Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XIII zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
89460 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 6656 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 [200] 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 - Najnowszy: 15.06.2013 23:18 - ccassiumm7
Autor Wiadomość

Fiola

Posty: 1270

No tak, my jak my ale dzieciom ciężko jest zrozumieć, że tata wyjechał i długo go nie będzie ale kocha tak samo jakby był z nimi na miejscu albo i mocniej.

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

He He:D
ja na drugi dzień po wyjaździe męża miałam już kataklizm i choć ze złością, że znów się coś psuje jak Jego nie ma, to świetnie sobie poradziłam:D
Co Nas nie zabije, to wzmocni :)

Wróć na górę

asienka91

Posty: 133

Ja zupełnie nie pojmuję jak to jest, że jak oni gdzieś jadą to się musi wszystko psuć i później wychodzi, że to nasza wina jest

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

Ja takie teksty słysze na szczęście rzadko. Jak Go nie ma, to musi się cieszyć, że udało mi się coś załatwić, naprawić, zorganizować itp :) Tak zawsze mówię mojemu.
Na złośliwość rzeczy martwych niestety nie mamy wpływu ;)

Wróć na górę

asienka91

Posty: 133

No przeciez jak ja mam byc spokojna no jak…. wychodze z psem na spacer a tam co? moj samochodzik na kapciu :O przedwczoraj bylam u wulkanizatora…no jak to jest mozliwe…. wrrrrrrrrrr

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

Miałam to samo. Napompuj i zostaw na kolejną noc lub do wieczora, jeśli zleci znów a nie ma oznak ze jest dziurka to może wina wentylka. Ja dwa razy jeździłam w sobote do wulkanizacji a zaczeło się w dniu kiedy mojego Zielonego odwoziłam na jednostke ;/

Wróć na górę

joasia82

Posty: 57

Witam trzynasteczki:)widzę że same działkowiczki tutaj. Ja też dzisiaj ruszyłam na skalnik chwasty wyrywać, muszę jakieś nowe kwiatuszki posadzić żeby przed domem ładnie pachniało. Balkon urządzam an kącik grillowy krzesła stół znoszę… zdjęcia porobię i wyślę wojakowi.
U mnie dzisiaj cisza póki co mężuś nie dzwonił nie pisał

Wróć na górę

ania_26

Posty: 839

Cześć Trzynastki!
Ja niestety nie mam działki, a naprawdę by się teraz przydała, ale przynajmniej mieszkanie mam tak wysprzątane, jak już dawno nie był :)

Wróć na górę

joasia82

Posty: 57

Ania u mnie dopiero mieszkanko czeka na sprzątanie póki co synek je porządkuje. Mam jeszcze dużo czasu na sprzątanie:)

Wróć na górę

ania_26

Posty: 839

joasia, myślę że jeszcze spokojnie zdążymy 100 posprzątać i zabrudzić ;)
Rozmawiałam właśnie z moim Zielonkiem, dziś wreszcie przeprowadza się do swojego ”pokoju”, bo XII się wyprowadza i wylatuje do Polski

Wróć na górę

marcela

Posty: 747

Dzień dobry….mój dzień zaczął się koszmarnie,córka mówi siku a siku nie ma za to boli …mała kuca,płacze i powtarza siku…. Wizyta u dr i furagina …zap.pęcherza….:-/… Kiedy te choroby się skończą… Z zielonym ok…ciężko pracuje…. Jedyną odskocznia jest ogródek :-)

Wróć na górę

joasia82

Posty: 57

oj współczuje Twojej córeczce znam ten ból u mnie co parę miesięcy się to powtarza porażka.
Dostałam smska Mój Misiek już nie jest w B. nie wiem gdzie. Dzisiaj grill ze znajomymi aż nie chce mi się jechać bo bez mojego mężusia będzie mi smutno

Wróć na górę

asiulka

Posty: 1318

dziewczyny;-)
powiem jedno, jak macie zaproszenia na jakiekolwiek imprezy czy to wesela czy inne to po prostu idźcie na nie ;-) ja wiem, że się nie chce czasem, a bez partnera to może i nie to samo, ale można się naprawdę dobrze bawić z przyjaciółmi czy znajomymi. Zamykanie się w domu i izolowanie czasem na własne życzenie od ludzi nie wychodzi nikomu na dobre. A odrobina podarowanej sobie rozrywki będzie cieszyła i Was i Waszych Zielonych ;-)

Wróć na górę

joasia82

Posty: 57

Nie no ja idę a i owszem tylko tak troszkę muszę od czasu do czasu posmęcić. Młodego pakuje w wózek podjeżdżam pod dom znajomych i oni swoją córeczkę w wózek i dawajjj razem na małe piwko i kiełbaskę

Wróć na górę

asiulka

Posty: 1318

joasiu ;-)
to było napisane tak ogólnie, bo widziałam, że wiele dziewczyn pisało, że jest gdzieś zapraszana, ja osobiście uważam, że może nie każda impreza jest warta żeby tracić na nią czas, ale z dobrymi znajomymi czy przyjaciółmi warto się regularnie spotykać ;-)
też chcę grilla…

Wróć na górę

joasia82

Posty: 57

zapraszam niedługo organizuję u siebie:D

Wróć na górę

joasia82

Posty: 57

Dobra uciekam poczytam Was jutro. Trzymajcie się i miłego weekendu

Wróć na górę

ania_26

Posty: 839

joasia, czuje się zaproszona :) )

Wróć na górę

marcela

Posty: 747

Kurde marze o grillu…o piwku…może niebawem napije.się o ile mój mały ssak zrezygnuje z cyca.. Fakt jak chorują dzieci to człowieka wykancza. Dobrze ze już ciepło się robi i slonko to inaczej człowieka nastraja :-*

Wróć na górę

polin88

Posty: 22

a mój mi wczoraj powiedział przez tel, żebym zajęła się swoimi sprawami:)…bo takie myślenie ciągłe, tylko będzie dołowac, a ja bardzo popieram to co mówi, trzeba życ normalnie…dlatego ja staram się na 200% wypełniac swój czas i na razie nie narzekam na brak zajęc…chociaż to pierwsza misja…ja już jakiś czas temu zaczęłam się nastawiac, że tak będzie…że ten kontakt będzie ograniczony, ale wiem, że om myśli o mnie i mnie kocha:) a ja mam teraz czas, żeby coś porobic, o czym wcześniej zapomniałam a pogoda nam sprzyja w tym:D:D i oczywiście pozytywne myślenie potrafi dużo zdziałac!!! trzymajcie się

Wróć na górę

ania_26

Posty: 839

wojskowa logistyka: mój Zielonek wreszcie w docelowym G, a tu się dziś dowiedział, że Go znowu będą przerzucać do B. i tam już ma podobno być do końca misji…
Ale przynajmniej w B. jest lepszy internet ;)
pollin masz rację, grunt to pozytywne nastawienie :)
Ja ostanie tygodnie Zielonego robiłam wszystko, żeby jak najwięcej czasu z Nim spędzić, niejako na zapas, więc siłą rzeczy pewne sprawy odstawiło się na bok, zaniedbało. Teraz jest wreszcie czas i możliwość, żeby wszystko to nadrobić, zadbać o siebie i swoje potrzeby, pasje :)

Wróć na górę

maanki

Posty: 436

Dobry wieczór.
Porządki ogrodowo – altanowe zrobione. padam na twarz ale satysfakcja z pracy jest. Wszystkie huśtawki, stoliki, krzesełka i Młodej zabawki przygotowane na sezon ogródkowy. Ba! nawet grill czeka na swoje pierwsze w tym sezonie użycie.

Wróć na górę

polin88

Posty: 22

właśnie Aniu o to chodzi:) ja miałam tak samo, starałam się maksymalnie z moim mężczyzną przebywac przed wyjazdem, też sporo rzeczy zaniedbałam a teraz mam ten czas, żeby właśnie na tym się skupic…dzięki temu czas mam max. wypełniony…dzień za dniem leci szybko

Wróć na górę

anna_maria

Posty: 4

Witam na forum, po lekturze wpisów dołączam do XIII. Wczoraj minął tydzień jak pożegnałam swojego męża. Jakoś daję radę, grunt to pozytywne myślenie. Gorzej z córcią, ona bardzo przeżywa rozstanie z tatusiem, który jest dla niej GURU.To druga misja więc jestem już wprawiona w bojach. Pozdrawiam Was dziewczyny, myślę że będę zaglądać na forum, przynajmniej wiem, że nie jestem sama. Wy najlepiej wiecie co się czuje w takiej sytuacji, nie zrozumie tego nikt kto nie jest w mojej skórze. Wręcz spotykam się z reakcjami typu, jak mogłam pozwolić aby mój mąż pojechał na wojnę. Trzymajcie się, czas szybko mija i niebawem to my będziemy oczekiwać naszch żołnierzy, pozdrawiam

Wróć na górę

marcinekk1

Posty: 349

Dobry wieczór 13nastki :) dawno mnie nie było ,ale po postach widze ze zadna z was niezateskniła za mna :P

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 [200] 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267