Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XI zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
87334 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 5922 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 [78] 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 - Najnowszy: 30.08.2012 20:36 - kornelia...
Autor Wiadomość

Monika87

Posty: 23

Dzięki dziewczyny, wiedziałam, że jak się odezwę to dostanę wsparcie :)

Marti mogłabyś podać mi swojego @ bo nie mogę go jakoś znaleźć a mam jeszcze parę pytań.

Co do tych urlopów to nie wiem czy mojemu chciałoby się wracać, no ale skoro mówicie, że to raczej obowiązkowe to może akurat :)

Pozdrawiam! :)

Wróć na górę

juskas13

Posty: 843

Marti – Widzę, że Twój ma charakter w niektórych kwestiach, podobny do mojego Zielonego. Mój czasami też wychodzi z założenia, że ’nic z tego nie wyjdzie’, więc nie ma co na to czasu poświęcać i w ogóle. Woli po prostu unikać sytuacji konfliktowych. Powoli, ale skutecznie go tego oduczam.
W tej chwili przychodzi mi do głowy przykład z prawami konsumentów. Walczyć o swoje mu się nie chce. Przed wylotem zaopatrywał się kilka razy w Decathlonie. Zdarzyło się, że cena przy towarze nie zgadzała się z tą, która nabiła się na kasie (oczywiście na kasie była większa). Mój powiedział co się stało, ruszył do wyjścia, mając zamiar odpuścić. Ale, że ja jestem bardzo wyczulona na to, że ktoś chce mnie oszukać (celowo, przypadkowo – to nie ma znaczenia), wzięłam paragon i Pani przy kasie grzecznie powiedziałam co się nie zgadza. Pani cenę sprawdziła i bez problemu różnicę wydała. Mój w szoku, że bez awantury się obeszło :D
Jakiś tydzień później, Mój z uśmiechem mówi, że znowu robił tam zakupy i sprawa była podobna. Ja sobie pomyślałam, że pewnie się nie odezwał i zapłacił więcej. Jakie było moje zdziwienie, kiedy powiedział, że zwrócił kasjerce uwagę i kasę mu oddała :D A jaki był dumny z siebie :D
Kurczę, ale się dzisiaj rozpisuje! Niech mi ktoś laptopa zabierze! ;)

Wróć na górę

juskas13

Posty: 843

Monika – Dopytam się Mojego przy najbliższej okazji, jak to dokładnie jest :)
W tonie żartów – zrób kilka ładnych zdjęć, wyślij Zielonemu. jak zobaczy kto (i co) go czeka po powrocie, to od razu zacznie się pakować na urlop :D

Wróć na górę

Monika87

Posty: 23

Juskas dzięki byłabym bardzo wdzięczna za dopytanie.
Tak między nami, między mną a Zielonym nie układa się ostatnio za dobrze, więc może dlatego chce zostać…

Wróć na górę

juskas13

Posty: 843

Ostatnio, czyli przed misją czy już po wylocie?
Szczerze mówiąc, nie widzę sensu w zostaniu dłużej, bo się komuś nie układa. Tak czy siak, problemy trzeba będzie rozwiązać – na jesień czy na wiosnę – co to za różnica? Raczej same się nie rozwiążą. Chociaż biorąc pod uwagę pokrętną, męską logikę ;)
Wg mnie rok czy nawet 6 miesięcy, będzie decydujące. Albo zrozumie się co (a raczej kogo) się ma, albo każde pójdzie w swoją stronę.

Wróć na górę

Monika87

Posty: 23

Przed misją było wszystko ok, małe problemy jakie ma każdy, ale nie narzekałam. Niestety w czasie misji zaczęło być nieciekawie no i ostatnio już w ogóle jest masakra. Staram się go wspierać z całych sił, ale czasem jest ich już niestety brak. Może to chwilowy kryzys, sama nie wiem. Ale jakoś trzeba do przodu iść :)

Wróć na górę

juskas13

Posty: 843

Psychologiem nie jestem, ale skoro zaczęło się już tam – to myśle, że właśnie z pracą jest to związane, a nie z Wami :)
Z niektórymi dziewczynami kiedyś przyjęłyśmy zasadę, że Zieloni mają fory na czas misji. Większość żali, pretensji, spraw mogących ich niepokoić zachowujemy na czas po powrocie. Któraś to nawet spisuje :) Ja zostawiłam to pamięci, więc Mój będzie miał jeszcze lepiej, bo moja pamięć zawodna czasem jest :D Inna sprawa, że sporo spraw zostanie wybaczonych i nieporuszanych z automatu. Bo jak już się będzie miało ich przy sobie, to poziom szczęścia będzie tak wysoki, że na gniew nie będzie miejsca już :D
Rozwodzę się, wybacz! :)
Jeśli Tobie zależy i mu zależy, to znaczy że dacie radę :)

Wróć na górę

Monika87

Posty: 23

Dzięki Juskas za trochę otuchy. Ja też przyjęłam taką zasadę jak Wy, żeby te wszystkie pretensje jakoś przemilczeć. Masz rację, że jeżeli nam zależy to damy radę. Mi tak, a czy jemu? To czas pokaże :)

Wróć na górę

Marti

Posty: 1342

Hehe Juskas no mój tak nie do końca, on walczy o swoje, zresztą tak ja ja :) . On wie, że bardzo bym chciała, żeby już wrócił i że cholernie tęsknię stąd nic mi nie mówił, żeby mnie nie nastawiać bo ja się rozczaruje jak nic z tego nie będzie. Wniosek złozył i czeka, co będzie to będzie ale obawia się, bo z MON-em to nic nie wiadomo. I już mi powiedział, żebym nie robiła sobie wielkich nadziei, bo lepiej być przyjemnie zaskoczonym, niż bardzo rozczarowanym. Zobaczymy :D .
Monia Juskas ma rację :) , a to normalne, że nie zawsze się układa grynt to się nie podawać :) . Tylko szczera rozmowa możecie wszystko wyjaśnić. m_m_a_r_t_i_@wp.pl. I główka do góry jak to Bombelek napisała :) .
Bombelek tak mi się teraz skojarzyło, że bombelki zawsze lecą w górę to Ty główke do góry wysoko też musisz nosić :) hihi…

Wróć na górę

juskas13

Posty: 843

Trzymam kciuki! :)

Wróć na górę

Marti

Posty: 1342

Monia grunt to się nie poddawać, wiem nie jest łatwo. Każde jest jakie jest. Do tego dochodzi rozłąka. Ale zasada spuszczenia z tonu jest jak najbardziej adekwatna do sytuacji. Juskas ma rację problemy będzie trzeba rozwiązać. Musicie znaleść sobie swój własny sposób na problemy rozterki i frustracje. Grunt to szczera rozmowa. Czasami może jej zabraknąć przez zmęczenie materii, ale nie można rezygnować z byle powodu. Dla mnie misja jest idealnym testem dla naszego związku. Bo wiem, że jeżeli ją przetrwamy przetrwamy razem wszystko. A z dnia na dzień pragnę go coraz bardziej. Mam swoje gorsze dni, ale wtedy jeszcze bardziej za nim tęsknie i jeszcze bardziej go chce. Nie wyobrażam sobie jak bym miała go teraz nie mieć. Jeżeli oboje będziecie tego chcieli przetrwacie wszystko. Czasami brakuje kontaktu i wtedy człowiek świruje. Bo tęsknota jest wielka, ale są Laseczki. No i jak się odezwie w końcu to lżej na sercu się robi i daje to powera na jakis czas…

Wróć na górę

Monika87

Posty: 23

Marti naskrobałam @, ale wyskakuje mi błąd, że podany adres @ nie istnieje. Nie wiem czy to coś u mnie nie tak, że nie moge wysłać :(

Wróć na górę

Marti

Posty: 1342

To dziwne, a spróbuj inaczej wejdź na moje konto, i tam do góry będziesz mieć napisane wyślij wiadomość. A robisz podkreślniki między literkami?? m_m_a_r_t_i@wp.pl

Wróć na górę

misja

Posty: 13

Cześć dziewczyny, jestem tu z Wami już od dawna i cały czas, czuję się XI… czy któraś wie coś o naszych logistykach tam ?

Wróć na górę

Marti

Posty: 1342

To ja za pierwszym razem zły adres podałam :P

Wróć na górę

juskas13

Posty: 843

misja – Witaj! Miło, że dołączyłaś :)
W temacie logistyków, niestety, nie jestem w stanie Ci pomóc :(

Wróć na górę

Monika87

Posty: 23

Poszło @ :)

Wróć na górę

MissNobody

Posty: 76

Oj moje drogie, trochę się stresuje tymi wieściami że Wasi zostają na XII. Mam nadzieję, że mój z takim pomysłem nie wyjdzie.. tydzień temu jak dzwonił to nawet wspominał o wczesnym powrocie, więc mam nadzieję, że tak zostanie:)) bo chyba bym osiwiała, ale Wam życzę wytrwałości, w końcu siła i moc jest w Was :D

eeeeh już bliżej niż dalej:)

Wróć na górę

Marti

Posty: 1342

Hej Misja :) , ja niestety też nic nie wiem.
Monia pusciłam @ :)

Wróć na górę

mahdziunia

Posty: 1267

Witajcie…
Ja się wczoraj spytałam Mojego czy wie coś o listach ze już są..że niektórzy wiedzą kiedy wracają a odpowiedz mojego…nie wiem nic nie pytałem…wygląda na to że jemu się tam podoba i mógłby siedzieć…wrrrrr
Jestem zła na niego tak bardzo:( ostatnio to lepiej jest jak nie mamy ze sobą kontaktu…
Chodz dziś napisałam mu smsa(znaczy się 5smsów)i wygarnełam mu wszystko…i jak na razie cisza………

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

Cześć
miałam już siedzieć cicho ale cóż
Monia87 temat przerobiłam cały od podszewki i tak na XII zostają dobrowolnie i “dobrowolnie”. Juskas pisała, że jest możliwość urlopu 2 tygodni ale z tego co ja wiem, to niestety nie przy tej zmianie :( Może zależy to od etatu, mój Bordowy nie mógłby zjechać. Ostateczną wersję powinnaś poznać w ciągu miesiąca od Mundurka. Listy już krążą więc namawiaj go na powrót i nie marnuj czasu na nieporozumienia z nim :) Ja wojnę o XII zmianę wygrałam :) chyba :)
Misja logistyk mówisz , marzę o takim bezpiecznym etacie dla mojego Bordowego :)

Wróć na górę

fanka szefa
(Moderator)

Posty: 3789

witam w niedziele:)

Mahdziunia

Z listami wylotowymi to nie tak do końca.Dziewczyny które miały swoich zielonych na wczasach wiedzą o co mi chodzi a mianowicie-lista nie świadczy o terminie opuszczenia baz,Afganiu i dotarcia w terminie.
Już pisałam że wszystko jest zależne od transportu i warunków tam na miejscu.My byśmy chciały już a nie zawsze jest to takie proste i nie tylko nas szlak trafia ale i zielonych.

Rotacja ma to do siebie że można szybko mieć przerzuty lub czekać i czekać.
Często są sytuacje iż zieloni czekają po kilkanaście godzin w konkretnym miejscu,już mają sygnał że mają opuścić bazę i na sam koniec ich cofają bo listy zostały zmienione,bo pogoda,bo inne sytuacje zostały wzięte pod uwagę lub logistyka jest nie bardzo zorganizowana.

Najważniejsze jest aby wrócili cali i zdrowi a że nervosol sie przydaje,trudno,powitania są bardziej gorące:)

Wróć na górę

Monika87

Posty: 23

Koteczek, może się jeszcze coś więcej wyjaśni na ten temat, ale dzięki wielkie za info. A nieporozumienia wychodzą niestety nie z mojej strony, tylko z Mundurkowej. Pożyjemy, zobaczymy :)
Dzięki za wszystkie informacje dziewczyny i oby Wasi wracali jak najszyciej :)

Wróć na górę

goga25

Posty: 599

Hejka:)

Ja już po obiadku…tortilla z kurczakiem…ale oprócz warzyw to brrr majonez i ser…więc ciężko oddychać ale jak już raz na tydzień gotuje coś to konkretnie ;)
Nie wiem jak jest z tymi listami na powrót ale mam nadzieje że co ona by nie wróżyła to mój się na nią zapiszę ;) Ale najważniejsze żeby wrócił cały i zdrowy tak jak pisze Fanka a czy 1 czy 3 lotem to już jakoś damy rade ;)

mahdziunia nam też się zdarzają zgrzyty ale to takie chyba napięcie i zmęczenie rozłąką które nas dopada już od jakiegoś czasu. Ale trzeba sobie darować wszystkie kłótnie wypominanie błędów itp..choćby nie było nam łatwo przemilczeć… Ja to zostawiam wszystkie takie żale na potem…najpierw się przywitamy i przywitamy….a potem mu w krochmale ;) żarcik taki
P.S. Nie bój się mężu nie będzie tak źle…

A tak całkiem całkiem serio to wiadomo bywają zgrzyty ale chyba wszystkie jesteśmy zmęczone i czasem nawet nie chce mi się czekać na randkę…

Wróć na górę

misja

Posty: 13

Koteczek, etat bezpieczny, ale nie mam wieści od dawna, to przyjaciel, nie jestem rodziną

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 [78] 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237