Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XIV zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
83366 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 2897 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 [73] 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 - Najnowszy: 22.02.2014 10:21 - Inez111
Autor Wiadomość

malutka23

Posty: 154

No i super, pewnie ze zdrowy nie może być inaczej:) Ja podglądałam we wtorek moją córcię, juz kawał laseczki z niej i co raz bliżej naszego spotkania:) Muszę pokonac jakos stracha, gdyby mąż był obok szła bym na porodówke o wiele mniej zestresowana, ale cóż ” się wiedziało co się robi hi hi”

Wróć na górę

lauren

Posty: 437

Aaaaa! Już 300?;) czyli wychodzi, że po 100 na miesiąc… No to do maja trochę tego będzie;)

Sosenko, właśnie o to chodzi, że ja mogę sobie pozwolić, dlatego sobie pozwalam. Wy macie dzieci, ja jeszcze nie-prawie:) Chociaż wiem, że będą rodzice, ale oni jako jedyni wszystko rozumieją i nie mówią, że to tak nie może być. Będę sobie siedzieć i ryczeć, a nie zastanawiać się nad tym, że jem właśnie barszcz, który Mój tak uwielbia i że nie może go zjeść razem ze mną. I w ogóle, w ogóle… No a z Wami będę myślami. Będziemy sobie tak wszystkie razem ryczeć.
____

Malutka, ja też jestem tym przerażona, ale to mój pierwszy raz, więc chyba jeszcze nie jestem świadoma tego co mnie czeka. Zawsze sobie powtarzam, że moja mama rodziła naszą trójkę sama, więc i ja dam radę:)

Wróć na górę

malutka23

Posty: 154

Pewnie ze damy radę, ale razniej by było kiedy obok bylby mąż, ja mam ustalony termin na cesarke, takze blizej tego dnia to nerwy beda mnie całkiem zzerały, niby wiem jak to wyglada, ale i tak strach jest.

Co do barszczu z uszkami, to juz od miesiaca za mna chodzi, ale na swieta smakuje wyjatkowo, wiec chociaz barszcz tego dnia bedzie moim pocieszeniem, bo w serduchu smutek ze oni gdzies tam daleko sami spedzaja te swieta, no niby nie sami ale to nie to samo co rodzina.

Wróć na górę

czekajaca

Posty: 373

moj pies trenuje dzisiaj zajoba caly dzien piszczy:(((

no wlasnie wigilia bez barszczu z uszkami to nie wigilia. dobrze ze juz nie karmie piersia moge w swieta zasmakowac potraw. i mamcia mi kupila moje ulubione winko wiec dziadki popilnuja a ja napije sie lampeczki:D

Wróć na górę

Margoo

Posty: 807

Dziewczyny jaka ja byłam przerażona jak szłam rodzić, masakra !! :) :) do tego bóle krzyżowe !!!, małżowinka na poligonie była. Ale jakoś poszło i dzidzia już taka duża :)
Ja uwielbiam zupkę grzybową na maksa nic dla mnie wtedy nie istnieje :)
Robię tosty, więc tak z doskoku jestem.
Ciekawe jak tam czuje się Rysia, mam nadzieję, że nie odwodniła się.
Gosika też już jakiś czas nie ma.

____________________
Czekająca jak tam dałaś radę ??? :) :) , ślinotok był ? :)

Wróć na górę

czekajaca

Posty: 373

margoo napisalam na fb:)))

Wróć na górę

Margoo

Posty: 807

Ok, później zajrzę !!! :) :)
Muszę jeszcze z pichorem wyjść i dymka zaliczyć :)
Sosenka idziesz ze mną na spacerek ? ;)

Wróć na górę

sosenkowa

Posty: 736

Margoo, idę – z Toba zawsze ;)

Rysia jak tam u Ciebie? Nie wiem czy w Twoje, ale w okna nwychodzące na szpital zaglądałam. Jestem w Bolcu, więc jakbys czegos potrzebowała, wal jak w dym ;)

Wróć na górę

lauren

Posty: 437

Dla mnie barszczu może nie być, ale zupa grzybowa, tak jak u Ciebie Margoo, obowiązkowo! I pieczarki panierowane-niby taka prosta sprawa, a jest tylko na wigilię. Chyba poproszę mamę żeby mi ugotowała. Chyba mogę jeść, nie?;)

Czekająca, wypij za tych co nie mogę, tak dla odstresowania;)
Nie karmisz już?

Gosika nie ma, Rysia może zabiegana (oby!), a Telcia?

Wróć na górę

czekajaca

Posty: 373

lauren nie karmie od szpitala zosi. musialabym chyba tylko suchy chleb jesc zeby jej nie uczulalo.jest na bebilonie pepti.ale mleko jeszcze mam.

u mnie barszcz z uszkami i ryba po grecku bez tego nie ma dla mnie swiat:)))

Wróć na górę

Margoo

Posty: 807

Ten okres przedświąteczny i świąteczny to chyba tak będzie puściutko bez dziewczyn :(
Rysia łap jakąś ścierę i machaj, machaj do Sosenki :) przez okno ;)

Wróć na górę

thecla

Posty: 313

Dobry wieczór!
Trochę mnie nie było, ale nie działo się nic złego, po prostu brak czasu, siły i weny. Zakupy prezentowe już ukończone. Hurra! Mama szaleje w kuchni, ja tylko próbuje i podjadam Na mojej idealnej wigilii powinna być zupa grzybowa, barszcz z uszkami i zupa rybna, karpia nie jem :)

Rysia uśmiałam się z obrusem a’la bokserki
Soldier przesyłam spóźnione ale serdeczne życzenia urodzinowe, teraz już się nie ukryjesz przed nami

Wróć na górę

lauren

Posty: 437

Czekająca szkoda, ale tak czasami bywa. Ważne żeby Zosia przybywała na wadze i rosła zdrowa!:)

Telcia, ja też nie jem karpia, po prostu nie lubię. A z zupą rybną przyznam się szczerze, nigdy na wigilii się nie spotkałam. I w sumie nigdy nie jadłam:)

Zabiegane dziewczyny. Ja też miałam sprzątać, ale mi się nie chce. Mama wybaczy w tym roku:)

Wróć na górę

Margoo

Posty: 807

A ja w tamtym roku pierwszy raz spróbowałam zupkę rybną z grzankami i powiem Wam,że była pyszna. Ale ja nie umiem takiej zrobić :)
Telcia tylko nie bądź surowa dla mamci jak w Kuchennych Rewolucjach :) , taka extra wyżerka Ci się szykuje :)

Wróć na górę

gosik85

Posty: 154

wieczór

jestem tylko was podczytywałam choróbsko mnie rozebrało a teraz syna
lauren ja jak byłam w ciąży z synem to w październiku miałam barszcz z uszkami taka mała zachciewajka była
im bliżej świat to jakiś dołek się pojawił i smutno jest
czekajaca super ze Zosieńka zaczęła przy bier ac na wadze
u mnie choinka dalej nie ubrana brak motywacji

Wróć na górę

czekajaca

Posty: 373

gosik85 mi z ktorym dzieckiem w ciazy babcia robila wlasnie w ciazy uszka wczesniej bo mialam ochote ale bardziej obstawiam najstarsze dziecko bo ja tam mnieszkalam wtedy:)

Wróć na górę

inez

Posty: 1054

Jestem ale nie chce zarażać :( Margoooooooo to nie przeze mnie to wszystko:)

Ja ogarnęłam kuchnie no i łazienkę:)więc sprzątanie mam już z głowy:) jutro chyba wyciągnę choinkę i wieczorem ubiorę, bo potem nie będzie kiedy:)

Margooo oj ja też miałam bóle krzyżowe ;/

Ja też nie chcę świąt, bo ale nie ominiemy tego okresu:)Więc spinamy pośladki i jakoś to przetrwamy;/

Wróć na górę

lauren

Posty: 437

Przetrwamy, przetrwamy… innego wyjścia nie mamy.

Ja zmykam już do łóżeczka. Dobranoc:*

Wróć na górę

inez

Posty: 1054

Lauren, to i ja uciekam pod kołderkę :)
Spokojnej nocki :*

Wróć na górę

czekajaca

Posty: 373

ja na swieta nic nie robie tzn codziennie sprzatam i codziennie balagan przy dwojce lobuziakow rozniosa chalupe. do mnie w poniedzialek mama z ojcem i walowka przyjada. :) nic nie robie . ciasto zamowilam sobie.
swieta i po swietach zaraz bedzie nowy rok i nowe nadzieje na lepsze jutro:)))

Wróć na górę

thecla

Posty: 313

Lauren w rodzinie ojca robi się zupę rybną z główek karpiowych i skrawków mięsa, z makaronem
Margoo akurat potrawy wigilijne spod ręki mamy lubię, więc ocena będzie wysoka

dobrej nocy tym ci już uciekają do łóżeczka

Wróć na górę

Margoo

Posty: 807

Czekająca taka jak piszesz :)
Lauren, Inez piaskowych senków :)
Muszę wysuszyć włosy.
____________________________
Nie ma już nikogo, więc

wszystkim !!!! ;)

Wróć na górę

thecla

Posty: 313

Dobranoc :*

Wróć na górę

lauren

Posty: 437

Dzień dobry:)

Jak tam, wszyscy wyspani? A jak samopoczucie z rana? Mam nadzieję, że choróbsko odchodzi. No, chyba że ktoś nie chce;)

Ja dzisiaj już na nogach, wczoraj mi się nie chciało, więc dzisiaj muszę ogarnąć wszystko przed przyjazdem mamusi. Z resztą spać i tak coś nie mogłam.

Miłego dnia:)

Wróć na górę

Rysia

Posty: 367

Dzień dobry:)

Mogę powiedziec, że żyje!! Wczoraj wieczorem poczułam się lepiej, to zabrałam się za zmianę pościeli. Dzisiaj muszę ogarnac łazienkę , coś na pewno się jeszcze znajdzie.

Lauren, u nas też tylko w wigilię faszerowane pieczarki :) Do tego obowiązkowo barszczyk, bardziej na ostro, z czosnkiem. Karpia nie lubię, więc rybka po grecku.

We wtorek rano wyjeżdżam, zostawiam bagaże u rodziców, zabieram ojca i szybko do Wrocka. Muszę odiedzic dziadka męża i po drodze teściową. W tym czasie mama ogarnie kolację.

Sosenka, to pewnie patrzyłaś w moje okna:)

Wszystkim chorym zdrówka:*

Miłego dnia :)

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 [73] 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116