Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, VII Zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
83412 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 9451 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 [279] 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 - Najnowszy: 13.02.2013 19:52 - Wilczyca
Autor Wiadomość

Mina29

Posty: 75

bryndza, jak kończy się pozdrawiam i powodzenia to ja :)
sorki

Wróć na górę


Posty: 259

Minko, kochana
nic się nie kończy jedyne co to jutro zielonemu skończy się
skala ciśnienia jak usłyszy moje rewalcje :)
no cóż :)
ps: nie udusi mnie tylko dlatego ze przez fon to niemożliwe haha.
pozdrawiam.

Wróć na górę

adonis

Posty: 207

Witam w poniedziałkowy poranek:) słońce schowane więc oddycham pełną piersią :)
jeszcze jakby deszczyk popadał…

pozwolę się wtrącić odnośnie postu asyi…
właśnie takie radosne posty mi pomagają, bo są dowodem, że odległość, czas, stres nie oddalają ludzi od siebie…a wręcz odwrotnie…to jest piękne jak dwoje ludzi razem przechodzi misje…ta wojna jest ich wspólną…i na pewno przez to łatwiejszą…
nie wnikam czemu bryndza odczułaś post asyi jako wrzutę w Twoją stronę…miałaś pewnie ku temu swoje powody…mam nadzieję jednak, że szybko sobie to wyjaśnicie:)

Wróć na górę

Kass

Posty: 4225

Dzień dobry ;)

Właśnie powstałam z łoża i czekam na kawusię od mego Lubego ;)
Wspomnienia te złe uciekły… I z tego powodu jestem szczęśliwa…

Pomykam do czytelni z kawusią w ręku ;)
_________________________________________________________________________

Deszczyk też marzę o nim ;)

Wróć na górę

agawa

Posty: 267

Hejo! wszystkim! w ten nieco chłodny dzionek można nareszcie wyjść z domu nie narażając sie na poty, porażenia słoneczne i takie tam!
—————————————–
Asya, posłuchaj sprawy by nie było wcale i może efekt nie był zamierzony ale… mi konkretnie chodzi ton wypowiedzi a dokładniej o stwierdzeni w ostatnim wiersz! Wiesz nie wiem jak tam inni i mówię TYLKO w swoim imieniu że to że mój mąż nie melduje sie kilka razy dzienni i że czasem nie ma zasięgu absolutnie nie znaczy że mnie olewa! A je odczułam to dokladnie tak: nie dzwoni codziennie-olewa, nie pisze esków= ma w d..e, mówi że nie miał zasiegu = wypiął się… Byś może twoje zamiary miały być zgoła odmienne… ale efekt był taki… Ciesz kobieto ile masz sił w sobie i życzę ci tego z całego serca…a w tym euforycznym nastroju pomyśl czasem o innych… nie wal swoją radością innych po głowach… Absolutnie nie zabraniam innym szczęścia! A wręcz przeciwnie! Raduje sie z wami! Ale róbmy to z taktem i wyczuciem chwili! no i to tyle!
——————————————
ale dziś jest nowy dzień, dzień w którym wszystko może się zdarzyć i nie ma sensu dzielić włos na 4, co tam!
Życzę wszystkim miłego i treściwego dnia oraz ładnej pogody dla ciała i ducha i tej za oknem!

Wróć na górę

Kass

Posty: 4225

Proszę oto pewny cytat o pogodzie z portalu Kretyn.com :

/Kepper/ ale upał
/Phaet/ a idź, ja winię za to polityków
/Phaet/ obiecywali drugą Irlandię, drugą Japonię, drugą Kalifornię a nawet drugą Szwecję
/Phaet/ jeszcze miesiąc temu mieliśmy drugą Wenecję a teraz mamy drugi Egipt
/Phaet/ dlatego właśnie nienawidzę polityki

Tak dla poprawienia humorku ;)

Wróć na górę

agawa

Posty: 267

Dobre! Dobre! Bo i prawda!!! Obiecanki cacanki a głupiemu…żar z nieba!

Wróć na górę

ruda kitka

Posty: 2

Agawa zgadzam sie z Tobą -to,że nasi faceci nie meludują się co chwila i nie mówią o sprawach których nie mogą, nie piszę ciągle esów nie znaczy,że nas olewają,oszukują itp. tak jak myśli to Asya.Troszkę dziwne ze tylko dla Ciebie Asiu jest zawsze zasięg.

Wróć na górę

adonis

Posty: 207

dziewczyny wrzućcie na luuuuzzzzzz…
czepiacie się już teraz o każde słowo.
Dziewczyna napisała tylko to jak jest u niej z telefonami a wy z tego zrobiłyście mega problem…o co kaman???
ma pisać to co komuś w danej chwili odpowiada???
co kogoś nie urazi???
nie rozumiem..
więcej dystansu do wszystkiego i będzie ok :)

Wróć na górę

Gola

Posty: 167

Cześć,
miałam się nie odzywać, ale powstrzymać się nie mogę. Moim zdaniem burza rozpętała się całkowicie nie potrzebnie!!
Ja osobiście zupełnie inaczej odebrałam posta Asyi (nie wiem czy tak to się odmienia) szczerze wątpie żeby Aśka chciała którą kolwiek z nas obrazić, obśmiać, czy zdołować. Ja osobiście i przyznam się bez bicia zazdroszczę tak częstych kontaktów Asyi z jej zielonym, ale całkowicie pozytywnie!!! Asya po prostu masz fajnie i tyle ode mnie:) też tak chce i wcale się nie dziwie że się z tego cieszy i mówi o tym. Ja jak się obroniłam też się tym chwaliłam i ciągle o tym mówiłam i nikt tego nie odebrał jako przytyku, że ja jestem wykształcona a wy nie. Bo to by było zwyczajnie głupie.
No to tyle ode mnie swoje musiałam powiedzieć. I od razu zaznaczam wypowiadam swoje zdanie bo mam do tego prawo jak każda z Was, jednocześnie swoim postem nie mam na celu nikogo urazić, obrazić, wkurzyć czy zirytować. Korzystam tylko ze swojego prawa. I zachęcam do spokoju.
Pogody ducha dziewczyny i uśmiechu:)

Wróć na górę

kit76b

Posty: 192

na poprawę nastroju, godząc może Asya i agawa… “nie pisze esków= ma w d..e”; asya, proponuję mniej ekspresyjne słowa, a jak się nie da, to wiedząc, że mój ma zawieszony abonament i w ogóle nie wysyła esków, wyobraźcie sobie jaką ma doopę, bo ja też całkiem zdrowogabarytowa jestem hahaha :-) ))))))
———–
ruda kitka – nikt tak nie twierdzi jak napisałaś, nawet Asya a czytam forum regularnie i staram się rozumieć, co czytam. Była niedawno prośba, żeby nikomu nic nie przypisywać i nie szkalować się wzajemnie na forum, tylko wysyłać pytania i komentarze na maile lub obgadać to wszystko na GG. Nie potrzebna kolejna awantura. LUZ!!!!!!!!
Oczerniać się w 4 oczy poproszę!!!, przynajmniej spokojnie możecie sobie wówczas nawtykać i się odprężyć, jeżeli tego ktoś potrzebuje.
———-
Gola- popieram, tyle, że ja nawet nie zazdroszczę, bez urazy, bo przy moich zajęciach i trybie życia, nie miałabym kiedy odpisywać na te ESKI.
———-
Jak ostatnio do Gosiaczka pisałam eska, to 4 razy nad nim zasnęłam hahaha, jakby mój 10 na dzień przysłał, musiałabym wyłączyć telefon a wówczas zabiłby mnie na odległość. I od SIEBIE od razu napiszę, że to, że nie pisze do mnie, nie denerwuje mnie, nie potrzebujemy tego i post Aśki absolutnie mnie nawet nie zastanowił, że z nami jest coś nie tak. Dziewczynki, jak będziemy rozkłądać zdania na czynniki pierwsze co ocipiejemy i do kogo nasi wrócą, CO?????

Wróć na górę

Karo

Posty: 574

cóż, każdy mnie zna i wie, że ja nie mam tam męża, chłopaka, narzeczonego, ale mam tatę, który jest facetem
łączy nas miłość taka córki z ojcem i na odwrót w relacjach ojciec córka, nadana przez więzy krwi, i jest to zupełnie inna miłość niż do waszych lubych, zielonych, piaskowych, misiaczków, prosiaczków i innych ACZKÓW, ale ludzie wypowiem się też, chociaż mnie to nie dotyczy, żadnej miłości nie da się zmierzyć, czy to przez ilość smsów, telefonów jak nie ma ”waszych” kochanych blisko WAS, miłość jest w czynach i w słowach, które wcale nie muszą być wypowiadane często…

nie wiem kto to pisał, ale w sumie słusznie zauważył, że faceci po części nie dzwonią BO, bo no właśnie, jak baba ryczy i smarka do telefonu (tak tak może i jeszcze są takie przypadki) za każdym razem, jak luby dzwoni, to się nie dziwię, że się nie chce tego słuchać, bo od tego łapie się doła SERIO!!!, ja nie mówię, mi też było smutno, trochę łez poleciało przy pożegnaniu, ale pierwszy telefon z takiej odległości to był power do zabicia czegoś w rodzaju smutku rozstania, czy tęsknię, owszem, ale to już mamy opanowane do perfekcji, przez misje, poligony i inne wyjazdy, u nas akurat w rodzinie panuje raczej takie coś jak MELDOWANIE SIĘ, nie to, że mi każą mówić gdzie jestem i co robię, ważne że powiem, że wszystko okej i się nie martwcie:)

To, że tata dzwoni codziennie, to akurat mi nie przeszkadza inni mogą mi zazdrościć, jak już wspomniałam jakie mamy połączenie foniczne bez limitu w sumie o ile nic nie nawali…

Wiem, że 4 minuty na komórkę to naprawdę niewiele (w chwili kiedy Ty siedzisz w Afganie a Twój kumpel miał wypadek i o co tu zapytać, każda sekunda jest na wagę złota, więc po co je marnować, na mazgajstwo?), ale czy warto jest je poświęcać na ślimdranie i narzekanie jaka to ja samotna i biedna, i nieszczęśliwa? Babki musicie siebie akceptować, jeśli ze sobą wy3mujecie to i WASi panowie też wy3mają, to jest jak z wyglądem, facetowi kobieta się podoba, jak siebie akceptuje i wcale nie jest prawdą, że wszyscy mężczyźni lubią cycate chude długonogie lasencje z blond włosami i najlepiej głupszymi od nich, zastanówcie się jak to było, jak się poznaliście co was urzekło nawzajem w sobie, po to człowiek ma wspomnienia by do nich wracać, mówię tu o tych dobrych…

Wiecie co? Gdzie takie dyskusje prowadzą? Dla mnie donikąd, jedyne co mnie cieszy, że się jeszcze nie wyzywacie nawzajem,uważam, że od tego jest gg, tel czy też maile, jak mnie coś boli to piszę do kogoś, kto akurat porusza dany mi temat, ale robić sobie cyrki z tego, że faceci dzwonią czy nie, to dla mnie IDIOTYZM, totalny, zjedzcie mnie za to, ale czasem kubeł zimnej wody jest potrzebny, żeby coś zrozumieć, jeśli choć jedna osoba zmądrzeje to super

A teraz wam powiem 15 lat temu, na misjach nie było czegoś takiego jak codzienny telefon, internet, gadu-gadu i inne dziwne bajery, kiedyś było tak

ZA dosłownie 1 minute żołnierz płacił dolara by się połączyć z krajem i pogadać z matką, żoną i w ogóle, więc każdy telefon był w rodzaju świętem, bo drogim jak na tamte czasy, waga słów też miała znaczenie, ale miło było posłuchać o pierdołach

neta nie było, więc nawet o Skypie pomarzyć można było, chociaż nikt wtedy nei wiedzial o czyms takim

ALE MOJE SZANOWNE PANIE PISAŁO SIĘ LISTY, te zwykłe romantyczne i to miało swój urok, czy któraś z WAS się zastanawiała czy nie wysłać listu do swego kochanego? Jeśli tak to ślijcie, będą to jedne z najcenniejszych pamiątek po kilku latach, a nie jakieś skorpiony na breloczkach i inne dziwne bajery, słowo ma moc, może przynieść radość, ale też zniszczyć, WIĘC WAŻCIE na swoje słowa na tym forum
i nie wyciągajcie jakiś ukrytych sensów i metafor, że to niby do was i o was, bo to bez sensu jest i dziecinne niekiedy…
______________________________________________
ASYA tak to jest Forum o Afg czasem to widać, po linkach umieszczanych w postach, nie wiem ile osób z tego korzysta, ale jak ktoś chce prawdziwych emocji, takich afgańskich to niech pogada sobie z kimś co był na wojnie, na misji i niech dzieli się wiedzą zdobytą tutaj od czegoś to Forum jest co nie?

A Panią tym zazdroszczącym częstych telefonów życzę, aby po prostu zrozumiały, że te ich nieczęste telefony to coś wyjątkowego, chyba, że się kłocicie i marudzicie, ale mówię tu o normalnym ludzkim zachowaniu, a nie o jakiś odstępstwach…

______________________________________________
Rozpisałam się? TO i tak za mało, ale jak trzeba to każdej napiszę słów kilka, co myślę, bo się we mnie czasem gotuje jak jasna chole…ale nie krytykuję, ale staram się zrozumieć

A teraz sobie myślcie o mnie co chcecie…

Wróć na górę


Posty: 259

Dzień dobry.

Ja się wypowiem bo sprawa się tyczy mnie.

Zwierzyłam się dwum osobom z tego forum jedna uszanowała moje zwierzenia dała pozytywnego kopa do działania, nicka nie wymienię z szacunku do tej osoby po prostu, może sobie tego nie życzyć, drugą osobą której się zwierzyłam była ASYA ja nie
prosiłam o kontakt męża Asya z moim, parę stron wcześniej to Aśka nie wytrzymała z ciekawości na kogo to bryndzia czeka, no to żem łatwowierna duszyczka nie omieszkałam poinformować Aśkę
za kim to ja tak zakochane oczęta wyparuję.
I kiedy to wydawało mi się że Asia w dobrej wierze z troski pyta sie co u mnie itp, spytała się nawet swojego, czy zna takiego i takiego, nagle dopieprza mi na priv, żem naiwniara, itp itp, nosz kurka noga, nie po to człowiek komuś zaufa aby zostać zmieszanym z błotem, to raz a dwa, zaraz jak tylko skończyłam gg z Asya, pieprznęła o tym, że dla niektórych to nie ma netu…… sory, to jest wsparcie????
to ja mam w doooopie takie wsparcie :) ))))
doszłyśmy do wniosku z normalnymi kobietami z tego forum, że są niektóre osoby tutaj zwyczajnie fałszywe pod płaszczykiem troski wyciągają info aby potem móc sie pośmiać GRATULUJĘ, strasznie to dojrzałe, napisałam to ja bryndza!nadal wściekła bryndza!

Wróć na górę


Posty: 259

I co miałam do napisania to napisałam, bo nikt nie będzie bezkarnie jeżdził po czyjejś dooopie. mojej napewno nie!

Wróć na górę


Posty: 259

Asya
Strona 165, twój genialny post o tym czemu nie mówię, że mój z R, och mogłam wtedy zamknąć dziób na kłódkę .
Co miałam do powiedzenia powiedziałam, koniec tematu.
Szanujmy siebie nawzajem, tyle.

miłych dni, zimnego piffa, oraz no wiecie łopat dla tych którzy się górniczą jak to mawia moja córka, oraz lotów balonowych,
i rozkoszowania się naleweczką na wietrze :) )
podpisano bryndza.

Wróć na górę

kit76b

Posty: 192

Dziewczyny, rozumiem, że Wasi panowie poinformowani? Pewnie razem pośrednio lub bezpośrednio pracują? NIE ZAZDROSZCZĘ IM. Bo który teraz czegokolwiek nie zrobi i tak będzie źle.

Chyba 15 lat temu, jak Kajtek pisała było lepiej.
Można było spokojnie żyć, do momentu kiedy delegacja nie przyjechała. Nikt nikogo nie obrażał, nie obrzucał zgnilizną… I praca była pracą.

Dziewczyny, Asya i Bryndza – TO MOJE PRYWATNE ZDANIE – musicie to między sobą wyjaśnić, załatwić. Możecie się do siebie nie odzywać, ale zaoszczędźcie tego swoim facetom. Dla ich dobra, spokoju, może ŻYCIA ich lub innych.
———
Do wszystkich znajomych forumowiczek – JA MAM PRALKĘ!!!!!!!
:-) ))))

Wróć na górę


Posty: 259

Asya

Nagle nie rozumiesz w czym tkwi problem a ja ciebie nie będę kultury uczyła…poprostu albo się ją ma albo nawet ze szpilek słoma będzie wystawać.

Wróć na górę

adonis

Posty: 207

dziewczyny plissssssssss…zakończcie to między sobą…
robi się niesmacznie…i to bardzo…:(

mam nadzieję, że Wasi faceci podejdą do tego z przymrużeniem oka…nie to jest im teraz potrzebne…

kit fajny masz avatarek ;)

taka pogoda mi się podoba…ciepło ale nie upalnie :) yeahhhhh :)
jutro już 20 :) to praktycznie koniec lipca ;)

Wróć na górę

adonis

Posty: 207

tak malites zadana lektura przeczytana…
czym tam się nie można zarazić…grrrrrrrrrrr…SZOK!

no na wakacje to raczej nigdy się tam nie wybiorę ;)

aaaaa kajtek i jak film? warto się wybrać?

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

witajcie dziewczynki
hm piekna pogoda a wam co się stało, słoneczko główkę przygrzało? czy to trzeba wywlekać sprawy z priva na forum, wróćcie na gg czy meila i skończcie to same.
Mój zielony też jest w R i zna mężów niektórych z was, ostatnio nawet z kims się dzielił otrzymaną ode mnie czekolada ;) :)
Kit ja mam pranie i zero siły żeby z nim zawalczyć, mogę dac je do ciebie :)
Malitka czy ty możesz zrobić mi streszczenie lektury bo nie mam siły na czytanie za duzo energii straciłam.
Asiu co byś nie napisała to zawsze znjadzie ktos kto weźmie to do siebie. ja rozmawiam z moim 20 minut dziennie, codziennie bo on tego chce i dostaje 1 smska nie dlatego że ma mnie gdzies tylko dlatego że to nam wystarczy, nawet wczesniej 4 minuty nam dawały radośc i starczały, bo jesli się jest z kimś kogo się kocha i zna to wystarczą chwila.

Wróć na górę

farciara

Posty: 2713

Kontakt:
w trakcie VII zmiany nie było u mnie dnia bez kontaktu z afg!!!

bez względu na to czy mój osobisty jest w ghazni, bagram, giro (I love giro :) ), warrior czy 4C zawsze jest info -czy to sms czy gg…

nie rozmawiamy codziennie,ale to nasza decyzja -wspólna, przedyskutowana i ustalona jeszcze przed wylotem…
natomiast kiedy już rozmawiamy nie raz i nie dwa jest to kilkugodzinny telefon – TAK TAK można!!!
dostaję tez fotki i nie tylko na pocztę, ale również mms-y -bo można!!!

ba!!! mój osobisty był w PL kilka dni -MOŻNA!
dostałam imieninową paczkę -MOŻNA!
dostaje kwiaty -nie afgańskie -ale -MOŻNA!!!

czy czuję się winna,że mam to czego nie mają inne ???
-NIE!!! NIE!!! NIE!!! ;p

jeśli ktoś sobie nie radzi z taką formą kontaktu jaką ma z afg -to niech spróbuje to zmienić a nie wyżywa się na kimś kto ma wypracowaną inną/ lepszą formę kontaktu
-i nie piszę teraz personalnie do nikogo bo zwyczajnie jakieś 15 postów temu odpuściłam dalsze czytanie personalnych uwag!!!

i jeszcze jedna kwestia -też nie personalna aczkolwiek poruszona na forum -dla nikogo nie będę ‘SPRAWDZAĆ’ zielonego…
nie jesteśmy w przedszkolu -nie wyobrażam sobie związku z takim poziomem zaufania który każe kontrolować…

kilkukrotnie wtedy kiedy nasi chłopcy byli ranni pisałam, informowałam i uspokajałam ich połówki w PL,ale to jedyna sytuacja kiedy przekażę info!!! JEDYNA!!!
i na niczyją prośbę w imię źle pojętej kobiecej solidarności nie zmienię swoich zasad!!!
bo do jasnej ch***** kto z Was chciałby być sprawdzany, kontrolowany?!?!?!

luuuuuzujcie bo przed większością tu obecnych jeszcze kawał czasu a niektórym szykuje się kolejna zmiana -oszczędzajcie emocje… a jak ktoś nie potrafi toooo mooooże jakieś zajęcia na świeżym powietrzu??? sadzenie kwiatów??? albo zawracanie kijem Wisły???

pozdrawiam:)

Wróć na górę

Kass

Posty: 4225

Madziu żeby nie było… ale ten avatarek specjalnie jest dla Ciebie ;)
Ważkaaaaaaa!!!

Wróć na górę

kasia

Posty: 361

Jeśli chodzi o kontakt z Afganistanem to również nie narzekam. Wielogodzinne rozmowy codziennie na skype, gg, telefony, praktycznie nie czuję że go nie ma w PL a jest przecież tak daleko.

Wróć na górę

Skarbek

Posty: 379

witam popołudniową porą :)
czytałam w pracy i czytałam, ale nie wiem co się stało z dziewczynami że tak naskoczyły na Asię,
gdybym ja miała kiepskie kontakty ze swoim to bym chciała czytać jak dziewczynom się układa w związkach, dla mnie byłoby to nadzieją że mi też ułoży mimo odległości i że mimo takiej odległości można wytrwać w partnerskich związkach
dziewczyny same siebie nakręcacie, kiedyś padły słowa o przepraszam za wyrażenie ”puszczalskich” pielęgniarkach i podejrzewam że większość za was zaczęła gdybać, zastanawiać się co tam robi mój partner, ale poprzez takie myślenie same zwariujemy

zgadzam się z dziewczynami że chcieć to móc, ja też dostałam afgańskie urodzinowe kwiaty, dostaje zdjęcia, a to że mój mężczyzna chce ze mną rozmawiać do późna mimo że Go wypędzam :) dla mnie to wiele znaczy, wiem że oboje potrzebujemy kontaktu ze sobą by się naładować energią na następny dzień, nawet gdy net nie działa, rozłącza my podejmujemy walkę by się znów połączyć i móc dalej rozmawiać,
mój tak sobie organizuje czas by mieć chwilkę by ze mną porozmawiać jednocześnie nie zapominając gdzie jest i czym się zajmuje :)

dla mnie to ważne by Go słyszeć,
ważna jest atmosfera podczas rozmów ale to już tylko od nas zależy jak będziemy rozmawiać :)

tak jak Farciara napisała, przed nami jeszcze kilka miesięcy, dla jednych mniej, dla innych więcej, bo niektórzy zostają na kolejną zmianę.

to od nas zależy jak to forum będzie działało
same jesteśmy kowalami własnego losu i to od nas zależy jak będą wyglądały rozmowy z naszymi mężczyznami

wszystkim i sobie życzę siły na kolejne tygodnie :)

Wróć na górę

farciara

Posty: 2713

Kass -aj hejt ju ;) ja lov ważki ;]

Kasiu -miło Cie widzieć :)

jeszcze raz kwestia kontaktu -myślę,że gdyby wszyscy napisali na dzień dobry jaki mają kontakt -o co wielokrotnie pytałam -byłoby jasne,że można…ale są tacy którzy by nie sprawiać przykrości innym milczą -bo nie tylko asya ma dobry kontakt -co sama odczułam kiedy ’bezczelnie’ na dzień dobry oddelegowała mnie do pompowania….basenu bo akurat rosiek zadzwonił ;]

zupełnie inna sprawą jest kwestia etatów -bo nie da się ukryć,że mimo,iż my tu równi tam ktoś jest czyimś dowódcą, ktoś komuś szefuje…inaczej pracuje, inny ma zakres obowiązków i co za tym idzie inne możliwości kontaktu…

i zanim ktoś posądzi mnie o stronniczość -mój poprzedni post nie był napisany ani na zamówienie ani na zlecenie ;p
a o sprawdzaniu już wielokrotnie wyrażałam swoje zdanie :]

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 [279] 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379