Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XIII zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
83215 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 987 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 [34] 35 36 37 38 39 40 - Najnowszy: 18.09.2013 20:38 -
Autor Wiadomość

Martyna

Posty: 461

U mnie zapowiadał się spokojny dzień,a po południu przeszła burza z piorunami..Później pojawiła się tęcza i znów wyszło słońce.Konflikt zażegnany:)Odwiedziły mnie koleżanki z liceum i zrobiło się sentymentalnie.Nagle..jedna stwierdziła oo no jeszcze tylko miesiąc i 3 tyg.do listopada..I to było to!!Jakby ktoś mi cegłą w łep przywalił,no przecież..toż to zaledwie chwila!Dziewczyna nieświadomie postawiła mnie na nogi a leń uciekał aż się za nim kurzyło.Taadaaam :D

Wróć na górę

obecna

Posty: 44

Oj mnie też się tęskni. Brakuje nawet tego marudzenia i wiecznie rozrzuconych ubrań.

Wróć na górę

asiulka

Posty: 1318

jak miło czytać to co piszecie dziewczyny, taka atmosfera tutaj mnie cieszy i wyzwala pozytywne uczucia ;-)

Fanka
czerwony lakier we wszystkich możliwych odcieniach był no. 1 swojego czasu na forume ;-) kiedy to było…

https://www.facebook.com/pages/Uwielbiam-czerwony-lakier-do-paznokci/144983722218877

Wróć na górę

fanka szefa
(Moderator)

Posty: 3789

asiulka

Jak ty skończyłaś malować to ja szukałam lakieru :D jakoś tak chyba było
Ale co ja powiem,w tamtym okresie forum czyli “kiedy to było” czerwony lakier miał swoje magiczne znaczenie był już miernikiem tego końca i wyczekiwania:):)
Ale w tedy kiedy my miałyśmy swoje 5 minut forum miało inny styl życia swojego,trochę tęskno za tymi kaloszami.
W każdym razie ludzi sie pamięta a następnie miło wspomina nawet kiedy boleśnie się kaloszem dostało:)

Wróć na górę

asiulka

Posty: 1318

Fanko,
to prawda ;-) jest ten sentyment – szkoda, że to już inne ”forum”

Wróć na górę

libra_ba

Posty: 12

Dziewczyny?
A kto nam zabroni rzucac kaloszkami, malowac pazury krwisto czerwonym lakierem, przymierzac szałową bieliznę, pozyskiwac ostatnie blaski tego lata i tworzyc klimat nie reagując na recepty szczęścia?
A klimat najlepiej osiągnąć wąchając MHC (major histocompability complex) osobistego żołnierza. Nie mylić z majorem byle jakim :)
”Kocham czerwone buty i paznokcie”
http://zakrrrecona.blogspot.com/2012/11/bitwa-o-adne-paznokcie.html
Każda z Was kocha odrobinę luksusu! i tak trzymać!!!
dobranoc

Wróć na górę

moira

Posty: 36

U mnie dzisiaj humor dopisuje, rozmowa na skypie tylko przez godzinkę i obraz pozostawiajacy wiele do życzenia, ale mam nareszcie jakies konkrety dotyczace powrotów, wiec można już robic jakieś plany.Szkoda tylko ze nie wraca za tydzień, ale jakos wytrzymam to co pozostało

Wróć na górę


Posty: 549

Czyżby znowu nastała faza wzajemnego ”nakręcania się”?
1. Jeśli są małe dzieci, to można poświęcić im więcej czasu, zamiast psiapsiókom z forum. Czas szybciej będzie płynął i będzie lepszy kontakt z potomstwem
2. Jeśli są starsze dzieci, to można poświęcić więcej czasu ich sprawom ze szkoły, związanym z trudnym początkiem wdrożenia się do nauki po okresie wakacji.
3. Jeśli jeszcze nie ma dzieci, i nie ma pracy, to można wdrożyć się w działalność społeczną…
4. Każdą z tych form aktywności, chrześcijanin najpierw powierza Bogu, a potem bierze się do pracy. Bez Jego wsparcia efekty ludzkiego wysiłku są zawsze marne.

Wróć na górę

Elenka

Posty: 48

wiser zapomniales jeszcze o jednej grupie o0

Dzien Dobry
Witam was goraca kawka.
”Powrotow” mojego Zielonego bylo juz za duzo juz wole wiecej go nie pytac bo znow wyjdzie tak ze dowiem sie ze bede miec jeszcze wiecej czekania .W 100% juz wole zyc w tej niepewnosci :)

Zycze Wam milego dnia i spokojnego bez urazowego schniecia lakieru:)

Wróć na górę

obecna

Posty: 44

Witam, również z poranną kawą.
Dziś wielkie plany na umycie okien. Jak ja kocham tą robote?
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.:-)

Wróć na górę

mole1978

Posty: 41

Witam, trochę mnie tu nie było – praca, dom, dzieci itd. ale nadrabiam zaległości. Również mam już konktretny termin powrotu Pustynnego i bardzo sie z tego cieszę.Szkoda tylko, że mój Małżonek nie zdąży na kolejne wesele…Pozdrawiam cieplutko!!!

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

Dzień dobry dziewczyny :)
Kolejny tydzień, kolejne obowiązki, zmartwienia, radości :) coraz bliżej powrotów :)
Czerwony kolor jest piękny i taaaaki seksowny :D Libra_ba czerwień w garberobie musi być :)

Marcela
Wielkie usmiechnięte słoneczko wysyłam do Ciebie :* pierś do przodu, smutasy na bok, dziś jest nowy lepszy dzień :) :*

WR
przestań nam mówić co mamy robić :D bo w końcu zacznę myśleć, że w domu ”żyjesz pod pantoflem” i tu próbujesz się realizować :D

Wróć na górę

asiulka

Posty: 1318

;-)

osóbka, która do mnie pisała nie podała adresu zwrotnego ani nicka – nie mogę odpisać

Dmuszek, Nonymka
jak miło, że utworzyliście kółeczko wzajemnej adoracji

Wróć na górę

asiulka

Posty: 1318

Nonymka
nie jestem spięta, ale dziękuję za troskę ;-)

Szczerze mówiąc nie jestem zwolenniczką takich przepychanek słownych, które niczego nie wnoszą do tematu, a wręcz zniechęcają do pisania tu, więc proponuję zakończenie tej jałowej wymiany zdań i zawieszenie broni ;-)

Wróć na górę


Posty: 549

Na wiele kwestii mam poglądy zbieżne z tym co myśli Nonymka, ale żeby się wzajemnie adorować to jeszcze nie… ;)
asiulka, i dokładnie tak to wygląda z boku, gdy Wy pleciecie między sobą. Z tym, że u Was nie ma nic konkretnego tylko, bla, bla, bla…

Wróć na górę

OlenkaPawelka

Posty: 83

No kochane pisałyście tak niedawno że kupujecie bieliznę ja wczoraj rozmawiałam z moim i też zasugerował mi bym kupiła jakąś sexi :) i on mi ja kupi bo zawsze o tym marzy :) oj robi się gorąco, powroty już czuć w powietrzu i ten nastrój jemu towarzyszący :)

Wróć na górę

goga25

Posty: 599

Muszę wam powiedzieć dziewczyny że jak czytam o waszych przygotowaniach to zaczynam sie czuć jak rok temu ;) normalnie jak wrócę wieczorem z pracy to sięgnę po bieliznę którąś z tych ”tam-tegorocznych” ;)

Wróć na górę

OlenkaPawelka

Posty: 83

:) ja to sobie nawet strzelilam taką fajna sukienkę ale ma odkryte ramiona, nie wiem czy nie zmarznę, przeciez to w koncu zima będzie :) :) coś muszę wymyśleć. dziewczyny czy znacie juz konkretny termin powrotu swoich zielonych??

Wróć na górę

goga25

Posty: 599

e tam zimno…nie będziesz myśleć że zimno, gwarantuje ;) będziesz się ”trząść” raczej z emocji ;)

Wróć na górę

OlenkaPawelka

Posty: 83

No chyba masz rację goga :) z resztą mój mnie napewno ogrzeje :) tutaj któraś dziewczyna pisała mi że to są takie emocje że nie będę nic pamiętała później :)

Wróć na górę

goga25

Posty: 599

Ja się też spodziewałam fajerwerków, ale muszę się przyznać że u mnie to wyglądało nieco inaczej. Mój wrócił wymęczony podróżą, ja wymęczona stresem i kiedy się zobaczyliśmy, kiedy poczułam że już nic się nie ma prawa wydarzyć, te emocje tak zeszły, byliśmy jakoś tak spokojni, że wciąż tylko przytulanki i przytulanki. Ogień był nie powiem, ale jakoś tak nie na 1 planie. Po odpływie tych złych, nieprzyjemnych emocji, najbardziej cieszyła zwyczajna bliskość i ciepło.

Wróć na górę

OlenkaPawelka

Posty: 83

Yhm a ty pojechalas po swojego na lotnisko czy na jednostkę? Opowiedz mi czy dlugo musialas na niego czekać i czy jak wróćliście do domku to juz mogliście sie sobą na spokojnie cieszyć czy już na drugi dzień np twój musiała coś załatwiać bo mój mi opowiadał że będzie musiał zrobić po powrocie jakieś badania.

Wróć na górę

goga25

Posty: 599

Ja swojego zabierałam z jednostki, bo nie mogliśmy ich zabrać z lotniska, przynajmniej teoretycznie i tyle o ile mi wiadomo. No i kiedy już zabrałam go do domku, to na szczęście nie musiał na drugi dzień nigdzie iść ( bo był 1 listopada) ale potem musiał robić badania, ale to nie było takie straszne, w sumie nie zajmowało aż tak wiele czasu. Powiem ci szczerze że byłam wtedy taka szczęśliwa że nawet nie pamiętam kiedy robił badania i ile to trwało. Ale raczej nie ma czym się przejmować, ogarnie to w miarę szybko.

Wróć na górę

Fiola

Posty: 1270

OlenkaPawełka
Zieloni po powrocie do domu muszą jechać na badania, dostają kwity z jednostki rodzimej. Tak samo jak przed wyjazdem się badali, tak i teraz sprawdzają czy są zdrowi i zdolni do dalszej służby. Każdy Zielony ma 7 dni (z tego co pamiętam jak miał mój mąż kiedy wracał z misji) na zrobienie badań od dnia powrotu. Zazwyczaj badania trwają dzień bądź dwa ale zależy to od tego czy trafili na dyżury lekarzy i czy nie ma kolejek. Zazwyczaj Zieloni są obsługiwani poza kolejnością, jednak też muszą czekać. Dopiero po badaniach, od dnia wykonania ich, liczy się czas urlopu “po misyjnego”,który należy się każdemu Piaskowemu :)

Wróć na górę

goga25

Posty: 599

hmm a wydawało mi się że 14 dni..no ale szczęśliwi czasu nie mierzą może coś pokićkałam ;)

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 [34] 35 36 37 38 39 40