Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XI zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
56981 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 10343 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 [185] 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 - Najnowszy: 02.12.2016 19:11 - monia83
Autor Wiadomość

zz

Posty: 363

DEBORA- dasz radę:) co to kilkanaście godzin:) w porównaniu do tych miesięcy:) pewnie wszystko już przygotowane?:)

Wróć na górę

kikka304

Posty: 540

hej
ja już swojego żołnierza ściskam!!!!
wreszcie ta męczarnia dobiegła końca!!!
czekającym życzę dużo cierpliwości!!!!
pozdrawiam serdecznie.

Wróć na górę

pathh

Posty: 1104

o jeeeeeee! wreszcie się dziewczyny doczekałyście! Super :D
Alala – kochana! miło było cie ’poznać’ ;)

a ja czekam dalej….. :D

Wróć na górę

kamila

Posty: 22

Cześć XI
gratulacje dla tych co mają swoich mężczyzn przy sobie :)
i wytrwałości dla Wszystkich czekających – mi też jeszcze trochę zostało – mężuś wraca przedostatnią turą ..

A co do tego tajemniczego listu – jego treść :P
DOWÓDZTWO POLSKIEGO KONTYNGENTU WOJSKOWEGO PKW ISAF
XI ZMIANA
FOB GHAZNI

SZANOWNA PANI

Wkrótce Pani mąż ( narzeczony, chłopak) i członek antyterrorystycznej koalicji w Afganistanie w ramach operacji ISAF AFGANISTAN powróci do kraju i na łono rodziny. Proszę przyjąć go serdecznie i traktować z dużą wyrozumiałością. Specyficzne warunki, w jakich przebywał przez minione pół roku nie były obojętne dla jego osobowości i mogły spowodować drobne, ale na szczęście odwracalne zmiany w psychice drogiego Wam człowieka.

Przede wszystkim mąż ( narzeczony, chłopak) Pani będzie przyzwyczajony do planowej i dobrze zorganizowanej pracy. Wszelkie nieplanowane przedsięwzięcia mogą go wytrącić z równowagi. Życie w Afganistanie uczy, że cel należy osiągać przy jak najmniejszym wysiłku, nie spiesząc się. Muzułmanie mówią : El adż nin esz Szejtan – pośpiech pochodzi od diabła. Dodają zwykle przy tym: Życie masz tylko jedno, żadna praca nie jest tak pilna jak życie.

Trudno przewidzieć wszystkie zachowania i reakcje żołnierza, dlatego proszę otoczyć go szczególną opieką, czułością i wyrozumiałością dla wszystkich odstępstw od zachowań uznawanych za normalne przed wyjazdem. Przede wszystkim najważniejszy dla niego jest spokój. Nie należy wywierać na niego żadnego nacisku, a pozwolić, aby stopniowo i bezboleśnie wszedł w normalne warunki życia. Pragnę przedstawić najczęściej powtarzające się przypadłości wśród powracających żołnierzy:
Typowe będzie częste mruganie powiekami i noszenie ciemnych okularów, co należy tłumaczyć przyzwyczajeniem do silnie operującego słońca i koniecznością ochrony przed wszędzie dostającym się pustynnym piaskiem. Zwłaszcza silny wiatr może spowodować u niego niechęć do wyjścia z pomieszczenia albo spowodować zawijanie głowy w ręcznik lub chustę na sposób afgański.
Przez pierwsze tygodnie może mieć trudności w zasypianiu. Powód katastrofalna cisza, brak warkotu pracujących agregatów, klimatyzacji, zawodzenia muezzina i ryku silników startujących i lądujących samolotów, śmigłowców, odgłosów ostrzału bazy. Dodatkowym bodźcem może też być obecność kobiety w tym samym łóżku.
W okresie kilku tygodni po powrocie będzie wypijał astronomiczne ilości płynów z obawy przed odwodnieniem. Proponuje w celu stopniowego odzwyczajania chociaż kilka dni po powrocie nie kupować żadnych napojów, a na noc odciąć dopływ wody do kranów i ubikacji.
Przez miesiąc zabraniam podawania mu do jedzenia kurczaków, parówek, pulpetów, hamburgerów, omletów, szynki, salami, a już szczególnie żadnych drobiowych mięs robionych na słodko. Nie wskazane też są owoce ( oprócz krajowych). Pod groźba furii proszę mu nie proponować, a nawet nie pokazywać piwa bezalkoholowego. Może rzucać czym ma pod ręką.
Rano po godzinie ósmej zalecam wyłożyć w widocznym miejscu kartkę z tabelką. Klnąc, wpisze się na odpowiednią godzinę na komputer.
Wieczorem należy udostępnić mu komputer na około godzinę. Sprawdzi kursy walut, pocztę, napisze e-maila, poprzegląda Amazona. Nie radzę rozłączać w tym czasie Gadu-Gadu. Rekcja nie do przewidzenia. Proszę zadbać również, żeby w skrzynce znajdowały się jakieś wiadomości. Nie będzie nienormalne, jeżeli rzuci okiem na strony z panienkami
.
Proszę się nie dziwić gdy rano wstanie z łóżka, spojrzy w okno i widząc słońce mruknie: znowu ta cholerna pogoda.
Przy zakładaniu butów będzie wytrząsał z nich domniemany piasek, skorpiony, pająki oraz inne paskudztwo. Wieczorem zanim się położy, starannie przejrzy łóżko oraz wszystkie zakamarki w pokoju w obawie przed jadowitymi żyjątkami. Może nie chcieć zgasić światła na noc twierdząc, że komary mniej gryzą.
Proszę pozwolić mu zawsze przy sobie nosić latarkę, jakiś scyzoryk i korkowiec lub pistolet na wodę. Z podobnymi rzeczami nigdy się nie rozstawiał i stopniowo trzeba go odzwyczajać.
Proszę go zrozumieć, kiedy rano obudzi się przy Pani boku spojrzy, mruknie cholerna fatamorgana i znowu zaśnie z rozrzewnieniem wspominając dziewczęta z kraju gór i pustyni oraz wojsk koalicji
Proszę pozwolić mu brać prysznic ile razy zechce. Nie wskazane by ktokolwiek słyszał, co powie, kiedy zabraknie wody.
Będzie domagał się płukania ust płynem o minimum stężeniu 40% alkoholu twierdząc, że inne płyny zawierają bakterie chorobotwórcze oraz przynajmniej 100gr. porcji czystego alkoholu dziennie jako uniwersalnego środka przeciwko amebie i robaczycy.
Kiedy rano ok. 7.50 wyjdzie z domu proszę mu nie przeszkadzać. Wróci za kilka lub kilkanaście minut i zrobi sobie kawę (przyzwyczajenie do porannej odprawy). Wchodząc do pracy, a nawet na zakupy czy do znajomych zabierze ze sobą rolkę papieru toaletowego i ustali rozmieszczenie po drodze miejskich szaletów (obawa przed biegunka klimatyczną).
W każdym dostępnym kalendarzu będzie wykreślał minione dni.
W niedzielę przed południem proszę posadzić rodzinę w jednym pokoju jako oczekujących na telefon. Spojrzy, zaklnie i powie ze przyjdzie później.
Proszę uprzedzić sąsiadów, że jak przyjdą pożyczyć jakąś rzecz mogą spotkać się z odpowiedzią: wyp…. nie mam, a jak ma to popsute.
Na pewno będzie podchodził do okna i nasłuchiwał czy słychać strzelaninę i wybuchy w okolicy bazy i w górach. Na ten odgłos pobiegnie do piwnicy jako domniemanego schronu.
Kiedy w czwartek lub niedzielę przed południem nagle wyjdzie z domu to znaczy, ze poszedł na bazar. Wróci za dwie godziny z kupioną nikomu nie potrzebną chustą, skrzynką, lub tandetną figurką z drewna.
Ten sam film na komputerze będzie oglądał kilka razy. Klnąc i śmiejąc się na przemian. Jest to wynikiem monotonności życia kulturalnego w bazie.
Proszę starać się nie dopuszczać go do spotkania z obcokrajowcami, brzmienie obcego języka pobudzi w nim nerwowość ( może wystąpić obfite pocenie się)
Każdego powracającego z zakupów dokładnie wypyta, co i za ile kupił. Nie radzę brać go na zakupy, bo będzie się targował minimum w trzech językach jednocześnie, używając słów powszechnie uznanych za obraźliwe.
Kiedy podejdzie w sklepie do szafy chłodzącej z napojami proszę być przy nim. Naturalnym odruchem będzie schowanie do kieszeni kilku puszek napojów, tak zwykle robił na stołówce amerykańskiej.
W żadnym wypadku proszę mu nie pozwolić na odnoszenie po posiłku naczyń do kuchni. Niechybnie wyrzuci je do kosza ( przyzwyczajenie do naczyń jednorazowych).
W pierwszym tygodniu po powrocie, niestety zachodzi konieczność sprawdzania czy spuścił wodę w ubikacji. Jest to wynikiem nawyku korzystania z toalet typu Toi – Toi.
Jeżeli po pewnym czasie zakupi parę butelek dobrego alkoholu, większe ilości kawy oraz kosmetyków i powie , ze wyjeżdża w jednodniową podróż służbową to znaczy, że planuje kolejny wyjazd na misję.

Z poważaniem

Dowódca Polskich Sił Zadaniowych w Afganistanie

chyba koleżanka – mała – nie zrozumiała. Ten list był wysłany w formie żartu :D

Wróć na górę

zz

Posty: 363

buahhahahahhahahahhahah,ale się uśmiałam;) dobre dobre:)

Wróć na górę

Zapałka

Posty: 261

hahaha, dobre dobre ;)

Wróć na górę

mahdziunia

Posty: 1267

kamila ja to już dawno widziałam dostałam od jakiejś dziewczyny z forum:)
Kurcze coraz więcej nas ma swoich przy sobie ciesze się bardzo!:):):)
Mysle że u mnie kolejny tydzien będzie tygodniem stresu:)i wielkich przygotowań na samą mys mam banana na twarzy:):):):)

Wróć na górę

mini

Posty: 164

hahahaha……świetne :)

Mahdziunia ja czekam z Tobą :)

Wróć na górę

DEBORA

Posty: 23

Dobry tekst aczkolwiek sporo w nim prawdy :)

Wróć na górę

martika

Posty: 402

Hejka:)
Nie mogę się dzisiaj udzielać ale chciałam tylko wtrącić zdanie, I TAK MA WYGLĄDAĆ WŁAŚNIE FORUM JAK CHŁOPAKI WRACAJĄ!!!!!!!!!!!!!!
uśmiech, radość i łzy szczęścia a nie jakieś kłótnie!!!!!
jejusiu ale jazda, następni w kraju, ale bym sobie popłakała a nie mogę bo jestem w pracy:):):)

Wróć na górę

fanka szefa
(Moderator)

Posty: 3789

witam:):)

kikka

Gratulacje i ciesze sie razem z tobą twoja mega duża radością:)

Wszystkim dziewczyną które maja swoich zielonków przy sobie lub lada chwila bedą mieć mówię-Jesteście Wielkie!!Wasza misja dobiegła końca,dziękuję wam za wspólny czas…a teraz pora na relaxik;)

Mahdziunia

Ja wczoraj nie miałam czasu posiedzieć,fatalnie sie czułam i wolałam przytulasa do poduszki;)

Wróć na górę

anusiak

Posty: 1615

Kamila list mnie powalił na kolana:) dobre i prawdziwe;)
Ja czekam nadal, ale cieszę się z powrotu Waszych;).

Wróć na górę

olcia_989

Posty: 376

Hej moje kochane. Siedze wlasnie na wykladzie ale zebrac mysli nie moge. A jak przeczytalam o dzisiejszych powrotach to juz wogule sie wierce w lawce. Bananek wygiety ku gorze. Tak sie cieszw z zdzisiejszego dnia. Przepraszam za bledy i niedocianiecia w pisowni ale pisze z telefonu. Kurcze no :) ale sie ciesze, mimo ze do powrotu mojego zielonka tyle czasu.
Mam pytanko ktory to lot dzisiaj wyladowal i ile dni trwala pozdroz? Pozdawiam.

Wróć na górę

mmmmm

Posty: 321

Hejka!!! Obiecałam,że sie odezwę jak juz będzie mały kangurek na świecie otóz juz jest od połowy września piekny,zdrowy boy haha Ja również czuje sie całkiem nieźle jak po takich męczarniach hehe Czekamy tylko jeszcze na tatusia!!!!Pozdrawiam i zycze wytrwałosći w czekaniu!!!!

Wróć na górę

goga25

Posty: 599

Gratuluje mmmmm :) ale tatuś będzie miał prezencik :)

Wróć na górę

zz

Posty: 363

mmmmm-gratulacje maluszka;) i szybko mijających dni czekania na tatusia;)

Wróć na górę

nawa80

Posty: 634

Dziewczyny, jestem z XII a być może i XIII bo jest taki plan.

Czytam o waszych powrotach i cieszę się razem z wami całym serduchem! to musi być niesamowite! na samą myśl na ten moment mam szklanki w oczach i gęsią skórkę.

Myślcie o nas, o naszej misji, by i nasi wrócili w komplecie do kochających ich kobiet!

buziaki,jesteście WIELKIE!!!

Wróć na górę

Zapałka

Posty: 261

mmmmm wielkie gratulacje, oby sie zdrowo chował ;)
Kikka a zdradzisz nam ile trwala taka podróz, moze byc na email, lub gg, strasznie jestem ciekawa

Wróć na górę

anusiak

Posty: 1615

Nawa trzymam kciuki za waszą misję:)

Wróć na górę

mini

Posty: 164

mmmmm gratulacje :)

Wróć na górę

mahdziunia

Posty: 1267

mmmm gratulacje:):):)
nowa80 Dziewczyny z XII wy też zaraz będziecie mieć powroty naprawdę czas leci bardzo szybko sama niewiem kiedy to zleciało…
Nie było tak żle(i ja to mówię) ale tak jest!!!!
Trzymam kciuki za Was!~

Ja dziś po małych zakupach:)
Ten tydzien jeszcze wolny ale od przyszłego działamy intensywnie:D

Wróć na górę

ewa29

Posty: 131

no list spoko:)) mmmmm gratuluje maluszka:))

Wróć na górę

mini

Posty: 164

no i coraz ciszej robi się na forum…..ubywa nas :)

Wróć na górę

G.I.Jane

Posty: 1355

Cześć dziewczynki i Emejku :D
Mmmmm :D kochana, gratulacje :D :D :D . Nareszcie mamy naszego malutkiego Kangurka-Mundurka :D . Tatuś będzie dumny jak paw, że ma już dziedzica klejnotów rodzinnych ;) . To dopiero rozpoczynasz SWOJĄ MISJĘ wychowywania małego twardzielka i dużego przy okazji też pewnie ;) :D . Ale będzie wzruszający widok na progu domu – żona z dzieciątkiem na ręku… Jakoś mi się oczka zaszkliły…
Saimonko, bardzo się cieszę, że u Was do przodu :) . Pozdrów naszego ulubionego Marudę, który już pewnie zmienił się w Pracusia :) . Buziaki i serdeczne pozdrowionka dla całej Waszej rodzinki, Smerfetko nasza wytrwała i dzielna :D :-*************
Emejku, gratulejszyn pracy i kciuczki siostrzane trzymam za okres próbny :) .
Bombelku, buuuuuuuuuuzzzziiaaaakkkkkiiiiiii :-*********
Emeraldziu, cieszę się razem z Tobą :D
DEBORA, zazdraszczam :D
MONIA KIELECKA, królowo nasza :D , że też wczoraj przegapiłam Ciebie kochana na forum, bardzo udana telekonferencja z moją syjamską siostrą forumową mnie zatrzymała z dala od klawiszków :) . Wytrwałości, już niedługo i przyleci Twoje kochanie. U mnie podobna cyferka :) .
Aguś, dobry duszku tego forum, siło spokoju, buziaki ogromne i dozgonne :D
A nasza Koteczka Bojowa wpada do nas z objęć Bordzika jak torpeda i nadal porządku pilnuje :D , żadna nie podskoczy ;) , buziaki kochana :D
Olcia, jak daaaawno Ciebie nie było… :) Fajnie, że się odezwałaś w końcu :) . Posłałam Zielonkowi na urodziny słowa TAMTEJ Twojej PIOSENKI i dostałam gorące całusy :D
Ona. – pozdrowionka cieplutkie :)
A Onaaa nasza też gdzieś się zabunkrowała. Niedawno byłaś, ale mnie nie było za bardzo. Szkoda. Napisz, co u Ciebie, za ile paluchów Zielony przybędzie?
No i oczywiście brakuje mi bardzo KORNELKI, bo chętnie bym oberwała małymi bucikami Mini-Mundurka. Tylko one są w stanie mi pomóc wrócić do normy podczas tego grrrmzzzzmoskkubrrrtww… OCZEKIWANIA. Czy już się cieszysz kochana? Czy może jeszcze odliczasz? Buziaki naprawdę ogromne :D
K…., Tęczowe Oczko z Tobą też nie zdążyłam pogawędzić :-( . Pozdrawiam cieplutko :D

Kamila, dzięki że zamieściłaś ten list :D . Utwierdził mnie, że postępuję prawidłowo. Ja już dla mojego Zielonka zrobiłam zapas wysokoprocentowego płynu do płukania ust na całą zimę ;) , wymieniłam zawory kanalizacyjne na ceramiczne – wytrzymają wszelkie przeciążenia wzmożonej używalności :) . Arafatka w szafie też się znajdzie, najwyżej razem z Zielonym będę okutana chodzić – taki pomisyjny znak rozpoznawczy oprócz płaszczyków ;)
Kurczę, Muzułmanie ukradli moje motto życiowe – pośpiech pochodzi od diabła – czyżbym była Talibem? Dobrze, że pistolecik na wodę z Wielkanocy się zachował, to Zielony na swoją Talibkę po powrocie będzie polował :D . Uuuuaaaaa, co on mi zrobi, jak mnie złapie :D :D :D . Nie mogę się doczekać jak mnie w jasyr weźmie :D :D :D .

Haaaalllloooo, szczęściary :D – jak Wam już dobrze :D . Cali, zdrowi, bezpieczni i w Waszych ramionkach :D :D :D . Eeeeechchch, też tak już chcę, ale mój Wczasowicz jeszcze widoki afgańskie ogląda z grzbietu wielbłąda, żłopiąc drinka z parasoleczką :)

Wróć na górę

Agnieszka

Posty: 515

mmmmmmm wiele zdrówka dla pociechy :)

mini , madzia Wy nie szalejceie tak z tymi przygotowaniami, bo pod jednostka jeszcze Was mężowie pomylą ;)

Mi z racji wieku juz nie wiele pomoże… jedyny laser to widzę tylko u panów z drogówki. Ostatnio na rozmowie w sprawie pracy sie dowiedziałam , że z 3 z przodu jestem za stara na stanowisko, wiec nic tylko czekać do 60 aż mnie jakąś ochroną rząd obejmie :)

Według instrukcji męża przywitam.. namiot rozłoże…codzienne atrakcje hukowe zapewnie, a i płyn do czyszczenia robaka się znajdzie :D

Jak tak dalej pójdzie to zamiast wczasy w Ciechocinku spedzać ogladajac mumie to zostaniemy w domu..bo eksponaty te same ;)

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 [185] 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414