Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, VII Zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
87334 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 9451 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 [289] 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 - Najnowszy: 13.02.2013 19:52 - Wilczyca
Autor Wiadomość

zonkili

Posty: 323

Dzień dobry,już mi się chyba odechciało tego deszczu.No dobrze,upały doskwierały,ale te deszcze przygnębiają.Rano się nie chce wstać.Jednak wolę jak mi słońce zagląda do okienka nad ranem.I wiem,że przyszło od wschodu,przywitało już naszych.Czasem tak sobie marzę…..

Wróć na górę

Zyzu

Posty: 106

Witam…
Oj ja tez wolę słoneczko i upały… Przynajmniej z łożka się chce wstać…
A ja się zapytam z rana, czy wiecie coś o paczkach??? Bo ja słyszałam ploty, że wynikło jakieś zamieszanie i paczki ….nie wiem jak to określić…gdzieś się zapodziały i jeżeli dotrą to z opóźnieniem. Wiecie coś na ten temat???

Wróć na górę

adonis

Posty: 207

”…To kolejny świt i nowy cel
A nadzieja sprawia , że się chce
Jesteśmy gotowi żeby wstać i dalej swoje robić
Może dziś , może tak miało być
Może dziś opłaci się iść jeszcze dalej i wytrwale patrzeć
Na każdy dzień jak na nowe szanse…”

:) )) Dzień dobry Kochani!!!
lepiej mi dziś zdecydowanie…
malites ty to taka nasza psycholoszka forumowa :)

a ja uwielbiam taką pogodę…moje dziecko też…:)
dziś kaloszki na nogi i zabawa w kałużach:)

Zyzu oby te ploty okazały się nieprawdziwe ;/

Wróć na górę

kasia

Posty: 361

Zyzu ale po co panikę siejesz??
nie mogłaś tego zachować dla siebie ? albo na pw zapytać kogoś kto jest w temacie ?

Wróć na górę

Zyzu

Posty: 106

KASIA, a jaka to dla ciebie panika jest???Co takiego strasznego się stało że aż atak paniki w tobie wywołało???Czy szukasz problemu na siłę? Po to jest to forum żeby się pytać.

Wróć na górę

kasia

Posty: 361

kobieto !!!!! ale zaraz 1000 osób będzie dzwoniło pytało srało w gacie bo ktoś sobie palnął że coś z paczkami nie tak !! nawet jeśli to co ci ktoś tutaj pomoże co ???? masz takie ploty to sie dowiedz od tej osoby co sie dowiedziałaś więcej informacji !!

Wróć na górę

Zyzu

Posty: 106

KASIU, Kobieto jak to ujęłaś, ty to jakaś troszkę przewrażliwiona chyba jesteś…Ale oki, każdy różnie reaguje na stres. Tylko KAsiu czy warto tracić energię???
Ech… Hehehe… i po raz kolejny wychodzi że lepiej się tu nie udzielać… bo zaraz któraś nie doczyta, nie zrozumie i zacznie się awanturować. Ja w każdym razie się wciągnąć nie dam. Miłego dnia życze, szczególnie tobie Kasiu, i nie ”sraj w gacie” jak to ujęłaś z powodu mojego wpisu.
Trzymajcie się, juz coraz bliżej…

Wróć na górę

Ineska

Posty: 566

Kasiu spokojnie ; )))

Dzieńdobry dziewczynki ; **
U mnie dziś smutna pogoda, akoś tak pochmurno i deszczowo – A JA SIĘ CHCĘ OPALAĆ ! ; ))) Ale na szczęście jakiś Bóg słońca wymyślił solarium – prawda Malites ? – wiec w krytycznej sytuacji chya się pofatyguję.
A u nas dzisiaj ostatni dzień urlopu mojego wojaka – od jutra armia armia armia ale tylko kilka dni bo potem szpital szpital szpital i tępienie węgorka ; )))

Czytałam dziś tutaj wcześniej o czymś takim jak syndrom dnia 100. U mnie to wypadały jakoś walentynki chyba ; D Wiec zgadzam się – hyba jednak coś takiego istnieje ; )) Ale nie ma co się poddawać Adonis. Jesli jest chwila smutniejsza, z łezką w oku to za momencik będzie ta weselsza – uśmiech dziecka, telefon kochanego. Tak jestesmy skonstruowani – tęsknimy za tym czego nam najbardziej brakuje – za ciepłem i bliskością. Ale trzeba odnajdywac w tym dobre strony – jesli jest mi smutno, jesli tęsknie to znak że uczucie które mieszka gdzieś głęboko w serduszku kwitnie – umacnia się ! A tęsknota może tylko te prawdziwe uczycie pogłębić. Bo rozłąka wznieca ogień prawdziwego uczucia a gasi te małe. Już tyle wytrzymałysmy – to już prawie koniec VII zmiany – jeszcze chwila i juz zacznie dominowac na forum temat powrotów, nowej sexownej bielizny, smakołyków przygotowywanych na powitanie i innych niespodzianek. Wtedy nie mysli się już tak o tęsknocie – wtedy żyje się już chwilą pierwszego spojrzenia, pierwszego przytulenia czy pocałunku. Zaaferowane będziecie biegały po drogeriach w poszukiwaniu ogniście czerwnoego lakieru do paznokci – a może juz powinnyście zacząć biegać ? ; )))
Ja z perspektywy czasu mogę tylko powiedzieć że teraz – patrząc w przesłośc to wszystko wydaje mi się tak banalnie proste. ta cała moja tęskniota, te łzy które czasai same cisnęły się do oczu teraz wydają mi się być śmieszne i zupełnie niepotrzebne. Z perspektywy czasu nic się nie sminiło – dalej się kochamy, a nasza miłość jest odważniejsza, bardziej dorosła. Rozumiemy się bez słów a to wszystko przez prawie 8 miesiecy docierania się naszych charakterów w ekstremalnie trudnych warukach ; )) Teaz zaczynamy rozmowy na temat X zmiany – trudno, ale przebrnąć go musimy bo listy już otwarte. Jednogłośnie jednak stwierdzamy że Afganistan to już sprwa zamknięta. Ulżyło mi – mam nadzieję ze nic się nie zmieni ! Wierzę że i Wy za bardzo bardzo bardzo niedługo bedziecie mogły powiedzieć to samo. Że prócz tego irracjonalnego strachu podczas – to misja przyniosła za same pozytwne aspekty. Więc uszka do góry i już obmyślać plan jakimi balonikami obstroić dom – ( a była tutaj taka specjalistka co kupowała takie w kształcie czołgów ) – pozdrawiam ! ; ))) Bo ja przygotowania do piowitania zaczęłam szybko – bardzo szybko, bo już w październiku – jeden dzień po wylocie mojego ; D 8 miesięcy kompletowałam liste przebojów które cichutko rozbrzmiewać miały podczas pierwszej nocy po przylocie. He he – w sekrecie wam zdradzę że nie zdążyła się pierwsza piosenka skończyć a mój Rambo usnął ; ))) Wtedy byłam na niego zła – tyle czasu go nie było a On 7 minut po wejściu do domu już spał – he he za to teraz to wspomnienia z których śmiejemy się razem do rozpuchu ; ))
Jeszcze chwila, jeszcze moment ; ))

Alleluja i do przodu ! Razem damy radę ; ))

‘ Longing hurts, but there is nothing better in order to verify the love ‘ ; ))
___________________________________

A tu coś na nudę.
TriMiasto ; )) – moje miasto, mój dom.
http://www.wykop.pl/link/415989/tricity/

Wróć na górę

Zyzu

Posty: 106

Oooo nieee, ja się nie kłócę :-) ) Ja kwitnę z radości dziewczynki. U mnie mija 153 dzień od wyjazdu mojego mężczyzny, (syndrom dnia 100-tnego był, a jakże) więc te pozostałe 2-3 miesiące wydają mi się już takie króciutkie, takie mizerne przy tych pięciu które już minęły!!! Więc we mnie już wszystko chce krzyczeć i podskakiwać!!! I ani się kłócić, ani nikomu przykrości robić nie zamierzam. Szkoda energi na to tracić. Ja wolę ja spożytkować na przygotowania do powitania :-) )

Wróć na górę

Ineska

Posty: 566

No to już chwalcie się co tam zamierzacie przygotowywać ; )))

Wróć na górę

Zyzu

Posty: 106

Jeżeli o mnie chodzi to się teraz zorientowałam, że ten czas zleciał sama nie wiem kiedy i to już czas naprawdę się szykować!!!Hehehe.. Mój żołnierz na powitalna kolacje zażyczył sobie zupę…szczawiową!!!Ja nie umiem… ;-(

Wróć na górę

Ineska

Posty: 566

Składniki:

*włoszczyzna (marchewka, pietruszka, seler, por)

*1 kg szczawiu

*1/2 szklanki śmietanki

*1 łyżka masła

*1 łyżka mąki

*sól, cukier

Wykonanie:

Włoszczyznę obrać, umyć, włożyć do wrzącej osolonej wody i ugotować wywar. Szczaw posiekać, udusić na maśle, dodać do wywaru. Jeśli szczaw jest starszy, po uduszeniu przetrzeć przez sito. Mąkę przesiać, wymieszać ze śmietaną, dodać do zupy, wymieszać. Dodać masło. Posolić. Do każdej porcji zupy włożyć jajka ugotowane na twardo

Już umiesz – smacznego :)

Wróć na górę

Zyzu

Posty: 106

:-) Dzieki Ineska! Może jakos dam radę … a jak nie, bo ja generalnie z tych co sie do gotowania po prostu nie nadają, to będzie musiała sie zadowolic mną na kolację ;-)

Wróć na górę

Karo

Posty: 574

Asya czy Ty nie miałaś wyjechać w poniedziałek?:P coś to wspominałaś, że jedziesz…

Co się tyczy zaś paczek, nic mi nie wiadomo, o tym co nie wiadomo:)

Wróć na górę

kasia

Posty: 361

matko boska, znów źle mnie zrozumiano.
Chyba nikt nie pamięta , żeby nie pisać postów typu ” a słyszałam coś od pana X że lot opóźniony bo . . ” i już panika, co gdzie jak czemu ..
ZYZU to ty spanikowałaś, bo musiałaś się zapytac czy coś wiemy na ten temat.
I może wy macie jakieś syndromy dnia 100 czy inne pierdoły co sobie same wkręcacie, ja nie mam, mam się dobrze a wręcz bardzo dobrze :)

Wróć na górę

Zyzu

Posty: 106

Kasiu, nie wiem po czym wywnioskowałaś moja panikę, ale jeżeli to ci pomoże to oki…Ja jestem panikara a ty oaza spokoju :-) ) Może być.

Wróć na górę

Ineska

Posty: 566

Laski – nie zaczynajcie od nowa ! Proszę ; ))

Wróć na górę

Zyzu

Posty: 106

Tak jest!!!:-) Dla mnie temat skończony.

Wróć na górę

Kass

Posty: 4225

Dzień dobry ;)

Obolała, zziębnietą ze stanem podgorączkowym melduje się Wam że jeszcze dycham…
Jakoś mi pusto bez B a to dopiero 1 dzień ;) Co to będzie jak pojedzie do Izraela, a potem do Afganu… Normalnie się zanudzę…
Czy u Was też jest tak wietrznie i chłodno (dla mnie zimno)??

To ja idę do czytelni z kanapkami i czerwonym barszczykiem (gorący kubek), bo nie mam siły żadnego obiadu sobie zrobić…

Pozdrawiam ;*

P.S. Aaaaaaaaaaaaaa co do IX zmiany to ja tu będę. W końcu ona mego Żołnierza będzie dotyczyć.

Wróć na górę

Karo

Posty: 574

wiecie co? może i świnia będę, ale małe zamieszanie na forum, to chyba będzie rozrywka, bo coś się dzieje…;)
od pewnego czasu nasze tutaj pogaduchy umierają, coraz mniej osób, coraz mniej postów, coraz mniej różnych tematów, bo w sumie o czym by tu gadać co nie? zaraz dojedziemy do wniosku, że ten sam kolor lakieru to będzie problem (bo to nie ja jestem oryginalna, ona ma droższy i nie wiadomo co jeszcze)

MNIE MALOWANIE PAZNOKCI NIE TYCZY!!!!!!!!!!!
JA MOGĘ JEDYNIE WĘDKI ODKURZYĆ, SAMOCHÓD UMYĆ I SZYBKO WYWIEŹĆ TATĘ NA RYBY,
_____________________________
ja mam inne zmartwienia, Wy macie inne zmartwienia, ja mam miłość ojcowską, wy macie taką małżeńską, Miłość, a miłość to są jej odmiany, a jednak trwam z Wami, tutaj się odnajdowałam do pewnego czasu, teraz coraz ciężej pojąć to co się dzieje, nie mówię, że jest źle…
_____________________________
OD tego jest to forum by się nie wstydzić, a zadawać pytania chyba co nie? Udzielać sobie odpowiedzi, wysłuchać, dowiedzieć się czegoś nowego od osób ”takich samych jak ja”, tj. w tej samej sytuacji, coś co wiedzą co i ja przeżywam, znających ból, lęki i tęsknotę rozstania…
_____________________________
czy złapał mnie syndrom, NIE, syndrom mnie złapie, jak dni będą się wlokły jak zdechły żółw czy też ślimak, jak czas stanie w miejscu, póki co pędzi do przodu, oby tak dalej:)
_____________________________
co jeszcze mogę dodać, TAK KASS jest zimno, ale to miła odmiana, można nieco odpocząć, bo to ciągłe słońce mnie wykańcza, więc znam ból, chłopaków w Afganistanie, upał jak cholera a oni poubierani, cały sprzęt na nich, tylko współczuć i dziękować, że dupa nam pękła na pół i pot spływa sobie rowkiem…:)
_____________________________
Inesko zadałam pytanie odnośnie tych 800 żołnierzy na poprzedniej stronie, więc liczę na odpowiedź w tej sprawie
_____________________________
I WITAM KRYSIUNIE1, bądź z nami, postuj i pytaj, od czegoś tu jesteśmy:)

Wróć na górę

Ineska

Posty: 566

kajtku ; )) TAK JEST, przywołuję się do porządku ; )) – najwidoczniej nie doczytałam bo nie zauważyłam pytania ; O

Otóż nie, nie sądzę żeby cała ekipa 800 żołnierzy była w tej samej bazie, bo:
1. Musiałoby to być Ghazni ( największa baza ) – a jesli byłaby to ta baza to mój również powinien mieć te same badania co wyżej wymienineni panowie bo tam własnie przebywał.
2. Nie możliwe jest to ze cała ekipa z Rzeszowa – tych ośmiuset chłopa siedziała w jednej bazie i nie ruszała tyłeczków przez całą zmiane – to awykonalne przy takiej ilośći konwoi i patroli do innych baz.
3. Jesli pojawia się problem pasożyta którego można załapać tylko w tym rejonie świata śmiem wątpić że występuje on tylko w wybanych przez siebie kilometrach kwadratowych. I że w bazie X jest a 15 km dalej w bazie Y już problemu nie ma i nikt o nim nie słyszał – zwłaszcza że trwa nieustanna rotacja żołnierzy.

A co za tym idzie, jesli chłopcy z bazy Y wywieźli z niej węgorka ( który rozprzestrzenia się przez skórę, kaszel, kichanie, wspólną toaletę ) to miejsca do których przemieszczaja się żołnierze w patrolach oraz wszystkie przystanki w drodze do domku – kolejno Ghazni, Sharana, Manas, Bagram czy nawet kibel na Jesionce w Rzeszowie jest jednym, wielkim potencjalnym zarazkiem i miejscem zagrożenia ; ))
Lapie się go stajac np. stopą na glebie w której żyją larwy – swoją drogą zastanawia mnie fakt że w poprzednich zmianach nikt o tym cudzie natury nie słyszał a teraz nagle węgorek podbija nasze serca. Skad się nagle wziął na afgańsko – polskobazowej ziemi ? A moze ktoś go tam przyniósł ? ; )) Pytań jest wiel tylko odpowiedać nie ma komu ; ))

Więc sama widzisz – jakieś to dziwne ; ))

Wróć na górę


Posty: 259

Asya
co było a nie jest nie pisze się w rejestr :) ))
jakbyś jednak była ciekawa czy nam się opłacało kłócić tu na ogólnym to zapraszam na priv :) ) hehehehhe

Ja jednak wolę wiedzieć jak coś dzieje wiedza=mniej strachu :) )
jednak dla mnie bardziej przerażające jest to czego nie wiem, jessu nie cierpię się domyślać bo wtedy roję sobie paranoję hehehhe, a tak kawa na ławę obetrzeć ły i pomyśleć jak coś naprawić :) ))

Wróć na górę


Posty: 259

Asya

Ależ naturalnie Moja Droga przecież są większe zmartwienia :) )
a po drugie ani ja tobie ani ty mi tak naprawdę to nie chciałaś zrobić przykrości, prawda? no to buziole bo mam braki hyhyhyhyhy.

Wróć na górę


Posty: 259

Asya
żadnych ptoków na obiad nasi mają ptakowstręt, krewetkowstręt itp :) ) hahahaahahaha pewnie na frytki też nie bedą mogli patrzeć hahahaha przez pół roku będzie golonka i golonka hahah u niektórych :) bo ja to nie wiem jakie nasze będzie menu :) )
tajemnica państwowa.:))
masz email ode mnie :)

a z lakierem to mnie nikt nie przebije hyhy kupuję za 2,50 ;)
mała pojemność jakaś angielska firma ”no name” i jest gitarra, właśnie trzasnęłam sobie czarny na nóżki pięknie wygląda :) )

Wróć na górę

krysiunia1

Posty: 5

Witam.U mnie już mija 126 dzień rozłaki. To straszne, noc poślubną spędziliśmy w samochodzie kiedy odwoziłam mego skarba do Zamościa. Ale jednym się pocieszam jak wrócit to się bedzie działo:) i nie bedzie pewnie ważny lakier do paznokci, seksi ciuchy czy dobry obiad. Ale jak już odbijemy sobie tę rozłąkę, to wezmę się za lepienie ruskich pierogów bo moje szczeście uwielbia je.
Lece bo właśnie odezwał się na gg.
Pozdrawiam

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 [289] 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379