Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XIII zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
74821 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 4270 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 [58] 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 - Najnowszy: 30.07.2013 09:21 -
Autor Wiadomość

tygrysek

Posty: 95

Fiola przystojny ten Bartosz :P

Wróć na górę

tygrysek

Posty: 95

Kocha się nie za coś lecz pomimo wszysto :)

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

Kass zgadzam się z Tobą :) nie każdy jest zdolny do takiego życia jakie mamy My kobiety żołnierzy,ale właśnie dlatego, że wiemy ile poświęcenia kosztuje taki związek bardziej doceniamy swoich mężczyzn a oni nas. Inaczej taki związek nie przetrwa. Zieloni i My toczymy podobne wojny i bitwy w tym czasie ale na inncyh frontach kiedy ich nie ma.
Zaglądaj kiedy chcesz do Nas :)
Ja jestem dumna ze swojego męża :)

Wróć na górę

tygrysek

Posty: 95

Ja mojego też strasznie podziwiam że kolejny raz sie zdecydował a ludzie niech mowią co chcą

Wróć na górę

Kass

Posty: 4225

Mój Zielony był na dwóch misjach i jak na razie mówi, że nie pojedzie (w co ja nie wierzę) :) Czas pokaże :) Jak wrócił z II zmiany to też mówił, że mu w zupełności wystarczy, a ja czułam, że jeszcze przed nami będą jego ”wczasy”. No i się nie pomyliłam – IX zmiana była nasza :) Teraz też czuję, że to nie koniec tych ”wycieczek wczasowych”… No, ale cóż wiedziałam na co się piszę mówiąc mu tak kiedy mi się oświadczał, a później gdy mówiłam ”…dopóki nas śmierć nie rozłączy”

Wróć na górę

LipStick_91

Posty: 244

Ja byłam z Zielonym zanim jeszcze się zdecydował na wojsko. Szczerze mówiąc chyba nie byłam do końca świadoma z czym to się wiąże. Ale miłość przetrwa wszystko, głęboko w to wierze, że przetrwamy tą próbę. A naprawde podziwiam te,których Piaskowi zdecydowali się na misje kolejny raz. Ja mam nadzieje, że to jest pierwszy i ostatni wyjazd, na który mój sie zdecydował.

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

Kass
aż sie popłakałam czytając ostatnie zdanie…
Mój jest 4 raz… 3 raz też miał być ostatni, wyszło inaczej ale ja wiem, że wojsko to nie praca, to służba i rozumiem decyzje Mojego Zielonego.

Wróć na górę

tygrysek

Posty: 95

http://demotywatory.pl/4124741/Oczekiwanie-jest-udreka ja sie z tym zgadzam :)

Wróć na górę

tygrysek

Posty: 95

http://demotywatory.pl/4126060/Prawdziwa-bajka To jest świetne :)

Wróć na górę

Kass

Posty: 4225

Fiola

Dla mojego Małża wojsko to pasja. Prawie 15 lat już w nim jest i nie ma zamiaru uciekać :) Czasami jest denerwujący, ale kocham go i cieszę się, że praca dla niego to nie przymus tylko rodzaj spełniania się :) a do tego robi to z pasją :) A to, że jestem słomianą wdową przez 5 dni w tygodniu to daje piękne weekendy, a do tego zawsze mam wrażenie, że kocham go coraz bardziej (choć po 9 latach już bardziej się nie da :) )

LipStik

Zanim poznałam Zieleniaka zapierałam się nogami i rękami, że w życiu żołnierza za partnera :) No i co?? Od 6 lat jestem dumną żoną żołnierza !

Wróć na górę

kowalowa

Posty: 392

http://polska-zbrojna.pl/home/articleshow/7838?t=Zamach-na-konwoj-NATO-w-Kabulu

Wróć na górę

LipStick_91

Posty: 244

Chyba wszystkie jesteśmy z nich bardzo dumne :) Ja osobiście w życiu bym sie na coś takiego nie zdecydowała…

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

Kass
mój od zawsze chciał do wojska, przed pójściem rok ćwiczył by świetnie wypaść, tez już służy prawie tyle co twój. Od zawsze także mówił, że do ślubu tylko w mundurze i mimo letniej lipcowej pogody wytrzymał w nim do rana i mieliśmy prawdziwe zielone wesele :) Nie chciał nigdzie indziej tylko tam gdzie cały czas od początku służy. Powołanie bije z jego oczu :) Dla Niego wojsko to jak drugi dom, wiem, że przed poznaniem mnie, malo bywał w domu, częściej na jednostce. Teraz się to zmieniło, na szczęście już prawie codziennie wraca do domku po pracy. A ja cieszę się z każdej chwili spędzonej z Nim :) i nie zamieniłabym się nigdy w życiu, za bardzo Go kocham :)

Wróć na górę

kowalowa

Posty: 392

mój to też żołnierz z powołania, ale i ja mam taki militarny bakcyl więc go rozumiem i w żaden sposób nie chce go ograniczać :) ja sama chce aby się coraz więcej szkolił i spełniał bo i przez to ja jestem zadowolona :)

Wróć na górę

rozaroza

Posty: 669

Jak sobie radzicie ze stresem ja już nie daje rady:(

Wróć na górę

kowalowa

Posty: 392

Róża staraj się nie myśleć o tym ciągle i nie podporządkowuj sobie dnia tylko tęsknocie i czekaniu na kontakt. Staraj się zająć się jakimiś sprawami nie związanym z AF i swoim lubym. Realizuj jakieś swoje pasje, czytaj, rozwijaj się, realizuj plany na które ciągle brakowało czasu :) trzymaj się.

Wróć na górę

ania_26

Posty: 839

Róża, ja robię tak jak kowalowa: codziennie mnóstwo zajęć, planów jeszcze więcej….Wyjdź na zewnątrz, naciesz się słońcem- każda z Nas musi robić znaleźć swój sposób na odprężenie i sprawienie sobie samej trochę radości: muzyka, dobra książka, babski wieczór, może małe zakupy?
Wieczorem, albo rano, zbór sobie małą nagrodę, za to, że dałaś radę- może kąpiel przy blasku świec?
Damy radę, już miesiąc za nami, a teraz już będzie tylko lepiej !

Wróć na górę

rozaroza

Posty: 669

staram się zająć czym innym ale jest ciężko Coś mi wspominał Pustynny o jakimś święcie 21 BSP ale nie wiem czy już było czy dopiero będzie ” Dni otwartych koszar ”

Wróć na górę


Posty: 70

Róża.
Twoje nie radzenie sobie z ”tęsknotą” tak naprawdę jest Twoim koncentrowaniem się tylko i wyłącznie na sobie. Poświęć trochę czasu i poczytaj swoje posty na tym forum. Twoja obecność tu, to w miażdżącej większości Twoje zwracanie na Ciebie uwagi. To droga do nikąd. Zamiast wychodzić z ”dołka”, Ty w nim się jeszcze bardziej zagrzebujesz, bo coraz więcej dziewczyn zaczyna Cię po prostu ignorować.
Spróbuj przełamać się w sobie i zorganizuj jakieś spotkanie u siebie dla Twoich koleżanek z forum. Wtedy, myśląc o ich ugoszczeniu przestaniesz biadolić, na Twoją ”niedolę”.
Pewnie się pogniewasz, ale facet, którego chcesz usidlić, wcześniej czy później przejrzy na oczy.

Wróć na górę

kowalowa

Posty: 392

Róża 10 maja było święto “Święto 1 batalionu czołgów”. Wystarczy wejść na główna stronę BSP i jest info o tym : http://www.21bsp.wp.mil.pl/pl/index.html

Wróć na górę


Posty: 70

Róża.
Czasem wystarczy zadzwonić do jednostki wojskowej i dowiedzieć się u źródła. Jeśli nie potrafisz tego zrobić, to napisz, to teraz. Ja to jutro załatwię dla Ciebie z Afganistanu i podam Ci szczegóły.

Wróć na górę

rozaroza

Posty: 669

kowalowa acha nawet nie wiedziałam

Bronak Kamarouski nie musisz ale muszę znowu wyjechać na kilka dni i pomyśleć co zrobić z miom i ze mna

Wróć na górę

towanda

Posty: 251

Witam, wszystkich :) Dzis kolejny sloneczny dzien na Lubelszczyznie, spedzony na rowerze. Kontaktu z baza nie odnotowano do tej pory, takze humor sredni..Moze dzis jakies winecko :D ?
Fiola, Ja soldat mam na dzwonku jak maz dzwoni z afganskiego numeru ;) Uwielbiam to!

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

Róża
ja może wiele nie powiem, nie odpowiedziałaś na moją @, może nie dostałaś, może nie chciałaś… Kowalowa, Ania i Bronak mają rację. Nie możesz się cały czas zadręczać, to źle odbije się na Twoim zdrowiu:( Zielony w końcu po powrocie nie pozna Cię… zamiast młodej, radosnej dziewczyny zobaczy w końcu wrak człowieka… Nie pomożesz Zielonego tak się zadręczając a siebie tym bardziej. Jemu na prawdę nie dzieje się krzywda. Znajdź sobie jakieś zajęcie. Wszyscy tu wiemy, że dasz radę tylko musisz chcieć. Jeśli tak bardzo kochasz Zielonego, to masz dla kogo żyć, dla kogo wstawać każdego dnia i cieszyć się, że to o jeden dzień bliżej jego powrotu. Szklanka nie jest do połowy pusta, ona jest do połowy pełna. Bądź podporą Zielonego a nie Jego ciężarem.
Głowa do góry! A jak nie to kaloszem rzucimy.
Życzę Ci jak najlepiej ale zacznij coś ze sobą robić bo w końcu wpędzisz się w chorobę.

Wróć na górę

rozaroza

Posty: 669

Fiola nic mi nie doszło wogle z forum do mnie nie dochodzą maile
Dziś mi powiedział że nie potrzebuje mojego wsparcia bo zawsze był sam i nie wie jak to jest jak ktoś daje wsparcie i wogle wiec juz sama nie wiem co robić może pewna osoba ma racje z forum ze nie pasuje do niego i powinnam dać sobie spokój

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 [58] 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171