Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XIV zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
83277 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 2897 - Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 [99] 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 - Najnowszy: 22.02.2014 10:21 - Inez111
Autor Wiadomość

Rysia

Posty: 367

Dzień dobry:)

No Marti to poszalałaś, tylko pozazdrościc, oczywiście nie bólu głowy;) Zumba, to się będziesz fajnie bawic

Słoneczko świeci to i samopoczucie lepsze. Umówiłam się z mamą, że w piątek przyjadę i zostanę do niedzieli. Razem będzie raźniej. Przy okazji w Lubinie odwiedzę swojego dentystę, oj dawno nie byłam. Ostatnio kontrolowałam ząbki w ciąży.
Dzisiaj wybieramy się na pocztę wysłac kartkę mężusiowi. Może dojdzie do urodzin :)
Idziemy też nowe kółko do pływania zakupic, bo mała z tego co ma wyrosła. Chodzimy z nią na basen od 9 miesiąca jej życia, a odkąd męża nie ma, nie byłyśmy. Zamierzam odnowic działalnosc :)

Miłego dnia:*

Wróć na górę

martusia

Posty: 756

Marti no może i trzeba było, ale stwierdziłam że nie bedę dosypiac, może dzieki temu uda się zasnąć wcześniej:):)
Ja obiadek tez mam z wczoraj, sprzątania nie za wiele, pranie zrobione:)chyba wybiorę się na jakies zakupy dla relaksu:):)

Rysia ja ostatnio tez myslałam o basenie żeby pójść z dzieciakami, no ale jak w większości moich planów ostatnimi czasy na mysleniu się skończyło.

Dobra czas na kawke, kto się przyłącza???zapraszam:)

Wróć na górę

Margoo

Posty: 807

Hejka poniedziałkowo :)
Nocka prawie przespana, poszłam tak gdzieś po 24, bo obejrzałam w tv do końca WOŚP. Potem o 5 rano z minutami był esik od małżowinki i sie przebudziłam , przeczytałam i jak mnie brzusio rozbolało!! Trzeba było wstać i antidotum łyknąć. Troszkę przeszło :) Kawka wypita z małżowinką na skajpejku :) Teraz trzeba się trochę poruszać na świeżym powietrzu. Okna pootwierane ale to nie to samo :) Co do obiadku to nie mam jeszcze pomysłu, bo wczoraj zrobiłam tylko na jeden dzień, a nie jak zwykle na dwa :) , a szkoda ;)

Wróć na górę

gosik85

Posty: 154

witam
noc nie przespana co chwile wstawałam
u mnie na obiadek pierożki będą dzieci chciały
umnie szpital znowu się robi
marti to i dzieciaczki z tobą będą się bawiły przy zumbie
rysiu dobrze ze już samopoczucie lepsze
miłego popołudnia kochane

Wróć na górę

Marti

Posty: 1870

Rysiu no to po kółeczko i na basen pędzikiem, mała wyszaleje się w wodzie i może bedzie spokojniejsza, nie będzie psocić i mamusia oddychnie ;) dentysta powiadasz… ja też muszę wybrać sie na kontrolę ;)

Martusia za późno zawołałaś na tą kawkę, zdążyłam wybyć do koleżanki ale możemy po południu wypić ;)

Margoo no widzisz? Trzeba było więcej obiadku zrobić i byś miała dzisiaj z głowy ;) i co wymyśliłaś na dziś? Ja mam z wczoraj zupę gulaszową a jutro karkowka z ziemniaczkami zapiekana w piekarniku, moi chłopcy ją uwielbiają ;)

Gosik jak to szpital? Cała trójka już kaszle? Zrób wiecej tych pierogów, żeby dla mnie też starczyło :D

No dobra, mykam na rower bo Marcel zasypia ;) później obiadek i na spacerek, także milego południa i popołudnia ;)
Do później ;*

Wróć na górę

sosenkowa

Posty: 736

Dzień Dobry :)

Martusia łączę się w bólu nieprzespanej nocy. Ja nie mogłam spać do 2 chociaż do łóżka położyłam się o 21, taką niemoc wieczorem miałam, że nawet nie mogłam z Małym Żonkiem na skajpeju porozmawiać. No i myślałam, że zaraz zasnę a tu nic, walałam się po łóżku, ale nie mogłam zasnąć a wstać nie miałam siły masakra jakaś.

Dzisiaj rano wstałam pojechałam do lekarza i dostałam antybiotyk na 6 dni i kategoryczny zakaz wstawania z łóżka do jego skończenia. Dobry żart :)

Rysia, reaktywuj dobrą tradycję. Sama radość i zdrowie dla Ciebie i dla małej. A wyjazd do rodziców to dobry pomysł. Zawsze lepiej razem się denerwować niż samemu a i przy Gabi wszyscy bedziecie inaczej reagowac i pewnie Ty będziesz miała chilę dla siebie, żeby pobiegać.

Ja też nie mam obiadu na dzisiaj a ponieważ niedawno wróciłam, nie mam inwencji twórczej ;)

Miałam zabrać MIśka do fryzjera jak będę szła po Dominikę, ale mi łobuz zwiał na plac zabaw i pewnie sam nie wróci, będę musiała po niego pójść.

Gosik, zdrówka dla wszystkich dzieciaczków. Ale póki trochę nie podrosna tak to niestety będzie wyglądać. Jedno od drugiego, drugie od trzeciego. Siły i wytrwałości a dzieciaczki niech szybko zdrowieją.

Margoo a ten ból brzucha to taki wredny od podwozia czy z czego innego wynikający? To wcześniej dziś miałaś pobudkę ;) Ale jakże przyjemną :)

Wróć na górę

Margoo

Posty: 807

Hejka :)
Obiadek leżakuje w marynacie w lodówce, ale jak by co to mam jeszcze bigosik zamrożony :) , gdyby lenistwo dopadło !!!

Sosenka, a cóż tam się znów do Ciebie przyplątało, cooo ??,nie dobre choróbsko !!!, nu, nu jemu trzeba zrobić !!! :) , a pani/panu doktoruuuuu, to trza było powiedzieć, aby opiekunkę Ci wynajęli do dzieci, albo sami przyszli :)
Przy tym antybiotyku to taka osłabiona będziesz, mimo tylu zajęć musisz kochana jakoś tak też zadbać o siebie. Jak nie trzeba to nie wychodź na dwórek, nawet do śmietnika dymkowego !!! :) :) , a jak trza to opatulaj się !!! – koniecznie bo klapsa poczta wyślę !!
A co do mojego podwozia, to pobolewa jak co miesiąc i dlatego użyłam środka znieczulającego, a po za tym nieużywane, przeglądu nie ma kto zrobić i pewnie rdzewieje !!! :) :)

Czekająca jak tam wizyta doktorska z Zosią. Wiesz już coś nowego ?? No i tez sobie nie pospałaś, ale miałaś gościa to i przyjemnie było z kimś posiedzieć w domku pewnie :)

Marti, ale masz długi adres :) , dawaj tym rowerkiem, jeszcze chwila i do mnie zajedziesz i będzie TUR de MISJONARKOWO !!! :)

Gosik no co Ty ??? choróbsko nie daje coś Wam spokoju, tylko ze jak Sosenka pisze, jedno od drugiego łapie i później lawinowo leci. Oby jeszcze Ciebie nie dopadło, bo dzieciaczki małe i trzeba koło nich się nabiegać.

Rysia, basenik fajna sprawa – można się z relaksować :) , i z mamą będzie Ci raźniej niż samej, bo natłok myśli by był za wielki. A tak będzie do kogo się odezwać !!

Martusia za to dzisiaj zaśniesz i odpoczniesz. Tak masz rację lepiej nie dosypiać rano jak dzieciaczki idą do szkoły, bo później kiepsko z zaśnięciem. Zrelaksuj się na fajnych zakupkach i a nóż widelec wpadnie coś ciekawego w rączki i nastrój się poprawi !!! :)

Noooo, a teraz idę odetchnąć i dotlenić !;)
________________

Wróć na górę

lokatorka

Posty: 311

Cześć wszystkim!
Mała śpi więc biorę się za porządek w szafkach z jej ubraniami. Wcześniej byłyśmy na spacerku i zakupach. Musiałam Małej kupić pantofle (kapcie/ chapcie/ papcie czy jak tam się u Was mówi) bo nóżka urosła.
Martusia ja w nocy też do 2 się męczyłam a pełnia dopiero za 3 dni ;)
Sosenko zdrowiej!
Gosik obyś się nie zaraziła od dzieciaczków, zdrówka dla nich!
Rysia marsz na basen!
Malinowa napisz co u Ciebie.
Lauren jak glukoza?
Margoo dobrze że są te znieczulacze bo co byśmy bez nich zrobiły.
Pozdrawiam wszystkich i każdego z osobna!

Wróć na górę

Margoo

Posty: 807

Lokatorka, bamboszki, łapcie itd :) , jak wolisz, aby ciepłe i wygodne były. No i naturalnie aby się podobały Twojej córci !! – obowiązkowo :)
Właśnie Lauren miała być dziś pojona, cytrynkę miała zabrać ze sobą !!
A bez tych , tych, pewnie rwałybyśmy sobie włosy z głowy :) , albo co innego ;)

Wróć na górę

thecla

Posty: 313

Witam,

Oj w nocy coś się działo, bo ja też przez godzinę nie mogłam zasnąć.

Marti to teraz wyglądaj listonosz z przesyłką i bioderka w ruch :) http://www.youtube.com/watch?v=0O2ubAf40fo
Rysia fajnie, ze przyzwyczajacie małą do wody, będzie pływać jak rybka
Gosik ja poproszę parę tych pierożków!
sosenko grzecznie bierz tabletki i odpoczywaj ile możesz, choć łatwo mówić

Wróć na górę

malutka23

Posty: 154

Witam wszystkie:) nie jestem w stanie nadrobic tych dni, ale fajnie ze piszecie i ze jestescie:) Dziekuje Wam za gratulacje i za miłe powitanie córci:)

Dziekuje Margo za odwiedzinki i za przeswietanski prezencik od WAS moje kochane:):):)

Co najgorsze mam nadzieje za mna, ciesze sie ze ogarnelyscie mnie wsparciem w tym cudownym ale jakze trudnym momencie w zyciu. Mała jest cudowna, ladnie ciagnie cycucha, potem sobie spi, wiec wystarczy tylko aby miala sucho i pelen brzusio i jest w pelni szczesliwa:) Ja powoli dochodze do siebie, miala miec 3700 a wazyla 4660kg mozna powiedziec ze duza, ale przy moim wzroscie 154cm to duze obciazenie dla organizmu i ciala wiec staram sie duzo odpoczywac zeby wrocic szybciutko to formy:)

Niewiem co u której słychac, mam nadzieje ze ogolnie dobrze sie wiedzie, pozdrawiam Was wszystkie i sciskam:) i Soldier Tobie rowniez dziekuje za gratulacje i pozdrawiam:)

Wróć na górę

malinowa

Posty: 261

Haa witam Was Kochane moje. Mój naburmuszyński juz sie odburmuszył. Wyjasnilismy sobie wszystko i doszlismy do genialnego wniosku, ze nie warto sie klocic i musimy sie dogadywac, bo na tym polega małzenstwo ;) Oczywiscie ja musialam podjąc temat i to dopiero dzisiaj rano, ale całe szczescie juz jest dobrze :* Dziekuje Wam za wsparcie.

Miłego dnia i duzo milosci :) <3

Wróć na górę

lauren

Posty: 437

cześć:)

Chociaż ciężko było, to przeżyłam. Teraz tylko czekam na wyniki, ale musi być ok!:) Ja też miałam dzisiaj problemy ze spaniem i w ogóle taka śpiąca chodzę, taki dzień.

Malinko, cieszę się, że jest już w porządku, ja mam zasadę, że nie kładę się spać, jak nie wyjaśnię tego co nas męczy :) Chociaż różnie bywa, to zawsze staramy się jednak dogadać :)

Sosenko, nie za dobą porę (jakby jakaś była dobra…) wybrałaś na chorowanie. Mam nadzieję, że Ci szybciutko przejdzie.

Miałam napisać więcej, ale muszę się położyć, bo zaraz zasnę. Ściskam :*

Wróć na górę

Marti

Posty: 1870

No i wróciłam ;)
Sosenko a co Tobie jest, że aż antybiotyk łykasz?? Uważaj na siebie i zdrowiej nam tu szybko :**

Czekająca no chwila relaksu się należy ;) a malutkiej podajesz coś na ból brzuszka? Ja mojemu podawałam niemieckie kropelki (zabij ale nie pamiętam nazwy) a później przerzuciłam się na bobotic, naprawdę pomagają, oby już Zosieńce ten brzuszek nie dokuczał ;)

Margoo czyli rozumiem, że to co miało dojść doszło?? Taaaa jeszcze troszkę i wyląduje u Ciebie tym rowerkiem, adres już znam ;) no i co wymyśliłaś z obiadkiem? A brzusio już nie boli?

Lokatorka ja też znam problem rosnąych stópek, młodszemu tak stopa nie rośnie, ale starszemu łłłoooo matko!!! Na początku lata kupiłam mu sandały i tak po połowie musiałam kupić drugie bo były już za małe :/

Thelcia no mam nadzieje, że jutro listonosz już zapuka ;) tak właśnie będę się ruszać, jak król Julian :D

Malutka :* bardzo się cieszę, że powo, i dochodzisz do siebie :) fajnie, że Madziula daje mamie odpocząć troszkę, ucałuj Ją ;) no to lekarz pomylił się prawie o kg w wadze, no ale ważne że wszystko ok… nie dziękuj, bo od tego jesteśmy ;*

Malinka super, że już jest wszystko ok i zapewne humor wrócił :) oby już w ogóle nie było takich sytuacji. Nie ważne kto podjął temat ale ważne że wszystko jest wyjaśnione i jest dobrze ;) cieszę się bardzo :)

Lauren no i przebrnełaś, fajnie, a nie ciągło Cie? Bo mnie bardzo :/ to teraz czekamy na wyniki ;) odpoczywaj i śpij tylko kiedy masz na to ochotę, wykorzystuj chwilę błogiego lenistwa, bo później pewnie będzie ciężko… głaskam brzusio ;)

Wróć na górę

martusia

Posty: 756

Hejo:)
Ależ żeście naskrobały:)aż nie dowierzam:)
Na zakupowe szaleństwo jednak nie pojechalam, tylko malemu kapciuchy do przedszkola musiałam kupic bo te stare już cisły. No ale przy okazji wychaczyłam kozaki:)także nie jest żle:)

Sosenka kochana znowu coś Cię dopadło:(, kurczę pewnie dlatego że nie przepiłysmy tego w weekend:(następnym razem nie nawalę, obiecuję:):)tulam Cię mocno i szybciutko wracaj do zdrowia:):)

Rysiu no nie ma to jak u mamy:):)a i czas Wam obu zleci milej i raźniej:)trzymam kciuki:)a na basenik to jakbyś w jakiś weekend miala chęć to daj znać wcześniej to jakoś się zgadamy może???I Marti jakby była chetna to też może dołączy??Zostawiam to do przemyslenia:)

Gosik zdrówka dla dzieciaczków i Ciebie oraz dużo cierpliwości:)

Margoo no zarasta i rdzewieje to i boli:)ale oby szybko przeszło:)

Lokatorka widzisz Ja tez latałam za łapciami dla małego:)pozdrowionka:)

Telcia ta nocka to widze że nie tylko dla mnie byla nie za fajna, mam nadzieję że dzisiaj będzie lepiej:)

Lauren jak tam glukoza??Dałas radę???no i ogólnie jak u Ciebie??Tulam brzusio:)

Malutka spokojnie dochodź do siebie czas na wszystko inne się znajdzie jak juz będziesz sie lepiej czuła. Fajnie że malutka Madzia grzeczniutka:)oby tak dalej. Buziaczki:)

Czekająca no Ty jak zwykle nocka zarwana ale chociaz sama nie byłas to i raźniej miałaś:)

MALINKA:):)no wreszcie dobre wieści:)cieszę się że już się wyjaśniło i oby nigdy więcej takich sytuacji:)

No i to chyba na tyle trochę zeszło mi to pisanie bo miałam połączenie skejpejkowe:):)fajniutko:)

Soldier pozdrowienia i spokoju w zaczętym tygodniu pracy:):)

Wróć na górę

malinowa

Posty: 261

Jejciu malutka ale duża ta Twoja córcia. Faktycznie bidulko sie nadźwigałaś. Dobrze ze juz jestescie razem i dzidzia ładnie wcina. Duzo zdrówka :*

Dla sosenki naszej tez dużo zdrówka. :*

Widzę, że z tym niewyspaniem nie jestem sama. Dzisiaj mam zamiar (jak codziennie) iść wczesniej spac. Wczoraj zatrzymał mnie film o afganistanie. Polecam dla ludzi o mocnych nerwach. ”Lone Survivor ”

Wróć na górę

thecla

Posty: 313

Wchodzę o same dobre wiadomości :)

malutka kawał baby z naszej Madzi, niech rośnie na zdrowie :)
malinowa super, że wyjaśniliście sobie wszystko, mądra kobietka jesteś i pierwsza wyciągnęłaś dłoń (może z pejczem?)

Wróć na górę

sosenkowa

Posty: 736

Lauren, Brawo :) Super, że nie wypuściłaś ptaka na wolność. Może to znak, że już Ci odpuszczę te mdłości, bo mimo że ja nie miałam już na tym etapie ciąży wymiotów, przy połykaniu glukozy – nawet z cytryną – miałam odwrót zwrotny ;) super, że się udało, naprawdę. A senność to normalne przy glukozei, ja odpływałam już w poczekalni. Niektóre babeczki w poczekalni czytały książki a ja tylko głowa do ściany i drzemałam prawie :)

Martuśka, no widzisz tego aspektu mojej choroby nie przenyślałam :) MOże rzeczywiście jakbym trochę alkoholu wlała do gardła nie skończyłoby się tak jak się skończyło ;)

Malinka, super, że juz wszystko u was w porządku ;) Inaczej świat wygląda jak w głowie spokój .

Marti, no to się powyginasz. Nie wiem jaką masz konsolę, ale ja rozczarowałam się Zumbą na XBoxa. MOże Tobie się spodoba :) Te kropelki o których piszesz to pewnie Sab Simplex, tak robiły karierę w czasach niemowlęctwa naszych dzieci ;)

Margoo, z tym Twoim podwoziem nie jest tak źle, na pewno jeszcze nie rdzewieje. W zasadzie wystarczy przegląd co rok, a od Twojego ostatniego nie minęło pewnie więcej niż 3 miesiące ;)

Malutka, cieszę sie z Tobą, że Madzia taka spokojna. NIech da Ci troszkę się zregenerować. Nawał już był? Brodawki popękane. Na początku najgorzej, ale jeszcze trochę i z górki :) Ściskam Was dziewczynki.

Wróć na górę

martusia

Posty: 756

No mlody wykapany:) starsza się kąpie i zaraz będzie cisz i spokój:)
Malinka obejrzę film, już znalazłam i to mój plan na dzisiejszy wieczór:)

Tak więc miłego wieczorku dziewczyny i do juterka:)

Wróć na górę

lauren

Posty: 437

To badanie, to było chyba najgorsze jakie miałam w swoim życiu. Ale jestem z siebie mega dumna, leżałam i powtarzałam sobie ”nie możesz zwymiotować” i chociaż czasami było już blisko, to jednak udało się!:) i coś jest z tym spaniem, bo myślałam, że tam usnę:) W między czasie prawie zemdlałam, ciśnienie mi skakało, nie spodziewałam się takiego czegoś, ale pielęgniarki pocieszały mnie tym, że podobno co druga dziewczyna im tam odlatuje.

Te kropelki o których mówicie, to są chyba najlepsze pod słońcem, tak przynajmniej słyszałam. Jako, że mamy ”dojścia”, to nie jednej osobie, tzn niejednemu dzieciaczkowi już załatwialiśmy. Ja oczywiście też się zaopatrzę, chociaż mam nadzieję, że nie będą mi potrzebne.

Malutka, cieszę się, że Madzia daje Ci odpocząć, super! W końcu sama potrzebujesz teraz dużo siły. No i karmisz, więc masz troszeczkę luzu pod tym względem. Zazdroszczę Ci tego malutkiego cudeńka! Sama nie mogę się doczekać swojego. (Tak, wiem… Jeszcze będę tęsknić za ciążą i tym spokojem:))

Marti, jestem ciekawa tej Twojej zumby. Kto wie, może sama się kiedyś zaopatrzę :)

Margoo i Sosenko! Mimo, że obydwie co innego, to niech Was już nic nie boli, nie męczy i wracajcie do formy. A dzisiaj się wyśpijcie (możecie nawet razem, jak Wam to pomoże :D ), jutro może będzie lepiej.

Martusia i Malinka, dajcie znać czy mam oglądać ten film, czy sobie odpuścić. Bo jak zacznę, to już nie wyłączę, a jakbym miała się za bardzo wzruszyć czy coś tam, to lepiej odpuścić chyba, nie? :)

Gosia, zdrówka dla dzieciaków. Oj, masz z nimi przekichane ostatnio. Jak nie jedno, to drugie.

Rysia, u mnie kartka też dzisiaj poszła, zobaczymy czy dojdą w tym samym czasie:) I dobrze, że jedziesz do mamy, bo takie siedzenie samej, to też nie jest dobre. I tak jak mówi Sosenka, pobiegasz sobie, a chyba naprawdę się przy tym relaksujesz.

Telcia, skoro czujesz (wracam do tego, co wczoraj pisałaś), że zaczynasz się zastanawiać nad tym wszystkim, to może warto jednak troszkę odpuścić, bo najgorzej, to robić coś na siłę. W końcu kiedyś się uda, a najważniejsze jest to żebyś była szczęśliwa.

Lokatorka, Ty chyba dzisiaj też odpoczywasz wieczorem, więc mam nadzieję, że z powodzeniem, a Mała Ci na to pozwola. No i Czekająca Ty też, chociaż z Twoimi dzieciakami, to nigdy nic nie wiadomo… :)

Soldier, a Ciebie jak zawsze pozdrawiam :)

Uff, dawno tyle nie pisałam:)
Idę spać dzisiaj wcześniej, włączę sobie tylko coś delikatnego na dobranoc i muszę odespać te moje badaniowe emocje, bo chyba przez nie nie mogłam spać. Dobranoc!:)

Wróć na górę

thecla

Posty: 313

Taka ciekawostka dla Was:

Dla mieszkańców dolnego śląska jest możliwość przebadania krwi pod kątem chorób naczyniowo- sercowych, badanie wykonywane jest w zamian za donację próbki krwi do banku krwi.
http://www.biobank.eitplus.pl/

lauren ja nie wiem czy dałabym rade z tą glukozą Tylko spokój mnie uratuje, nie chcę mu robić nadziei. Ale miło jest jak ktoś zwraca na Ciebie uwagę. Dobrej nocy życzę i zielonych snów po dniu pełnym wrażeń

Wróć na górę

martusia

Posty: 756

Wróciłam:)
Uuuuf, Malinka aleeeee film, jestem pod wrażeniem. Bardzo mi się podobał i powiem mężowi żeby obejrzał o ile juz nie ogladał. Pewnie będzie miał tysiąc komentarzy co do profesjonalizmu aktorów, sceneri itd. no ale w końcu On wie jak to jest lub powinno wyglądac a ja jestem tylko widzem z boku. Mimo wszystko polecam gorąco film tylko paczkę dużą chusteczek ze soba trzeba zabrać. Nie popłakałam chociaż momentami naprawde było ciężko i tak cosik więzło w gardle.

Lauren Ty kochana lepiej nie oglądaj bo mur-beton będziesz wyła jak wilk do księżyca, zostaw to sobie na kiedy indziej.

Jak dla mnie jeden z lepszych filmów jaki widziałam o ile nie najlepszy no a jest ich troszeczkę.
Uff ale się rozpisałam.
No nic buziaki:)

Wróć na górę

niunia_879

Posty: 94

witam poznym wieczorkiem :-)
Dawno sie do was nie odzywalam ale podgladam was caly czas i widze ze sie dzieje oj dzieje sie. Chcialam pogratulowac mamusi co musiala taka wielka kruszynke nosic nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazic jak to ciezko i tak pomyslalam sobie ze jak bym widziala powrot tatuskow do swoich dzieciatek to chyba bym z tydzien wyla :-) Pamietajmy dziewczynki po kazdej burzy wychodzi sloneczko :-) Sciskam wszystkie i obyscie dalej dawaly tyle wsparcia co do tej pory:-)

Wróć na górę

thecla

Posty: 313

cześć niuńka! tak się zastanawiałam co się z Tobą dzieje, ale widzę że humor dopisuje :)
martusia zaintrygowałaś mnie z tym filmem

Dobranoc, pchły na noc

Wróć na górę

Margoo

Posty: 807

Hejka :)
Ja już od szóstej na nogach :) , tak wyszło :)
Kawulec wypity, ciemno na dworze i deszczyk pada !!!
Pogoda będzie – kicha !!!
Ale to nic , ważne , że nowy dzień ;)
Tulam wszystkie :)

____________________
A ja wczoraj obejrzałam – “Opiumowe zakładniczki”

Wróć na górę
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 [99] 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116