Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XIII zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
83271 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 987 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 [28] 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 - Najnowszy: 18.09.2013 20:38 -
Autor Wiadomość

marcela

Posty: 747

Proszę Państwa pogratulujmy dzielności
i waleczności Oficerowi RP ….;)…
Totalna kompromitacja Dmuszek…;)…oczywiście jeśli chodzi o Twoja odp ;)

Wróć na górę

obecna

Posty: 44

Szkoda, że na tą dzielnosc i walecznosc pracują najnizsi szczeblem.

Wróć na górę

ania_26

Posty: 839

http://blogi.polskatimes.pl/raportafganistan/2013/09/02/atak-na-ghazni-tak-bylo-28-sierpnia/

Gorąco polecam.

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

Aniu
Link, który podałaś – potwierdzam, warto tam zajrzeć.
Wysłałam @ do Ciebie.

Wróć na górę

asienka91

Posty: 133

Wiser wtryniasz sie na forum gdzie jakos specjalnie z utesknieniem nie jestes wyczekiwany i jeszcze krytykujesz sposob bycia osob ktore to forum tak naprawde stanowia. Uwazasz ze piszemy niepotrzebne bzdety to nie wchodz tu nie wypowiadaj sie i tak bedzie najlepiej.

Wróć na górę

Elenka

Posty: 48

Kochane mam pyt ( nie znam sie na tych sprawach pierwszy raz jestem w takiej sytuacji) a więc czy wszyscy żołnierze wracaja, wylatuja mniej wiecej tego samego dnia? Bo od mojego Zielonego nie moge pozyskac takiej informacji tlumaczy sie niespodzianka :/

Wróć na górę

asienka91

Posty: 133

Wiser ciebie to chyba Bog opuscil…. najlepiej schowac d… z tylu a inni niech walcza ranni sami sie z pola walki sturlaja chyba do szpitala a ty sobie cala sytuacje cichutenko przesiedzisz. Ekstra po prostu pogratulowac ”odwagi”. Jakby kazdy tak liczyl na innych to zadnego by z was tam juz nie bylo

Wróć na górę

asienka91

Posty: 133

elenka @

Wróć na górę

maanki

Posty: 436

Nonymka tu nie chodzi o to gdzie byli nasi Zieloni. Tu chodzi o odpowiedź Wisera. ”Nie chciałem powiększać grona bohaterów…”
Jak ty to rozumiesz? Bo ja bardzo źle. Naprawdę odbiór tego jak dla mnie jest negatywny. I to w stosunku do innych żołnierzy.

Wróć na górę

Elenka

Posty: 48

Ja nie niestety nie wiem gdzie byl wtedy mój Piaskowy tylko moge sie domyslac po jego zachowaniu i wole nie wiedziec .Im więcej wiem tym gorzej :/

Wróć na górę

asienka91

Posty: 133

maanki swieta racja. Jesli nie walczy bo nie chce nie musi czy nie wiem co to ok tylko tymi swoimi slowami obrazil naszych Zielonych ktorzy narazali sie dla innych. Wiele z nas nie wie gdzie byli ich mezowie no i ok moze tez nie walczyli bo nie bylo takiej potrzeby np ale nawet jesli wiedza to one innych nie krytykuja.

Wróć na górę

maanki

Posty: 436

Mój nie jest bohaterem (chociaż dla mnie jest) nie wiem gdzie był wtedy, wiem gdzie był potem, wiem co robił i kim się zajmował. Wiem. I tak.

Wróć na górę

fanka szefa
(Moderator)

Posty: 3789

Dobry wieczór:)

Witam nowe nicki

Nasz bohater dmusio jest tylko bohaterem w klikaniu w klawiaturę:)

Elenka

Każdy żołnierz rotuje się w konkretnym dniu który zostaje wyznaczony.Droga jest ta sama z tym że już wraca do domu:)
Elenka,nie przewijaj strony to posty sie nie zdublują.Cofnij na wcześniejszą i wróć:)

Wróć na górę

Elenka

Posty: 48

przepraszam:(
ale obawiam sie że to wina fonu :x
ale poprawie sie:)

Wróć na górę

obecna

Posty: 44

Jestem tu krótko ale śledzę Was od początku misji. Analizując wypowiedzi naszego kolegi, uważam że są zbyteczne i bezsensu. Bo jak można nazwać osobę, która zaprzecza temu co robi. Najpierw pisze, że ” mogłem nie wyrazić zgody, ale wtedy co to ze mnie byłby za żołnierz” a następnie odpowiada, że” ja trzymalem się dzielnie z tytułu. Nid chcialem powiększać grona bohaterów”. Dla mnie nonsensem sa takie wypowiedzi. Nasz pan bohater niech szumi gdzie indziej. Nie musi zakłócać naszego spokoju. Póki musimy trzymać się dzielnie i nie pozwolić prowokować takim wypowiedziom.

Wróć na górę

Elenka

Posty: 48

dziewczyny nie lepiej poprostu olac wypowiedzi Tego po żal Boze żołnierza , przez taki właśnie falszywych ”braci” z drużyny Nasi Zielonii mają zła opinie

Wróć na górę

Azdi

Posty: 43

Witam Panie wieczorową porą.
Miałam nie zabierać głosu, ale nie mogłam się powstrzymać.

Myślę, że obecna ma racę i nie możemy dać się sprowokować bo jeśli ktoś woli trzymać się z tyłu niech lepiej zostanie w domu.

Dla nas nasi Zieloni jak pisze maanki są bohaterami pod wieloma względami wiec nie ma się co rozwodzić nad tym co który z nich robił bo nas tam nie było i tak do końca same nie wiemy.

Mam nadzieję, że nikogo nie uraziło moje zdanie bo nie było ono skierowane personalnie :)

Wróć na górę

Lala

Posty: 458

Dobry wieczór!

To ja też się wtrącę….

Przed wylotem…….
ja – “…nie udawaj bohatera tam czasem i obiecaj, że wrócisz!” On – “… Bohaterowie to wracają…. ale w “drewnianych skrzynkach”, a ja jestem po prostu Żołnierzem. wrócę….”

- to takie tam tylko moje 3 grosze…

Spokojnego wieczoru Wszystkim! :)

Wróć na górę

Hera

Posty: 144

Witam ;)
Lala :*:*:* Lubie Twoje 3 grosze :)

Moje zdanie jest takie, chociaż mało kogo obchodzi. Nic komu do tego jak postrzegamy swoich Zielonych, bo są nasi. Koniec i kropka :)

Branoc :)

Wróć na górę

izia1979

Posty: 21

Lala- uwielbiam Cie za Twoje 3 grosze :)

Wróć na górę

ccassiumm7

Posty: 2490

Dobry wieczór – Siostry :)
Brałam udział w turnieju brydżowym, stanęłam na pudle, więc pełna energii i empatii do “herr jajore” też swoje 3 grosze dodam!
~~~
Politrucy w LWP nigdy się nie przemęczali.
Za nich sprawnie pracował wentylator.
Politruk nigdy nie ryzykował nawet na ćwiczeniach.
Za to pierwszy stawał w szeregu po ordery wypinając dumnie piersi, brylował w casynie i w latrynie!
Czy dzisiejszy oficer wychowawczy nie powiela stereotypu?
Nie uogólniam bo skrzywdziłabym wielu porządnych oficerów.
Jednak wątpliwości nie mam co do “herr jajore”!
Pamiętacie chyba jak jedna z Was (bodajże Marcelka?) zachęcała swego czasu “herr jajore” do ruszenia tyłka z Gazowni i posmakowania trudu bojówki (konkretnie zapraszała herr jajore do aktywności “na wąsach”)!
Herr jajore (w prostacki sposób) wyjaśniał wówczas różnicę między zadaniami realizowanymi przez lekarza i salową.
Ten dzban jednak ma sklerozę.
Zapomina co nadmuchał wcześniej!
Herr jajore bywa mocny w języku zwłaszcza jak jest w “stanie łaski uświęcajacej”.
W dniu zdarzenia napisał, że w SŁU śmierci się nie boi – wczoraj zaś, że w sytuacji szczegónej “nie chciał powiększać grona bohaterów…” czyli nie pcha się na afisz bo można wrócić do Ojczyzny w worku!!!
On “lekarz” nie bedzie realizował zadań “salowej” czyli on wychowawczy jest od wychowywania (Was też sobie wychowywać uzurpuje!!!) a strzelcy są od strzelania.
Nawet w sytuacji, gdzie każda lufa decyduje o “być albo nie być ” MISJI ten dzban ma to w 4 literach!
Herr jajore nie obnażył się wczoraj po raz pierwszy!
Worek z jajami tego dzbana TU na FORUM dzwoni od blisko 8 miesięcy!
I szkoda Dziewczyny dobrego słowa!
Dobre słowo ten dzban bierze za oznakę słabości! i dzwoni , i dmucha, i wywołuje wilka z lasu!

Dla odreagowania przypomnę: :)

František Josef I ukończył 65 rok życia, ale czując się dobrze osobiście kierował manewrami bo sytuacja polityczno-militarna w Europie nie rokowała pokoju.
Podległe wojska czeskie sforsowały Łabę i dzielnie nacierały w kierunku Mlada Boleslav – Nachod.
Herr jajore jak to u politruków w zwyczaju uzbrojony jeno w rakietnicę i mapnik człapał za wojskami aż całkiem pobłądził.
Słoneczko szło już ku zachodowi, kiedy herr jajore przedarł się przez ostępy leśne i wyszedł na pola uprawne blisko wioski Zajakury.
Patrzy i widzi… zgrabny tyłeczek w szczerym polu, gdzie Zajakurzanka zbierała kartofle.
Herr jajore poczuł jak kuśka staje a najądrza pulsują . Przeżegnał się, zmówił zdrowaśkę w celu odpędzenia natrętniactwa, nawet siku zrobił i… NIC.
Kuśka stała jak lufa Steyr-Hahn: krótka, cińka, ale.. no własnie Hahn czyli z kurkiem, który stanowił tą istotną różnicę.
Herr jajor uczynił kilkakrotnie znak krzyża, ale ani dziewoja nie zniknęła ani kuśka nie opadła.
Niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba – pomyślał i co by zbuków nie wyhodować ruszył do ataku.
Wykonał manewr okrążający i wyszedł na rubież zagonu ziemniaczanego po czym zbliżył się do kuszącego tyłeczka wieśniaczki, która nadal kartofle zbierała.
Herr jajore dotknął palcem tyłeczka a kobiecina tyłeczkiem zakręciła w prawo i w lewo.
Ośmielony herr jajore pogłaskał całą dłonią a tyłeczek zatańczył sambę!
Herr jajore przełknął nerwowo ślinę i kolejny raz przyłożywszy rękę poczuł słodycz na dłoni.
Nie zdzierżył dłużej, zrzucił mapnik i kaburę z rakietnicą, opuścił spodnie mundurka polowego, zarzucił spódnicę kobiecie na głowę i… sapnął dwa razy.
Niestety, abstynencja spowodowała, że nasz dzielny żołnierz wystrzelił zanim zaczął.
Nie zdołał podciągnąć spodni, gdy niespodziewanie od kiecki uwolniwszy się wieśniaczka podniosła się z kolan, odwróciła głowę a tu zgroza…
Osiemdziesięcioletnia , bezzębna babinka wysepleniła:
„Aaaalem ci zzzołnieeeerzyku dogodziłaaaaa”
.
.
…………………………….
.
[Tekst autorstwa casium /ccassiumm7/ - wszelkie prawa zastrzeżone :) ]
Amen
ps
Dmuchanie dzbanie o służbowym compie na dyżurze w szpitalu mija się z celem.
Chyba, że objawy ICD-10 dominują…
W takim przypadku sorry – jednak zgodnie z Dz.U. z 1994r. Nr 111, poz.535 twój prowadzący skorzysta w końcu z artykułów 23, 24 i 28 ?

Wróć na górę

Martyna

Posty: 461

Marcelka Twoje pytanie..prawdziwa perełka!”Politruk nigdy nie ryzykował nawet na ćwiczeniach.
Za to pierwszy stawał w szeregu po ordery wypinając dumnie piersi, brylował w casynie i w latrynie!
Czy dzisiejszy oficer wychowawczy nie powiela stereotypu?
Nie uogólniam bo skrzywdziłabym wielu porządnych oficerów.Jednak wątpliwości nie mam co do “herr jajore” Cass owacje na stojąco.Wspaniała puenta dzisiejszej nocy. ;)

Wróć na górę

ania_26

Posty: 839

Cześć Dziewczyny :)

Nie wdając się w niepotrzebną dyskusję, proponuję trochę ”patriotycznej” wiedzy :)

http://demotywatory.pl/4199533/Wrzesien-1939

Każda z Nas, powinna być dumna ze swego Męża; tak jak My- wszyscy Polacy możemy być dumni ze swych walecznych przodków.

Jestem dumna ze swgo Męża, wspieram Go w każdym Jego działaniu, znam Jego harakter i odwagę; kocham Go również za to; ale w głębi serca, gdyby to ode mnie i tylko ode mnie zależało, aby nie był bohaterem, lecz by był cało i zdrowo powracającym moim Mężem z dalekiego kraju. Tylko tyle i tak wiele.

Wróć na górę

ania_26

Posty: 839

Nonymka, nie, nie porównuje, źle mnie zrozumiałaś.

Czasem wydaje mi się, że My, Polacy, nie znamy zbytnio dobrze swojej histori, wypowiadamy się na temat spraw, o których nie mamy pojęcia.

Pisałam jedynie o swoim indywidulnym odczuciu do niezwykle małego wycinka historii, jakim jest pobyt Mojego Męża w Afganistanie.

Nie mam zamiaru niczego z niczym porównywać.

Porównywania, interpretacje, nadinterpretacje pozostawia innym specjalistom.

Wróć na górę

obecna

Posty: 44

Nooo kochana nie porownoj tego do okupacji. Proponuję abyś odczytała artykuł Dawida Karbowiaka pt. ”Hejter”, czyli nienawiść i głupota w natarciu.

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 [28] 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40