyszedł czas na strzelców wyborowych.

A przy okazji – biorąc pod uwagę treść poprzedniego wpisu – na lekcję poglądową na temat wyglądu żołnierzy stacjonujących w Afganistanie.

- Naszym głównym zadaniem jest udzielać im wsparcia ogniowego przy jednoczesnym prowadzeniu obserwacji na dużych dystansach – mówi starszy kapral Jacek Domański, dowódca Sekcji Strzelców Wyborowych/fot. Katarzyna Szal

- Naszym głównym zadaniem jest udzielać im wsparcia ogniowego przy jednoczesnym prowadzeniu obserwacji na dużych dystansach – mówi starszy kapral Jacek Domański, dowódca Sekcji Strzelców Wyborowych/fot. Katarzyna Szal PS. Czy nie macie wrażenia, że żołnierz na pierwszym planie wygląda jak Matt Damon? :)

W Afganistanie musieliśmy  wziąć dodatkowo pod uwagę podczas strzelania: gęstość powietrza, ciśnienie oraz wysokość. Czynniki te powodują inną parabole lotu pocisku i wymuszają wprowadzenie innych nastaw niż przy strzelaniu w warunkach krajowych na poszczególnych odległościach. Z racji tego, że powietrze jest rzadsze, ciśnienie niższe i wyższa wysokość, pociski osiągają większą prędkość, wolniej ją wytracają i możemy strzelać celniej i dalej niż w kraju – wyjaśnia jeden ze strzelców, st. szer. Tomasz Lubieński.

- W Afganistanie podczas strzelania trzeba brać pod uwagę gęstość powietrza, ciśnienie oraz wysokość. Czynniki te powodują inną parabole lotu pocisku i wymuszają wprowadzenie innych nastaw niż przy strzelaniu w warunkach krajowych. Z racji tego, że powietrze jest rzadsze, ciśnienie niższe i wyższa wysokość, pociski osiągają większą prędkość, wolniej ją wytracają i możemy strzelać celniej i dalej niż w kraju – wyjaśnia jeden ze strzelców, st. szer. Tomasz Lubieński.

Strzelcy nie działają w pojedynkę/fot. Katarzyna Szal

Strzelcy nie działają w pojedynkę - towarzyszą im tak zwani spotterzy/fot. Katarzyna Szal

Zdjęcie jak z wojskowego żurnala - ale ma swój urok, prawda?/fot. Katarzyna Szal

Zdjęcie jak z wojskowego żurnala - ale ma swój urok, prawda?/fot. Katarzyna Szal





35 komentarzy do “Zamiast słów: Strzelcy wyborowi”

  1. Wreszcie normalny wpis Marcinie. taki blogowy :)

    o strzelcach mówi się mało, bo ich najmniej tam widać :) pozdrawiam


  2. Jacy znowu strzelcy ? W prasie piszą że my tam tylko rozdajem kredki i tornistry i budujem studnie. Reszta to nawet gewerów nie wyfasowała bo to albo przy kuchni albo w taborach. To jest misja stabilizacyjna i gloryfikowanie jakiś strzelców to piach w tryby rządowej propagandy. Czegoś tu nie rozumiem :)


  3. Fossil jeśli negujesz wszystko ,to czemu wierzysz w to co donosi Ci prasa?
    Ja też nie rozumiem czego szukasz i czym chcesz zaimponować na tym blogu, bo chyba nie Swoją wiedzą?
    Łatwo obrzucasz błotem innych gdy jesteś aninimowy.


  4. Fossil – a Wy tam w tym Legionowie, to nie macie czego robić?


  5. …. podajcie jeszcze adresy domowe strzelców wyborowych i wyraźniejsze fotki – najlepiej takie jak do paszportu.
    Chłopcy i dziewczęta z Al-kaidy będą wdzięczni.
    Ludzie!!! To jest PRAWDZIWA wojna, nie paintball!


  6. Czy to SAKO-TRG ? Myślałem, że nasi strzelcy używają Alexa.


  7. W czasie działań w Iraku zakupiono pierwsze SAKO były używane w walkach w Karbali w 2004 roku. Łącznie w armii mamy ich ok 130 w tym w 6BPD. W momencie zakupu nie było jeszcze karabinów wyborowych ALEX w produkcji istniały tylko prototypy.

    Pozdr.
    Ł.


  8. na głównej Interii dali taki “zachęcający” tytuł, że tylko płakać, bo ja nie mam pojęcia o co im chodziło: http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/matt-damon-wstapil-do-wojska-polskiego-i-sluzy-w,1855503


  9. do lukaszcbc

    Te na potrzeby wojska to 0.308 czy 0.338 Lapua? Bo Alex z tego co się orientuję to tylko w kal. .308


  10. ale hełmy im się lśnią ładnie na słońcu – z daleka widać że będą działać


  11. Fossill: strzelec wyborowy zdejmuje każdy wrogi cel który wejdzie w jego pole działania głównie strzelców i snajperów przeciwnika. Wspierają oni piechotę w sytuacjach takich jak np w Karbali. Czyli: jeśli wysyłasz w jakiś trudny rejon (a takim jest Afgan) piechtę to dobrze byłoby ją wesprzeć strzelcami wyborowymi.
    I jeszcze jedno: media podają do opinii publicznej tylko to co im pasuje i politykom, więc nie wierz we wszystko co podają media, bo według nich nasi żołnierze jeżdżą tam na wakacje.


  12. Mam jeszcze jedno pytanie. Co to za urządzenie, które ma strzelec z 1 zdjęcia na hełmie z lewej strony, kamera?


  13. analiza

    Jeżeli chodzi o kaliber to z tego co wiem To SAKO zakupiliśmy w wersji TRG-21/22 czyli kaliber 7,62mm natomiast na nabój 0,338 Lapua jest w wersji TRG-42 ale takiej nie mamy. ALEX w wersji używanej przez WP to jak pisałeś 7,62mm ale jest już wersja z na nabój 0,338 Lapua. Czy armia kupi zobaczymy. Tylko Siły specjalne WP używają tego kalibru.


  14. ładnie to na zdjęciach wygląda szkoda tylko ze tak naprawdę strzelcy wyborowi nie są wykorzystywani nawet 30% przez dowódców . Większość przełożonych nie ma pojęcia jak ich wykorzystać a ci co maja to często boja się ryzykować wydać zgodę na strzał ze względu na możliwe konsekwencje złej identyfikacji celu . Wiec obecnie wygląda to tak że strzelec wyborowy -nie snajper- jest żołnierzem piechoty z długa bronią i celownikiem optycznym.
    Mam nadzieje ze przyjdzie czas kiedy przełożeni docenia i zrozumieją jaki atut maja w dłoni i zaczną go w pełni wykorzystywać.
    pozdro


  15. Nie podaje sie nazwisk i imion strzelcow wyborowych (snajperow). Kto srobi tutaj nadinterpretacje. A co na to Pan Marcin? Czujnosc uspiona?
    Pozdrawiam


  16. Nie śpi :) Nazwiska za zgodą Mon.


  17. To znaczy, ze MON ma czujnośc uśpioną. To tak jakby MON ujawiniał nazwiska agentow, co zreszta mialo juz miejsce. Przykład agenta Aleksandra Makowskiego i wielki popis pana Maciarewicza.
    Pozdrawiam


  18. Edyta

    tyle że strzelcy wyborowi WL to nie siły specjalne lecz normalni żołnierze dysponujący uzbrojeniem umożliwiającym walką na dłuższym dystansie oraz realizującym wsparcie swoich kolegów. Tylko żołnierze sił specjalnych mają zakrywane twarze oraz nie podaje się ich nazwisk ewentualnie ksywki. Jeżeli przygotował to zespół prasowy kontyngentu to na pewno ze wszystkimi zasadami sztuki.


  19. @ 17 i 18 To nie są zdjęcia robione przeze mnie – dostałem je z sekcji prasowej. I absolutnie podzielam racje Łukasza – zgodną ze stanem rzeczywistym :)
    Pozdrawiam Was Oboje!
    M.


  20. “Piekło misjonarza”, niedziela 28 października, TVP Info, godz. 16.15!!!
    http://www.facebook.com/photo.php?v=483109758378255
    M.


  21. Dawno mnie tu nie było, bo człowiek zajęty życiem… i sporo mnie omija, jak widzę :)


  22. Owszem, strzelcy wyborowi to nie specwojska, ale napewno nie afiszuje sie ich nazwiskami. Czyli MON spi. W koncu w Polsce jestesmy tylko.
    Pozdrawiam
    Ps. jakie sa losy dziewczynki Poli?


  23. @22 Zajrzyj kilka postów niżej :)


  24. Wczesniej czytalam o Poli, sadzilam, ze moze cos wiecej wiesz na jej temat.
    Czy w najblizszym czasie wybierasz sie do Afganu?
    Pozdrawiam


  25. wyborowi mają kiepsko… ale WIELKI, wielki szacun za ich robotę!

    Jak strzelasz, bardzo rzadko widzisz “efekt”, a cokolwiek by nie mówić o zawodzie z tym strzelaniem związanym, często tego efektu nie chcesz zobaczyć! bo i po co. to nie filmy.

    Snajper ma inaczej.

    Wielki szacun za ich robotę.


  26. Marcin , czy coś wiadomo o tych rannych z zaatakowanego śmigłowca ? :( Dziekuje .


  27. Myślicie Leszcze że podane nazwiska są prawdziwe ? To myślcie dalej :)
    Rozumiem że incognito osób parających się tym fachem powinno być zachowane. Jak uczy historia, mało który strzelec wyborowy czy snajper przezywał niewolę. Zresztą “swoi” żołnierze też odnosili się do nich z pewnym dystansem. Może dlatego że “wiało” od nich trupiarnią.
    Droga Barbaro, zupełnie nie rozumiem czemu czujesz się przeze mnie obrzucona błotem ? Ale niektóre to lubią i na temat gustów nie będę dyskutował. Dla Ciebie każde słowo nie mieszczące się w ramach Twojego sposobu pojmowania otaczającej Cię rzeczywistości to błoto. Niech ci będzie.
    Natomiast rzeczywiście nierozwiązanym problemem jest karmienie społeczeństwa rzewnymi opowiastkami o “misji stabilizacyjnej” czy niesieniu kaganka oświaty wśród ciemnego luda, podczas gdy za pieniądze podatników to czy się brudną wojnę. I sorry nasi drodzy żołnierze, ale jak się bawicie w gów*ianą zabawę to się nie dziwcie że rozsiewacie odór wokół waszej “sprawy”. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko. Kreujecie się na co najmniej krzyżowców, a w rzeczywistości wyglądacie na psy wojny. :(
    ps. społeczeństwo też nie lubi być oszukiwane, czyli używając wojskowego języka robione w konia; chcąc nie chcąc również zaliczam się do tego społeczeństwa, płacę podatki i mam prawo wyrazić swoje zdanie co do sposobu ich wykorzystania. Żadne kwiki tego nie zmienią :)


  28. lukaszcbc @13
    “ALEX w wersji używanej przez WP”
    WP nie uzywa ALEX’a tylko BOR’a, tak gwoli scislosci.


  29. Mam pytanie czy jako zwykły szeregowy miałbym szanse zostać stzrelcem wyborowym? Może to dziwne pytanie,ale pod tym warunkiem zechciałbym wstąpić w szeregi armii. Jestem niekarany it. Pozdrawiam.


  30. Nadnaturalista – jeżeli masz oboje oczu i dioptrie na zadowalającym poziomie nie widzę przeszkód w ubieganiu się o tytuł strzelca wyborowego. Ale czy nim zostaniesz decyduje jeszcze szereg zalet duszy i ciała, których wymienianie zajęłoby zbyt dużo czasu. Toteż nie możesz stawiać warunków przyjęcia do służby; wprost przeciwnie – to armia stawia warunki. Zatem najpierw musisz zostać żołnierzem, a dalej … niezbadane są wyroki kadrowe :)


  31. Dziękuje za udzielenie odpowiedzi ;)


  32. Bardzo podoba mi się poruszony tu temat strzelców wyborowych. Chłopaki robią dobrą robotę ” pilnując tyłki” naszej piechocie jak trzeba. Wiem jak ważną robią robotę bo mój mąż choć jest saperem to zawsze dobrze się o nich wypowiada.


  33. Ja z chęcią bym tam pojechał,jako strzelec wyborowy,chciałbym zostać nim,takie ot marzenie.