Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XI zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
78804 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 5922 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 [24] 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 - Najnowszy: 30.08.2012 20:36 - kornelia...
Autor Wiadomość

kikka304

Posty: 540

http://www.youtube.com/watch?v=IO1evhvjJZs&feature=related

która z nas nie zna swego mężczyzny na pamięć… kiedy zamknę oczy dokładnie widzę jego twarz, każdy najdrobniejszy szczegół…

Wróć na górę

Marti

Posty: 1342

No tak lepiej późno niż wcale:P. Na obecną chwilę mieszkam w poznaniu. To moja pierwsza misja. No i w sumie zaliczę od razu 2 z rzędu co bym stratna chyba nie była:P. Na obecną chwilę nie odliczam, bo do marca przyszłego roku to jeszcze trochę czasu zostało. Dziś mija 81 dzień. U nas to trochę skomplikowane jest bardziej bo on podpisał kontrakt jeszcze przed tym za nim się poznaliśmy. No i trochę inaczej wtedy do tego podchodził. Poznaliśmy się kilka miesięcy przed jego wylotem na misję. I w sumie chyba żadne z nas nie liczyło, że coś z tego wyjdzie, ja pomyślałam sobie ok możemy spróbować, ale niczego nie obiecuję jeżeli ktoś inny się pojawi, a on sam mi powiedział, że nie może ode mnie wymagać tego żebym czekała na faceta, którego nawet nie znam. No i tak jakoś się zaczęło. Rozmawialiśmy ze sobą godzinami o wszystkim i o niczym to był pierwszy facet, który powiedział mi o sobie wszystko nawet to co potencjalnie mogło go skreślić. W sumie to nawet nie wiem kiedy on stał się najważniejszą częścią mojego życia. Długo się przed tym broniłam, kilka lat temu straciłam faceta w wypadku, którego bardzo kochałam. A on jadąc tam, wiadomo jak jest. Chyba za bardzo bałam się tego, przez co mogłabym znów przechodzić. No ale stało się i moje serduszko do niego należy. Na nic zdały się moje zapierania. I mimo tego, że go tu nie ma czuję się najszczęśliwszą kobietą na świecie. Nie wiem co przyniesie przyszłość, ale wiem że chcę jego. Mam lepsze i gorsze dni tak jak wczoraj, ale czuję że warto przez to wszystko przejść. Bo on teraz stał się moim życiem:*. Dzieci nie posiadam. Chyba na początek starczy:))…
Koteczek a jak ja mam Ci tego @ wysłać bo nie mogę Twojego znaleźć:(. Jeszcze wszystkiego tu nie rozpracowałam…
Jak Wy to robicie, że macie takie buźki w wiadomościach??
Maleństwo wiem co czujesz i przez co przechodzisz, ale głowa do góry i twardym trzeba być:)). Ja już z góry nastawiłam się na rok więc chyba przez to inaczej do tego podchodzę…
Życzę każdej z Was aby nie musiała ze mną zostać na XII tylko cieszyła się powrotem swojego w domku:)))…
Masz rację Juskas że rok to długo, tylko to jest facet na którego czekałam 3 lata i wiem że warto, poczekać jeszcze ten rok. Wiem co masz na myśli pisząc że oboje odzwyczajacie się od tego, że nie macie siebie na wzajem fizycznie, ale może warto popatrzeć w ten sposób, że możecie przez to wszystko bardziej emocjonalnie się zbliżyć:)) i wtedy więź która się wytworzy będzie jeszcze bardziej silniejsza między Wami i trudniejsza do zniszczenia, ja tak to widzę:))…

Wróć na górę

kikka304

Posty: 540

No MARTI rozpisałaś się życzę ci dużo wytrwałości wiem jak to jest gdy ty mówisz nie a serce robi i tak swoje. ja jak poznałam męża też mówiłam że nic z tego nie będzie a teraz jesteśmy 9 lat po ślubie. mieszkamy w sumie niedaleko bo ja w Gnieźnie :)
widzę że sporo przeszłaś ale będzie tylko lepiej!!!! życzę powodzenia.

Wróć na górę

juskas13

Posty: 843

Też tak staram się na to patrzeć, ale czasem strach i niepewność bierze górę.
Twoja historia? Jedno słowo – powodzenia!! :)

Buźki – musisz wstawić przed buźką spację.

Wróć na górę

MALENSTWO

Posty: 1138

U mnie zaraz burza będzie… Zaopatrzenie zrobione na dziś :) Której piwko podesłać, za nm mi neta zerwie?
Kornelia, jak Twój maluszek? Leki pomogły ?

Wróć na górę

ona.

Posty: 345

Dziewczynki moje drogie.Powiem tak,ja czekałam cały rok.wtedy jeszcze nie byliśmy nawet zaręczeni.Mój mundurek też powiedział że nie wymaga mojego czekania…ale ja czekałam.BYŁO WARTO.Jesteśmy 11i pół roku po ślubie.Jeszcze jedno,wtedy nie mieliśmy internetu,telefon raz na długi czas.
—————
Więc cieszmy się tym co mamy.Bo nie jest źle.

Wróć na górę

MALENSTWO

Posty: 1138

Ona, skopijuję sobie Twój post i będe czytać kiedy mnie wątpliwości dopadną :)

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

No martika aż łzy mi troszkę napłynęły :) klikasz na mnie i tam masz wyślij wiadomość albo napisz mi tu swoje gg to się odezwę :)

Wróć na górę

ona.

Posty: 345

Marti dobrze mówisz.Po takim czasie więź się umacnia.Jeśli któraś ze stron nie wytrwa w takim związku znaczy to nie było TO.Ja nie wyobrażam sobie życia bez mojego męża.

Wróć na górę

ona.

Posty: 345

Maleństwo niema sprawy kopiuj.To jedna malutka cząstka mojego życia.
———-
Moja przyjaciółka powiedziała mi kiedyś że nasze małżeństwo mogło by być przykładem dla innych. :)

Wróć na górę

Marti

Posty: 1342

Kikka no wiadomo teraz będzie najlepiej ;-) , życie potoczyło się jak się potoczyło, ale z wszystkiego można się podnieść, no to niedaleko siebie, zastanawiałam się czy jest tu jakaś z moich okolic…
Juska dzięki za pomoc :-) , Tobie również powodzenia, sama wiem jak jest strach czasami potrafi nas omotać, miałam tak wczoraj jak się dowiedziałam że czeka go dłuższa podróż i do tego mieliśmy ograniczony kontakt, jak zadzwonił przeszło, ale słabo sobie pierwszy raz z tym poradziłam, bo dziś do 15 się leczyłam po wczorajszym grillu :P
Ona to widzę, że mamy podobną sytuację, ale też czuję że warto drugi raz w życiu tak się czuję :-) . Różnie wychodziło z facetami, ale teraz mam tak, że moja przeszłość nie ma znaczenia liczy się tylko ON. Jak najbardziej cieszę się z tego co mam. Ja nawet nie mam co narzekać bo prawie codziennie telefon dostaję, no i chwile po przylocie tam załatwił sobie neta więc codziennie gadamy. Chyba że go gdzieś wysyłają tak jak teraz. Dziś dziwnie sie czuje bez tych naszych rozmów, ale dobrze że zadzwonił i jakoś mi się polepszyło :-) . No to rzeczywiście Cię podziwiam, bez tego kontaktu można czasami oszaleć…

Wróć na górę

monia83

Posty: 1242

Witaj Marti.. :)
I.G. Jane masz następstwo jak chodzi o długość postów…a ja mam dowód na to,że jestem Królową i mam zamek rycerza i białą damę :) :)
Ale to udowodnię w swoim czasie… :)

Ps: Lamelia bawimy się do jutra … nasi panowie już się poznali ze sobą …. :) Dziś zaliczyłyśmy Zamek w Chęcinach i piękną Kadzielnię.. :)

Ps1:Dianka jak podróż do domku?Dziękuję za telefonik..Kocham Cię :) i zapraszam obiecuję piwko i leżaczek :)

Wróć na górę

lamelia

Posty: 988

Hello Marti :) i cała reszta :)
Marti, Twoja historia brzmi bardzo podobnie do mojej sprzed kilku lat. Też poznaliśmy się przed jego pierwszą misją, też na kilka miesięcy przed, i też nie oczekiwaliśmy od siebie nie wiadomo czego.
Też byłam po przejściach, choć w inny sposób.
Ale chciałam poczekać na Niego, i wiedziałam że to ON.
I co….czekam na niego już trzeci raz, ale za każdym razem coraz bardziej zakochana, coraz bardziej stęskniona :)
Przez te kilka lat nauczyliśmy się siebie nawzajem, rozumiemy się bez słów.
I życzę Ci siły i wytrwałości, bo to nie jest łatwe, ale jesli warto…to popieram w 1000 %

I święte słowa, że z wszystkiego można się podnieść :)

Kto ogląda mecz ??
ja tak, chyba włochom kibicuje.
Pisze chyba, bo tak do końca nie jestem pewna, skoro to nie biało – czerwoni :P

Wróć na górę

juskas13

Posty: 843

Lamelia – Jeśli będzie mi dane, to będę oglądać. Pogrzmiało, przez 10-15 minut lało tak, że tylko szaro było, nic nie było widać! U nas strat nie ma (nie licząc kłopotów z prądem – fazy nie ma jednej czy coś). U siostry gorzej – jak to określiła – ’grad był wielkości nakrętek od coca coli’ (jakież porównanie :) ). Przedziurawiło im dach na ganku, przewaliło płot (prawie na samochód). Jaka pogoda u Was?
Ja jestem za Hiszpanią :)

Wróć na górę

lamelia

Posty: 988

O kurczę, taki grad ?? U nas od godziny ciemno, i grzmi, ale na razie cisza…pewnie przed burzą ..

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

lamelia za Hiszpanią oczywiście :) choć Włochy świetnie grają i mogę się zdziwić troszku :) tak czy siak będzie dobry mecz i pewnie też dogrywka. A co do pogody czekam na burzę bo już nie ma czym oddychać :( zaczęło wiać więc zaraz trzaśnie :)

Wróć na górę

MALENSTWO

Posty: 1138

U mnie pada od godziny. Trochę błyska, grzmi i wieje…. Zwykła burza :) A zanosiło się na nawałnicę jakąś :)

Wróć na górę

goga25

Posty: 599

Witam:)

Ja widzę moje drogie że dziś dzień zwierzeń ;) oj moja tzn nasza historia z żołnierzykiem jest klasyczna dla niektórych może nudna;) znamy się od baaardzo młodych lat..uczyliśmy się wielu rzeczy razem ;) i teraz jest nam fajowo :)

Kurcze mam kilkudniowych gości i poszlismy na grilla na moją działeczkę..nom ale zaraz po tym jak się rozpalił to musieliśmy biec do domu bo pod wielkimi drzewami to nie bardzo burzę :( i po grillu :(

Wróć na górę

kornelia...

Posty: 413

Cześć dziewuszki :)

Kurcze,ale aktywny dzień miałam i wypociłam przy tym hektolitry z siebie :D

Witaj Marti :)

Maleństwo moja dzidzia troszkę lepiej dziękuję.Tą noc znowu biedaczek marudził i jutro wracamy na badania bo coś jest nadal nie tak.Ale w porównaniu z ostatnimi przejściami jest ok.

Co do zwierzeń-nasza historia też raczej klasyczna ;) Chodziliśmy do jednego liceum i tam się wszystko zaczęło i trwa już 12 lat :D I powiem szczerze,że tak jak na początku nie bardzo podobała mi się wizja bycia razem,tak teraz nie widzę innej opcji :D Całe życie bym dla Niego poświęciła gdyby trzeba było :D On jest najważniejszy bo moje życie to ON właśnie :*

Wróć na górę

goga25

Posty: 599

Kornelia mamy chyba podobnie :) tyko ja byłam w gimnazium ;)

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

Ja naszej historii nie napiszę bo mój by mnie zlinczował :) a nie wiem czy 4 strony by wystarczyły :) oj klasycznie nie było :)

Wróć na górę

bombelek

Posty: 1210

witam wieczorkiem :)
ja dziś miło spędziłam dzionek rano mundurek mnie przywitał na skaypie potem godzinny basenik ahh świetna woda do ochłody na taka parówkę później odwiedziny u teściów a na koniec festyn teraz wróciłam mały ululany i sączę piwko bo w gardełku zaskło :) :)

Wróć na górę

kornelia...

Posty: 413

Goga :) ja do gimnazjum nie chodziłam,nie było jeszcze :) A szkoda,młodsza bym była z deczka hihihi

Bombelek podobny scenariusz jak u mnie tylko bez basenu a przydałby się,oj przydałby. No i przed festynem jeszcze siostry poodwiedzałam a w mojej rodzinie to trwa i trwa :) Jest nas rodzeństwa kapeczke :D

Wróć na górę

ona.

Posty: 345

Tak,raz tęsknoty raz zwierzenia.Jaki temat na jutro? :) Oj Goga to was pogoniło.ale nie dopadło ? Gril cóż może być z patelni :)

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

2:0 jest hurra
ona jutro będziemy gotować i wybielać plamy :)

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 [24] 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237