Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
90489 - zarejestrowani użytkownicy.
Profil użytkownika polin88
(Wyślij wiadomość)
Imię:
Nick: polin88
Status użytkownika: Forumowicz
Posty:22
Strona www:
Gravatar:
Jeżeli chcesz mieć awatar na forum,
zarejestruj się w serwisie Gravatar.com
O sobie:
Ostatnie wpisy:
XIII się integrują jak Zieloni wojują
Data: 24.05.2013 00:24
hej, mam pytanie…dawno tu nie byłam…czas szybko leci…ale coś podczytałam o wysyłaniu paczek i listów…ale na jaki adres? i jak to wygląda? kiedy można wysłać bo chętnie bym mojemu coś wysłała…niedawno miał urodziny:)
Zbórkę \\”trzynastek\\”…
Data: 03.05.2013 11:27
u mnie cały czas pada…doła można złapać jak nic, ale zawsze po burzy wychodzi słońce:P trzeba być dobrej myśli!!! czarna55 głowa do góry!!! każdy ma gorsze dni…ja ost. miałam tak, że wszystko mnie denerwowało, nawet kontakt z moim, ale przeszło i jest już ok:) starałam się oczywiście jemu tego nie okazywać bo zapewne byłaby kaplica i niepotrzebna sprzeczka…ale zacisnęłam zęby…to były właśnie moje gorsze dni… każdy je ma!! i naprawdę przechodzą!!! więc nie łam się:))))
Zbórkę \\”trzynastek\\”…
Data: 03.05.2013 01:09
dzięki:)też trafiłam tu przypadkiem bo szukałam jakiś wiadomości o tym co się dzieje w Afganistanie, jak to wygląda, bo wiedziałam, że mi wszystkiego nie powiem…nie będzie mógł..i trafiłam na blog…a potem na forum i XIII zmiana..nie wiedziałam, że coś takiego jest, bo nie mamy znajomych, którzy już wyjeżdżali na misje…ja ze swoim ponad 2 lata ciągle prawie 600 km od siebie:P a jesteśmy ze sobą już prawie 5…a teraz rozłąka znowu i to bez spotkań…na pół roku…dla niektórych wydawałoby się to niemożliwe a jednak się da…prawie 3 miesiące temu zaręczyliśmy się:) i wyjazd…no cóż myślę, że to prawdziwa miłość!!! i to uczucie trzyma mnie przy tym, że staram się myśleć pozytywnie:) czasami bywa lepiej czasami gorzej, ale do przodu, bo wiem, że on myśli o mnie i ja o nim też…wiadomo trzeba zająć się swoimi sprawami i będzie ok:) wierzę w to bardzo…
Zbórkę \\”trzynastek\\”…
Data: 03.05.2013 00:42
czytam Was codziennie choć nie odzywałam się nic ostatnio…powiedziałam sobie, że po co mi takie forum…a jednak, codziennie patrzę co piszecie, chyba dlatego, że wiem, iż tutaj są osoby, które mnie rozumieją, które przeżywają to samo…bo tutaj są kobiety, które wiedzą. co to znaczy czekanie na swoich ukochanych:) widziałam w tv ten filmik z katastrofy samolotu, błąd i co na to poradzić..współczuję wszystkim tym co stracili w tej katastrofie swoich bliskich…mój na razie odzywa się codziennie, jest bardzo wylewny jeśli chodzi o uczucia…a to nie jest ten typ człowieka, dlatego uważam, że naprawdę ta odległość daje im do myślenia, że my ich tu kochany, wspieramy, dajemy jakoś sobie radę, jesteśmy silne i na pewno dzięki temu im jest łatwiej:)) czuję, że mój mężczyzna jest tam zmęczony, dzień w dzień to samo…oni nas potrzebują, a mnie uskrzydła jak słyszę czy widzę, że ma dobry humor jak ze mną rozmawia:) nawet nie spodziewałam się, że to tyle daje energii a jednak, to nasza pierwsza misja i mam nadzieję, że będzie dobrze:))) bardzo w niego wierzę:) a to, że mogę mu pomóc dobrym, miłym smsem…słowem też daje mi kopa do działania…dobrej nocy dziewczyny:)
Zbórkę \\”trzynastek\\”…
Data: 26.04.2013 19:48
właśnie Aniu o to chodzi:) ja miałam tak samo, starałam się maksymalnie z moim mężczyzną przebywac przed wyjazdem, też sporo rzeczy zaniedbałam a teraz mam ten czas, żeby właśnie na tym się skupic…dzięki temu czas mam max. wypełniony…dzień za dniem leci szybko
Zbórkę \\”trzynastek\\”…
Data: 26.04.2013 19:00
a mój mi wczoraj powiedział przez tel, żebym zajęła się swoimi sprawami:)…bo takie myślenie ciągłe, tylko będzie dołowac, a ja bardzo popieram to co mówi, trzeba życ normalnie…dlatego ja staram się na 200% wypełniac swój czas i na razie nie narzekam na brak zajęc…chociaż to pierwsza misja…ja już jakiś czas temu zaczęłam się nastawiac, że tak będzie…że ten kontakt będzie ograniczony, ale wiem, że om myśli o mnie i mnie kocha:) a ja mam teraz czas, żeby coś porobic, o czym wcześniej zapomniałam a pogoda nam sprzyja w tym:D:D i oczywiście pozytywne myślenie potrafi dużo zdziałac!!! trzymajcie się
Zbórkę \\”trzynastek\\”…
Data: 24.04.2013 22:40
wiem, że Ci ciężko i trudno doradzac, bo żadna na pewno nie chciałaby się znaleźc w takiej sytuacji ale może daj mu czas…nie odzywaj się do niego na razie…sam się odezwie na pewno. Wiem, że się stresujesz, ale tak jak mówi Martyna emocje nie są dobrym doradcą..on na pewno tam na wakacje nie wyjechał..każdy ma inna psychikę
Zbórkę \\”trzynastek\\”…
Data: 24.04.2013 22:24
czemu uważasz, że coś nie tak jest?
Zbórkę \\”trzynastek\\”…
Data: 24.04.2013 22:21
wiem o czym mówisz:P biedak by się wykończył :P a to niepotrzebny tylko stres :P kurcze to pewnie Twój mężczyzna był uradowany:D takie chwile właśnie cieszą ach:)a córeczka jak się pewnie cieszyła:) właśnie takie momenty pozwalają przetrwac!!!
Zbórkę \\”trzynastek\\”…
Data: 24.04.2013 22:11
ja już miałam prawko jak poznałam mojego i pamiętam te uwagi:):p często jeździliśmy w ciszy jak wsiadałam w jego auto:P bo właśnie kończyło się sprzeczką:P a potem mi dawał i sama śmigałam..wolałam sama jeździc, więc dobrze ze masz auto dla siebie, to nauczysz się:D:D

Zobacz wszystkie wypowiedzi