Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XI zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
77494 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 20542 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 [13] 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 793 794 795 796 797 798 799 800 801 802 803 804 805 806 807 808 809 810 811 812 813 814 815 816 817 818 819 820 821 822 - Najnowszy: 26.06.2012 21:14 - fanka szefa
Autor Wiadomość

Sibi

Posty: 1186

Witajcie dziewczyny

Wróć na górę


Posty: 888

Lene ja? Nieee, ale taka rada dla Wszystkich z żywicielami i szefami się nie dyskutuje ;)

Gosiek wczoraj mi net wyłączyli więc sorry, że tak znikłam bez pożegnania (zapłacony ale tak mi czasem wyłączaja łajzy ).

Wracam do pracy :*
Do usłyszenia dziewczyny!

Wróć na górę


Posty: 1467

Gosia u mnie dobrze, siedzę i robię projekty co by się wyrobić w terminach :)

Onaaa :D

Wróć na górę

GosiekOSP

Posty: 790

Onaaa – właśnie się zastanawiałam co żeś tak uciekła, ale myślałam, że z podobnego powodu jak w sobotę :D

Lene – to pracuj Kobieto, pracuj. Ja też do swoich papierów wracam, bo już machają rogami i wołają mnie. Skurczybyki jedne. :D

Sibi – witaj :)

Wróć na górę

inuska84

Posty: 1959

Wszystkie pracują w pocie czoła, a ja sobie zrobiłam przerwę na herbatkę :)

Wróć na górę

Mania97

Posty: 172

Dzień dobry wszystkim :)
Słońce cudownie świeci, mój zielony znowu wyjechał, dzieciaki chore ale i tak mam dobry humor:)

Wróć na górę

Mania97

Posty: 172

Ależ tu spokój, wiec trochę się powywnętrzam :)
Dziewczyny których Zieloni i Bordowi już wyjechali na te długie miesiące – płaczcie ile wlezie, pomoże albo nie.
W każdym razie na spotkaniu z psychologiem w jednostce dowiedziałam się, że jest kilka etapów ”przeżywania” rozłąki od momentu kiedy tylko dowiemy się o planowanym wyjeździe. Otóż nie zapamiętałam większości z tego co było mówione ale dowiedziałam się że etap po wyjeździe, to płacz, zagubienie, totalne rozbicie i dezorganizacja i że trwa od 2 do nawet 6! tygodni. Potem przyjdzie czas ze zorganizujecie sobie codzienność na nowo i będziecie w stanie ”góry przenosić”.
Bo jak nie ma kogoś kto za Was zrobi to trzeba samemu…

Zatem łzy wyschną a Wy będziecie się cieszyć z każdego kontaktu i odliczać dni do powrotu :)

Mądra jestem bo mój jeszcze w kraju ale wkrótce sama zacznę marudzić…

Wróć na górę

Kali22

Posty: 1069

madrze piszesz Mania:) ciekawe czy Pani psycholog wspominala o jakis etapach po powrocie z misji:) bo mi sie wydaje ze tez takie mozna wyroznic pytam z ciekawosci:)

Wróć na górę

Mania97

Posty: 172

o powrocie powiedziała tylko że może być ciężko w zależności od tego czego chłopaki tam doświadczą.
Dla nas na takie rozmowy przyjdzie jeszcze pora…
Ale pamiętam że jak mąż wrócił z poprzedniej misji to dla niego nic się nie zmieniło i ciągle był taki sam. Nie mam żadnych przykrych doświadczeń. Choć dopiero teraz przyznał się że bardzo się bał czy ja go jeszcze chcę… :)

Wróć na górę

inuska84

Posty: 1959

Ja byłam na takim spotkaniu z panią psycholog i nam (żonom misjonarzy) mówiła tylko, że każdy inaczej przeżywa rozstanie. Takie podziały są sztuczne, jednej pomoże płacz innej co innego. Ważne by przyniosło ulgę :)

Wróć na górę

Kali22

Posty: 1069

mi sie wydaje ze po powrocie bedzie najpierw szczescie bezgraniczne i motyle w brzuchu, spotkania ze znajomymi i rodzina, pozniej to wszystko przeminie zacznie nawet byc meczace wkolko te same pytania i bedziemy chcieli miec po prostu swiety spokoj a pozniej to juz zwyczajna szara rzeczywistosc tylko jak bardzo bedzie szara to juz zalezy od nas:)

wogole to niegrzeczna jestem bo sie nie przywitalam:) witam Was dziewczyny w ten piekny dzionek:)

Wróć na górę

inuska84

Posty: 1959

Przede wszystkim to się trzeba będzie na nowo do siebie przywyczaić ;) to będzie najfajniejsze :)
Witaj Kali :P

Wróć na górę

Kali22

Posty: 1069

inuska moze i najfajniejsze ale tez najtrudniejsze:) ale bez pracy nie ma kolaczy wiec zeby cos miec trzeba sie troche potrudzic:) tylko czasem jak czytam posty IX to martwie sie ze ta misja dopiero wychodzi po czasie a nie odrazu ale jak wiele osob juz pisalo czasem wychodzi na dobre oby tak u nas bylo:)

Wróć na górę

Mania97

Posty: 172

:) cześć Kali
myśmy przez kilka dni nikomu nie mówili że wrócił i mieliśmy ten czas tylko dla siebie :)
potem zaczął mnie wkurzać bo znów musiałam po nim sprzątać i całkiem zdezorganizował mi mój poukładany światek :)

Wróć na górę

inuska84

Posty: 1959

Kali, psycholog mówiła, że jesli w związku przed misją źle się dzieje, to nie ma co liczyć, że rozłąka pomoże- wręcz przeciwnie. Zatem misja lekarstwem nie jest na pewno. Jeśli dobrze Wam było przed wylotem i dogadywaliście się to i po powrocie będzie podobnie. Ja pod tym względem jestem nas pewna i mnie to nie przeraża.

Wróć na górę

Mania97

Posty: 172

Dziewczyny czy macie dzieci?
bo ciągle nie wiem jak wytłumaczyć 3 letniemu dziecku, zakochanemu po uszy w tatusiu że wyjedzie na tak długi czas i nie będzie można do niego gadać w nieskończoność przez telefon, kiedy tylko się zachce.
Poza tym ona nie ma tyle paluszków żeby policzyć ile dni tatusia nie będzie.
W tej chwili to moje największe zmartwienie…

Wróć na górę

Kali22

Posty: 1069

Mania no wlasnie mi tego wkurzania brakuje i to bardzo ^^ smieszne to ale prawdziwe:) ja jestem dobrej mysli bo kontakt jest pod koniec misji naprawde dobry bo siedzi w gazowni ostatnie tyg no i jest duzo milszy niz zawsze normalnie podejrzane to ^^ chce sie chyba podmilic zebym czasem nie zapomniala po niego przyjechac:P a tak na serio co jest nam pisane to bedzie i kropka:) dzisiaj super humorek bo slonce swieci na calego i jest poprostu pieknie ^^

Wróć na górę

inuska84

Posty: 1959

Ja nie mam na szczęście takiego problemu. Może inne laski pomogą.. Na pewno na początku będzie ciężko, ale i dziecko się przywyczai.

Wróć na górę

Kali22

Posty: 1069

ja nie mam jeszcze dzieci a Twoj problem jest rzeczywiscie powazny bo takiemu malemu dziecku trudno to zrozumiec… hmmm ja nie mam doswiadczenia wiec nie pomoge ale jest na forum napewno wiele dziewczyn ktore maja dzieci w podobnym wieku i juz sie zmierzyly jakos w tym problemem napewno pomoga

Wróć na górę

Kali22

Posty: 1069

nic ja uciekam dziewczyny bo czas sie obiadem zajac:) bede do was lukac a za 2 godz do pracy cos czuje ze dzisiaj bede miala powera:)

Wróć na górę

Mania97

Posty: 172

to smacznego Kali :)
cóż proszę inne dziewczyny o jakąś radę jak tu zajrzą bo wylot się zbliża a ja ciągle nie wiem co robić :(

Wróć na górę

GosiekOSP

Posty: 790

Mania97,
powiem Ci na swoim przykładzie, gdy byłam dzieckiem i Tata wyjeżdżał do pracy za granicę. Rodzice razem tłumaczyli mi i bratu, że Tata wyjeżdża tylko na trochę do pracy, że wróci nim się obejrzymy. Młody był w wieku Twojej córeczki [bo chyba dobrze mówię - masz córeczkę, tak?]. Mieliśmy duże zdjęcie Taty, Mama ciągle z nami o tym rozmawiała. I wbrew wszystkiemu bardzo pomogło samo hasło, że ”Tatuś jest zawsze blisko Ciebie, bo w Twoim serduszku”. Pamiętam też, że zrobili nam kalendarz w kolorowe stworki, z którego odrywaliśmy kartki. Fakt. To zawsze ja nad tym czuwałam, bo byłam starsza, ale Młody się dostosował. Najgorsze były pierwsze dni, a potem wpadł w wir zabaw i tylko czasami pytał, czy Tata zadzwoni i kiedy wróci. Ciężko będzie po rozmowach telefonicznych, ale myślę, że najważniejsze będą Twoje rozmowy z dzieckiem, bo jednak mając trzy latka trochę już rozumie. Nie jestem jednak specjalistką w tej dziedzinie. Piszę tylko jak było u nas, gdy byłam dzieckiem. Pokręcone, co?
Powodzenia.

Wróć na górę

alala

Posty: 301

Mania mój maly myśli, ze tata znowu jedzie na poligon (choc i tak nie wie co to jest) i że bardzo dlugo go nie bedzie, ale czasem będzie się widział z tatą przez komputer. Nic wiecej wytłumaczyć mu nie moge bo i tak nie zrozumie. A jak to przyjmie czas pokaże

Wróć na górę

Mania97

Posty: 172

Gosiek, ten kalendarz to bardzo dobry pomysł, zrobimy taki wszyscy razem jeszcze przed wylotem.
A z tą widzialnością przez komputer to się nie nastawiam bo poprzednio widzieliśmy się dwa razy w ciągu całej misji jak był w Manas.

Wróć na górę

GosiekOSP

Posty: 790

Mania – może do końca Mała nie będzie rozumiała sprawy z kalendarzem, ale będzie wiedzieć, że razem to robiliście. A poza tym to z pewnością bardzo mądra dziewczynka :)

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 [13] 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 793 794 795 796 797 798 799 800 801 802 803 804 805 806 807 808 809 810 811 812 813 814 815 816 817 818 819 820 821 822