Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, VII Zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
83282 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 359 - Strony: 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 - Najnowszy: 21.11.2010 14:14 -
Autor Wiadomość

martulka

Posty: 36

Oj tak podobnie i u Nas było. Teraz to musimy byc dla nich podporą bo tak są zdani tylko na siebie.Pozdrawiam

Wróć na górę

Aagnieszka

Posty: 66

Dziękuje Ci Kasieńka! no może troszkę mnie uspokoiłaś z tym że tak tragicznie nie jest:) no wiesz.. mój to jest taki że nawet gdyby byłożle to i tak by mi nie powiedział żeby mnie nie martwić, ale to dobrze że jest zasięg chociaż to:) jestem dobrej myśli! kurcze pisał mi godzinę temu, że czekają za śmigłowcem i się nudzą.. i że nie wiedzą czy jednak dziś polecą;( bo teraz czeka w Bagram…i to czekanie go dobija no mnie też nie ukrywam.;/ a jeśli można wiedzieć to jako kto Twój żlołnierz pojechał? bo mój na koparki..;/ pozdrawiam Serdzecznie..

Wróć na górę

Aagnieszka

Posty: 66

DZIEWCZYNY a czy to też Wasza pierwsza misja??
czy może już to kiedyś przerabiałyście?
tak sobie siedzę… i cieszę się że nie jestem sama.. Wy czujecie to samo co ja i każda z osobna.. no Kobitki nic Nam nie pozostało jak tylko się trzymać:) bo mi jest jakoś lepiej jak tak czytam sobie Wasze wypowiedzi… NO,ALE CO NAS NIE ZABIJE TO WZMOCNI:)

Wróć na górę

meditt

Posty: 43

Nasza pierwsza i dlugo przez Mojego Żołnierza wyczekiwana. Duzo osób wspiera ale tak naprawde tylko my wiemy jak to jest. Pozdrawiam :)

Wróć na górę

Aagnieszka

Posty: 66

do meditt: no to możemy sobie podać ręce . Mój mi mówił już od roku że chce jechać i na pewno pojedzie itd. tak bardzo był podekscytowany że szok ! ja mu przytakiwałam na początku, ale gdy zbliżała sie wielkimi krokami data wylotu to dopiero wtedy to do mnie dotarło! :( Jestem z Niego dumna! że mam takiego twardego faceta! no masz racje że tylko My to rozumiemy i czujemy.. bo ja słyszę komentarze znajomych typu( no co tam, jakoś CI zleci, ) to mnie szlak trafia! :( ale ciekawe jak by się zachowywali gdy to ich faceci wyjechali na misje… FAJNIE ŻE JESTEŚCIE:))KOBITKI:)

Wróć na górę

Kasia19

Posty: 113

hop hop! to moja również pierwsza misja jeżeli można tak powiedzieć,że moja,co dopiero przeżywa mój chłopak podekscytowany jak i Wasi;) Mnie także denerwują te komentarze znajomych typu:szybko zleci,dacie radę itp. w ogóle nich nie porównują się z tym,co my tak napradwę czujemy;)

Wróć na górę

meditt

Posty: 43

Zgadzam się z Toba całkowicie. Mój też wyczekiwał. Tyle razy mu mówili, że poleci i nic. Sam zaczął w to wątpic. I tak jak mowisz Agnieszko, na początku się cieszyłam a z każdym dniem blizej było coraz gorzej. Tez jestem z niego dumna i ze wszystkich żołnierzy, którzy maja odwage tam jechac i sami tego chcą. Jak to mówi moja Druga Połowa: Trzeba działac, a nie siedzieć za biurkiem. A znajomi takim gadaniem próbuja wesprzeć, ale rzeczywiście jak słyszysz to 20 raz to szlag trafia.

Wróć na górę

Aagnieszka

Posty: 66

he he do dokładnie mój zachowywał się tak samo! teraz mówi że się nudzi.. opala, chodzi na zakupy itd. no ale jest w Bagram jeszcze i to dlatego tak mówi. dzisiaj mieli lecieć do Warrior czekali od 10tej rano na śmigłowiec. pisałmi ok godziny 16 naszej godziny że jeszcze czekają;/ i że może uda im sie w końcu polecieć a jak nie to jutro już mnie cholera bierze przez to czekanie. Oni się tam denerwują! z reszta jak i My wszystkie! a oni sobie w kulki lecą! psss…:( A co do tych komentarzy znajomych to poważnie aż nie chce mi się ich słuchać! pieprzenie kotka za pomoca młotka! że tak powiem! aby mnie to irytuję! cwaniaków zgrywają ….

Wróć na górę

Aagnieszka

Posty: 66

do Kasi i meditt: a wasze drugie połówki z jakiej są jednostki?? może nasi faceci się znają:) he he

Wróć na górę

meditt

Posty: 43

Mój jest z Bydgoszczy. Dzis mi pisał, że juz jest w warrior…

Wróć na górę

fanka szefa
(Moderator)

Posty: 3789

mój tez juz w warrior ale nie jest zadowolony z bazy.chodzi o warunki bytowe,hmm.nie liczył na luksusy no bo to nie hotel 5 gwiazdkowy,no ale.

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

hej mój mąż dotarł do Warriora kilka dni temu i co do mnie pisze to że spotkał jakiegoś kolegę z 4 zmiany :-) kurde tam sami znajomi są, ale z drugiej strony to fajnie przynajmniej im weselej, pozdrawiam serdecznie całą bandę z Warriorai was dziewczyny

Wróć na górę

fanka szefa
(Moderator)

Posty: 3789

nasza to 1 zmiana ale mam juz tam od marca moich kumpli z tomaszowa którzy maja mojego znaleź i mu troche pomóc w klimatyzacji:)ale to ciii,bo on nic nie wie o tym ha ha

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

nasz to już 3 misja w tym drugi raz Afganistan, mój to wogóle pojechał z kuzynem swoim więc oni tam rodzinnie uderzyli :-)

Wróć na górę

Aagnieszka

Posty: 66

do gosiaczek :no mój od dziś jest w Warrior. też nie jest za bardzo zadowolony… ale na szczęście on tylko tam pare dni tam posiedzi bo do Giro poleci. bo tam będzie bazował. właśnie przed chwilą pisałam z nim na gg :) ale super na reszcie mogłam dłużej z nim pogadać:) kamień spadł mi z serca:) i czuje się już lepiej… hi hi bo tak to dostawała 1-2 smsy tylko:( choć to i tak dobre:) bo nastawiałam się na to że może się w ogóle nie odzywać:(w warrior nie mają zasięgu i tylko z kafejki mogą pisać. a w Giro mają zasięg bezprzewodowy:) pisał że już służby zaczynają i może mieć już jutro..wrrr…

Wróć na górę

Aagnieszka

Posty: 66

to powyżej miało być do asya:)) hi hi

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

Aagnieszka i w Warriorze będzie bezprzewodowy net lada dzień bo już instalują, ja z moim gadam codziennie czas nam szybciej mija, bo jemu się tam nudzi :-)

Wróć na górę

Aagnieszka

Posty: 66

a no chyba ze tak.. to oby zrobili tez bezprzewodowy.. mój mówi ze lada dzień mogą go zabrać na Giro. tak mówi a od dziś jest w Warrior.. więc mam nadzieje że go przerzucą. skoro on w warrior nie chce zostać:(

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

Mój poprzednim razem jak był to zwiedził wszystkie bazy więc wie jak jest na pozostałych :-) Mój ma tam sporo kolegów i nie narzeka

Wróć na górę

Aagnieszka

Posty: 66

no to pewnie Twojemu jest lepiej..:) Mój jest 1 raz i jest sam…:( ma tych kolegów co teraz poznał..

Wróć na górę

Aagnieszka

Posty: 66

no to pewnie Twojemu jest lepiej..:) Mój jest 1 raz i jest sam…:( ma tych kolegów co teraz poznał..

Wróć na górę

Aagnieszka

Posty: 66

zgadzam się z Tobą asya:) pierwszy raz jest najgorzy….nie są doświadczeni nie wiedzą jak? gdzie? i co? muszą być zdołani na siebie samych..

Wróć na górę

Aagnieszka

Posty: 66

zgadzam się z Tobą asya:) pierwszy raz jest najgorzy….nie są doświadczeni nie wiedzą jak? gdzie? i co? muszą być zdołani na siebie samych..

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

wiecie inaczej się jedzie jak się wie czego się spodziewać :-) dlatego lepiej jechać z marnym nastawieniem lepiej być miło zaskoczonym niż rozczarowanym

Wróć na górę

gosiaczek

Posty: 599

Kasia19 a twój mąż zna ludzi z jw w Moragu??

Wróć na górę
1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15