Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum » Obie strony misji, XV zmiana
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
83370 - zarejestrowani użytkownicy.
Brak nowych postów
Nowe posty!
Odpowiedzi: 101 - Strony: 1 2 3 [4] 5 - Najnowszy: 06.10.2014 08:55 - agniecha
Autor Wiadomość

agniecha

Posty: 47

Kochana zawsze możesz za mnie działkę wyplewić, ziemniaki posegregować na mniejsze i większe i trawę za mnie skosić bo akurat taką mam wizję najbliższego weekendu :D
Te 5 kg oddałabym z przyjemnością wtedy akurat osiągnęłabym moją wymarzoną wagę.
Ja jeszcze 2 godzinki i do domu uciekam, rano leciałam specjalnie do Lidla po jakieś nożyce do gałęzi, a przy okazji nakupiłam owoców na chyba najbliższy miesiąc… Dziwnym trafem na wszystko była promocja a że ja bardzo niezdecydowana jestem i nie wiem na co mam większą ochotę to kupiłam wszystkiego po trochę.
Coś za mną Lasagne chodzi więc będę musiała znowu jakąś zrobić, ehh zajęć mam mnóstwo a jak ich nie mam to i tak sobie wymyślam.
Miłego popołudnia :*

Wróć na górę

Vewa

Posty: 68

Bo zajęcie dobrze mieć :)
Ja identyczny zamysł z ”leceniem do lidla” miałam, jak były promocje na psie artykuły, ale coś nie dobiegłam :P
Ale ogólnie właśnie też staram się łazić po promocjach, bo idzie fajnie zaoszczędzić nieraz :)
Udało Ci sie weekendowy plan zrealizować? Przez Ciebie mam ochotę pracować w ogródku :P Chetnie bym spędziła pożyteczny czas na powietrzu, niz tylko wozić swoje 4 litery w aucie z miejsca na miejsce… :/
Moja ciocia ma duzy ogród i rosną tam ”kwiaty”. ja to nazywam chaszczami, no bo 5 kwiatków na krzyż nie można nazwać ogrodem. Proponowałam, że usunę ”jej ogród” zasadzę trawkę, a koło płotu trochę tuj no i kwiatków, by ogród nie był jednak goły. Ale ciocia się nie zgodziła, bo babcia podobno, by zawało dostała. Tylko tak nie ma miejsca na grilla, ja nie mam sobie gdzie w bezpiecznym miejscu psiaka trenować, a te niby kwiaty sa dla mnie chaszczami i po prostu marnuje się to miejsce :(
P.S. mam od koleżanki ogórki giganty z ogródka, myślałam, że zakiszę ale cóż dużo mizerii przewiduję w najbliższych dniach :P :)
Miłego dnia :D

Wróć na górę

agniecha

Posty: 47

Ja w czwartek miałam koszenie trawnika i segregowanie ziemniaków.
W piątek grill u cioci bo miała urodziny a w sobotę u kuzyna :D
dzisiaj po pracy do okulisty śmigam bo mnie od tygodnia oczy bolą i zaczęły ropieć. Dobrze że udało mi się (a właściwie koledze z pracy) umówić na wizytę na dzisiaj chociaż dzwonił w piątek późnym popołudniem. Ciekawe jaki termin bym miała jakbym sama zadzwoniła. Znajomości jednak się czasem przydają i wizyta na NFZ już rozważałam nawet prywatnie byle się nie męczyć bo oczy mnie bolą, swędzą i łzawią czyli wszystko naraz. Ciekawe czy bez okularów do kompa się obejdzie

Wróć na górę

Vewa

Posty: 68

ha…ja po 6 tygodniach poszłam do lekarza po wyniki i okazało się, ze ich nie ma i ze mam sama interweniować i znowu za 2 tygodnie iść do lekarza i rekreacyjnie spędzić tam 2 godziny. Wiec no cóż systemu chyba zmienić się nie da….jeszcze sie taki bynajmniej nie urodził, co by pacjentom dogodził :D
Byle tylko okulista dobry był :)
Ja od lat nie byłam u okulisty, a chodzę co rok do optometrysty. daję 100 zł w tym mam badania + soczewki + płyn +10 jednodniowych soczewek + krople do oczu i cacy :)
Szybko mi tu proszę wracać do zdrowia, ale to już!
:)

Wróć na górę

agniecha

Posty: 47

A ja dostałam kropelki z antybiotykiem ale co mi jest to nie wiem bo tylko mi w oczy popatrzyła przy jakiejś maszynce kazała usiąść i gwiazdkę obserwować, nawet nie sprawdziła czy dobrze literki na tablicy widzę, ehh Polska służba zdrowia :/
Mam nadzieję że mi przejdzie niedługo. Oczy ropieją coraz mniej więc jest nadzieja. Moi jutro z wycieczki do Egiptu wracają a ja wieczorem szykuję lasagne na jutrzejszy obiad co by było coś dobrego na obiad.

Wróć na górę

Vewa

Posty: 68

I jak wrażenia z Egiptu? Podobało się? Lasagne smakowało?

Heh oj zjadłabym sobie cosik dobrego, ale jak na razie jeszcze kawy nie przygotowałam.

Dziś idę zanieść moje pierwsze poważne CV, także proszę o 3manie kciuków może się uda może nie.

Jutro święto WP i piękne obchody w centrum miasta. W tamtym roku nie odważyłam się zjeść tamtejszej grochówki – może teraz? Mój zażyczył sobie mszy w katedrze i trzeba jutro znowu rano wstać, a myślałam, ze sobie pośpię. Ale msza za żołnierzy więc no trzeba iść :)

Pozdrawiam i życzę miłego dzionka :)

P.S. U Ciebie tez tak zimno i deszczowo?

Wróć na górę

agniecha

Posty: 47

Hej
Ja właśnie kawkę sobie nalałam z ekspresu.
Czekam aż chłopaki zrobią porządek ze sprzętem żeby biuro ogarnąć.
Powodzenia życzę.
Rodzice z wycieczki zadowoleni, zdjęcia super. Lasagne smakowała aczkolwiek tato zbyt szczęśliwy nie był bo na urlopie też go makaronami karmili. Ja raczej do Opola się nie wybieram więc grochóweczka mnie ominie. Zastanawiałam się raczej nad tymi wycieczkami które w jednostce są organizowane ale nie bardzo jest z kim jechać :( ze znajomych nikt nie jeździ a sama przecież nie pojadę.
U mnie pogoda też szału nie robi :(

Wróć na górę

Vewa

Posty: 68

Ja bym tam pojechała na wycieczkę z jednostki :P
agniecha no nie uwierzysz, to święto WP to w tym roku tragedia jakaś pod tym względem, że nazwane to zostało piknikiem. W tamtym roku super sceneria, grochówa, pełno dzieci i ludzi i to trwało, ze hej – pamiętam, ze po obiedzie poszłam. W tym roku oficjalne uroczystości na rynku rozpoczęły się o 12.00. Niestety do Kościółka jednak nie udało mi się pójść więc na ryneczek poszłam przed 16.00 a tam już nic nie było…oprócz rozjeżdżonych końskich kup. Mam nadzieję, ze to tylko dlatego, bo duża część opolskich żołnierzy jest na misji ale jak nie to jest powodem, to jestem totalnie zawiedziona :(
Długo się nie odzywałam, ale sporo ogarniam….także przepraszam. Rano do pracy po 10h do weterynarza i tak od poniedziałku. Jak wychodzę o 7.10 z domu, tak wracam przed 20 :/
Dzisiaj słoneczko pięknie świeci więc mam nadzieję na piękny dzień :) Pozdrawiam :D

Wróć na górę

agniecha

Posty: 47

A ja dzisiaj 2 godziny w kolejce do lekarza spędziłam po pracy.
Wszelkie objawy wskazują na to że mam na coś alergię bo krople do oczu nie pomogły niestety. W poniedziałek kupiłam coś na alergię bez recepty i objawy złagodniały. A dzisiaj skierowanie na badania krwi i do alergologa :( Niestety u mnie jest tylko jeden nie cieszący się zbyt dobra opinią i nawet nie wiem jeszcze jak z kolejkami u niego. I zaczynam sie zastanawiać nad Opolem ale tam na NFZ pewnie też straszne kolejki

Wróć na górę

Vewa

Posty: 68

Warto podzwonić i się popytać :) Opinii z neta nie ma co do końca wierzyć, bo ludzie sa okrutni i często niechęć do człowieka wyraża się w opinii o jego skuteczności. Alergii nie mam więc niestety Ci nie pomogę, ale u nas chyba trochę tych lekarzy jest :) No i jak przyjedziesz, to zapraszam na kawę :)

Wróć na górę

agniecha

Posty: 47

Jak będę wybierać się do Opola to na pewno dam znać :)
A opinie Kochana to nie z neta tylko niestety od znajomych i rodziny :( Dzisiaj będę dzwonić pytać na kiedy termin wolny jakiś ma a później na badanie krwi

Wróć na górę

Vewa

Posty: 68

Witam :)
agniecha i jak zdrówko?

Wróć na górę

agniecha

Posty: 47

Hej hej
Dawno Cię tu nie było :(
Ja lecę na alergię na tabletkach od tygodnia i tak do 10 września.
Mam nadzieję że jak je odstawię to objawy się nie nasilą.
14 października mam testy na alergię więc się okaże co i jak.
A za tydzień w sobotę wybieram się na wycieczkę do Lądka Zdroju już nie mogę się doczekać :)
Opowiadaj co tam u Ciebie.

Wróć na górę

Vewa

Posty: 68

No weszłam w końcu bo choroba mnie rozłożyła więc i czas się w końcu znalazł. U mnie oprócz smarkania to plany. Wczoraj byłam we Wrocławiu po podpis promotora i 19 września w końcu moja obrona!!!
Pracy dalej nie ma i już nawet zaczęłam rozmyślać nad przeprowadzką do większego miasta, bo trochę posprawdzałam i no w większych miastach jest więcej ofert pracy dla mnie. Na razie czekam pełna nadzieji :)

No to 3mam kciuki za Ciebie by alergii nie było – okropieństwo!

Wycieczka :) No to super. Ja miałam się udać na dogtrekking do Tych, ale, że odległość do przejechania 150 km w 1 str więc zrezygnowałam. Bo plany przewidywały nocleg pod namiotem a ani pogoda ani stan zdrowia raczej nie sprzyja nocce w namiocie więc zostaję w domu. Będzie więcej czasu na naukę :P

My w ogól tak gadu dagu a tu wielkimi, bardz wielkimi krokami zbliża się powrót Twojego ukochanego :) Jeju to już w sumie tak blisko!!!!!! :) Ale czas leci mam nadzieję, ze Tobie tak szybko jak mi :)
Jakieś plany na powitanie? Jakaś niespodzianka się szykuje??

Pozdrawiam z daleka, by nie zarazić :P :)

Wróć na górę

agniecha

Posty: 47

To powodzenie będę trzymała kciuki za obronę :)
Rynek pracy niestety nie nastraja optymistycznie
najlepiej to… mieć znajomości. Wtedy o pracę łatwiej.
Co do powrotu mojego męża to nie mam jeszcze pojęcia kiedy.
On sam tego jeszcze nie wie, ale faktem jest że czas mi leci bardzo szybko. Na działce mam już prawie wszystko wykopane więc teraz mam nieco więcej czasu dla siebie i na czytanie moich ulubionych książek a że wieczory coraz chłodn9iejsze będą i dłuższe to nie pozostanie mi nic innego jak ciepły koczyk, kubek gorącej herbaty albo czekolady i wciągająca książka.
Niespodzianek póki co nie planuję ale może na coś wpadnę za jakiś czas ;)
Wracaj szybko do zdrowia tak długo Cię tu nie było że nawet maila Ci wysyłałam.
3maj się cieplutko :*

Wróć na górę

Vewa

Posty: 68

A maila przegapiłam :( – ostatnio przeglądam tylko tego maila od pracy :/

No to ogródek już zakończony :) . Moja mama zakisiła jeden dość duży słoik ogórków – a ja tak je uwielbiam, że co to dla mnie 1 słoik???! ehhh :(
Co do książek właśnie wypożyczyłam książkę M. Pilor: ”Jej Afganistan. Historia żołnierza w spódnicy.” Mam mało czasu i za bardzo nie mam jak czytać, a tak mnie teraz rozłożyło, że 3/4 dnia śpię ale pomimo przerw – jak zaczynam czytać to kończyć się nie chce :) M. Ogdowskiego książki mam wszystkie, 2 nawet z autografami, również odne polecenia. No i pełno o zwierzetach, ale to nie Twoja bajka więc polecać nie będę. Chociaż książka ”Psia odwaga”może Cię zainteresować. Opowiada o psach podczas wojen, zarówno I i II wojny światowej, ale także są hstorie z Afganistanu :) Ewentualnie mogę Ci dać moją mgr – niekt nie chciał jej do te pory przeczytać :( z resztą komu by się chciało, jak tyle stron walnęłam :P

Także przepraszam, że mało byłam, postaram się poprawić. Ostatnio ciągle pracuję nad czymś, chyba 2-3 tyg. temu ostatni raz miałam rozrywkę na urodzinach-niespodziance mojej kumpeli. Dotarłam aż do Kluczborka – a tak to nic. Nie wem czy wspominałam ale ostatnie 3 tygodnie to była walka o życie mojego 13 letniego psa Maxa. Dzień w dzień po pracy na kroplówki, antybiotyki i leki aż dziś w końcu zabieg i mam nadzieję, że już będzie dobrze :)

P.S. Odpisałam na maila, podając mój drugi adres mail, ten b. oficjalny i używany formalnie – tamten przeglądam codzień, więc jak będziesz potrzebować coś, to pisz na tamten :)

Buziaki, albo i nie bo zarażam :(
No to dobranoc :) – bardziej bezpiecznie :P

Wróć na górę

agniecha

Posty: 47

Hej Hej
Jak zdrówko? Ja wczoraj cały dzień w Lądku spędziłam
Wieczorem padłam jak małe dziecko jakoś koło 21 byliśmy w Kluczborku. Jaskinię też zaliczyłam wyszłam z niej uwalona w błocie ale wrażenia niezapomniane. Na powrocie mieliśmy wesoły autobus oczywiście tyły bawiły się najlepiej ;) Niektórzy to nawet wódkę winem popijali :D Moje nowiutkie trampeczki po jednym użyciu nadają się tylko do prania. Mój szef był też z dzieciaczkami jeden 7 lat a drugi 4 cudowne dzieciaczki nawet ze słodyczami do mnie przylatywali i jeden z jednej strony za rękę drugi z drugiej i oni idą ze mną. Aż żal było wracać.

A jak tam piesek? Lepiej mu?

Wróć na górę

Vewa

Posty: 68

No to super :)

Moje zdrówko – żyję, to najważniejsze :P poza tym średnio :/ z chusteczek, to dom chyba mogę sobie wybudować :(

Psiak lepiej lepiej :) Własnie zamówiłam 12 kg specjalistycznej karmy, która w sobie nic nie ma ale jest mega droga, a to tylko dlatego, ze ma obniżony % białka, czyli ma mniej mięsa – polityka firm no i nazwa! Ale 2 miesiące miałam niewdzieć veta, aż tu wracam, patrzę, a za 4 dni tabletki …więc now pt znów bd musiała jechać ehhh :/ choroba na mózg idzie :P

No i zaczynam przygotowania do mgr :) :) :) !!!!

To jakie jeszcze wyprawy masz w planach, póki pogoda dopisuje?? :D

Wróć na górę

agniecha

Posty: 47

Miałam się do Wrocka wybrać ale niestety nie wypaliło i ze szwagrem do Luboszyc chcemy się wybrać do szwagierki.

Wróć na górę

Vewa

Posty: 68

Mnie jeszcze Kraków czeka :)
Tym razem tylko się ubiorę jak na sybir – w sumie warto trenować, bo to nigdy nie wiadomo. Jakby jeszcze mało było konfliktów na bliskim wschodzie to jeszcze ta Rosja….nic w tym świecie nie moze być pewne….może jeszcze my z bronią będziemy latać?! Co za świat. Niby postęp, technologia się potęguje, niestety głupota ludzka i chęć zysku, wygranej, racji również :(
>>>wracam do nauki<<<
bynajmniej będe mogła recytowac prawo humanitarne i prawo jeńca jak mnie złapią.

Wróć na górę

agniecha

Posty: 47

Ucz się ucz nigdy nie wiadomo kiedy ci się to przyda ;)
A to co się dzieje to masakra jakaś. Aczkolwiek dopiero od moich chłopaków w pracy się dowiaduję różnych rzeczy bo ostatnio rzadko oglądam wiadomości. Poza moim serialem po pracy nie oglądam nic.
Za to książki pochłaniam. Jak skończę z Cobenem to się za Greya 2 raz chyba wezmę w ramach przypomnienia. W końcu premiera filmu coraz bliżej.

Wróć na górę

Nikita13

Posty: 36

Dzień dobry :)
Czy tu ktoś jeszcze zaglada?
Pietnastki czy wiecie coś o powrotach swoich bliskich?

Wróć na górę

lauren

Posty: 437

Dobry wieczór :)

Vewa, jak tam się czuje pani magister? Już chyba po strachu, co?

A ja wracam myślami rok wstecz… Kurcze, rok temu wpatrywałam się w okno zalane deszczem (i nie tylko deszczem… ;) ). Ale to już za nami, na szczęście. Agniecha – i nie tylko, mam nadzieję, że Twój czas ucieka Ci tak szybko jak mój.

A Grey, to Grey. Jego nigdy mało :D

Pozdrawiam!

Wróć na górę

agniecha

Posty: 47

Nikita13- co do powrotów nic pewnego,

Lauren- mi czas leci strasznie szybko nawet nie mam czasu się porządnie wyspać, ciągle mi na coś czasu brakuje a najbardziej na czytanie książek które pochłaniam jedną za drugą.
Premiera Greya coraz bliżej już nie mogę się doczekać, a Crossa czytałaś?

Wróć na górę

lauren

Posty: 437

Aga, to dobrze, że tak leci. U mnie dłużyło się niesamowicie. Dobrze, ze to już za mną;)
Za Crossa ciągle się biorę i jakoś mi nie po drodze. Premiera Greya będzie tak oblegana, że pewnie ciężko będzie do kina wejść:P

Wróć na górę
1 2 3 [4] 5