Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XI zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
76637 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 20542 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 [711] 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 793 794 795 796 797 798 799 800 801 802 803 804 805 806 807 808 809 810 811 812 813 814 815 816 817 818 819 820 821 822 - Najnowszy: 26.06.2012 21:14 - fanka szefa
Autor Wiadomość

monia83

Posty: 1242

Myszki ja życzę piaskowych może pewnego dnia będzie mi dane odpocząć na maksa :) :) haha jak mąż wróci do domku z pracy…oj długi czas przede mną…i znów będę tu mogła pełnić wart z wami do rana..brak mi tego.. :) całuję mocna :) :) a jutro życzę spokojnego..

Wróć na górę

kornelia...

Posty: 413

No mnie raczej widzą z uśmiechem na twarzy bo też nie opowiadam jak mi ciężko czasem.Po prostu wolę to zatrzymać dla siebie i może dlatego czasem spotykam się z takimi a nie innymi opiniami.Co do ”przyjaciółek”-obiecywały że będziemy się widywać i sobie poprawiać co jakiś czas humorki.No właśnie-obiecywały…Teraz spędzam dnie sama (no może niezupełnie bo mam syneczka cudownego)a jak próbowałam jakieś spotkanie kombinować to wiecznie brak czasu, więc stwierdziłam, że nie warto prosić o chwilę rozmowy.Nie szukałam pocieszenia,po prostu chciałam spotkać się z przyjaciółmi…

Wróć na górę

kornelia...

Posty: 413

witaj olcia :)

Wróć na górę

sylwinia8

Posty: 1309

Olcia jesteś mam do Ciebie pytanko

Wróć na górę

bombelek

Posty: 1210

dla tych co już uciekają życzę piaskowych snów:):)

Wróć na górę

Angelka

Posty: 293

Bombelek, dziękuję, uśmiechnęłam się! :)
kikka304, mój też ciągle praca i praca, też buziak ciągle zmęczony, jak rozmawiam z nim przez telefon, to jakoś mi tak lżej – po głosie nie słychać tego zmęczenia. Zresztą przez cztery minuty nie dużo da się wyczuć.
Kurczę, smutno się zrobiło. :(
Bombelek nas rozweselić próbuje. :) Ja zaraz Redsika wydoję i na pewno zmienię swoje nastawienie.
kikka304, a nasi razem jechali i lecieli do afg

Wróć na górę

olcia_989

Posty: 376

innym trudno jest nas zrozumiec bo taki wyjazd nie zdarza sie wsrod znajomych czesto. Jest to rowniez inny wyjazd niz wyjazd do normalnej pracy za granica. Tyle ze trudno jest ogarnac w calosci co mozemy tak naprawde czuc. Bo pewnie targaja was (przynajmniej mnie) zmienne nastroje. Nieraz jestem zła…nieraz smutna…jak z nim porozmawiam to wrecz szczesliwa :) . Nie wiem jak wy ale jak ja zaczne sobie wyobrazac powrot i powitanie to az spac ze szczescia nie moge :D … a właśnie z racji ze to moja..Nasza pierwsza misja jak wygladaja powroty? Gdzie mozna juz rzucic sie swojemu na szyje i wysciskac? Na lotnisku w bazie? Chciala bym sie czegos dowiedziec by moc rozmyslac o powrocie :)

Wróć na górę

olcia_989

Posty: 376

sylwinia8 tak jestem, i słucham cie :)

Wróć na górę

anulka

Posty: 5071

Dobranoc i kolorowych snów :D

Wróć na górę

kornelia...

Posty: 413

olcia myśli o powrocie naprawdę dodają otuchy :) Ja jak do tej pory miałam to szczęście ”porwać” mojego z lotniska prosto do domku więc byłam mega uchachana :) Mam nadzieję że i tym razem tak będzie.
bombelek poprawiasz mi humorek kochana :)

Wróć na górę

olcia_989

Posty: 376

pewnie juz pisze:)

Wróć na górę

Angelka

Posty: 293

Olcia_989, mi raz się udało zabrać mojego żołnierza z lotniska.
Drugim razem czekałam w domu, bo i tak musiał z Krakowa wracać autokarem ze wszystkimi.
A tym razem planuję odebrać go z jednostki ze Szczecina jak już dojadą z Krakowa.

Wróć na górę

olcia_989

Posty: 376

ja sobie pomyslalam ze dorwe go na lotnisku :D ewentualnie z bazy…na uczelni i tak bym nie wysiedziala w tym dniu :D wiec bede gdzies czychac :D

Wróć na górę

Angelka

Posty: 293

Kornelia, ja przez pierwszy miesiąc nieobecności mojego męża codziennie płakałam z bezsilności, bo moja córeczka jest kochana, ale taka rozbrykana. Nieraz mi puszczały nerwy i się wkurzałam na to, że jestem ciągle sama, ale teraz już jest lepiej. :) Chyba zaczęłam podchodzić bardziej na luzie do wyczynów córy.

Wróć na górę

olcia_989

Posty: 376

Ja uwielbiam dzieci wiec jak ktos chce na chwilke wziaść ”wolne” to ja z checia sie zajme:) :D

Wróć na górę

sylwinia8

Posty: 1309

Dobrej nocy XI – cyfra na dziś – 120 ddp

Wróć na górę

Angelka

Posty: 293

Olcia_989, u nas do końca nie było wiadomo, kiedy mój przyleci do Krakowa, ze Szczecina za Chiny nie zdążyłabym dojechać po tym jak się dowiedziałam, że już lecą. A do jednostki dojechali jakoś wcześnie rano więc miałam rozkaz czekać w łóżku. :) No i tak zrobiłam.
Z miłą chęcią podrzucę Ci moje cudo. :)

Wróć na górę

bombelek

Posty: 1210

hehe ja też się piszę już mam mały żłobek w domku bo mój synek i bratowej bliźniaczki i wrzawa na całego:):)

Wróć na górę

olcia_989

Posty: 376

Nie wytrzymała bm w tym łózku :D …Ja to planuje sie tak wystroić wymalowac oczywiscie przez ten caly czas cos zrobic i miec lepsza figure zeby tak było wow :D … ale mnie fantazja poniosła :D

Wróć na górę

bombelek

Posty: 1210

sylwinia papatki i piaskowych snów:):) miło widzieć taka cyferkę ale wolałabym już tylko jeden paluszek

Wróć na górę

olcia_989

Posty: 376

to ja dokoptuje swojego kochanego chrzesniaka i siebie :D ….i bedzie domowe przedszkole..czy słonce czy deszcz :D

Wróć na górę

bombelek

Posty: 1210

olcia uwierz jak wróci niespodziewanie to nawet rozczochrana go przywitasz tęsknota robi swoje nawet różnicy nie będzie.:):)

Wróć na górę

olcia_989

Posty: 376

takiego scenariusza nie zakładałam :D … ale wiem jedno czy w piżamie dresie czy w sukience…. zapas chusteczek musi być…bo będzie ryk..

Wróć na górę

DIANA

Posty: 1200

Monia chyba raczej nawiało, bo słońce dzisiaj miało wolne :)
Mówiłam Ci, że nie jestem tak do końca jeszcze zepsuta :P
Jane co do mojego trawnika to dobrze mierzysz :) ta trawa to moje jakieś przekleństwo w tym sezonie, bo jakoś wcześniej mi to nie przeszkadzało :P

Wróć na górę

kornelia...

Posty: 413

Oj ja też nieraz byłam wściekła, że zostałam sama.Ale tak jak mówisz Angelka też chyba trochę wyluzowałam. Po prostu wmówiłam sobie, że muszę dać radę.Ciężkie momenty oczywiście jak widać mnie nie omijają ale mam nadzieję,że będzie ich jak najmniej i coś mi się wydaje, że przy was tak będzie:) A co do podrzucania bąbla to luzik :) Nie oferujcie się tak kobitki bo wam nasze pociechy domki rozniosą ;) A po takich tatusiach to baaardzo możliwe hihi

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 [711] 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 793 794 795 796 797 798 799 800 801 802 803 804 805 806 807 808 809 810 811 812 813 814 815 816 817 818 819 820 821 822