Rejestracja | Logowanie »


Rzut na prowincję nieco innym okiem

04 czerwca 2013
Afgańskie siły bezpieczeństwa w prowincji Ghazni/fot. Katarzyna Szal

Afgańskie siły bezpieczeństwa w prowincji Ghazni/fot. Katarzyna Szal

Od dłuższego czasu przeglądam depesze Bakhtar News, takiego afgańskiego PAP-u, poświęcone sytuacji w prowincji Ghazni. Nie są to wesołe wieści.

Dla przykładu świeża depesza z dzisiejszego przedpołudnia:

„Czterech rebeliantów zostało zabitych w dwóch incydentach, do których doszło na terenie prowincji Ghazni. W wiosce Pala, w dystrykcie Giro, w wyniku walk z siłami ANA poległo trzech uzbrojonych talibów. (…) Kolejny rebeliant został zabity przez policjantów w wiosce Osman Khel, w dystrykcie Adżiristan. W obu przypadkach nie odnotowano strat wśród sił rządowych i cywilów”.

A oto news z ostatniej niedzieli:

„Prowincja Ghazni. Policjant i siedmiu cywilów zostało rannych w eksplozji bomby-pułapki. Do ataku doszło na bazarze Czuk Szahdan w dystrykcie Karabach. Przymocowana do motocyklu bomba wybuchła, gdy obok przejeżdżał policyjny radiowóz. (…) Jak wynika z relacji lekarzy z centrum medycznego w Ghazni, troje rannych jest w stanie krytycznym”.

I jeszcze jedno, niedzielne doniesienie:

„Siły bezpieczeństwa prowincji Ghazni meldują, że w wyniku starcia pomiędzy prorządowymi bojownikami a talibami, śmierć poniosło 38 rebeliantów, a dziesiątki zostało rannych.
- Większość talibów była obywatelami Pakistanu – mówi Latfullah Kamran, lokalny komendant (milicji – dop. MO). Jak wyjaśnia, ponad tysiąc rebeliantów zaatakowało dystrykt Andar – uchodzący za najbardziej niebezpieczny w prowincji Ghazni. Walki trwały przez sześć godzin.
Według Mohammada Ali Ahmadiego, zastępcy gubernatora Ghazni, talibowie zaatakowali również jeden z posterunków policji. W efekcie ranny został policjant, zaś napastnicy stracili kilkudziesięciu zabitych i rannych. Qari Yusuf Ahmadi, rzecznik talibów, potwierdził atak, zaznaczając, że siły rządowe straciły w nim dziesięciu zabitych (…).”
.

Te statystyki robią wrażenie, prawda? Wiem, wiem – podane liczby zapewne są wygórowane. Na własnej skórze przekonałem się, jak nonszalancki stosunek do sprawozdawczości mają Afgańczycy. I jak potrafią koloryzować. Ale nawet jeśli podzielimy je na pół, to i tak wychodzi nam paskudna sytuacja.

No i te nazwy – Giro, Karabach, Adżiristan, Andar. Wszędzie tam jeszcze nie tak dawno stacjonowali polscy żołnierze. Wielu zostało rannych, niektórzy oddali życie. Dobrze, że już ich tam nie ma…

*          *          *

Kwity niemal w całości skompletowane, termin wylotu już jest. Jeszcze kilka tygodni.





26 komentarzy do “Rzut na prowincję nieco innym okiem”

  1. nie-nasza-wojna – i tyle


  2. @up
    Mówisz nie nasza wojna, a jak następnego dnia zapuka do twoich drzwi facet z paczką i w ostatnim momencie wykrzyczy allahu akbar to zrozumiesz że to tez nasza wojna. Chwasty trzeba tępić od korzenia(oczywiście terrorystów itp).


  3. W sumie ostatnie wydarzenia w Szwecji, Francji i Anglii pokazują że ta wojna dotyczy wszystkich. Amerykanów, Europę a za niedługo może i Polskę . W końcu możemy dać twarde dowody na to że nasi chłopcy jadą tam w słusznej sprawie.


  4. @2 “Mówisz nie nasza wojna, a jak następnego dnia zapuka do twoich drzwi facet z paczką i w ostatnim momencie wykrzyczy allahu akbar”. Dopóki nie pojechałeś naprowadzać demokracji wraz z amerykańskimi wojskami islamiście raczej nie wiedzieli gdzie leży nasz kraj. To okupowanie ich kraju i mordowanie ludzi w imię amerykańskich interesów może być powodem hucznego podziękowania. I będziemy wiedzieć dokładnie komu to zawdzięczamy. Typowy przypadek mylenia przyczyn ze skutkami. Raczej nieuleczalny.
    @3 “możemy dać twarde dowody na to że nasi chłopcy jadą tam w słusznej sprawie”. No dawaj, dawaj … na początek powiedz jak to nasi okupanci znaleźli wraz z amerykanami broń masowego rażenia Husseina. Rumsfeld twierdził że ma na to “Everest” dowodów, a wyszło że miał na myśli zwykły “klocek”. Czy to jest zaraźliwe ?


  5. @4 Temat jest o Afganistanie, a ty piszesz o Iraku. Przestań mylić te dwa konflikty bo mają inne podłoże, przyczynny i skutki. Tak trudno to pojąć???

    “To okupowanie ich kraju i mordowanie ludzi w imię amerykańskich interesów może być powodem hucznego podziękowania”

    Czy ty oskarżasz żołnierzy WP o dokonanie zbrodni wojennych???

    Jak tak bardzo nie lubisz USA i ich polityki wyjedź sobie do Afganistanu walcz z okupantami i okryj się chwałą. Przynajmniej przestaniesz pi******* głupoty.

    Przepraszam za wyrażenie ale ileż można czytać idiotyczne wypowiedzi.


  6. @4 ojj Maślanka jak ty bronisz swoich braci muzulmanow a zapominasz ze oni nie nawidza całego swiata, bez względu czy ktoś uczestniczyl w napadzie na Irak (tam nie było al.-kaidy wiec czemu zaatakowali WTC?) odpowiedz skoro tak ich bronisz, i mam nadzieje ze nigdy nie przyjdą do twojego domu i nie odetna ci glowy bo to by znaczylo ze przegrywamy te wojne religijna, choć nie ukrywam ze wtedy paradoksalnie ktoś by ci wlal oliwy do glowy :)


  7. Hm. Co do spraw polityczno-kulturowo-religijnych się nie wtrącam, to zdjęcie nasuwa mi myśl: niech bardziej “udekorują” tego Humvee. Chorągiewki, flagi, znaczki, malowania. Dodać tylko kolorowe światełka i napis: ATACK HERE


  8. żadna religia w swoich założeniach nie jest i nie uczy nienawiści, to błędne interpretacje i ludzie ja czynią taką. u nas tez takich znajdziemy. prawda?
    Marcin, to sytuacja zacznie się w afg pogarszać było wiadome od dawna. nie zaskakują mnie te newsy. szkoda tylko, że wszystkie nazwy sa takie znajome


  9. Maślana
    nasuwa mi się tylko jedna myśl po przeczytaniu Twojego posta, otóż wyjaśnij dlaczego z takim maniakalnym uporem szkalujesz żołnierzy jadących na misje?
    Przecież żołnierz zawodowy to zawód jak każdy inny – wykonują zadania postawione im przez dowódców, w myśl zobowiązujących nasz kraj do współpracy umów międzynarodowych. Dlaczego próbujesz odzierać z honoru i czci zwykłych ludzi wykonujących swoją pracę? Nie pojmuję Twojej pokrętnej logiki i zadziwiającego kierunku ataków, będących skutkiem Twojego niezadowolenia z polityki wojskowej rządu.
    “I będziemy wiedzieć dokładnie komu to zawdzięczamy.” ??? – jeśli sprecyzujesz wypowiedz, że żołnierzom tam walczącym, to zwątpię w Twoją inteligencję.


  10. Maślana znów wylewa żółć na WP…w zetce chyba kapral dal popalić…


  11. Asiulka, po przeczytaniu kilku postów Maślany ja nie mam żadnych wątpliwości, co do jego inteligencji…


  12. @10 albo ktoś inny zrobil mu “krzywdę” :)


  13. Albo zrobił dobrze i porzucił?
    Don’t ask, don’t tell – to działa.
    Zresztą nieważne – każdy troll kąsa podobnie.
    Właśnie ze względu na “mowę miłości” i brak możliwości dyskusji merytorycznej słuszniej olewać ciepłym moczem.
    Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia i dopóki dopóty w Polsce zagrożeń nie widać (a są i to wiele!) żaden sierściuch przeniesiony do rezerwy bez odbycia służby wojskowej nie zrozumie tak jak głodnego nie zrozumie syty!
    Hough!


  14. Przeczytałem wszystkie komentarze do postu @4 i zastanawiam się ,jaki sens jest omawiać wypowiedzi jakiegoś frustrata?nie lepiej je ignorować?O naszej obecności w Afganistanie zdecydowali politycy,a żołnierze są tylko od wykonywania rozkazów.


  15. i w temacie – wszak z perspektywy konsekwencji w przyszłości:
    http://polish.ruvr.ru/2013_05_08/Rosja-postawi-zaslone-przed-zagrozeniem-z-Afganistanu/


  16. @ 14 “o naszej obecności w Afganistanie zdecydowali politycy” – bardzo cenne spostrzeżenie, conajmniej na miarę teorii względności Einsteina :) )
    “żołnierze są tylko od wykonywania rozkazów” i tej wersji usprawiedliwiania okoliczności trzymali się żołnierze Wehrmachtu i Waffen SS. Ale ich tłumaczenia nie znalazły uznania w oczach tych, którzy teraz NAPRAWDĘ decydują o losach tej brudnej wojny i waszym w niej udziału, drodzy peacemakerzy. Piszę “NAPRAWDĘ”, gdy z chyba nikt nie łudzi się że decyzje o Waszym udziale w tej hucpie zapadają nad Wisłą. Praktyka wskazuje,że te sprawy załatwia jeden telefon z ambasady przy ul. Pięknej w Warszawie. W wracając do naszych dzielnych obrońców ojczyzny przelewających krew i pot na jej dalekich przedpolach, należy przypomnieć, że wykonujecie kawał porządnej, nikomu niepotrzebnej roboty, nie wartej nota bene funta kłaków. Ale za to nader kosztownej dla kieszeni polskiego podatnika, którzy w myśl przykazać jednego z deputowanych żrą szczaw z nasypów kolejowych zapijając kompotem z mirabelek i tyrając na umowach śmieciowych. Widać w swoim zapamiętaniu w tej niewdzięcznej robocie zdajecie się tego nie zauważać, że miażdżąca większość społeczeństwa nie popiera awantury w której uczestniczycie. Mówią że to przypadkowe społeczeństwo. Być może, ale kontynując te myśl należy zapytać czy Wy jesteście jego reprezentantami ? Przypadkowymi przypadkiem ? Ale takie myślenie to nic dziwnego, medycyna nazywa to wyparciem.
    @ 13 “Albo zrobił dobrze i porzucił?” – a oto właśnie przykład merytorycznej dyskusji pani od pilnowania poprawności politycznej na tym forum. Zamiast argumentów atakowanie oponenta. To tylko świadczy o poziomie zwolenników tej brudnej wojny. Na wszelki wypadek proszę o następny zestaw cennych przemyśleń :)


  17. Maślana – a Pan wszystko bierze na poważnie?
    Trochę satyry i już boli.
    Siły Zbrojne RP służą do zabezpieczenia jej interesów i prowadzenia walki, są przeznaczonym do skutecznej realizacji polityki bezpieczeństwa i obronnej.
    Pomijając obronę państwa i przeciwstawienie się agresji, a także udział w procesie stabilizacji sytuacji międzynarodowej pozostają:
    - operacje reagowania kryzysowego
    - operacja humanitarnych
    -wspieranie bezpieczeństwa wewnętrznego
    -pomoc społeczeństwu.

    Rozpatrując reagowanie kryzysowe i bezpieczeństwo wewnętrzne należy widzieć kontekst zespołu trzymającego władzę.
    Kuma Pan o co idzie?
    Więc bardzo proszę – wyluzuj Pan w osobistych wycieczkach do Armii a skieruj Pan swoje bóle i pretensje pod adres właściwy.
    Ja wcale Pana nie atakuję.
    Nawet mi Pana żal jak słucham głosu nawołującego na puszczy.
    A co do Armii – tam służą POLACY z krwi i kośći, w wielu przypadkach potomkowie tych, którzy za wolność Polski krew przelewali!
    Proszę przemyśleć i zastanowić się czy na pewno w każdym aspekcie ma Pan rację?


  18. @18 Proszę już sobie dac spokoj i nie rozmawiać z Maślanka, upss trollem, przecież on w kolko powtarza te same brednie jak jakiś czerwony komisarz polityczny (może uznaje ze te same brednie ciagle powtarzane stana się prawda?) oraz nie odpowiada na argumenty innych wiec czy to warto marnować czas? otoz NIE WARTO :)

    Maślanka piszesz niby o wszystkim ale tak naprawdę to o niczym, jak jakiś poltuczony, nic się K*py nie trzyma :)


  19. Rev ma rację.

    Na bieżąco 7 gruzińskich żołnierzy zginęło w Afganistanie.

    http://uk.news.yahoo.com/7-georgian-troops-killed-afghanistan-suicide-blast-180122659.html#A5Trme3


  20. żołnierz zginął i co teraz pocznie jego rodzina? będą dumni, że zginął w walce o afgańską demokrację i rozwój amerykańskiej gospodarki? szkoda mi Jego dzieci i żony, a jego… hmmm… po co tam jechał? nie myślał o swej rodzinie? przecież Jego domu Afgańczycy chyba nie bombardowali?


  21. Ciszej nad tą trumną!!!!A dla niego szacunek i wieczny spokój……