Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
88470 - zarejestrowani użytkownicy.
Profil użytkownika mitra
(Wyślij wiadomość)
Imię:
Nick: mitra
Status użytkownika: Forumowicz
Posty:39
Strona www:
Gravatar:
Jeżeli chcesz mieć awatar na forum,
zarejestruj się w serwisie Gravatar.com
O sobie:uwielbiam LatinAm
Ostatnie wpisy:
weteran szuka pracy
Data: 05.05.2010 00:54
ech…. Panie Cichy79,
zapomniałam dopisać że doprawdy zaszokował mnie tym wpisem, jak nie ten Cichy79 którego pamiętam z tego forum :) )))
pozdrawiam i jeszcze raz podziękuję :) ))))
weteran szuka pracy?
Data: 05.05.2010 00:51
Szanowny Panie Cichy79

tak mnie zadziwił Twój post że aż się zalogowałam coby skrobnąć cosik…..

… problem w tym że trudno odróżnić emocje od uczuć, pani Kasiu21 :) ))))
a im szybciej opanuje się tenże ciekawą i zajmującą sztukę tym lepiej i dla kobiety żołnierza i dla tegoż osobnika :) ))
bo czyż prawdą jest iż nasi bohaterowie lubują się w kobietach desperujących, kwękających i biadolących????
kobiety nie przejawiające w/w zachowań w Pani oczach nie posiadają uczuć????
heh :) ))))
spokojnego i miłego dnia jutro i każdego następnego

Mamy milion!
Data: 28.02.2010 11:31
witam Wszystkich w słoneczną wiosenną niedzielę :)

właśnie wczoraj napomknęłam cichcem o tym że jakoś tak trochę jarmarcznie się zrobiło w mailu do Cichego
liczę na to że zgłosi się jako jedna z tych osób, które nadadzą jakiś bardziej zorganizowany kierunek…

ale jestem ;) troszkę prywaty wcisnę jednak
Amifil, miło Cię znowu słyszeć
i warto słuchać ;)

pozdrawiam multi – słonecznie, wiosennie, kolorowo, śpiewająco jak ptaki na wiosnę ;)

Rozmowy w szoku
Data: 28.02.2010 01:09
http://www.youtube.com/watch?v=VX-tnmnJC8o
Jestem żołnierzem, nie żołnierką – POLECAM
Data: 27.02.2010 09:53
Panie Marcinie,
dziękuję za fantastyczny wywiad i roszerzenie wiedzy :) )) na temat naszego Wojska, za inne spojrzenie :)
właśnie tego mi do tej pory brakowało :) w tym naszym miejscu :)
i jeszcze raz chciałabym podziękować serdecznie za stworzenie tego jakże wyjątkowego Centrum Wiedzy na tematy bardzo ważne :)
miłego weekendu Wszystkim życzę
Stan psychiczny żołnierzy.
Data: 21.02.2010 01:12
Kaischaa,

uda Ci się, czas pozwala odsunąć od siebie emocje i wtedy jaśniej widać :)
wsparcie tutaj znajdziesz, i powodów do radości i zadumy ;)
hmmm, z podejmowaniem przez nich decyzji co do misji – ja jestem w tym temacie zbyt zielona, więc moja propozycja może być tylko taka – jeżeli już decyzję podjął i jest nieodwołalna, to to co możesz w tej chwili dla siebie zrobić, to wynegocjować (szantaż może nie koniecznie skutkować) dobre warunki dla siebie jeżeli chodzi o kontakt jeśli już znajdzie się w Afganistanie, i wykorzystać ten czas, żeby dobrze zapamiętał, że jeżeli już jedzie to ma się kontaktować z Tobą na możliwie najlepszych/regularnych warunkach…. i opracuj sobie z nim jakiś stystem komunikowania… bo jak się później okazuje różnie to bywa, niech zadba przynajmniej w taki sposób o Twoje poczucie bezpieczeństwa…

buźka wirtualna na dobranoc

Stan psychiczny żołnierzy.
Data: 21.02.2010 00:01
Kaischaa,

przykro mi bardzo z powodu Twojego stanu….
moja miłość ma bardzo racjonalne podstawy, przede wszystkim kocham siebie i mam swoje życie, które łączy się z życiem mojego żołnierza….(wspólna przestrzeń, a nie życie czyimś życiem)
w trudnych chwilach robię sobie bilans zysków i strat, i o dziwo :) zawsze wychodzi mi na moją korzyść…..
i mówię tu o korzyściach niematerialnych… rozwijam się, mam swoje zainteresowania, swoją pracę, uczelnię, itp… znajomych zupełnie nie związanych z Armią… chodzę do kina, potańczyć itd. zaspakajam swoje potrzeby akceptacji, bezpieczeństwa itd (piramida Maslowa)
czy muszę wspierać mojego żołnierza? czy muszę z nim być? czy jest to moją karą?
nie , sprawia mi to radość, radość dawania…. stąd moje uwielbienie dla niego i akceptacja jego, jego pracy, życia….
nie potrzebuję być z nim
ja tego chcę
zawsze istnieje przynajmniej kilka wyjść z sytuacji:
1.jeżeli on nie zaspakaja moich oczekiwań, to mogę podjąć decyzję o poszukaniu takiej miłości która to zrobi
2.albo nauczę spełniać się sama w tych dziedzinach, w których mój mężczyzna tego nie może z racji wykonywanych obowiązków

czy mam cierpieć że nie mogę pójść z nim do kina na film który chcę obejrzeć?
mogę się użalać nad sobą, jeżeli to sprawia mi przyjemność
albo pójść do kina, choćby sama, i cieszyć się filmem, o ile temat poruszany nie interesuje moich znajomych
kwestia wyboru
ponieważ dokonałam takiego wyboru, mogę cieszyć się nawet w sytuacjach, w których może wydawałoby się że powinnam na środku domu postawić pręgież i podjąć wysiłek samobiczowania….
ale to jest moja droga przez życie :) ))))))))))
kolorowych snów i miłej niedzieli
ps. kocham siebie, znam swoją wartość, i szanuję swoje emocje i uczucia, dlatego działam w taki a nie inny sposób :) i jestem uśmiechnięta pomimo, i dlatego cieszę się pomimo….. bo potrafię dostrzec piękno zachodzącego słońca, widząc w tym nie koniec lecz zapowiedź kolejnych szczęśliwych i uśmiechniętych dni

Stan psychiczny żołnierzy.
Data: 20.02.2010 23:28
ech, co za ulga….
bo ten esej o zachorowaniu na ”poetę” oznacza, że nie powinnam się martwić tym że od czasu kiedy mój osobisty poeta spotkał na swojej życiowej ścieżce mnie, swojego Anioła, i po stworzeniu tylko jednego wiersza dla mnie, to nie to że pozbawiłam go owej twórczej weny, tylko znaczyć może że się wyleczył z reumatyzmu hihihi tzn romantyzmu i jest poprostu szczęśliwym mężczyzną :) ))))))))))))))))))))
ps. w sumie to obiecałam że nie dostarczę mu powodów do pisania smutnych wierszy …..
Stan psychiczny żołnierzy.
Data: 20.02.2010 20:41
Niunka :)

bo stan psychiczny jest tak dobry że można a nawet trzeba :) )) puścić wodze fantazji i na falach romantycznych uniesień pozwolić Sercu, Duszy płynąć…………….
bo jak mówisz, zdrowe podejście to dobre podejście a relaks jest dobry na wszystko :) ))))))

Stan psychiczny żołnierzy.
Data: 20.02.2010 20:36
z dedykacją dla Casium :) ))))))) Amifil :) )), Niunki :) ))
i wszystkich oczekujących :) na Wielkie Powroty :) i dla tych, na których czekamy :)

Gotan Project
Vuelvo al Sur

Vuelvo al Sur, Wracam na Południe
como se vuelve siempre al amor, jak zawsze wraca się do miłości
vuelvo a vos, Wracam do Was
con mi deseo, con mi temor. z moimi pragnieniami, obawami

Llevo el Sur, Noszę Południe (mam w sobie?)
como un destino del corazon, jako los mego serca
soy del Sur, Jestem z Południa
como los aires del bandoneon. jak melodia bandoneonu(powietrze)

Sueño el Sur, Śnię o Południu
inmensa luna, cielo al reves, ogromny Księżyc, niebo odwrócone
busco el Sur, Szukam Południa
el tiempo abierto, y su despues. czas otwarty, i jego następstwa

Quiero al Sur, Kocham Południe
su buena gente, su dignidad, jego dobrych ludzi, jego godność
siento el Sur, Czuję Południe (odczuwam)
como tu cuerpo en la intimidad. jak Twoje ciało w intymności

Te quiero Sur, Kocham Cię, Południe
Sur, te quiero.

koncertowa wersja: http://www.youtube.com/watch?v=TsgYPpFoASQ

jako extra : bez słów komentarza bo to trzeba zobaczyć i poczuć
http://www.youtube.com/watch?v=Jf60I-W6eo8

Zobacz wszystkie wypowiedzi