Rejestracja | Logowanie »


Kolejna śmierć w Afganistanie

10 września 2009

“Uwaga. Potrzebna krew grupy A Rh +!” – rozlega się nagle ze szczekaczki. To znak, że dzieje się coś złego.

Nie widziałem startującego MEDEVAC-u, ale dziś przed południem podniosło się wiele śmigłowców. W tym natłoku dźwięków start grupy medycznej mógł mi, po prostu, umknąć.

Czuję, jak ogarnia mnie niepokój. Wczoraj do Ghazni przyjechał konwój z Giro – ci sami chłopacy, z którymi byłem w zaatakowanym patrolu. Rozstaliśmy się o trzeciej nad ranem, kilka godzin później mieli wracać do siebie. Patrzę na zegarek i wszystko składa się w niepokojącą całość. Jeśli wyruszyli o czasie, od mniej więcej godziny są w drodze.

Wiem, to nieuczciwe w stosunku do wszystkich innych chłopaków, służących tu, w Afganistanie. Ale mam nadzieję, że to nie oni.

Razem z ekipą TVP pędzimy do biura prasowego. Grobowe miny to najlepsza odpowiedź na nasze wątpliwości.

Do walki doszło w pobliżu bazy Four Corners. Talibowie najpierw zaatakowali amerykański patrol. Ci wezwali na pomoc Polaków. W czasie wymiany ognia śmierć poniósł st. szeregowy Piotr Marciniak. Czterech jego kolegów zostało rannych, w tym jeden ciężko.

Jest godz. 15.00 lokalnego czasu. Na razie żadnej z tych informacji nie przekażemy do kraju. Embargo do czasu powiadomienia rodzin.

Idziemy więc pod szpital. Przed wejściem pielęgniarka opatruje głowę rannemu żołnierzowi. Kawałek dalej, na boisku do siatkówki, kilkunastu rozebranych do pasa mężczyzn rozgrywa zacięty mecz.

Życie toczy się dalej…

Na pomoc walczącym oddziałom ruszyły polskie i amerykańskie śmigłowce
Na pomoc walczącym oddziałom ruszyły polskie i amerykańskie śmigłowce/fot. Marcin Ogdowski

“Uwaga. Potrzebna krew grupy A Rh +!” – rozlega się nagle ze szczekaczki. To znak, że dzieje się coś złego…

Nie widziałem startującego MEDEVAC-u, ale dziś przed południem podniosło się wiele śmigłowców. W tym natłoku dźwięków start grupy medycznej mógł mi, po prostu, umknąć.

Czuję, jak ogarnia mnie niepokój. Wczoraj do Ghazni przyjechał konwój z Giro – ci sami chłopacy, z którymi byłem w zaatakowanym patrolu. Rozstaliśmy się o trzeciej nad ranem, kilka godzin później mieli wracać do siebie. Patrzę na zegarek i wszystko składa się w niepokojącą całość. Jeśli wyruszyli o czasie, od mniej więcej godziny są w drodze.

Wiem, to nieuczciwe w stosunku do wszystkich innych chłopaków, służących tu, w Afganistanie. Ale mam nadzieję, że to nie oni…

Razem z ekipą TVP pędzimy do biura prasowego. Grobowe miny to najlepsza odpowiedź na nasze wątpliwości.

Do walki doszło w pobliżu bazy Four Corners. Talibowie najpierw zaatakowali amerykański patrol. Ci wezwali na pomoc Polaków. W czasie wymiany ognia śmierć poniósł st. szeregowy Piotr Marciniak. Czterech jego kolegów zostało rannych, w tym jeden ciężko…

Jest godz. 15.00 lokalnego czasu. Na razie żadnej z tych informacji nie przekażemy do kraju. Embargo do czasu powiadomienia rodzin.

Idziemy więc pod szpital. Przed wejściem pielęgniarka opatruje głowę rannemu żołnierzowi. Kawałek dalej, na boisku do siatkówki, kilkunastu rozebranych do pasa mężczyzn rozgrywa zacięty mecz.

Życie toczy się dalej…





45 komentarzy do “Kolejna śmierć w Afganistanie”

  1. [*]


  2. Dramat :(


  3. [*][*][*]


  4. Spoczywaj w pokoju …. [*]


  5. Współczucia dla rodziny … (*)

    Tm razem mój żołnierz był daleko od tragedii … daleko a jak blisko.


  6. masakra co sie dzieje w Afganistanie… trzymajcie sie chlopaki!


  7. Niestety, zamiast spokoju ataki zaczynają się nasilać. Straszne.
    Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego żołnierza.

    A wszystkim rannym, życzę szybkiego powrotu do zdrowia.


  8. Wojna cóż zrobić tak na wojnie jest!


  9. wiedziałem że coś nie tak jest, bo mam bloga w ulubionych. Chciałem poczytac co tam nowego w Afganie, a tu strona nagle pisze że zablokowana… później w portalach wiedziałem dlaczego :(


  10. Współczucie dla rodziny……………………………….
    żal.


  11. Ostatnio w Afganistanie troche nie bardzo się dzieje :(


  12. [*]


  13. WYRAZY WSPÓŁCZUCIA NAJSZCZERSZE:(

    TO JUŻ JEST OBŁED,U NAS PSYCHA SIADA CAŁKOWICIE:(
    BRACHU NIE WIEM CZY CZYTASZ TEN BLOG ,WIEM ZE JESTES W GIRO,ALE PROSZĘ WRACAJ RAZEM ZE WSZYSTKIMI, NIE ZOSTAWAJ DŁUŻEJ.

    CHŁOPAKI TRZYMAJCIE SIE


  14. Najszczersze wyrazy wspolczucia dla Rodziny…Mam nadzieje,ze zarowno moj mezczyzna jak i pozostali wroca cali i zdrowi!!!


  15. Niech nasi politycy ruszą swoimi głowami i wycofają naszych żołnierzy z tego piekła. Ludzie nie odbierajcie nam mężów !!!!!


  16. [*][*][*]……13 polski zolnierz,ktory zginal w Afganistanie……wyrazy glebokiego wspolczucia rodzinie…..Czesc ich pamieci!!!!


  17. Tragedia ! Trzymajcie się


  18. Tragedia!! Trzymajcie się


  19. Skarbie wracaj cały i zdrowy.Boże jak ja się boję.


  20. [*] Wracajcie juz dosc tego…Chlopaki trzymajcie sie ..


  21. “Na razie żadnej z tych informacji nie przekażemy do kraju. Embargo do czasu powiadomienia rodzin.”

    To kpina jakaś? A co właśnie Pan zrobił? Zero szacunku dla poległego żołnierza. Trzeba było chociaż się wstrzymać z podawaniem nazwiska na tym blogu do czasu powiadomienia rodzin. Brak jakiejkolwiek etyki. Jednak dziennikarze to hieny. Byle być pierwszym z sensacją!


  22. @fedey – to było pisane o 15:00, a ten wpis pojawił się koło 18:30, kiedy rodziny zostały już powiadomione a media dostały oficjalne przyzwolenie na podanie informacji. Przeczytaj dokładnie, zanim zaczniesz po kimś jechać.


  23. popydo, masz rację. całe zdarzenie miało miejsce ok 14 czasu lokalnego, czyli 11.30 naszego czasu. Do momentu ukazania się wpisu rodziny były powiadomione. W tym samym czasie ukazała się również informacja w tv, czyli ok 18.30


  24. Wogole był pisany o 15 czasu lokalnego czyli trzy i pół godziny potem niż w polsce.
    Czyli jak napisał tutaj o 18 naszego czasu tam jest już 21.30
    Czytać ze zrozumieniem…
    czytając tutaj komentarze to chyba wolałbym jechać nie majac rodziny w polsce…


  25. dla scislosci to jest roznica w czasie dwie i pol godziny!!!


  26. na razie kolego kiedyś się może spotkamy


  27. dzzej… tak dla scislosci to 4 i pol godziny:) Wiem bo tez musialem uwazac zeby do domu w nocy nie zadzwonic…


  28. [*]
    Wyrazy szczerego współczucia dla rodzin poległych…
    Do siostra – też mam tam brata, wiem co czujesz… to wszystko to jakiś koszmar, nie wiem czy wiesz, ale nasi bracia – nawet mimo chęci – nie mogą zostać na kolejną zmianę
    Chłopaki jesteśmy z Wami duchem i sercem!


  29. Olku…ja mam dwóch na tej zmianie….kazdy dzień to obłęd,czym blizej końca większy strach.


  30. [*] Chłopaki modlimy się za Was! Powodzenia!


  31. A ja mam tam Jednego…. który jeszcze chce kontrakt przedłużyć ;( tak bardzo się boję!!!


  32. Moj brat jedzie na kolejna zmiane, strasznie sie boje bo mam tylko jego, a tam ciagle ginął nasi zolnierze,kondolencje dla rodzin poleglych [*]


  33. do siostra – nawet nie musisz mi tego mówić, w takich chwilach każda z nas uświadamia sobie co w życiu jest naprawde ważne…pozostaje nam tylko modlić się i wierzyć, że niebawem do nas powrócą!


  34. napisałam OLKU….zmylił mnie nick…..
    Ja już dziś wysiadam całkowicie,nie sądziłam ze ta dzisiejsza wiadomość mnie tak dobije…oby jutro było lepsze…
    dobrej nocy…..


  35. Głęboko współczuje wszystkim bliskim zmarłych żołnierzy….
    Mam tam mój największy skarb,tak się o niego boje ,człowiek liczy ze już coraz bliżej do powrotu a tu co dzień to gorsze informacje.Człowiek tu siedzi i nic nie może zrobić,rozmyśla tylko o tym co oni muszą przeżywać musząc jechać na kolejny patrol ,to jest dla mnie po prostu nie wyobrażalne i nawet nie wiem jak wspierać mojego chłopaka,co mówić bo po prostu brak słów,do oczu tylko cisną się łzy z bezsilności.Chciałbym móc już go skryć bezpiecznie w moich ramionach,ukoić nerwy i nigdzie nie wypuszczać,żeby mógł o tym wszystkim co tam przeżył zapomnieć choć to zapewne nie będzie łatwe .Wracaj mój skarnie cały i zdrowy jak i wszyscy inni którzy tam teraz są i wszyscy ci którzy tam pojada…
    A ten blog jest naprawdę spoko,pisany i widziany oczami żołnierzy którzy tam są a nie polityków którzy misje oglądają w telewizji


  36. [*]


  37. Wyrazy współczucia [*]


  38. różnica czasu to 2,5 godziny. obecnie dochodzi u nich 18 (jest 15.20). Wiem doklanie, bo na szczscie mają internet i telefony. Po zmianie czasu na zimowy u nas będzie 3,5godz róznicy. Niech ci nasi chłopcy wracają, o czasie, nie wcześniej. Czasem boje sie poiwedzieć do brata “wracaj szybko”. Mam dość czekania. Niech już będzie lisotpad.


  39. na litość… popraw że tych “chłopaców” z tego wpisu, bo aż oczy bolą, nikt nie każe Ci być żołnierzem, ale przynajmniej bądź dziennikarzem.


  40. Każdy najemnik ma śmierć zapisaną w kontrakcie.
    Hańbą jest że są oni w polskich mundurach i noszą polskie godło.


  41. @41

    nie wiem, co chcesz powiedzieć, przez to, co napisałeś,
    ale to wygląda, jakbyś życzył komuś śmierci
    oni strzelają jako drudzy, w obronie własnej
    to raczej nie jest tak prosto do kogoś szczelić,
    chociaż takie teksty jak ten mogą byc prowokujące dla rodzin,
    które to czytają
    gdyby politycy zgody nie dali, to by tam nie jechali
    dlaczego osądzasz osoby podlegające;

    nie zdajesz sobie sprawy, że każdy kraj ma wojsko
    nawet Bóg ma wojsko, Michał Archanioł jest dowódcą,
    więc wyhamuj z osądami na ludzi wykonujących zawód żołnierza,
    nawet jesli z własnego wyboru dokonany
    ktoś musi, żebyś Ty nie musiał,
    więc to dla Ciebie…

    trzym się
    La Tortilla


  42. Jestem zalamana tym co sie dzieje w Afganistanie :-( Skladam serdeczne wyrazy wspolczucia rodzinom poleglych zolnierzy.Moj maz jechal w tym konwoju w ktorym zgineli dwaj zolnierze.Tak bardzo sie boje…Wracajcie juz do nas…Nie moge czytac tego co pisza niekturzy ludzie!Nie rozumiem dlaczego ci ktorzy gadaja o tych najemnikach pracuja i biora za to wynagrodzenie!A moze nie pracuja i mamusia ich utrzymuje!Opamietajcie sie ludzie i nie rancie bardziej tych ktorzy juz i tak wystarczajaco cierpia!!!


  43. ………….mi się udało ……..Kolejny z “NASZYCH” [*] :( ( ..Panie, daj mi siłę, abym zmienił to,co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość abym odróżnił jedno od drugiego………….. spoczywaj w pokoju kolego……..


  44. “Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość, abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger

    Książka autorstwa Jeffrey Gitomer’a pt. Nastawienie na TAK!”… przesiąknięta jest pozytywnym nastawieniem.
    Pozytywne nastawienie jest ważnm bo dodaje energii… bo pozwala nie tracić energii na rzeczy nieistotne… bo motywuje do działania… bo polepsza kontakty, z ludźmi na których nam zależy… bo pozwala przetrwać cięższe chwile… bo pozwala na wyciągnięcie wniosków z porażki i tym samym umożliwia rozwój. Tylko my sami podkopujemy swoje pozytywne nastawienie reagując w negatywny sposób na zdarzenia i ludzi którzy nas otaczają.
    Po co?
    Czy cokolwiek się zmieni kiedy będziecie napastować Forumowiczkę A?.
    Nie zmieni.
    Ona nie może być odgromnikiem na nasze frustracje.
    Ona też kocha, czeka, boi się …ale też ma prawo do takich zachowań, które czas „oczekiwania na Śmierć” pozwolą jej STRES zniwelować do minimum!!

    Stefan Wyszyński
    „Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te,
    które w innych budzi”
    Dlatego potrzeba więcej wyrozumiałości, cierpliwości i Miłości wzajemnej!
    Dopiero wówczas możemy powiedzieć, że jesteśmy Rodziną…. Wojskową!
    A „nawiedzonym” przytoczę cytat, który ostatnio w jednej z książek rozśmieszył mnie do łez…
    “Nie próbuj nauczyć świń śpiewać. Stracisz czas, a tylko rozdrażnisz świnie!”.
    Przed każdą negatywną reakcją, zatrzymajmy się na chwilę… i zastanówmy:
    “Mam na to wpływ czy nie?
    Czy moja negatywna reakcja zmieni coś czy nie?”.
    Kontrolujmy swoje nastawienie… swoje emocje… swój sukces.

    ….casium ty też pleciesz jak nawiedzona…. Ledwie kilka godzin temu wkq cię (SPS-024-4690/09)…. I też ci trudno kontrolować emocje…

    Mea culpa…. Z okazji Świąt BN znowu będę przepraszać….