Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XIII zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
84276 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 6656 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 [144] 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 - Najnowszy: 15.06.2013 23:18 - ccassiumm7
Autor Wiadomość

rozaroza

Posty: 669

agawa :) :) :( :) :) Dzięki za otuchę dziewczynki
Ale staram się mieć twarz maczo ale już nie daje rady

Wróć na górę

maanki

Posty: 436

Goście byli, pojechali. I znowu sama ze swoimi myślami zostałam.
I się rozklejam. I płakać się chce, a nie można, bo dzieci.
I dzisiaj jak byliśmy na spacerze i w parku to się rozkleiłam. I to z tak głupiego powodu. Bo dookoła wszędzie widziałam… nie same szczęśliwe pary nie…ale…..motocyklistów. I tak sobie o tym moim M. pomyślałam, że też by teraz jeździł, a tak dopiero za rok. I rozsypałam się w proszek. Drobniuteńki. Mimo gości (dzieci na szczęście zajęte placem zabaw były)
Och. No.

Wróć na górę

mala22

Posty: 1015

Roza ja mialam podobna sytuacje rok temu i jak dolecial na miejsce sam przeprosil i wszystko sie unormowalo..pomimo tego ze to poki co tylko przyjaciel.

Wróć na górę

aanik81

Posty: 413

właśnie dostałam wiadomość,chłopcy czekają na następną podróż,ale niestety jeszcze nie tą docelową…………ciekawe jak tam będzie z kontaktem

Wróć na górę

agawa

Posty: 267

Coś dziś tu cicho…

Wróć na górę

rozaroza

Posty: 669

Niestety jego trauma jest za duża dla mnie ale ostatkiem sił daje radę Mój jutro jedzie do KRK ale be zemnie wróciłam ze spotkania z min powiedział < NIE CHCECIĘ K*****WO PRZY SOBIE NIE POTRZEBUJE CIĘ I DOSTAŁAM> był dość na % ja wiecie o co mi chodzi :( :( :( :( :( :( Jak chce go przytulić to mnie odpycha znoszę to wszystko z pokorą bo jestem przecież kobietą ŻOŁNIERZA :( :(
tak bardzo go Kocham że jestem mu wstanie wszystko wybaczyć nawet to jak mnie traktuje… Szkoda że nie mam żadnego Przyjaciela co też jest ” zielonym ” bo może on by mi powiedział dla czego tak sie zachowuje a nie inaczej

Wróć na górę

asiulka

Posty: 1318

dobry wieczór ;-)

właśnie wróciliśmy z rodzinnej imprezy pożegnalnej Zielonego i tak nam minęła niezauważalnie ostatnia niedziela…

a tu widzę smutno jest, dziewczyny uszka do góry nie raz to przechodziłyśmy, to wszystko już kiedyś było – nie tylko misje, ale i wyjazdy, szkolenia często bardzo długie – ja wiem, że to co innego, ale życie się samo ułoży i człowiek potrafi dostosować się do każdych warunków ;-) nawet tych misyjnych.
Trzeba sobie powtarzać, że będzie dobrze ale i dać sobie taryfę ulgową i kiedy już jest bardzo źle to płakać, krzyczeć, modlić się albo robić cokolwiek co przyniesie ulgę.

I jeszcze jedna ważna rzecz – nie programujcie sobie prawa Murphy’ego, bo gdy spodziewamy się, że coś złego się stanie to tak własnie jest. I sama wiem, że czasem nawet popsuty kran może doprowadzić do zbędnych histerii – a po co to nam dodatkowo.

Wróć na górę

asiulka

Posty: 1318

roza
co??? nie mam słów, ale Ty się lepiej dobrze zastanów

ja myślę, że to nie kwestia bycia Zielonym z zespołem stresu przedwyjazdowego, ale bycia ch…em

Wróć na górę

rozaroza

Posty: 669

asiulka :( :( :( Kocham go i znoszę to wszystko z pokorą przyznaje mu racje nawet jak ta racje jest moja

Wróć na górę

aanik81

Posty: 413

rozaroza nawet nie wiem co ci powiedzieć

Wróć na górę

rozaroza

Posty: 669

jak chcecie pogadać bardziej PRV to mogę zostawić gg :(

Wróć na górę

mala22

Posty: 1015

Roza stres stresem i miłość miłością ale szacunek Ci się należy!! Jakbyś chciała pogadać to pisz @.

Wróć na górę

aanik81

Posty: 413

jesli masz ochotę się wyżalić to podaj,syn już śpi mam trochę czasu

Wróć na górę

fanka szefa
(Moderator)

Posty: 3789

Wieczór bombele:)

Roza

Nie chce abyś źle mnie zrozumiała,nie chcę cie urazić ale dajesz ciała swoim bezwzględnym oddaniem i twoja nadzieja cie zgubi.
Nie jesteś kobieta żołnierza jesteś dodatkiem do żołnierza i tak cie twój, niby twój zielony traktuje.
Zastanów się czy jesteś gotowa nieść bagaż rozłąki i czy aby to nie było złudne dla ciebie bo wiernie będziesz czekać kilka miesięcy.
Stres swoją drogą ale nie obelgi i wulgaryzmy wobec swojej kobiety.
Sa granice których żadna ze stron nie powinna przekroczyć a szacunek to jedna z tych granic mimo różnicy poglądów.

Wróć na górę

rozaroza

Posty: 669

47130525 mioje jak chcecie to piszcie

fanka szefa to co mam K****** robić

Wróć na górę

agawa

Posty: 267

roza, facet to mnie jest za bardzo skomplikowane urządzenie, uważam że on jest w szoku, może specjalnie chce cię do siebie zrazić… może dobrze byłoby abyście dali sobie czas na zadaptowanie sie do nowej i niełatwej sytuacji… która jest to wasza misja? Wiesz czasem niestety w takich warunkach wychodzi z ludzi całe zło… to taki system ochronny… czasem kolesie potrafią nagadać głupot… roza, musisz być mądrzejsza i cierpliwsza, spokojnie, poczekaj, niech wyleci, pozwól mu zatęsknić, a wówczas wszystko się zmieni… ale jeśli nie… to pamiętaj nie jesteś sama a co nas nie zabije to nas wzmocni! Roza! Trzymaj się, jesteś bardzo dzielna i cierpliwa!

Wróć na górę

fanka szefa
(Moderator)

Posty: 3789

Roza

Sama pomyśl co robić,nie dam ci recepty bo to nie mój związek,ja bym na pewno nie była dodatkiem w imię czego? To ty musisz zdecydować czy ta gra jest warta świeczki i czy to czekanie będzie miało sens.
Jeśli chcesz zawalczyć to walcz byle by ci sił starczyło,może zielony oprzytomnieje…

Wróć na górę

Mysz

Posty: 6

Było słoneczko… i piękny zachód… a teraz tyko łzy… Zielonek w drodze do gorącej piaskownicy… jak tu żyć..samej tak beznadziejnie.. Wy Kochane to jeszcze macie swoje dzieciaczki… a my jeszcze nie… oj to będzie długa ciężka noc.. :/

Roza
Trzymaj się mocno!!! Jesteś super babka!! Rozumiem Cie w pełni.
Uszy do góry! Może co nas nie zabije to wzmocni.. ;) (choć tak troszeczkę)

Wróć na górę

asiulka

Posty: 1318

czasem nie warto się trzymać na siłę…

Wróć na górę

agawa

Posty: 267

To fakt, szacunek trzeba mieć dla siebie samej… ale mój piaskowy dziadek też bywa nafochany czy opryskliwy gdy coś go gryzie, kiedy jest jakiś kłopot a on paradoksalnie chce mi zaoszczędzić zmartwień i czasem podrzemy się aż w końcu mój pan pęka i wychodzi na jaw że chciał być twardzielem … szkoda gadać… roza, kochana, czas pokaże… a wiesz że co nagle to po diable! Mówi ci to mężatka z kilkunastoletnim stażem i 3 dzieci!

Wróć na górę

marcela

Posty: 747

Melduje się….:-(… Dziewczyny współczuje…:-/… Ja walczę z flegma że tak.brzydko zabrzmi…dziecko mi zwraca co jakiś czas…ehhh

Wróć na górę

maria29

Posty: 8

Cześć dziewczyny to też moja pierwsza niedziela bez zielonego,widze że nie tylko u mnie wszystko się wali jak tylko mąż wyjeżdża.W tej chwili jestem uziemiona w domu nawet nie wiem na ile gdyż córa złapała jakąś zakażną chorobe.

Wróć na górę

maanki

Posty: 436

uch wiedziałam że weekendy będą najgorsze buuuuuuuu

Wróć na górę

agawa

Posty: 267

Cześć Mario! Przykro że córcia chora, życzę zdrówka! A twoja zielonka już na miejscu? Poleciał z Kazuniem?

Wróć na górę

asiulka

Posty: 1318

będą będą ale spokojnie nie łamać mi się ;-)

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 [144] 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267