Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, VII Zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
84310 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 9451 - Strony: 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 - Najnowszy: 13.02.2013 19:52 - Wilczyca
Autor Wiadomość

Adzia

Posty: 44

myszka – też pierwsza misja i mam nadzieje ostatnia !!!

Wróć na górę

myszka160785

Posty: 26

Adzia możliwe że nasi męzowie nawet się znają skoro służą w tej samej jednostce. A Ty gdzie mieszkasz w jakich okolicach Szczecina bo ja na prawobrzeżu

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

Adzia mam taką nadzieję jak Ty że to ostatnia misja mojego męża
pozdrawiam

Wróć na górę

myszka160785

Posty: 26

ja wogóle byłam przeciwna temu wyjazdowi i jakbym mogła coś zrobić to wogóle bym nie chciała żeby mój mąż jechał :(

Wróć na górę

Adzia

Posty: 44

myszko chyba mało jest takich osób które rzeczywiście są chętne na misje ( 100 % dobrowolnie i bez przymusu ).Możliwe że chłopaki się znają :-) Napisz do mnie maila jak chcesz :-)

Pozdrawiam Cię Gosiaczku cieplutko – wszystkich pozdrawiam :-)

Wróć na górę

myszka160785

Posty: 26

Adzia wysłałam Ci e-maila :)

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

Adzia i Myszka a co my możemy zrobić przecież nie postawimy ich w sytuacji że albo my albo wyjazd, to by było nie uczciwe. Trochę Wam zazdroszcze bo mieszkacie blisko siebie :-) zawsze możecie się umówić na jakąś kawę.
Pozdrawiam Was dziewczyny

Wróć na górę

Adzia

Posty: 44

myszka przeczytałam i odpisałam :-) gosiaczek zapraszamy :-)

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

no trochę mi do Was daleko ale dzięki za zaproszenie, może Wy wybierzecie się nad ten rejon Bałtyku :-)

Wróć na górę

lord

Posty: 19

witam ponownie a wiec tak etat moj zachował i jak narazie bedzie w krakowie,codo misji to sparawa wyglada tak jesli przyjda etaty na jw to pojedzie,a na 100%kraków wystawia w 2012 na wiosne takze dziewczynki uspokojona jestem:))))))

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

lord no to gratuluje, to teraz ciesz się obecnością swojego mężczyzny :-) mój własnie jest w drodze do domu z badań z Warszawy

Wróć na górę

lord

Posty: 19

gosiaczek tak tez uczynie jak cos sie zmieni to zajrze do was i napisze.buziaki

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

trzymaj się lord
uściski z Pruszcza

Wróć na górę

Adzia

Posty: 44

Myszka dostałam tego pierwszego i nic więcej nie mam :-(

Wróć na górę

myszka160785

Posty: 26

teraz Ci napisałam Adzia

Wróć na górę

paula

Posty: 21

czesc:)moj narzeczony wczoraj oznajmił mi że w kwietniu leci na misje.Nie potrafie sobie z tym poradzić.Prosze powiedzcie mi jak Wy to wytrzymujecie:(

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

witaj Paula nie jest to łatwa sytuacja ale da się w niej odnaleźć. Ja znajduję się w tej sytuacji po raz trzeci i jeśli ma się prawdziwych przyjaciół i bardzo się kocha swojego faceta to da się to wytrzymać. Tu znajdziesz kilka kobiet które tak jak Ty martwią się o swojego ukochanego, będziemy się pocieszać i wspierać i wytrzymamy. a skąd jesteś Paula?

Wróć na górę

edziczek

Posty: 573

dokładnie gosiaczek..da się to wytrzymać, ja przeżywam to 2 raz i najważniejsze to nie dać się zwariować…

Wróć na górę

paula

Posty: 21

jetsem z okolic Kielc a mój żołnierz służy w OSŻW w Gliwicach.W styczniu był na poligonie w Wędrzynie a od 1lutego jedzie na 3tyg gdzies na mazury.Dopiero teraz miał odwage mi powiedziec:(Dla mnie to jest zupełnie nowa sytuacja w najgorszym koszmarze bym się tego nie spodziewała:(

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

Edziczek miło że się ze mną zgadzasz, ale taka jest niestety prawda trzeba żyć i nie dać się zwariować i wierzyć nie w media czy osoby trzecie tylko w swojego kochanego.
Paula my jesteśmy z oklic Gdańska, mój mąz ma jechać na poczatku lutego do Hrubieszowa na tydzień, a uwierz mi wcale nie jest tak źle ja przez okres całej poprzedniej misji mojego męża tworzyłam sobie plan co bedziemy robili jak wróci gdzie pojedziemy, i to pomogło, czas szybciej zleciał.W tej jednostce chyba służy nasz przyjaciel :-)

Wróć na górę

myszka160785

Posty: 26

paula mój mąż też jedzie po raz pierwszy na misję w kwietniu i też jest mi bardzo ciężko się z tym pogodzić. Na początku jak mi powiedział byłam bardzo zła na niego, że się zgodził wyjechać na ta misję, ale teraz po pewnym czasie pogodziłam się z tym i staram się zrozumieć jego decyzje i go w tym wspierać choć ciągle go nie ma i jestem sama(jak nie poligon to szkolenie i tak w kółko). Ale kiedy wraca chcę dobrze wykorzystać ten czas, który możemy spędzić razem póki wyjedzie. 3maj się kochana i pamiętaj, że nie jesteś sama.

Wróć na górę

paula

Posty: 21

nie chodzi mi nawet o tą rozłąkę, już się do niej przyzwyczaiłam ale o To że panicznie się o niego boje:( wiem że każdy mój dzień tej misji będzie wyglądał tak samo-będę myśleć o tym czy jeszcze go zobaczę..w przyszłym roku planujemy ślub,Michał marzy o synu i mówi że jak wróci wszystko będzie się toczyć według naszych planów.Jestem pewna że każdy z żołnierzy którzy tam zginęli też tak mówił:(

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

Paula ale tak ci mysleć nie wolno, bo przez te pół roku zwariujesz, musisz mysleć że bedzie dobrze, podczas zmiany mojego męża zginął jeden żołnierz i wiem że było mi wtedy ciężko, ale też cieszyłam się że mój Krzysiek żyje i tak trzeba myśleć, Twój Michał wróci cały i zdrowy i będziecie mogli zrealizować swoje plany

Wróć na górę

paula

Posty: 21

naprawdę staram się być twarda, szczególnie przy nim ale kiedy zostaje sama nie potrafię się opędzić od takich myśli:( dziekuje za wsparcie:)mam nadzieje ze jakoś dam rade..

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

Paula dasz radę a my dziewczyny VII zmiany Ci w tym pomożemy :-) trzymaj się i badz dobrej mysli

Wróć na górę
1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379