Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, Misja - to warto wiedzieć
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
52024 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 241 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 [9] 10 - Najnowszy: 14.02.2017 23:51 - viki67
Autor Wiadomość

aromatea

Posty: 1

Szkoda że tak późno trafiłam na to forum niestety byłam naiwna i zostało wykorzystane moje dobre serce jest mi wstyd z tego powodu. Oszukał mnie nie jaki Rycky Blaze podający się za żołnierza z Afhanistanu, który ma tylko jedyną córkę i jesli zginie to jego córka zostanie sama. Obiecywał cuda w to akurat nie uwierzyłam zwyczajnie szkoda mi się go zrobiło i jak idiotka wpłaciłam niestety. Powiedzmy że strate przezyję bardziej mu zależało na moim adresie i tutaj coś mnie tknęło więc podałam firmy a nie mój prywatny. Więc ku przestrodze nie piszcie z amerykańskimi zołnierzami bo to są czarnuchy z Nigerii. Pisał też jedocześnie drugi, który nie prosił o pieniądze bo nie zdążył albo miał inny plan. Nazywał się Alex Scott i posługiwał się kradzionymi zdjęciami porucznika Jeffry Millera. Szkoda mi tego pana bo naprawdę przystojny. Z tego co w googlu znalazłam to po prostu skaradziono mu tożsamość. Rozmowę zaczęli na gg więc uważajcie. Ja już ostrzegłam kogo mogłam. Napisałam nawet do armi amerykańskiej. Naprawdę dziwię się sobie bo z natury jestem bardzo podejrzliwa i nie ufam nikomu a tu nabrałam się, więc konkretnie wiedzą co robią.

Wróć na górę

Lana

Posty: 1

Witam serdecznie…chciałam przestrzec przed oszustwem które miało miejsc na portalu Fotka.pl w zeszłym tygodniu.
Pan Jack Alfred z USA na misji w Iraku..bogaty wdowiec..córka i żona zginęły w wypadku samochodowym..Piszę bardzo ładne wiadomości o miłości..ślubie..i też o wniosku który miałam napisać do Departamentu Obrony o 2 miesięczny urlop bezpłatny w Polsce…Po odpisaniu dostałam wiadomość o kaucji w wysokości 5.500 zł…co dało mi już do myślenia..Zaczęłam przeglądać wiadomości w internecie na ten temat…i oniemiałam..To wszystko to oszustwo..było jego zdjęcie wraz z napisem ”oszust z badoo”..nic więcej już nie musiałam wiedzieć..oczywiście nie wysłałam zadnych pieniędzy..lecz trochę się boje bo ma moje dane..imie nazwisko..adres..numer tel..Zgłosiłam już to na policje..Mam również jego zdjęcia..paszport..legitymacje wojskową..pewnie wszystko podrobione…uważajcie dziewczyn bo to jest obłęd co się dzieje..

Wróć na górę

ALEX3012

Posty: 1

CHYBA PADŁAM OFIARA OSZUSTA.
HISTORA SIE PRAWIE POWTARZA POZNALISMY SIE NN GG I PUZNIEJ NA SKAJPIE ROZMOWY NIGDY NIE WIDZIALAM GO NA ZYWO OCZYWISCIE AMERYKANIN,WDOWIEC CORKA 5 LATEK.
IMEILE O TYM ZE JEST SIERZANTEM ZE BYL NA MSI W IRAKU ZE ROK TEMU BRAL UDZIAL NA TAKIEJ ZE JEGO SZEF ZGINOL PRZYSLAL ZDJECIA JEGO I JEGO SZEFA TO BYLY PRZEJMUJACE ZDJECIA JEGO Z SZPITALA BO BYL POSZCZELONY.TAK UWIERZYLAM ZE TO ON JEST PRAWDZIWY DO DZIS PISZEMY I BYLA MOWA O KASIE DLA CORECZKI KTORA ZOSTALA W AMERYCE W INTERNACJE I MUSI WYSLAC KASE NA JEJ WYCIECZKE 500 DOLARÓW BO ON JEST TERAZ NA MISI. I NIE MA JAK WYSŁAC. ZNÓW NIE JESTEM AZ TAK GŁUPIA I NIE WYSLALAM MAM SAMA 3 LATKA SYNKA JESTEM SAMOTNA MATKA.OPISALAM MU ZE NIE JEST MNIE STAC WYSLAC TAKA KWOTE JEGO CÓRCE NA WYCIECZKE BO JA ZYJE SKROMNIE I NIE MAM TEJ KWOTY
NIE POWIEM TROCHE SIE ZAWIODL ALE PISZE ZADZIEJ I MNIEJ ROMANTYCZNIEJ TUMACZAC SIE ZE JEST NA MISI.NIE WYSLE BO NAPRAWDE MAM CIEZKA SYTUACJE ALE NURTUJE MNIE JEDNO CZY JEST MOZLIWOSC SPRAWDZENIA TOZSAMOSCI TEJ OSOBY SKORO PODAJE DANE I ZDJECIA JAK MOZNA TO SPRAWDZIC CZY TO OSZUST CZY MOZE KTOS NORMALNY ALE RACZEJ ŻOŁNIERZY STAC JEST UTRZYMAC DZIECI W KRAJU A TYMBARDZIEJ W INTERNATACH PROSZE O PORADE

Wróć na górę

agares1967

Posty: 2

to i ja wczoraj dołączyłam do nieszczęśliwych żon marines z Iraku.Aż wstyd pisać zakochałam się w tych mailach. oczywiście wdowiec 2 dzieci z opiekunką w NY Brooklin . W ciągu tygodnia po kilku mailach telefonach i zainstalowałam KIK , miał niebezpieczną misję zdobył złoto i pieniadze i chciał je do mnie wysłać. Mimo całego zaślepienia to mi się nie spodobało i zaczęłam szukać w internecie. No i znalazłam , myślałam ,że mi serce pęknie. Napisałam mu maila wszystko mu wygarnęłam i napisałam do Sympatii , żeby zablokowali mu konto i tak zrobili. Skopiowałam historię właśnie takiego przelewu i wysłałam mu mailem.Chyba bardzo się nie przejął dopiero rano zaczął na KIKu mętne tłumaczenie , nie podjęłam rozmowy , ale KIK zostawiłam Sobie bo ostatnie zdanie to było pierwsze prawdziwe,napisał ,że w zasadzie to się nie dziwi ,że tak się zachowałam i jest mu bardzo głupio.I to na tyle . Myślę cały czas o tym biednym żołnierzu , którego wizerunek wykorzystał. czy jest jakaś możliwość odnalezienia tego człowieka?

Wróć na górę

agares1967

Posty: 2

A o najważniejszym zapomniałam nazywa się Dargle Boone
oceanicshippers@fastservice.com to niby ta firma kurierska dyplomatyczna jego mail dargle45@yahoo.com jeśli którą byłaby zainteresowana zdjęciami to służę .Dzwonił do mnie z Nowego Jorku a niby był w Bagdadzie

Wróć na górę

Dana

Posty: 1

Witajcie, no niestety i ja dołączyłam do grona oszukanych kobiet, choć nie do końca, bo w porę zwyciężył jednak mój zdrowy rozsądek. Generała Williama Billa Garretta poznałam kilka miesięcy temu, zaprosił mnie bardzo kulturalnie i grzecznie do znajomych na Facebooku. Był od samego początku bardzo uprzejmy,nawet trochę niedostępny, ale powoli poznawaliśmy siebie nawzajem i zaczęlismy pisać do siebie coraz częściej.Opowiadaliśmy sobie o wszystkim, rodzinie, dzieciach – był wdowcem z dwójką nastolatków, Markiem i Giną, dzieci były w szkole w Indiach, on w Kabulu na misji pokojowej, szukał poważnego związku, myślał, o wakacjach w październiku w Polsce a może i potem kupnie domu w Polsce. Okazało się, że ma sporo gotówki,był to łub po rebeliantach, których zaatakowali, podzielili się kasą i musiał ją gdzieś wysłać, bo niebezpiecznie było trzymać w takim miejscu. Poprosił mnie , zebym do października przetrzymała te pieniądze u siebie ( nie w banku) a jak przyjedzie to zainwestuke je w Polsce i może kupi tu dom dla niego i swoich dzieci, bo nie chce wracać do Stanów, nikogo tam nie ma itd. Nie chciałam się zgodzć i wtedy zaczał się zmieniać. Chciał mnie zmusić do tego, żebym mu pomogła, pytałam jak to sobie wyobraża.Powiedział, że dyplomata przwiezie pieniędze do mnie zakmnięte w neseserze, kod bedzie znał tylko on i ja, i to bedzie nasza tajemnica i nikomu mam nie mówic o tym, żeby mnie nie okradli. Zaczełam podejrzewac, ze cos jest nie tak.Kiedy poiformował mnie, że pieniądze już wysłał, byłąm przerażona – to miało być 360 tys USD. Okazało się, że dyplomata utkwił nalotnisku w Egipcie, bo musiał wykupić specjalne zezwolenie na przewiezienie tego nesesera bez kontroli i miało to kosztować bagatela ok 10 tys PLN. Poprosił żebym te pieniądze wysłała dyplomacie, bo to uczciwy i pewny człowiek i zgodził się mu pomóc a nie ma pieniędzy, żeby za to zapłacić. Wtedy zrozumiałam , ze to wszystko to oszustwo i próba wyłudzienia pieniędzy. Zaczełam szukać po internecie informacji i znalazłam odpowiedz. Napisałam do niego, że nie jest tym za kogo się podaje i oburzył się, jak mogłam go tak urazić, jest poważnym człowiekiem, na stanowisku itd. Potem powiedział, że zgłosi do FBI, że chciałam go oszukać razem z tym dyplomatą i może sopowodować, że zostanę aresztowana. Od wyznań miłosnych do groźby aresztowania !!!! Pisze to ku przestrodze. Jego FB wygląda bardzo wiarygodnie, są zdjęcia dzieci, znajomych, wpisy, życzenia urodzinowe- nic nie wzbudza podejrzeń, a jednak skradł tozsamość osoby i nie rozumiem jakim prawem działa dalej i oszukuje dalej. Bezkarnie bawi się i żeruje na kobietach, które zmanipulowane przez niego tracą godność i pieniadze.

Wróć na górę

Maja69

Posty: 1

Mój Generał nazywa się Isaac Otubu.Zaprosił mnie do znajomych na FB.Ma 59 lat,żona zginęła w wypadku samochodowym i zostawiła go z 14 letnim synem.Obecnie jest na misji w Afganistanie,ma dom w USA i szuka odpowiedniej parnerki.Wszystko fajnie ale jak po dwóch tygodniach pisania wyznał mi miłość izaproponował małżeństwo zapaliło mi się czerwone światełko.Poszperałam w necie i znalazłam waszą stronę a na stronie oszukana eu znalazłam jego zdjęcie.Gdy napiałam do niego że jest oszustem to szybciutko usunął mnie ze znajomych.Dziewczyny nie dajcie się nabrać.

Wróć na górę

Ania125

Posty: 2

Witam serdecznie mam wielka prosbe . chcialabym sprawdzic 2 emaile skad pochodza jak sprawdzic IP prosze o pomoc , moje skype Anulka196011 moj adres emailowy brygida6017@googlemail.com

Wróć na górę

Ania125

Posty: 2

witam serdecznie ,czy te forum jeszcze funkcjonuje , odpowiada ktos na pytania ,pozdrawiam

Wróć na górę

abigaile456

Posty: 1

Witam.Nie jeden raz miałam do czynienia z oszustami matrymonialnymi i chociaż do perfekcji mają opanowany sposób w jaki rozkochują kobiety nigdy nie udało im się na mnie zarobić. Jednak siedzi mi to w psychice . Wiadomo samotna kobieta , która chce poznać żołnierza gdzieś w głębi wierzy , że jeszcze trochę poczeka do końca misji i zobaczy swojego mężczyznę. Tak człowiek żył urojoną miłością. Uważam , że nawet kiedy nie doszło do wyłudzenia pieniędzy policja powinna zająć się tymi oszustwami . Nie dopuszczalne jest by taki przestępca podszywał się pod obce , niewinne osoby często prawdziwe i szargał ich reputację . Osobiście usłyszałam , że to zbyt kosztowne i mało prawdopodobne aby ich schwytać. Jednym słowem mówiąc bandziorstwo jest bezkarne. Myślę , że najlepiej samemu obmyślić jakiś dobry plan.Przez ten cały czas zastanawiam się czy jeszcze są i gdzie prawdziwi żołnierze , z którymi można nawiązać zdrową i prawdziwą relację?

Wróć na górę

moniczak

Posty: 1

Witajcie,
do mnie odezwal sie zolnierz amerykanski o stopniu pulkownika JETT DOUGLAS przez facebooka – miły, kulturalny, nad wyraz sympatyczny.Przebywajacy po raz 4 na misji w Afganistanie (Kabul).Zona zmarla 8 lat temu, rowniez 8 lat temu zmarla jego matka – obie panie w odstepie kilku miesiecy. W tym samym roku zaadoptowal chlopca , ktory przebywa w Afryce.Konwersacja trwala od poczatku marca do dzisiaj czyli 24 maja gdy zorientowalam sie, ze to oszust. Prosil mnie bardzo o przeslanie pieniedzy dla”syna” bo ten zachorowal na malarie, a do tego jeszcze dostal zapalenia wyrostka robaczkowego. Poniewaz chlopak zwiedzal akurat inny kraj afrykanski i trafil tam do szpitala, zostalam poproszona o przeslanie pieniedzy przez western union na jego leczenie oraz operacje wyrostka robaczkowego. Byly to duze sumy pieniedzy. Gdy wczesniej prosilam o zdjecia , zolnierz zawsze sie wykrecal. PROSZE , UWAZAJCIE NA OSZUSTOW !!!!!!!!

Wróć na górę

jana

Posty: 1

Witam, chciałabym ostrzec wszystkie kobiety przed Petterem Jansonem, rzekomy oficer amerykański z Kabulu. Zdjęcia przepiękne, z 5 letnią córeczką. Podczas czatu na facebooku dodaje zdjęcia i dziecka i siebie. Bardzo przystojny.Niby żona go zdradziła i jest sam z dzieckiem. Może kupić od razu dom w Polsce i ożenić się ze mną. Najbardziej żal mi tego gościa na zdjęciach, oraz tej małej dziewczynki, bo ktoś musiał ukraść te zdjęcia. Ale ma ich bardzo dużo…

Wróć na górę

jasmina2

Posty: 1

Do maja69. Witam serdecznie, dopiero od wczoraj poznałam strony internetowe dot. oszustw związanych z misją w Afganistanie. Opisany przez Ciebie pan ma profil na gg nr 58657405, David Mark, 54 lata, z photo lotnika Air Force USA w letnim białym uniformie, w randze colonel (nasz pułkownik). Zawiera znajomość ze starszymi kobietami, rozumie trochę po polsku lub szybko tłumaczy, w jęz. ang. używa prostych wyrazów kilkuliterowych, jak na pułkownika rozmowa bardzo prymitywna. Rozmawiałam łącznie ok. 3 godz., w ciągu 3 dni. Już od drugiej rozmowy love and love i romantyczne emotikony. Żona nie żyje, 2 nastoletnich dzieci, które odbywają edukację w UK. Wczoraj się nie odzywał na gg, dzisiaj zagadnął i zapytał: ”Do you stel love me?”, a gdy mu odpowiedziałam” ”I dont tell, that I love you”, zaraz się wyłączył, bez słowa pożegnania. Można go spotkać: https://www.facebook.com/oszukana.oszukana.eu/ https://www.facebook.com/photo.php?fbid=227409570965922&set=o.1505697643088184&type=3&theater Jeszcze gdzieś w Internecie natknęłam się na podobną facjatę (charakterystyczne łysienie) z nazwiskiem John Morgan. Pozdrawiam serdecznie i radzę zachowanie ostrożności. Jas.

Wróć na górę

pestka

Posty: 2

I do mnie zaczął wypisywać gościu.
Oczywiście pieknie pisze, ale ja od razu napisałam, że miłością z jego strony zainteresowana nie jestem.
Bajeczkę o tym, że został ranny ostatnio mi puścił.
Że ma dwójkę dzieci, które stacjonują w bazie US Army.
No i oczywiście paczkę chce mi wysłać.
Podałam adres, ale jakiś wymyślony :P
podałam maila, którego założyłam na te potrzeby.
Chciałam zobaczyć co się będzie działo.
Dostaje tam maile z firmy kurierskiej:
http://tranxlog.com/

hm…
wszystko brzmi bardzo realnie…

A mój amant, co do mnie wypisuje, to CHristopher Hovan
jego profil:
https://www.facebook.com/profile.php?id=100012277427664

miał ktoś z tym panem do czynienia?

z ciekawością poczekam na rozwój sytuacji.
ciekawe kiedy do mnie napisze o pieniądze, wtedy zobaczy co mam do powiedzenia :P

Wróć na górę

pestka

Posty: 2

Długo czekać nie musiałam :)
Paczka została zatrzymana, w Turcji, w urzędzie celnym :P
ha ha
No i biedny, w paczce wysłał mi wszystkie swoje pieniądze.
Dokumentacja swojej pracy w US Army, bo w Kabulu nie jest bezpiecznie :P
Na pytanie dlaczego nie wpłacił pieniędzy do banku, odpisał że było ich za dużo i chce inwestować w Polsce :P
ha ha ha

dobre sobie :P

No i czy mogłabym wyłożyć te 3000 euro na opłaty celne, a jak paczka przyjedzie i on urlop dostanie, to przyjedzie i mi wszystko odda.

A jak się dowiedział, że o wszystkim od początku wiedziałam, to tylko napisał:
fuck you, you asshole

heh… miło było czytać codziennie jak do mnie pisze, ale dobrze że dużo w necie siedzę i dużo czytam o przekrętach takich i wiedziałam od razu jak sprawę rozegrać.
Szkoda tylko, że tak wykorzystują naiwność kobiet…

Wróć na górę

Anna430

Posty: 1

Witam szczególnie Panie!
Do mnie też pisze porucznik ktory jest na misji w Afganistanie. Oczywiście ten sam schemat znajomości, samotność, ciężkie przeżycia, jest nawet córka o której nic nie pisze. Oznajmił mi że się bardzo zakochał w moim zdjęciu i po dwóch tygodniach takiego pisanie na messengerze poprosił mnie o adres na który mógłby wysłać mi paczkę z dokumentami i pieniędzmi tylko 150 000$ które dostał za jakąś tam akcję. Okazało się że paczka utknęła w Indiach i trzeba wpłacić 1500$ na opłaty podatkowe,oczywiście on nie ma dostępu do konta bo jest w strefie wojny więc poprosił mnie o wpłatę tych pieniędzy na którą ja się nie zgodziłam i nie wpłaciłam. Teraz nadal do mnie pisze lecz
już mniej a ja nie odpisuję. A on wspomina że dokumenty jego przepadną.
Ma kilka kont na Facebook i jest też oryginalne konto żołnierza a tym samym imieniu i nazwisku a wiem to stąd że są te same zdjęcia na tym koncie jak te co mi ten oszust wysyłał. Na zdjęciach profiliwych też jest to samo zdjęcie a na oryginalnym koncie inne. Nie wiem co o tym sądzić, jak sprawdzić czy to jest ta sama osoba czy ktoś się podszywa pod oryginał.

Wróć na górę

major major

Posty: 1

Każdy ma swojego generała, mam i ja.
Niestety koleś źle trafił, od dziecka interesuję się militariami i sama jestem żołnierzem. To tyle tytułem wstępu, a teraz historia właściwa.

Zaczepił mnie jakieś 2 tygodnie temu na Facebooku Pan Generał Michael Shields (niestety Gen. Shields istnieje, palant ukradł mu tożsamość). Oczywiście ja jestem taka piękna, a on biedny miś taki samotny, żona zginęła w wypadku samochodowym rok temu, on został sam na świecie, opiekuje się 16- letnim synem. I tak strasznie się we mnie zakochał. No wszystko można o mnie powiedzieć, nawet to, że bywam miła, ale na litość boską, nie piękna. Z powodu kontuzji, a co za tym idzie nadmiaru wolnego czasu, konwersowałam sobie z panem generałem. Pan dupek jest na misji pokojowej w Libii (buha ha ha) i tak strasznie mnie kocha. Wpadłam na pomysł, że chcę z nim porozmawiać na skype (wredna taka jestem), oczywiście nie ma problemu, ale jutro, bo akurat jest strasznie zajęty. Poczekałam, cierpliwa jestem. I tadammmm dzwoni mój general. Nawet się w stosowny mundurek odział, no cud, miód i orzeszki. I oczywiście: jesteś taka piękna, żyć bez ciebie nie mogę, powiedziałem już synowi, że jesteś moją żoną (u mnie pacepalm, ale dzielnie się trzymam). Mijały kolejne dni, gdy pan tęsknił, kochał i takie tam. Nawet mi swoje i syna zdjęcia przesłał. Wrzucenie ich w wyszukiwarkę obrazów google, to była tylko formalność, bo już od początku wiedziałam, że to jakiś popapraniec. Wyguglałam sobie prawdziwego Gen Shields, no powiem, że ten mój nawet podobny. I parę dni temu generał znowu dzwoni na skype. I już nie zdzierżyłam, wiecie co? Mundury mu się porympały i zabrakło mu jednej gwiazdki na pagonie. Złożyłam mu szczere kondolencje z powodu degradacji. Usunęłam, założone specjalnie na tą okazję konto skype i adres mailowy, zablokowałam gada na fejsie. Jedno tylko mogę powiedzieć, że przez te 2 tygodnie miałam ubaw po pachy i nawet zwolnienie jakoś tak szybko mi minęło.
Taka refleksja na koniec: koleś faktycznie przystojny, sztuka bajery level expert i wcale się nie dziwię, że dziewczyny się wkręcają w opowiastki biednych misiaczków.
W każdym razie, drogie babeczki, jak będzie Was zaczepiał Gen Michael Shields, pamiętajcie, że prawdziwy Pan Generał na żonę i 3 synów :-)
Tytułem zakończenia ku przestrodze podałam dane gada, gdzie się dało i zawiadomiłam US Army, że im się debil pod generała podszywa (reakcji brak, ale to było dosłownie parę godzin temu, więc się nie dziwię)

PS. Najśmieszniejsze było to, że koleś mówił gorzej po angielsku niż ja.

Na pohybel s..synom

Wróć na górę

dorakles

Posty: 2

Witam,
dołączam do grona oszukanych. ja miałam ”szczęście” i dwukrotnie zostałam nabrana, no może nie całkiem, bo w porę zapalała się lampka. pierwszy raz pisał do mnie żołnierz z misji w Afganistanie (Lewis Patrick), scenariusz ten sam, najpierw ”militaryfhonecard za jedyne 500 USD”, później paczki, a jak i na to się nie nabrałam to mój wniosek o jego urlop – 2000 USD. Idiota przez pomyłkę wkleił mi swój notatnik a tam….adresy, wierszyki miłosne, jego biografia itd. Zostałam zablokowana. Wiedziałam że ukradł te zdjęcia jakiemuś żołnierzowi, postanowiłam go odszukać. Nie wiem jakim cudem ”na czuja” odszyfrowałam nazwisko z plakietki munduru i….znalazłam prawdziwego!!!!Wyznania miłości ochy i achy i było cudownie….Niestety moja podejrzliwość doprowadziła do tego, że znalazłam artykuł o śmierci mojego ”ukochanego” 3 lata wstecz (Jeffrey Richard Kirkwold, 34 years awesome, of Starbuck, died on Tuesday, Nov. 12, 2013.), wkleiłam mu i koniec miłości. Znalazłam natomiast 10 innych profili o podobnym nazwisku i oczywiście z tymi samymi zdjęciami. I koniec historii.

Wróć na górę

dorakles

Posty: 2

Witam,
dołączam do grona oszukanych. ja miałam ”szczęście” i dwukrotnie zostałam nabrana, no może nie całkiem, bo w porę zapalała się lampka. pierwszy raz pisał do mnie żołnierz z misji w Afganistanie (Lewis Patrick), scenariusz ten sam, najpierw ”militaryfhonecard za jedyne 500 USD”, później paczki, a jak i na to się nie nabrałam to mój wniosek o jego urlop – 2000 USD. Idiota przez pomyłkę wkleił mi swój notatnik a tam….adresy, wierszyki miłosne, jego biografia itd. Zostałam zablokowana. Wiedziałam że ukradł te zdjęcia jakiemuś żołnierzowi, postanowiłam go odszukać. Nie wiem jakim cudem ”na czuja” odszyfrowałam nazwisko z plakietki munduru i….znalazłam prawdziwego!!!!Wyznania miłości ochy i achy i było cudownie….Niestety moja podejrzliwość doprowadziła do tego, że znalazłam artykuł o śmierci mojego ”ukochanego” 3 lata wstecz (Jeffrey Richard Kirkwold, 34 years awesome, of Starbuck, died on Tuesday, Nov. 12, 2013.), wkleiłam mu i koniec miłości. Znalazłam natomiast 10 innych profili o podobnym nazwisku i oczywiście z tymi samymi zdjęciami. I koniec historii.

Wróć na górę

Aga1

Posty: 1

Witam wszystkich serdecznie, mnie też prztrafił się podobny przypadek amerykańskiego żołnierza oszusta prosił o wysłanie aplikacji bo chciał na urlop przyjechać do mnie, a gdy wysłałam takową aplikację w odpowiedzi zostałam powiadomiona że muszę zapłacić ponad 2tys.dolarów żeby dany żołnierz mógl prylecieć do mnie na urlop, chciała bym to gdzieś zgłosić ale nie wiem gdzie? O dziwo takich znajomych ten sierżant Johnson Kelvin miał kilka , napisałam już do tych pań i okazało się że ich też namawiał do tego na dzień dzisiejszy pan sierżant zniknął z fb. Po skonfrontowaniu z innymi paniami jakie znał okazało się że inne zdjęcia im wysyłał niż mnie chociaż tylko jedno profilowe gdzie jest w ciemnych okularach się zgadzało . Mi wysłał również zdjęcie 6letniej córeczki która to po śmierci jego żony została w domu z nianią,bardzo bym chciała żeby oszust został ukarany bo nie wiadomo czyje zdjęcia wysyłał może mężczyzna z tych zdjęć jest zupęłnie nie świadomy a to już podlega karze. Boję się że zna mój adres mailowy i przez moją nieostrożnoś wpisałam swoje dane do tej prośby o urlop nie wiem co mam robić?

Wróć na górę

finezja

Posty: 1

Witam wszystkie oszukane,własnie tez zaczepil mnie na FB jakis major James Mark i zasypuje mnie milosnymi uniesieniami,wierszami,opisał rodzine ze wdowiec ze dzieci sa bez matki i pilnie szuka zony i oczywiscie mazy mu sie abym go uszczesliwila,pierwsza wiadomosc nic mi nie mowila ale kolejne juz daly do myslenia i zaczelam grzebac w necie kim on jest,niestety nic nie znalazlam bo oprocz zdjecia i tez podejrzewam ze to nie jego zdjecie ale przedstawia bardzo przystojnego pana i szukalam w roznych miejscach po tym zdjeciu kto na min jest ale calkowite fiasko.Jak na razie forsy nie chce ale chce sie zenic ze mna…hahaha,w ogole nie reaguje na moje odpowiedzi gdy pytam kto jest na zdjeciu i kim on jest i takie bledne kolo.Na razie nie zdenerwowalo mnie to ale bawi mnie to jednak chcialabym dowiedziec sie kto jest na zdjęciu bo przeciez ktos to musi byc i istniec skoro jest na fotce-jak go znalezdz?

Wróć na górę

Mea

Posty: 1

Od 2 miesięcy pisze ze mną pan podający się za amerykańskiego oficera który niedługo chcę odejść z wojska aby być z 2 dzieci.szuka kobiety bo od kilku lat jest sam po śmierci żony. Dzieci w wieku 11 i 8 lat są w szkole z Internetem. Nie chce pieniędzy ale aby mu pomóc prosi żebym przyjęła przesyłkę dyplomatyczną(potrzebuje tylko moich danych) chce wysłać mi pieniądze i kamień szlachetny na pierścionek dla mnie jak przyjedzie). Na FC pisze z fikcyjnego profilu ale podaje się za Apro William Zoltan (zdjęcia osoby o tym profilu znalazłam ,pan podobny do oryginału chociaż zdjęcia raczej autentyczne).Czy ktoś też pisał z tą osobą? Oczywiście nie mam zamiaru nikomu podawać swoich danych osobowych ani wysyłać nigdy pieniędzy. Proszę o info na email mój: ewagrz1975@wp.pl , Może jakieś fotki tego pana do porównania.

Wróć na górę

viki67

Posty: 10

To malo kiedy jais prawdziwy jest
Przewaznie oszusci z Afryki
z Kradzionymi danymi I zdjeciami
Te osoby juz dawno nie zyja albo nie wiedza ze tak sie dzieje
Pani Aga1 czy ja bym mogla te zdjecia zobaczyc I wogole innych pan tez
Bo do mnie pisal kiedys taki jeden ale od wrzesnia slad o nim zaginal
podam wam meila bo tu bardzo malo zagladam
malke_e@yahoo.de

Wróć na górę

Wierzbina12

Posty: 2

Z ogromną przykrością muszę dołączyć do Waszego grona drogie panie:( Na imię mam Justyna. Moja historia zaczyna się troszkę inaczej, kończy niestety bardzo podobnie… Mam 32 lata i jestem naiwna jak mała dziewczynka.Swojego amerykańskiego żołnierza sama zaprosiłam na facebooka. Pewnego dnia seryjnie wysyłałam zaproszenia do każdej przypadkowej osoby, która pojawiła się na mojej stronie. Jedną z tych osób ,był On… Amerykański żołnierz na misji w Iraku.Spodobał mi się… Po zaakceptowani zaproszenia zaczęło się…. Mnóstwo pytań zadawał, tak jakby robił ze mną wywiad , chciał w jednej chwili wszystko o mnie wiedzieć. Na moje pytania odpowiadał krótkimi stwierdzeniami.Bardzo szybko zaczął mnie adorować. Piękne słowa, piękne wiersze… Opisał siebie , jako wdowca , wychowującego 12-letnią córkę. Bez rodzeństwa, matki czy ojca.początkowo było pięknie.Bardzo pięknie… Byłam jego księżniczką i tak się czułam. Miał cholernie dobre podejście do mnie. Czytał w moich myślach. Szybko się we mnie ”zakochał” i równie szybko oczekiwał ode mnie takich samych deklaracji. Pewnego dnia napisał ,że grozi mu więzienie lub wyrzucenie z pracy. Napisał,że na misji nie można sobie pozwolić na kontakt taki jak nasz. że robi to wszystko potajemnie, tak żeby nie widzieli tego inni żołnierze. Zapytał czy nie pomogę mu ”załatwić” wojskowej karty telefonicznej. Wysłał e-maila z adresem ,za pomocą którego mogłabym to zrobić. I wtedy zaczęłam myśleć…. Przypadkiem znalazłam tą stronę… Mnóstwo historii takich jak moja!!! Napisałam mu ,że wiem że mnie oszukuje,że chodzi mu o pieniądze ! Twierdził ,że się mylę. Choć nie ufałam mu do końca , dalej brnęłam w ten”związek” Uzależnił mnie od siebie. Naprawdę czułam się szczęśliwa!!! Kobieta potrzebuje adoracji, w tamtej chwili czułam się najpiękniejsza, najszczęśliwsza…. Planował ze mną wspólne życie. Oświadczał się kilka razy. I gdy było tak pięknie , nagle zaczęło się wszystko psuć. Nagle w wojsku spadła jakaś bomba, nagle zrobiła się tam bardzo niebezpieczne! Stwierdził, że ma już dość i kończy z misją! Wraca do domu. Ma jedną do mnie prośbę. Znalazł jakieś złoto, ma jakieś pieniądze. Nie może ich mieć ze sobą, chce je wysłać do mnie, bym je przechowała. Nie chciałam się na to zgodzić więc zaczął mnie ”atakować”. Robił mi wyrzuty ,że się nim bawię, że go nie kocham, że nie chcę mu pomóc…. Jeszcze trochę trwało zanim dał mi spokój. Momentami bałam się ,że jest w stanie coś mi zrobić……..Dziś wrócił harmonia do mojego życia. Jestem bogatsza o nowe doświadczenia. Nie żałuję niczego! Przez pewien czas byłam księżniczka!!! Drogie panie życzę wam aby wasza historia miała także szczęśliwe zakończenie. Byście nie dały się oszukać. Dziękuję ,że mogłam opisać moja historie….

Wróć na górę

viki67

Posty: 10

Pani Wierzbino czy moze ma pani zdjecia tego pana
to prosze na mojego meila jest podany wyzej

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 [9] 10