Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
84295 - zarejestrowani użytkownicy.
Profil użytkownika laniaa91
(Wyślij wiadomość)
Imię:
Nick: laniaa91
Status użytkownika: Forumowicz
Posty:180
Strona www:
Gravatar:
Jeżeli chcesz mieć awatar na forum,
zarejestruj się w serwisie Gravatar.com
O sobie:
Ostatnie wpisy:
X ZMIANA – POWROTY :)
Data: 05.03.2012 23:03
Już niedługo po tak ogromnej przerwie po raz kolejny ich ujrzycie będziecie mogły poczuć w końcu spokój o ich bezpieczeństwo, a ja raduję się z wami. :)
Upomnienie dla jedenastek
Data: 03.03.2012 19:22
Jestem za Fanką Szefa. :)
X ZMIANA CZ. II
Data: 17.02.2012 13:59
Wydaje mi się że łatwiej coś zrozumieć jeżeli ma się zadanie już wykonane i patrzeć i zastanawiać się z skąd to się wzięło, a bez przykładu wykonanego to ciężko. Mam nadzieje, że udało mi się pomóc. Chodź powiem, że chemia nie jest moja mocną stroną.
X ZMIANA CZ. II
Data: 17.02.2012 13:53
http://www.gdynia.mm.pl/~drake87/drake87/5/51/A/5102006.html może się przyda. :) Pozdrowienia dla X-tek od XI-tki. :)
XI zmiana
Data: 16.02.2012 15:50
eliza11105,
Jeżeli chodzi o książkę pt. ”Przetrwałem Afganistan” to wydaje mi się że nie jest ona odpowiednia dla osób o słabych nerwach. ”O operacji Czerwone Skrzydło i poległych w niej bohaterach, żołnierzach 10. Zespołu Navy SEALs, opowiada naoczny świadek.”
XI zmiana
Data: 16.02.2012 04:35
Witajcie o tej rannej godzinie. :) Kilka dni mnie nie było i teraz mam masę do nadrabiania. Życzę wam miłego dnia. :)
XI zmiana
Data: 11.02.2012 14:59
Zobaczymy jak to się wszystko ułoży i właśnie w związku małżeńskim jest inaczej. Ja nie uważam, że to jest brak zaufania tylko “zasada ograniczonego zaufania”. Jeżeli raz się sparzysz to wolisz dmuchać na zimne i podchodzić do tego z dystansem. Eh czas to jedyne co nam potrzebne. Wiem jedno on fakt nie chce zdać sobie z tego sprawy z tego ile dla niego znaczę bo boi się, że będzie przez to cierpiał. Ja słowami go nie zapewnię mogę robić to czynami choć wkurza mnie to, ale gdybym nie rozumiała było by łatwiej, a jak rozumiem to nie będę się wściekać. Podchodzę do tego tak “gdybym ja była w takiej sytuacji to…” i staram się postawić na jego miejscu i jest trochę łatwiej. Eh wracam do nauki bo jutro poprawka, a mam dość myślenia co będzie dalej. Staram się myśleć o teraźniejszości a nie o tym co będzie za rok choć fajnie jest pomarzyć, ale czasem lepiej tego nie robić bo nie jest przykro jak coś nie wyjdzie. 3majcie się dziewczynki i miłego popołudnia wam życzę.
XI zmiana
Data: 11.02.2012 14:20
inuska84,
Wydaje mi się, że odejście od kogoś w takiej sytuacji z takiego powodu by właśnie ukazało jak mierne są nasze uczucia, a ja go doskonale rozumiem i chcę aby wiedział bez względu na wszystko, że jestem cierpliwa i że wytrzymam czas w którym on sobie wszystko układa w głowie. Związek polega też na byciu przy drugiej osobie w czasie problemów i zmaganiem się z codziennością. Chcę aby on zawsze wiedział, że przejdę razem z nim tą burze, a później nastanie słońce, niesamowite i gorące. ”Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest…” Dodam jeszcze, że gdybym ja była w takiej sytuacji jak on też miała bym prawo do tego aby się obawiać… Gdybym to ja miała wyjechać na jakiś czas za granice też bym bała się tego co będzie po powrocie. Taka jest ludzka natura.
XI zmiana
Data: 10.02.2012 23:09
Słodkich snów. :)
XI zmiana
Data: 10.02.2012 23:04
Czytałam jestem może w lekko innej sytuacji, ale jednak podobnej. Wiesz słowami nie zapewnimy ich. Rozmawiałam z moim na ten temat i on mi powiedział, że słowa nic tu nie pomogą. Tu tylko czas pomoże i gdy będzie w trakcie misji to wtedy okaże się co będzie z nami. Wydaje mi się, że powinnaś powiedzieć swojemu, że pewności co do Twoich uczuć i zamiarów będzie miał dopiero w trakcie misji i tuż po niej, że albo ten wyjazd zbliży was albo oddali. To będą najlepsze słowa jakie mogła byś powiedzieć. Ja czekam, aż mój poukłada sobie wszystko w głowie i wiem, że prędzej czy później zda sobie sprawę z tego ile dla niego znaczę. Uwierz ułoży się, ale nic na siłę.

Zobacz wszystkie wypowiedzi