Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
56960 - zarejestrowani użytkownicy.
Profil użytkownika Beaa
(Wyślij wiadomość)
Imię:
Nick: Beaa
Status użytkownika: Forumowicz
Posty:5
Strona www:
Gravatar:
Jeżeli chcesz mieć awatar na forum,
zarejestruj się w serwisie Gravatar.com
O sobie:
Ostatnie wpisy:
Uwaga na oszustów!
Data: 02.04.2015 19:27
mam świeży przypadek: chcecie się pośmiać? to proszę, pisownia jest oryginalna:

Witam jestem również zadowolony po przejść przez swój profil,
Jestem Thomas przez nazwę, jestem z Polski.
Jestem amerykańskiej armii urzędnika pracującego w Afganistanie, pokoju
Prowadzenie misji, mój ojciec jest Ameryka. A moja matka jest Polski
Będę na emeryturę z czynnej służby w mniej niż miesiąc.
Jestem wdowcem z synem i szukając moją bratnią duszą,
ja zgubiony mój żona kilka lat temu w wypadku auto,
Ja wola podobny wobec mieć twój adres e-mail tak, aby
wyśle do Ciebie moje zdjęcia, lub można również napisać
Do mnie mój poczta elektroniczna adres… thomas_clark55@hotmail.com
I odpowie ci z moich zdjęć, dzięki,

Pozdrowienie

Uwaga na oszustów!
Data: 15.11.2014 23:06
Ponawiam pytanie, gdzie to zgłaszać?

Spowodowałam, póki co, usunięcie profilu “kapitana” z portalu, ale pewnie zaraz się odrodzi w innym ciele. Kapitan Manuel Reis, oryginalnie z Manchesteru.
Swoją drogą lekkie odstępstwo od schematu: bo numer IP komputera z którego reagowało “brytyjskie dowództwo” pokazywał na logowanie się gdzieś pod Filadelfią, a nie w Afryce.

Uwaga na oszustów!
Data: 12.11.2014 14:25
Ponawiam pytanie, gdzie powinno się zgłaszać takie próby naciągania?

“Mój” kapitan z Camp Bastion nie tylko, że nie zniknął po przesłaniu ewidencji oszustwa, ale wypiera się wszystkiego. Chce żebym skontaktowała się z jego rodziną w UK i sprawdziła. Podejrzewam jakąś poważniejszą próbę naciągnięcia.

Uwaga na oszustów!
Data: 10.11.2014 17:45
Hmm, ten w żadnym momencie nie twierdził, że nie ma pieniędzy, tylko, że takie są procedury przy urlopach na życzenie. Rozmawiałam z nim przez Skype’a, tyle, że faktycznie bez kamery. Brzmiał jak wykształcony Brytyjczyk, dobrze znam język, słyszę niuanse w akcentach.

Tak, czy inaczej, gdzie powinno się takie sytuacje zgłaszać?
No i gdzie sprawdzić, czyją tożsamość wykorzystywano?

Uwaga na oszustów!
Data: 10.11.2014 13:41
Mnie zaczepił brytyjski kapitan stacjonujący w Camp Bastion w Afganistanie. Miły, kulturalny, z nienagannym angielskim wykształconego Brytyjczyka.
Po tygodniu poprosił o pomoc w uzyskaniu urlopu, jako, że ponoć grozi mu przeniesienie do Syrii, gdzie dopiero co zginął jego najlepszy przyjaciel.
Po 3 dniach dostałam maila zwrotnego od “zwierzchnika” udzielającego urlop i podającego kontakt do “travel agent” w celu opłacenia kosztu podróży. Agent z podejrzanie brzmiącym nigeryjskim nazwiskiem.
Oczywiście czerwona lampka zapaliła mi się natychmiast. Przeczesując internet znalazłam dziesiątki podobnych historii, w tym i to forum.
Co powinnam zrobić? Pierwsza reakcja Brytyjczyka to wypieranie się wszystkiego, jednak podejrzewam, że po tym, jak właśnie przesłałam do niego dowody, które znalazłam w sieci, prawdopodobnie zniknie ze skype’a.
Czy takie historie powinno się gdzieś zgłaszać?
Nagłaśniać?
Gdzie można sprawdzić tożsamość osoby, za którą ten ktoś się podaje? Nie chcę zrobić krzywdy nikomu, zanim nie sprawdzę, że to rzeczywiście naciągacz.

Zobacz wszystkie wypowiedzi