Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, VII Zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
83281 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 129 - Strony: 1 2 3 [4] 5 6 - Najnowszy: 12.10.2010 19:44 - aga19
Autor Wiadomość

Lyanka

Posty: 149

Dzięki za info martuskaaa914 :)

Wróć na górę

Agnieszka.Lublin

Posty: 19

Cześć dziewczyny, mój mąż jest jeszcze w Sharan, na internet nie za bardzo można liczyć bo są jakieś zapisy. Wczoraj do mnie zadzwonił na chwilę i przysłał 2 smsy bo już zaczęłam do niego wysyłać smsy tzw ”jęczące” że się martwię itp. No i nie bardzo możemy nawiązać jakiś kontakt przez internet bo ja pracuję do szesnastej a tam jest jednak różnica czasu i jak wracam z pracy i odbiorę dziecko z przedszkola to u nich już wyłączają zasięg.
Poza tym dzisiaj to mam chandrę do potęgi, ale to chyba też przez pogodę. Strasznie mi się tęskni za moim mężem strasznie i jak sobie pomyślę,że to dopiero 2 tygodnie minęło to mi się strasznie robi. Pozdrawiam Was ciepło.

Wróć na górę

Lyanka

Posty: 149

Oj tak, ta pogoda nie wpływa korzystnie na nasze samopoczucie… :( Ja też dzisiaj mega szalenie tęsknię, a jeszcze byłam na zakupach i jak popatrzyłam na te wszystkie zakochane pary to normalnie mało się nie popłakałam. Nic nie poradzimy, musimy zagryźć ząbki i cierpliwie czekać. Dwa tygodnie jesteśmy już do przodu w końcu ;)

Wróć na górę

Agnieszka.Lublin

Posty: 19

Masz rację tylko cierpliwe czekanie nam zostało, ale ja to tylko mam nadzieję że bardziej się przyzwyczaję do życia samej tak długo to jeszcze w ciągłym napięciu. bardzo przeżywam jak nie napisze chociaż smsa w ciągu jednego dnia. Wczoraj też nic nie dostałam ale dzisiaj napisał dłuższego maila to już jestem spokojniejsza, ale czy tak do końca napisał prawdę to nie wiem , bo przecież zna mnie tyle lat i wie,że potrafię panikować, ale to mi musi wystarczyć bo wrzodów żołądka się nabawię przez ten stres. Najgorsze są właśnie weekendy bo wtedy zawsze byliśmy razem, gdzieś wyjeżdżaliśmy, albo razem byliśmy na działce, obojętnie gdzie ale razem i to było to. A tak włóczę się po domu i żadne sprzątanie się nie klei ani nic. Może jak trochę Wam ponarzekam to mi się polepszy.
Pozdrawiam wszystkie czekające dziewczyny.
Trzymajcie się!!!

Wróć na górę

Lyanka

Posty: 149

Bardzo dobrze cię rozumię… Mam to samo, snuję się po mieszkaniu jak wrak człowieka. Nawet wymyśliłam sobie dzisiaj lepienie pierogów, żeby się czymś zająć … i owszem, miałam zajęcie na 2 godziny, a pierogów wyszło z 50szt. Tylko kto teraz to wszystko zje? :( Ech…

Mój też wczoraj się nie odzywał i prawie cały czas nie miał zasięgu, ale dzisiaj napisal SMSa i już mi trochę ulżyło. Niestety tak to już będzie przez całe 6 miesięcy. Ale damy radę kobitki, bo jesteśmy silne… bo oni nas potrzebują!!!

Główka do góry… sama miałam dzisiaj doła, ale rozmowa z jedną z ”nas” trochę mnie podniosła na duchu. Trzymajmy sie razem, a zdołamy tę rozłąkę!!!

Wróć na górę

Agnieszka.Lublin

Posty: 19

Pewnie już wiecie co się stało w WARRIOR. Mój mąż nie jest tam ale jak przeczytałam wiadomość to myślałam że zawału dostanę. Boże, nawet nie chcę dopuszczać do siebie myśli co tam się może dziać w tym afganie. teraz już żałuję, trzeba się było pod samolot położyć i nie puścić i nie patrzeć, że żal by do mnie miał. Mojej koleżanki mąż dwa razy był na misji w Iraku i teraz dziewczyna jest okropnie znerwicowana, że psychiatryk jej grozi i nie puściła go do Afganu chociaż on bardzo chciał jechać ”Bo dom trzeba dokończyć”. Dziewczyny, wszystko zniosę tylko niech mój mąż wróci do domu cały i zdrowy. I tego samego Wam życzę z całego serca.

Wróć na górę

Agnieszka.Lublin

Posty: 19

Przepraszam za moje zachowanie, ale nerwy czasami nie wytrzymują

Wróć na górę

ccassiumm7

Posty: 2490

Agnieszko, karteczkę z życzeniami na drzewku zawiesiłaś?

Z czym wiąże się bycie kobietą w Polsce, w Lublinie? Jakie znaczenie ma płeć? Czego potrzebują kobiety, a co jest powodem ich zmartwień? Wszystkie lublinianki mogły powiesić swoje troski na Drzewku życzeń i zmartwień.

Fundacja Homo Faber już po raz czwarty zorganizował akcję uliczną z okazji Dnia Kobiet . W zeszłym roku była nią gra w tolerancję, jeszcze wcześniej pokazano skutki, jakie pociąga za sobą nieprzezroczystość języka.
Podczas tegorocznego happeningu wszystkie kobiety, dostały białe karteczki, na których mogły napisać o tym czego pragną, czego się obawiają, co jest przedmiotem ich codziennych trosk. Z kartek powstało drzewko życzeń i zmartwień.
Fundacja Homo Faber preferuje masówki na deptaku od strony Placu Litewskiego, ale możesz do Fundacji dołączyć, czasu nie zmarnujesz a korzyści odniesiesz duże))
http://hf.org.pl/ao/index.php
Pozdrawiam
http://hf.org.pl/ao/3-kontakt.html

Wróć na górę

martuskaaa914

Posty: 59

Agnieszka.Lublin
To ja tak jak ty wszystko zniosę żeby tylko mój mąż wrócił do domu cały i zdrowy.

Wróć na górę

Lyanka

Posty: 149

Dziewczynki czy którejś z was zielony ląduje dzisiaj w Giro, bo ponoć dzisiaj mają niektórych przenosić (wreszcie)…??

Wróć na górę

Agnieszka.Lublin

Posty: 19

Podobno dzisiaj coś ma być ale czy na pewno to mój mąż nie wiedział i nawet nie wiedział do jakiej bazy, a dzisiaj to nawet nie dostałam jeszcze żadnej wiadomości.

Wróć na górę

Agnieszka.Lublin

Posty: 19

Cześć, ja już drugi dzień nie mam żadnej wiadomości, czy może wiecie co się dzieje, czy już gdzieś ich przewożą, bo nawet smsa nie dostałam od niedzieli.

Wróć na górę

Aagnieszka

Posty: 66

Agnieszko.lublin
wiem tyle że dzisiaj rano przewieżli 11 żołnierzy do Giro. bo właśnie mój jest jednym z tych 11stu.
jeśli chcesz jakieś info konktretniejsze na mój nr gg 12675658
bo nie chce pisać takich rzeczy na forum.
pozdrawiam:)

Wróć na górę

Lyanka

Posty: 149

Cześć dziewczyny, mój też się nie odzywa…. i podobno też mieli go przewozić do Giro (wczoraj) :( (

Wróć na górę

Agnieszka.Lublin

Posty: 19

Ciężko tak bez żadnej wiadomości, bardzo ciężko

Wróć na górę

Agnieszka.Lublin

Posty: 19

Ciągle zerkam na nasze forum czy któraś z was coś nie napisze i ciągle zerkam na komórkę czy mój kochany coś nie napisze.

Wróć na górę

anna1962

Posty: 2

Witam moj syn jest teraz w Giro jak do tej pory wszystko jest ok,moze troche zamieszania z przemieszczaniem miedzy bazami,ale to naprawde duze przedsiewziecie logistyczne mam staly kontakt z nim na gg a wczesniej tez dzwonil na domowy nic niepokojacego nie wyczuwam czego i Wam zycze

Wróć na górę

monikazmc

Posty: 25

Hej dziewczyny mój mężuś też jest w Giro odezwałabym się wcześniej ale dopiero teraz zobaczyłam ten wątek:)Mój dzwoni prawie codziennie tylko na komórę nie może się połączyć a tak wogóle to piszemy ze sobą na gg także mamy jak na razie stały kontakt ze sobą:) Pozdrawiam…

Wróć na górę

aga19

Posty: 112

Hej wszystkim;)Mój brat też jest w Giro. Chyba był jednym z tych 11 co przewieźli do Giro 18 maja. W niedziele napisał do mnie że czasami dochodzą do niego niekompletne smsy… Od tamtej pory się nie odzywa:/ Smutno…:/

Wróć na górę

aga19

Posty: 112

Parę minut po tym jak napisałam ten wczesniejszy post brat się odezwał wiec wszystko OK;)

Wróć na górę

farciara

Posty: 2713

aga…
te smski to taki urok afganowa…:D

albo 1/2 eska alko razy 200 :)

Wróć na górę

margolcia

Posty: 12

HEJ DZIEWCZĘTA CO SIĘ DZIEJE Z WAMI? MAMY SIĘ WSPIERAĆ A TU NIKT NIC NIE PISZE….

Wróć na górę

monikazmc

Posty: 25

Hejka:)ja tez nie wiem co sie dzieje??? pustka nie ma nikogo odzywajcie się.!!!!!!!!

Wróć na górę

monikazmc

Posty: 25

Ja właśnie siedzę na gg i pisze ze swoim:)jest ok:)

Wróć na górę

monikazmc

Posty: 25

Czy nikt juz tu nie zagląda????????????

Wróć na górę
1 2 3 [4] 5 6