„Albo ich dojedziemy w terenie, albo…” | Z Afganistanu
  Rejestracja | Logowanie »


„Albo ich dojedziemy w terenie, albo…”

28 sierpnia 2013
Dzisiejszy atak był najpoważniejszym tego typu incydentem w histori bazy Ghazni. Zdjęcie ilustracyjne/fot. Adam Roik

Dzisiejszy atak był najpoważniejszym tego typu incydentem w historii bazy Ghazni. Zdjęcie ilustracyjne/fot. Adam Roik

Z komunikatu Dowództwa Operacyjnego:

„W dniu dzisiejszym we wczesnych godzinach popołudniowych grupa rebeliantów usiłowała wedrzeć się do polskiej bazy w Ghazni, dokonując jednocześnie ostrzału terenu wojskowego. Wszyscy rebelianci zostali wyeliminowani. Sytuacja w bazie jest opanowana.

W wyniku ataku rannych zostało siedmiu polskich żołnierzy. Ranni zostali przetransportowani do polskiego szpitala polowego w bazie Ghazni, gdzie udzielono im natychmiastowej pomocy medycznej”.

Kilka minut temu informacja na temat rannych została uszczegółowiona – okazuje się, że rannych jest siedmiu, ale trzech kolejnych żołnierzy zostało poszkodowanych (co zwykle oznacza niegroźne urazy).

Do tematu jeszcze wrócę. A tytułem komentarza:

Bezpośredni atak na bazę dowodzi niezwykłej zuchwałości rebelianckiego komanda (które musiało pokonać przynajmniej część otaczających ją posterunków afgańskiej armii i policji). Ale nie tylko.

- Albo ich dojedziemy w terenie, albo nam wejdą na mury – tak filozofię patroli i operacji ofensywnych wyłuszczył mi swego czasu jeden z oficerów służących w Afganistanie. To było na jednej z wcześniejszych, letnich zmian – jeszcze w czasach, kiedy tak zwane transition było hasłem znanym co najwyżej pośród sztabowców.

Dziś jest to proza życia – odpowiedzialność za prowincję już od kilku miesięcy spoczywa na ANA i ANP. Tymczasem Afgańczycy – tak jest również w innych regionach kraju – nie radzą obie z zapewnieniem bezpieczeństwa. Dowodem na ich bezradność są m.in. coraz częstsze ostrzały rakietowe i moździerzowe bazy w Ghazni: o ile wcześniej zdarzało się to stosunkowo rzadko – raz, dwa razy na miesiąc – to teraz tego typu ataki mają miejsce niemal codziennie. Nie dalej, jak kilka dni temu, w takich okolicznościach zginął pracownik cywilnej firmy logistycznej, a kilku innych zostało rannych.

Dziś, na szczęście dla koalicjantów, obyło się bez zabitych. Co nie zmienia faktu, że w “Gazowni” pełna mobilizacja.

*          *          *

Nie jest tak dobrze, jak pisałem wcześniej – w dzisiejszym ataku zginął amerykański żołnierz. A stan jednego z Polaków jest ciężki.

Jednak największy dramat rozegrał się w pierwszych chwilach zdarzenia, gdy doszło do eksplozji samochodu-pułapki. Z najnowszych informacji lokalnych mediów wynika, że wybuch zabił co najmniej osiem osób, a ponad pięćdziesiąt ranił. Wśród zabitych byli funkcjonariusze ANP, lecz większość stanowili cywile.

Korzystając z okazji chciałbym coś wyjaśnić. Otóż w światowych agencjach pojawiła się informacja o „ataku na polskie PRT”. Mowa była o skrytym podejściu do siedziby Team’u, o jej ostrzale, o dużej liczbie osób zabitych i rannych. W pierwszej chwili byłem wstrząśnięty, czytając te doniesienia. Budynek PRT znajduje się w samym środku bazy Ghazni, zabicie kilkudziesięciu osób oznaczałoby zagładę całego zespołu.

Okazało się, że newsy zawierały błąd, popełniony przez lokalnych, afgańskich dziennikarzy. Którzy tak jak większość mieszkańców Ghazni, o całej polskiej bazie mówią „baza PRT”. Innymi słowy – nie doszło do kolejnego incydentu, nie ma rannych i zabitych wśród personelu PRT. „Atak na bazę PRT” – o którym mowa w depeszach – to ten sam atak, o jakim informuje Dowództwo Operacyjne.

Ghazni, 28 sierpnia/fot. DOSZ

Ghazni, 28 sierpnia br./fot. DOSZ

Ghazni, 28 sierpnia br./fot. DOSZ

Ghazni, 28 sierpnia br./fot. DOSZ





47 komentarzy do “„Albo ich dojedziemy w terenie, albo…””

  1. Mistrzostwo świata pozwolić na coś takiego-JAK NIE PRZYSZEDŁ MAHOMET DO GÓRY ,TO GÓRA PRZYSZŁA DO MAHOMETA. Winę za to ponoszą panowie w sztabie , którzy tak planują działania w terenie, a raczej ich nie planują.Jak się szuszfolom popuści to takie są efekty.


  2. Oni są u siebie. Nikt i nic im nie da rady . W terenie są nie do ogarnięcia. Jedyne co możemy – to mieć oczy dookoła głowy. Duchy są wszędzie..


  3. Ranni? To slowo ma wiele znaczen. Poczawszy od zadrapania poprzez jakas rane cieta do utraty palca itp.


  4. Chyba wszyscy możemy teraz powiedzieć z całą odpowiedzialnością, że można było się togo spodziewać …


  5. Nasze wojska ciągle prą do przodu. Nieprzyjaciel … tuż za nimi :)
    BTW trochę szacunku do przeciwnika, bo w końcu nie honor brać w skórę od “szuszwoli”. Bardzo mi takie gadanie przypomina “polnische banditen”, nomen omen :)


  6. … mam tam kolegę… mam przyjaciela… kiedy to się skończy…..


  7. I winę ponoszą panowie w sztabie….cyrk na kółkach …. Dzielnie walczyliście chlopaki …


  8. ciekawe jak wygladaly szczegoly, naszczescie chłopaki sobie poradzili!! już na XII zm były obawy o to, ciekawe czy ruszono się w tym temacie czy przespano mowiac po polsku “aaa jakos to będzie”

    hmm a czy teraz dalej Panowie Oficerowie (nawet Pułkownicy) będą się pchali na wieze :) może przynajmniej naucza się przeładowywać PK,UKM :D


  9. chłopaki sobie super poradzili szcun dla nich i planowego powrotu do domku ;)


  10. co za bydlę wymyśliło określenie ” suszfol ” . pogardą i lekceważeniem przeciwnika nikt wojny nie wygrał , co bardzo dobrze widać w afganistanie , i co w tym wypadku, szczególnie cieszy .


  11. ciężkie chwile dzisiaj za mną i rodziną przez ten cholerny atak… Trzymaj się Tato! Jestem z Ciebie dumna


  12. http://fakty.interia.pl/raport-polacy-w-afganistanie/polacy-w-afganistanie/news-przegrywamy-trzeba-znalezc-kontroferte-dla-religii,nId,1017548

    Marcin generalnie powiedział to o czym ja wiedziałem i trąbiłem od zawsze.

    “Nasili się wojna domowa, która już trwa w Afganistanie. W której losy Hamida Karzaja i jego reżimu są w zasadzie policzone.”
    “Rząd dusz w tym kraju mają fundamentaliści islamscy, m.in.talibowie, co w perspektywie najwyżej kilku lat oznacza powrót tego typu reżimu.”
    “….w kraju, w którym religijny fundamentalizm ma tak istotne znaczenie”
    “wyciągnięcie Afgańczyków z analfabetyzmu”

    “Jak pokazują doświadczenia z historii, im ludziom żyje się lepiej, tym mniej w nich ciągot fundamentalistycznych.”

    Co oznacza według Was lepiej w tym co powiedział/napisał Marcin?


  13. do: marcela: Czyżby? Masz dostęp do materiałów z klauzulą “top secret” ? Może lepiej nie wypowiadaj się zbyt pochopnie…


  14. Kochanie, dzieciaki tęsknią bardzo. Synek zaczął chwytać zabawki, a córcia pierwszy raz sama się rozbujała na huśtawce. Przez ten atak serce mnie boli. Trzymaj się dzielnie, jesteśmy myślami przy Tobie.


  15. do: onyx: z tego co wiem internet jest ogólnodostępny?!!!! Wystarczy trochę poszperać ;) żeby się czegos dowiedzieć ;) ….


  16. do: onyx: nie ja jedna ,,tutaj,,tak myśle poczytaj wczśniejsze wpisy. Poza tym jaka to demokracja,że za każde słowo jesteś ,,karany,,…,,opluwany,,… Jestem obserwatorem,stoję obok….ale wiem co to ,,gra,, w podchody….


  17. Oficjalny komunikat:
    W dniu 28 sierpnia ok. godz. 13.30 grupa rebeliantów wykonała atak kompleksowy z dwóch kierunków na Polską bazę wojskową w Ghazni w Afganistanie.
    Atak został zainicjowany poprzez detonację przy ogrodzeniu zewnętrznym bazy ok. 1,5 tony materiałów wybuchowych, znajdujących się w samochodzie – pułapce.
    W wyniku ataku w ogrodzeniu zewnętrznym bazy powstała wyrwa, przez którą na teren bazy usiłowało wtargnąć ok. 8 – 10 zamachowców samobójców. Grupa ta została błyskawicznie wyeliminowana przez polskich żołnierzy. Jednocześnie rebelianci przeprowadzili ostrzał bazy.
    Na innym kierunku polscy strzelcy wyborowi i wspierający ich żołnierze sił szybkiego reagowania udaremnili próbę kolejnego ataku przy użyciu drugiego samochodu – pułapki. Kierowca – samobójca został zatrzymany i otoczony i nie mając możliwości podjęcia walki zdetonował ładunek. Polscy żołnierze na tym kierunku przebywali na swoich stanowiskach ogniowych już od kilku dni, ponieważ napływające dane rozpoznawcze i wywiadowcze wskazywały na możliwość wystąpienia ataku.
    Po ataku żołnierze natychmiast udali się na wcześniej przygotowane stanowiska obronne zgodnie z opracowanym wcześniej planem, co miało wpływ na ograniczenie strat.
    Ochronę bazy wsparli aktywnie żołnierze trzeciej brygady armii afgańskiej i funkcjonariusze policji, którzy w krótkim czasie pojawili się w rejonie walk i tworząc zewnętrzny kordon również podjęli walkę z rebeliantami.
    Efektem wspólnych działań było wyeliminowanie blisko dwudziestu rebeliantów, z których część wyposażona była w tzw. „kamizelki samobójcy”.
    W wyniku działań rebeliantów rannych zostało kilkunastu polskich i amerykańskich żołnierzy. Jeden polski żołnierz jest w stanie ciężkim, a jeden amerykański żołnierz poniósł śmierć. Nie obyło się bez strat po stronie afgańskich sił bezpieczeństwa, wśród których zginęło siedmiu żołnierzy i policjantów.
    Ponadto, w wyniku ataku ucierpiała także miejscowa ludność cywilna. Siedem osób zginęło, a około pięćdziesiąt znajduje się w szpitalu w mieście Ghazni.
    W bazie wstępnie odtworzono system ochrony i obrony, przywrócono funkcjonowanie systemów teleinformatycznych.
    ******
    Wczorajszy atak rebeliantów na polską bazę w swoim przebiegu był bardzo zbliżony do wcześniejszych czterech ataków, które przeprowadzili rebelianci w ciągu ostatniego roku na inne bazy koalicyjne w Afganistanie (m.in. bazy SALERNO I BASTION). Polscy żołnierze wyciągnęli wnioski z doświadczeń koalicjantów w tym zakresie, dlatego straty jakie poniosły siły koalicji we wczorajszym ataku są niewspółmiernie niższe niż podczas innych tego typu zdarzeń w przeszłości. Pozyskiwane w ostatnim czasie dane wywiadowcze pozwoliły na wzmocnienie systemu ochrony bazy. Prowadzone w systemie ciągłym rozpoznanie pozwoliło uprzedzić atak rebeliantów. Podkreślić należy też sprawne działanie żołnierzy trzeciej brygady armii afgańskiej oraz funkcjonariuszy policji, co potwierdza dobrą pracę polskich zespołów szkoleniowych i doradczych odpowiedzialnych za poziom wyszkolenia afgańskich sił bezpieczeństwa.
    Rodziny rannych żołnierzy są na bieżąco informowane o stanie zdrowia swoich bliskich.
    Pozostajemy w smutku z rodzinami i bliskimi poległego żołnierza amerykańskiego, poległych żołnierzy i funkcjonariuszy afgańskich sił bezpieczeństwa oraz niewinnych osób cywilnych.

    mjr Marek Pietrzak
    Zastępca Rzecznika Prasowego
    Dowództwo Operacyjne SZ


  18. Szanowni koledzy i koleżanki. Po pierwsze niech nikt nie mówi, że XIII zm. nie jeździ bo spędzamy w terenie po kilkanascie godzin dziennie.. Po drugie w ataku rannych ok 20 polskich i 30 amerykanskich żołnierzy. Jeden amerkański żołnierz nie żyje i jeden nasz kolega jest w stanie krytycznym, bez szans na ratunek. Straty są tak małe tylko dlatego, że całe wojsko tak jak stało w momencie wybuchu pod hesco ruszyło w tym w czym było po broń i kamizelki i w chwilę później było w miejscu wybuchu dzięki czemu zamachowcy nie rozbiegli się po całej bazie. Na temat dowództwa, wsparcia afgańczyków itd nie ma się co wypowiadać…Tyle w temacie.


  19. @22 nikt nie ma nic do XIII zm, kazda zmiana robila robote i robi nadal jak najlepiej!! obecna również! a nt dowodzenia i wsparcia afgańskiego jak sam napisales, nie ma co gadac…


  20. Coś dla Chłopaków w Afganie

    Pamiętajcie Wszyscy jesteśmy Wojownikami Świata! :D

    http://www.youtube.com/watch?v=Or4DNWa6_To


  21. Co najmniej dwóch najciężej rannych polskich żołnierzy będzie przetransportowanych do wojskowego szpitala w niemieckim Ramstein. Następnie wrócą do kraju – ustalił reporter TOK FM. Sprawcy wczorajszego ataku na bazę Ghazni sforsowali ogrodzenie, detonując półtorej tony materiałów wybuchowych.
    Na razie dwóch rannych przebywa w szpitalu w Bagram, niedaleko Kabulu. Lekarze nie podjęli decyzji co do trzeciego ciężko rannego Polaka. Pozostałych siedmiu rannych jest pod opieką szpitala polowego w Ghazni. Po leczeniu wrócą do służby.


  22. O co tutaj chodzi?oficjalne komunikaty DO mówią o 10 poszkodowanych w tym 7 rannych,a tu się pojawia wpis że jednak jest 20 rannych czyli 2 razy więcej niż oficjalna informacja-czyżby znów kłamstwo?Może mi to ktoś wytłumaczy skąd taka różnica? W sumie można się spodziewać czegoŚ takiego z OFICJALNYCH komunikatów.


  23. Jeszcze jedna sprawa-niech pan mjr z DO nie pie….y o dobrej współpracy zespołów szkoleniowych z ANA i ANP bo jest ona żadna.Na papierze to ona jest wspaniała, a
    w rzeczywistości to masakra.


  24. “Oficjalny komunikat:
    W dniu 28 sierpnia ok. godz. 13.30 grupa rebeliantów wykonała atak kompleksowy z dwóch kierunków na Polską bazę wojskową w Ghazni w Afganistanie.”
    Czegoś tu nie rozumiem skoro atak był o 13.30 to skąd:
    https://twitter.com/TomaszSiemoniak/status/372707252962353152 (p. Siemoniak ćwierka o godz. 6:08 rano 28.08.2013 r.)


  25. Oficjalne komunikaty są w większości kłamstwami-nasze media kłamią lub przekazują kłamliwe informacje dostarczana przez DO po to by w kraju nie było awantury albo meldunki wysyłane z AFGANA mijały się z prawdą by komuś nie podpaść.Przekonałem się o tym podczas V zmiany zaraz po powrocie z jednej z operacji-jak to radio chyba ZET podawało jak wyglądała nasza operacja-kłamstwa i propaganda.RZYGAĆ SIĘ CHCE


  26. Zostałam uświadomiona, że to musi być jakiś błąd na stronie i rano w Bazie wszystko było w porządku.
    Za niepotrzebne zamieszanie przepraszam ;-)


  27. polskie media leją wodę i plączą się w zeznaniach . o wiele bardziej wiarygodne doniesienia są ze strony talibów . http://shahamat-english.com/index.php/news/36152-ghazni-martyrdom-operation-leaves-109-invaders-hirelings-dead,-2-helicopters-wrecked


  28. Omar

    Pomarzyć to ty możesz o takich stratach. Są tak wiarygodne że hej.

    Trochę przypomina mi to atak na bazę w Karbali o ile się nie mylę w 2004 roku.


  29. 31. To stek klamst i zwykla propaganda..


  30. …i Bog zeslal ich na ziemie by siali smierc i zniszczenie…

    Spoko przerabialismy ten temat. Podziekujmy super nowoczesnej armii stanow zjednoczonych
    I ich super sprzetom i super obietnicom i super wszystkiemu co mowia twierdza
    I jak sie zachowuja. Polska kolejny stan USA? A czemu nie?
    Mi to pasi. Polska i tak jest sprzedana. Moze jak USA nami sie
    Zaopiekuje to bedzie cos z tego “regionu” wsochdniego” polski?


  31. @34 spoko, ja już od dawna wymyslilem by zaatakować stany, podbija nas i odbudują :D wpakują tyle kasy co w zachodnie Niemcy po 45r ;D

    @31 Omar ja wiem ze Ty chcesz im wierzyc, ja wiem ze jak Allach zechce to oddasz zycie w jakiejś beznadziejnej sprawie zakladajac kamizelke, mam nadzieje ze zrobisz to na bezludnej wyspie :) może tam dadza Ci te dziewice o których tak marzysz :)


  32. Zmarł kolejny Amerykanin. Najprawdopodobniej w ataku na bazę Ghazni z 28 sierpnia(brak dokładniejszych informacji).


  33. Dojechać, nie ma innej opcji,


  34. To musiało nieźle huknąć, a na wieży nr IX spędziłem sporo czasu, już wtedy była realna obawa ataku. Jednak po przekazaniu terenu ANP i ANA to była już tylko kwestia czasu i stało się, oby ostatni raz.


  35. Panie Marcinie jak teraz wygląda sytuacja w Prowincji Ghazni ??

    Pytam dlatego iż w całym miesiącu sierpniu zginęło w Afganistanie 13 żołnierzy NATO. natomiast w tym czasie w prowincji Ghazni zgineło 4 żołnierzy (1 Polak, 3 Amerykanów w odstępie od 24-31 sierpnia) Jest do dość niepokojące. Choć można mieć nadzieje że zbliżająca się zima zakończy intensyfikacje ataków.


  36. @40
    Jak wygląda sytuacja? Źle. Drogi są zawalone IED, ANA sobie wyraźnie nie radzi a my nie możemy nic. Nie możemy wejść do wioski, przeszukać budynków ani nic. Walną do nas, zwieją we wioskę i tyle. Widzą na oku, że coś kopią albo się rozstawiają ale nic z tym nie robią, DANY przesuwają górę a radca prawny jak widzą moździerz to twierdzi, że może to nie do nas będą strzelać.
    Inna sprawa to Amerykanie. Chodzą na ślepo na wąsach, nie przykładają się i odwalają sztukę. Nasi żołnierze jak mają jechać na patrol z amerykanami to nie są zadowoleni. Po tym co tu robią nie dziwi nas, że ich tylu ginie. Niestety wielu z nich to zupełnie zielone wojsko. Mają pretensje, że nasi saperzy się ociągają a jak znajdujemy pełno badziewia przy drodze lub na wąsach to wtedy kiwają głowami z uznaniem.
    Atak i obrona bazy nie wyglądała tak jak to opisuje rzecznik i media i w żaden z linków tu ukazanych proszę nie wierzyć.


  37. podali ze zmarł polski zołnierz ranny w ataku talibów czyli MAWI prawdę mówił


  38. @O – w jakiejś beznadziejnej sprawie to poległo 43 ( oficjalnie ) polskich wojskowych w afganistanie .
    @Mavi – jak to żaden z linków ? link ze strony talibów .


  39. @43 Omar już ci pisałem, idz się wysadz w imie twojego allaha na bezludnej wyspie, swiat będzie lepszy a i ty odejdziesz w przekonaniu ze wypelniles zadanie do końca :) może na tej stronie co podales link zamieszcza twoje nazwisko hmm? kusi cie to prawda? :)


  40. każda propaganda… ugnie kolana przed prawdą !


  41. Kto zna Pana Karola ten wie jakim jest człowiekiem i jakim żołnierzem. To facet który od szeregowego doszedł do stopnia oficerskiego. I TYLKO I WYŁĄCZNIE swoimi siłami!!! niezliczone kursy szkolenia szkoły …..To żołnierz z krwi i kości. Wspaniały dowódca i człowiek. Kochający mąż i ojciec. Jeśli przyszło by mi iść w bój to chciałbym by moim dowódcą był ppor. Karol Cierpica.