Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
89449 - zarejestrowani użytkownicy.
Profil użytkownika adonis
(Wyślij wiadomość)
Imię:
Nick: adonis
Status użytkownika: Forumowicz
Posty:207
Strona www:
Gravatar:
Jeżeli chcesz mieć awatar na forum,
zarejestruj się w serwisie Gravatar.com
O sobie:
Ostatnie wpisy:
IX zmiana ;)
Data: 28.07.2011 21:46
oby Wam szybko te 2 m-ce minęły a później…ehhhhh te powitania są cudne!!!! :) trzymam kciuki!!!!
IX zmiana ;)
Data: 28.07.2011 21:40
hehe no po tekstach też, ale jak zobaczyłam nick to jakoś sobie skojarzyłam od razu Ciebie :P nie wiem dlaczego…jakoś tak ;)
łatwiej czy trudniej przechodzisz tą misje?
IX zmiana ;)
Data: 28.07.2011 21:33
Witajcie Dzielne Kobiety!!!
dobrze wiem co teraz czujecie…tego się nie zapomina…
trzymam kciuki za Was i Waszych zielonych!!!
fanko, czy ja dobrze myślę, że Ty to a..a z VII?
VII zmiana
Data: 28.07.2011 21:08
W takim smutnym dniu jak dzisiaj nie mogłam tu nie zajrzeć…
mimo tego, że swojego zielonego mam przy sobie, to jednak na wieść o kolejnej śmierci Naszego Żołnierza na serduchu robi się ciężko…ehhhhhh
[*]
VIII zmiana ;)
Data: 17.04.2011 09:21
nieprzespanych powitań wszystkim życzę!!!
niech moc będzie z Wami! ;)
VII zmiana
Data: 17.04.2011 08:40
Melduje się i ja :)
ehh mam sentyment do Siódemek ;)
choć minęło pół roku od powrotu mojego zielonego to nadal Tu zaglądam, choć czasu na pisanie brak ;/
dwójka dzieci, w tym jedno jeszcze przy cycu ;) przeprowadzka i ciągła bieganina po sklepach zabierają 3/4 mojej doby…ale idzie ku lepszemu :)

no farciara super plany macie! i te czerwcowe i wyjazdowe! Super!
i bać się nie ma czego…rok dużo, ale za to jakie powitanie… ulalaaaaaaaaaa
:) ))))))))))))))))))))))))))))))))))))

VII zmiana
Data: 10.12.2010 23:00
nieeee ja zdecydowanie zostaje przy ptakach ;)
jakoś tak z tymi paznokciami się ociągam jeszcze…
myślisz, że już powinnam??? :)
kurcze to może ty jednak szybciej przywitasz swojego…hmmm…
no przyznaj się! :)

VII zmiana
Data: 10.12.2010 21:52
Witam :)
nooo jak ja czekałam na odwiedziny cioci farciarki :) ))
i jest :)
wątek umarł ale co się dziwić…
ale ja jeszcze czekam na moją Siódemeczkę :)
czekam i czekam i czekam…uparty moj zielony jak osioł afganśki no! ale ale…
usłyszałam w końcu…kochanie jeszcze tylko jeden lot i jestem w domku…więc…hmmm…
farciara może nasi razem przylecą hę??? wiesz jak te ptaki na niebie ;) hehehe

buziaki dla wszystkich odwiedzających jeszcze ten wątek :***

VII zmiana
Data: 22.11.2010 09:37
Helołłłłł
jest tu jeszcze kto?
……………….
hmmm…o tak juz każda wtulona w swojego żołnierza :)

a ja póki co…randkuje z moim na gg :) jeden drugiego pociesza i podtrzymuje na duchu :)
jeszcze troche, jeszcze troche, jeszcze chwila…
damy rady, bo kto jak nie my :)

kit jak tam codzienność przy boku męża? :)
obowiązków przybyło co? ;P ale jakże przyjemne te obowiązki :)
pozdrowienia dla Was i buziaki!
aaaaa…slyszałam o kartonie niespodziance! Kochana jesteś Justyś! Dzięki dzięki dzięki!

Gosiu ty już wracaj z tych wojaży! :) bo wiesz monolog na forum to jakoś nie pasuje :)

VIII zmiana
Data: 22.11.2010 09:09
Witam dzielne kobiety!!!
Pozwoliłam sobie zajrzeć do Was, bo pomimo,że mój żołnierz oficjalnie jest z VII zmiany, póki co jest też na VIII ( już nie oficjalnie) z Waszymi chłopakami…no zasiedział się chłopina, ale jakos w grudniu popołudniu ma zjechać do domku :)
Więc czekammmmmmm….

Beatrice…Twoja sytuacja przypomina mi moją…różnica jedynie jest taka, że nasz synek ma nie całe 3 latka…nie wszytsko da sie mu wytłumaczyć, tak by mniej to rozstanie z tata bolało:( Zrywanie nocne i wołanie taty, płacz przez sen, wołanie przez okno ”tatuśśśśś”, spanie z jego bransoletką…trwa to od początku wyjazdu do teraz…z coraz wiekszym nasileniem…każdy telefon, dzwonek do drzwi wywołuja u synka okrzyk ”To Tataaaaaa”…a za sekunde rozczarowanie, bo to jeszcze nie tata…:((( Serce pęka i w gardle ściska…
Ja przez parę miesięcy staralam sie być silna…czy mi się udało?
hmmm…mąż mówi, że jestem najsilniejszą kobietą na świecie więc chyba egzamin z życia zdałam…:)
Dodam, że jestem w 9 m-cu ciąży…więc da sie znieść tą rozłąkę…czasami ze łzami wylewanymi w poduszkę, a czasami z roześmianą buzią!
Nie przypadkowo to właśnie my jesteśmy kobietami naszych żołnierzy…silne, dzielne babki!
Zresztą to aż bije z Waszych postów! Super!

Życzę udanego, szybko mijającego tygodnia!

Zobacz wszystkie wypowiedzi