Rejestracja | Logowanie »


Nie za wcześnie?

05 grudnia 2013

001

Kilka tygodni temu byłem świadkiem wycofywania z pierwszej linii kolejnych Rosomaków. Po obsłudze – wyszorowane i pozbawione dział maszyny – trafiły na ogrodzony placyk w bazie Ghazni. To tam zrobiłem załączone do wpisu zdjęcia.

Później transportery wywieziono do Bagram, a następnie do portu Salalah w Omanie. Przedwczoraj Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że kilkadziesiąt „rośków” właśnie dotarło do Polski – a konkretnie do Szczecina.

Jeszcze w Afganistanie pisałem o końcu służby popularnych „zielonych diabłów”, i wydawało mi się, że do tematu już nie wrócę. Tyle że przez cały czas otrzymuję sygnały od żołnierzy, którzy pomysł wycofywania Rosomaków – tych w wersji bojowej – uważają za przedwczesny.

- Patrole w okolicy czy konwoje do Bagram bez trzydziestek? Wolne żarty! To osłabianie naszych zdolności… – mówił oficer zakończonej niedawno XIII zmiany. – Nie zazdroszczę chłopakom z „czternastej” – dodał.

Rozmawialiśmy wczoraj, z inicjatywy wojskowego, którego wkurzył wspomniany komunikat MON. Zwłaszcza ów fragment:

„Miejsce przemieszczanych do kraju transporterów w Afganistanie zajęły amerykańskie wozy MRAP, dlatego zdolności bojowe kontyngentu zostają utrzymane na dotychczasowym poziomie”.

- Granatniki i WKM-y mają niby tą samą zdolność co „trzydziecha”? – pytanie miało rzecz jasna retoryczny charakter. Oba rodzaje broni to groźne narzędzia, daleko im jednak do skuteczności szybkostrzelnej i piekielnie celnej armatki Rosomaka. Nie bez znaczenia jest również zasięg rażenia.

- „Rosie” powinny być w Afganie tak długo, jak długo będą tam pododdziały bojowe – twierdzi mój rozmówca, w czym zgodny jest z opiniami wielu swoich kolegów.

Na ostatniej, XV zmianie – w skład której wejdzie tylko jeden pluton liniowy – Rosomaków ma już w Afganistanie nie być. Owa szczątkowa bojówka będzie miała do dyspozycji wyłącznie MRAP-y. Jednak cały polski kontyngent (liczący około 350 żołnierzy), będzie wtedy stacjonował w Bagram – brak „trzydziestek” nie będzie więc dokuczliwy. Z kolei obecna XIV zmiana ma do końca utrzymać w linii kilkanaście wozów.

Ale czy to wystarczy, zwłaszcza w perspektywie przeprowadzki z Ghazni do Bagram?

Faktem jest, że wywiezienie dużej części sprzętu, jakim przez lata obrósł kontyngent, zostanie zlecone cywilnym podwykonawcom. Że Polacy będą się również „podczepiać” pod amerykańskie konwoje.

Ale co z bieżącą – ograniczoną, ale niezbędną – działalnością operacyjną?

Fot. (obie) Marcin Ogdowski

Fot. (obie) Marcin Ogdowski





25 komentarzy do “Nie za wcześnie?”

  1. Zgadzam się z opinią, że ROSOMAKI robią robotę, i myślę, że to błąd, że są wycofywane z Afganistanu, to “jedyne i właściwe POLSKIE DIABLO” do wykorzystania na teatrze… robią robotę jak żaden inny sprzęt wykorzystywany w AFGANISTANIE… współczuję XIV zmianie, biorąc pod uwag fakt …. że właśnie tu jestem…. ale cóż …. nie my o tym decydujemy. Znają się ludziska na sprzęcie (decydenci)…


  2. Możemy tylko życzyć szczęścia i mieć nadzieje że siły NATO nie będę celem ataków, a rebelianci skupią się na siłach rządowych


  3. Nie wszystkie transportery zjechały…., i ta pewna ich ilość zostanie tam do końca – razem z naszymi żołnierzami. Nieprawdą jest wpis w tym zakresie w środkowym akapicie…, ale takie info niekoniecznie powinny być podawane w oficjalnych komunikatach – nieprawdaż….
    Działalność operacyjna sprzętowo będzie zabezpieczona do końca naszej obecności!


  4. @ marek – całkowita zgoda. Broń nas Panie przed takimi obrońcami, jak autor tego cytatu. Jak taką bzdurę można było umieścić w oficjalnym, monowskim komunikacie?! MRAP z 19-stką czy wukaśką ma mieć taką samą wartość jak KTO z buszmasterem? To jakby T-72 z Abramsem porównywać.
    Ale poza tym kawałkiem nie ma co psów wieszać na monowskiej prasówce. Piszą o tym, co się dzieje, a że dzieją się rzeczy głupie, to już nie ich wina.
    PS. Panie Marcinie, niech Pan screena tego komunikatu zrobi, bo za chwilę zniknie i wyjdzie Pan na fgłupka. Dobrze radzę :)


  5. Krystian coś czuję, że to nie o to chodzi. Że “ukradł cygan, a żyda powiesili”. Markowi zdaje się nie podoba się sam wpis (mam wrażenie, że to pracownik centrali MON. Albo ktoś z Dowództwa Operacyjnego). Tylko czy to Ogdowski podjął decyzję o odesłaniu do Polski prawie 90 procent maszyn?
    Myślicie że szuszaki tego nie widzą? Że jak się o tym nie napisze, to ujdzie to ich uwadze? Naiwne a właściwie to kretyńśkie myślenie.
    Tak swoją drogą, jak Marcin był u nas ostatnio to pisał o znikających rosomakach. Z tego cowiem, SKW mocno go cisnęła, a ten temat jakoś nie wzbudził ich zastrzeżeń. To dlaczego dzisiejszy wpis ma być be? Bo autro wyciągnął wnioski – oczywiste i jasne jak słońce?
    Pierd….enie.
    Jako oficer WP jetem wdzięczny Ogodowskiemu za ten wpsi. Już na trzynastej mieliśmy za mało rośkow. A większość odesłaliśmy. Wiem zę na czternastej każda armata jest na wagę złota. Warto to uświadomić co-poniektórym zapatrzonym w tabelki.


  6. @3

    Taki kit to Może Pan wciskać…. Patrole opierają się w 90% na MRAP-ach Rosomaków jest teraz jak na lekarstwo. I przeciwnik doskonale o tym wie no chyba że uważacie Talibów za idiotów. Tak jak pisałem jeżeli Talibowie odpuszczą siłą NATO to nic się nie stanie. Gorzej jeśli dojdzie do potyczek to brak 30mm działka może mieć znaczenie. A ceną może być życie żołnierzy.


  7. Moze najlepiej przemalujmy caly sprzet na bialo, dajmy niebieskie kaski i powiedzmy chlopakom: jak do was strzelaja to nie odpowiadajcie ogniem, bo ich jeszcze nie daj Boze traficie i bedzie sie trzeba tlumaczyc.
    Tak jak to mialo miejsce w Bosni…zreszta po co zolnierzom bron, nie???? Jeszcze sie postrzela albo cos…

    Ja to bym ludzi z MONu na bojowke wyslal, tak na dzien. Od razu by rozumu nabrali Debile!!!!


  8. Jak zwykle decyzje podejmują za biurka i nie pytają obecnych w akcji, to cały kram polski, doświadczenie nie jest brane pod uwagę. Zapomnieli, że w Afganistanie zbliżają się wybory i co ? Ma rację kurek z tym wysłaniem nawiedzonych z MON, bo nie daj boże coś znowu wydumają z długopisem w nosie


  9. Rozpoczynanie redukcji kontyngentu od bojówki to jak rozbiórka domu od fundamentów kto był to wie o co chodzi, takie decyzje to bezpośrednie narażanie życia żołnierzy jeśli zginie lub zginą kolejni ( oby nie !!!!!!) żołnierze to odpowiedzialni ze stopnia imienia i nazwiska kretyni powinni ponieść wszelkie surowe konsekwencje przewidziane prawem za bezmyślne narażenie żołnierzy na utratę życia i zdrowia. Bojówkę należało by redukować dopiero po przemieszczeniu do Bagram nie wcześniej, po uprzedniej ewakuacji innego sprzętu i mienia oraz reszty personelu.


  10. >>To osłabianie naszych zdolności… – mówił oficer << Jak widać, do zakutego łba tego oficera jeszcze nie dotarło, że ta hucpa się kończy. Skończą się międzynarodowe awantury na koszt polskiego podatnika i trzeba się będzie wziąć do uczciwej roboty za jedną tylko pensję. Albo pod kapelusz i wtedy to będzie tragedia dla takiego peacemakera.


  11. @10 a gdy skończy się ta “misja” co ty maslana wtedy będziesz porabiać? zaczniesz wylewać swoja złość na prezenterów pogody, PKP czy jeszcze cos innego?


  12. Cóż przez te kilka lat naszej obecności w Afganie straciliśmy około 40 żołnierzy. To już duża strata. Ale widocznie naszym kochanym politykom to mało i chcą po prostu zredukować jeszcze bardziej stan osobowy armii. Bo przecież po co nam ona? Po co nam doświadczeni żołnierze? Żołnierza da się zastąpić kolejnym czyż nie?
    Fajnie by było jakby w MONie i tego pokroju instytucjach sprawujących kontrolę nad wojskiem byli ludzie którzy choć przez tydzień liznęli pierszej lini frontu. Ale pomarzyć zawsze można.
    Maślana. Jak widać do twojego zakutego łba nie dociera że to politycy wysłali WP na tę misję.


  13. Masakra. Wycofywanie wojsk z Afganu – tak. Ale ktoś tu kurczę od końca zaczął…


  14. @ 10 :-P
    Maślaczku Drrrogi, wyobraź sobie, że ja też jestem polską podatniczką, bardzo, bardzo mocno samorządową podatniczką, i jakoś swym maślanym-mundralowatym śluzem nie zalewam oczu, uszu, nozdrzy i innych ważnych egzystencjonalnie członków, pozostałym myślącym samodzielnie pobratymcom-podatnikom. To dla mnie zaszczyt, że moje pieniądze “idą” na jakiś konkretny cel – wojnę w Afganie, niż na roszczeniowych, przeświadczonych o swojej wyuczonej, cyklicznej “bezradności”, bezrobotnych oficjalnie, ale koszących “na czarno” niezłą kasę oszustów-darmozjadów, którym wszystko za darmo od Państwa “się należy, jak psu kość”. Podejrzewam, że Ciebie też utrzymuję z moich podatków, bo krowa która dużo ryczy, mało mleka daje ;)
    Sorry, to już wolę płacić “na wojsko” z czystą, niezaprzeczalną przyjemnością :)
    I piszę jasno, drukowanymi literami: ZA WCZEŚNIE! Do Cholewki! Bo Nasi Chłopcy w Afganie będą bez Rośków jak ślimaki bez muszli!!!
    Ale tego ministerialne Maślany nigdy nie zrozumieją…


  15. Dla niektórych “mądrych głów” @12@14@ dać odpowiedz z uzasadnieniem bez próby obrażania interlokutora to wysiłek ponad miarę. Widać jak na dłoni skutki wychowania bezstresowego w połączeniu z ADHD, dyslekcją , dysgrafią i diabli wiedzą czym co pozwala gryzmolić bez próby przeczytania co się napisało. Ale trudno, takie czasy. Całe szczęście że kończy się ta awantura za pieniądze polskiej budżetówki kiedy siły zbrojne nie wykonują konstytucyjnego obowiązku tylko odwalają za “sojuszników” policyjną robotę, która nota bene dla obronności znaczy tyle co leczenie syfa pudrem. I gwoli ścisłości – któż by obrażał naszych dzielnych “bojowników o wolność naszą i waszą” (hahahahaha). Niedługo skończą się wczasy w Afganistanie i przyjdzie wreszcie wziąć się za uczciwą robotę w kraju ZA JEDNĄ TYLKO PENSJĘ (niestety). A kto się nie będzie potrafił dostosować poszuka sobie lepszej roboty. Tylko co znajdzie celowniczy CKM-u ?


  16. Januszku chyba masz na myśli “dysleksję”.


  17. Czy wiesz (Januszku?), że czuć Cię trepem.
    Tak, tak – od rzemyczka do koniczka.
    Zostaw Kwiatuszku przeszłość w spokoju.
    Sprzedawaj swoja pietruszkę a o celowniczego CKM-u tak bardzo się nie troszcz.
    Albo będzie też sprzedawał pietruszkę (zajęcie jak inne – na pewno nie hańbi), albo porzucony (zdradzony?) przejdzie do konkurencji, która przy niejednej bramie czyha na Fachowców?
    Najwazniejszą rzeczą w życiu każdego czlowieka jest to, aby byl szczesliwy i zadowolony z siebie.
    http://demotywatory.pl/3521704/
    Zauważ Maslana – wiele gorzkiej prawdy wpisujesz, ale działasz w Strefie Mocnych Wiatrów w roli Siewcy Nienawiści .
    Jesteś jak św. Wicelin tylko zamiast Wagrów ewangelizujesz żołnierzy?
    Świętym nie zostaniesz a koniec Wicelina możesz załapać.
    Przemyśl – zrozumiesz.


  18. @ 18 “działasz w Strefie Mocnych Wiatrów”. To widać, słychać i czuć :)
    Ale bądź dobrej myśli, są na to środki, na przykład VERDIN COMPLEKX. To działa, polecam – będzie jak ręką odjął, wróci Ci też humor, dobre samopoczucie a i otoczenie też odetchnie (nomen omen).
    BTW może coś napisz o “naszej” internacjonalistycznej misji, drążeniu studni, rozdawaniu kredek szkolnej dziatwie i “wyzwoleniu” kobiet afgańskich – żaden post bez steku takich “Opowieści z Narnii” się nie liczy.
    Cekaem już wypucowałeś, drogi peacemakerze ?


  19. Maślana? Sam ze sobą rozmawiasz?
    “Ale bądź dobrej myśli, są na to środki, na przykład VERDIN COMPLEKX. To działa, polecam – będzie jak ręką odjął, wróci Ci też humor, dobre samopoczucie a i otoczenie też odetchnie (nomen omen).”
    Aha, nie zapominaj o sodzie oczyszczonej.


  20. z innej beczki, coś o XII zm.

    http://www.youtube.com/watch?v=NFVWM6LaZCc


  21. Spokojnie okupanci, szykuje się nowa “narodowowyzwoleńcza misja” w Afryce. Będzie okazja się wykazać, będą politycznie słuszne zapisy o “walce za wolność naszą i waszą” w teczkach akt personalnych, będą diety, nagrody i awanse. Rząd nowych nicniemalowanych “taksówek” stanie na osiedlach i przed koszarami. A że czasem któremuś coś “strzeli” do głowy … trudno, jest ryzyko, jest zabawa. Polski podatnik zapłaci, Polska to bardzo bogaty kraj :(


  22. Nie wiem o co ten płacz. Na 6 zmianie w mojej grupie mieliśmy 4 MRAP-y i rośka bazówke uzbrojonego w WKM-a, o trzydziestce można było pomarzyć. Kumple z 5 zmiany na poczatku jeszcze na Hummerach jeździli i jakoś daliśmy radę. MRAPY są o wiele bezpieczniejsze a jak się dołoży MK-19 to i siła ognia nie wiele gorsza.

    Maślana w swoich wywodach nie zapominaj , że ja i każdy inny żołnierz jest podatnikiem. Nie udawaj takiego poszkodowanego , że sam ze swoich podatków musisz utrzymywać tą misję.


  23. @23 tez mi argument… a kiedyś rzymianie biegali w laczkach i co w związku z tym?


  24. Panowie dość dyskusji szorstkiej. Licytowania kto utrzymuje naszą armię. Wszyscy obywatele tego kraju- uzyskujący przychody , bo jesteśmy podatnikami.
    Nadchodzi czas pojednań i wybaczania. Wszystkim którzy piszą i odwiedzają ten blog oraz jego założycielowi życzę:
    Najpiękniejszych Świąt, najcudowniejszych życzeń, choinki o upojnym zapachu rozświetlonej feerią barwnych lampek. Życzę Wam Spełnienia Życzeń, tych z Waszych marzeń i tych nieprzewidzianych, jakże pięknych. I ludzi bliskich, serdecznych. Byście byli w ich kręgu w radości uśmiechu i szczęściu.
    Naszym żołnierzom w Afganistanie szczęśliwych powrotów do domu. By w Waszym życiu nie było trwogi, gościło szczęście i radość.
    Niech ten czas Gwiazdy Betlejemskiej przyniesie nam wszystkim ukojenie i wiarę w lepsze jutro.