Rejestracja | Logowanie »


Na szczęście idzie zima

19 października 2009

Ostatni post poświęciłem georadarom i się posypało. Dziś sprawą niedostatecznego wyposażenia saperów zajęła się „Rzeczpospolita”. Polakom w Afganistanie brakuje specjalistycznych pojazdów do wykrywania min – przekonuje gazeta. I, niestety, ma rację.

„Rzepa” już o tym nie pisze, ale kilkanaście dni temu doszło do powtórki sytuacji z początku września. Jadący z Ghazni do Giro konwój został zaatakowany przy użyciu ajdika. Dla porządku dodam, że tym razem rebelianci nie byli tak zuchwali – do ataku doszło 20 km od Giro.

Informacja o zamachu nie znalazła się w oficjalnych komunikatach polskiego dowództwa, gdyż – na szczęście – nikt nie zginął. A bomba wybuchła pod amerykańskim pojazdem z patrolu rozminowywania, który prowadził kolumnę.

Właśnie – specjalna konstrukcja buffalo uchroniła załogę przed śmiercią. Czy rosomak okazałby się równie odporny? Nie zamierzam niczego przesądzać, ale warto obejrzeć zdjęcia z miejsca zdarzenia autorstwa fotoreportera „Gazety Wyborczej” Damiana Kramskiego, który jechał w zaatakowanym konwoju. Wielkość leju wskazuje na sporą moc ładunku.

Tymczasem, jak wynika z zapowiedzi MON, specjalistyczne zestawy saperskie trafią do naszego kontyngentu… latem przyszłego roku. Do tego czasu Polacy muszą liczyć na Amerykanów, choć naiwnością byłoby oczekiwać, że ci będą im towarzyszyć w każdym patrolu i konwoju.

Na szczęście idzie zima…

Rosomak wytrzyma wiele, ale takiej odporności na miny jak specjalistyczne pojazdy saperskie nie ma/fot. Marcin Ogdowski

Rosomak wytrzyma wiele, ale takiej odporności na miny jak specjalistyczne pojazdy saperskie nie ma.../fot. Marcin Ogdowski





123 komentarze do “Na szczęście idzie zima”

  1. …. oglądałem te zdjęcia są super …. tylko mam pytanie czy Nasze MRAPY by to wytrzymały???? skoro to wytrzymał amerykański wóz to co to był za wózek i czemu my ich jeszcze nie mamy dla Naszych chłopaków/czy to był buffalo????/


  2. NA SZCZĘŚCIE idzie zima … trafnie. Nie wiem dlaczego ale choć to mnie trochę uspokaja.


  3. Osobiście popieram interwencje w Iraku i Afganistanie ponieważ pozwoli ona zmodernizować Polska Armię której dość blisko było do stanu agonalnego. Wojna w Iraku pokazuje jak daleko w tyle był polski przemysł zbrojeniowy i w jakim stanie kadrowym i technicznym znajdowała się nasza dzielna armia. Współczuję żonom żołnierzy, i żałuję każdego żołnierza który zginął na misji ale chłopaki składali przysięgę że będą służyć ojczyźnie, a życie zawodowego żołnierza nie może polegać tylko na ćwiczeniach i poligonach. Był to ich wybór i musieli się liczyć z konsekwencjami wiążąc się z armią. A co do uwag o sprzęcie armii to powiem tyle… politycy rzeczywiście dają ciała w tym polu bo jeśli się przejmuje kontrole nad prowincją to trzeba mieć ku temu warunki a nasz kontyngent jest delikatnie rzecz ujmując słabo wyposażony choć widać stopniowy postęp i przyjęcie ostatnimi czasy tzw “pakietu afgańskiego”. Miejmy nadzieję że chłopaki otrzymają nowoczesny sprzęt.


  4. No tak, nasze ministerstwo zamiast dokonać szybkiego zakupu sprzętu liczy na sprzyjające warunki atmosferyczne w Afganistanie. Śnieg, mróz i zasypane bezdroża ograniczą wyjazdy w teren, a do tego miejmy nadzieję, że talibowie przeniosą się do Waziristanu.


  5. Proponuje utworzyc petycje.pl w sprawie wycofania naszego wojska.


  6. Dla Talibów zaczyna się kolejny okres przygotowawczy. Z każdym rokiem są coraz mocniejsi… to już nie banda wieśniaków ganiająca z karabinami po górach, jak ich nam przedstawiano w mediach. Są zmotywowani maja wysokie morale, przejmują inicjatywę, kupują broń z Chin i maja wiele środków finansowania ich partyzantki… NATO nawet za 30 lat się z tego nie wywinie… Poza tym wystarczy spojrzeć na mapę i teoria o chęci “okrążenia Rosji” nabiera sensu… jedynym niezależnym krajem muzułmańskim na Bliskim Wschodzie jest Iran. Tylko po co to wszystko? Posunięcia Amerykańskich władz ciężko zrozumieć.

    Wrócę jeszcze do tematu sprzętu – zakupy dla żołnierzy na misji to priorytet. W przeciągu pół roku sprawa zakupu i wysyłki na miejsce sprzętu powinna zostać zamknięta. Co do rosomaków to nie narzekałbym… partyzanci znajda bardzo szybko słaby punkt MRAPów – o ile już nie znaleźli o czym mogą świadczyć ostatnie wydarzenia w których zginęli nasi. Wystarczy wkopać kilka pocisków więcej i każdy pojazd rozpadnie się jak na wietrze (a ich umiejętności rosną). Problem nie polega na kupowaniu coraz cięższych jeżdżących twierdz bo to jawne przejście do defensywy – czarna dziura. Problem polega na skutecznym zwalczaniu partyzantki w terenie górskim (80% Afghanistanu) co jest praktycznie niemożliwe przy tak rozległym górzystym terytorium. Żołnierze ISAF zajmują miejsca gdzie w latach 80tych stacjonowali sowieccy żołnierze a walka mimo naszej zdumiewającej przewagi technologicznej jest dla nas tak naprawdę przegrana a to dzięki komu? Oczywiście USA które przeprowadziły “inwazję” na Afganistan w sile 11 tys ludzi. Kpina!

    Poza tym USA jako sojusznika trzeba wsadzić między bajki! Jakim oni są dla nas sojusznikiem! Inwestujmy we własny przemysł zbrojeniowy, modernizujmy armię własnymi siłami (oczywiście przy współpracy z zachodnimi i północnymi przedsiębiorstwami), a będzie dobrze. Mimo to zawodowa armia musi od czasu do czasu wąchać proch na wojnie dlatego uważam że ta wojna przyniesie wiele dobrego Wojsku Polskiemu a tym samym obronności naszego kraju… Gdyby tylko politycy mieli głowy na karku… ale to to samo co z PZPN… agent na agencie…


  7. Tom’aszku…. motylem dla mnie jesteś….
    …. coś w tobie z “młodzieżówki” bijącej w górne “C”,
    coś z Erasthes’a…. coś ze Stefanka Be.,
    a finał też nie taki bo i prowincja nie szyta na miarę
    budżet za cinki na dodatkowe gadżety….
    ….a miast nadziei trzeba mieć WIARĘ!!!
    Caśka


  8. Dla Naszych na misjach niewątpliwie są potrzebne georadary i najtwardsze Rosomaki. Ale docelowo to zadaniem SZ nie jest okupacja… Czy Ślązacy lub Małopolanie będą podkładać IED na polskich drogach? Czy nie jest czas pomyśleć o sobie i dążyć do redukcji naszego udziału w obcych konfliktach i pomyśleć o sobie? Casus Gruzji i problemy Ukrainy powinny nas czegoś nauczyć.


  9. @Alek 8
    “Casus Gruzji i problemy Ukrainy” powinny przede wszystkim nauczyć racjonalnej polityki zagranicznej. Wymienione dwa pseudopaństwa nie są i nigdy nie będą żadnym wiarygodnym sojusznikiem Polski, w przeciwieństwie do Rosji, która takim może nadal się stać. Oczywiście o ile w Polsce zostaną odsunięci od władzy szkodnicy popychający Polskę na zgubną ścieżkę ciągłego prowokowania i konfrontacji z Rosją.


  10. Historia Polski uczy, że żadne gwarancje bezpieczeństwa nie zdały egzaminu, a źródłem trwałego bezpieczeństwa były tylko silne wojska i cnoty moralne, jakimi cechowało się społeczeństwo w okresie średniowiecza. Rosja wymiera, a Zachód ginie w dekadencji i długach, my zresztą też. Jedyną nadzieją jest odrodzenie moralne i powszechna Obrona Terytorialna współdziałająca z małymi zawodowymi siłami szybkiego reagowania i pancernymi – na nic innego Polski nie stać.


  11. Caśka ja wiarę w naszych żołnierzy mam. A o tej młodzieżówce i wysokim c nie wiem co myśleć ;) Pozdrawiam ;D


  12. Ech… fajnie mi wrzuciłeś Caśka… zapamiętam to… miło że można wypowiedzieć swoje zdanie nie będąc obrażanym jak typowe dla większości Polaków w sieci.

    To wiele mówi o tobie…


  13. Tom’aszku.
    Bywa, że poglądy prezentowane w mediach asymilujemy czasami bezkrytycznie.
    Szum medialny to zwykła indokrynacja, którą starsze pokolenie przerabiało i nie jest już takie podatne na bzdety.
    W necie na wielu forach trwa brutalna kampania propagandowa….
    I masz rację, że inwektywy, przekleństwa, prostactwo dominują wbrew… regulaminowi danego portalu. A w takich przypadkach Admin powinien i musi bezwzględnie reagować.
    Nie ma to nic wspólnego z wolnością słowa. Po prostu Admin kasuje każdy post, który narusza zasady określone w regulaminie.
    Wasz blog na pewno penetrują różni ludzie [ o firmie nie wspomnę bo to jej obowiazek - pozdrawiam:))) ] a nie tylko rodziny i znajomi żołnierzy.
    W necie nie brakuje opini skrajnych na temat Waszej Misji Wojennej w Afganistanie.
    Szczególnie zaatakowano żołnierzy, tak właśnie żołnierzy po dymisji gen.S.
    Dla mnie była to i jest gra kontrolowana.
    Wasze forum nie powinno zamieniać sie w pyskówki.
    Jesteście ponad to! Wykonujecie zadania z narażeniem życia i na andrenalinę w necie szkoda nafty)).
    Wam potrzebny jest spokój, opanowanie, refleks i myślenie taktyczne.
    Strategię pozostawcie Strategom i casi:)))
    Pozdrawiam.


  14. Szczyt szczytów! Po prostu państwo polskie nie stać :/ i nigdy nie będzie stać! Nasi żołnierze giną bo nie mają odpowiedniego sprzętu. Jak zwykle… w państwie polskim zawsze znajdują się pieniądze na najmniej potrzebne rzeczy, sprzęty a na to co trzeba naszym żołnierzom, naszej ochronie państwa NIE MA, po prostu w skarbu pusto :/ i my niestety nie możemy na to nic poradzić!!! Najlepiej byłoby poobcinać pensje aktorom, reżyserom a na pierwszym ogniu POLITYKOM!!! I z ich zasranej pensji kupić żołnierzom to co jest im najbardziej potrzebne!!!!!!

    Marcinie a z tym “na szczęście zima” to bardzo trafny tytuł! Miejmy nadzieje, że będzie spokojniej :) tym się pocieszam!!! Mój żołnierzu trzymaj się cało i zdrowo:*:* wróć!!! Czekam tutaj na Ciebie!!!


  15. …. do TOM twój post nr 6 to totalna BZDURA!!!! skąd masz takie bzdetne info…..!!!!!!!


  16. …………szkoda polemizować w tych trzech tematach bo by mi zajęło godzin kilka–wejdź na stronkę Departamentu Obrony USA i poczytaj………..


  17. Zgodnie z przypuszczeniami obserwatorów w Afganistanie odbędzie się druga runda wyborów prezydenckich. 7 listopada Afgańczycy ponownie pójdą do urn.
    Decyzję o drugiej turze wyborów podjęła Niezależna Komisja Wyborcza po przeanalizowaniu rezultatów dochodzenia ONZ-owskiej komisji, która odnalazła setki tysięcy sfałszowanych głosów oddanych 20 sierpnia.
    Zaraz po wyborach ich zwycięzcą – zdobywcą ponad 50 proc. głosów – ogłosił się urzędujący prezydent Hamid Karzaj, lecz opozycja zarzuciła jego zwolennikom masowe fałszerstwa.
    Niezależne dochodzenie potwierdziło zarzuty zwolenników kontrkandydata Karzaja Abdullaha Abdullaha. Zamiast zapowiadanych ponad 50 proc. głosów Karzaj zdobył zaledwie 49,67 proc., ogłosił rzecznik NKW Nur Mohammad Nur.
    “Wzmocnienie demokracji”
    Na ogłoszenie drugiej tury zareagował już Karzaj. – Wierzymy, że decyzja NKW jest praworządna, legalna i konstytucyjna i umacnia naszą drogę do demokracji – powiedział prezydent w telewizyjnym orędziu.

    Także Abdullah zaakceptował decyzję o przeprowadzeniu drugiej tury wyborów, podkreślając, że jest to zgodne z prawem.
    Trudna druga tura
    Zdaniem analityków, druga tura wyborów, w której Karzaj zmierzy się z Abdullahem wcale nie musi oznaczać porażki tego pierwszego. Karzaj należy bowiem do Pasztunów, największej grupy etnicznej w kraju – i właśnie głosom swoich pobratymców może zawdzięczać zwycięstwo.
    Jak jednak zastrzegł przewodniczący komisji spraw zagranicznych Senatu USA John Kerry przeprowadzenie drugiej tury głosowania będzie trudne. Mimo to Kerry oznajmił w Kabulu, że “społeczność międzynarodowa jest zobowiązana do przeprowadzenia tych wyborów (…) i do uczynienia drugiej tury sukcesem”.
    Obama czeka na finał
    Z kolei prezydent USA Barack Obama za kwestię żywotnie ważną uznał kontynuowanie dążenia do demokracji, pokoju i sprawiedliwości przez całe społeczeństwo afgańskie. – Czekamy na drugą rundę głosowania i sfinalizowanie procesu wyboru prezydenta Afganistanu – głosi oświadczenie Obamy.
    Nie wiadomo, czy przeprowadzenie drugiej tury wpłynie na decyzję Waszyngtonu o wysłaniu do Afganistanu dodatkowych żołnierzy. Do tej pory Biały Dom podkreślał, że decyzja nie będzie podjęta do czasu rozwiązania kryzysu wyborczego.
    Kilka godzin po ogłoszeniu drugiej tury Biały Dom oznajmił jednak, że Obama nie podjął jeszcze decyzji w sprawie wzmocnienia amerykańskiego kontyngentu i może mu to zająć kolejne kilka tygodni.(PAP/TVN)

    A druga tura miała być wiosną. Miejmy nadzieję, że po tych rewelacjach nie wstrzymają rotacji naszych żołnierzy. Przecież pierwotnie było planowane przedłużenie V zmiany do zakończenia drugiej tury wyborów.


  18. ….mam pytanko czy my nie możemy utworzyć stronki z Naszymi poległymi żołnierzami /bohaterami/jak to się robi w Stanach??? gdzie by były zamieszczone fotki,opisy kariery wojskowej,zdjęcie,odznaczenia jaki otrzymał???? itp


  19. sojusznik, z lewej strony jest link: Lista poległych. Tam znajdziesz te smutne informacje


  20. sojusznik a które punkty są błędne chętnie się czegoś nauczę. Obiecuję że polemizować nie będę. Przyjmę do wiadomości lub nie. Poczytam, poszukam… Czekam


  21. Jestem szczęśliwa,że decyzja o drugiej turze wyborów nie była podana wcześniej i większość V zmiany wyjechała , bądź jest w drodze powrotnej .Mam nadzieję, że chłopaki VI zmiany nie będą obstawiać tych wyborów.Zyczę im wszystkim dużo szczęścia i bezpiecznego pobytu.


  22. a na stronie http://www.isaf.wp.mil.pl znajdziesz wypowiedzi i wywiady z żołnierzami, którzy tam przebywają

    wspomnienia o poległych

    i aktualności


  23. Na VI zmianie jest bardzo bliska mi osoba i wcale nie cieszę się z tych wyborów, zwłaszcza że są one w dniu moich urodzin. Modlę się żeby ta zmiana skończyła się jak najszybciej i żeby wszyscy wrócili do swoich bliskich CALI I ZDROWI!!


  24. Karzaj zaczął mieć swoje zdanie to jest druga tura wyborów której Karzaj prawdopodobnie nie wygra. Gdyby siedział cicho to nie byłoby drugiej tury. Wygra Abdullah bo pewnie sprzedał się totalnie.


  25. A moim zdaniem zima nie będzie aż miła i łagodna dla ISAFu (po części dla nas też), oby się mylił. Moje zdanie jest takie: ta banda chłopów których się dziś tak nazywa, bardzo szybko się uczy i doskonali, a podkładane IEDki to już nie będą tylko improzwizowane albe będą rówież moCno kombinowane, np podkładane na raty, część niezawierające elementy metalowe dziś a reszta po “cynku” później, i może się okazać że w środku zimu coś wyleci w pire…….je bo ktoś cos przeoczył, na bloogu DAmina K. dobrze widać że stosują dużo mocnejsze ładunki, a nie mogę sobie wyobrazić co się stanie jak w powietrzu bedą latać amerykańske “BYCZKI”, bo nasze “pożądne świnie” staną się TAXIówkami bazowymi


  26. “Ładunek wybuchł dopiero pod ważącym około 30 ton pojazdem Bufflo.Demolując pojazd ” dodam że nie był to przyadek, dopiero pod 4tym pojadem? zaplanowana akcja, TAK! zaplanowana, poeniważ CI chłopi obserują i dobrze widzą który pojazd do czego służy, w/g mnie jest to najlepiej rozwinięta siatka szpiegowska na świecie,
    ps. w tym przypadku mógłbyć użyty kilkuset metrowy kabel


  27. Liroy przesadzasz. Jaka siatka szpiegowska? Zdjecia z pojazdami mozna znalezc w internecie wiec kazdy baran z latwoscia rozpozna ktory pojazd do czego sluzy. A to ze specjalnie czekano na pojazd saperski swiadczy ze ataki sa przemyslane, pewnie znowu Q Force (oddzialy specjalne Straznikow rewolucji z Iranu) ale kto wie


  28. @kilof
    widzę że się motasz między newsami a jakimimiś tematami, a ja piszę o realu, siatką szpiegowską nazywam tych wszystkich, którzy nie są z nami a więc z zgodnie z prostą logiką są przeciwko nam, a potwierdzeniem mojej tezy są fakty z 1 zmiany PKW Afgan z Ghazni, tzn zaobsewowano tam bardzo dziwny zbieg okoliczności , korelację wyjazdów z bazy i ataki na nich, i się okazało że byłi “szpiedzy” którzy działali jak dziennkiarze NewSÓw, akcja reakcjA


  29. Przecież to normalne, że skoro ISAF doskonali sprzęt, to talibowie będą będą doskonalić techniki jego eliminacji. Oni nie będą się cofać w rozwoju, tylko dlatego że my tak chcemy. I tu sie zgadzam z Liroyem, że nie był to przypadek, że ładunek wybuchł dopiero pod 4 pojazdem, najcięższym.


  30. Australijczycy szybko wycofają się z Afganistanu

    Australijski minister obrony John Faulkner oświadczył, że Australia będzie nadal pomagała Afganistanowi w szkoleniu jego armii w południowej prowincji Uruzgan, ale rozważa skrócenie tego procesu. Faulkner powiedział, że nie zmieni się cel australiskiej obecności w Afganistanie, którym jest szkolenie sił afgańskich w Uruzgan, tak by mogły wziąć odpowiedzialność za bezpieczeństwo prowincji.


  31. @30
    Ale trzeba było całość przekopiować, że ma im to zająć od 3 do 5 lat. Czyli nie jest to aż tak bardzo szybko.


  32. Tysiąc amerykańskich żołnierzy rozpoczęło w Izraelu wspólne z izraelską armią ćwiczenia obrony powietrznej. Jak podaje izraelskie radio publiczne, ćwiczenia są przygotowaniami do ewentualnej konfrontacji z Iranem.
    Podczas manewrów zespół amerykański będzie koordynował systemy naziemne i nawodne, takie jak AEGIS, Thaad i Patriot, z izraelskimi rakietami przechwytującymi Arrow II.
    Chociaż urzędnicy z obu krajów podkreślali, że przeprowadzane co dwa lata ćwiczenia nie są związane z wydarzeniami na świecie, to jednak radio izraelskie zacytowało jednego z dowódców, nie podając jego nazwiska, który powiedział, że jednym z ich celów jest “przygotowanie się na nuklearny Iran”.

    Czekając na Iran

    Uważany za jedyną potęgę atomową na Bliskim Wschodzie Izrael sygnalizował, że byłby w stanie uciec się do siły, by uniemożliwić Teheranowi uzyskanie zdolności do zagrożenia państwu izraelskiemu.
    Część obserwatorów uważa jednak, że ograniczenia taktyczne oraz wątpliwości USA co do wyprzedzającego ataku mogą zmusić Izrael do przyjęcia bardziej obronnego stanowiska.
    Iran zaprzecza, by prowadzony przez niego program nuklearny miał na celu uzyskanie broni jądrowej. Groził też, że na jakikolwiek atak odpowie wystrzeleniem na Izrael rakiet średniego zasięgu.(PAP/TVN24)


  33. witam
    tom powiedz co ma wspolnego skladanie przysiegi ze bedziemy slurzyc ojczyznie do wyjazdow czy ty myslisz ze jako cywil to wszystko tak pieknie wyglada wyjedz sobioe na pare miesiecy pojezdzij na pare takich p[atroli i moze zmienisz zdanie o tym wszystkim o jak inni uwazaja ze mamy dobry sprzet niech sie przekonaja na wlasnej skurze a nie durzo potrafia gadac nic wiecej pozdrowienia dla chlopakow slorzacych w afganie od chlopakow z libanu


  34. No cóż. Jak się nie podoba to albo trzeba zmienić pracę albo nie jeździć dla pieniędzy na misje. Jak jechałeś to nie wiedziałeś jak będzie?


  35. Mądry… dla pieniędzy… szczyt! do wojska przyjmują… pojedź sam dla natrzepania pieniędzy… zobaczymy jak wrócisz czy też takie brednie będziesz pisał!


  36. sabina, złość niczego nie zmieni. Zobacz na nicka, to nie ten blog, nie to kółko zainteresowań. Z co do zakupu sprzętu, to poczytaj bloga od początku.


  37. jezus…. szczerze mowiac takie twoje gadanie to o dupew potloc nie jest tak jak ty myslisz ze sie jedzie tylko dla kasy taki cfany jestes to wyjedz sobie a nie sidzisz na dupie albo ciagniesz od rodzicow z portwela ….
    sabina dzieki bo widze jest tu sporo osub co nie maja pojecia jak jest naprawde a pisza glopoty


  38. @34, z kimś głupim się przez ścianę całowałeś chyba, o jakich pieniądzach mówisz???? i o jakiej zmianie pracy??? jak nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia to lepiej zamilcz,a jak chcesz wypisywac prawdy objawione to proponuje wycieczkę krajoznawczą do Afganistanu!!! najlepiej do Wariora!


  39. Tori akurat to nie w Twojej kwestii jest aby pisać mi czy to ten blog czy nie, nie jestem tutaj zalogowana po to żeby się kłócić :/ tylko po to żeby wyrażać swoje zdanie i wspierać się nawzajem z osobami, które cierpią tak jak ja, a przede wszystkim wspierać naszych żołnierzy!!! Więc zejdź ze mnie człowieku i wrzuć na luz… bo czy Tobie się to podoba czy nie będę wyrażać swoje zdanie na temat zakupu sprzętu dla naszej armii i wyobraź sobie, że na Twoje nieszczęście czytam każdy post i każdy komentarz od początku :) :) a kółko zainteresowań mam inne :) jak Ci coś nie pasuje to po prostu nie czytaj i nie dogryzaj :) bo Twoje “nie to kółko zainteresowań” jest bardzo śmieszne :) . A jeśli tak bardzo interesują Cię kółka zainteresowań (bo ten blog tym nie jest) to podjedź sobie do pierwszego lepszego większego miasta i zapisz się na kółko ornitologiczne :) będziesz mógł się wygadać ptaszkom z małymi móżdżkami :)

    Zawada – wiem, że jest wam ciężko… mnie tam nie ma, ale jest ktoś bardzo bliski mojemu sercu i pomimo tego, że nie jestem tam to staram się zrozumieć waszą sytuację i wspierać was duchowo i psychicznie! w przeciwieństwie co do poniektórych osób potrafiących “mądrze” pisać na blogu… TRZYMAJ SIE CIEPLUTKO!!! Spokojnej misji Ci życzę :) tak Tobie jak i pozostałym żołnierzom!!!


  40. @26
    Leroy o jakim realu ty piszesz :) , moglbys uzyc tego slowa gdybys doradzal talibom albo byl ogniwem w ich ” najlepszej siatce szpiegowskiej na swiecie”, sprawdz sobie np militaryphotos.net moze sie domyslisz o co mi chodzi – dla przypomnienia – informacje o pjazdach uzywanych przez ISAF, w tym takze przez PKW A, sa ogolnie dostepne w sieci, nawet jaka maja klase odpornosci na ostrzal, miny itp wiec jezeli sie nie udaly pierwsze zamachy na rosomaka mogli poprostu zwiekszyc dawke albo posurfowali w sieci. To sa jedynie moje domysly, a jak jest w “realu”, nie wiem, nie wspolpracuje. Ale tak bym zrobil: wydrukowac zdjecie z sieci i znajac dane techniczne pojazdu i przeznaczenie (rowniez z sieci) podlozyc ladunek i z lornetka w reku czekac na kasek.


  41. sabina dzieki wiesz my jestesmy w libanie i za niedlogo wracamy ale caly czas jesli moge to odwiedzam to forom i czytam co sie dzieje a czasami ludzie pisza takie glopoty ze sie czytac odechciewa a jesli chodzi o rosomaki to w miare sie udaly i nie ma co nazekac na nie sprawdzaja sie i oby tak dalej.a jesli chodzi o talibow to znajda sposob na kazdy samochod sa madrzejsi niz wam sie wydaje.


  42. Mój jest w Worriorze i przechodzę gehennę … martwię się… ale nie mogę nic innego zrobić tylko go wspierać!

    Zawada – Jestem dumna z tego, że jesteście żołnierzami!!! Podziwiam was za to co robicie ale jestem całkowicie przeciwna waszym wyjazdom na misję!!!


  43. Sabinko, to nie było personalnie do żołnierzy w Worriorze,ale wysłałabym tego mądrale gdziekolwiek gdzie miałby pecha zobaczyc jak wybucha mina, jak wielkim przeżyciem jest pożegnanie kolegi, z którym się żyło przez kilka miesięcy w jednej bazie i jak straszliwie cierpią cywilni ludzie terroryzowani przez talibów!

    Przepraszam jeśli Ciebie uraziłam…….:)


  44. :)


  45. sabinko to sie nie Ciebie tyczyło tylko jezusa… Moje wypowiedzi nigdy nie godziły w żołnierzy ani w ich rodziny


  46. dzieki sabinko za wsparcie wiecej takich ludzi chcemy co nas rozumieja ja naprawde mam kumpli tam w afganie kuzyn wrucil zanim wyjechalem do libanu wiec troszke wiem co sie tam dzieje a nie tacy ludzie jak jezus czy inni co nie maja pojecia a wiadomosci wyczytali z gazety ktora wszystko wyolbrzymia.a jesli chodzi o wybuchaniou min to durzo osob by zmieklo jak by przed nimi wybuchla a tym bardziej pod jakims pojazdem…….


  47. zawada, czyli rozumiem weźmiesz udział w organizowaniu praktyk wyjazdowych dla urzędników wojskowych, do Afganistanu w celach zapoznawczych :-)

    a tak poważnie: ja was WSZYSTKICH PODZIWIAM za odwagę, ducha walki i wszystkie wyrzeczenia jakie robicie pełniąc swoją służbę!


  48. Tori przepraszam najmocniej!!! Myślałam że to do mnie… tak to odebrałam… przepraszam


  49. kasia, jesli ktos by sie tym zajol nawet bym sie poswiecil zeby jechac z nimi i nagrac ich tam i ich reakcie i wogole jezeli oczywiscie przyszla zona nie miala by nic przeciwko hehe…
    wiesz kasiu jesli chodzi o odwage to bardziej dziala adrenalina a nie jakas tam odwaga jesli jest dobre wyszkolenie to oki i z takimi mozna jechac bo jestes pewna ze nie zostawia cie pod ostrzalem samego itd……………


  50. sabinko, nic się nie stało:-) Do Ciebie były tylko pierwsze słowa, byś się nie denerwowała takimi wypowiedziami. Ja troszkę może pogmatwałam bo napisałam w jednym ciągu, ale dzis mam strasznie nerwowy dzień i dopiero teraz ze mnie schodzi stres


  51. Kasia, proponujesz dla urzędników spacer bez saperów po polu minowym?:-)


  52. Tori, no tak – wiesz fajerwerki to nawet po sylwestrze mogą byc udane, a co poniektórym urzędnikom to się trochę adrenaliny przyda na oczyszczenie umysłów i otwarcie oczu:-)

    takie wojsokowo- urzędnicze SPA, co ty na to??


  53. zawada, nie jestem żołnierzem tylko kobietą – żoną jednego takiego co na misje wyjeżdża… i szczerze powiem, że nie wiem jak tam jest i nie znam emocji żołnierskich od środka…:)

    pozdrowionka


  54. Kasia, całkiem dobry pomysł. Zafundujemy im SPA w Afganie, noclegi nie w campach tylko w namiotach, w towarzystwie skorpionów i skolopendry. Później siłka taka jak w Giro i kąpiel w strumyczku, w którym Afgańczycy piorą, zmywają, myją się. Poprawi kondycję ciała i ducha?


  55. No właśnie Tori i to mnie zbiło z tropu.. sie troszke zdezorientowałam :P

    To i może ja dołączę się do waszego pomysłu pięknego SPA w Afganie dla urzędników :) oj przydałoby się im to!!!


  56. nio idealny weekend dla idealnych urzędników wojskowych – punkt programu – spacer po polu minowym + przejażdżka jeepem (szkoda sprzętów wojskowych) w odległe tereny prowincji…….zawada sam się zgłosił na ochotnika zrobic fotoreportaż, więc możnaby zorganizowac pare turnusów…a na końcu turnus dla VIP-ów (prezydent, premier, minister i paru generałów), co wy na to dziewczyny???


  57. przylecą jak nowonarodzeni – jak dolecą :-)


  58. No, polecą casą bez foteli vip-ów, tylko na stołeczkach tych przy burtach. Ułożymy im turnusik jak sie patrzy:-) Atrakcji nie zabraknie


  59. proponuje te krzesełka rozkładane dla wędkarzy – chyba nawet promocje w Praktikerze widziałam – ładne, zielone, składane 9,90 za sztukę – jako gratis można by im nawet na pamiątkę zostawic :)


  60. Kasia te by były zbyt wygodne, w tamtych podobno pręty się w pewną część ciała wbijają:-) A jeszcze jakiś bagaży nawalimy by nie było zbyt wygodnie i jakies międzylądowania, coby podróż za szybko nie minęła


  61. no wiesz, ja częśc bagaży wogóle bym w Polsce zostawiła – samolotu nie można za bardzo obciążac bo za dużo paliwa spali – a wiadomo – kryzys szaleje

    tylko oczywiście poinformowałabym ich dopiero na miejscu, co by się nie zdenerwowali – no bo stres urodzie szkodzi,a ma byc SPA :)


  62. Ale ja miałam na myśli bagaże dla naszych żołnierzy, jakieś skrzynie z bronią itp. Ich prywatne zostawimy na lotnisku mówiąc, że się nie zmieszczą:-)


  63. tak, dodatkowy ekwiwalent dla naszych bohaterów się przyda…zgadzam się

    ale info o tych urzędniczych przekazałabym na miejscu – no wiesz efekt zaskoczenia i niespodzianki (brak czystej bielizny naprzykład) będzie podwójny :-)


  64. Tak to dobry pomysł. Mieszkasz może w warszawce? Bo trzeba by wyłuskać te perełki i zacząć załatwiać, bo niektórzy to chyba nawet paszportów nie mają


  65. NO TO MAMY JAKIS PLAN DZIALANIA TYLKO JA PROSZEM PANSTWA JEDYNIE MOGE JAKIEGOS FOTOREPORTERA OCHRANIAC A SAM NIE BEDE KRECIL BO JA I KAMERA TO ZLY POMYSL WOLE WZIASC BRON DO REKI NIZ KAMERE HEHE


  66. zawada, dobrze to wyślemy Marcina z Tobą, będziesz robił jako ochrona osobista. A my będziemy mieć gwarancję, że reportaż się uda:-)


  67. Tori, niestety siedzę w Krakowie, ale często służbowo w Warszwce jestem więc luuzikkk listę się zrobi szybciej niż się spodziewasz

    a tych bez paszportów to wyślemy na jakieś dyplomatyczne immunitety z dowodami osobistymi – po choinkę ty im paszporty chcesz załatwiac,żeby dali nam nogę z turnusu z jakimiś amerykanami czy innymi sojusznikami???

    :-)

    Zawada, no nie bój żaby – za takie blogerki Marcin nam nie odmówi……no nam, kobietom…


  68. NOM ALE CO SAMI MAMY JECHAC CO WY NIE POWARZNI JESTESCIE W TAKIEJ CHWILI NAS ZOSTAWIACIE , ja samobujca nie jestem ze sam z urzedasami bede bo znajac zycie to nie wiedza jak sie strzela hehe…
    czekam na ochotnikow
    hehe


  69. W sumie masz rację. Ale czy oni by sie dogadali? Bo jeśli ich znajomość Afganu jest jak w tej ulotce?:-) To moga talibów wziąć jako sojuszników. A wtedy jeszcze by od nas okupu żądali.
    Lubię Kraków, nawet kilka razy byłam w tym roku:-)


  70. zawada, no żołnierz musi byc odważny

    no nie takie zadania wykonywaliście, prawda :-) ???


  71. zawada, pojedziemy z Wami. Bić sie potrafię, a strzelać… Wiem jak wygląda broń i krótka i długa, wiem gdzie jest magazynek i gdzie trzeba nacisnąć. Także szybki kurs i będzie dobrze.:-) Tylko czy takie towarzystwo by Ci odpowiadało?


  72. Tori, ja nie lubię ale zamierzam się wyprowadzic na którąś pobliską wieś – wolę las i góry…

    oczywiście, zapraszam koleżankę po raz kolejny do Krakowa – zawsze znajdzie się jakaś knajpka do zwiedzania :-)

    Tori, ja nadal obstaje przy tym żeby chłopaki sami z urzędasami pojechali – nie takie zadania wykonywali i dali radę – a my kobitki tam do krajobrazu nie pasujemy::-)


  73. Kasia, my możemy posłużyć tylko jako zmyłka, tak by niczego sie nie spodziewali.
    Tez lubię góry, szczególnie Tatry. Byłam w tym roku całe dwa tygodnie:-)

    Nie ma sprawy, chętnie skorzystam i zrobimy spotkanie blogowiczek. Połączenie z Krakowem mam całkiem dobre:-)


  74. znaczy, że ja jako hostessa…

    no wiesz, ja nie widziałam broni na oczy…no ale po jakimś weekendowym kursie to się pewnie odważe, bo w sumie do twarzy mi w zielonym i khaki

    czemu nie?


  75. a co do spotkania to ja mówie poważnie – dawno już nie spotkałam tak fajnych ludzi w jednym miejscu, więc ustalamy datę, godzinę i stawiam się pierwsza na rozkaz!


  76. a ja niestety nie mam jak :( kraków daleko :(

    A co do tych bagaży to jak naszym wyznaczyli do 50 kg to my im wyznaczymy do 5 :)


  77. Sabinko, nie bój… zjazd zrobimy na sobotę-napewno dojedziesz

    a wyznaczone 5 kg bagażu może nie doleciec – w LOT-cie się to dośc często zdarza, szczególnie jak są przesiadki:)


  78. Kasia to będą butelki z wodą by później na wymianę płynów były puste:-)


  79. i te zielone porcje śniadaniowe – 2 sucharki, trochę dżemu, miodu, kawa, herbata w proszku….mniam

    marketingowo to można wczasami zdrowotnymi zareklamowac…co o tym myślisz?

    :)


  80. SPA połączone z wczasami odchudzającymi, bo niektórym to tylko wielkie brzuchy wystałą zza biurek. Kuracja cud będzie!


  81. a tak i dołożyc bieg o 12 w południe wokół pola namiotowo – minowego: ,,bieg z przeszkodami” – coby urozmaicenie było :)


  82. Zrobimy im coś a kształt Biegu rzeźnika i dorzucimy atrakcje z selekcji, tak na myślenie i na sprawność


  83. A na wieczór ekstra spacer w przepięknych wąwozach…


  84. Tak pod pięknym rozgwieżdżonym niebem:-)


  85. no kasia nie mowie ze jestem twardy po prostu robie to co lubie a ryzykowac za nich nie mam zamiaru wiec szybkie szkolenie dla nich i niech sobie radza my wspolnie damy rade a cdzy oni dadza to nie wiem hehe
    a jesli chodzi o te spacerki to wiekszosc by byla za tym ale no sami wiecie ze pisac sobie mozemy a ich i tak nie wysla ale pogadac zawsze mozemy.
    a co do spotkania ja jestem kruciutko na tym blogo bo moze z 1.5 miesiaca ale jesli wybieral bym sie do krakowa wejde na bloga i dam znac z mila checia podyskutuje osobiscie.


  86. Zawada ja myślę, że bez przeszkolenia… będzie lepszy survival :D


  87. zawada, no zapraszam zapraszam – goście mile widziani….

    z Sabinką się zgadzam – bez przeszkolenia lepsza zabawa :) z talibami


  88. no wiecie moze i zabawa lepsza ale bedac tam juz bysmy o zabawie tak nie mysleli nie bylo czasu na to az tyle a jestem na 3 juz misji i wolal bym na afgan jechac z dobra ekipa a nie z jakimis bur……
    a co do spotkania troszke po powrocie nie bede mial czasu ale jak bym sie wybieral do krakowa to sie jakos postaram odezwac


  89. ja z talibami to bym sie nie chciała bawić, wiem wiem tchurz ze mnie.


  90. gosiaaa, jak nie jesteś urzędnikiem tudzież politykim wojskowym – to nie masz się czego obawiac – SPA w Afganistanie ma jedną grupę docelową :-)


  91. hehe oj dziewczyny dziewczyny co by tu bylo gdyby was nie bylo hehe
    gosia z talibami nikt nie chce sie bawic w nic hehe
    kasiu jesli chodzi o to SPA to chetnie ale to wolal bym z zona i raczej nie do afganu …….


  92. zawada, żonę my pod opiekę weźmiemy:-) nic jej się nie stanie


  93. zawada, żonka z nami nie zginie – my tu w Polsce babski wekend w SPA możemy sobie urządzic-ja się piszę pierwsza :-)

    polecam BELVEDER w Zakopanem – boskie masaże, niebiańskie jedzenie i góra śniegu!!!

    Jezu, chyba na piechotę tam pobiegnę :)


  94. hmm ej kobiety nie kuscie bo ja bardzo zazdrosny jestem wiec lepiej uwazac bo jestem wstanie komus krzywde zrobic ……….


  95. zawada, ale tam masażystki są gwoli ścisłości :-) a kobiet to wiesz – nawet kwiatkiem ten tego…

    my grzeczne będziemy – obiecujemy :) :):)


  96. Kasia, jesteś pewna, że będziemy grzeczne? Odrobina rozpusty jeszcze nikomu nie zaszkodziła:-) Ale wszystko z umiarem. Wiesz, ja tu na miejscu mam masażystę. Po treningach czasem na sportowy masażyk wskakuję. Piękna sprawa.

    zawada, nie ładnie grozić kobietom. Ja się nie dam.


  97. nie chodzilo mi o kobiety tylko o tych masarzystow co by was masowaly ja jestem strasznie zazdrosny o moja kobiete a kobiet nie bije no co wy az tak zwariowany nie jestem.

    a jesli chodzi o masarzyste to ja terz potrafie masowac mam rozne zdolnosci wiec moja nie musi jezdzic po masarzystach hehe………..


  98. Tori, zawsze są: częśc oficjalna i nieoficjalna…


  99. zawada, ale my o nic a nic cię nie posądzaliśmy…ale jeśli do dziś masz złudzenie że masażystka może byc bezpieczna to…chmmmm mało przeżyłeś z kobietami, mało -:)


  100. moze i malo przezylem ale nie do konca pisalas ze to bedzie masarzystka ale jesli myslkisz ze 24 latek w ciago ostatnich 4 lat 3 razy wyjechal i malo przezyl to spoko nie bede sie klocil moze sie ktos znajdzie kto w tak krotkim czasie tyle razy opuscil dom……………..


  101. zawada, ale co obce ręce, to obce:-) Uwierz mi. Tu nie chodzi o wyjazdy na misje, tylko o doświadczenie z kobietami:-) A takie babskie imprezy sa boskie


  102. no moze i sa boskie ale moje tez sa boskie wiec moja woli moje niz obc …………


  103. Niezłe forum towarzysko-randkowe się tu robi… ;-)


  104. Nord, przyłączasz się?


  105. @Tori 104
    Może i bym się przyłączył, jednak cóż pozostaje naszym “na wyjeździe”? Stąd wolę takie dywagacje tu ograniczać…


  106. zawada, ,,żeby życie miało smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek”

    czy do tego trzeba wyjeżdżac???


  107. Nord, czy troszeczkę nie przesadzasz? Taki poważny ton:-)


  108. @Tori
    Może i masz rację ;-D


  109. Nord, wiem, że mam w tym wypadku:-)


  110. kasiu tak mowia ale sama wiesz jaka jest zeczywustosc i co swoje to swoje pozdro 3 maj sie


  111. zawada, wiem wiem – pożartowac nie można??? SPA w Afganistanie też trudne do realizacji, a na tym blogu prawie wszystko zroganizowaliśmy :)


  112. nieżle dziewczynki – schodzicie na śliski temat jeszcze troche …………….. :) ………SPA ,,,,,,,,pomarzyć !!! Czuje tu bratnie dusze !!! :)


  113. salwija, to było specjalne SPA dla urzędników wojskowych w Afganistanie Kochaniutka – celem: szkoła przetrwania bez niezbędnego sprzętu… jako organizator możesz byc przyjęta-uczestnictwa wszystkim przyjaznym duszą odmawiam

    :) :):)


  114. :) :) dobra ,mozemy im to zoranizować -jestem do dyspozycji czekam na wskazówki -jakie mam zadanie ?……..sporządzenie listy uczestników , …..klicha bo do tej listy dopisała na pierwszym miejscu !!!


  115. przepraszam Was ale musze nawiazac do wypowiedzi @34jezuskochamnie- aaaaaaaaaaaaaaa nie wiem czy mam “przyjemnosc z kobieta , czy mezczyzna” wiec skoro nik jest bezpłciowy to ja bede tak tez sie odnosci…. Piszesz o zmianie zawodu nie wiesz co to powołani???? to na co Ci ten nik , nie wiesz co to praca nie tylko dla siebie, to skąd ten nik?? moze zmień Ty swoje poglady a nasie zołnierze zmiena prace, zmiena i swoje poglady , ale jedno sjest pewne , albo nawiejesz z tego kraju jak bedzie wojna albo zgniesz jako ten ktory odwrocił sie od narodu…. Jak ktos do zonierza mowi zmien zawod to znaczy ze nie ma bladego pojecia co to misja i co to powołanie. Kiepskie miejsce na poruszenie tego tematu ale czy ksieza pracuja za darmo??? czy na forom dla ksiezy zarzucasz im ze pracuja dla kasy????? Chyba zmien nok bo nie pasuje do Twoich wypowiedzi , blagam jesli wierzysz w swoj niek badz na tyle honorowy- w slownictwie mojego meza , a w moim miej jaja i zmien NIK!! albo jedz z misia do afganistanu i z tym nikiem na czole


  116. przepraszam Was ale musze nawiazac do wypowiedzi @34jezuskochamnie- aaaaaaaaaaaaaaa nie wiem czy mam “przyjemnosc” z kobieta , czy mezczyzna wiec skoro nik jest bezpłciowy to ja bede tak tez sie odnosci…. Piszesz o zmianie zawodu nie wiesz co to powołani???? to na co Ci ten nik , nie wiesz co to praca nie tylko dla siebie, to skąd ten nik?? moze zmień Ty swoje poglady a nasie zołnierze zmiena prace, zmiena i swoje poglady , ale jedno sjest pewne , albo nawiejesz z tego kraju jak bedzie wojna albo zgniesz jako ten ktory odwrocił sie od narodu…. Jak ktos do zonierza mowi zmien zawod to znaczy ze nie ma bladego pojecia co to misja i co to powołanie. Kiepskie miejsce na poruszenie tego tematu ale czy ksieza pracuja za darmo??? czy na forom dla ksiezy zarzucasz im ze pracuja dla kasy????? Chyba zmien nok bo nie pasuje do Twoich wypowiedzi , blagam jesli wierzysz w swoj niek badz na tyle honorowy- w slownictwie mojego meza , a w moim miej jaja i zmien NIK!! albo jedz z misia do afganistanu i z tym nikiem na czole


  117. zonka ; zgadzam sie z tobą !!!


  118. Salwija, Kochaniutka – skoro zgłaszasz się sama na ochotnika,to jakaś robota się zawsze znajdzie:-)

    zonka, ten ktosiek nie wie o czym mówi…wąskie horyzonty i te sprawy…….odpuściłam


  119. masz racje Kasia, zawsze mowilam ze trzeba odpuszczać ale jakos mnie ten Nik zdenerwowolal, nalezy odpuścić – racja


  120. zonka, rozumiem – mnie też czasami … zalewa, ale oni nam forum chcą zepsuc…więc: nie damy się!!!


  121. zonka masz w 100% racie ale juz szkoda komentowac takie wypowiedzi nigdy nie wiedzial co co znaczy byc zolnierzy i wyjezdzac na misie nie zycze nikomu zle ale niech sie lepiej zastanowiu co pisze …..


  122. Pan Marcin napisał:” (…) Polacy muszą liczyć na Amerykanów (…), a tu taka wiadomość…dobra?
    U.S. tested 2 Afghan scenarios in war game
    Obama and advisers evaluating exercise that used different troop levels
    By Greg Jaffe and Karen DeYoung
    Washington Post Staff Writers
    Monday, October 26, 2009
    http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2009/10/25/AR2009102502633.html?hpid=topnews

    A $$$$$ płyną do kieszeni Talibanu….
    http://blogs.reuters.com/global/2009/10/06/are-pentagon-contracts-funding-the-taliban/

    Steven Pressfield is the author of Gates of Fire and four other historical novels set in the ancient world, including The Afghan Campaign
    http://blog.stevenpressfield.com/

    Pan Steven to profi.
    he is a graduate of Duke University and a former Marine. His books are in the curriculum at West Point, Annapolis and the Naval War College, as well as being on the Commandant’s Reading List for the Marine Corps.

    “How to Win in Afghanistan”
    http://blog.stevenpressfield.com/ep-5/