Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XIII zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
83357 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 6656 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 [199] 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 - Najnowszy: 15.06.2013 23:18 - ccassiumm7
Autor Wiadomość

maanki

Posty: 436

roza i masz rację nie wolno dać się obrażać, a teraz olej dmuszka czy jak mu tam jest i głowa do góry bo wszystko się ułoży i będzie dobrze, musi byc i w to wierz i już

Wróć na górę

Nikita13

Posty: 36

Witam Wszystkie XIII-ki :)
Rozaroza współczuje Ci, jak masz ochotę możemy się spotkać przy kawie i porozmawiać.
Mała22 szukam postu z odliczaniem…… :) :)
pozdrawiam

Wróć na górę

rozaroza

Posty: 669

Nikita13 Skąd jesteś

Wróć na górę

Nikita13

Posty: 36

z okolic Rze.:)

Wróć na górę

rozaroza

Posty: 669

Nikita13 Napisz mi na gg a jak się odezwę moje gg jest w niku

Wróć na górę

Nikita13

Posty: 36

rozaroza nie mam niestety gg. ale damy rade ;)

Wróć na górę

rozaroza

Posty: 669

Uciekam na spacer i potem do pociągu bo jestem u rodzinki na morzem pa Laseczki do zobaczenia

Wróć na górę

Nikita13

Posty: 36

Rozaroza zostań na majówkę i odpocznij sobie :)

Wróć na górę

mala22

Posty: 1015

Witam:) Nikita dzisiaj już tylko 240!ddp. Od rana zabiegana troszkę jestem…Wczoraj gadałam z Zielonkiem ale jakoś szału nie było i trochę posmutniałam ale byłam tak zmęczona po całym dniu, że napiłam się piwa i ululałam się…Dzisiaj mam nadzieję, że będzie lepszy dzień (dla mnie jak i dla Was XIII):)

Wróć na górę

aanik81

Posty: 413

Witam wszystkich………
Ale dzisiaj ciepło,już mogłoby tak być….ja właśnie skończyłam balkon malować;)teraz obiad trzeba dokończyć i znaleźć sobie zajęcie na resztę dnia……
śmieją się ze mnie, że jak tak dalej będę szaleć to męska ręka nie będzie mi potrzebna………

Wróć na górę

Nikita13

Posty: 36

U mnie wczoraj kontaktu nie było a dziś wciąż czekam :(
Te cyferki strasznie powoli maleją zwłaszcza teraz na początku..
Mała trzymamy się razem …i przede wszystkim pozytywne myślimy :)

Wróć na górę

Martyna

Posty: 461

cześć dziewczyny,byłam sobie trochę poczytać u XII tam prawdziwy szał przygotowań,aż mi się buzia cieszyła z tych ich radości:)a później zrobiło mi się bardzo przykro,bo dotarło,że to dopiero początek:( i tak siedzę jak ta sierota aż mi się chcę płakać..buu

Wróć na górę

mala22

Posty: 1015

Ja dzisiaj od rana szaleje też ze wszystkimi zaległymi sprawami, ale ze mnie to się śmieją że misja ma na mnie dobry wpływ bo wszystko robię, nadrabiam zaległości..Fakt! że za szybko dni nie lecą ale nie jest źle i zaraz u nas będzie wątek powrotów…Głowa do góry i klata do przodu- damy rade!:)

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

aanik81
W zeszłym roku, kiedy mój zielony był na XI też tak szalałam. Masę rzeczy zrobiłam. Rozłąka mobilizowała mnie bardzo do działania, by mój zielony był ze mnie dumny :)
A teraz przyzwyczajam się, żę go nie ma.
Od maja ruszam jednak z kopyta;)
Powodzenia aanik81 :)

Wróć na górę

Kass

Posty: 4225

Dziewczyny to dobrze, że zalatwiacie zaległe sprawy :) Potraficie zająć się sobą, a nie siedzieć i lamentować, że wyjechał, że go nie ma itp :) Ja wiem każda się martwi o swojego Piaskowego i każda robi to na inny sposób :) ale im więcej zajęć tym mniej myślenia – przytłaczającego myślenia :)
Widzę, że jest wiele kobietek, które już mają za sobą misje swoich Żołnierzy ;) i wiem, że pomogą dziewczynom, które przeżywają wyjazd swoich Mężczyzn po raz pierwszy :)

Jeśli będę mogła jakoś pomóc, doradzić piszcie ;)

Noski do góry, pierś do przodu i trzymajcie się ;)
Już Wam nie zaśmiecam Waszego XIII-stkowego wątku :)

Pozdrawiam
IX.

Wróć na górę

aanik81

Posty: 413

Fiola mój też był na XI:)(piaskowy się śmieje zresztą ,że chyba połowa ludzi to ci z XI-same znajome twarze)

Wróć na górę

mala22

Posty: 1015

Ja to się czuję jakby tej przerwy między XI a XIII zmianą nie było. Zielony też mówił ostatnio że ma wrażenie jakby na weekend tylko stamtąd wyleciał a teraz wrócił do pracy.

http://www.temysli.pl/9682/Dam_rade.html – jak przyjdzie dołek proponuję popatrzeć na to:)

Wróć na górę

aanik81

Posty: 413

mala22 czyli my i nasi panowie mamy takie same odczucia……. :)

Wróć na górę

asienka91

Posty: 133

witam was XIII :) u mnie też dzień intensywny zaczął się już po 4 żebym zdążyła jeszcze z zielonym popisać chwilke zanim internet nie zacznie szaleć. Dobrze mieć działke jestem teraz rolnik dewastator pierwsza klasa :) ale to dobrze dzień za dniem leci i juz jest 10 dzien od wyjazdu. Do powrotu mnóstwo czasu ale cały czas bliżeji bliżej.

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

aanik81
to chłopcy się cieszą :)
tylko mnie przykro, że moj tylko 6 miesięcy był i już Go nie ma. Jesteśmy 2 lata prawie już po ślubie a w tym czasie jeśli rok był w domku (tzn. przerwa miedzy wyjazdami i normalne jeżdżenie do pracy) to wszystko. Mozna powiedzieć, że więcej czasu spędzam z teściową niż z mężem przez te wyjazdy. Na szczęście moja teściowa, to świetna kobieta i dogadujemy się:)

Wróć na górę

asienka91

Posty: 133

Fiola jak ja Cię rozumiem :) ja po ślubie 10 miesięcy i w tym czasie 5 poligonów plus oczywiście praca a teraz ten wyjazd. Trzeba przeczekać po prostu

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

mala22 dla mnie obecność mojego zielonego w domku po powrocie też tak szybko zleciała jak urlop. Marzę by wreszcie zasnąć przy jego boku w spokoju, że w przyszłości nie czeka nas już tak długa rozłąka.
A póki co mamy coraz ładniejsza pogodę, to i na działce jest co robić. W sobotę posiałam warzywo by już mieć co robić ;)
Ważne też, że praca zawodowa czasem tak pochłania i zabiera czas, że nie ma czasu na smutki i rozmyslania.

Wróć na górę

aanik81

Posty: 413

Foila mojemu udało się posiedzieć w domu 5 miesięcy(w tym miesiąc był na poligonie)ale to stanowczo za mało,chyba dlatego syn teraz gorzej znosi tą rozłąkę i ja zresztą też

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

asienka91 oj tak…
czasem się śmiję, że My, kobiety Zielonych stajemy się ostoja spokoju i boginią cierpliwości w wyczekiwaniu na wieści i powroty naszych misjonarzy :)

Wróć na górę

asienka91

Posty: 133

No dokładnie :) ale my przez te misje też mamy niezłe przeszkolenie z radzenia sobie z ”kataklizmami typu spalona żarówka :D ”ale po powrocie oczywiście to mężuś jest ten najlepszy i ratuje z opresji :)

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 [199] 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267