Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XI zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
55485 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 10343 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 [410] 411 412 413 414 - Najnowszy: 02.12.2016 19:11 - monia83
Autor Wiadomość

Aga.24

Posty: 1274

Dzień doberek Wszystkim :)
Jeszcze tak nie było, albo się zdarzyło może raz, że jestem pierwsza ;)
A poważnie, to tak jak napisał Emejek, jak dobrze, że nasza zmiana żyje wciąż ;) To nie ważne jak się nazywa zakładka, nie ważne, czy ładna pogoda, czy nie – WAŻNE, ŻE ZAGLĄDAM TU I WIDZĘ AVATARKI PRZYJACIÓŁ. To największe szczęście, które mi się ostatnio przytrafiło, gdyż, ponieważ – ktoś tam sobie wymyślił, że mam dostać tu do niesienia swój krzyż…. No to go niosę ;)
Mam jednak za co dziękować Najwyższemu, bo też na mojej drodze postawił cudownych Przyjaciół, z którymi można nie tylko “flaszkę” obalić (Monitku mrugam oczkiem ;) ).
Wczoraj przysłała mi koleżanka, kochana osoba taką przypowieść, podzielę się z Wami, bo przyda się każdej z nas:

“Wyobraź sobie, że życie jest grą, podczas, której żonglujesz pięcioma piłeczkami. Są to: praca, rodzina, zdrowie, przyjaciele i miłość. Przez cały czas starasz się utrzymać je wszystkie w powietrzu. Nagle pewnego dnia dochodzisz do wniosku, że praca to piłka z gumy. Nawet jeżeli ją upuścisz, odbije się i wróci.
Pozostałe cztery – rodzina, zdrowie, przyjaciele i miłość zostały wykonane ze szkła. Gdy, któraś z nich upadnie, nieodwracalnie porysuje się, pęknie lub, co gorsza, może się nawet rozbić.

Dopiero gdy człowiek zrozumie naukę płynącą z opowiastki o pięciu piłeczkach, może zacząć pracować nad zachowaniem w życiu niezbędnej równowagi.”

Kochani moi, ja nie jak prorok z XIII zmiany, hahahahahaha, ale powiadam Wam, że rodzina, zdrowie, miłość i przyjaźń to piłeczki, które musimy pielęgnować i polerować, żeby się ładnie świeciły, wszystko inne jest mniej ważne…

Czytam forum codziennie, ale jakoś trudno mi ostatnio pisać, odszedł ktoś, kto jest, a właściwie “był” mi prawdziwym przyjacielem, a dla mnie to bardzo trudne życiowe doświadczenie. Jak to napisała Limonka, było trudno , ale jest lepiej, mam taką nadzieję, że gdzieś z zaświatów też mnie bedzie wspierał i choć nie dowiózł mi obiecanego anioła, to sam nim będzie…
Limonko – wspieram całym swoim cielskiem, jesteś strasznie dzielna, naprawdę, a co przeżywasz wiem doskonale, trudno kilka lat przekreślić jednym ruchem dłoni, ale czasem warto, żeby zobaczyć wreszcie nowe światełko…
Mówią, że po burzy zawsze pogoda…..
Tylko która nie modliła się – przyznać się proszę, bo ja po swoim ogródku warzywnym kajakiem pływam ;)
Lamelko – brzuchaczku, jak cudownie Cię widzieć, szczęściara – 8 miesiąc i bez rozstępów. Trzymam kciukaski :) Buziaki dla Was :)
Marti i Ty wreszcie wylazłaś z norki, cudownie, grunt, to się nie poddawać, przykładem nasza Kotuńka ( buziole Kochana, wiem, nie dzwoniłam, ale zadzwonię wreszcie ;) ) Póki co mam info trochę z drugiej ręki, hehehe
Emejku, pracusiu, mam nadzieję, że będzie Ci się podobało ;) Jakoś dawno nie plotkowaliśmy, muszę zajrzeć na fb. :)
Monitku – a Ty Kochana to już nawet nie wspominaj przeszłości, bo ja nie, to……………. wrrrrrrrrrrrrrr
Malenstwo – buziaki – kopę lat…. Mam nadzieję, że wszystko zmierza ku lepszemu???
Jane – Gwiazdo, normalnie o Tobie i z Tobą to trzeba książkę napisać, jak Cię ten chłop nie będzie na rękach nosił, to nie chcemy go znać – oazo wiernego czekania – nawet ja bym nie dała rady aż tyle, choć też jestem wierna jak pies ;)

No dobra, to się rozklikałam, za wszystkie dni ciszy….
Całuję Was wszystkich i mam nadzieję , że zapowiadana imprezka będzie, dajcie tylko znać, wstawię się napewno ;)

Wróć na górę

Marti

Posty: 1342

Hej Aguś :) .
Przykro mi z powodu Twojej straty, wiem przez co przechodzisz i jak się z tym czujesz. Masz rację każdy z nas ma swój krzyż i trzeba go dzielnie nieść. Ostatnio dostałam zwrotnego sms którego kilka lat wcześniej wysłałam komuś w tej samej sytuacji, a brzmi on następująco “Bóg daje krzyż tylko najsilniejszym”. Więc możemy czuć się wyróżnione jak kol wiek to brzmi teraz widzę, że coś w tym jest trzeba wykazać się pokorą i przyjąć to co pisze nam Szef :) .
Mam świetną książkę która bardzo mi pomogła po śmierci mojego M… może i Ty w niej znajdziesz oparcie i zrozumienie nosi tytuł “Powiedzcie im, że śmierć nie istnieje” Francois Brune od 4 lat cały czas do niej wracam i cały czas jest dla mnie wsparciem. Ostatnio tez dorwałam inną książkę “Duchy pośród Nas” James Van Praagh polecam :) .
________________
Pozdrówki, że słonecznego Pozka w końcu od 2 dni świeci słoneczko :D . I oby tak dalej ;)
Ja dziś po wizycie u fryzka teraz wpadłam się przebrać i dalej gnam korzystać z pogody :)
________________
“Wasza, wiara absolutna i pewnego dnia zrozumiecie, jak bardzo mi to pomogło”…

Wróć na górę


Posty: 549

”Ostatnio dostałam zwrotnego sms którego kilka lat wcześniej wysłałam komuś w tej samej sytuacji, a brzmi on następująco “Bóg daje krzyż tylko najsilniejszym”. ”
Niestety, jest to nie prawda. Każdy człowiek dostaje od Boga taki, krzyż jaki jest w stanie unieść.
Prawdziwe współczucie chrześcijańskie polega nie na pustym: ”współczuję Ci”, z którego wynika, że lepiej się z tymi życzeniami czuje tylko ten, kto takie ”życzenia” składa, ale na tym by razem z cierpiącym pomodlić się lub jeśli to niemożliwe, samemu w cichości izdebki poprosić Boga o wypełnienie się Jego woli wobec człowieka cierpiącego.
Pozdrawiam :)

Wróć na górę

Aga.24

Posty: 1274

Hero zapewniam Cię, że czasem zwykłe ”współczuję Ci” zdziałać potrafi więcej niż monolog, z którego nic nie wynika. Czasem sama tak mówiłam/pisałam, bo po prostu brakowało słów, a i nie zawsze słowa są w stanie oddać to, co chcemy przekazać drugiej osobie.

Jestem z tych, co lubią pomagać, sprawia mi to ogromną przyjemność, ale przyszedł i dla mnie ciężki czas, choć niedawno równie ciężki, a może jeszcze gorszy (wtajemniczeni wiedzą) jest za mną. Wspominam słowa mojej kochanej babci, która zawsze mówiła: Kogo Pan Bóg kocha, temu krzyże daje.

Więc niosę ten swój krzyż z pokorą i tylko czasem taki jakiś dół człowieka ogarnia, bo dlaczego akurat ja?

Marti, dzięki Ci wielkie, namierzę książkę, strasznie lubię czytać, nie tylko Greya. ;) ;) Jak pamiętacie moim Guru był Pauolo Coehlo, może pora skończyć jednak ”Pielgrzyma”, może już dojrzałam do dalszej części ;)

Pozdrówki wieczorne z centrum dla całej XI-tki i nie tylko :)

Wróć na górę

G.I.Jane

Posty: 1355

Hej dziewczynki i rodzynki :D

Emej, gibej, gibej, bo Cię Pieronku mało zaś :-*.

Kotuśka, no to mi śluzy puściły ze wzruszenia… Ale Ty sama jesteś dzielną kobietką, czasem potrzeba tylko, żeby ktoś potrzymał za rękę i utwierdził nas w przekonaniu, że wszystko się ułoży, że będzie dobrze… Buziaki kochana, jestem zawsze w Twoim zasięgu, kiedy tylko zechcesz ;) .

Aguśka, żadna ze mnie Jane Betlejemska ;) . Ale noszenie na rękach mam obiecane i zapewnione przez mojego Skarbeczka nie od dziś :) . I zdradzę Ci tajemnicę, że szampanem “wstawimy się” na dniach “oba-zwei” :D . Impreza forumowa murowana :D

Emeraldzia, przyjmuję z pokorą, co każdy dzień przyniesie. Ot, i cała tajemnica. Jak to Rejent Milczek mawiał: “Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba”, więc nie oponuję, bo nie ma sensu i szkoda nerwów. To, co ma nas spotkać, to będzie… To, co dobre i to nienajlepsze… Tak ma być i koniec.

Hirołsik, witaj na naszych skromnych progach :D . Cóż za zaszczyt nas kopnął :D . W końcu i tutaj Cię przydmuchało? Ryzykowne posunięcie, ale sam chciałeś, he, he :-P ;) .
A zatem – “nieprawda” pisze się razem, bo “nie” z rzeczownikami i przymiotnikami tak właśnie się łączy, Panie Oficyjerze :D . “Niemożliwe” napisane poprawnie, bo to przymiotnik. Howgh!
Odnośnie zsyłania nam i dźwigania krzyży, to nie możesz jednoznacznie wypowiadać się za Boga, bo nim nie jesteś, tak mi przykrooooo!!! Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie żałuję i proszę Cię Ojcze o rozgrzeszenie… Bo Bóg jest miłością, isn’t it? :-P

Wróć na górę

G.I.Jane

Posty: 1355

Cassi, Aga już powiadomiona :)

Wróć na górę

Aga.24

Posty: 1274

Hejka, dziewczynki i Emejku – jestem :)
Cass @ poleciała na Twoje drzewko, tylko nie wpuszczaj tam szympansów, plisss :)

Buziaki dla Wszystkich :)

Wróć na górę

ccassiumm7

Posty: 2488

Agnes – @ Fiki_Miki bez szympansa.

Wróć na górę

Aga.24

Posty: 1274

Odbiłam, hehehe

Wróć na górę

G.I.Jane

Posty: 1355

Panie, dzięki Ci za to, że miałeś w opiece Naszych Zielonych Chłopców z XI-tej zmiany. I za to, że pozwoliłeś im wrócić w komplecie do rodzin. Za to również, że oszczędziłeś nam bólu i rozpaczy po ukochanej osobie, a jedynie łzy tęsknoty zamieniły się w łzy radosnych powitań…
Tak ”fartownej” zmiany chyba jeszcze nie było. Szczęściary z nas po prostu.

SAIMONKO, kochana, dzielna nasza Smerfetko ;) , pamiętam o Was i myślę :-*.

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

cześć :)
Wczorajszy dzień to jakiś Armagedon był :(
Wieści z Afganistanu, potem solidne gradobicie wielkości kurzych jaj.Moje autko poobijane z każdej strony z potłuczonymi lusterkami, balkon uszkodzony, kwiatów już nie mam, no i leżaka :(
I ten cholerny Bordowy nie daje mi żyć :( nagle sobie o mnie przypomniał! Co to się dzieje? Pół roku mija i co dochodzą nagle do wniosku że bez nas Monitku żyć nie umieją?
Agunia prędzej wszystkie się na lajfie lukniemy niż ja się tego fona doczekam :) dobrze , że druga ręka działa sprawnie :)
Jane śluzy To ty zostaw z spokoju kochana, bo zaś Warszawkę zaleję :)

A Ty “nowo-nawiedzony” nie umoralniaj nas proszę :) Czasem jedno słowo wystarczy za wszystko, jedno spojrzenie lub uścisk ręki od bliskiego przyjaciela! Ale skąd to możesz wiedzieć ?widać ich nie posiadasz :(

Wróć na górę

Marti

Posty: 1342

Pure nie wiem kto daje Ci prawo do wypisywania takich bzdur, ale ok. Nie wydaje mi się, żeby Twoja wiara była na tyle czysta i niewinna, żebyś miał prawo osądzać co kol wiek. To nie Ty będziesz mnie oceniał i sądził jak znajdę się już po drugiej stronie sądu ostatecznego więc daruj sobie. To, że się za kogoś modlę, chodzę do kościoła czy spowiedzi, nie znaczy, że wszem i wolec muszę to ogłaszać wszędzie. Bo to jest moja wiara i robię to dla siebie nie na pokaz. A czasami zwykłe słowo, które wedle Ciebie nic nie znaczą, mogą wiele pomóc takiej osobie. Mnie osobiście takie puste słowa, które mają pocieszyć osobę która je wypowiada wiele mi pomogły w obliczu mojej tragedii, po śmierci najbardziej ukochanej mi osoby. Nie zrozumie ten kto nie stracił i kto przez to piekło nie przeszedł. Śmierć młodej osoby zawsze jest tragedią dla rodziny dla bliskich, dla tych co przez to muszą przejść i mimo przeciwności losu i na przekór wszystkiemu żyć dalej. Nie liczy się czy to był mąż, żona, chłopak, dziewczyna, synek czy córeczka…
Aga spróbuj może w niej znajdziesz ukojenie ;) . Człowiek całe życie się rozwija i uczy czasami trzeba innej literatury też spróbować ;) . “Moja śmierć, to nie przypadek, ale zrządzenie Boskiej woli. Każde rozstanie ma swoją przyczynę. Od momentu narodzin poruszasz się w kręgu, który został ci wyznaczony. Ta mała przestrzeń jest ci dana po to, byś się zgubił lub zbawił, zawiera bowiem całe dobro i całe zło… Na pozór was opuszczamy, ale naprawdę pozostajemy z wami, jeśli tylko chcą tego wasze serca…”
Aguś czasami trzeba się z tej norki wynurzyć chodź jak by nie wiem się nie chciało. Trzeba zaakceptować to co Szef mi pisze i żyć dalej. Tylko to mi pozostało. Nic nie dzieje się bez przyczyny, trzeba żyć dalej ;) .
U mnie też wczorajszy dzień przypomniał mi te wszystkie emocje i to co się z nimi wiązało przez ten ostatni rok przy okazji uruchomił potok łez, który jakoś tak nie chce wyschnąć. A wydawało by się, że ten okres mam za sobą.
Jane ma racie nie wiem co przyniesie przyszłość, dlatego cieszmy się z tego co mamy dziś i żyjmy w zgodzie i harmonii.
__________________
“Po dwudziestu latach wspólnego życia to naturalne, że za mną tęsknisz… i cierpiałbym, gdyby było inaczej!”
__________________
“Wszystkie modlitwy wędrują do niebios i wszystkie są ważne, Modlitwa w której nic nie prosimy, przyjmując to co otrzymaliśmy, trafia tu bezpośrednio. Taka modlitwa nigdy nie jest bezużyteczna, Pomaga i zajmuje poczesne miejsce w świetle. Trzeba szukać w sobie zdolności akceptacji, cierpieć tylko za siebie, a nie za tego który odszedł. Módl się, módl się. ..”

Wróć na górę

G.I.Jane

Posty: 1355

Hej dziewczynki :D
Kotuchna, jak to Aga zawsze mówi – za stary Miś z Ciebie, żeby się skusić na sztuczny miodek ;) . Kapciem karalucha po łbie, na szufelkę i do śmietnika, gdzie jego miejsce. Lovelas mu się teraz włączył? A to dobre.

Aguś, ti, ti, ti. Mam Cię w ukrytej kamerze ;)

Monitko, znowu zamilkłaś, to bardzo brzydko!

Marti, nic nie dzieje się bez przyczyny, wszystko jest po coś w naszym życiu. U Ciebie też kochana powolutku wyjdzie słoneczko zza chmur.

Wróć na górę

Aga.24

Posty: 1274

Ha ha ha – Truskawa zaczynasz mnie cytować, hehehehehehe
Ale to prawda, kogo chcą skusić na sztuczny miodek, bo przecież nie nas :)

Kotuchna, przecież wiesz, śląsko dziołcha jesteś, miotłom umiesz wywijać, toć pogoń gada, niech idzie , gdzie pieprz rośnie…

A ja melduję, że pakuję się na wycieczkę, będę w Krakowie i okolicach, więc uważać tam , bo kawy, ani % nie odmówię, tak sobie postanowiłam, a co?
W końcu trzeba zacząć żyć…

Monitku, faktycznie zamilkłaś – choraś , czy co? Może byś dała znak życia, bo się martwię.

Marti, a Ty czemu nie meldujesz, czy na próżno kciuki trzymałam?

Nie wspomnę o Emejku, co tak ciężko pracuje, że go już teraz nie ujrzysz, wrrrrrr

Pozdrówki :) ***

Wróć na górę

monito2012

Posty: 992

Kochane Moje Dziewczynki.
Zamilkłam, zamilkłam, bo nastrój nie ten… Taki koszmarny jak nigdy.
Jak wrócę na powierzchnię odezwę się.
Co nie zmienia faktu,ze myślę o Was.
Pozdrawiam Was i mocno przytulam.

ps. Kotuchna nie warto wracać do przeszłości, kiedy z terażniejszością Jesteś szczęśliwa)

Emejku trzymam kciuki za powroty ”na górę”.

Wróć na górę

emej90

Posty: 1295

Dzień dobry ze słonecznych Kluczersów!!! :)
Żyje żyje :P Przepraszam i proszę o wybaczenie, że nie zaglądałem ;)
Jak wracam z pracy, a jest ładna pogoda to po prostu nie chcę mi się siedzieć w domu… albo wsiadam w auto i gdzieś jadę albo spaceruuję :)
A tak to nie zapeszając w miarę wszystko w porządku :)

Wróć na górę

Marti

Posty: 1342

Hello hello :) )),
tak tak tak udało się na reszcie w końcu :D DDD tralala :) . Jeden cel zaliczony i do przodu :D . Czeka mnie dużo pracy, ale ja to lubię :) .
Aguś :) i reszcie dziękować :***…
Monitko się nie daj :) . A po burzy przychodzi słońce, a po nocy dzień :) . Dasz radę się nie daj :) , tylko się za głęboko nie zakopuj co by później za ciężko nie było odkopać ;) .
Emejku superowo cieszę się razem z Tobą :D . melduj na bieżąco co i jak :)
Ja na dziś się odmeldowuję :) bo rano trzeba wstać :P . Żeby nie było, że mam za fajnie :P , to od dziś jakąś awarie mam i ciepłej wody niet na tydzień wrrrr :/. Już zameldowałam kol, że od jutra wpadam na tydzień co bym miała gdzie się kąpać :P .
Kornelkowych snów :*…
Ciekawe co u reszty laseczek co się nie odzywają?? Dawno nie było Kornelki, Rysycy, Bombelka, Path Mefi i reszty. Co tam u Was?? Jak czytacie się odezwijcie czasem :)
Jane @ :)
_______________________________
http://www.youtube.com/watch?v=75Syluchxak

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

Hejunia :)
oj Marti pojechałaś z piosenką :) super!!!, domniemywam że to nie do mnie :) tylko do robali mudurowych :)
podpisuję się moimi dwoma łapkami a nawet czterema :)
Gratulację nowo przyjętym !!!
Emej u mnie zaś dziś w nocy ma być gradobicie, szok :( samolot lata nad głowami i trąbi takie wieści, u Ciebie też?

Wróć na górę

emej90

Posty: 1295

Hejo!
Marti w taką pogodę brak wody…?! Współczuję! ;) :P
Koteczku u mnie wczoraj tylko delikatny deszczyk i parę razy zagrzmiało, na szczęście ominęło, a u Ciebie jak było ? :)
Pozdrówki dla Wszystkich ;)

Wróć na górę

anusiak

Posty: 1615

Hej :) Dziewczynki i Emejku :)

skwar taki, że szok a ja niestety mam L4, już 3 tydzień się bujam w ortezie…, dobrze, że mam odpowiednią opiekę :D .

buziaki dla wszystkich
A.

Wróć na górę

juskas13

Posty: 843

Witam XI,
miałam problem z hasłem, chyba trzeba częściej używać :)
Melduję co u mnie: na początku lipca mam obronę, więc po pracy i w weekendy niestety siedzę przy książkach… :(
Szukamy z Zielonym nowego mieszkania (po akcji z brakiem prądu i brakiem reakcji właścicielki – temu już dziękujemy).
Reszta bez zmian.

Anusiak – chwal się tą ’opieką’ :D

P.S. Podbijam apel Marti o medlowaniu się :)

Wróć na górę


Posty: 549

Anusiak
Ale masz ogiera w awatarze!!!

Wróć na górę

koteczek

Posty: 835

Dzień dobry :)
Emey dziś dopadło nas kolejne gradobicie, na szczęście słabsze :) odwagi brak by spojrzeć jak wygląda auto i rzeczki znowu ulicami płyną :(
Anusiak z munduru na kitel się przerzuciłaś ? :P , zdrówka
Juskas, brak prądu sprzyja przyrostowi naturalnemu :)

Wróć na górę

anulka

Posty: 5071

Dobry wieczór :D
Przepraszam ale po długiej nieobecności weszłam na forum.
Bardzo mi przykro , nie wiedziałam ( koteczek, Limonka ).
Jak wiecie ja też zostałam zostawiona po 2 latach, ale chyba dobrze że tak się stało Zielone i Bordowe Kobiety.
Jeszcze będziemy szczęśliwe :D

Wróć na górę

anulka

Posty: 5071

http://youtu.be/WWZQ6_Uahsw

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 [410] 411 412 413 414