Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, VII Zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
83293 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 9451 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 [16] 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 - Najnowszy: 13.02.2013 19:52 - Wilczyca
Autor Wiadomość

kejzi

Posty: 64

Oooj tak, już przerabiałam ten ”po milion razy” – to moja druga misja.

Wróć na górę

Dorota

Posty: 29

Ja na smsy nie mogę marudzić, bo przychodzą bez opóznień (Orange). Sama wysyłam swoje z bramki Orange za darmo i też dochodzą od razu.

Wróć na górę

Skarbek

Posty: 379

ja też wysyłam smsy z bramki i bez problemu dochodzą, a wysłane z telefonu docierają natychmiast.

Wróć na górę

Skarbek

Posty: 379

mojego mężczyzny nie ma już prawie tydzień, ale to tydzień już bliżej do Jego powrotu :) i pomyślcie że tydzień bliżej do powrotu VI zmiany :)

Wróć na górę

oliwkaino

Posty: 139

I tak właśnie powinaś myśleć skarbku . Zobaczysz zleci szybciutko …..

Wróć na górę

bpaa

Posty: 32

tak, jeszcze kilka tygodni do powrotu VI zmiany :) (ale ja się cieszę) a potem będziemy odlicząć kilka tygodni do powrotu VII zmiany, spokojnego dnia

Wróć na górę

Zyzu

Posty: 106

Mój również wyjechał 24 lutego…I już dziś mija tydzień czasu…Może i rzeczywiście jakoś będą te tygodnie mijały…oby tylko nie liczyć dni, tylko tygodnie a w końcu i miesiące… Dla mnie najgorsze jest to że jednak nie 6 tylko 8 miesięcy…A pisanie maili rzeczywiście pomaga…

Wróć na górę

Skarbek

Posty: 379

Zyzu, my niestety czekamy na swoich mężczyzn 8 miesięcy :( ale zobaczysz, damy radę :) jesteśmy wsparciem dla swoich żołnierzy – i to jest piękne :)

Wróć na górę

kejzi

Posty: 64

Kurczę, ale dziś mam doła, nie wiem, czy to pogoda, czy 1-szy kryzys….

A jak Wy się dziś czujecie?

Wróć na górę

oliwkaino

Posty: 139

Na kryzys najlepiej przypomnieć sobie coś miłego , fajnego a odrazu lżej na serduszku . Popatrz na to tak , że masz za kim tęskniś, że masz kogo kochać i, że jesteś kochana . Teraz jesteś sama ale nie jesteś SAMOTNA ……

Wróć na górę

Zyzu

Posty: 106

Staram się własnie nie myśleć ile tygodni zostało ale o tym co będzie jak wróci…. :-) )Już sobie planuje dłuugi urlop żeby się nim nacieszyć…Hehehe, a z łóżka to go chyba przez tydzień nie wypuszcze!!! :-) )

Wróć na górę

oliwkaino

Posty: 139

Trzeba wierzyć
że będzie jutro… i kolejne dni,
że zaświeci słońce i spełnią się nasze sny…
Trzeba patrzeć…
by dostrzec piękno… i dobro wokół nas,
by podziwiać ludzi i świat niejeden raz…
Trzeba słuchać…
prawd od wieków głoszonych przez mędrców…
i tej cichutkiej melodii, co gra w naszym sercu…
Trzeba szukać…
przyjaciół i szczęścia, sił i wytrwałości…
tego wszystkiego, co daje nam tyle radości…
Trzeba próbować…
życia i ze swym losem się zmierzyć…
by nie żałować, że czegoś nie udało się przeżyć…
Trzeba marzyć…
bo marzenia są miłe i tak cudowne,
bo dzięki nim życie jest wspaniałe i fascynujące…
Trzeba kochać…
ponieważ tylko miłość w życiu liczy się!!!
więc kochajmy z całego serca, ile starczy sił!!!
Trzeba żyć…
jak potrafimy najlepiej, najpiękniej,
bo życie jest chwilą i niczym więcej !!!

Wróć na górę

Skarbek

Posty: 379

Kejzi, ja tez wczoraj mialam dola, brak znaku jakiegokolwiek od Milosci, mimo ze wiedzialam ze nie zawsze bedzie sie odzywal, ze nie zawsze bedzie mogl, ale dzis usmiech od ucha do ucha :) od razu lepiej :)

Wróć na górę

kejzi

Posty: 64

Hej dziewczyny, dzięki za słowa wsparcia:) Już się ogarnęłam. Jak zwykle pomogło skupienie się na sprawach, które sprawiają mi radość, wtedy zapominam o troskach.

Pewnie jeszcze niejeden dołek przede mną, ale na szczęście mam Was :) Nawet sam wpis na forum, że mi kiepsko już daje ulgę, a co dopiero jak jeszcze ktoś coś ciepłego napisze.

Dzięki że jesteście – tak sobie nieznajome, a tak bliskie:)

Wróć na górę

Skarbek

Posty: 379

faktycznie samo napisanie że jest źle, już pomaga, a że jesteśmy się wspierającymi Kobietkami przeżywającymi to samo – to jedna drugą rozumie i pomoże, powie dobre słowo, doradzi jak przetrwać te kilka miesięcy, razem łatwiej i milej :)

Wróć na górę

Skarbek

Posty: 379

cześć Dziewczyny, nie wiecie gdzie pojawił się wątek o sanatorium po misji? ja go gdzieś widziałam a teraz jak potrzeba to niestety nie mogę znaleźć :(

Wróć na górę

Ineska

Posty: 566

Nie wiem gdzie się pojawił ale polecam – http://www.23wszur.pl/ ; )))

Wróć na górę

Skarbek

Posty: 379

dzięki Ineska :)

Wróć na górę

Ineska

Posty: 566

Cały wykaz:
http://www.wp.mil.pl/pl/strona/25/
______________________________________
http://www.youtube.com/watch?v=cNWhq-O0c_8

; )))

Wróć na górę

Skarbek

Posty: 379

Asya, mój Żołnierz jest na VII zmianie. nie ma Go już ponad dwa tygodnie, powiem Ci że nie spodziewałam się że mam w sobie aż tyle siły i optymizmu, ale pozytywne nastawienie pomaga :) obojgu jest nam łatwiej i dni szybko mijają :) a to najważniejsze, już Mu mówię: Kochanie to już dwa tygodnie bliżej do Twego powrotu :) i tego się oboje trzymamy :) i tym się cieszymy i uśmiechamy do siebie przez telefon :)

Wróć na górę

Skarbek

Posty: 379

Asya, dla mnie najgorsze było pożegnanie, ale nie to ”uroczyste” w Wesołej, ale to w domu. mojemu mężczyźnie udało się jeszcze na noc wrócić do domu, w środę było pożegnanie a w czwartek wylot. i w środę kiedy już musiałam jechać do swojego domu, to był koszmar, chyba wtedy dopiero do mnie dotarło że on leci, potok łez. ale o dziwo noc spokojna, a później telefon już z samolotu, że startują – kilka łez popłynęło w pracy, a teraz pierś do przodu i uśmiech od ucha do ucha i jeszcze dalej.
my ich wspieramy a oni nas dobrym słowem, i to jest piękne :)

Wróć na górę

Skarbek

Posty: 379

Asya, jeszcze nie mąż hihi :) . jest w Wesołej. wiesz, tak się zastanawiałam czy łatwiej jest przetrwać kobietom które zostają z dziećmi czy samotnym teoretycznie jak ja, ale sama już nie wiem, ja sobie ciągle szukam nowych zajęć by nie myśleć, bo od myślenia to różne głupoty przychodzą do głowy :)

Wróć na górę

kejzi

Posty: 64

Całkowicie się z Tobą zgadzam. Tylko, że będąc przy armii tyle lat to chyba już przestałam spodziewać się, że tam w górach ktoś ruszy głową i zrobi coś sensownie, a w ogóle zadba np. o rodziny misjonarzy.

Ludziom w tv mówi się głupoty i potem znajomym muszę tłumaczyć, że wcale nie jest tak różowo, że jednostka kompletnie nie interesuje się członkami rodziny, że trzeba sobie radzić samemu, że zeszłym razem, jakby mój mąż nie zadzwonił z Afganu do jednostki, to nawet pies z kulawą nogą by się nie zainteresował i nawet nie powiedział, że można i do kiedy wysłać paczkę, że stały dostęp do psychologa tam na miejscu można włożyć między bajki itd. itd.

Na szczęście jest to forum, gdzie można dzielić się wiedzą nie oglądając się na to, co MON ma w tym zakresie do zaproponowania. Rzadko zachwycam się Stanami, ale w tym kontekście mogliby się duuuuużo nauczyć nasi włodarze….

Pozdrawiam optymistycznie mimo nawrotu zimy:)

Wróć na górę

kejzi

Posty: 64

Ech, żeby tu było się z czego śmiać…. A to niestety tragikomedia i to w najczarniejszym wydaniu.

Wróć na górę

kejzi

Posty: 64

No właśnie, tu leży cały problem. Co można zrobić, żeby przy okazji chłopakom nie zaszkodzić? Wszystkie wiemy jak w armii jest i jak może się to źle odbić. W kontekście tego, nie dziwi, że mówią tylko i wyłącznie te kobiety, które nie mają już nic więcej do stracenia (ich mężowie odeszli na zawsze lub zostali ”poproszeni” o odejście z wojska). Wielokrotnie rozważałam różne opcje, za każdym razem jednak odpuszczałam, bo wiem na kim by się to odbiło. A mianowicie na rodzinie i na samym żołnierzu, a pewnie i na innych z owym powiązanych.

Gdyby to chodziło tylko o mnie, to może bym nie dała za wygraną znając siebie. Ale dlaczego mam utrudniać życie komuś innemu, który w dodatku mimo wszystko tę armię lubi i nie chce się z nią przymusowo rozstawać…?

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 [16] 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379