Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XI zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
78151 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 20542 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 [633] 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 793 794 795 796 797 798 799 800 801 802 803 804 805 806 807 808 809 810 811 812 813 814 815 816 817 818 819 820 821 822 - Najnowszy: 26.06.2012 21:14 - fanka szefa
Autor Wiadomość

Sibi

Posty: 1186

Path ciekawe czym tym razem zaskoczymy naszego Pana Porucznika hi hi

Wróć na górę

yaro

Posty: 125

Witam dziewczynki! Widzę humory dopisują:) To dobrze. U mnie pogoda również paskudna… Ale mimo wszystko miłego dnia:)

Wróć na górę

pathh

Posty: 1104

Sibi – ja już się doczekać nie potrafię :D lubię niespodzianki :D

Wróć na górę

inuska84

Posty: 1959

Maskrczna pogoda… Nic mi się nie chce :( Na dodatek brzuch okropnie boli (te dni)i najchętniej położyłabym się do łóżka. Dobrze, że od jutra ma być lepiej, bo mam w planach sadzić kwiatki na balkonie :)
Fajnie, że macie w tych Gliwicach spotkania :) no mi jednak znacznie za daleko do Was jechać ;)

Wróć na górę

monia83

Posty: 1242

Dzień dobry dla mnie może już być koniec tygodnia w ogóle mam wrażenie ,że dziś to piątek…ułudne…niestety…

Witam Pralinkę :) :) Chciała bym ale ja też nie pomogę..

Koteczek jak nocka minęła?…od dziś ma być tylko dobrze..ucałowania dla was :) :) Ja czekam na wieści ale chyba jak zwykle do wieczorka :) :) ach taki los Kochającej kobiety..życzcie mi dziś wytrwałości…
Zajmę się zaraz sprzątaniem…jedna pocieszająca rzecz waga się odblokowała i lecę w dół… :) : ): )

Zbieram środki na fabrykę baterii bo zaczynam nie wyrabiać..przy zabawkach mojego szkraba… :) :) :)

Ps: Nikt nie zrozumie czekających osób na powrót ukochanej ukochanego dopóki sam tego nie przeżyje…nawet jeśli myśli,że pozjadał wszystkie rozumy…

_______________________________________________________________________

Życzę spokojnego dnia pełnego uśmiechu i wiary… :) :)

Wróć na górę

Andromeda

Posty: 330

Witam czwartkowo :)

ja dziś zdycham ( grypa żółąkowa :( ( ) jednak wszystkim miłego dzionka życzę

Jane poproszę więcej :) ) jak się śmieję to może i grypę wytrzęsę :) ))

Wróć na górę

mahdziunia

Posty: 1267

Witajcie!:)
U mnie dziś męzulek wrócił do V…Jeden dzień posiedział w G:)
Humorek nawet nawet dopisuje kolejny nowy dzień!:)

Wróć na górę

yaro

Posty: 125

Inuska u mnie to samo z bólem brzucha…No niestety mamy za daleko do tych Gliwic a szkoda, bo chętnie bym się z Wami spotkała:)

Wróć na górę

Angelka

Posty: 293

Witam wszystkich, tych piszących i tych czytających!
U mnie też dzisiaj pogoda okropna. Zimno, leje, a córcia na dwór się pcha. O nie!
Muszę się pochwalić, wczoraj miałam randkę z moim żołnierzem ponad godzinną. O dziwo nigdzie nie musiał iść. I nawet w miarę było widać i słychać.
Też bym z miłą chęcią poszła na takie spotkanie do jednostki, ale niestety nasza jednostka chyba takich spotkań nie organizuje. W każdym bądź razie nic mi o tym niewiadomo.

Wróć na górę

inuska84

Posty: 1959

Wiecie co.. aż się zmusiałam kawę wypić(uwielbiam zapach, smaku nioe znoszę), bo zasypiam nad papierami… nic nie pomogło :/

Wróć na górę

yaro

Posty: 125

Monia jeśli chodzi o ten serial Małaszyńskiego, to ja też do tego sceptycznie podchodzę…No ale nie ma co się negatywnie nastawiać-zobaczymy jak to wyjdzie.

Wróć na górę

Angelka

Posty: 293

Ja kawusię uwielbiam sypaną. Ale jakoś szczególnie na mnie nie działa. Rozpuszczalnej natomiast nie znoszę.

Wróć na górę

G.I.Jane

Posty: 1355

Hejka :)
Muszę się choć na chwilę wygrzebać spod sterty papierzysków i parę min. odpocząć, od kompa nie da rady, bo bez Was nie można przeżyć dnia i ciszy w eterze :)

Andi, poszperam i może coś znajdę, żebyś mogła swoim brzusiem potrząsnąć :)

Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego
- Dlaczego uciekł pan z więzienia?
- Bo chciałem się ożenić.
- No to ma pan dziwne poczucie wolności.

Na porannym apelu sierżant drze ryja:
”Oddziaaaaaaaaał – BACZNOŚĆ!”
”Oddziaaaaaaaaał – W TYYYŁ ZWROT!”
”Oddziaaaaaaaaał – POCHYL SIĘ!”
”DZIEŃ DOBRY, DUPKI!”

Przychodzi pijany mąż do domu. Oczywiście ”ucieszyło” to bardzo żonę, która wściekła jak cholera pyta:
- Będziesz więcej pił?
Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza:
- Będziesz więcej pił?!
Mąż nadal nic nie mówi.
- Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz więcej pił???
Na co mąż z wysiłkiem:
- Nnnnoo doobraa, naaaleej…

Wsiada nabombowany gość z półlitrówką w łapie do autobusu podmiejskiego. Przy wejściu kierowca go haltuje i mówi:
- Gdzie? A za bilet?
Gość podnosi flachę, przechyla większego łyka i mówi:
-Za bilet!!!

Mąż do żony:
- Nie rozumiem dlaczego nosisz biustonosz. Przecież nie masz co w niego włożyć.
Na to żona:
- Przecież ty nosisz slipki, nieprawdaż?!

Po jakichś 15 latach małżeństwa, z powodu narastających nieporozumień, para postanowiła udać się do poradni małżeńskiej.
Zaraz po zadaniu pytania przez terapeutę żona rozpoczęła pełen pasji i uniesień bolesny wywód na temat tego co jej się nie podoba w ich związku.
Cały czas mówiła o braku intymności w ich związku, odrzuceniu i zaniedbaniu, samotności i pustce, poczuciu bycia nie kochaną, ciągłych obowiązkach domowych jak sprzątanie czy pranie i innych swoich potrzebach nie spełnionych podczas małżeństwa.
Wreszcie, po długim okresie czasu, terapeuta nie wytrzymał, wstał z miejsca, obszedł swoje biurko, poprosił żonę by wstała, poczym objął ja i namiętnie
pocałował.
Kobieta zamilkła i cicho usiadła. Terapeuta odwrócił się do męża i powiedział:
- I właśnie tego potrzebuje Pana żona 3 razy w tygodniu.
Mąż pogrążył się przez chwilę w zadumie a następnie odparł:
- Hmm, mogę ją tu podrzucać w poniedziałki i środy, ale piątek definitywnie odpada bo jeżdżę na ryby!

Wróć na górę

Sibi

Posty: 1186

Path nasz głównodowodzący na koniec misji powinien od nas dostać medal za to że z nami wytrzymuje (o ile wcześniej nas nie pozamyka w zakładzie zamkniętym :) )

Wróć na górę

LadyT

Posty: 202

Hej dziewczynki :) Się wyrwałam na trochę do Was ale pewnie nie zabawię długo bo ogród czeka, obiad czeka, placek czeka…

Co do tel. z Waghez to mój meżuś dzwoni co 2 dni(raz stacjonarny raz kom.) i nie ma z tym problemów. Nawet ostatnio się polepszyła jakość rozmowy tak wiec nie wiem od czego to zależy, może od pogody ;)

Pathh ja nie wiem jak to zabrzmi ale muszę Ci to powiedzieć! Masz przecudowne zdjecie w avatarze!!!! Takie pełne energii i dobrego humoru, aż chce się Ciebie poznać :)

Wróć na górę

inuska84

Posty: 1959

Tez nie zauważyłam problemów na łączach w Waghez… Mąż dzwoni codziennie i jest ok. Choc zdarzało się, że musiał kilka razy do tel podchodzić, bo np. burza była itp.

Wróć na górę

LadyT

Posty: 202

Ale problemy rzeczywiście mogą być, ja to widzę np jak piszę do niego smsy. Raz dochodzą błyskawicznie a czasem nawet całymi godzinami. Ale najważniejsze, że kontakt jest.

NIe wiem jak Wam ale mi czas dość szybko leci. Cieszy mnie to niezmiernie bo zanim się obejrzę Mężulek wróci. Dobrze, że jest lato bo i pracy dużo i dni dłuższe. A tak jak Panowie wrócą to się będziemy grzać w zimowe wieczory ;) Coś czuję, że chyba dużo dzieci się w przyszłym roku urodzi hihi :)

Wróć na górę

inuska84

Posty: 1959

A z komórkami to fakt, smsy dochodza różnie ;) ale ja się przyzwyczaiłam :)
Tak, czas leci mega szybko, a będzie jeszcze szybciej ;) choć końcówka pewnie zwolni, co mnie troszkę przeraża, ale ja lubię się martwić na zapas ;) Co do grzania w zimie… o niczym innym nie marzę, ale dzieci zostawiam dla innych :P :P

Wróć na górę

LadyT

Posty: 202

No właśnie tak słyszałam, że pod koniec jak już niewiele zostało jest najgorzej ;) Pewnie coś w tym jest.

NIgdy nie myślałam, że nie będę mogła sie doczekać zimy. Jak to sytuacja potrafi zmienić człowieka ;)

A u mnie same dzieci dookoła. I jak wcześniej chciałam dzidziusia ot tak po prostu tak teraz zaczyanm czujć presję społeczną ;) hehe

Wróć na górę

G.I.Jane

Posty: 1355

No widzicie dziewczynki, każda z nas ma inaczej z tymi kontaktami, w zależności od bazy. Ja mam ciszę 1-1,5 tyg., ale smsy idą jak po sznureczku.
LadyT, najważniejsze żebyś TY czuła potrzebę posiadania dzidziusia, nie zważaj na presję. Później nikt nie zapyta, czy Ci pomóc przy dziecku.

Wróć na górę

Bawoma

Posty: 482

Hejka dziewczyny podczytałam teraz Was i prawda z tymi dzidziusiami mam tak samo i dobre pytanie G.I. Jane później to nie ma chętnych do pomocy zwłascza jak chcesz wrócic do pracy eh… A dzidziusia pewnie że by się chciało ale to od Nas zależy kiedy i co. Dziecko to nie zabawka ani rzecz że kiedy się komu chce to ma być. :)
Ja narazie juz się nie przejmuje tymi pytaniami i dpowiadam, że jeśli bedzie miało ochotę wyjść to wyjdzie ale narazie widocznie mu nie spieszno he he :D Pozdrawiam :)

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

Cześć dziewczynki
Monia nie spałam,dla mnie nadal smutny dzień tym bardziej, że po wczorajszych wiadomościach cisza w eterze:( ale brak wiadomości to dobre wiadomości:)Będzie dobrze i pewnie już jest

G.I.Jane moje smutne minki na gg nie maja nic wspólnego z telefonami z Waghez, zbieg okoliczności. Facet mnie nie zostawił jeszcze:))) bo podejrzewam tak wywnioskowałaś,resztę pośle ci na gg

Dzięki za Wasze info co do telefonów, mojemu znowu kody zwariowały , już 4 raz:(

Wróć na górę

LadyT

Posty: 202

Nie no, ja to dzidziusia już od pewnego dłuższego czasu chcę a z tą presją chodziło mi o to, że dużo kobitek z mojego otoczenia właśnie jest w ciąży i im strasznie zazdroszczę. I tylko o to :) Bo jakby chodziło o taką negatywną presję w postaci miliona pytań od życzliwych ciotuniek to potrafię sobie radzić ;) Nauczyłam się już, że nie wolno dać sobą manipulować i pomiatać choćby nie wiem co. Nawet najbliższym osobom czy osobom starszym. Dużo mogę przemilczeć ale jak mi ktoś dopiecze do żywego nie daruję tak łatwo.

Powiedzcie mi jeszcze kochane jak Wam się stosunki z teściowymi układają bo to ciekawe zaganienie ;)

Wróć na górę

Bawoma

Posty: 482

Hi hi Lady no to u mnie też się posypało po znajomych a mąż tylko spogląda i zadrości he he :)
Co do teściowej to nie narzekam ją nic nie obchodzi do niczego się nie wtranca tylko czasmi żeby gdzieś zawieść do lekarza czy fryzjera dla niej każde jej dziecko jest dobre i synowe czy zięcie też jak widzi że w związku wszystko się układa, teścia już nie mam nawet nie poczułam zabardzo jaki jest bo kiedyś mieszkalismy od siebie daleko a teraz juz bliżej ale też był spoko robotę tylko widział tak jak mój mąż :)
U nas teraz cisza więc na chwilunie tu wpadłam bo ja samiutka dziś w domu a pogoda nie zaprasza na spacer i nudy rozbierają :D

Wróć na górę

G.I.Jane

Posty: 1355

Hej koteczek. Broń boże, wcale mi przez myśl nie przeszło, że facet Cię zostawił… CIEBIE??? Chyba by się z ćwierćmózgiem na rozumy pozamieniał. Pomyślałam niewesoło, ale bardziej w kierunku, że może jakąś niebezpieczną akcję miał, coś się wydarzyło… Że miałaś wiad. a teraz się denerwujesz, bo się kontakt urwał. No wiesz, na tych wczasach to różne rzeczy są możliwe :-/

Witaj Bawoma :) Trochę pusto i cicho u Was się zrobiło szczęściary :)

Ach, LadyT skoro to kangurowa presja, to inna sprawa :)
Moją byłą teściową (niech jej ziemia lekką będzie) uważałam za świętą kobietę i anioła, tak mi sprzyjała. A okazało się, że za moimi plecami cały czas ciamkała. Nie mogła przeżyć, jak usłyszała od synusia, że lepiej gotuję od niej. Tego było dla niej za wiele.

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 [633] 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 793 794 795 796 797 798 799 800 801 802 803 804 805 806 807 808 809 810 811 812 813 814 815 816 817 818 819 820 821 822