Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XIII zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
83355 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 135 - Strony: 1 2 3 [4] 5 6 - Najnowszy: 27.07.2013 22:25 -
Autor Wiadomość


Posty: 549

@Fanka Szefa
6 lipca o godz. 20.20 napisałem: “Jeśli nie masz już na nic sił, po prostu usiądź, wypłacz się… Chcesz udawać bohaterkę – udawaj, nie chcesz – to nie. Jesteś wolnym człowiekiem. A prawdziwa wolność wie, że ma swoje granice i wie gdzie te granice leżą. Na pewno nie jest to postawa; ”musi””

I to miło, że podzielasz mój pogląd w tej kwestii.

Cieszę się także, że jesteś przeciwniczką pielęgnowania smutku. Niestety, to forum jest miejscem, gdzie smutek się podtrzymuje i pielęgnuje. Zauważ jak najczęściej są tu witane nowe osoby… “Witaj wśród swoich. My też tu przeżywamy smutek i rozstanie, my też mamy “piaskowych” i na pewno znajdziesz u nas zrozumienie”. A ja uważam, że oprócz zrozumienia, tu ludzie powinni znaleźć nadzieję, i radość – mimo wszystko – z codziennego życia. To rozstanie, powinno być wykorzystane do pełniejszego dojrzenia w związku (nawet jeśli nie jest on sakramentem), do nauczenia się jaka walczyć o to, by uczucie nie gasło z powodu braku kontaktu fizycznego z ukochaną osobą.
Powinno to też być miejsce, gdzie się pozna nowych ludzi, a które to znajomości powinny zostać wprowadzone w życie w realu, bo tylko tak, twarzą w twarz, spojrzeniem w oczy, można naprawdę drugiego człowieka wesprzeć.

Wróć na górę

fanka szefa
(Moderator)

Posty: 3789

Dmunio moje ty ty ty

Ten pogląd wyrobiłam sobie w 2010 roku i do dziś uważam że dał mi moc przetrwania w trakcie moich zmian:):)
A to że uważasz tak samo nie jest powodem abym cię pogryzła ;)

Wróć na górę


Posty: 549

@ Fanka Szefa
Nie jest istotne, kto i od kiedy uważa tak a nie inaczej. Liczy się dobro drugiego człowieka (nie chce mi się licytować – bo to jest takie infantylne).

Nie jestem zwolennikiem przemocy. Dlatego nie otrzymasz ode mnie klapsa, choćbyś o to błagała gryząc mnie. ;)

Wróć na górę


Posty: 549

@Fanka Szefa
Po prostu usuń post Izoldy. I napisz jej maila dlaczego.

Wróć na górę


Posty: 549

Przypomnę jeszcze raz, że rebelianci nie są idiotami.
Nie po, to zarówno Iran jak i Pakistan, wybudowały stacje nasłuchowe po obu stronach granicy, żeby nie robić z nich użytku.
KAŻDA INFORMACJA (telefoniczna, skype, mail) jest przechwytywana i analizowana.
Stąd żołnierze mają kategoryczny zakaz informowania osób spoza swojego pododdziału o planowanych działaniach. Jeśli jakiś idiota przed wyjazdem na patrol ”chwali” się rodzinie w Polsce, co zamierza w danym dniu robić, to naraża nie tylko swoje życie lub zdrowie, ale i każdego żołnierza biorącego udział w patrolu.
Trzeba być skończonym debilem, żeby takie rzeczy robić!!!
No a potem o wyniku takiego działania możemy przeczytać na forum od sfrustrowanej kobiety, która zamiast ugryźć się w język, ogłasza połowie świata… Są siebie warci.
Po co tak chlastać jęzorem o tym?
Wiesz coś, czego nie powinni wiedzieć inni, to się zamknij. Od Twojego milczenia zależy życie wielu, wielu ludzi!!!

Wróć na górę

Edit

Posty: 12

Wiser

Nawiązując do Twojego poprzedniego posta skierowanego do mnie,a mianowicie, że mam z nim porozmawiać. Napisałam do niego, w liście tym zawarłam wiele, nie będę pisać co i jak dokładnie. Otrzymałam od niego odpowiedź, a mianowicie kazał mi się i tu cytuję ”ogarnąć”. Powiem tyle, gdybym wiedziała jak to mam zrobić, już dawno bym to uczyniła.

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

Nie ma jednego sprawdzonego sposobu na poradzenie sobie z ciężarem jakim jest wyjazd bliskiej osoby. Każdy przeżywa to na swój sposób… i nie warto się licytować co jest ważniejsze od czego… bo jednemu wystarczy modlitwa w samotności a drugiemu spotkanie ze znajomymi bądź osobami w podobnej sytuacji. Nie wartościujmy wyborów jakich dokonujemy, gdyż robimy to co uważamy za słuszne w danej chwili i co sprawia, że łatwiej nam zasnąć, funkcjonować i wspierać naszych Zielonych. Nie musimy do tego dokładać żadnych ideologii by wspólnie bądź w samotności radzić sobie z tą sytuacją. Świat jest piękniejszy, lepszy gdy w nim nie doszukujemy się drugiego dna…

Wróć na górę

hiacynt34

Posty: 38

Edit szkoda,że posłuchałaś Wisera. Ja odradzałam Ci próby wyjaśniani czegokolwiek,żebranie na nic się zdało.Wiem,że boli,ale tylko czas jest Twoim sprzymierzeńcem nikt inny i żadne rady tutaj nie wiele pomogą.Wierzę,że jesteś silną osobą
i poradzisz sobie z bólem .
A kiedy staniesz „nad krawędzią…”
Pomiędzy życiem a WIECZNOŚCIĄ…
Nie uczyń wtedy „złego kroku”…
Gdy ktoś tak darzy Cię MIŁOŚCIĄ.

To nic, że życie cię doświadcza…
I stwarza – nowe wciąż – trudności…
Spróbuj się z nim odważnie zmierzyć,
Bo masz oparcie w swej MIŁOŚCI.

Nie może „szarość dnia” – tak łatwo…
Przejąć nad tobą – swej – kontroli…
Nie możesz poddać się – bez walki…
Choć życie – czasem – bardzo boli.

Więc walcz i w sercu miej nadzieję…
Choć życie cię już w przepaść wciąga,
Warto jest żyć dla tej MIŁOŚCI…
Która – jak magnes – cię przyciąga.

Każdy – wzmocniony tym uczuciem…
Stawi swe czoło – nawet burzy…
Zwłaszcza, gdy wie, że obok będzie
KTOŚ – kto pomocą – zawsze służy.

Ten „ktoś” potężną moc posiada…
I jakże PIĘKNIE SIĘ NAZYWA…
Bo to jest MIŁOŚĆ… Moc nad moce…
Tan najsilniejsza… ta PRAWDZIWA…

Walcz ale o siebie.
Pozdrawiam

Wróć na górę


Posty: 549

Hiacynt
Odnoszę wrażenie, że szkoda to jest bardziej z powodu tego, że posłuchała rady Wisera, niż, że posłuchała rady. Nie piętnuj Edit za to. Ma prawo wybrać to, co uważa za najlepsze dla niej. I miłe to, że są jeszcze mądre kobiety, które umieją wśród miałkiego piasku plaży znaleźć drogocenny bursztyn…

Wróć na górę

Edit

Posty: 12

Hiacynt34

To miało miejsce jakiś m-c temu. Wtedy posłuchałam siebie… Waszych postów tu jeszcze nie było. Dziękuję za dobre słowa.
Pozdrawiam serdecznie

Wróć na górę

hiacynt34

Posty: 38

Wiser
Człowieku to nie było do Ciebie czytaj dokładnie co piszę.

Wróć na górę

hiacynt34

Posty: 38

Wiser
Nie wiem czy mężczyzna, który pisze do kobiety takie słowa jest cokolwiek wart . Dla takiego szkoda czasu i bólu tej kobiety..

Wróć na górę


Posty: 549

Hiacynt.
Skoro sama przyznajesz się, że nie masz takiej wiedzy, to nie zabraniaj zdobywać jej innym. Ty pozostań w stanie słodkiej (dla Ciebie) ignorancji, jeśli Ci tak wygodnie. Masz do tego prawo.

Wróć na górę


Posty: 549

Jak dać radę?

Zacząć dzień od rozmowy z Bogiem – modlitwą!

Wróć na górę

ili11

Posty: 7

Asia 1982
Jeśli to twój rok ur.to jesteś moją rówieśniczką:)
Do tej pory myślałam że tylko ja tak mam (że tęsknię i nie mogę się ogarnąć)Myśl,że tak nie jest ,to bardzo pocieszająca sprawa.Sądziłam że jest coś ze mną ie tak skoro większość dziewczyn ”misjonarzy” przezywała 2 pierwsze miesiące:0
Dla mnie jest ciągle źle ,żeby nie powiedzieć tragicznie.Widocznie jedni znoszą to lepiej inni gorzej.Ja nie mam sposobu ,ale twój wpis mi pomógł -bo do tej pory myślałam ,że jestem odludkiem.W kupie raźniej:)

Trzymaj się :)
Jestem z tobą

Wróć na górę


Posty: 549

@ili11
Jesteś kolejną ofiarą ”kupy”. Wiadomo, że raźniej, problem jednak w tym, że to nie powinna być społeczność sfrustrowanych, podobnie przeżywających rozstanie kobiet, tylko środowisko, które pozwoli wyrwać się z tego stanu ”tęsknoty”.
Pojechać wspólnie do kina, albo na wycieczkę do zamku w Oporowie! Wziąć udział w jakimś wakacyjnym wydarzeniu w miejscowości, w której się mieszka (albo pobliskiej) ale jako wolontariusz/organizator.
Ciągłe biadolenie, wśród innych biadolących absolutnie żadnym wsparciem nie jest.

Wróć na górę


Posty: 549

Można posłuchać choćby tych emocji….
http://www.youtube.com/watch?v=ivU2crJSv8w

Wróć na górę

asia1982

Posty: 84

ili 11, tak to rocznik, ciesze że jestesmy rówieśniczkami i cieszę się żę mój wpis choć trochę pomógł Tobie.
Raz jest lepiej raz gorzej.Człowiek cały czas zabiegany, w pracy maseeee roboty, w domu tez cos trzeba porobić, i masę innych spraw.W tej codzienności zapomina się,ale czasem sobie przypomina, i tak w kóło.Musimy jakoś przetrwać nie mamy wyjścia.Wczoraj miałam taki masakryczny dzień w pracy,że zadzwoniłam do mojego Zielonka i powiedziałam że chce zeby juz wrócił,bo ma dosc wszystkiego.Ale on pocieszył mnie jak zwykle.Zamiast ja go wspierać , to o mnie tym razem wspierał.Ale na tym polega związek:) Polecam się na przyszłość ili11.Pozdrawiam, razem raźniej;););)

Wróć na górę

asia1982

Posty: 84

Ja tez się cieszę że mamy podobne odczucia i nie jestem odludkiem:)

Wróć na górę

Hera

Posty: 144

Wiser
A jaka ma być społeczność? Sugerujesz, że każda z nas powinna cieszyć się czasem bez swoich ukochanych? A kto powiedział, że ja chce ”wyrwać się z tego stanu tęsknoty”? Nie wiem jak inne dziewczyny tutaj, ale ja chce tęsknić, chcę przeżywać rozłąkę. Dlaczego? A dlatego, że jeśli przestane tęsknić to będzie dla mnie równe z obojętnością. Poza tym chciałam zauważyć, że nie jestem odludkiem, mam znajomych z którymi spędzam czas. Jednak to miejsce nie jest ”kupą sfrustrowanych”, to jest miejsce gdzie moge napisać, że jest mi źle, bo niestety moi znajomi myślą na ten temat to co większość (czyt. chciwy to pojechał, po co biadolisz). A jeśli coś robie, jadę do kina czy grill czy wiele innych rzeczy to nie umniejsza mojej tęsknocie. Tylko ją potęguje, bo gdzie sie nie ruszę to znajomi w parach. A ja sama, więc już wolę posiedzieć na forum :)

Co do biadolenia :) Lubie to robić, jeśli uważasz, że jest to ”kupa” to jej nie wąchaj :)
Pozdrawiam Cię Wiserku :)

Wróć na górę


Posty: 549

@Hera
Sformułowania ”w kupie raźniej” nie ja użyłem jako pierwszy. Ale uważam, że idealnie pasuje do większości kobiet z tego forum.
Odniosę się tylko do jednej kwestii, którą poruszyłaś, a która wcześniej się tu także pojawiła.
Chodzi o to, że większość z Was, nie ma pojęcia, dlaczego Wasz mąż, narzeczony…itp. pojechał do Afganistanu. Dlatego nie umiecie stawić oporu zarzutom o chciwość, pazerność itp… Taka niewiedza rodzi strach (jak zwykle), przed odrzuceniem i po prostu uprzedzacie to, same się odsuwając. Wtedy łatwiej jest wykonać w tył zwrot i znaleźć ”kupę” takich samych, nie umiejących bronić swojego męża, kobiet. Tzw. oni Was nie rozumieją, ale Wy nie robicie nic, żeby oni zmienili swoje zdanie. Jak struś, wbijacie głowę w piasek (to forum) i udajecie, że problem zniknął.
Ileż tu patetycznych słów o żołnierzach w Afganistanie!!! Ale to nie przeszkadza niektórym, żeby żołnierzy w Afganistanie obrażać. Taka hipokryzja. Aha. Nie obrażają żołnierzy, tylko Wisera (dobra wymówka):)

Wróć na górę

asia1982

Posty: 84

Brawo Hera, tak trzymaj,zuch dziewczynka.Lepiej bym tego nie ujeła.Zgadzam się z Tobą w 200%.To co napisałaś jest podsumowaniem wszystkich NASZYCH przemysleń, nic dodać nic ująć.

Wróć na górę

asia1982

Posty: 84

Ja wiem dlaczego mój mąż pojechał.Rozmawialismy z mężem wiele razy na ten temat, szczerze.I tyle mam do powiedzenia.Nie wdaję sie w szczegóły.

Wróć na górę

Hera

Posty: 144

Wiserku
Tak się składa, że to co napisałeś teraz do mnie jest ”kupą” nieporozumień :) Skąd wiesz, że nie walczę o męża, że pozwalam go obrażać? Niejednokrotnie stanełam za nim, ale Ty słońce nie możesz o tym wiedzieć, ponieważ mnie nie znasz ;) Nigdzie nie chowam głowy, po prostu wolę pogadać z kimś kto mnie zrozumie. A tłumaczenie ludziom dlaczego mój mąż pojechał, mija się z celem. Otóż takim osobom nie wytłumaczysz. Nie wiem czy to zazdrośc, nienawiść czy coś innego. Jednak są jak zepsute jajka. Zaczynasz obierać licząc na dobrą zawartość a tam smród :)
A Ciebie Wiserku nie obrażam, nie czuje takiej potrzeby :) A jeśli chcesz, żeby ktoś Cie obronił może poproś żonę, żeby wbiła tu na forum :) A i jesio jedno :D Cokolwiek bym nie powiedziała pewnym ludziom, ich zdanie nie ulegnie zmianie, wiesz? Gdyby tak było po świecie już by chodziło dużo Wiserków :)
Ps. Ostatnia osoba, która była moja koleżanką do dziś pociera policzek, za słowa których nigdy nie powinna przy mnie powiedzieć. Pewnie teraz pomyslisz, że mnie poniosło. A i owszem. Odparłam jej każdy zarzut, każda obelge na temat męża. Niestety na jej słowa : ”Oby tam zdechł”… chciałam tylko sprawdzić czy po spoliczkowaniu będzie echo :D

asia1982
Proste, że nie mamy obowiązku tłumaczyć się wszystkim po co nasi mężczyźni tam pojechali. Bo to ich i nasze sprawy, a nie całego kraju.

Wróć na górę

asia1982

Posty: 84

Jeszcze raz wielkie BRAWA dla Hery!!!

Wróć na górę
1 2 3 [4] 5 6