Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XI zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
76672 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 5922 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 [147] 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 - Najnowszy: 30.08.2012 20:36 - kornelia...
Autor Wiadomość

miniek

Posty: 101

Witajcie :) podczytuję was codziennie bo dzięki Wam bardziej rozumiem MOJEGO :) To prawda, musimy być dla nich wsparciem mimo wszystko!! Mój nie dba o mnie (przyznał się w smsie), nie pisze regularnie, dzwoni jak jest na bazie a skype .. hm.. Ale mimo tego będę z nim do ostatniego dnia misji bo KOCHAM GO z całego serca :)
Prostować Go będę już w PL :P

Wróć na górę

mahdziunia

Posty: 1267

Jane nie obraże się dziekuje za twoje zdanie chodz trochę tak nie jest ..
Miniek po Twoim wpisie od razu mam babana na twarzy i mi lepiej:):)
Nie będę wam już pisać i ględzić w takim razie..będę to w sobie dusic..

Wróć na górę

miniek

Posty: 101

Madziu ”jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma” :P
Kochaj mimo wszystko, normalność wróci jesienią OBIECUJĘ

Wróć na górę

mahdziunia

Posty: 1267

miniek już nie dłudo jesień zobaczymy! a potem będziemy ”wspominać” i się śmiać z tego!:]

Wróć na górę

miniek

Posty: 101

Dlatego najlepszym sposobem zakopać doły to nowa garderoba jesienna :D

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

oj oj oj oj co się dzieje?
Marti jak ja się cieszę czytając Ciebie, bo pamietam Twe początki na forum, nasze rozmowy i Twoje wątpliwości. A teraz zuch dziewczyna nam tu wyrosła :) i ciesze się, że trochę się temu przyczyniłam :)

Kochane ja Wam chyba podeślę moje wszystkie @ które wypisywałam do tych dziewczyn narzekających na brak kontaktu, brak uczuć :) Pomogły im na szczęście. Ale mamy ochronę danych osobowych więc może tak troszkę popiszę monolog sobie :)
Sama też tak czasem mam , że mój oziębły się robi i milczący ale ja już należę do Tych szczęśliwych dziewczyn rozumiejących to. Proszę bierzcie teraz na nich poprawkę, nie patrzcie tymi samymi oczami co w PLN , bo mamy inną całkiem sytuację : stres, zmęczenie, pogoda, tęskonota za domem i rodziną itd.
To tylko faceci, oni nie są tacy jak my, są inaczej skonstruowani :) i niestety nie ma do nich instrukcji obsługi :) Każda z nas podejrzewam stała by 5 godz. w kolejce do telefonu, netu- oni nie. Każda z nas ciągle chce słyszeć kocham i to mówi- oni nie koniecznie. My marudzimy- oni nie. I tak można wymieniać ciągle :) Unikają kontaktu widać mają ku temu jakiś powód, więc poczekajmy, aż ochota im na to wróci :) pozwólmy im zatęsknić!
I tak na koniec , czy lubicie telefony do Was od telemerketingowców? tych co dzwonią kilka razy dziennie, tych co wciskają ciągle super ofertę bo jesteście ich stałymi klientami? myślę że nie! To może my też, tak nie narzucajmy się swoją osobą Mundurkom :)

Nosy do góry, będzie dobrze :)

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

Jest tu ktoś? nie obrażamy się i nie płaczemy :) bo muszę się pochwalić. Jestem gotowa do szkoły :) od stóp do głów po plecy i to podwójnie :) A teraz pożalić, mój portfel chce jeść :( hi hi hi
================
To taka mała zmiana tematu :)

Wróć na górę

mini

Posty: 164

jestem jestem :) mnie szkoła za rok czeka….aż się boję, ojeju :)

Wróć na górę

miniek

Posty: 101

Koteczek niedawno była wypłata :P

Ale super, że już zakupy zrobione dzieciaki pewnie happy :D

Wróć na górę

sylwinia8

Posty: 1309

Koteczek i Jane – DZIĘKUJĘ

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

Miniek wypłata była i owszem ale z jednej pensji to tak ciężko wszystko kupić jest :) A ty pewnie mówisz o tej misyjnej, z której ja nie korzystam. A dzieciaki się ucieszą jak w końcu wrócą z wakacji z robalem :)
silwinia proszę bardzo :)

Wróć na górę

olcia_989

Posty: 376

Witam wszystkie…ja dzisiaj straszna złośnica jestem ehh….znowu…
Dzisiaj mija juz …. 5 miesiecy….
A za to jutro równe 2 lata jak jestesmy razem z Orzełkiem. I rocznica spedzona samotnie ;/…

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

Olcia a dlaczego? ja tam bym chciała mieć już 5 miechów za sobą :) A rocznica no cóż wszystkiego naj naj naj :) ja swą 4 spędzałam z dziewczynami na forum hi hi hi

Wróć na górę

kylka

Posty: 313

Olcia – nie smuć się. Pomyśl raczej w kategoriach, że 3,4,…,10.. itd rocznicę spędzicie już razem :) A jutro może jak dobrze pójdzie też ją spędzicie razem duchem, tylko ciała będą od siebie troszkę dalej. Ale co to jest za odległość wiedząc, że najważniejsza cząstka Ukochanego została z Tobą, w Twoim serduszku :)

Wróć na górę

Marti

Posty: 1342

Koteczek to nie źle poszalałaś z tymi zakupami :) . A żebyś wiedziała masz udział :) :) . Z czasem człowiek różne rzeczy bardziej rozumie, docenia, dostrzega :) .
Emeralda tak jak napisały dziewczyna nie bierz tego do siebie. Wiem, że ciężko jest z tym żyć i brak kontaktu frustruje, bo ja miałam podobnie. Jak każda z nas tęsknię, ale nauczyłam się z tym żyć, że on musi się wysypiać, nie zawsze mu się chce i doceniam to, że raz na kilka dni możemy ppogadać. Jego też bierze zmęczenia, frustracja bo sam nie wiem co będzie dalej. Sama widzisz, że Twój niełatwą ma prace. Daj mu trochę czas, wiem, że jest na zwolnieniu i powinien chcieć, ale może po prostu musi sobie to poukładać. Mi jakiś czas temu pomogło jak napisałam do mojego i wytłumaczyłam mu różne rzeczy jak ja je postrzegam, odbyliśmy rozmowe ja wiem więcej i on. I cieszę się z tego, co mam nie jest łatwo żyć z ograniczonym kontaktem, ale można się nauczyć. Teraz jak mi źle patrzę na naszą Jean która tak sama czeka te kilka tyg. Więc nie narzekam bo mogła bym miec gorzej. Na poczatku też codziennie rano wiadomość, w ciągu dnia kilka, kilka rozmów na gg i tel do tego. Teraz tel i to nie zawsze czasami krótka wiadomość no i rozmowa też nie zawsze codziennie. Ale ucze się z tym żyć. Niech zatęskni :) . I dziewczyny nie dajemy się dam radę :D :D :D

Wróć na górę

lamelia

Posty: 988

Kochane, po troszeczku każda z nas ma swoje racje.
Ale każdy człowiek jest inny, każdy związek jest inny, i trzeba sobie wypracować swój własny sposób na przetrzymanie tego misyjnego czasu. Nasza pierwsza misja była straszna, bo ja wiecznie o coś miałam pretensje. Takie pierwsze nasze rozstanie, telefon co jakiś czas, mało tego, zawsze nas po 2-3 minutach rozłączali. Wściekła chodziłam.
Druga misja już jakoś do przeżycia, bo kontakt był OK, i tel i net co 2-3 dzień.
Teraz…teraz już mamy swój sposób, ja wiem, że jemu nie jest lekko, On wie, że mnie też nie jest lekko, ale potrafimy sobie z tym poradzić, rozumiemy się bez słów.
Kontakt mega rzadki mamy, czasem tylko tel, o necie mogę zapomnieć.
Ale się ciesze z tych kilku minut, i choć zawsze to za mało dla mnie, bo ja gaduła, to jednak po każdej takiej rozmowie bananek na buzi, i sam Zielonek mówi, że dla takiej rozmowy to On może stać w długich kolejkach :)
Jak mam problem, to powiem Mojemu, ale sobie te moje problemy segreguje, żeby On czasem nie przejmował się moimi problemami.
Mam na niego poprawkę, że nie jest w PL, ale nie traktuję Go też jak pępka świata.
I moja teoria brzmi tak, że każdy musi sobie znaleźć sposób, system na Swój związek, aby bez uszczerbku dotrwać do jesieni :)
Wiem, że czasami emocje biorą górę, ale trzeba być twardą ! A życie jest zbyt krótkie, żeby spędzać je na kłótniach!
______________________________________________
No właśnie, szkoda że nie istnieje instrukcja obsługi facetów :D

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

Dokładnie Lamelka trzeba mieć swój patent na swojego ( chciało by się napisać palant*, aby rym był oczywiście ) ukochanego :) i z tym pępkiem świata to racja.
Mój ciągle słyszy jak jest niegrzeczny, że Afganistan to dopiero będzie miał jak wróci do domu :)

Wróć na górę

G.I.Jane

Posty: 1355

Mahdziunia, napisałam jak to z mojej str. widać, jak to odbieram. Nie chodzi o to żebyś zamilkła i nie ględziła nam, bo my to potrafimy znieść, chodzi o to, żebyś nie narzekała i nie ględziła Zielonemu, bo sama sobie robisz kuku. Nie ma skutku bez przyczyny.
Wiem po sobie, bo zawsze witam mojego żołnierza z uśmiechem i kończymy rozmowy z bananem na twarzy, nie miałam nawet jednej sprzeczki, a Mój po powrocie z wycieczki leci po telefon mało nóg nie połamie, nawet ok. 3.00 Afg, gdy ze zmęczenia pada na twarz. I nie rozmawiamy przez 4MON
bo to dla niego wiecznie za mało. Żale i smutasy zostawiam na jesienne wieczory przy grzanym winku, gdy będzie mógł mnie przytulić i pogłaskać po główce ;) . Trzeba już teraz zadbać o atmosferę odliczając ddSSSSSSSSSS :D

Koteczek, masz całkowitą słuszność.
Sylwia ;)

Wróć na górę

lamelia

Posty: 988

:D :D :D koteczek…to za ten patent…palant :) :) :)
Ale się uśmiałam :)
Jane, i chyba właśnie o to chodzi, że Ci nasi, choć zmordowani, to biegną do tel :)
A jesienią będziemy “wyjaśniać” niejasności powstałe w ciągu pół roku :P hihihi…

Wróć na górę

fanka szefa
(Moderator)

Posty: 3789

czołem parafianki:D

Zawitałam do was bo dawno mnie nie było i sobie tak pomyślałam a zerknę co u was:)
Jakoś u mnie tez weny brak i mam przesilenie letnie bo jakiś baran wymyślił 2 mc wakacji a ja aż tak długodystansowa nie jestem:)

Wróć na górę

lamelia

Posty: 988

Na wieki…Fanko :)
U nas przesilenie misyjne nabiera mocy, ale kilka z nas się nie daje, i przesyła pozytywne fluidy reszcie :)
I chyba każda z XI napisze, że wakacje w tym roku są wyjątkowo zbyt długie, mogłaby być już jesień :)
Fanko, a wakacjujesz się gdzieś ?
Ja urlop na jesień zatrzymałam :P

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

Hej Fanka
Tobie to się mała zjeb** należy za takie długie milczenie i nie pilnowanie nas :)
======================
Lamelka no i zobacz jak to z tą naszą puszeczką jest , pojawiła się i znikła :)

Wróć na górę

fanka szefa
(Moderator)

Posty: 3789

Lamelka
Nie ma urlopu bo kasa poszła na inne ważniejsze cele ale nadrobię w swoim czasie po za tym wyszykowanie dwójki na nowy rok szkolny to pochłania mase finansów niestety..

Co do waszego przesilenia cos nie cos pod czytałam i wiedziałam ze tak będzie bo już wam to pisałam,to było nieuniknione ale nikt nie jest doskonały i nie zawsze da sie obejść wszystko zwłaszcza jak ma sie dzieci,mase obowiązków to często zaczyna nas wszystko przerastać ale moc jest w nas:)
Nie można sie poddać bo juz jest bliżej jak dalej:D

Koteczek

To mnie zje…la la la:DD

Wróć na górę

Marti

Posty: 1342

Bez sposoby się nie obejdzie. Ja swojego dopiero się uczę. Jak już człowiek kilka lat w związku to bardziej wie co i jak. U nas to dopiero takie docieranie się, no i nie jest łatwo w szczególności gdy on tam, a ja tu. Ale myśle, że chyba jest lepiej niż było na początku :) . Więcej zrozumiałam, wiem. Początek wygladał jak Lamelia pisała jej pierwsza misja. Teraz dzięki forum i WAM zrozumiałam pewne rzeczy i mu nie brecze. Wcześniej też się wściekałam o to, że byliśmy umówieni i coś tam, rezygnowałam z różnych rzeczy, a on później nie miał czasu, nie odzywał się jak mówił, że się odezwie. Nie wytrzymywałam i wybuchałam. Wiem, że nie było to celowe. Teraz staram się być wesoła. Czasami też mam gorszy dzień, ale nie wyrzywam sie na nim. No i miło jest usłyszeć, że po rozmowie ze mną humor mu się poprawia. Mnie z resztą też. Czuję się dzięki temu taka szczęśliwa, że taka rozmowa ładuje mnie na kilka dni. Podam prosty przykład z dziś. Skończyliśmy gadać w nocy. Mnie nie będzie w przyszłym tygodniu i kontakt ograniczy się do tel. Miał dzwonić, albo napisać co z wieczorem. Jest przed 20, a ja cały czas nie wiem nic, plany na wieczór wiszą w powietrzu, ale wiem, że jak by mógł by się odezwał. Nie wściekam się o to bo są rzeczy na które ani ja ani tym bardziej on nie ma wpływu. Trudno nie uda nam się pogadać, to zrobimy to po moim powrocie. Ale co mi da to, że na niego nakrzycze. Dlatego dystans to podstawa do tej całej misji :) :) :) . Żadnej z nas nie jest łatwo, ale po to tutaj siebie właśnie mamy :) i to my wszystko na klatę przyjmujemy jak to kobietki piszą :)

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

Fanka
Oj tam, oj tam
dziś nie krzyczę :) tym bardziej że sama sie mało ujawniam :)

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 [147] 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237