Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, VII Zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
89457 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 160 - Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7 - Najnowszy: 18.06.2010 10:52 - sylwia0107
Autor Wiadomość

edziczek

Posty: 573

pelma nie daj się zwariować,czasem tak jest że nawet jak się umówi to nie da rady zadzwonić… pewnie będzie wiele takich sytuacji gdzie nie odezwie się choć obiecywał. ja z moim się nie umawiałam…

Wróć na górę

asia86

Posty: 111

mój też mnie uświadomił nie można umawiać się tak na konkretną godzinę bo ani my ani oni niewiedzą jak to będzie nie zawsze będą mieli czas i wtedy i oni się denerwują bo obiecali i my wpadamy w panikę bo pewnie coś się stało bo nie dzwoni… nie można tak bo zwariujemy!! a to forum jest właśnie po to żebyśmy się informowały na bieżąco bo nie zawsze każdy żołnierz może się odezwać Więc pelma WSZYSTKO JEST OK NIEMARTW SIĘ a Twój mężczyzna napewno da znać jak tylko będzie mogł

Wróć na górę

asia86

Posty: 111

Sylwia ja dumna jestem już od daaaawna!!:))

Wróć na górę

pelma

Posty: 20

ehhh no też tak sobie to tłumaczę ale strach i stres jest silniejszy niż podstawa logicznego myślenia…. nigdy nie miałam zbyt duzo szczęscia w życiu dlatego tak bardzo sie boję :-( .. no i same widzicie że Wy miałyscie już jakiś konkretny kontakt ze swoimi żołnierzami a ja raz na gg z moim Miśkiem rozmawiałam, nie zabrał tez ze sobą telefonów, niby mógł zabrać ze sobą laptopa prywatnego – dostał zgodę ale widzę ze nie ma kiedy z niego korzystać ale za to pozwala korzystać z niego innym :-( Znając go to jest tam wszędzie pierwszy :-( Mam strasznego doła bo tak naprawdę to nie wiem gdzie on tam jest tzn mówił mi jak sie nazywa ta baza ale wy piszecie o czymś zupełnie innym mam wrażenie. :-(

Wróć na górę

pelma

Posty: 20

KURCZE ALE TO ON MI MÓWIŁ BYM CZEKAŁA O 20 NASZEGO CZASU :-(

Wróć na górę

edziczek

Posty: 573

bo on jeszcze pewnie jest tego dania ze da rade,ale tam zawsze coś ”wypadnie”

Wróć na górę

asia86

Posty: 111

z tego co wiem to im wyłączają zasięg od 18 do 6rano ich czasu więc nie mógł się do Ciebie odezwać bo nie miał jak
Wiem co czujesz mój też na początku nie dużo się odzywał
Musisz zrozumieć że jemu jest o wiele ciężej Ty jesteś bezpieczna w domu a on…Jego też to wszystko przeraża choć napewno nie mówi o tym głośno-jak każdy facet… Musisz być dla niego wsparciem Nawet jeżeli on zachowuje się nie tak jak byś tego chciała To dla niego nowa sytuacja i musi się w niej odnaleźć Bądz spokojna i cierpliwa Daj mu troche czasu i bądz pewna że nic złego się nie dzieje-informacje z pierwszej ręki:) a to jest najważniejsze!!

Wróć na górę

pelma

Posty: 20

jeszcze tak sobie myślę, że on do tej pory był sam tzn kiedy był na 4 wcześniejszych misjach (nie był wtedy w związku) i nie wie jak to wszystko działa i funkcjonuje…. no ale uczymy sie wzajemnie

Wróć na górę

asia86

Posty: 111

masz racje do tej pory myślał tyko o sobie a teraz powoli musi się nauczyć że jesteś że się martwisz i że powinien się odzywać To przyjdzie zobaczysz tylko musisz być cierpliwa i wyrozumiała on cie bardzo potrzebuje mimo że tego nie mówi Bądz dla niego wsparciem i nie pokazuj jak Tobie jest źle Musisz być dzielna bo teraz to oni są najważniejsi a my sobie damy rade Od tego mamy to forum:)

Wróć na górę

pelma

Posty: 20

Asia 86 :-) chyba rozumiem, co chcesz mi powiedzieć :-) dziekuję za tą informację z pierwszej ręki :-) mój Misio też ma niby takie informacje ale on wyciąga argumenty w postaci ”tajemnica służbowa” a może po prostu nie chce mnie martwić :-) strasznie kochany jest ten mój Misiaczek ehhh i wiem wiem dziewczynki że muszę być dla niego oparciem … on kieds tez mi mówił że im tam jest o wiele gorzej niż nam tu… ehh naprawdę nie nawidzę tej jego pracy…

Wróć na górę

pelma

Posty: 20

Asiu 86 czy wiesz cos o chłopakach którzy wylecieli 28 marca z lotniska ze Szczecina ?

Wróć na górę

Visenna

Posty: 240

Pelma kobieto uspokój się panika nic tu nie pomoże nie daj się zwariować , myśl pozytywnie bo się w chorobę wpędzisz a tego Twój Zielony na pewno by nie chciał !
Brak wiadomości to dobre wiadomości. Tak tam bywa ja nie miałam wieści czasami 2 tygodnie wiem to trudne ale musisz nauczyć się z tym radzić. Wszystko będzie dobrze Słonko :*

Wróć na górę

pelma

Posty: 20

NO TEZ TAK SŁYSZAŁAM ŻE BRAK WIADOMOŚCI TO DOBRA OZNAKA mój Misiek mi to powtarzał kilkakrotnie i kazał mi to zapamiętać EHHH DZIEWCZYNY NAWET NIE WIECIE ILE TO FORUM DLA MNIE ZNACZY NO I TO ŻE WY TU JESTEŚCIE :-) DZIĘKUJĘ !!!!!!

Wróć na górę

AjsHa

Posty: 431

Hej dziewczyny – to racja nie dajcie sie zwariować …. niestety to normalne w tym okresie …. dopoki nie beda juz w swojej docelowej bazie … tak neistety bedzie … co chwila maja jakies zadania do wykonania, jakies apele .. ciagle musza byc w gotowosci … wiem co mowie bo ja to sama przezywalam …. moj np jak byl w sharanie to w ciagu jednego dnia potrafiły mi sie 3 x zmienic terminy wylotu..i tak dzien w dzien CI biedni musieli być poprostu czujni bo w kazdej chwili moglo pasc – lecimy …. dopoki nie beda na docelowej bazie to tak niestety bedzie – sprobujcie to zrozumiec …. napewno chca sie odezwac… ale poprostu czesto nie moga – maja tka zawalony grafik … a potem po 14 maja wylaczany zasieg w telefonach …. jak juz beda na docelowej bazie dostana swoje kody .. beda mogli dziennie dzwoniv 10 min na stacjoarne i 4 min na komorke .. do tego dojdzie gg, skype … dziewczyny – wtedy docenicie ile taki kontakt oznacza… kazda 1 minuta na rozmowie ze swoim Kochanym – to bedzie jak Dar od Boga …. CIERPLIWOSCI Kobietki CIERPLIWOSCI – no niestety tej to trzeba sie NAUCZYĆ … bo przez cala misje bedzie Wam towarzyszyła ….
PS: dziś mija 171 dzień bez Mojego Skarba i wiem co mowie … dacie rady – bo my – kobiety żołnierzy musimy być silne i wytrwałe – takie, jakie oni by chcieli byśmy były … i dbajcie o swoje zdrowie bo te macie tylko jedne …. oni maja tma wiele zmartwien … starajmy się im – nie dokładać więcej .. jeszcze zdacie sobie sprawe z tego, jak wiele dla nich znaczy tam zapewnienie – ze u Was wszystko wporzadku, ze radzicie sobie, staracie sie być silne …. to im dodaje wiary i energii …. ciagle ich wspierajcie, badzcie myslami z Nimi … tyle mozemy zrobić .. moze dla Nas to tylko tyle..ale dla nich to AŻ tyle … inaczej przetrwacie cala ta misje …. :* 3majcie sie Kobietki :*

Wróć na górę

asia86

Posty: 111

pelma niestety nic nie slyszalam bo Moj wylatywal z warszawy ale spokojnie wszystko jest ok:)

Wróć na górę

pelma

Posty: 20

mam taką nadzieję ….

Wróć na górę

Slonko

Posty: 16

pelma głowa do góry, zobaczysz wszystko będzie dobrze!!! mi też jest zajebiście ciężko, ale nic na to nie poradzimy….jakoś sobie musimy z tym poradzić:-( niestety…
pozdrwionka:-)
p.s. napisałam do Ciebie maila.

Wróć na górę

pelma

Posty: 20

podziwiam kobiety, które przeżyły już coś takiego i to nie raz tylko kilka razy…..

Wróć na górę

AjsHa

Posty: 431

Pelma – niestety aż takich wiadomosci nie mam … ale czy orientujesz sie czy Twoj jest w zgrupowaniu Alfa czy Bravo ? bo jeśli w Alfa to chlopaki juz wczoraj dotarli do swoich baz docelowych. sa juz na Worriorze i sa tez w Ghazni. jeśli leciał tą pierwsza tura to powinien byc w Ghazni … ale niestety nie dam Ci 100% pewności :( – musisz jeszcze uzbroić sie w cierpliwosc bo napewno lada dzien zadzwoni i wszystko wytlumaczy. a na swoich bazach docelowych dostana swoje kody i bedzie mogl wtedy dzwonic na domowy i komorke…wiec jak dostanie to jestem PRZEKONANA ze pierwsze co to zadz do Ciebie. Trzymaj sie dzielnie :*

Wróć na górę

pelma

Posty: 20

kurcze to wszystko dla mnie to jakas czarna magia … teraz już wiem o co go pytac jeśli sie odezwie … bo chyba w końcu kiedys musi sie odezwać …..

Wróć na górę

farciara

Posty: 2713

pelma pytaj pytaj…najgorsza jest niewiedza :)

Wróć na górę

motyler

Posty: 9

kiedy chłopcy ,którzy wylecieli dzisiaj będą na miejscu w Afganie? :( (

Wróć na górę

aga14

Posty: 32

Motyler! to zależy od wielu OKOLICZNOŚCI…..Mój żołnierz na 10 dobę był na miejscu, koleżanki mąż dzień wcześniej, a innej dzień później. Tak że sama widzisz nie ma reguły. Wytrwałości!!!!!

Wróć na górę

AjsHa

Posty: 431

dokladnie – wytrwałości !!. sam lot do manas trwa ok 6 godz i tu sie wiedza konczy …. bo to oni juz tam na miejscu ustalaja kiedy odbedie sie wylot do bazy … mmoj przechodzil przez kirgistan – sharane, bagram,worrior i dopiero wyladowal na quarabahu … i codziennie im sie zmieniały terminy … musieli być czujni bo w kazdej chwili moglo pasc – lecimy. i tak dopoki nie dostal sie juz na docelowa baze – cala procedura trwala a telefonow nie bylo …. martwilam sie strasznie, ale potem mi to wytlumaczyl … takze nie ma regul ile dni co i jak … bo to wszystko juz zalezy niestety nie od Nas … w kazdym przypadku jest inaczej …. wiec CIERPLIWOSCI … NAPEWNO sa zdrowi i cali i wktorce sie odezwa.

Wróć na górę

motyler

Posty: 9

Aga14 bardzo dziękuję :( odchodzę od zmysłów ,dobrze ,ze jest to forum pozdrawiam Was wszystkie:) i jak tu życzyć wesołych aświąt jak dusza krwawiz tęsknoty :)

Wróć na górę
1 2 3 [4] 5 6 7