Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XIII zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
78630 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 4270 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 [130] 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 - Najnowszy: 30.07.2013 09:21 -
Autor Wiadomość

rozaroza

Posty: 669

DOBRANOC

Wróć na górę

ania_26

Posty: 839

maanki przyłączam się w kwestii popsutego dnia i wieczoru…

Wróć na górę

mala22

Posty: 1015

kurcze co Ci wasi Zieloni dzisiaj wciągali że tacy nerwowi? Mój jak zwykle żartował ze wszystkiego chociaż też w sumie trochę podminowany był momentami ale coś głupiego mówiłam i mu przechodziło:)

Wróć na górę

maanki

Posty: 436

ania i mam wrażenie niestety, że ten mój popsuty humor to ja bardziej przeżywam niż sprawca. Nic to. Jutro będzie lepiej, a tymczasem popijam sobie drinka. A co.

Wróć na górę

kowalowa

Posty: 392

kazdy ma prawo do gorszego dnia. jutro przejdzie im i beda potulni jak baranki

Wróć na górę

ania_26

Posty: 839

Mała nie wiem co wciągali-ale jak zwykle zaczęło się od drobiazgu-jak zwykle ale z każdą chwilą Zielony dawał mi coraz bardziej popalić…Ja rozumie, Jego stres, trudne chwile, zazwyczaj staram sę wszystko zrozumieć, wybaczać, przemilczeć-ale jest taki dzień, kiedy moje uczucia też mają znaczenie i chcę, by On, też brał pod uwagę moje myśli, uczucia, tęsknoty, rozterki… Już po kilku ;atach związku nauczyłam się, iż z mężczyznami trzeba wprost-więc mówię mu o swoich potrzebach, tym, co jest dla mnie ważne… i jeżeli wiem, że jest taka możliwość, to chce, by moje emocje były brane pod uwagę…

Wróć na górę

maanki

Posty: 436

kowalowa ja wiem, ale wkurza mnie niewyjaśniona sytuacja a wyobraźnia pracuje i układa miliony (heheh) wytłumaczeń i powodów braku wyjaśnienia, ucięcia rozmowy itp.
O kurka jak to mętnie zabrzmiało ;o))

Wróć na górę

ania_26

Posty: 839

Maanki- i to jest właśnie najgorsze-ja tu mam popsuty humor- wino i paczka chipsów na poprawę humoru a On jak gdyby nigdy nic pewnie sobie smacznie śpi, a ja tutaj sobie samotnie ronię łzy…Oj Maanki, mi dziś też wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach, ale Zielony sobie tam spokojnie żył wśród piasków i nic sobie nie robił z moich uczuć… i to chyba najbardziej mnie zabolało…

Wróć na górę

asiulka

Posty: 1318

ja też uciekam dziewczynki – miłego wieczorku ;-)

Wróć na górę

kowalowa

Posty: 392

takie są te chłopy, zasieją jakąś niepewność, my myslimy a u nich jest ok. Najgorsze są te kilometry i niemożność swobodnej i normalnej rozmowy aby wszytsko dokładnie wyjaśnić

Wróć na górę

mala22

Posty: 1015

Ja wiem jak to jest- Ty mówisz jedno a On słyszy drugie i odwrotnie…czasami jakby jakiś chochlik w słuchawce siedział i coś mieszał…ale to mija i jest całkiem, całkiem przyjemnie…
ehhh ten śmiech w słuchawce który w głowie rysuje obraz uśmiechniętego pyszczka- cudowne:)
także kielonki i szklaneczki w góre i za Fiole i lepsze kontakty siup:)

Wróć na górę

ania_26

Posty: 839

Ja dziewczynki zmykam do kołderkowego świata śpiąc o lepszych światach- Dobranoc i milszego dnia jutro niż był dziś :)

Wróć na górę

maanki

Posty: 436

kowalowa ale jak tu coś wyjaśniać jak słyszysz ”nieważne”, ”nie powiem” itp.
No to ja dziękuję za takie wyjaśnienia.
I wyobraźnia pracuje. W każdym możliwym i nie scenariuszu.
Bo może to coś błahego, a może nie.

Wróć na górę

kowalowa

Posty: 392

Maanki to ich ulubione powiedzonka, im jest łatwiej a my niestety jesteśmy takie że sobie dopowiadamy. eh jedyne wyjście to to przeczekać :)

Wróć na górę

mala22

Posty: 1015

Ja juz przestałam pytać czy dopytywać, On mówi tyle ile chce i może, a po powrocie nadrobi:)

Wróć na górę

LipStick_91

Posty: 244

Fakt, najgorsze są te dzielące kilometry utrudniające dogadanie sie po sprzeczce, nawet tej najmniejszej…

ania, maanki też przeszłam już spięcie z Zielonym i też zdenerwowało mnie to, że ma gdzieś moje uczucia. Staram się go nie stresować, bo ma tam na pewno ich wystarczająco dużo ale fajnie by było jakby też liczyli sie z nami, że nam też jest ciężko…

Wróć na górę

maanki

Posty: 436

To strategia mojego M – przeczekać, aż mi minie ;o)foch/obraza/przykrość/furia/rzucanie przedmiotami (zdarzało się)
gdybym usiłowała przeczekać M. przeczekiwałabym do dzisiaj – uparty osiołek z niego jest hehhe

Wróć na górę

mala22

Posty: 1015

Dobranoc :)

Wróć na górę

kowalowa

Posty: 392

eh i te chłopy są o nas zazdrosne. moj się wkurza, że mu mało pisałam ostatnio, a ja tu zajęta byłam, bo mu niespodziankę szykuje.

Wróć na górę

G.I.Jane

Posty: 1355

To niestety nie tak, że oni sobie nic tam nie robią z tego, co przeżywamy tutaj… Nie chrapią słodko w bazie, gdy my łzy łykamy…
Z ciepłego domku i objęć żonki są rzuceni w nienormalną rzeczywistość wojenną. Kto tego nie potrafi sobie wyobrazić, zrozumieć – będzie darł koty z Zielonym do końca misji. Niestety to nieuniknione. Oni nie są w rodzimej jednostce odbębniając swoją zmianę, nie są na poligonie na ćwiczeniach, tylko na regularnej WOJNIE! Gdzie w każdej chwili mogą ostro oberwać, pamiętajcie o tym. I ciężej im odkryć się przed nami, bo mają być mężczyznami przez duże ”M”, nawet po wielu latach związku, mają być dzielni i bronić swoją kobietkę przed podłym światem. A nie mogą, bo są 4 tys. km od domu. Gdyby się coś nie daj Panie B. przytrafiło, to która będzie pamiętać wczorajszą kłótnię i o co poszło? No właśnie… Bądźmy księżniczkami dla naszych mężczyzn tu, na miejscu, jak już wrócą cali i zdrowi. Nie na odległość, gdy każdy dzień to walka o przetrwanie i o powrót w jednym kawałku… Dosłownie…

Spokojnej nocy i owocnych przemysleń oraz Piaskowych Mundurków w snach :D

Wróć na górę

Justinaaa

Posty: 490

Oooooo Ja to prawie cały wieczór nie wchodziłam na forum przez zielonego… tak mi popsuł humor. Mój też dał dzisiaj popis i to jaki :/ Szkoda słów nawet na to co usłyszałam i wcale nic go nie tłumaczy…
Cóż panowie z południa widzę dzisiaj zaszaleli…

Ania26 @ … ;)

Uciekam spać może w końcu zasnę ehhhh.
Dobranoc :)

Wróć na górę

G.I.Jane

Posty: 1355

:-/ No właśnie Justi, jeszcze jedno potwierdzenie… Gdyby jeden z panów miał zły humor i muchy w nosie, to można machnąć ręką. Ale tylu ich na raz nie ma humoru, są drażliwi, wybuchowi, napastliwi, niesprawiedliwi itd? No właśnie… Może warto dojść do wniosku, że to jakaś prawidłowość, bo kolejne wyjątki potwierdzają regułę. Więc dlaczego im tak ”masowo” odbija? Bo są w tych samych warunkach podwyższonego stresu? Bo wojna to ”nie je bajka”? Bo pierwsze kule świszczą nad głową? Hmmm.. i nic ich nie usprawiedliwia, gdy w złości palną coś zbyt dosadnie… ;)

Spokojnego dnia :)

Wróć na górę

mala22

Posty: 1015

Dzień dobry;)
171 ddp:)
23 tyg i 5 dni
Alla 202 :)
Lala 210 :)
Miłego dnia :*

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

Dzień dobry :)
Powrót do pracy był brutalny … po tygodniu zatęsknili za mną i już w wejściu telefon mi się urywał :D

Miłego dnia ;)

Wróć na górę

ccassiumm7

Posty: 2490

Dzień dobry Fio.
Widzę uśmiech na twarzy, więc oceniam – zdrowy sen zdziałał cuda :)

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 [130] 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171