Rejestracja | Logowanie »


Czarnej wołgi tu nie ma…

16 października 2013
„Klasyczna” wołga w wersji taxi.

„Klasyczna” wołga w wersji taxi.

… jest za to biało-żółta, zwykle taksówka, co dobrze świadczy o walorach użytkowych radzieckiej konstrukcji.

Wbrew potocznym wyobrażeniom, zacofany Afganistan wcale nie jest motoryzacyjną pustynią. Co prawda jeśli idzie o stan i wiek taboru bliżej mu do Kuby niż choćby najuboższych krajów Europy, niemniej aut jeździ tu całkiem sporo.

Jak to w Azji – dominują „japończyki”, z toyotą corollą na czele, ale wcale nie trzeba wprawnego oka, by dostrzec dużą liczbę pojazdów „made in USSR”. Co ciekawe, mniej obitych i pogniecionych niż ich młodsze zachodnie odpowiedniki.

Kolejny ślad burzliwej historii tego kraju…

… choć zdarzają się też modele do prywatnego użytku, z mniej krzykliwym „kamuflażem”.

… choć zdarzają się też modele do prywatnego użytku, z mniej krzykliwym „kamuflażem”.

Samochody mają po kilkadziesiąt lat – co widać. Widać też zalety „pancernej” radzieckiej konstrukcji.

Samochody mają po kilkadziesiąt lat – co widać. Widać też zalety „pancernej” radzieckiej konstrukcji.

A oto ciekawe zestawienie – klasyczna radziecka technologia w zestawieniu z nowoczesną amerykańską techniką. Wołga kontra jeden z wozów zestawu RCP.

A oto ciekawe zestawienie – klasyczna radziecka technologia w zestawieniu z nowoczesną amerykańską techniką. Wołga kontra jeden z wozów zestawu RCP.

Ciekawe, ile jeszcze lat pojeżdżą te – co by nie mówić – zabytkowe auta/fot. (wszystkie) Marcin Ogdowski

Ciekawe, ile jeszcze lat pojeżdżą te – co by nie mówić – zabytkowe auta/fot. (wszystkie) Marcin Ogdowski





7 komentarzy do “Czarnej wołgi tu nie ma…”

  1. biorac pod uwage jakośc tej maszynerii ruskiej “gniotsja nie łamjotsia” te relikty jeszcze troche pociągną jak to mówi mój znajomy “sa zrobione z pancernego sowietanium” :D


  2. A co to za dziwny pojazd na zdjęciu nr 4, jakby wózek widłowy?


  3. To wibrator z formą do produkcji pustaków :D :P
    http://www.magnum-x.pl/czasopismasec/ntw/705


  4. @2 georadar


  5. Skoro nie wie Pan gdzie jest ADR to znaczy że nic się Panu jeszcze nie zepsuło. Proszę sprawdzić gdzie jadą M-RAPY z popsutą radiostacją:) A jak podanie Panu komp albo będzie Pan chciał odzyskać utracone dane prosze znależć G.M. Jest najlepszy.