Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, VII Zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
84167 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 221 - Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 - Najnowszy: 03.11.2010 17:15 - aga19
Autor Wiadomość

edziczek

Posty: 573

witajcie..
dzni mijają szybciej gdy sie ich nie odlicza ;)

Wróć na górę

asia86

Posty: 111

ja nie liczę ile jeszcze do końca ale sumiennie skreślam każdy miniony dzionek:)

Wróć na górę

Grosia

Posty: 19

a ja chyb zwariuje już z kapelanem gadałam żeby mojemu medykamenty zabrał ale chyba dziś ta 4 tura nie wyleciała i w sumie moja mysza ich nie dostanie :( (((((((((( a dni jeszcze nie mam co liczyć bo to pierwszy dopiero

Wróć na górę

nikusia_79

Posty: 10

Hej asia86 jesteś z zamościa czy z okolic? :-) ))

Wróć na górę

kasienkaW

Posty: 37

Hej to już 38 dni jak go nie ma prawie 1,5 miesiąca. Nawet nie wiem kiedy to zleciało. Trzymajcie się napewno wszystko będzie dobrze i nasi chłopcy szybciutko do nas wrócą. Pozdrawiam.

Wróć na górę

asia86

Posty: 111

nikusia_79 jestem z okolic Hrubieszowa Moje Słońce służy w Chełmie a do Zamościa przenieśli go przed misja:)

Wróć na górę

asia86

Posty: 111

kasienkaW my zaczynamy 41dzionek:) będzie dobrze

Wróć na górę

nikusia_79

Posty: 10

Ja jestem z H-wa no i mój zielony pracuje w Hrubkowie :-) Ale chyba obaj mniej więcej wyjechali w tym samym czasie tzn. tak ok. 21 marca :-) )) Pozdrawiam

Wróć na górę

nikusia_79

Posty: 10

Dzisiejszy dzień zapowiada się naprawdę wspaniale to słońce nastraja cudownie … więc dziewczęta uśmiechamy się … :-) ))

Wróć na górę

Grosia

Posty: 19

my jesteśmy z Zamościa i tu mój mis pracuje

Wróć na górę

Grosia

Posty: 19

my jesteśmy z Zamościa i tu mój mis pracuje

Wróć na górę

asia86

Posty: 111

tak 21marca wyjechał do Warszawy i stamtąd 23marca wylecieli
Fajnie blisko siebie mamy:)

Wróć na górę

martuskaaa914

Posty: 59

Hej. Ja też jestem z Zamościa :) Mój mąż jest w bazie Giro :) już 2 dzień :) wczoraj dwa razy do mnie dzwonił :) Mówił że da się znieść :/ i oby tak już każdego dnia do końca misji było :)

Wróć na górę

nikusia_79

Posty: 10

No tak w tłumie zawsze raźniej hehe :-) )) Ja już troszkę przywykłam do jego nieobecnośći i to że codziennie się słyszymy daje mi tą siłę którą mam żeby każdy dzień jakoś przetrwać, cieszę się że jest to forum i tu możemy się wykrzyczeć hehe :-)

Wróć na górę

martuskaaa914

Posty: 59

A ja po każdym telefonie coraz bardziej się dołuje :( Dopadają mnie myśli czy to ostatni raz kiedy go widziałam, rozmawiałam :( Dla mnie czas to nic poniewaz potrafie go sobie zorganizować i nie myslec o tym, tylko najwazniejsze jest to aby wrócił do nas cały i zdrowi, bo inaczej ja tego nie przezyje. Tym bardziej ze w lipcu urodzi nam sie synek :) pzr

Wróć na górę

kwiatkasia

Posty: 55

Skoro dziewczyny tak mówicie to i tak będzie :)

Wróć na górę

martuskaaa914

Posty: 59

Dziekuje Ci ze to powiedziałaś :) :* odrazu pojawil sie na mojej twarzy usmiech :)

Wróć na górę

kwiatkasia

Posty: 55

martuskaaa914 nie martw się wszystko będzie dobrze i wrócą do nas cali i zdrowi. Gratuluję i pozdrawiam

Wróć na górę

martuskaaa914

Posty: 59

:) :) Jak moge wstawic zdjecie na profil?

Wróć na górę

martuskaaa914

Posty: 59

:) :) Jak moge wstawic zdjecie na profil?

Wróć na górę

asia86

Posty: 111

martuskaaa nie możesz tak mówić ani nawet myśleć!!!!!!!!!!!! podstawa to POZYTYWNE myślenie !!!!!!! każda z nas się boi i każdy z naszych żołnierzy ale nie dajmy się zwariować
odganiamy czarne myśli złe scenariusze bo inaczej się wykracze!!! a Ty musisz być dzielna dla swojego żołnierza siebie i synka:) będzie dobrze pamiętaj!!!!:)

Wróć na górę

kwiatkasia

Posty: 55

w sumie mój skarb jest już tam 3 dzień nie odezwał się ale mam nadzieje ze nie długo się odezwie. fakt też się martwię i to bardzo ale trzyma mnie myśl że jak wróci to zaczną się przygotowania do ślubu. ciesz mnie też to że mogłam do was dołączyć.

Wróć na górę

kwiatkasia

Posty: 55

asia86 masz rację grunt to pozytywne myślenie

Wróć na górę

martuskaaa914

Posty: 59

Ktos z was oprocz mnie ma kogos bliskiego w Giro??

Wróć na górę

asia86

Posty: 111

ja na początku też byłam przerażona ciągle ryczałam i myślałam o najgorszym ale każdego dnia uczę się spokoju i tego pozytywnego myślenia:) bo płacz i zamartwianie się to nie metoda (żeby nie było teraz też boję się i modlę codziennie o moje Słońce)ale jest to taki ”rozsądny” strach Nie możemy dać się zwariować a od ciągłego płaczu zrobią nam się wory pod oczami i jak wtedy powitamy naszych ukochanych…???:) 6miesięcy zleci szybko i nie będziemy miały czasu wypięknieć:)

Wróć na górę
1 2 3 [4] 5 6 7 8 9