Rejestracja | Logowanie »


Dziarski przedziałek

27 września 2013
Rzeczony przedziałek/fot. Marcin Wójcik

Rzeczony przedziałek/fot. Marcin Wójcik

Bez zgody dowódcy kontyngentu nie ma mowy o udziale w jakimkolwiek patrolu. Czekając na zielone światło, wstąpiłem do najlepszego zakładu fryzjerskiego w Gazowni. To rzecz jasna żart, bo Marek – jeden z oficerów prasowych – strzyżeniem zajmuje się okazyjnie.

Muszę przyznać, że idzie mu to nieźle, zwłaszcza zaś popisowy numer, czyli wygolenie środka głowy. Obowiązkowo utrwalone na zdjęciu, czemu i ja się poddałem.

A poza tym robię dziś za listonosza, dostarczającego przywiezione paczki, odwiedzam znajomych i… wytapiam tłuszcz. W Ghazni palące słońce.





4 komentarze do “Dziarski przedziałek”

  1. ja też sie już nie mogę doczekać listonosza….
    a przedziałek, hmmmm :-)

    pozdrawiam


  2. @1 przesyłka dziś dotarła na miejsce :)


  3. Przywiozłeś parę takich koszulek? Przytuliłbym


  4. uważaj kolego, bo cię żetony za to zgarną :P