Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, VII Zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
83332 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 35 - Strony: [1] 2 - Najnowszy: 27.01.2012 11:29 - pacek28
Autor Wiadomość

kasia

Posty: 361

jak to u was było z wyjazdem na misję ?
Dlaczego wasi mężowie, chłopacy , ojcowie, zdecydowali się n wyjazd?

Wróć na górę

krewetki

Posty: 96

moim zdaniem dla kasy i doswiadczenia potrzebnego do awansu.

Wróć na górę

Ineska

Posty: 566

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa – TRZYMAJCIE MNIE !

Wróć na górę

edziczek

Posty: 573

OOO masakra!! zaraz wyjde z siebie stane obok…

Wróć na górę

krewetki

Posty: 96

@Jo

oho, zaczyna sie czepianie literowek
http://interia360.pl/artykul/polacy-nie-znaja-wlasnego-jezyka,33259

a tak cos merytorycznie masz do powiedzenia?

Wróć na górę

Ineska

Posty: 566

Marcin – ratuj ! Proszę …

Wróć na górę

krewetki

Posty: 96

@Ineska

nic sie nie boj – szanowny pan cenzor trzyma reke na pulsie i bez twoich prosb.

chcialbym jednakowoz przypomniec, ze w tym watku dyskutujemy na temat powodow, dla ktorych zolnierze wyjechali na wojne.

@mania

skup sie, prosze na swojej wypowiedzi, a nie na podwazaniu prawa przyznanego mi w Dz.U. 2009 nr 114 poz. 946 21.10.2009 Art. 54. ust. 1

@mynka2 (maly edit do postu ponizej)

otoz tak sie sklada, ze ani wspomniana ustawa, ani regulamin forum nie nakladaja na mnie obowiazku bycia ekspertem w jakiejkolwiek sprawie jako warunku koniecznego zabierania glosu w dowolnie wybranej przezemnie dyskusji. czekam na twoja wypowiedz w kwestii zadanej w temacie watku, a nie podwazanie moich konstytucyjnych praw, w dodatku z uzyciem mialkich argumentow. p.s. do uzupelniania postu sluzy przycisk “edytuj”, a nie “napisz”.

Wróć na górę

mynka2

Posty: 43

Krewetki , Apeluję !!!!!!!!!siusiu, paciorek i spać!!!!

Wróć na górę

mynka2

Posty: 43

Nie zabieraj głosu w sprawie o której nie masz zielonego pojęci!!!!!!!!

Wróć na górę

krewetki

Posty: 96

@Jo

czepianie sie spraw niezwiazanych z meritum, a zwlaszcza ortografii i literowek, dziala mi na nerwy. (nie, nie jestem dyslektykiem).

jesli chodzi o kwestie awansu, to ja sie nie znam. nie pracuje w polskiej armii. i dlatego napisalem ”moim zdaniem”. zreszta i bez tego tak nalezy traktowac kazda wypowiedz osoby niepublicznej.

ciesze sie, z wielu powodow, ze twoj mezczyzna wraca.

Wróć na górę

farciara

Posty: 2713

Jo…czytasz mi w myślach… (oby nie wszystkich!) ;)

cux…lubię słowo ”chłopacy” -wręcz uwielbiam :)
to chyba coś jakby ’rzeszowskie’ ’ciumki’ albo inne klamerki :)

Wróć na górę

anna

Posty: 382

krewetki – wiem na co czekasz więc Ci odpiszę…

cux – liczę na Twoją inteligencję!

krewetki – dlaczego poleciał?

1 – zrobiłam mu listę zakupów
2 – zachciało mi się Maybacha
3 – dla odmiany jeszcze zachciało mi się BMW 635CSi
4 – dom w Norwegii
5 – statek kosmiczny
6 – nowa szkoła Yogi (oczywiście wybudowana w Tybecie)
7 – krewetki codziennie
8 – przesunięcie Mount Everest bo mi widok zasłania…
9 – jedno jezioro więcej na mazurach koniecznie pachnące liliami i gurami
10 – powiększenie kolekcji Colt’ów.

Wiesz to wszystko kosztuje… wiec wysłałam go bo po co ma mi sie kręcic po mieszkaniu skoro może TYLE kasy zarobic przez pół roku. Pozatym zamiast X-boxa to ma wszystko w realu. Fajna sprawa…

Pogadamy jak wrócisz z Afganu bo jak widzę, dużo masz do powiedzenia w każdym temacie więc domiewam, że doświadczyłeś wszystkiego na własnej skórze.

Serdecznie pozdrawiam wszystkie owoce morza.

Wróć na górę

Wilczyca

Posty: 38

W sumie ciekawy temat :-)
I Krewetki (mianownik l.m., czyli ”kto? co?”, bo zgłupiałam… ;-) ) w części (money) na pewno ma rację. Co do awansu, to chyba nie ta rzeczywistość.
Ale nie będę się wymądrzać, bo ”g..o” wiem i w ”d..e” byłam.
Dodam od siebie, że w naszym przypadku także (bo money-tak) realia , w których jest się żołnierzem. Czyli NIE biurko i towarzystwo wzajemnej adoracji, lecz warunki bojowe i adrenalina.
Tak to wygląda u nas. Mój mąż od dziecka marzył, by być żołnierzem. Gdy stał się nim, to dążył do tego, by stać się dobrym żołnierzem. Być może coś jeszcze, ale z tego już mi się nie zwierzył ;-) ))

Wróć na górę

krewetki

Posty: 96

@anna (Umieszczone: 15.04.2010 22:57)

za chec zarobienia pieniedzy, czy zdobycia mozliwosci awansu nikogo nie ganie. nie podoba mi sie jedynie, ze placi za to polski podatnik, a smietanke spija juz kto inny (glownie podatnik usa). pisalem o tym wielokrotnie.

OFFTOPIC
@Jo (Umieszczone: 15.04.2010 22:53)

ciesze sie, i to zupelnie szczerze, m. in. z tego, ze znowu bedziecie razem.

Wróć na górę

kasia

Posty: 361

o kurcze nawet nie wiedziałam , że wybuchła taka dyskusja

Co jest złego w tym ,że napisałam chłopacy ???
Przecież nie każda kobieta która wysyła swojego żołnierza jest od razu jego zoną prawda??
A może pytanie wydaje Wam się nie na miejscu ??

Wróć na górę

zyt_kaa

Posty: 109

I mój też niestety rozkaz dostał. A nie chciał jechać. Tym bardziej, że we wrześniu wrócił z Kosowa… :( Pół roku w domu…

Wróć na górę

x

Posty: 31

Ja sam chciałem lecieć i musiałem się trochę namęczyć aby się załapać.Dlaczego chciałem jechać? Skłamałbym mówiąc że nie dla pieniędzy ,ale to nie był główny powód.Chciałem się sprawdzić ,zobaczyć jak to jest ,zostać żołnierzem zawodowym ,dostać awans i zdobyć szacunek dowódcy.Kombinuje żeby pojechać jeszcze raz teraz głównie dla kasy ale nie jest to takie łatwe. Co do mówienia że dostało się rozkaz to przeważnie jest taka mała ściema większość Moich kumpli się z tym zgodzi bo jak powiedzieć bliskim że chce się jechać w takie miejsce a tak jest najłatwiej Kochanie dostałem rozkaz i muszę jechać. Prawda jest taka że nikogo na chama tam nie wysłali. Jeśli kogoś uraziłem z góry przepraszam.

Wróć na górę

edziczek

Posty: 573

x masz racje… ja znałam prawdę dlaczego tam pojechał, ale dla całej rodziny mówiło się że to był rozkaz… i podejrzewam,że większość tak ma, raczej jakby ktoś odmówił to by nie pojechał, tylko że w sumie zależy jak na to dowódca patrzy, bo po skończonym kontrakcie mogą mu nie przedłużyć (choć zazwyczaj i tak tego nie robią )

Wróć na górę

x

Posty: 31

Zawsze na początku są rozmowy i zapisy dla chętnych potem ewentualne dokooptowanie tych mniej chętnych ale wystarczy na rozmowie z psychoprofilaktykiem powiedzieć że nie chce się lecieć i po sprawie, można nie przejść komisji lekarskiej , albo tak jak robi sporo osób wymyślić problemy rodzinne w ostatniej chwili . Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem że kogoś zwolnili bo nie pojechał

Wróć na górę

kasia

Posty: 361

W końcu ktoś mnie poparł. Od zawsze było wiadomo, że z tym rozkazem to ściema . Tak jak mówisz x, nikt na siłę tam nikogo nie ciągnie !

Wróć na górę

kasienkaW

Posty: 37

hej!! Mój pojechał bo chciał, mi nie bardzo się to podobało, ale cóż na siłę bym go nie zatrzymała, próbowałam nawet z rozwodem (oczywiście nie tak na poważnie), ale powiedział że jak go zostawię to tym bardziej pojedzie. Pojechał głownie dlatego bo chciał się przekonać jak to wygląda w REALU i szczerze bardzo sie przeliczył. Co do kwestii pieniędzy- to nie dla kasy- bo raczej na jej brak nie narzekamy, a zarobki hi hi, ja bym dla nich tam nie pojechała. Wiadomo w Polsce się tyle miesięcznie nie wyciągnie ale życie nie jest takie ”tanie”. W tym roku kończy mu się kontrakt i liczy na to, że dzięki wyjazdowi dostanie kolejny na stałe. Ja za to się cieszę, bo obiecał mi, że jak wróci no już nigdy tam nie pojedzie i będzie mnie nosił na rekach. Zobaczymy jak to będzie! Pozdrawiam wszystkich czekających i oczekiwanych.

Wróć na górę

smileska

Posty: 516

sam chciał

Wróć na górę

kwiatkasia

Posty: 55

sam chciał zarobić kasę na ślub, mieszkanie, samochód, konia :) no i na spełnienie innych marzeń

Wróć na górę

zlosnica

Posty: 268

kwiatkasia żeby na tyle rzeczy zarobić to on tam musi kilka ładnych lat posiedzieć… ;)

Wróć na górę

Lyanka

Posty: 149

dobry tmat… a wypowiedź asyi THE BEST!!! :) ))

Wróć na górę
[1] 2