Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
89429 - zarejestrowani użytkownicy.
Profil użytkownika aga14
(Wyślij wiadomość)
Imię:
Nick: aga14
Status użytkownika: Forumowicz
Posty:32
Strona www:
Gravatar:
Jeżeli chcesz mieć awatar na forum,
zarejestruj się w serwisie Gravatar.com
O sobie:
Ostatnie wpisy:
Druga strona medalu czekania na Misjonarza….
Data: 24.08.2010 14:32
Basiu, nie chcę być okrutna! Ale nie licz na żadne przeprosiny!!! Grunt to dobrze się zabawić, a potem schować ogon pod siebie i uciekać. Oni nie mają uczuć, ani żadnej przyzwoitośći. A jeżeli zaczniesz coś im wymawiać, to sie jeszcze dowiesz, że to nie jego wina! tylko to Ty go omamiłaś….a on? no cóż biedaczek, musiał poszukać pocieszenia u innych, najlepiej kilku na raz…..
Druga strona medalu czekania na Misjonarza….
Data: 24.08.2010 12:00
Już wnioski na przyszłośc wyciagnęłam…. I teraz cieszę się że go zdemaskowałam i nie brnęłam w to dalej, dalej nie cierpiałam, choć nie powiem, kiedy to odkryłam cały świat mi sie zawalił…. Jednak teraz z perspektywy czasu, myslę ze dobrze że sie o wszystkim dowiedziałam, bo on oczywiście dalej mnie kłamał, że sobie coś wymyślam, że jesteśmy razem, że mnie kocha, a wieczorem na gg zabawiał się z kobietami…..Pewnie, że nie kazdego możemy mierzyc jedną miarką…….ale większość z nich….. tak!!!
Druga strona medalu czekania na Misjonarza….
Data: 24.08.2010 11:16
Basiu! Spotakało mnie to samo, tyle tylko że ja swojego poznałam jeszcze tutaj w Polsce przed jego wyjazdem, dokładnie w grudniu. Wyznania miłości, obietnice, mieliśmy razem być po jego powrocie, było jeszcze super, przez jego pierwszy miesiąc pobytu tam…i coś zaczęło sie walić….ciągłe zmęczenie, ciagłe pretensje do mnie, brak internetu i inne wykręty.. Ja dalej wierna, czekająca, oddana, wspierająca. Jego złe zachowanie do mnie, usprawiedliwiałam stresem, cięzką pracą……aż co odkryłam???????? jak mój Pan zabawia sie z innymi kobietami na naszej klasie i na gg. Jak sie poczułam upokorzona, zdradzona….A potem kolejne odkrycia, ma żonę, o której mi opowiadał że go zdradza i on sie z nią rozwiedzie, po swoim powrocie. I co? docieram do żony, i okazuje sie że nie jestem pierwsza, że to nie ona zdradza go, ale on ją….a najchętniej robi to na portalach towarzyskich i naszej klasie… Przy okazji całej tej sprawy dowiedziałam się, że tak właśnie żołnierze na wojnie sią zabawiają…….
VII zmiana
Data: 13.06.2010 17:22
Malites jesteś niezła……co do trybu to jednak chyba będzie ten bierny, bo w czynnym nie wiem, czy długo byście mnie zniosły….Aczkolwiek, cały czas jestem i powiedzmy analizuję….ale już obiecuję na spokojnie….. jak mnie wkurzycie to poprostu wyłączę kompa, żeby ochłonąć. Nie chcę juz niepotrzebnych złych emocji….Nie tu….
VII zmiana
Data: 13.06.2010 17:04
Witajcie popołudniowym pięknym, acz umiarkowanym słońcem. Miałam przejść do trybu biernego i to zrobię, ale jeszcze coś muszę napisać….. Poniosło mnie wczoraj, jak pewnie nie jedną z nas, ale cóz jesteśmy tylko ludźmi, słabymi, silnymi jak kto woli i kiedy….popełniamy różne błędy i czasami mamy rózne złe emocje, nad którymi nie zawsze panujemy… Jednak, ja uważam, że jeśli się popełni błąd i się go dostrzeże, to trzeba przeprosić. Tak i ja też czynię….. Przepraszam za wczorajszą bitwę kobiety!!!!!!!!!!!! A najbardziej Malites…..Teraz już przechodzę na swój tryb- CZYTAM WAS ….tylko! Ale jak pisałam wczoraj jesteście mi też potrzebne…Pozdrawiam. Aga
VII zmiana
Data: 13.06.2010 09:42
Wczoraj się tu wypowiedziałam i mam potrzebę zakończyć, to co zaczęłam…Nie podobały mi sie wypowiedzi, które tu wczoraj były, nawet mnie wkurzyły i dlatego wciagnęłam się w tą kłótnie i nie wiem jak to jeszcze nazwać….Niestety oceniamy sie tak jak się tu widzimy, po naszych wypowiedziach, a wypowiedzi aysy, czy kajtka są takie, a nie inne. Nie mam zamiaru się już dalej wypowiadać, krytykować czy pouczać kogoś…i tak to nic nie daje, jest mur, którego się nie przeskoczy….a ja tylko niepotrzebnie sie irytuję i denerwuje siebie i kogoś….tak więc ja przechodzę do mojego wcześniejszego trybu- trybu biernego, tj. czytania tego forum bez brania udział czynnego….. Pozdrawiam WSZYSTKICH w ten deszczowy poranek….spokojniejszy bez upalnych emocji……Aga
VII zmiana
Data: 13.06.2010 00:56
Macie racje…..koniec złym emocjom….Cichy, zgadzam sie z Tobą dokładnie, gdybym tego nie zrobiła, byłabym nie w zgodzie z sobą samą…….Ale mi sie wydaje że Wy nie rozumiecie o co tu naprawdę poszło????? Nie wyśmiewajcie sie z nikogo i szanujcie innych, i nawet nazwę po imienu kto: aysa, malites kajtek… Wy jeśli tego nie rozumiecie jeszcze, robicie z tego forum jakieś dziwne przedstawienie…. i róbcie sobie, mi to powiem lotto, ale nie wyśmiewajcie nikogo kto tu chce napisać….
VII zmiana
Data: 12.06.2010 17:01
Misiekk…. Sa ludzie i ludziska… Jedni podchodzą do sprawy bardzo poważnie iserio, nie smieją sie z innych i ich uczuć, a inni mają super zabawę!!!! Zróbmy SHOW!!! Może Big Afganistan??/
Aysa, dobry tytuł?????
VII zmiana
Data: 12.06.2010 16:16
Aysa, tak lekceważącej osoby nigdy nie spotkałam. Czy Ty masz wsyzstkich za nic???
VII zmiana
Data: 12.06.2010 16:09
Dziewczyny jestem na tym foum już pona 80dni, tj. kiedy mój facet wyjechał do afganu. Nie wypowiadam sie bo nie czuję takiej potrzeby, ale czytam Was codziennie, bo się przyzwyczaiłam, bo czerpię z Was siłe, bo czuję sie dobrze kiedy tu coś poczytam, sama nie weim, ale wiem,że to forum mi też jest potrzebne…, choć czasem się strasznie denerwuję, kiedy czytam jak się nawzajem traktujecie, kiedy ktos jęczy , że facet sie nie odezwał,a Wy go krytykujecie i wyśmiewacie…. Dziewczyny, bądzcie tolernacyjne, każdy jest inny i potrzebuje czegoś innego. Mnie też śmieszy to, że ktoś chce lecieć balonem, albo z tym podkopem…, ale każdy ma inny sposób na przetrwanie i każdy ma prawo tu wejść i napisać co ma do powiedzenia……Fakt, patrząc bezstronnie to można powiedzieć, że to sie zrobiło forum prywatne, kilku osób, które od czasu do czasu przywołuje do porządku Marcin i farciara…. Jednak dzisiejsze wypowiedzi kajtka i aysy bardzo mnie zniesmaczyła…….Dziewczyny, trochę wyrozumiałości i taktu….
Pozdrawiam, Aga

Zobacz wszystkie wypowiedzi